Książki

Star Wars Propaganda: A History of Persuasive Art in the Galaxy

Autor: Pablo Hidalgo
Oryginalny tytuł: Star Wars Propaganda: A History of Persuasive Art in the Galaxy
Wydanie PL: ---
Wydanie USA: HarperCollins, październik 2016
Przekład: ---
Ilustracje: ---
Ilustracja na okładce: Steven Thomas
Stron: 112
Cena: 40,00 USD


Opis

A Star Wars authority deepens and extends our appreciation of the Star Wars galaxy with this imaginative “history” featuring striking full-color artwork—created exclusively for this entertaining volume—that examines the persuasive messages used to intimidate and inspire the citizenry of the galaxy far, far away. . . .

A Star Destroyer hovering over a planet, symbolizing Imperial domination. An X-wing delivering a message of resistance and hope on behalf of the Rebellion. A line of armed, faceless First Order stormtroopers promoting unity.

These are all examples of propaganda used by the Empire to advocate strength and maintain fear, and by the Rebel Alliance to inspire hope and win support for the fight. Star Wars Propaganda takes fans into the beloved epic story as never before, bringing the battle between these two sides to life in a fresh and brilliant way.

Star Wars Propaganda includes fifty dazzling pieces of art representing all seven episodes—including material related to Star Wars: The Force Awakens—specially produced for this companion volume. Each page combines an original image and a short description detailing its “history:” the in-world “artist” who created it (either willingly or through coercion), where in the Star Wars galaxy it appeared, and why that particular location was targeted.

Packaged in a beautifully designed case and written by a franchise expert and insider, Star Wars Propaganda also includes ten removable art prints, and is sure to become a keepsake for every fan and graphic artist as well.


Galeria



Recenzja ShaakTi1138

„Propaganda” to książka, na jaką czekałam w nowym kanonie. Na dobrą sprawę to pierwszy przewodnik, który wprowadza do uniwersum tyle nowinek. Żeby było ciekawie, to udaje mu się to bez jakiś kosmicznie wielkich partii tekstu, bo przede wszystkim jest to album, nie typowa książka encyklopedyczna.

Przypatrywać się „Propagandzie” należy z dwóch perspektyw, graficznej i tekstowej. Pozycja jest przepięknie wydana: sama książka ma czarną, lśniącą okładkę z logami rebelii i Imperium, a włożyć ją można do sztywnego pudełka, na którym z kolei króluje jeden z plakatów. Po obu wewnętrznych stronach okładki znalazło się miejsce na koperty, w których znajdziemy dziesięć reprodukcji obrazów z „Propagandy”. Ich format może nie zachwyca – są nieco mniejsze od kartki A4 – ale i tak to świetna rzecz. Wystarczy oprawić w antyramę i wieszać.

Album jest podzielony na kilka okresów historycznych, do tego mniej typowych niż te, do których się przyzwyczailiśmy: czasy „Mrocznego widma”, niepokoje związane z powstaniem ruchu Separatystów, wojny klonów, wczesne Imperium, galaktyczna wojna domowa i konflikt z Najwyższym Porządkiem. Może się to wydawać dziwne na początku, ale dzięki temu doskonale widać jakie nastroje panowały w galaktycznym społeczeństwie na przestrzeni lat, nawet nie odległych zbytnio od siebie. Przykładowo, we wczesnych czasach Imperium dominowały rządowe plakaty, a ludzie wydawali się szczęśliwi z zakończonej wojny. Bunt pojawia się dopiero po wielu miesiącach. Zmieniają się też style, mamy fotorealistycznego Chrisa Trevasa, impresjonistyczne/ekspresjonistyczne dzieła zwolenników Straży Śmierci, a nawet skanonizowany styl TCW, który in-universe stał się karykaturą. Kilka prac to wszakże fotoszopy tak straszliwe, że aż pozostaje zadać sobie pytanie czy autor nie używał przypadkiem Painta. Są jednak nieliczne. Nie mam jednak zarzutów odnośnie pomysłowości – mamy plakaty wojskowe, ekonomiczne, ideologiczne... Część z nich pojawiła się już na przykład przy okazji „Rebels”, a w części znajdziemy kilka świetnych aluzji do ziemskiej twórczości.

Druga warstwa „Propagandy” dotyczy treści. Tu warto zacząć od faktu, że autorem przewodnika jest Pablo Hidalgo, co ma niemałe znaczenie. Jak pisałam ostatnio w mojej recenzji ”Aliens of the Galaxy”, miałam wrażenie, że Fry bał się tam wprowadzać nowe rzeczy, zresztą jak wszyscy autorzy nowokanonicznych encyklopedii. Hidalgo, być może z racji autorytetu czy pozycji, takich bolączek nie doświadcza. Sama liczba nowych artystów zajmuje dwie strony maczkiem. Do tego jeszcze mamy świetne informacje na temat socjopolitycznego statusu galaktyki w poszczególnych epokach, co daje pojęcie dlaczego powstawały w nich takie prace a nie inne. Pablo wszakże pisarzem nie jest i czasem jego pióro jest przyciężkawe. Momentami miałam trudność z zanurzeniem się w tekst, a już uśmiechem politowania powitałam antropocentryczny wstęp do książki autorstwa znanego z „Rebels” Jaynora („My Bithowie nie mamy łez, ale moje obrazy są nimi malowane” lub coś w tym guście). Niemniej, to nie jest powieść. Tu funkcja informacyjna powinna przeważać nad poetycką i akurat to autorowi wyszło genialnie.

Powinno być więcej takich książek wydawanych przez Disneya. Przypominają się stare, dobre czasy, gdy przewodniki były nie tylko ładne, lecz także poszerzały wiedzę. Siedziało się nad nimi godzinami w poszukiwaniu ciekawostek, które wcześniej umknęły. Może to dobry znak. Znak, że więcej takich książek przed nami.

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 9/10
Wydanie 10/10
Ilustracje: 9/10
Jakość informacji: 9/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 9,00
Liczba: 1

Użytkownik Ocena Data
ShaakTi1138 9 2016-11-12 20:40:41

Tagi: Album (63) HarperCollins (2) Pablo Hidalgo (11) Steven Thomas (1)

Komentarze (1)

O, i to jest bardzo fajna pozycja. Ciekawe, czy zostanie wydana polska wersja. Kupiłabym na 100%

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.