Książki

Star Wars: Tarkin

Autor: James Luceno
Oryginalny tytuł: Star Wars: Tarkin
Wydanie PL: Uroboros, październik 2015
Wydanie USA: Del Rey, listopad 2014
Przekład: Marcin Mortka
Ilustracja na okładce: David Smit
Stron: 336
Cena: 34,99 zł



Dawno temu, w odległej galaktyce...

Minęło pięć lat odkąd Darth Sidious mianował się galaktycznym Imperatorem. Brutalne Wojny Klonów są już tylko wspomnieniem, a Darth Vader z powodzeniem pozbył się większości Rycerzy Jedi, którzy przetrwali Rozkaz 66. Na Coruscant, w galaktycznej stolicy, uległy Senat przyklaskuje każdej decyzji Imperatora, a mieszkańcy Światów Środka cieszą się z wzrastającego dobrobytu.

Tymczasem na Zewnętrznych Odległych Rubieżach, setki gatunków zamieszkujących planety niegdyś kontrolowane przez Separatystów, znajdują się w nie lepszej sytuacji niż przed wojną domową. Pozbawione zasobów i uzbrojenia muszą radzić sobie same w galaktyce, w której Imperium odwróciło się do nich plecami.

Każdy przejaw buntu jest szybko tłumiony i karany przez Imperium. Jednak pomimo wiary w siłę Ciemnej Strony swoją i swojego ucznia, Dartha Vadera, Imperator zdaje sobie sprawę z tego, że jedynie militarna potęga, dowodzona przez bezlitosnego dowódcę może zapewnić przetrwanie Nowego Ładu przez kolejne tysiąc pokoleń...



Recenzja Freedona

James Luceno to autor znany i lubiany przez miłośników powieści z uniwersum "Star Wars". Spod jego pióra wyszły książki takie jak "Maska kłamstw", "Labirynt zła", "Czarny Lord", czy doceniony przez czytelników na całym świecie "Darth Plagueis". Napisał także trzy tomy serii Nowa Era Jedi, czy dziejącego się w dalekiej przyszłości "Sokoła Millenium". Niestety, wszystkie z wymienionych pozycji zostały już oficjalnie wyrzucone z kanonu i stały się równoległą historią galaktyki, czyli tak zwanymi Legendami. "Tarkin" jest jego pierwszą powieścią z nowego kanonu i trzeba przyznać, że bardzo sprytnie poprowadzoną, gdyż za pomocą wielu nawiązań, wspomnień, czy wreszcie streszczeń wydarzeń z okresu upadku Starej Republiki, autor znowu wprowadza do kanonu dużą część ze swoich poprzednich książek, umiejętnie trollując całą Lucasfilm Story Group.

"Star Wars: Tarkin" dzieje się pięć lat po zakończeniu Wojen Klonów i mianowaniu się Imperatorem przez Palpatine'a. Na Zewnętrznych Odległych Rubieżach moff Wilhuff Tarkin nadzoruje z ukrytej bazy Sentinel budowę ostatecznej broni Imperium - stacji bojowej o sile zdolnej do niszczenia całych planet. Jego plany mogą zostać jednak pokrzyżowane przez tajemnicze ataki buntowników, którzy dla zmylenia Imperium włamują się do galaktycznej sieci HoloNetu. Tylko geniusz i doświadczenie Tarkina ratuje Imperium przed poważnym opóźnieniem w budowie stacji i gniewem Imperatora. Na polecenie Dartha Sidiousa moff wraz z Darthem Vaderem rozpoczynają śledztwo mające doprowadzić ich do osób odpowiedzialnych za atak. Niestety, dwie najbardziej ikoniczne postaci Imperium z "Nowej nadziei" wpadają w pułapkę, która kończy się uprowadzeniem statku Tarkina.

