Komiksy

Dziedzictwo: The Fate of Dac

Tytuł PL: Dziedzictwo: Skrajności
Tytuł oryginału: Legacy #47: The Fate of Dac
Tytuł TPB: Legacy Volume #10: Extremes
Historia: John Ostrander i Jan Duursema
Scenariusz: John Ostrander
Rysunki: Jan Duursema
Tusz: Dan Parsons
Litery: Michael Heisler
Kolory: Brad Anderson
Okładka: Sean Cooke
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydanie USA zeszytowe: Dark Horse Comics 2010
Wydanie USA zbiorcze: Dark Horse Comics 2010
Wydanie PL: Egmont Polska 2012


Recenzja Lorda Sidiousa

Ten zeszyt to w praktyce wstęp do Extremes. Do tego stopnia, że w zbiorczym wydaniu, granica między kolejnymi komiksami jest trudna do wychwycenia. Tu po raz kolejny widzimy, że całą serię „Dziedzictwa” trzeba rozpatrywać jako jedną opowieść, pojedyncze miniserie są tworami stricte marketingowymi. Tak jest i tym razem.

Owszem komiks zaczyna się mocno, od próby ostatecznego rozwiązania kwestii Kalamarian. Jest bitwa kosmiczna, która niestety trochę cierpi na syndrom bitwy o Kashyyyk w ROTS, bowiem sam zeszyt ma ograniczoną ilość stron i kadrów, a zmieścić trzeba w nim całkiem sporo. Poza walką trzeba gdzieś upchnąć też kwestie polityczne, a jeszcze trzeba ukazać Dac, no i ruszyć wątek Sithów. Nie powiem, żeby autorzy się w tym wszystkim pogubili, ale pozostaje niedosyt w kilku miejscach. Choć przyznaję, że może takie ogólnikowe ukazanie niektórych spraw, w szczególności masakry może dać i inne efekty. W myśl zasady jeden obraz jest wart tysiąca słów, po co dawać coś więcej? Wystarczy jeden czy dwa kadry, a reszty domyśl się czytelniku sam. Jak masz bujną fantazję będziesz zadowolony.

Zresztą problem z ilością wolnych kadrów jest dość mocno zauważalny w komiksie. Ostrander bardzo oszczędnie wszystko rozplanował. Widać to zwłaszcza w bitwie, gdzie główne kadry przedstawiają postaci, przede wszystkim dowódców i ich rozmowy, a w większych kadrach w tle widać bitwę. Pomysł ciekawy, ale nie nadaje walce dynamizmu, choć przyznaję, że do dzieła Jan Duursemy to jak zwykle dopracowany majstersztyk. Ładnie się to ogląda, lecz przesyt informacyjny, zbyt duża liczba wątków sprawia, że tracimy przesłanie emocjonalne. Co jest szczególnie dotkliwe podczas oglądania bitwy, bo kwestia Kalamarian broni się sama.

Przyznaję, sam komiks jest mocny, ale po Ostranderze można spodziewać się dużo więcej. Ludobójstwo, czy jakby tego w tym przypadku nie nazwać, to ciężki temat, który niestety dość dobrze znamy z historii ludzkości. Historii o Holokauście jest tyle, że wiemy, iż nie mogłoby być tak różowo, jak jest w „Dziedzictwie”. Sposób w jaki zostało ukazano je w tym komiksie, to wersja bardzo uproszczona i lekka. Osobiście wątpię by autor tego pragnął, i by miało to jedynie służyć podkręceniu atmosfery. Raczej zabrakło czasu, a może ktoś w Dark Horse podciął skrzydła tej serii? To dokładnie otrzymujemy. Boleję trochę nad bitwą, którą można było jeszcze rozwinąć i dopracować, ale komiks wciąż oceniam pozytywnie, choć dalej cierpi na syndrom łącznika. Tylko lekko posunął nas do przodu, wciąż pozostawiając masę niewiadomych.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 8/10
Rysunki: 10/10
Klimat: 9/10
Rozmowy: 8/10
Opis Świata SW: 9/10


Temat na forum
Okładka polskiego wydania:

Okładka wydania zbiorczego:

Pełne okładki:




Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 8,56
Liczba: 9

Użytkownik Ocena Data
jj1990 10 2012-11-02 22:16:13
Lord Windu Trzeci 10 2011-03-05 17:29:02
FEL-1996 9 2014-04-26 12:48:33
San Holo 8 2017-05-27 23:39:36
Melethron 8 2016-10-09 17:17:27
Shedao Shai 8 2016-05-19 13:51:23
Crystiano02 8 2016-04-14 10:24:31
Ludwik 8 2015-03-24 14:00:50
Lord Sidious 8 2011-02-26 08:09:12

Tagi: Dan Parsons (37) Dark Horse Comics (594) Dziedzictwo (Legacy) (35) Jan Duursema (60) John Ostrander (76) Michael Heisler (110)

Komentarze (1)

Zawsze fajnie jest popatrzeć na umierających Kalamarian :D

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.