Książki

Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć

Autorzy: Adam Bray, Cole Horton, Michael Kogge, Kerrie Dougherty
Oryginalny tytuł: Star Wars: Absolutely Everything You Need to Know
Wydanie PL: Egmont 2015
Wydanie USA: DK Publishing, wrzesień 2015
Przekład: Anna Hikiert
Zdjęcia:
Stron: 240
Cena: 79,99 PLN
ISBN: 978-83-281-0528-7


Recenzja ShaakTi1138

Adam Bray, autor już paru pozycji w “Gwiezdnych Wojnach”, powiedział przy którejś okazji, że „Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć” będzie pozycją zupełnie inną niż “Ultimate Star Wars“. Słowa dotrzymał – i całe szczęście, bo jego najnowsza książka jest o wiele lepsza niż poprzednia, mimo że z założenia skierowano ją do młodszych fanów.

Pod wieloma względami oba przewodniki stanowią swoje przeciwieństwo. O ile „Ultimate“ jest o wiele surowsze i ma więcej informacji (przynajmniej w teorii), o tyle „Absolutely“ już od samej błyszczącej i krzykliwej okładki oraz dziwacznego tytułu sugeruje, że będziemy mieć do czynienia z przerostem formy nad treścią. I rzeczywiście obrazki są duże i kolorowe, czcionki zróżnicowane, a tekst poukładany w różnorakie ramki, wykresy i rankingi. Graficznie jest to bardzo podobne do słowników obrazkowych z „The Clone Wars“ i „Rebeliantów“. Pewnie ta forma odpowiada dzieciom, starszy czytelnik może czuć się nieco przytłoczony. Za to mnie bardzo przypadła do gustu duża ilość danych liczbowych i statystyki. Pochwalić też muszę fakt, że w przeciwieństwie do „Ultimate“ ta książka ma jakikolwiek porządek – zawartość standardowych działów, takich jak bohaterowie, miejsca, istoty żywe i pojazdy, jest prezentowana w kolejności chronologicznej. Moc tylko raczy wiedzieć czemu indeks zrobiono w tak dziwaczny sposób („Han Solo“ jest pod „H“, ale „Asajj Ventress“ już pod „V“).

Jeśli chodzi o same informacje, jest tylko jedna rzecz, która mi się nie spodobała: to pozycja dla młodszych, dlatego tekst jest w wielu miejscach koszmarnie stronniczy. Innymi słowy, można się tu naczytać jakim bohaterstwem wykazywali się Jedi, a jakim potworem (do tego „czasami inteligentnym“!) był Tarkin. Jasne, że to w sporej mierze ubarwia tekst, bo trudno dziecku dać grubaśną encyklopedię do czytania, natomiast co, jeśli trafimy na małego fana Imperium? Lecz pomijając to wszystko: jestem zdumiona, że wśród tych wszystkich kolorowiastych stron znalazło się miejsce dla tylu perełek. W przeciwieństwie do „Ultimate“, które właściwie niemal wyłącznie opisuje to, co działo się w filmach (do tego z błędami), tutaj jest cały ogrom informacji, które rozszerzają wiedzę o nowym kanonie. Niektóre z nich są całkiem nowe, inne przemycone z Legend (jak na przykład wygląd niektórych planet, co mnie osobiście bardzo cieszy), jeszcze inne – choćby strony dotyczące Utapau – kłócą się w drobnym stopniu z najnowszymi historiami. Niestety to kolejny taki przypadek, choć przy drobnej gimnastyce umysłu można to pogodzić. Pod tym względem polecam książkę zwłaszcza osobom, które szukają swojego pierwszego przewodnika po galaktyce „Gwiezdnych Wojen“.

No właśnie, bo tych, których półki uginają się pod ciężarem pozycji z GW, zapewne próbowano przyciągnąć napisem „Journey to the Force Awakens“… i nie spodziewajcie się wiele z najnowszego filmu. Gdzieś tam przewinęli się nowi szturmowcy czy prom Rena, a ostatni rozdział to po prostu kilka grafik (bardzo ładnych zresztą) z „Przebudzenia” z zestawionymi tematycznie „najlepszymi piątkami“. Ot choćby zdjęcie Kyla wraz z pięcioma najpopularniejszymi użytkownikami szkarłatnych mieczy świetlnych. Oczywiste, że firma spoilerować nie chce, zresztą wcale tego bym nie chciała, natomiast byłoby miło, gdyby znalazły się choć krótkie notki na temat bohaterów czy pojazdów. Zatem, starsi fani: jeśli kupujecie przewodniki tylko i wyłącznie dla nowości, możecie sobie spokojnie „Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć“ odpuścić.

Nie zamierzam powiedzieć, że nie warto kupować. Mnie książka bardzo przypadła do gustu – jest ładna, czasem zabawna, a przede wszystkim o wiele użyteczniejsza niż „Ultimate Star Wars“. Daleko jej do wybitności dawnych słowników obrazkowych i mam wrażenie, że to tylko wstęp do tego, co zostanie nam zaprezentowane po Epizodzie VII. Więc… w oczekiwaniu na coś większego warto sobie kupić.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 7/10
Jakość informacji: 8/10
Jakość zdjęć: 8/10
Wykonanie i pomysłowość: 6/10
Opis świata SW: 7/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 6,86
Liczba: 7

Użytkownik Ocena Data
adam1210leg 10 2015-12-25 20:51:14
szymon3258 9 2017-03-11 14:39:07
Lord Kenobi 8 2016-01-04 18:39:41
Michalomatek 8 2015-12-24 21:07:12
ShaakTi1138 7 2015-11-15 13:05:07
Ithano 5 2016-02-16 01:56:01
pawe17 1 2016-03-01 16:38:06

Tagi: Adam Bray (8) Anna Hikiert-Bereza (91) Cole Horton (5) DK Publishing (Dorling Kindersley) (90) Egmont Polska (495) Journey to Star Wars: The Force Awakens (16) Kerrie Dougherty (3) Michael Kogge (16)

Komentarze (3)

Jak dla mnie zbyt dziecinne opracowanie. Mnóstwo różnych czcionek, kolorów i wstawek jak w gazetce dla nastolatków. Z racji objętości informacji trochę jest, ale też bez rewelacji.

Wiadomości mogłyby być bardziej poukładane. Dlatego 8/10

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.