Książki

Spisek na Cestusie

Autor: Steven Barnes
Oryginalny tytuł: The Cestus Deception
Wydanie PL: Amber 2004
Wydanie USA: Del Rey 2004
Okładka: Steven D. Anderson
Tłumaczenie: Aleksandra Jagiełowicz
Stron: 376
Cena: 34,80








Cestus, dawny świat bursztynowych piasków, miedzianych wzgórz i lazurowych jezior, stał się areną groźnego konfliktu. Jego przyczyną jest produkcja śmiercionośnych robotów, które Republika wstrzymała po Wojna Klonów. Separatyści nie zamierzają jednak rezygnować z lukratywnego interesu. Żeby zapobiec międzygalaktycznej katastrofie, Obi-Wan Kenobi podejmuje trudną misję. Nie wie, że kryje się za nią przerażający spisek...


Recenzja Lorda Sidiousa:

Czy szturmowiec klon jest tylko po to, żeby zabijać z zimną krwią? Tę recenzję zaczynam pytaniem, z dwóch powodów. Zdanie to doskonale obrazuje treść książki, która składa się w dużej mierze z pytań. „The Cestus Deception” to kolejny eksperyment wśród gwiezdno-wojennych książek. Tym razem jednak jest to krok w stronę filozofii i polityki, a także etyki.
Powieść zaczyna się w momencie, w którym Obi-Wan zostaje wezwany na Coruscant, mimo, że wykonywał właśnie inną ważną misję. W zamian za to, zostaje zaproszony na pokaz możliwości nowego droida, typu JK (od Jedi Killer – Zabójca Jedi). Okazuje się, że droidy te, produkowane na planecie Ord Cestus są wyjątkowo skutecznymi zabójcami Jedi. Zawierają biokomponenty, coś co można by nazwać duszą bazującą na lokalnym węgorzu, dzięki czemu są nie tylko nad wyraz przebiegłe i inteligentne, ale też w pewnym sensie czułe na Moc. Fabryki na Ord Cestus obchodzą prawo, które zakazuje produkcji droidów bojowych nie na potrzeby Republiki. JK są droidami ochronnymi, a jak ktoś stworzy z nich armię, to za to Cestianie nie odpowiadają. Republika domaga się od nich natychmiastowego wstrzymania produkcji, ale gdy tak się stanie, to gospodarka planety popadnie w ruinę. Obi-Wan i Kit Fisto wraz z elitarnym odziałem szturmowców klonów ARC zostają wysłani na planetę w celu negocjacji.
Konfederacja Systemów Niezależnych nie siedzi z założonymi rękoma. Hrabia Dooku wysyła na planetę jedną ze swych dowódczyń – Asajj Ventress, która ma pokrzyżować plany Republiki. Cestus to tylko przynęta, która ma wciągnąć Republikę w grę, której nie można wygrać.
Sytuacja się komplikuje, gdyż władze Ord Cestus (składająca się z Regentka z tubylczej rasy X’Ting oraz Pięciu Rodzin zarządzających główną firmą) wolałaby pozostać neutralna wobec toczącej się wojny, a na to nie może sobie pozwolić Republika, która w razie niepowodzenia misji jest w stanie użyć siły.
„The Cestus Deception” w wielu miejscach przypomina „Maskę kłamstw” czy „Punkt przełomu”, acz trzeba przyznać, że obu ustępuje. Ma mocno rozwiniętą intrygę, głównie polityczną, która potrafi zaskoczyć jeszcze przy końcu. Ma też wiele etyczno-filozoficznych aspektów, które w dużej mierze opisują życie pewnego klona. „Z wody się rodziny, w ogniu giniemy” – tak właśnie wygląda życie żołnierzy, stworzonych na Kamino. A gdzie miejsca na uczucia, radości, smutki, poświęcenie? Czy klona można przywrócić do życia? Okazuje się, że można. I prawda jest taka, że to jeden z klonów A-98 – „Nate” jest najbardziej ciekawą postacią w tej powieści. Zarazem najbardziej tragiczną, ale i najbardziej ludzką.
W wielu innych miejscach Steve Barnes niestety próbuje pójść innymi ścieżkami, fajnie wszystko zawiązuje, ale coś mu nie pozwala doprowadzić do końca pomysłu. Mając do dyspozycji Kita Fisto i Obi-Wana Kenobiego, którzy mają zupełnie odmienne charaktery, mógł mocniej pociągnąć konflikt między nimi, konflikt charakterów. Mógł też bardziej uwypuklić rozłam w sercu Obi-Wana, który traci zaufanie do Republiki. Mógł też wyraźniej uwypuklić wątpliwości Regentki. Oczywiście, wtedy pewnie dostalibyśmy bardziej filozoficzną powieść, a tak niestety zatrzymał się w pół drogi. Jeśli chodzi o akcję, to pomijając to, że to intryga jest głównym kołem napędowym tej powieści, też nie jest źle, ale gdy się tworzy swoistą hybrydę, w każdej z domen daleko do świetności. Przez znaczną część powieści ma się wrażenie, że nic specjalnie istotnego się nie działo, że raczej wydarzenia mają na celu obrazowanie postaci, niż posuwanie historii. Przy tym, trzeba stwierdzić, że język Barnesa zbyt wyrafinowany nie jest, stąd lektura jest raczej szybka i przyjemna.

