Komiksy

Star Wars (2015) #1-6: Skywalker Strikes



Tytuł oryginału: Star Wars (2015) #1-6
Scenariusz: Jason Aaron
Rysunki: John Cassaday
Okładki: John Cassaday
Wydanie oryginalne: Marvel Comics 2015

Tytuł polski: Skywalker atakuje
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydanie polskie: Egmont 2015


Recenzja Radzia

Marvel wrócił do wydawania komiksów ze świata Gwiezdnych Wojen w styczniu 2015. Jako pierwszy tytuł zadebiutowała seria nazwana po prostu Star Wars ze scenariuszem Jasona Aarona i rysunkami Johna Cassadaya. Już niedługo (15.09) jej pierwszy tom ukaże się w Polsce w magazynie Star Wars Komiks nakładem wydawnictwa Egmont, więc warto wiedzieć, czy warto go zakupić. Składa się on z 6-ciu zeszytów i opowiada o próbie zamachu grupy rebeliantów złożonej z Luke'a Skywalkera, Hana Solo, Lei, Chewbacci, C3PO, R2D2 na imperialną fabrykę broni na księżycu Cymoon I i jej następstwach. Akcja dzieje się niedługo po Bitwie o Yavin i zniszczeniu pierwszej Gwiazdy Śmierci. Nie chcę wam zdradzać szczegółów fabuły, by nie psuć przyjemności z lektury, ale powiem, że w komiksie pojawia się kilka dobrze znanych z Sagi i uwielbianych przez fanów postaci.

Ten opis fabuły może nie brzmi zbyt oryginalnie, ale mimo tego scenariusz stoi na naprawdę porządnym poziomie. Zostaliśmy uraczeni intrygą na sporą skalę i rzucającą trochę inne światło na wydarzenia ukazane w filmie Imperium Kontratakuje. Praktycznie w każdym zeszycie twórca potrafił czymś zaskoczyć, zaserwować jakiś niespodziewany zwrot akcji. Klimat świata przedstawionego i ogólne wrażenia z lektury przypominały mi odczucia z seansu Starej Trylogii, szczególnie Nowej Nadziei. Jest to pulpowa historia o grupie brawurowych rebeliantów, dokonujących śmiałych akcji przeciwko Imperium i z intrygą związaną z Mocą w tle. Natomiast jeżeli ktoś liczy na komiks psychologiczny, zagłębiający się w psychikę postaci i analizujący relacje między nimi to niestety, ale nie w tej historii, tutaj postawiono na dynamiczną akcję. Widać, że Aaron wie, kim są postacie, o których pisze, i jak powinny wyglądać dialogi z ich udziałem. Dostajemy przyjemne, standardowe, gwiezdnowojenne klisze, tzn. sprzeczających się i rzucających na siebie nawzajem wyzwiskami Hana i Leię, głupio tłumaczącego się C3PO i inne podobne sceny.

Na wysokości zadania stanął w tym tomie Cassaday, rysując bardzo przyjemne dla oka kadry. Jest to kreska charakterystyczna dla dzisiejszych mainstreamowych komiksów. Bohaterowie przypominają swój wizerunek z filmów. Poza Leią, która nie udała się rysownikowi w kiku scenach. Twórca przyłożył się do szczegółów, dzięki czemu świat przedstawiony jest bogatszy, realistyczny i wiarygodny, nic tu nie jest uproszczone. Dotyczy to też twarzy bohaterów, gdzie w interesujący sposób zostaje przedstawiony świat emocji: np. wściekłość Lei, gdy kłóci się z Hanem, jego uśmieszek, skupienie Luke'a, gdy używa Mocy.

Pierwszemu tomowi serii ″Star Wars″ od Marvela należy się spora pochwała i pełna rekomendacja. Zapewnia kawał pulpowej rozrywki przypominającej Starą Trylogię i nie pozwala się nudzić. Do tego swoją cegiełkę dołożył rysownik, który zapewnia atrakcyjne odczucia wizualne i dobrze odwzorowuje starwarsową rzeczywistość. Ode mnie 8,5/10. Zastanawiałem się nad oceną o pół oczka wyższą, ale należy się obniżenie za kilka pojedynczych kadrów (przede wszystkim z Leią), których Cassaday nie dopracował.

Ocena końcowa
Scenariusz: 9/10
Rysunki: 8/10
Ogólna ocena: 8.5/10


Okładki wydań zbiorczych:




Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 8,38
Liczba: 16

Użytkownik Ocena Data
KananJarrus5 10 2017-02-01 16:28:45
Kaminoda 10 2016-08-05 10:49:03
Doris 10 2016-07-18 20:39:59
Power of the Light Side 10 2016-05-26 16:30:41
BartekGibek 9 2017-02-01 09:05:08
ptychu8 9 2016-10-28 08:18:46
Arkadia 9 2016-07-04 17:43:25
Melethron 9 2016-06-01 03:45:21
Darth Leonard 9 2016-05-10 10:48:59
ŚwietlnyPejczyk 9 2016-05-05 00:40:52
Bao Dak-Arr 9 2016-04-30 12:48:54
darth sheldon hiszpański inkwi 8 2016-11-02 18:24:47
FEL-1996 7 2017-02-10 11:19:54
AndTheLight 7 2016-12-10 15:53:00
weird.vector 6 2016-06-19 21:45:54
Onoma 3 2016-05-31 01:47:39

Tagi: Egmont Polska (482) Marvel Comics (105) Star Wars (2015) (5)

Komentarze (1)

Może to tylko moja opinia, ale kiedy w książkach/komiksach pojawia się Han i Cheewie, a w tym przypadku pojawia się jeszcze Leia, mam utomatyczny banan na twarzy, a prękość rozgrywanych akcji oraz samo czytanie przyspiesza do prędkości nadprzestrzennej.
Czekam na dalszy rozwój wydarzeń!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.