Jak można się spodziewać po tytule, to właśnie moff Tarkin gra pierwsze skrzypce w tej powieści i jest to kolejna - po Plagueisie - znakomicie opisana przez Luceno postać. Duża ilość retrospekcji obecnych w książce zaznajamia nas z historią Wilhuffa Tarkina od jego dzieciństwa na planecie Eriadu, wraz z rytuałami przejścia na Płaskowyżu Carrion, aż do mianowania go jednym z dwudziestu imperialnych moffów. Autor wchodzi w głowę Tarkina pokazując nam drogę jaką przeszła ta postać, od chłopca z dobrego domu, aż do okrutnego dowódcy gotowego zniszczyć całą planetę w celu zastraszenia rebeliantów. Mamy okazję prześledzić historię Tarkina jako młodego oficera bezwzględnie polującego na piratów, kadeta w czasach Starej Republiki, gubernatora na Eriadu, kapitana floty i bohatera podczas Wojen Klonów, aż do objęcia przez niego najwyższych stanowisk w galaktycznym Imperium. We wszystko to wmieszana jest jego wieloletnia relacja z Sheevem Palpatinem, który umiejętnie wciąga go w swoje polityczne gierki. Autor nie stara się przy tym w żaden sposób wybielać postaci Tarkina, a jedynie przedstawić zdarzenia dzięki którym został osobą, jaką widzimy w "Nowej nadziei". Czytając większość z jego kwestii można z łatwością wyobrazić sobie głos Petera Cushinga.

Jednocześnie trzeba napisać wprost, że to kontekst powieści jest w niej zdecydowanie bardziej istotną kwestią, niż sama akcja. Główny wątek rozwija się wolno jak flaki z olejem, a autor raz po raz wpada w niepotrzebne dłużyzny, które męczą czytelnika i działają na niekorzyść w odbiorze całości książki. Można stwierdzić, że pozycja ta jest zupełnym przeciwieństwem "A New Dawn" i "Lords of the Sith", wypełnionych akcją od pierwszej do ostatniej strony. Poza tytułowym bohaterem brak jest w powieści innych wyrazistych postaci, które mogłyby dać akcji solidnego kopa, a Darth Vader i Imperator odgrywają niespecjalnie istotne role. Rebeliantów odpowiedzialnych za porwanie statku także nie można określić wybitnie interesującymi, miałem nawet dość duże problemy by podczas czytania zapamiętać ich imiona, skoro i tak nie robią większej różnicy dla nowego kontinuum, a motywy ich działania są zwyczajnie suche jak żarty Ogóra. Ostatnio spotkałem się ze zdaniem, iż ciekawy główny bohater potrzebuje równie ciekawego przeciwnika, żeby ruszyć historię do przodu. W ten sposób Luceno działał w książce "Darth Plagueis" - mamy tam dwóch silnych Sithów i każdy jest na swój sposób interesujący. W "Tarkinie" takiego zabiegu niestety brakuje i to widać. Wciąż oczywiście jest wiele kwestii, które spodobają się bardziej ortodoksyjnym fanom, jednak ogólny odbiór książki nie będzie już tak dobry jak "Plagueisa" i na to trzeba się nastawiać. Czytelnicy spodziewający się kolejnej bezwzględnie wciągającej powieści mogą czuć się trochę zawiedzeni.

Na pocieszenie warto dodać, iż James Luceno, jako pisarz z wielkim doświadczeniem w uniwersum Star Wars serwuje nam w swojej nowej książce kilka niespodzianek. Dowiadujemy się jakie jest imię Imperatora Palpatine'a, czy o tym jak wygląda polityka wewnątrz Imperium i kto ją właściwie tworzy. Autor umiejętnie łączy w wątku politycznym figury zarówno z okresu klasycznej trylogii, jak i z czasów upadku Republiki (pułkownik Yularen, admirał Motti, czy Armand Isard), jednak kłuje nieco w oczy fakt, iż postaci te zajmują przez dwadzieścia lat ciągle te same stanowiska właściwie bez pokazania żadnego ich rozwoju. Interesująca jest też relacja pomiędzy Tarkinem i Vaderem w momencie, gdy ten pierwszy domyśla się prawdziwej tożsamości Czarnego Lorda, jednak w trosce o wspólne dobro zachowuje wszelkie podejrzenia dla siebie. Dla osób zasmuconych resetem starego kanonu (ale pewnie także dla własnego zadowolenia) Luceno opisuje wiele zdarzeń ze swoich starych książek w pewnym sensie na powrót dając im miejsce w oficjalnej chronologii, co akurat bardzo mi się podobało. Opisuje też bardzo dokładnie ojczystą planetę Tarkina, Eriadu, oraz jej historię i powiązania gospodarcze, tłumacząc czytelnikom, dlaczego planeta nie została wyniszczona przez Separatystów w Wojnach Klonów.