Warto wspomnieć też o nawiązaniach do EU. Tu niestety w dużej mierze autor ograniczył się do Wojen Klonów. Wiemy, że obejrzał serial, dostajemy tu historię Asajj. Wiemy też, że czytał komiksy z serii „Clone Wars”, zwłaszcza te, w których Asajj spotyka Obi-Wana. Wspomniany też jest Generał Grievous, którego wyraźnie Asajj stara się unikać (acz jest on wspomniany w powieści, o ile dobrze pamiętam, dwukrotnie). Jest też piękne nawiązanie do HoloNet News, będące wprowadzeniem do powieści.
Ciekawostką jest też to, że najwięcej droidów produkują w galaktyce rasy insektoidalne. X’Tingowie zachowują się trochę jak mrówki, trochę jak pszczoły, bo mamy i królową (Regentka), i robotnice, ale i trutnie (jak działający poza prawem Fizzik). Dodatkowo dostaliśmy ciekawy opis społeczeństwa, w którym płeć osobników zmienia się z wiekiem. Swoista obcość X’Tingów jest jednym z atutów tej książki.
Po fenomenalnej, acz ciężkiej powieści Stovera, chyba lepiej byłoby napisać coś lekkiego. „The Cestus Deception” z jednej strony ma te aspekty, z drugiej próbuje iść trochę w ślady „Punktu przełomu”. Tylko, że Stoverowi o wiele lepiej udało się uchwycić swojego bohatera, wczuć w niego. Tu wszystko ratuje Nate, ale z całym szacunkiem, jest on zaledwie postacią drugoplanową. Powieść ta jest dobra, ale bynajmniej nie wybitna. Jeśli kolejne tomy Wojen Klonów będą utrzymane na podobnym poziomie, to za jakiś czas, tym co będzie wyróżniać tę pozycje, będzie fakt, iż była to pierwsza powieść gwiezdno-wojenna napisana przez czarnoskórego autora.

Oficjalny wątek na Forum

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 8/10
Klimat: 6/10
Opis świata SW: 8/10
Rozmowy: 7/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 7,74
Liczba: 144

