Książki

Lando Calrissian i Gwiazdogrota ThonBoka

Autor: L. Neil Smith
Orginalny tytuł: Lando Calrissian and the Starcave of ThonBoka
Wydanie PL: 1999 Amber
Wydanie USA: 1983 Ballantine
Przekład: Andrzej Syrzycki
Ilustracja na okładce: Lucasfilm
Stron: 208
Cena: 19,80
Druk: Findir. S.r.o., Cesky Tesin





Lando Calrissian zostaje wezwany na pomoc przez Oswaftów, obce istoty z mgławicy zwanej Gwiazdogrotą ThonBoka, obleganej przez okręty tajemniczej floty. „Sokołowi Millenium” udaje się przedrzeć przez blokadę nieprzyjacielskich jednostek. Lando i jego nieodłączny towarzysz Vuffi Raa, nie wiedzą jednak, że zmierzają prosto w straszliwą pułapkę...

Recenzja Joruusa
III tom jest najgorszy z całej trylogii. Bo w książce oprócz tych samych błędów co w z I i II tomie jest masę nowych. Po pierwsze akcja w ogóle nie istnieje, Lando prawie przez pół książki gra w sabaka z Oswaftami. Osobiście do sabaka nic nie mam, ale ile można. Poza tym finałowa rozgrywka pomiędzy Landem a Geptą też nudzi a atak floty na Oswaftów sprawia wrażenie wymyślonego na siłę. Do tego dochodzi wątek „rodziny” Vuffiego Raa który jest straszny, właściwie to dopiero pod koniec książki wiedziałem, o co chodzi z Pierwszym i Drugim, co prawda autorowi chyba o to chodziło, ale wcześniejsze odsłony tego wątku są tak nudne, że nie zwraca się na nie szczególnej uwagi a potem czeba do nich wracać żeby wiedzieć, o co chodzi na końcu. Podsumowywując jak ktoś przeczytał I i II tom to niech III nie czyta(chyba że bardzo chce), stąd ocena 2/10(z tym że jeden punkt za to że jest to książka o jednym z moich ulubionych bohaterów- Landzie).
JORUUS



Ocena końcowa
Ogólna ocena: 2/10
Klimat: 1/10
Rozmowy: 2/10
Opis świata: 2/10
Opis walk: 2/10




Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 5,02
Liczba: 50

Użytkownik Ocena Data
Wix Skywalker 10 2010-05-03 11:31:48
biofan 10 2009-03-25 22:03:14
Darth Pacion 10 2007-11-13 16:25:20
lord gunter 10 2006-05-30 20:03:27
Mel 10 2005-09-17 12:10:39
Strid 10 2005-06-02 16:22:48
Darth Fizyk 10 2004-10-12 15:36:34
Kyp Durron 10 2004-05-07 14:04:18
Vua Rapuung 9 2005-08-22 13:10:38
Lord Kenobi 8 2016-03-27 11:58:10
Dave 8 2009-05-06 16:04:11
Shedao Shai 7 2012-01-06 23:24:03
Jedi-Lord 7 2005-02-28 13:18:19
Asturas 7 2005-01-09 12:14:44
orszulas 6 2014-06-22 20:26:06
stanley_89 6 2014-05-29 01:36:33
Darth Paula 6 2012-06-06 09:38:31
Vergesso 6 2012-04-15 14:48:56
malakai 6 2007-03-24 01:33:27
Gwiezdny Muzyk 6 2005-12-30 16:07:59
Noachen 6 2004-07-20 20:45:37
lokospoko 5 2016-08-04 10:40:19
surven 5 2011-12-26 20:29:35
Lord Sidious 5 2009-05-16 08:05:15
Alex Wolf 5 2007-03-20 01:02:07
Arca Jeth 4 2014-11-30 16:49:08
Nadiru Radena 4 2014-01-31 19:47:11
rajmund 4 2012-04-29 00:27:11
Stele 4 2012-03-29 15:18:31
Darth Zanghi 4 2011-08-08 11:21:27
Oyabun 4 2007-10-26 17:42:22
Narmacil 4 2005-07-30 16:53:53
RafalS 4 2005-02-11 19:25:55
mckenziee87 3 2015-10-26 19:01:44
piter89 3 2015-06-30 22:32:52
gogi00 3 2009-07-18 18:11:39
Ephant Mon 3 2006-11-09 22:50:41
Apokalips 2 2010-08-26 16:38:52
Payback 2 2010-04-06 14:32:30
Rusis 2 2009-08-19 16:38:57
Dash_Rendar_90 2 2005-03-29 15:06:43
Freed 2 2004-05-29 21:45:35
JORUUS 2 2004-05-11 16:23:02
słomiany 1 2013-01-04 20:19:26
karol2323122 1 2010-09-26 12:06:06
wyczes 1 2009-09-15 14:02:46
jedi alan 1 2008-04-14 20:52:00
Hialv Rabos 1 2006-10-02 19:01:56
Gavin 1 2004-10-15 20:33:19
Kell_Tainer 1 2004-06-03 16:26:19

Tagi: Amber (199) Andrzej Syrzycki (71) Del Rey (208) L. Neil Smith (3)

Komentarze (19)

Cała ta trylogia to pomyłka.Strata czasu.Zbiera u mnie na półce najwięcej kurzu.1/10.