Podsumowując, najnowsza powieść Jamesa Luceno "Tarkin" może zawieść oczekiwania miłośników sagi spodziewających się po niej równie epickiego przebiegu co "Darth Plagueis". Ja również jestem ofiarą tych zawyżonych oczekiwań. W ostatecznym rozrachunku i porównaniu do innych pozycji gwiezdnowojennej literatury dla dorosłych książka nie wypada jednak źle! Autor umiejętnie pracuje z uniwersum Star Wars bogato opisując nam jego wygląd i zależności historyczne, polityczne czy gospodarcze. Doskonale wchodzi też w umysł tytułowego bohatera, pokazując nam sterujące nim motywy. Pomimo mniejszych i większych minusów powieść ta będzie doskonałą lekturą dla osób chcących zagłębić się w rozszerzony wszechświat, ale czytelnicy oczekujący po niej wartkiej przygodówki z szybką akcją będą z pewnością zawiedzeni.

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 8/10
Klimat: 8/10
Opis świata: 10/10
Opis walk: 7/10
Rozmowy: 8/10


Recenzja Shedao Shaia

Od powieści Jamesa Luceno zawsze oczekuję wiele. Cenię tego autora, wręcz uważam go za jednego z najlepszych pisarzy gwiezdnowojennych, którego wiedza i umiejętność łączenia faktów jest po prostu imponująca. Jak więc wypadła pierwsza jego książka osadzona w nowym kanonie? Niestety, średnio. Sam pomysł na głównego bohatera jest świetny – Tarkin zawsze był mocno z boku, jego potencjału nigdy nie wykorzystano w stopniu na jaki zasługiwał. Pomyślałby kto, że jako postać pojawiająca się już w pierwszym filmie, który na przestrzeni lat obsesyjnie przeanalizowano i z którego nawet postacie trzecioplanowe otrzymały swoje opowieści, Tarkin będzie miał obecnie bogatą historię, opowiedzianą w wielu źródłach. Tak nie jest, i dlatego cieszy mnie że w pierwszej fali nowokanonicznych książek ogłoszono właśnie powieść o ikonicznym wielkim moffie Imperium.

Mój podstawowy problem z tą książką, to: jest nudna. Star Warsy najlepiej sprawdzają się w rozbudowanych, epickich historiach, budowanych przez wiele książek, filmów czy komiksów. W przypadku kameralnych opowieści, trzeba mieć mocny temat żeby udźwignąć całość, i tu niestety tego zabrakło. Materiału fabularnego jest w „Tarkinie” na opowiadanie; niestety – został on rozwleczony na powieść. I to wyraźnie czułem podczas lektury. Tutaj się właściwie nic nie dzieje, ot mamy porywający jak połów ryb w jeziorach milickich pościg Tarkina i Vadera za skradzionym statkiem tego pierwszego. Od samego początku wiedziałem jak to się skończy, ani na chwilę nie poczułem podczas lektury tej książki emocji, i nie pomógł w tym też kompletny brak ekspozycji postaci „pozytywnych”, autor nawet nie spróbował sprawić żeby mnie obchodziły ich losy.

Plusy? Bogactwo świata. Tu czuć, że książkę napisał Jim Luceno, jeden z najlepiej obeznanych z uniwersum SW pisarzy. Mamy tu pełno nawiązań do EU, do mnogości planet i ras już nam znanych, do wydarzeń z innych książek Luceno (sugerowane delikatnie, acz nie da się tego nie zauważyć). Autor przemycił tu tyle ile mógł, zapewne. Ciekawie czytało mi się fragmenty o naradach polityków i wojskowych z najwyższych kręgów władzy w Imperium. W nich czułem, że Imperium to byt współtworzony przez wiele osób, a nie tyrańska samowolka Imperatora i Vadera, jak to często próbuje nam wmówić gwiezdnowojenna literatura. Luceno między innymi w tej kwestii pokazuje, że rozumie to uniwersum jak mało kto.