Użytkownik Ocena Data
Lanoree Brock 10 2016-01-26 15:57:35
wodz 10 2013-09-01 12:31:33
DarthBane66 10 2012-08-31 20:04:28
Apokalips 10 2010-10-30 21:43:25
Bednarz 10 2010-02-17 18:48:18
Obi-Gon 10 2009-12-28 21:12:48
Starkipler 10 2009-12-28 21:02:07
Fafik 10 2009-08-01 19:22:52
biofan 10 2009-03-25 21:59:35
panaka 10 2009-03-24 17:52:22
MAXIS 10 2009-03-19 17:47:18
Londevin 10 2009-03-15 19:28:58
jaroslaw1922 10 2009-03-08 15:16:38
MASTER VICTORIO 10 2008-10-29 13:19:42
Jabba the best 10 2008-07-21 08:18:08
Apophis_ 10 2008-04-24 23:48:55
artur1990a 10 2007-07-26 11:53:41
Yodasw 10 2007-03-05 17:02:16
DARTH PAFCIO 10 2006-05-12 17:36:18
aayla__secura 10 2005-11-23 15:59:59
Darth Moose 10 2005-07-08 20:22:10
Marka Ragnos001 10 2005-06-19 13:14:49
Xatoo 10 2005-01-04 23:37:22
Nejaa Halcyon 10 2004-12-09 20:21:31
Kyp Durron 10 2004-09-04 17:01:30
Lord Kenobi 9 2015-08-15 19:34:46
Jamboleo 9 2014-08-29 16:27:51
GodVader8 9 2012-08-23 22:09:42
Murdock 9 2012-04-05 21:05:38
LLeytonHewitt 9 2010-11-27 21:15:09
Darth Paula 9 2010-03-27 20:36:05
Adhara 9 2008-05-01 15:08:16
Bakuś 9 2007-03-17 16:17:29
Anger 9 2006-09-03 12:46:07
Piett 9 2006-01-07 15:16:54
Gwiezdny Muzyk 9 2005-08-20 13:05:41
qonik 9 2005-08-11 23:38:40
Mel 9 2005-07-04 15:31:08
pinki 9 2005-05-26 18:54:14
Tsavong Anor 9 2005-05-05 10:50:04
ceta 9 2005-03-16 13:06:20
Shedao Shai 9 2005-03-03 22:28:06
Karoleki 9 2005-02-23 13:47:13
Burzol 9 2004-12-30 15:40:09
Sourpuss 8 2015-12-19 21:58:17
Anduril 8 2015-05-09 15:44:19
Lord Jabba 8 2015-03-26 00:00:32
chris87 8 2015-01-29 10:23:35
FEL-1996 8 2014-02-06 12:08:56
Qnick1986 8 2013-11-19 15:00:00
Lily 8 2013-07-18 18:43:59
DarthTonyS 8 2013-03-13 21:12:02
Petru Kashin 8 2012-12-14 13:17:38
surven 8 2011-12-26 20:17:49
RedValdez 8 2011-08-20 14:01:07
Obi-Wan Skywalker 8 2011-08-15 20:22:54
Melethron 8 2011-07-24 21:30:21
Łowca Głów 8 2010-08-21 13:10:49
Pawos 8 2009-06-08 18:23:32
Indy Jones 8 2008-12-20 00:04:33
Bolek 8 2008-10-26 15:55:19
Draygo 8 2008-09-28 11:30:29
Xeel 8 2007-12-16 02:49:21
malakai 8 2007-03-24 01:40:52
Solvar 8 2006-10-10 20:45:27
Sonne 8 2006-09-24 19:54:23
Ephant Mon 8 2006-09-05 23:40:30
Hego Damask 8 2006-01-31 10:02:51
Jedi Guardian 8 2005-12-25 18:05:17
Leisik 8 2005-09-30 16:41:37
Jedi-Lord 8 2005-09-10 22:10:49
the chosen one 8 2005-07-30 12:10:18
ObiWan Kenobi 8 2005-05-07 19:23:15
Dash_Rendar_90 8 2005-03-24 13:01:25
egzek 8 2005-02-13 00:13:40
Enekyn_Skywalker 8 2005-02-07 14:02:57
Gavin 8 2005-01-12 17:02:24
Lord Sidious 8 2004-08-24 12:26:20
Kacux 7 2017-03-23 08:35:08
lokospoko 7 2016-08-04 10:27:07
Ubi Dub Skubi Dub Kenubi 7 2016-03-08 19:40:44
settlers2 7 2016-02-20 04:01:39
Czarne Oko 7 2016-01-08 18:38:10
Wooki3 7 2015-12-29 19:23:41
Darth Leonard 7 2015-10-08 14:24:37
Kamino_Mando 7 2015-06-04 23:31:17
mckenziee87 7 2015-01-14 23:29:19
Arca Jeth 7 2014-11-30 16:41:18
timosis 7 2014-08-03 13:20:02
darthTenebrous 7 2014-08-01 21:02:21
Krzysztof88 7 2014-05-09 12:11:13
R2-r 7 2014-04-26 20:24:25
Kiti 7 2014-02-24 16:16:26
StaFF 7 2013-10-22 12:29:40
orszulas 7 2013-10-03 23:58:04
Cad Bane 7 2013-01-27 19:58:20
LordN 7 2012-11-14 20:22:42
Adam Vader 7 2012-08-14 14:36:35
Sławoj 7 2012-05-29 20:41:40
Pączekzwisnią 7 2010-08-20 11:26:24
Darth Zanghi 7 2010-03-30 13:25:03
Mirael 7 2010-03-02 20:40:02
Strid 7 2009-11-07 23:02:53
Pepcok 7 2009-05-29 23:11:45
Vergesso 7 2009-04-11 18:35:21
zero_signal 7 2008-12-02 11:28:15
Saesee Tiin 7 2008-11-19 16:08:55
darth Kabaczek 7 2008-04-04 14:58:45
Ludwik 7 2007-03-29 21:37:59
Boba Fett Hunter 7 2007-03-11 16:29:57
Lord Brakiss 7 2006-11-05 17:07:40
SALVO 7 2006-09-19 15:13:57
Kaldam 7 2006-05-14 21:53:27
Leonidas 7 2006-01-17 17:37:34
Domator 7 2005-12-22 14:55:50
Narmacil 7 2005-07-30 16:50:21
Yeleniu 7 2005-07-20 10:24:00
Carcoon 7 2005-06-12 15:00:21
Gothmog 7 2005-01-20 14:48:04
Rusis 7 2005-01-16 12:05:47
Onoma 6 2015-08-22 16:05:40
Ludzik1993 6 2014-12-15 00:02:10
napoleon 6 2014-05-13 14:38:13
piter89 6 2013-12-26 13:31:44
Darth-Trix 6 2013-08-26 23:41:06
rajmund 6 2013-02-06 21:15:27
Freed 6 2012-07-25 01:02:05
Christian 6 2012-03-18 00:08:22
Payback 6 2010-07-23 22:35:58
Raham Kota 6 2010-02-11 18:54:35
HanSoloZdw 6 2010-01-12 14:15:19
wyczes 6 2009-07-11 17:54:41
Oyabun 6 2007-08-13 14:44:47
Darth Fizyk 6 2005-04-20 23:35:56
Nadiru Radena 6 2005-03-19 19:27:19
bmw830 5 2016-02-11 01:58:52
ragnus 5 2012-01-25 07:58:08
gogi00 5 2009-07-18 18:08:15
Baartosz 5 2007-04-12 00:29:27
Wojtreek 5 2005-01-07 13:22:16
SirStaniak 4 2015-09-07 16:56:13
luke skywalker961904 4 2012-10-28 08:15:16
sasza 4 2010-04-04 20:26:55
karol2323122 1 2010-09-26 12:01:26

Tagi: Aleksandra Jagiełowicz (34) Amber (199) Del Rey (208) Steve Barnes (2) Steven D. Anderson (14) Wojny Klonów (książki) (9)

Komentarze (98)

wątek Nate`a dość ciekawy, ale cała książka troche nudnawa. daję 7/10

Właśnie czytam. Zapowiada się obiecująco. Obi- Wan i Kit- ciekawe połączenie...

