Komiksy

Za linią wroga

Tytuł oryginalny: The Storm After the Storm (w wydaniu TPB), Republic #59: Enemy Lines (wydanie zeszytowe)
Napisał: John Ostrander
Rysunki: Jan Duursema
Tusz: Dan Parsons
Kolory: Brad Anderson
Okładka: Jan Duursema & Brad Anderson
Tłumaczenie: Jarosław Grzędowicz
Wydanie PL: Star Wars Komiks 3/2009
Wydanie USA zeszytowe: Dark Horse Comics 2003
Wydanie USA TPB: Star Wars Clone Wars vol 3 Last Stand on Jabiim




Recenzja Lorda Sidiousa:

Szesnaście i pół miesiąca po bitwie o Geonosis.

Pustynna planeta Aargonar jest kolejnym polem bitwy, znów siły Republiki są raczej w odwrocie. Nie wiadomo jak długo Ki-Adi-Mundi utrzyma planetę. Tymczasem mistrz Hett, jego padawan oraz Anakin Skywalker próbują wrócić do bazy. Po drodze ginie padawan mistrza. Większość tego krótkiego komiksu to droga do posterunków Republiki przeplatana kłopotami Ki-Adi-Mundiego. Ale tym razem główna bitwa nie toczy się na powietrzu, ale w sercu Anakina. Mistrz Hett jest pół-tuskenem, przez co Anakin odczuwa do niego ogromną niechęć. W końcu mistrz Hett doporowadza do tego, że Skywalker wyznaje mu przyczyny swej niechęci. Mistrz jest zawiedziony, nie tym, że Anakin zbłądził, że dał się ponieść, ale tym, że zachował mroczny sekret dla siebie. Młody Jedi powoli przełamuje swój opór wobec Tuskena, by odkryć, że Hett wcale nie jest Tuskenem, a człowiekiem wychowanym wśród nich. Razem stanowią zespół, który w znaczący sposób pomaga Ki-Adi-Mundiemu wygrać bitwę. Mistrz Hett jednak nie donosi na Anakina, postanawia zostawić mu samemu decyzję o przyznaniu się do błędu. Wkrótce potem okazuje się, że Assajj Ventress więzi Obi-Wana, któremu mówi o wybiciu wszystkich padawanów na Jabiim, razem ze Skywalkerem. Ale to tylko zajawka komiksu Clone Wars volume 5.

Cały cykl Wojen Klonów miał być mniej lub bardziej poświęcony postaciom, a nie samej wojnie. I tu mamy dokładnie odcinek, który koncentruje się nie na bitwie o Aargonar ale o bitwie która wciąż toczy się w sercu Anakina, o wyrzutach sumienia oraz o uprzedzeniach rasowych. Pod tym względem jest to bardzo interesująca pozycja.

Duursemę raczej kojarzę z kolorowych komiksów, ale tym razem jej kreska jest otoczona piaskowymi kolorami. Z pewnością przypomina to Tatooine, a to pewnie było celem, ale do mnie to nie dociera. Jest do dobrze zrobiony komiks, ale bywały lepsze, zwłaszcza Ostrandera i Duursemy.

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 8/10
Klimat: 7/10
Rozmowy: 8/10
Opis świata SW: 8/10
Kolory: 8/10
Rysunki: 9/10


Recenzja Bakusia

„Po katastrofalnej porażce Republiki na planecie Jabiim – w której domniemaną śmierć poniósł mistrz Obi-Wan Kenobi – padawan Anakin Skywalker zostaje wysłany w wir walki na planecie Aargonar. Gdy wojska Separatystów otoczyły pozycję wojsk Republiki, Skywalker znajduje się, wraz z mistrzem jedi A’Sharadem Hett’em oraz padawanem Hett’a Bhat Julem, odcięty od swoich żołnierzy. Jest to sytuacja która może przynieść kolejną, wyniszczającą porażkę.”

Kolejny zeszyt serii Republic o numerze 59 jest ciągiem dalszym historii którą mogliśmy ujrzeć w zeszytach czteroczęściowej miniserii Battle of Jabiim. Rysunkami tego zeszytu zajęła się znana wszystkim fanom gwiezdno-wojennego komiksu rysowniczka Jan Duursema. Jej rysunki są wręcz cudowne i tu nie chodzi mi tylko postacie, ale także o znakomite narysowanie pustynnego klimaty i górzystych terenów planety Aargonar, które są niezwykle klimatyczne i pozwalają odczuwać wydarzenia zawarte w komiksie niemal tak, jakby się tam było. Scenariusz tego zeszytu napisał John Ostrander, który także jest dobrze znany fanom komiksów i to nie tylko tych z pod znaku Star Wars. Za tusze natomiast odpowiadał Dan Parsons.

Enemy Lines, bo taki tytuł nosi tez zeszyt jest pełen emocji i to szczególnie tych złych, jak nienawiść czy odraza. Są one głównie związane z postacią młodego Anakina Skywalkera, który wraz z mistrzem A’Sharadem Hett’em został wysłany na planetę Aargonar. Podczas misji do Skywalkera powracają wspomnienia, związane ze śmiercią matki i rzezi na Tuskenach. Te wspomnienia powracają do niego ze przez to że mistrz Hett jest właśnie jednym z Tuskenów których Anakin tak bardzo nienawidzi. Młody padawan traktuje Hett’a, nie całkiem tak jak powinien, jest arogancki i daje mistrzowi do zrozumienia, że czuje do niego odrazę. A’Sharad zostaje w tej sytuacji bardzo ciekawie, jako mentor który chce pomóc swojemu uczniowi odrzucić tę nienawiść i pokazać wspólne zależności między sobą, an co Anakin reaguje momentami bardzo nerwowo. Ukazanie całej tej sytuacji w ten właśnie sposób jest moim zdaniem bardzo ciekawe i w jakiś sposób trafia do odbiorcy. Jedną z zalet tego komiksu jest także to, że choć nie ma w nim dużo wartkiej akcji, to dość widocznie pokazany jest swoisty zalążek przemiany młodego Skywalkera, z małego chłopca w kogoś zupełnie innego. Początek tej przemiany mogliśmy już zaobserwować w „Ataku klonów” i komiksach „The Battle of Jabiim”.