Fanów starego EU (do których się zaliczam, więc o tym wspominam) może interesować pytanie: czy w "Tarkinie" jest wiele rzeczy negujących dotychczasowy dorobek uniwersum? Popatrzmy. Najbardziej rażąca i niedająca się wyjaśnić różnica to przemiana Świątyni Jedi w Pałac Imperialny. Rozumiem, taka jest nowa wersja, Luceno pisząc sceny z Imperatorem musiał o tym wspomnieć. Tak samo z nieszczęsnym „Sheevem” jako imieniem Palpatine’a... Inaczej jest z Armandem Isardem jako dyrektorem COMPNOR-u, a nie Wywiadu Imperialnego. Po co to? To już bym wolał, żeby wprowadzono nową postać, niż żeby pozornie wprowadzić w nowy kanon postać znaną z EU, ale jednak nie do końca, bo ze zmienioną biografią. Mamy wzmiankę o kryształach Kyber, ale chyba tylko raz i nieistotną. I to wszystko. Ogólnie: nic poważnego, fani starego kanonu mogą się za „Tarkina” śmiało brać. Mnie nie bolało. Problem tej książki leży gdzie indziej.

Podsumowując, mam wrażenie że ta książka powstała z pomysłu pt. „zróbmy książkę o Tarkinie!” – i to bardzo dobry pomysł, aż dziw że przez tyle czasu nikt na niego nie wpadł. Niestety, zabrakło inwencji w obudowaniu tego pomysłu ciekawą fabułą. Wielokrotnie słyszałem opinię, że nowy kanon skupia się tylko na filmach, a książki to tylko seria nieistotnych one-shotów, i wspierając się moimi dotychczasowymi doświadczeniami z NK, jestem skłonny się z tym zgodzić. Istnieją książki Star Wars, które są lekturą niezbędną dla każdego fana – „Tarkin” nią nie jest.

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 5/10
Klimat: 5/10
Opis świata: 8/10
Opis walk: 4/10
Rozmowy: 7/10





Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 7,71
Liczba: 128

Użytkownik Ocena Data
Krz z 10 2017-07-09 21:59:26
BartekGibek 10 2017-02-01 09:03:23
RevanSans 10 2017-01-10 09:34:05
Nezer 10 2016-09-08 14:25:40
Nowciu 10 2016-06-29 11:29:29
Ursus89 10 2016-06-17 19:09:11
Darth Plageus 10 2016-04-26 22:32:32
olszastefan 10 2016-02-23 01:01:36
Jajestem 10 2015-12-27 18:41:20
Rebly 10 2015-11-11 12:23:33
Jacken 10 2015-10-25 18:32:49
Rethinker 10 2015-09-28 20:47:45
darth ryba 10 2015-05-11 18:12:45
Darth Starkiller 9 2017-08-17 18:36:19
filip98 9 2017-06-05 18:37:22
JarJar_binks 9 2017-05-27 16:19:46
Ewcialin 9 2017-04-04 17:02:32
CoffeeKawa 9 2017-02-07 21:43:34
kamelinio008 9 2016-05-11 21:04:54
Ubi Dub Skubi Dub Kenubi 9 2016-04-27 00:14:33
WiceprezydentHirken 9 2016-03-31 23:09:19
DarthTonyS 9 2016-03-27 17:10:13
Rudziutka84 9 2016-03-26 12:07:16
Kacux 9 2016-03-22 17:59:32
kalantin 9 2016-03-14 16:47:13
corristox 9 2016-01-27 14:34:36
Michalomatek 9 2016-01-26 10:54:12
Bocianarka92 9 2016-01-20 10:52:30
andix 9 2016-01-04 18:39:10
szymon3258 9 2016-01-03 15:21:54
ŚwietlnyPejczyk 9 2016-01-03 12:54:31
Sourpuss 9 2015-12-19 22:16:40
Uczeń Mroku 9 2015-12-05 07:31:29
Nadiru Radena 9 2015-12-01 12:22:07
Anduril 9 2015-11-10 19:34:15
Xalkigo 9 2015-10-31 23:58:49
mckenziee87 9 2015-10-30 18:47:14
Vadeer7 9 2015-10-27 20:52:06
Majo 9 2015-10-25 20:40:30
vader015 9 2015-10-18 11:21:17
Lord Jabba 9 2015-10-12 06:37:17
Hego Damask 9 2015-08-23 13:52:38
Arca Jeth 9 2015-06-07 22:02:08
Darth Radjo 8 2017-06-30 07:11:52
Darthmojo 8 2017-03-25 12:54:33
perkun 8 2017-03-23 06:03:52
KananJarrus5 8 2017-02-04 21:38:57
Lord Magnuson 8 2017-02-01 12:57:00
Bob7777 8 2016-11-22 12:26:09
bylun 8 2016-10-24 19:59:29
Rayena 8 2016-09-27 10:11:02
Darth Blood 8 2016-09-16 00:20:50
FiZi_6613 8 2016-08-23 12:52:18
Mossar 8 2016-07-21 23:24:56
darth szymu 8 2016-07-15 13:16:43
Adxoer27 8 2016-03-25 12:10:46
Dariel 8 2016-03-12 23:58:54
Zakrza 8 2016-02-17 18:21:26
MPryt 8 2016-02-13 15:42:30
Krajing 8 2016-02-05 20:46:51
FEL-1996 8 2016-02-04 00:47:59
mcluckiewicz 8 2016-01-19 12:11:01
Lagdush 8 2016-01-18 21:13:01
doomestos 8 2016-01-10 22:33:52
Lord Kenobi 8 2016-01-10 20:26:33
Zbik0 8 2016-01-05 18:39:41
brat Fett 8 2016-01-01 20:54:14
JasterMonty 8 2015-12-26 08:54:20
sutryk21 8 2015-12-20 08:57:05
adase 8 2015-11-26 10:03:25
StaFF 8 2015-11-04 18:17:27
ShaakTi1138 8 2015-10-28 11:03:00
sarin83 8 2015-10-22 09:57:52
Bazy 8 2015-10-17 14:18:47
SirStaniak 8 2015-10-17 09:38:22
słomiany 8 2015-10-14 20:53:40
Darth Leonard 8 2015-10-08 14:29:56
Freed 8 2015-09-24 04:36:02
bmw830 8 2015-04-29 17:36:04
Arcann 7 2017-07-10 19:00:14
anonim_zks 7 2017-07-08 15:02:40
Rakso311 7 2017-04-29 23:07:31
MrocznyEsio 7 2017-04-20 22:41:10
Ervyn 7 2017-04-04 11:00:14
RedValdez 7 2017-01-20 17:46:30
-Piccol+ 7 2016-12-10 17:39:14
kubalol88 7 2016-11-21 21:44:59
darth sheldon hiszpański inkwi 7 2016-11-02 18:25:49
ptychu8 7 2016-10-06 20:22:09
KrzysztOFF 7 2016-09-28 19:02:46
Ren Kylo 7 2016-09-25 12:10:59
CC-3636 7 2016-09-17 12:12:59
Doris 7 2016-07-18 20:35:48
Mr. Tano 7 2016-07-17 00:29:00
greatergood 7 2016-04-26 16:52:05
Adsun22 7 2016-02-11 23:23:29
Wooki3 7 2015-12-29 19:26:56
rzepax 7 2015-12-22 23:06:02
TT14 7 2015-11-23 12:28:27
Wixu 7 2015-11-14 18:44:28
GiP 7 2015-10-22 17:18:11
Darth Invidious 7 2015-10-18 22:11:52
Kovallo 7 2015-05-22 20:57:19
jankes 6 2017-06-11 22:09:01
Melethron 6 2017-05-10 22:51:43
Darth Jar Jar 6 2017-03-07 15:58:58
Szyszy 6 2016-11-10 10:41:55
AndTheLight 6 2016-08-25 10:42:49
Kaminoda 6 2016-08-05 10:46:36
Hawek 6 2016-04-01 08:36:47
Ricky Skywalker 6 2016-03-16 11:32:06
Elendil 6 2016-02-17 21:14:32
Krych 6 2016-02-14 12:58:14
Bao Dak-Arr 6 2016-01-20 08:39:28
buczanova 6 2015-10-25 12:14:56
Oyabun 6 2015-10-12 20:13:26
Darth Ponda 5 2017-06-19 13:41:09
TomaszVI 5 2017-02-15 01:19:04
Strangler 5 2017-02-04 20:16:55
Daakman 5 2016-06-03 20:29:19
weird.vector 5 2016-02-19 18:42:19
Skoczny 5 2016-01-20 00:09:49
EsperanzaDMV 5 2016-01-05 22:41:13
Keran 5 2015-12-26 10:43:02
Shedao Shai 5 2015-12-25 22:27:39
chris87 5 2015-06-02 13:30:02
Kassila 2 2015-10-29 10:03:34
DarthRevan210 1 2016-01-02 12:35:38

Tagi: Del Rey (171) GW Foksal (Uroboros, W.A.B.) (16) James Luceno (22) Marcin Mortka (1)

Komentarze (28)

Książkę kupiłem ponad rok temu (licząc od daty napisania tego komentarza), ale zabrałem się do jej czytania kilka dni temu. Bardzo dobra pozycja, niesamowicie wciąga i szybko się czyta, stąd nie zajęło mi dużo czasu przebrnięcie przez nią.