Niestety, bardzo zawiodłem się na tej książce. Mimo obecności Obi-Wana i momentami ciekawego wątku klona Nate`a - pozycja ta jest w wielu momentach nużąca. Był potencjał, który nie został do końca wykorzystany. Naciągane jak język Jar Jara 7/10.

Daję 9 za Kita Fisto. Świetna historia Jangotata.

Świetna książka.

10/10

Świetna książka z klimatem AotC. Planeta nieco podobna do geonosis. Od początku jest ciekawa i wciąga. Jak na razie najlepsza z CW jakie do tej pory czytałem.

Pierwsza połowa nudna ale potem już tylko lepiej 7/10

Jedna z lepszych książek SW.10/10.

Trochę ciężka ale Obi-wan jest ze mną ^^

Jestem w 1/4 ale też się cholernie męczę, nie polecam

Zdecydowanie najgorsza ksiązka CW... Męczyłem długo... 6/10

Inna. Od tego należy chyba zacząć. Cholernie ciekawa intryga i historia X'tingów. Mimo, iż na początku brakuje akcji, wcale jej nie odejmuje. Wręcz przeciwnie. Miło było zagłębić się w te polityczne zawiłości i próby charakterów. Miło było odbić się od reguły: nazwisko, nie numer. Miło było przeczytać o bezsilności i frustracji. Miło było przeczytać o miłości, pasji i przywiązaniu.
Miło było. Nalmilej. Najlepiej. 10/10 Przysięgam.

taka sobie.. opisy walk i postaci są takie.. jakieś nie do końca klarownie napisane 6/10

Długo ją czytałem, nie przypadła mi do gustu 6/10

Książka fajna, ale do ideału jeszcze brakuje. Plusy za świetne intrygi i zwroty akcji oraz dobrze przedstawione postacie (Obi-Wan, Kit, Asajj, Nate). Początek trochę nudnawy ale potem idzie już z górki. Chociaż moim zdaniem potencjał nie do końca wykorzystany. Książka sporo gorsza od Shatterpointa, ale lepsza od Medstarów. 8/10

Książka dobra, myślę że można ją zaliczyć do tych lepszych.
Główny wątek ciekawy i dobrze prowadzony (są zwroty akcji i niepewnosć). Co do pobocznych to mogłoby się obyć bez miłosnego (ale za to dobrze go zakończyli :D).
7,5/10

Całkiem dobra książka, a pomysł z potrójnym spiskiem(Jedi, Separatystów i Pięciu Rodów) świetny. Ciekawy jest też Nate vel Jangotat. Klon, który na początku zachowuje się jak inne klony, by potem stać się bardziej ludzki, czy regentka G'Mai Duris, chyba jedyna uczciwa osoba w polityce Cestusa. Plus też za obecność Ventress. Niestety, prócz świetnej intrygi i postaci powieść jest dość nudna. Naprawdę zaczyna wciągać akcja dopiero pod koniec. 7/10

rzeczywiście ja też nie mogę sobie wyobrazić snoila, nie dość wnikliwie go autor opisał najwidoczniej..a książka dość ciekawa, jednak zgodzę się z recenzentem, że niektóre wątki nie zostały rozwinięte w pełni a powinny...7/10

BARDZO CIEKAWĘ ALE NIEPOTRZEBNY JEST TEN POSMAK RASIZMU NA SAMYM KOŃCU W RECENZJI

Bardzo ciekawa książka. Jak dla mnie jednym z nielicznych minusów była postać Snoila. Co z nim? To jest wielki ślimak? Za cholerę nie mogę go sobie wyibrazić.

dobra książka z Universum Star Wars ale że wybitna nie można powiedzieć ..

Fajna książka. Ciekawa, nie nudzi. Polecam - 10/10

Za mało Obi-Wana. Spodziewałam się, że cała książka będzie się kręcić wokół niego a tak naprawdę to stał się on postacią drugoplanową, gdyż wątek Nate'a zajął większą część książki. Na całe szczęście był to na tyle ciekawy wątek, że bardzo sie na książce nie rozczarowałam i z czystym sumieniem moge wystawić 9/10 :)

Trochę nudna z początku od połowy zaczyna sięcoś dziać ale jednak nie była to książka mojego życia :D
Fajny pojedynek w jaskini z Ventress i X'tingami.
7/10

W sumie, mniej więcej od połowy robi się naprawdę ciekawa i wciągająca, ale i tak jako całość książka zdecydowanie warta przeczytania. Solidne 8/10

a ja mam z zoltym napisem Star Wars zxD

Dodam jeszcze, że nie rozumiem ludzi, którzy piszą, że książka jest nudna, a oceniają na 9.

