Komiksy

The Clone Wars: The Starcrusher Trap


Tytuł oryginału: The Clone Wars Volume #6: The Starcrusher Trap
Scenariusz: Mike W. Barr
Rysunki: Matthew i Shawn Fillbachowie
Kolory: Raymond Lee
Okładka: The Fillbach Brothers i Dan Jackson
Tłumaczenie: brak
Wydanie PL: brak
Wydanie USA: Dark Horse 2010


Recenzja Lorda Sidiousa

Wydawać by się mogło, że dostaliśmy kolejny przewidywalny komiks z cyklu „Wojny klonów”. Zwłaszcza, że dziwnym trafem pojawia się tu nowa broń – Starcrusher (Rozgniatacz gwiazd) z którą trzeba się zmierzyć. Piąty numer kwartalnika rozpoczyna się właśnie w ten sposób, widzimy działanie Rozgniatacza, Republika jest zagrożona, bowiem przewaga może się w każdej chwili przechylić na szali w stronę Separatystów. Jedi są zdenerwowani, podejmują się desperackiego kroku zniszczenia Rozgniatacza, a akcją dowodzi Mace Windu. Towarzyszą mu Obi-Wan, Ki-Adi-Mudni, Ahsoka i młodziutka, atrakcyjna mistrzyni Jyl. No i nie ma wśród nich Anakina. I to właśnie w tym komiksie mi się najbardziej spodobało. Misja jest ciężka, szanse na przeżycie niewielkie. Zastosowano tu bardzo podobny pomysł jak w Bitwie o Jabiim. Otóż Palpatine robi wszystko, by Skywalker nie brał udziału w tej misji, chroni go. Zrobiono to oczywiście w iście komiksowy sposób, misja młodego Skywalkera jest tak śmieszna i ważna, że aż dziw, iż nikt nie rozszyfrował intrygi kanclerza.

Jak łatwo się zorientować (choćby po okładce), Anakin nie do końca wypełni swoją misję i poleci rozwalić Separatystów. Dalej ta opowiastka jest właściwie standardowa i nic nie wnosząca. Ot kolejna superbroń, którą trzeba zniszczyć, bo inaczej Republika nie wygra wojny, którą przecież wygra.

Plusem jest też z pewnością humor, zwłaszcza bazujący na relacji Ahsoki i Jyl. Fajnie jest czasem widzieć kobiety Jedi, które trochę inaczej spoglądają na świat niż mężczyźni. Podoba mi się jak ta postać reaguje choćby na kombinezon próżniowy. Wspaniała Jedi, mogliby z niej jeszcze skorzystać w EU.

I choć graficznie do dzieł braci Fillbach raczej się nie czepiam, są zrobione w pewnej stylistyce i jej się trzymają, tym razem znalazło się tu kilka kwiatków. Przede wszystkim mundury dowódców Separatystów, miejscami wyglądają jak imperialne.

Ogólnie niestety komiks ani nie rzuca na kolana, ani nie zadawala. Ma swoje plusy, co i tak jest sukcesem, ale to niestety jeden z wielu. Pewnie szybko zostanie zapomniany.

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 6/10
Klimat: 5/10
Rozmowy: 8/10
Rysunki: 5/10
Kolory: 3/10
Opis świata SW: 6/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 6,50
Liczba: 2

Użytkownik Ocena Data
LubieTCW 7 2012-01-28 04:26:00
Lord Sidious 6 2012-01-14 15:40:28

Tagi: Dark Horse Comics (593) Digest (5) Fillbach Brothers (31) Mike W. Barr (3) The Clone Wars (252)

Komentarze (1)

gdzie można ją dostać? Oprócz strony darkhorse'a ??

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.