Komiksy

Wolna pamięć


Tytuł oryginału: Star Wars Tales #10: Free Memory
Scenariusz: Brett Matthews
Rysunki: Vatche Mavlian
Litery: Michelle Madsen
Kolory: Michelle Madsen
Tłumaczenie: Maciek Drewnowski
Wydanie PL: Egmont 2010 w Star Wars Komiks #12/2010
Wydanie USA: Dark Horse 2001 w Star Wars Tales 10


Recenzja Lorda Sidiousa

Egmont znalazł kolejny zapychacz miejsca w „Star Wars Komiks”. „Wolna pamięć”, opowieść z 10 zeszytu Talesów koncentruje się na droidach – C-3PO i R2-D2 w pewnym nawiązaniu do klasycznej trylogii. Cel może i szczytny, ale niestety nic z niego nie wynika.

Opowieść jest prosta jak drut. Jesteśmy gdzieś po „Powrocie Jedi”, Imperium zostało pokonane, przynajmniej w tej głównej części, ale to nie ma żadnego znaczenia dla tej historii. W każdym razie R2-D2 ma iść do mechanika i czeka go czyszczenie pamięci. C-3PO odwiedza swego towarzysza i okazuje się, że ten jeszcze się nie pojawił, wyrusza więc na poszukiwanie, i razem obserwują, co astromech trzyma w swoich bankach pamięci. A są to zapomniane historyjki zapisane w formie hologramów. Ukazują one wydarzenia, które miały miejsce w klasycznej trylogii, a które nie znalazły się w filmie. Wspomnienia, które kiedyś mogą okazać się bardzo cenne. Han nagrywający pożegnanie dla księżniczki Lei, zanim opuścił Yavin. Leia i jej wątpliwości na Hoth, Luke po śmierci Vadera na Endorze. Wręcz rzewne opowieści, które mogłyby wzruszyć niektórych ludzi. No i okazuje się, że i C-3PO, który postanawia nie kasować tych wspomnień... Chyba innego rodzaju puenty się spodziewałem.

Dużym problemem dla tego komiksu jest to, że powstał w roku 2001. Od tego czasu, kwestia pamięci R2-D2 mocno się rozrosła. Pamiętamy „Zemstę Sithów” ale też całą trylogię „Mroczne Gniazdo”, gdzie dawne wspomnienia odegrały dość istotną rolę. Szczerze, w tym komiksie aż prosi się by o tym wspomnieć, jak niewiele brakowało, by informacje o Padme, Anakinie i ich problemach przepadły na zawsze. Przy tym łzawe wynurzenia Lei są naprawdę mało ważne. Może nawet lepiej, by przepadły.

Zostaje jeszcze warstwa wizualna. Rozmazana, trochę niestaranna (choć celowo), jednak przyznaję, że nie lubię tego typu komiksów. One sprawiają wrażenie, że pomagają zrozumieć tekst, a ja cenię sobie możliwość oglądania komiksu i cieszenia się nim. Wyszukiwania szczegółów w tle. Tu zdecydowanie tego zabrakło.

Podsumowując, zapychacz miejsca to dobre słowo. Średni, nic nie wnoszący i nie wciągający. Prawdopodobnie gdyby nie polskie wydanie, nie ruszyłbym już tego komiksu.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 5/10
Klimat: 2/10
Rozmowy: 4/10
Rysunki: 2/10
Kolory: 2/10
Opis świata SW: 4/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 4,64
Liczba: 14

Użytkownik Ocena Data
Bhat Jul 10 2010-12-24 11:14:29
Ludwik 6 2011-01-18 18:04:58
Vergesso 6 2010-12-25 20:47:23
Donmaślanoz14 5 2014-10-12 00:52:42
Darth Kasa 5 2012-01-06 22:44:19
jaroslaw1922 5 2011-04-22 16:32:43
Obi-Wan Skywalker 5 2011-02-26 12:07:22
Lord Sidious 5 2010-12-19 14:52:26
Reviusz 4 2012-01-09 17:23:58
rajmund 3 2012-01-30 23:32:01
Darth Zabrak 3 2011-06-19 17:18:32
Melethron 3 2011-01-17 19:26:53
Commandor Bacara 3 2011-01-01 10:17:37
Wolf Sazen 2 2011-02-22 16:00:20

Tagi: Brett Matthews (1) Dark Horse Comics (593) Star Wars Tales (135) Vatche Mavlian (1)

Komentarze (0)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.