Cóż, po przeczytaniu Punktu przełomu (który oceniłem na 10) miałem nadzieję, że ten autor przynajmniej częściowo dorówna geniuszowi Stovera. Jednak rozczarowałem się bardzo. Do strony 100 książka jest PIEKIELNIE NUDNA. Do strony 200 jest dalej NUDNA (choć już nie tak bardzo). Główną postacią jest tutaj A-98/Nate/Jangotat i jego postać podobała mi się. Jego problemy i przemiana tej postaci jest fajnie pokazana. Jednak akcja tej książki jest na prawdę mozolna. Prawie nic spektakularnego tu się nie dzieje, a tam gdzie są walki to albo szybko się kończą, albo są kiepsko opisane. Końcówka też rozczarowująca, równie słaba jak cała książka. 5/10

Książka ogólnie jest bardzo fajna, ale niestety momentami tak nudzi że myślałem że jej nie skończę ;/
Ogólnie jednak jest ciekawa.
Wielki plus za obecność Asajj Ventress i oczywiście Kita Fisto który jest również postacią ciekawą :) Książka trochę mi się kojarzy z Republic Commando 1 i 2 bo oczywiście są klony :) Nie byle jak opisane, ale są ich myśli itede. Bardzo fajną postacią jest też Nate vel Jangotat ;-) Lubię tą postać i żałuje że ginie :( Jest to chyba jedyny klon który miał dziecko ? Ale tego nie wiem. Szczególnie w książce podobało mi się jak Nate'a zaprowadzili do jaskinii i zaczął rozpaczać że nikt go nigdy nie przytulił. Przejmujące fragment.
9/10

Książka bardzo dobra , aczkolwiek momentami nudna daje 9/10

Książka jest taka sobie. Trochę nudna, ale da się przeczytać 7+/10

Fantastyczna książka W końcu troszkę polityki. Może to ie jest Zahn, czy Luceno, albo Stover, ale książka jest moim zdaniem najlepsza na razie z całych Wojen Klonów. 10/10

Ksiazka jedynie srednia tak na 6/10 ale nalezy sie dodatkowy punkt za "przebudzenie" sie Nata i jego smierc. Ogulnie watek polityczny nie umywa sie do tego z "Maska Klamstw" a motyw klonow do tego z "Komandosi Republiki" Jedi zachowuja sie jak Sithowie i ogulnie wielka nuda i rozczarowanie ;/

moja ocena 7/10 i to tylko Dzieki Natowi

Cłalośc ogólnie nudna. Książka zawiera jednak cenne informacje o psyhice i mentalności klonów.

wrażenie ogólne (ad dwa komentarze wcześniej): książka trzyma dobry rzemieślniczy poziom i nie ma rażacych wad, ładnie wpasowujac się w okres Clone Wars, niemniej sztuczne rozwlekanie akcji i brak momentów humorystycznych oraz dziwna nienaturalność części postaci wielu może zniechęcić

<za ew. spoilery sorka>
Akcja; na początku wszystko się ładnie zawiązuje, a później przez większą część książki mamy zanudzanie. Dopiero na końcu akcja odzyskuje początkowy rytm.
Postacie; tutaj duży plus za A-98 i cały wątek z Sheela. Obi wyszedł trochę tak, że nie wiele mógł zrobić. Kita jest trochę za mało, lekko rozczarowany byłem końcową walką. X'Tingi... ciekawie wyszła Duris, a jak czytałem o Trillocie/Trillot to starałem się jak najszybciej skończyć. Działało mi to na nerwy. Dooku jest na okładce... i na tym się kończy. A szkoda.
Fabuła; dość ciekawa, ale dużo straciła przez rozciąganie na siłę akcji.
Literówki; zdarzały się.
Inne takie o czym zapomnialem; dość ciekawie opisane klony, interesujące motywy z węgorzami dashta etc, największe wrażenie zrobiła na mnie żądza zysku Pięciu Rodów [SPOILER] , kiedy okazuje sie że to wszystko o ZJ to był pic na wode [KONIEC SPOILERA]


oceniam na 8/10

Gdyby w książce nie byłoby Obiego, Snoila i X'Tingów tylko Kit Nate i cała reszta partyzantów dałbym 9/10. Niestety Obi cały czas zanudza i spowalnia tempo akcji. Najbardziej się cieszyłem kiedy zginą Snoil. Niesty na samym końcu walka na miecze z Assajj w kturym nikt nie zginą zmusza mnie do oceny 7/10.

8+/10 plusy-> dużo o klonach - dużo informacji plus przemiana jednego z nich w bardziej ,,ludzką,, wersję, skomplikowana intryga polityczna, oryginalny wątek tworzenia partyzantki, ciekawa choć nieco niedoopisana rasa X'Tingów; minusy-> miejscami wlekąca się i niespójna akcja, walk mało i to niezbyt ciekawych, zawód trochę niedopracowaną Asajj zwłaszcza pod koniec

Do lektury tej książki podszedłem z pewnym dystansem, ale książka miło mnie "rozczarowała". Postawił bym 8,5/10 ale postawię w końcu te 9/10 bo fajnie się czytało.