Klimat zeszytu jest bardzo fajny, częściowo ze względu na to że cała akcja rozgrywa się na pustynnej planecie, i przypomina ona nieco Tatooine, ojczyznę zarówno Hett’a, jaki i Skywalkera. Dzięki temu możemy poczuć jakieś powiązanie między tymi postaciami i to że są one podobne. Minusem komiksu jest natomiast brak akcji, bo w sumie nic tam się nie dzieje oprócz rozmów i pokazania może 2 razy przez chwilę samego frontu.

Podsumowując, komiks jest niewątpliwe dobry, można nawet powiedzieć że bardzo dobry. Trzyma on poziom całej serii Republic oraz innych komiksów duetu Ostrander-Duursema i jest takim ciekawym przerywnikiem o tej całej zawieruchy wojennej.




Ocena końcowa
Ogólna ocena: 8,5/10
Klimat: 8/10
Rozmowy: 9/10
Rysunki: 7/10
Kolory: 9/10
Opis walk: 5/10
Opis świata SW: 8/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 8,70
Liczba: 40

Użytkownik Ocena Data
Crystiano02 10 2016-02-17 21:11:32
chris87 10 2014-11-28 11:28:23
Bolek 10 2014-05-30 13:31:31
Jasiek757 10 2010-07-24 14:47:47
jaroslaw1922 10 2010-04-26 20:28:58
Melethron 10 2010-04-21 20:08:36
Raham Kota 10 2010-02-11 17:58:03
Kyp Durron 10 2004-10-27 17:32:23
San Holo 9 2017-02-12 15:49:58
vader015 9 2015-10-22 20:19:50
Biniek 9 2014-03-18 14:56:27
Master of the Force 9 2012-03-19 14:29:06
Darth Zabrak 9 2011-06-16 15:16:05
GiP 9 2010-07-20 18:06:22
Sebastian Kenobi 9 2010-03-11 18:03:20
00rex00 9 2009-11-11 17:46:02
Strid 9 2009-11-07 23:13:58
Ludwik 9 2009-10-07 22:05:06
Lord Jabba 9 2009-04-11 08:40:34
WojtekB 9 2009-03-25 16:28:35
Onoma 9 2009-03-21 19:43:36
Carth Onasi 9 2009-03-18 18:58:10
Vergesso 9 2009-03-18 18:07:52
Mistrz Seller 9 2008-07-09 21:38:55
Nestor 9 2008-02-06 23:35:19
Bao Dak-Arr 8 2016-11-27 06:16:39
kyloboski 8 2013-02-02 22:05:07
Kasis 8 2012-01-31 10:40:04
rajmund 8 2012-01-21 01:24:47
Reviusz 8 2012-01-08 18:45:53
Draygo 8 2009-07-06 01:58:37
Adhara 8 2008-05-11 15:46:21
Bakuś 8 2008-03-25 12:04:18
Shedao Shai 8 2004-09-28 15:59:05
LordBane 8 2004-07-01 23:21:41
Lord Sidious 8 2004-06-27 14:01:29
FEL-1996 7 2014-02-15 15:52:14
Dark Count 7 2010-05-17 15:22:34
John Waiter 7 2004-08-10 14:03:13
Baca 6 2008-02-07 00:14:12

Tagi: Dark Horse Comics (593) Egmont Polska (482) Jan Duursema (60) John Ostrander (76) Republic (58)

Komentarze (10)

Lubie te wewnetrzne problemy Anakina. Swietnie to tu ukazali.. i koncowka mocna.. Brawo!

Zgadzam się z Melethron.

komiks mi się bardzo podobał! szczególnie akcja. taka dynamiczna <3

dobry komiks no i konfederacja znowu wygrywa

Bez rewelacji . Ale mimo tego wypada nieźle . Akcja całego komiksu jest do przewidzenia , także nie wciągną mnie ąz tak .

Chociaż ostatnia myśl Anakina była naprawdę "efektywna" .

7,5/10 .

Bardzo podobało mi sie jak Hett mówi Anakinowi że mają że sobą wiele wspólnego.
9/10

Mam nadzieje że Egmont wyda więcej komiksów z okresu Wojen Klonów.

Świetny. Hett genialny, chyba jeden z lepszych komiksów jaki czytałem :).
9,5/10 :)

Bardzo dobry komiks, świetne rysunki, ciekawy duet Anakin-Hett, plus za postać Bultar Swan, która w komiksie się pojawia, no i za postać Hetta, pouczającego Anakina, zwłaszcza jeśli wziąść pod uwagę to, co stanie się z Hettem. 9/10

Hmm, ja rozumiem, ze w biorówce może być inna nazwa, ale komiks nazywa się przecież Republic 59: Enemy Lines!!! JA bym jednak optował za używaniem tej nazwy...

Komiks: możnaby powiedzieć, że epilog do Jabiim. Znowu mamy A'Sharada, no i wrażenie robi pokazanie po raz kolejny relacji Anakin-Tusken.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.