A, łaskawie na koniec serii można postawić 6/10. W zasadzie słaba książka, jak cała trylogia Lando, ale przynajmniej wyjaśnia różne wątki z Geptą, gdzie dodatkowo okazuje się, że Gepta jest kolejnym zausznikiem Palpatine'a, częściowo uczniem-Sithem, choć z drugiej strony ma ambicje na najpotężniejszą istotę w galaktyce, coś jak Haazen czy Lord Cronal z innych dzieł EU. Wątek Renatazjan też w sumie niezły, choć durnie wyjaśniony pod koniec, natomiast wątek Vufii Raa to już kompletny idiotyzm.
W zasadzie cała trylogia nie byłaby taka zła, bo miała całkiem duży potencjał, gdyby nie to, że została w fatalny sposób napisana.

Nie spodziewałem się nie wiadomo czego, ale i tak się zawiodłem. Dziwaczne pomysły mogę znieść, '83 i w ogóle, ale gdyby to była największa wada.
Renastazjanie, Ofdetta, Vuffi Raa i Gepta, wątki ciągnięte przez całą trylogię, wszystkie bez wyjątku, mają okropne zakończenia. Tak je ciągnięto, próbując budować napięcie, a tu na ostatnich dziesięciu stronach rach, ciach i wymuszony koniec.
Dodatkowo strasznie gubiłem się w narracji. Jakieś retrospekcje Lehesu w dziwnej kolejności. Pierwszy, Drugi i Pozostali, co to nie wiem, czy byli częścią rozkmin Oswaftów, czy czymś od Vuffiego, czego nie wyłapałem. Co prawda czytałem w tramwajach na kolanie i w środku nocy, podpierając powieki zapałkami, ale mimo to nie powinienem mieć wrażenia zamiany wątków w finale.
Na plus chyba tylko sabbac i nałogowi palacze, co to w skafander z cygarem się zapinają.
4/10 dzięki taryfie ulgowej za rok wydania.

Moim zdaniem lepsza niż poprzednie dwie części, choć "Gwiazdogrota" to też raczej ciekawostka, można ją sobie darować 4/10

nawet nie podchodze do niej. nie wiem po co kupiłem tę trylogię, chyba tylko żeby ładnie na półce wyglądała.

hardcoreowa książka, śmiesznie wyglądała kiedyś wizja świata Star wars. Dałem kiedyś 10 ale chyba z przekory ;) 6.

Nuuuuuda. Na szczęście książka względnie krótka. Zastanawiałem się z 5 razy czy czasem jej gdzieś nie rzucić, ale pomyślałem, że to w końcu
SW więc się poświęciłem i przeczytałem do końca. Chyba w życiu nie dałem tak niskiej oceny, ale przede mną jeszcze "Spotkanie na Mimban":)
2/10

3/10 najgorsza z trylogii; chaos, nudy, bezsens, przesada... aż promieniują z tej książki; ogólnie wielkie rozczarowanie... nie ma 1 tylko za Vuffiego Raa i humor

Tom III to okrutnie nudny! Tragedia! Gdyby nie takie słowa jak Lando, ""Sokół", to śmiało można by umieścić tę książkę po za wszelkim kanonem. Jestem w stanie zrozumieć, że jest to jedna z pierwszych pozycji, ale to nie tłumaczy jej całkowicie nudnej fabuły. Ach! No i te całe Gwiazdogrota...przy nich Ssi-Rukowie to centrum galaktyki. Mam nadzieję, że w przyszłości nie będzie żadnych nawiązań do tej trylogii. Smutne ale prawdziwe.
Ocena: 1/10 :(

Ta jest najlepsza z trylogii. NIe zmienia to faktu że mimo wszystko jest najwyżej średnia.Chociaż humor jest całkiem niezły. Szkoda że rodzice Vuffiego Raa nie powrócą w NEJ żeby pomóc Nowej Republice. 6

Vuffi Raa-za niego kocham tę książkę:D

Nie wiem po co takie ksiazki powstaja , psują tylko EU i te wielkie jaja...bez komentarza 2/10 - troche na wyrost ale sa jeszcze gorsze ksiazki z gw

Nic rewelacyjnego ale mozna przeczytac, lepsza niż pierwsza część trylogi ocena 4/10.

7/10, jak reszta

Opowiesc jest najslabsza ze wszystkich ale Lando Calrissian i Vuffi-Raa ratujol te ksiazke. Taka potworna znowu tez nie jest. Ta trylogia jest jedna z moich ulubionych dziel w swiecie SW.

Do ksiązki podchodziłem kilka razy bo początek był tak nudny że nie mogłem przez niego przebrnąć. Dopiero za 4 czy 5 razem zmusiłem się i przeczytałem całą książkę. Na końcu te "jaja" są wprost śmieszne. Gdyby nie chumor występujący od czasu do czasu było by to kmpletne zero a tak dla Landa i Vuffiego dam 3/10 Przygody Landa mnie rozczarowały.

Powalają mnie te sexy tytuły. Ale opisy walk były jeszcze znośne. No i w końcu poznaliśmy rodziców Vuffiego. 6/10 dla Vuffiego.

Skoda, że to taki nie wykorzystany wątek - te "kosmiczne jaja" - tylko w Przewodniku po chronologii jest o nich jeszcze wspomniane. Mogło by być ciekawie

i znowu nic nowego... czysta szmira 2/10 - tylko za Oswaftów i za wielkie jaja które przylatują na końcu :P

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.