Kupiłem dzisiaj i jestem na 40 którejś stronie. Sam początek jest całkiem niezły, [spoiler] rozmowa Kita i Obiego z Palpatinem jest trochę niezrozumiała [moje wrażenie] [/spoiler]
ocena jak skończę czytać ;p

Książka inna niż wszystkie. Początek super, środek robi się nudny, ale końcówka znów fajna.
Plusy to : ciekawa postać Nata, sporo Kenobiego i Fista, bicz świetlny, nowe roboty, Asajj.
Minusy to: mało akcjii, wątek dyplomatyczny za dłygi i brak klimaty wojen klonów.
Ocena: sam nie wiem 8 albo 9

dobra daje nawet 9

najbardziej dobilo mnie ze costam mialo iles tmam stopni celcjusza,zazwyczaj pisze sie ciaple albo zimne,skad oni tego celcjusza wyciagneli,z Podziemi Coruscant?

Świetna książka! Jedna z najlepszych! Pokazuje, że klony też mają uczucia. To nie tylko mięso armatnie jak w filmach...

Jest to moja uubiona książka, chociaż labirynt zła też nie był kulawy i zemst sithów również.
Ten kto jek nie przeczytał niech gorzko żałuje tego chaniebnego czynu!!! [Najlepszy jest początek kiedy opisują Obiego i Anakina. ale potwierdzam teorie że smutne jest życie klona.] :(

niezla,warto poswiećić czas by przeczytać

Trochę denerwują błędy interpunkcyjne, ale to nie wina autora ani tłumaczki, więc za powieść 8, a za błędy, no cóż, 2 :) nie wiem czy wy też macie potwornie krzywo wydrukowany początek...

aha no tak ocena;)) mocne 8 + 1 więc 9/10

przyjemna, piękne przesłanie a propos klonów(ale także i Jedi- czy tak bardzo się od siebie różnią..i Jedi i Klony zostają już w chwili narodzin naznaczeni przeznaczeniem- ich wybór ścieżki nie jest samodzielny.. Czuję jakiś niedosyt-czegoś zabrakło, pojedynek Assaj- Kenobi skopany;(( skłaniam się do zdania recenzenta w kwestii pociągnięcia i uwypuklenia konfliktu charakterów Jedi, i rozdarcia Obi-Wan'a w sprawie Republiki..ocenę ogólną podwyższam o jeden za to,że Obi-Wan Kenobi jest taki jak ma być;)))

Wspomnę jeszcze jeden błąd którego pan Barnes nie uniknął.
Dowiadujemy się z książki że bitwa o Jabiim(15 miesiąc Clone Wars) miała już miejsce,chociaż akcja "Spisku..."dzieje się rok po Geonosis.
Po za tym to jedyny większy błąd jaki zauważyłem.

"Z wody się rodzimy,w ogniu giniemy.Jesteśmy nasieniem gwiazd".
Dla mnie najlepsze w tej książce jest postać Szturmowca ARC -A-98 "Nate".Opis żołnierzy klonów jak dla mnie pokazuje że są czymś więcej niż tylko "mięsem armatnim"tak niecocenionym przez większość ludzi,mimo że klony-to mają świadomość,myśli,własny kodeks honorowy,co prawda muszą wykonywać rozkazy kanclerza,ale jakby przeszli takie "pranie mózgu jak Nate to na rozkaz 66 powiedzieliby Imperatorowi "spieprzaj stary dziadu".
Nate jest postacią tragiczną a przy tym najciekawszą.
Co do reszty.
Minusem jest słaby opis Cestusa,większość lokacji jest ciężka do przetworzenia w obraz.
Postać regentki Duris ciekawa.
Obi-Wan i Kit Fisto bez zarzutu.

Reszta mojej opini taka jak recenzja.
Solidna 8

Książka podobała mi się że jest niej dużo pytań a mało odpowiedzi
8/10 za słabo rozwiązany wątek akcji.

Super ksiazka lecz ostatni pojedynek lekko zwalony 8/10

Jak dla mnie to 7 za skopanie finałowego pojedynku. Liczyłem na coś zupełnie innego gdy Assaj Walczyła z Kenobim. Zbyt bardzo na pierwszy plan chciało się wysunąć tego tam Jangodata. No i moty na początku z wężami i robotami jest jak ze starej tandetnej i wtórnej ksiązki SW w stylu Hambly :)

Kupiłem w Piątek w Emiku.Na razie 40 strona i zapowiada się fajnie.
Niedługo się wypowiem.

troszke zamotana

Daje 8

-Bardzo kiepski opis swiata SW
-Zamalo akcij jak na wojny klonow

+ Assajj Ventress VS Obi-Wan
+Swietny opis Kit Fista

Bardzo dobra pozycja!!! Po prostu podręcznikowa książka Star Wars. Naprawdę super! Polecam wszystkim. 9/10!

Przeczytalm.Poczatek do 120 strony nudny ale potem wszystko spoko
OBi-Wan vs. Asajj WoW!!8/10

z tymi robotami wrażliwymi na Moc to już jest przegięcie, zwłaszcza, że ich wprowadzenie nie było niezbędne dla fabuły. Rozterki klona jakoś mi się nie podobały. A ta książka jest tak niezwykle przewidywalna i wtórna, że traci miano b. dobrej, na rzecz dobrej. 7/10

Mam, czytam

Jadnak bede mial dopiero 14 lipca.Ale juz sie nie moge doczekac

Właśnie kończę ją czytać i na tle innych, które przeczytałem (Labirynt Zła - świetna książka, Yoda:Mroczne Spotkanie, Zemsta Sithów i Oblężenie Akademii Jedi) wydaje mi się najciekawsza, chociaż na początku mi nie szło jej czytanie. Polecam.

