Komiksy

Dziedzictwo: Podzielona lojalność

Tytuł PL: Dziedzictwo: Podzielona lojalność
Tytuł oryginału: Legacy #42: Divided Loyalties
Tytuł TPB: Legacy Volume #9: Monster
Scenariusz: John Ostrander
Rysunki: Dave Ross
Tusz: Dan Parsons
Litery: Michael Heisler
Kolory: Jesus Aburto
Okładka: Chris Scalf
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydanie USA zeszytowe: Dark Horse Comics 2009
Wydanie USA zbiorcze: Dark Horse Comics 2010
Wydanie PL: Egmont Polska 2012


Recenzja Lorda Sidiousa

Jeśli miałbym wskazać, czemu tak bardzo lubię komiksy Johna Ostrandera, idealnie nadawałby się do tego ten. Żadnej wielkiej bitwy, niewiele klimatu, fabularnie prosty jak drut, postaci też nie rozbudowane specjalnie, ale to właśnie w nich tkwi sedno. I w tym, co je definiuje. To coś więcej niż tylko akcja, to wybór i jego konsekwencje. Wybór tym cięższy, że wymagający poświęceń i to właśnie otrzymujemy tutaj.

Pozornie jest to historia o zamachu na admirała Gara Starziego, dowódcę Resztek Galaktycznego Sojuszu. Ale to tylko pozornie opowieść o tym wydarzeniu. W tle czai się zamachowiec, który nie jest antybohaterem, który jest tylko małym trybikiem, ale jednocześnie zagubioną istotą pragnącą ocalić siebie. A jeszcze bardziej swoich bliskich. W imię miłości jest gotów wyrzec się samego siebie. Zmuszoną by działać wbrew regułom, niszczyć to w co wierzył. I robi to. Z wahaniem, czy bez, to nie ma znaczenia. Intencje, nawet te najbardziej szlachetne nie przekładają się na konsekwencje wyboru. A nasz zamachowiec, nie jest ani wielką postacią, ani czarnym charakterem. Jest kimś, kto znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze i podjął pewne wyzwanie. Dał się zmusić, do zamachu. Kto intencjami wytłumaczył swoje działania przed samym sobą, choć wie, że to, czego się podjął jest złe. I to jest moim zdaniem piękne.

Czytając tę historię można zastanawiać się o jej epickości, o tym jak wpłynie dalej na sytuację w galaktyce. Taki zamach nie może przejść bez echa. Ale jednocześnie Ostrander pokazuje nam swą mistrzowską zagrywkę. To, że właśnie zrobił małe przetasowanie to jedno, ważniejsze jest to, że udało mu się opowiedzieć przy okazji zupełnie inną historię, która pchnęła główny wątek polityczny, nie koncentrując się na nim. Nakierował nas na sprawy bardziej błahe, dotyczące pojedynczych istot w galaktyce, ale wnikających z konfliktu. Dla mnie to jest właśnie mistrzostwo, przysłowiowe dwie pieczenie na jednym ogniu.

W tle mamy jeszcze inny wątek, związany z rycerzami imperialnymi, ale to już tylko i wyłącznie małe przesunięcie pionka. Całość kradnie główny wątek, któremu klimatu dodają ilustrację Dave’a Rossa. Zwłaszcza jak się patrzy na ostatnie kadry, rozmowę zamachowca i Starziego. Widać tam żal, gniew i strach, który doprowadził do rozdzielenia lojalności. Podoba mi się to. Komiks może nie jest ani wielki, ani epicki, ale ma w sobie olbrzymią siłę rażenia. Choć wymaga jednej rzeczy, znajomości pionków rozłożonych na planszy Dziedzictwa. Dopiero teraz Ostrander zaczyna ją bowiem wykorzystywać.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 10/10
Rysunki: 8/10
Klimat: 10/10
Rozmowy: 10/10
Opis Świata SW: 10/10


Temat na forum
Okładka polskiego wydania:

Okładka wydania zbiorczego:

Pełne okładki:




Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 9,33
Liczba: 9

Użytkownik Ocena Data
Melethron 10 2016-10-09 17:17:04
Shedao Shai 10 2016-05-19 10:43:40
Wolf Sazen 10 2012-04-10 12:55:49
Lord Windu Trzeci 10 2011-03-05 17:28:33
Lord Sidious 10 2010-08-26 16:16:49
San Holo 9 2017-05-27 14:22:37
FEL-1996 9 2014-04-26 12:48:43
Crystiano02 8 2016-04-10 11:09:41
GiP 8 2012-04-06 23:27:08

Tagi: Chris Scalf (11) Dan Parsons (37) Dark Horse Comics (594) David Ross (8) Dziedzictwo (Legacy) (35) Egmont Polska (489) Jacek Drewnowski (105) John Ostrander (76) Michael Heisler (110)

Komentarze (0)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.