Komiksy

Star Wars #63: The Mind Spider


Tytuł oryginału: Marvel Comics Star Wars #63: The Mind Spider
Scenariusz: David Michelinie
Rysunki: Walter Simonson
Tusz: Tom Palmer
Litery: Joe Rozen
Kolory: Glenis Wein
Okładka: Walter Simonson
Tłumaczenie: brak
Wydanie PL: brak
Wydanie USA: Marvel Comics 1982
Wydanie USA TPB: Dark Horse 2003 w Classic Star Wars vol. 4


Recenzja Nestora

63 numer serii Marvel Comics Star Wars to kontynuacja opowiadanej w poprzednich numerach historii Luke’a i Shiry Brie. Jest to również zakończenie mini serii i głównego wątku o bohaterce Rebelii. Komiks rozpoczyna się od mocnego uderzenia, czyli „przybycia Vadera” na Shalyvane.

Okładka zeszytu jest uwiecznieniem sceny rozpoczynającej. Nie zabrakło dymka w „starym” stylu, który zawiera, wprowadzający czytelnika w błąd, tekst. Co najważniejsze, Darth Vader nie wygląda na holoprojekcję, ale na żywą postać wydostającą się „spod ziemi”. Luke Skywalker jest ewidentnie zaskoczony tym co widzi, pewnie jednak trzyma blaster w prawej dłoni. Mamy też niecodzienny dobór kolorów, przez co art wydaje się cieniowany. Przestrzeń z boku Vadera jest purpurowa i niebieska, natomiast Luke oświetlony został jasnymi barwami. Trzeba przyznać, że jest to bardzo udana kompozycja.

Przyznam, że spodziewałem się zupełnie innego finału mini serii. Myślałem, że czekają nas proste rozwiązania poprzedzone statyczną i tendencyjną akcją. „The Mind Spider” jednak poszedł w zupełnie innym kierunku niż sądziłem. Zamiast szablonu w postaci szybkiej i bezproblemowej akcji bohaterów Rebelii mamy bolesne odkrycie prawdy i kłopoty ze strony Imperium. Na koniec w sprawę wmiesza się nawet sam Lord Vader i jego okręt flagowy „Egzekutor”. Najbardziej elektryzującą sceną komiksu jest jego otwarcie, kiedy to spanikowany Luke próbuje bronić się przed Mrocznym Lordem Sithów. Kiedy okazuje się, że sprawa wygląda zupełnie inaczej niż to sobie młody Skywalker wyobrażał, mamy zaskakujący monolog Vadera. Później czytelnika opanowuje chęć poznania prawdy, która udziela się także Luke’owi, który chce się oczyścić z zarzutów. Klimatyczną scenką jest sekwencja z kuchni imperialnej bazy na Shalyvane i potyczka z siłami Imperium. Mocnym akcentem jest chwila odkrycia prawdy o Shirze, czuć tutaj historyczne podteksty, nawiązanie do totalitaryzmu i indoktrynacji młodych zdolnych ludzi, na rzecz nikczemnego reżimu. Najlepsze jednak zostawiono w komiksie na koniec, jest to jednocześnie zapowiedź kolejnych problemów Luke’a i jego przyjaciół. Pod względem opowiadanej historii komiks jest praktyczne bezbłędny. Trochę zniesmaczył mnie wygląd imperialnej bazy, która przypomina zawieszony w kanionie kokon owada.

Rysunki to kolejny niesamowity występ Waltera Simonsa. Rysownik rozpoczął od mocnego wstępu, którym jest okładka komiksu. Później nie było gorzej, czego efektem są świetne plansze. Dzięki nim akcja sprawia wrażenie żywej, na co w dużym stopniu wpływa podział poszczególnych segmentów i układ strony. Dominują małe plansze, nieregularnie poukładane, przez co każda strona jest unikalna. „The Mind Spider” to przede wszystkim uwolnienie serii od wątku Shiry Brie i wpłynięcie na zupełnie nowe wody fabularne w przyszłych numerach.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 8/10
Klimat: 10/10
Rozmowy: 7/10
Rysunki: 7/10
Kolory: 6/10
Opis walk: 8/10
Opis świata SW: 6/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 9,33
Liczba: 3

Użytkownik Ocena Data
Bolek 10 2013-02-12 00:04:20
Onoma 9 2014-05-19 22:41:56
timetravelprimer 9 2014-02-12 16:26:12

Tagi: David Michelinie (19) Marvel Comics (105) Star Wars (1977) (76) Walt Simonson (19)

Komentarze (1)

OStatnia strona najlepszym momentem tego komiksu <3

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.