Jutro bede mial:-)

Według mnie powinna zostać książką roku

NIESTETY! Końcówa całkiem fajna, ale nie zmienia książki. W środku nudawa, jakny Steven nie wiedział co wymyśleć, o klonach... hmy, w sumie się rozczarowałem, nic zaskakującego. Poza tym węgorze czułe na moc? No nieeeeeeee! Do tego książkę przeczytałem po E III, więc potężnego Kita Fisto, którego Palpatine skasował jednym cięciem, widziałem w innym, gorszym pryzmacie. Jednak to Star Wars i są ciekawe rzeczy, ale książka tylko na raz. Daje, jak już mówiłem =niestety= słabą 7.... :-(

Troche sie zawiodłem po koncówke,spodziewałem sie wielkiego i wpspaniałego starcia Obi-Wana i Asajj Ventress, a tu tylko kruciótka potyczka,ale pozatym ksiązka dobra.Po tej lekturzepatrze na kony troche inaczej....8\10

8/10
Autor troszkę zepsuł fabułę pod koniec. I było trochę błędów w tłumaczeniu, parę niejasności. Z drugiej strony dobrze ujęte wewnętrzne życie szturmowca, pejcz świetlny i wreszcie książka z udziałęm Kita Fisto.

Bardzo dobra książka, łączy w sobie elementy Punktu Przełomu i Próby Jedi, według mnie 9/10 Każdy powinien przeczytać.

Książka, przynajmnie w tłumaczeniu, lepsza od Jedi Triala... nie za wiele, ale zawsze :)

Dobra książka, chociaż do Jedi Trial i Shatterpinta jej daleko, to tak na poziomie Yody. Może być.

Hmmm... Wysoko oceniacie tę książkę, ale są też opinie przeciwne (Keiran). Zgadzam się z nim. Tylko wątek klona nadawał się do urzytku i dlatego warto przeczytać, ale jak nie lubi się takiego, powiedzmy "filozofowania" to zdecydowanie odradzam, bo książka ma niewiele do zaprezentowania.

jeden wielki kit pan Barnes nadaje sie do pisania obyczajow NIE POLECAM!!!!

Mogę wam ją szczerze polecić ;] Warta swojej ceny!

bardzo fajna iciekawa ksiazka 8/10

Naprawdę całkiem fajna książka 9-/10

KOncze i jest troche lepiej. Jak oglądałem po raz pierwszy Aotc to się zastanawiałem kiedy ktoś napisze książkę o problemach klonów, o klonach jako indywidualnościach. I oto jest. 30 str do końca i teraz już 7/10

Pierwszy rzut oka na okładkę i od razu pozytywne wrażenie. Dooku Obi-Wan Kenobi i Kit Fisto, niestety ukochanego hrabiego nie ujrzymy w tej książce. Tak samo jest z Anakinem, który chyba już jest prawdziwym rycerzem Jedi, a nie padawanem bo nie towarzyszy swojemu mistrzowi. Najciekawszą postacią ksiązki moim zdaniem jest klon A-98 Nate, którego poznajemy bardzo dokładnie. Nie jest on pokazany tutaj jako jeden z wielu klonów, ale jako osobna jednostka która ma uczucia, która potrafi się zakochać i samodzielnie oceniać sytuacje, a w razie konieczności nawet łamać rozkaz jeśli ma to uratować życie innych istot.
Klony w światach republiki są postrzegane jako mięso armatnie, którego jedynym zadaniem jest walczyć i ginąć.
W książce dowiadujemy się że cała Wielka Armia Republiki jest złożona w 100% z klonów, ale mi się wydaje że to nie prawda. Klonów jest tylko milion dwieście tysięcy (to ponad dwa miliony było samych aliantów w II wojnie światowej na kontynencie europejskim) a przecież oni muszą wałczyć w całej galaktyce na tysiącach światach, a pozatym w książce "Punkt Przełomu" Nick i Geptun mieli zostać przyjęci do WAR. Admirał Baraka też chyba należał do WAR.
Planeta Cestus nie jest zbyt dobrze opisana. Opisana jest tylko jako pustkowia, mało urodzajna i z wieloma jaskiniami.
Gafa tej książki jest porównanie siły Rasty do siły Noghri. Noghri przecież zostali odkryci dopiero przez Vadera.
W książce jest dużo zawartej polityki, ale to nie jest wadą. Jest ona dobrze opisana i mocno wciąga. Plusem również jest szkolenie partyzantów do walki przez klony. Czytając nie znajdziemy żadnej bitwy kosmicznej, no może oprócz zestrzelenia republikańskiego dyplomatycznego statku, ale czy to można nazwać bitwą?
Akcja książki dzieje się po serialu animowanym. Pojawia się uczennica hrabiego Dooku Asajj Ventress ze swoimi podwójnymi mieczami :), która cały czas sabotuje misje dyplomatyczną Obi-Wana i Kita. Chociaż postać mogła by być lepiej przedstawiona, bo tutaj pokazana jest jak się boi śmierci.
Książka jest w miarę dobra, ale do poziomu "Punktu Przełomu" sporo jej brakuje. Wkurzające jest ogromna liczba rozdziałów tak jak w "Planecie Życia". Moja ocena 8/10.

