Książki

Star Wars: Dziedzic Jedi

Autor: Kevin Hearne
Oryginalny tytuł: Star Wars: Heir to the Jedi
Wydanie PL: Uroboros, lipiec 2016
Wydanie USA: Del Rey, marzec 2015
Przekład: Anna Hikiert-Bereza
Ilustracja na okładce: Larry Rostant
Stron: 320
Cena: 34,99 PLN


Opis

Unicestwił najpotężniejszą stację bojową Imperium i dał Sojuszowi Rebeliantów nową nadzieję. Jednak walka Luke’a Skywalkera – i bój galaktyki o wolność – dopiero się rozpoczęły…

Zniszczenie potężnej Gwiazdy Śmierci uczyniło Luke’a Skywalkera nie tylko bohaterem Rebelii, ale i cennym sojusznikiem w jej walce z Imperium Galaktycznym. Chociaż długa droga dzieli go jeszcze od zgłębienia tajników Mocy, jego zdolności jako pilota są nieocenione. Zdaniem przywódców Sojuszu − Lei Organy i admirała Ackbara − nikt lepiej niż on nie nadaje się do przeprowadzenia śmiałej misji ratunkowej, kluczowej dla walki Rebelii o wolność.

Błyskotliwa kryptograf, znana ze swoich zdolności do łamania nawet najbardziej zaawansowanych szyfrów, jest przetrzymywana przez imperialnych agentów, planujących wykorzystać jej niezwykły talent dla celów Imperium. Jednak jej sercu bliższe są cele przyświecające rebeliantom – jest więc skłonna im pomóc… w zamian za szansę na połączenie się ze swoją rodziną. Okazja do uzyskania decydującej przewagi nad Imperium jest zbyt cenna, by ją przepuścić. Aby ten cel osiągnąć, rebelianci muszą wykorzystać element zaskoczenia. I tak oto Luke i jego wierny astromech R2-D2 przesiadają się zza sterów wysłużonego X-winga na pokład smukłego kosmicznego jachtu, pilotowanego przez śmiałą Nakari Kelen, córkę potentata biotechnologicznego, mającą z Imperium własne porachunki. Stawiając mężnie czoła bezlitosnym imperialnym zbirom, śmiertelnie groźnej flocie, okrutnym łowcom nagród i wielkim, żywiącym się mózgami pasożytom, Luke trafia w sam środek zakrojonej na dużą skalę operacji szpiegowskiej, w której ten wojownik Rebelii i przyszły Jedi będzie musiał udowodnić swoją wartość. Teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej potrzebuje porad Obi-Wana Kenobiego. Jeśli jednak chce przetrwać, tym razem będzie musiał polegać na sobie samym, przyjaciołach i swojej rozkwitającej dopiero więzi z Mocą…


Galeria




Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 5,85
Liczba: 47

Użytkownik Ocena Data
Tazz 10 2016-01-02 22:14:58
Rebly 10 2015-12-12 16:57:29
franky 10 2015-06-28 22:44:38
luke skywalker961904 9 2016-08-18 22:45:53
rotkiw2001 8 2017-05-19 22:32:32
ptychu8 8 2017-04-04 18:21:51
KananJarrus5 8 2016-12-23 13:15:01
bartolino11 8 2016-08-25 20:19:09
Power of the Light Side 8 2016-08-06 15:43:06
Darth Starkiller 7 2017-07-09 01:06:51
perkun 7 2017-03-23 06:04:45
EsperanzaDMV 7 2017-02-11 12:26:02
Darth Blood 7 2016-12-17 15:44:45
Kaminoda 7 2016-09-06 20:54:42
settlers2 7 2016-08-30 05:43:56
Torvik 7 2016-08-02 12:55:44
Shedao Shai 7 2015-12-25 22:29:03
anonim_zks 6 2017-07-08 15:04:09
Kacux 6 2016-11-01 01:56:32
ŚwietlnyPejczyk 6 2016-10-29 16:55:54
KrzysztOFF 6 2016-09-28 19:04:34
Ren Kylo 6 2016-09-25 12:13:11
szymon3258 6 2016-04-18 20:17:22
Nadiru Radena 6 2015-12-01 12:23:35
Darth Leonard 6 2015-10-08 14:30:13
chris87 6 2015-08-04 16:12:43
Arca Jeth 6 2015-06-07 22:09:44
Kovallo 6 2015-05-22 20:57:39
Hawek 5 2017-04-07 07:51:54
sutryk21 5 2017-03-26 15:42:33
-Piccol+ 5 2016-12-10 17:41:08
Bao Dak-Arr 5 2016-09-17 22:27:25
weird.vector 5 2016-09-12 22:53:58
Rethinker 5 2016-07-26 11:29:15
Krz z 4 2017-07-09 22:01:32
RedValdez 4 2017-06-23 14:35:27
Strangler 4 2017-03-05 19:33:24
kubalol88 4 2017-02-15 18:21:41
TomaszVI 4 2017-02-15 01:19:27
mcluckiewicz 4 2016-11-09 11:42:19
Darth Invidious 4 2016-09-30 20:11:14
Oyabun 3 2017-08-09 16:32:52
Zakrza 3 2016-09-16 23:27:30
entropia 3 2016-08-31 14:19:22
Keran 3 2016-01-05 17:26:48
bmw830 3 2015-04-29 17:36:33
DarthRevan210 1 2016-05-04 14:27:08

Tagi: Anna Hikiert-Bereza (89) Del Rey (171) GW Foksal (Uroboros, W.A.B.) (16) Kevin Hearne (1)

Komentarze (17)

Najgorsza książka nowego kanonu, 4 razy do niej podchodziłem, w między czasie przeczytałem 3 inne. Nudna i nic nie wnosząca.

