Komiksy

The Force Unleashed II


Tytuł oryginału:The Force Unleashed II
Scenariusz: Haden Blackman
Rysunki: Omar Francia i Manuel Silva
Litery: Michael Heisler
Kolory: Diego Rodriguez
Okładka: Meduzarts Digital Environment Studio
Tłumaczenie: brak
Wydanie PL: brak
Wydanie US: Dark Horse 2010


Recenzja Lorda Sidiousa

Komiks „The Force Unleashed II” próuje ukazać fabuły gry (ale czy na pewno tylko gry?) z punktu widzenia jednej postaci. Wszystko obserwujemy z perspektywy Boby Fetta i przyznam, że pod tym względem wyszło to całkiem zgrabnie. To osobna historyjka, która wkomponowuje się w książkę i grę. Gorzej, gdy popatrzy się na nią z osobna, wtedy jak na dłoni widzimy wszystkie jej wady i nieliczne zalety.

To, co mi się podobało to faktycznie historia Boby Fetta, acz rozumiana jednoznacznie jako dopełnienie całości. Sama opowieść o Fetcie, cóż pozostawia wiele do życzenia. Niby zaczyna się fajnie, zwłaszcza gdy wyruszamy tropem Starkillera, trafiamy na Cato Neimodie i widzimy goroga. Tylko, czemu Starkiller odwalił taką popelinę i nie zabił stwora do końca? Czemu to właśnie Fett musiał po nim sprzątać? Dobra to się jeszcze jakoś da przełknąć. Dalej jest niestety gorzej, przy czym wino z Korriban to naprawdę mały pikuś. I nawet to, że Fett nie pracuje sam, nie jest takie straszne. Ani to, że jest gadatliwy. Po pierwsze pojawiają się klony Fetta... Boby Fetta. Po co? Nie mam zielonego pojęcia. Raczej mamy przykład udziwnienia historii, tylko po to, by pokazać, że Boba nie jest w nią włączony na siłę. Tak, na pewno nie jest, skoro taki Starkiller nie potrafi goroga ubić, to nikt nie może mieć wątpliwości, dlaczego potrzebujemy prawdziwego bohatera. No i jeszcze Boba wpasowuje się w ckliwy romans Starkillera i Juno. I odchodzi. Historyjka z „The Force Unleashed II” zostaje nagle urwana i brakuje jej dokończenia, może nie wielkiego finału, ale choćby dopowiedzenia. A Fett znika i nikt (Imperium i Vader) nie wyciągają wobec niego żadnych konsekwencji, i w żaden sposób nie ucierpiała jego reputacja. Nie mówiąc już o tym, że okazał się miękki w środku. Czy po niszczeniu Vadera nastał czas rozmiękczania Fetta? Oby nie.

Komiks zdecydowanie ratuje warstwa wizualna. Tu mamy przede wszystkim walki i to różne, włącznie z ciekawym wykorzystaniem PROXY’ego. Pod tym względem adaptacja jest naprawdę udana. Bo jak pominie się pewne bolączki fabularne, to reszta jest przyjemna dla oka i szybko się to łyka.

Cieszy mnie to, że w historii komiksowej, zupełnie jak w Cieniach Imperium wykorzystano Bobę Fetta. Świetne nawiązanie, tyle, że tam pokuszono się o własną linię fabularną. Tu niby też jest, ale trudno ją nazwać własną. Latamy za Starkillerem i sprzątamy po nim (brakuje obserwowania jak świat się zmienił przez jego działanie). Raczej przypomina to adaptację moda do gry, w którym Starkillera zastąpił Fett. Potem kilka walk i koniec. Świetnie narysowanych, ale komiks sam w sobie nie jest pełną opowieścią. Tylko dodatkiem. Ja osobiście to akceptuję, ale dużo bardziej boli mnie cała historia. Ona się nie broni, podobnie jak ten komiks. Myślę, że lepiej go potraktować jako album z obrazkami, a czytanie dymków i domyślanie się fabuły sobie odpuścić. Wtedy zabawa będzie najlepsza.

Temat na Forum


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 5/10
Klimat: 2/10
Rysunki: 8/10
Kolory: 9/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 4,75
Liczba: 8

Użytkownik Ocena Data
Dexter_28 7 2014-09-20 22:11:52
FEL-1996 6 2014-04-04 21:01:12
X-Yuri 6 2011-02-27 11:50:32
Nestor 5 2010-11-11 12:57:49
Lord Sidious 5 2010-11-09 20:49:06
Rusis 4 2010-11-12 15:28:45
Ludwik 3 2010-11-21 20:13:49
Burzol 2 2010-11-22 00:22:31

Tagi: Dark Horse Comics (593) Haden Blackman (34) Manuel Silva (1) Michael Heisler (110) Omar Francia (5) The Force Unleashed II (3)

Komentarze (2)

Moim zdaniem, LSie, troszke... za szybko oceniasz postawę Boby. Biorąc pod uwage, że poleciał za starkillerem na koniec (i za wiesz kim ; P) mozna podejrzewac ze cala ta akcja bedzie miala jakies 'szczesliwe zakonczenie', w ktorym Boba bedzie mial udzial, a wiec nie straci reputacji : )
(...opcjonalnie Boba zginie, i okaze sie ze w TESB itd wystepuje jego klon z wszczepiona pamiecia... xD)

No rysunki ładne.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.