jestem na 200-setnej str. i powiem ze mi sie nie podoba.Zbyt duzo w niej opisów krajobrazów

jestem na 200-setnej str. i powiem ze mi sie nie podoba.Zbyt duzo w niej opisów krajobrazów

Swiat Cestusa jest zle opisany , nie bardzo wiadomo jaka jest ta planeta i nie tylko ona ale tez wile miejsc w ktorych przebywali partyzanci , to wszysto sprawia ze nie wiadomo co, gdzie i jak jest , reszta jest ok zwłąszcza potyczki polityczne . opis wakl tez jest ok ale czytałem lepsze . ksazka ma wspobie jednak to cos oco sprawia ze jest warta przeczytania moja ocena to 8 / 10

Jestem w połowie i powiem, że ja się zawiodłem. Intryga polityczna jest dobra, ale postać Ventress w tym wydaniu jest żałosna. Ona rozśmiesza i irytuje zamiast przerażać. Jakoś nie wierzę w jej możliwości. Najżałośniejszy czarny charakter od bardzo dawna.
Pomysł z klonami natomist doskonały. Ocenę dam jak skoncze, ale na razie jest to marne 6

bardzo dobra książka, acz brakuje czegoś magicznego, co miał "Punkt Przełomu". opis Cestusa w wielu momentach jest ciężki do przetworzenia w obraz. Osoby nie lubiące owadów, jak na przykład ja muszą się męczyć, a pomysł na zmianę płci X'Tingów bardzo mi się nie podoba. ale dość narzekania, polubiłem Kita Fisto, świetnie poruszona kwestia że WAR to też ludzie. Generalnie miła książka. TYLKO PO CO TYLE ROZDZIAŁOW??? zauważcie, ile objętościowo zajmuje numer rozdziału, wynika z tego, że czystej treści jest duuużo mniej niż 376 stron

Nie oszukujmy się, ta książka nie jest zła. Nie ma błędów, tylko braki, które aż tak bardzo nie przeszkadzają. Dzięki tej książce możemy się dowiedzieć jak społeczeństwo Republiki traktuje klony i jak oni się z tym czują. Nate wywołuje pozytywne wibracje na czytelniku i to jest budulcem całej "dobrej" atmosfery. Podobnie jak kolega niżej polecam przeczytać i wystawiam ocene 8/10.

Książka jest calkiem przywoita. Intryga nawet trzyma sie kupy, całkiem sympatyczne opisy klonów(jej duży plus), ciekawe postaci (za malo admirała Baraki - postać ma potencjał) i czyta sie w mairę nieźle. Podobała mi się, choć nie tak jak Punkt Przełomu. Jest trochę niespójna. Ale w sumie to dla mnie ok - warto ją przeczytać!

Mnie osobiscie ta ksiazka zanudzila na smierc, spodziewalem sie czegos wiecej po Asajj Ventress. Daje 5/10. Mam nadzieje, medstary nie beda tak nudne...

Kupiłem, czytam jestem w polowie... po prostu wypas! Albo inaczej -Na sto procent! Podoba mi sie w niej jeden bonus mianowicie bicz świetlny skonstruowany przez Obi-Wana :)

pięknie!!! zjeździłem dziś pół śląska i znalazłem ją!!! jak skończę czytać Shatterpoint biorę się za nią od ręki

książka super.CZyta sie szybko historia prosta i ciekawa, stawiam 10.

Yun-Yuuzhan----> i zmutowane pokemony :)

Czytając Punkt Przełomu, myślałem sobie: czy będą inne książki WOJEN KLONÓW. PP bardzo mi się spodobał. Wątpie, że inaczej będzie ze Spiskiem. Okładka mi się podoba. Dook, Kenobi i Kit Fisto... Wszystko cacy... A Asajj Ventres też się pojawi... Przydałaby się jeszcze (w książce) Godzilla, Predator, Alien, Power Rangers, Inwazja Yuuzhan, atak Thrawna, Imperator, Eskadra Łotrów i Widm, pokemony, Luke, Death Star, genetycynie połączony Wookie z banthą, Darth Maul, muppet w masce Vadera itp...

Brzmi obiecująco. I ma być w grudniu? Mmmm... Sounds good:) Jak przeczytam to ocenie;)

nie czytalem

Bardzo ciekawa recenzja. Z oceną i komtarzem wstrzymam się do czasu przeczytania tej powieści. O ile mi wiadomo ma się ukazać w grudniu. Nie mniej jednak po przeczytaniu recenzji można wywnioskować, że to będzie jedna z lepszych książek gwiezdno-wojennych.

CZytałem podobnie jak Sidious w oryginale i muszę powiedzieć że opinię mam zbliżoną. Miło się rozczarowałem Barnesem bo miałem obawy czy aby sprawdzi się w SW. No i się sprawdził.

Śliczny komentarz ;-)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.