"Tarkin" Jamesa Luceno porusza wiele różnych wątków: dotyczących polityki (tej republikańskiej oraz imperialnej), militariów, lokalnej flory i fauny Eriadu, także filozofii. Mamy obszerne przedstawienie postaci Tarkina - od tego kim był za młodu, aż do tego kim był w początkach istnienia Imperium Galaktycznego. Dowiadujemy się też co nieco o innych postaciach, np. gdybanie o tym, jakie stanowisko w pewnych kwestiach mógłby zająć Darth Plagueis.

Pozycja ta to świetne rozpoczęcie tzw. nowego kanonu, bo porusza wiele wspomnianych wcześniej wątków. Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić to trochę przydługawy, ślimaczący się wręcz motyw pościgu. Ten, kto przeczytał "Tarkina" wie o czym piszę. Ale ostatecznie z czystym sumieniem daję ocenę 9/10. :-)

Czyta się całkiem przyjemnie, retrospekcje przeplatające się z głównym wątkiem w tym nie przeszkadzają, powodują tylko, że książka jest mniej naładowana akcją, na minus rozwiązanie zagadki, które wydaje się trochę za szybkie. Postać i historia Takina opisana dość szczegółowo, ale końcu jest tytułowym bohaterem powieści.

Znakomicie rozpisana postaci wielkiego moffa.Mocne 8,5

Bardzo dobra książka
http://starwarsencyklopediamocy.blogspot.com/2017/04/recenzja-tarkin-j-luceno.html

Książka średnia. Zalety i wady opisałem w filmie: początek spoilera https://www.youtube.com/watch?v=Mn3llYCgEAY koniec spoilera

Solidna 8 :) książka jest po prostu bardzo dobra. I nie oceniajcie książki względem autora. Czy gdyby tą książkę napisał jakiś koleś który nawet nie interesuje się SW to czy ocenili byście lepiej?

Bardzo dobre dzieło,bardzo dobrego autora.Ciekawe zwroty akcji i ciekawie rozbudowana postać pana Tarkina.Polecam bardzo.

Jak na Luceno, to niestety słabizna - ale mam wrażenie, że to w dużej mierze efekt polityki wydawniczej Disneya. Czuć, że książka w założeniu miała być jedynie pisaną bardzo prostym językiem, luźną przygodówką bez większej głębi i w sumie, taką jest - to przecież historia o pościgu za porwanym statkiem, w którą Luceno próbował przemycić trochę więcej treści - jak wspomnienia z Eriadu (zdecydowanie najlepsza część powieści!). Cieszy, że stary, poczciwy James przemycił do nowego kanonu troszkę elementów znanych ze starego EU - dobry trolling... :D Z drugiej strony - nawet w tak "uproszczonej" jak na Luceno fabule pojawiają się dłużyzny - i jest to chyba w równej mierze wina tego, że zarys historii nakreślony przez Storyboard Group był kulawy - co tego, że Autor po prostu się w takiej formule czuje źle. Poza tym, w zasadzie wszystkie jego dotychczasowe powieści w uniwersum SW miały swój unikalny klimat między innymi dzięki temu, że aż kipiały od nawiązań - czuło się, że ten świat żyje i czerpało radość z wyłapywania tych smaczków. Tutaj - uśmiech pojawia się tylko kilka razy, gdy pojawiają się znajome nazwiska czy miejsca, ale poza tym ma się wrażenie, że w ślad za autorem wchodzimy w kompletną pustkę z której czym prędzej chciałoby się uciec...