Jakiś czas temu przeczytałem. Bardzo miło i szybko się czytało. Ot, w wielu momentach lekka opowieść o tym, jak Luke dążył do utrwalenia (czy raczej wykrzesania) w sobie świadomości Jedi. Przy okazji mogliśmy poznać Luke`a od innej, prywatnej strony. Nie jego bohatera-pogromcę Gwiazdy Śmierci czy jako nowicjusza Jedi, ale jako zwykłego chłopaka, który znalazł się nagle w samym środku wielkiego konfliktu, a chwilę wcześniej stracił swoich bliskich i musiał opuścić Tatooine, na której spędził dotychczasowe życie.
Jasne, dialogi są w wielu momentach czerstwe, przewidywalne, czy mogące irytować (wspomniane we wcześniejszych komentarzach "och", "ach" i inne wykrzykniki), ale mi osobiście nie przeszkadzały. Kupiłem tę książkę przypadkiem, bo widziałem, że akurat jakaś pozycja z Nowego Kanonu jest do kupienia i nie zawiodłem się. Dobrze się bawiłem, więc z czystym sumieniem daję ocenę 7/10.

Oprócz tych -Ups! i Och... no i niektórych przemyśleń Luke`a, książka zasługuje na spokojne 7, a nawet 7.5 bo wciąga. Bardzo pozytywnie zaskoczyłem się książką, bo wcześniej spojrzałem na oceny i oczywiście hejterzy zjechali książkę za to, że znajduje się w Nowym Kanonie.
Po Dziedzicu Jedi polecam zapoznać się z Mieczem Jedi. Myślę, że całkiem nieźle powinny się ze sobą połączyć.

Szczerze to nie rozumiem tak niskiej oceny... Książka jest o kilka klas lepsza od "Koniec i początek", to bez wątpienia. Na początku naprawdę przeszkadzały mi bardzo sztuczne dialogi Luke`a (i to tragiczne "Ups!") i fakt faktem, że miałem ochotę już nie wracać do "Dziedzica Jedi" przez to, ale cieszę się, że znalazłem chwilę, by dokończyć. Im dalej w lekturę, tym jest ciekawie. Sama misja Luke`a z każdym kolejnym wydarzeniem jest coraz ciekawsza, stworzenia z księżyca Fex super - jak dla mnie ewidentne zapożyczenie z "Obcego" ;) Bardzo zasmuciłem się początek spoilera kiedy ginie Nakari koniec spoilera i tak jak na początku opisywanie wszystkich tych pierdół, które działy się w głowie Luke`a było uciążliwe, tak w późniejszych fazach książki naprawdę pozytywnie wpłynęło na lekturę... plus pokazało, jak zmieniał się Luke między Epizodem IV i V. Dla mnie książka dostaje 7 - nie jest to dzieło godne "Utraconych Gwiazd", ale jest i tak kilka półek wyżej od pierwszego tomu Wendiga. Stawiam na równi z Tarkinem.

Mi książka się bardzo podobała.Ja daje 9.

inne recenzje:
http://starwars.pl/2016/07/recenzja-ksiazki-dziedzic-jedi/

http://swiatstarwars.blogspot.com/2016/07/recenzja-star-wars-dziedzic-jedi-kevin.html

"Jedyna mocna strona to okładka" i dałeś 4? Dziwne.

Najsłabsza książka z Nowego Kanonu jaką dotychczas przeczytałem. Jedyna mocna jej strona to okładka.

Co tu dużo pisać..początek wydawał się niezły, ale reszta to kompeletny zawód. 4 to i tak zawyżona ocena. Szkoda..

Czerstwe dialogi, przewidywalna na maksa i cała masa głupiutkich zbiegów okoliczności pomagających bohaterom.

czytałem, dość słabe. w zasadzie to pierwsza książka z gwiezdnych jaką przeczytałem i jeśli reszta jest tak samo banalna to przykre.

DarthRevan to typ, który nie może się pogodzić z tym że powstał Nowy Kanon, a stary jest tylko "legendami". Nie czytał pewnie żadnej z książek nowego kanonu, ale i tak go hate`uje

Mnie ciekawi dlaczego wszystkie książki z nowego kanonu są oceniane na 1 przez uzyt ko wika DarthRevan210 ?
Aż tak mu się nie podobna czy go nie stać i uznał że jak nie przeczytał to 1 ?
Może MOD go ogarnie

Książka jak by co dostępna już w Empikach.

Czy ktokolwiek to czytał, jakie wrażenia, i kiedy można spodziewać się recenzji ?

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.