Długa i raczej nudna. Wspomnienia z Eriadu to największa zaleta książki, natomiast główny, współczesny wątek nieciekawy. To zbyt wydłużone opowiadanie/ 6/10

9/10. Fajna ciekawa postać. Nie zawiodłem się :)

8/10 z oceną nie mogłem się zdecydować :-) Wiele nawiązań do Legend; dobrze przedstawiona struktura imperium, raz jednak fabuła była nadciąga:Tarkin za szybko się dowiedział kto jest rebeliantami tłumacz trochę mnie zawiódł: np. Jest SYSTEM felucia ale UKŁAD carindia, jedna nazwa statku nie była chyba przetłumaczona, są też plusy: zgodność z innymi tłumaczeniami np. Droga hydiańska
Książka ładnie wydana
Książkę oceniam pozytywnie :-D

Porządnie napisana i bardzo dobrze przetłumaczona (wielkie brawa dla Mortki!), a przede wszystkim dobrze i szybko się ją czyta. Historia nie jest może specjalnie wyszukana i długo się rozkręca, ale to nie ona stanowi najważniejszy punkt opowieści, a postać Tarkina. To bardziej powieść psychologiczna niż akcji, bardziej w stylu "Plagiues`a". Godna uwagi i dużo lepsza od gniotu w postaci pierwszego tomu "Końca i początku".

Jak dla mnie bardzo dobra książka. Ciekawie napisana i fajnie wydana. Nie mam żadnych zastrzeżeń. 9/10

Ciekawy Tarkin..Ciekawa książka....

Całkiem fajna pozycja....pod na mi się i szybko się czyta...jeśli spodziewany się dużej głębi fabularnej...to się zawiedziemy...tu bardziej można oczekiwać złożoności fabuły na poziomie Nowej Nadziei....ale polecał

Tragedia na repulsorach :( Jedyne co mi się podobało, to wreszcie pokazane losy świątyni Jedi na Coruscant. Zawiodłam się strasznie.

Czyta się szybko, ładnie wydana książka, ale przewidywalna akcja..7/10

Aha, i jeszcze jedno: dowódca gwiezdnego niszczyciela... Nils Tennant. Ja rozumiem że Luceno może być fanem Pet Shop Boys ale nie powinien tego mieszać do twórczości o odległej galaktyce. To ja może napiszę książkę w której imperator będzie nazywał się Dave Gahan Palpatine?

Hmm... nie jest najlepiej, pana Luceno stać na więcej. Przede wszystkim: co to za zmuszanie 11-latka do oskórowania zwierzęcia i zmuszenie żeby zjadł na surowo jego wątrobę?? Takie barbarzyństwo w epoce powszechnych lotów kosmicznych?? Przecież to Gwiezdne Wojny!!
Luceno przeniósł do nowego kanonu powieść "Dark Lord" wraz z planetą Murkhaną, pełno jest nawiązań do wydarzeń z tej książki, podobnie z droidem Plagueisa. Właściwie to zamiast tworzyć coś od nowa, Luceno czerpie z Legend aż miło.

Cholera, chciałem zamówić ebooka w ten weekend, a tu zonk, serwis mbanku nie działa. : /

Jedyne co irytuje mnie w tym wydaniu to rozmiar książki - amberowskie wydania lepiej mieściły sie w torebce, ale ogólnie duży plus za wydanie, na razie za mną 1/3 książki i zastanawia mnie jedno czemu Mas Amedde tytułują wezyrem ? - nie wiem jak jest w oryginale, ale jakoś ten tytuł mi nie podchodzi.

Faktycznie nowe wydawnictwo elegancko to wydało, ale to najnudniejsza książka Luceno , przewidywalna i infantylna

Świetna książka, może jest jeszcze dla kanonu nadzieja...

W Świat Książki Tarkin dostępny od 21 października za niecałe 25 zł!
http://www.swiatksiazki.pl/ksiazki/star-wars-tarkin-james-luceno-4900135/

Jestem w połowie i muszę przyznać, że moim zdaniem świetne otwarcie nowego kanonu. Tarkin to jedna z istotnych postaci i jej zarysowanie na jak największy plus. Ciekawe wątki polityczne dotyczące Eriadu, wojen klonów i samej imperialnej polityki. Idealnie pasowało by tutaj dodanie do kanonu Maski Kłamstw do której są nawiązania.

Myślałem, że recenzja będzie negatywna.

Niezła książka. Mi tam się podobała :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.