Książki

Medstar I: Chirurdzy Polowi



Autorzy: Michael Reaves i Steve Perry
Oryginalny tytuł: Medstar I: Battle Surgeons
Wydanie PL: Amber 2005
Wydanie USA: Del Rey 2004
Okładka: Dave Seeley
Tłumaczenie: Maciej Szymański
Stron: 256
Cena: 29,80




Trwa wojna między Republiką i separatystami. Najbardziej krwawe batalie są prowadzone na mokradłach Drongara, gdzie stacjonuje mobilny szpital polowy. Chirurdzy, którzy co dnia stają twarzą w twarz ze śmiercią i cierpienię, pielęgniarka, która wkłada całe serce w swoje powołanie, Jedi wypełniający misję ratowania innych bez swojego mistrza... Ci ludzie toczą własną wojnę w świecie, który walczy zażarcie o panowanie nad galaktyką...


Recenzja Lorda Sidiousa:

W końcu dostaliśmy książkę, w której jedyną postacią z filmu jest Barrissa Offee, która w AOTC pojawiła się przez parę chwil w tle. Dla mnie to duży plus, niestety sama powieść mogłaby być lepsza, bo tak, znów ktoś może wyciągnąć wniosek, iż powieść bez głównego bohatera SW się nie sprzedaje.
A tu akcję wyjątkowo trudno streścić. Nie to, że nic się nie dzieje, ale wszystko idzie na zasadzie wątków, które mniej lub bardziej się łączą. Drongar jest planetą ogarniętą ciężką walką między Republiką a Separatystami. I choć nie ma ona ani przemysłu, ani żadnej specjalnej broni, jest ważna dla obu stron, gdyż właśnie tu rosną kwiaty bota, za pomocą których można wytworzyć potężne medykamenty i to właśnie o nie toczy się tu ciężka wojna. Jednak w książce ona jest tylko gdzieś z boku, prawie do samego końca. Obserwujemy małą jednostkę medyczną, która leczy klony i innych żołnierzy, a także cywilów gdzieś na Drongar. Zespół tej jednostki to doktor Jos Vondar, pochodzący z dość bogatej rodziny, trochę przewrażliwiony na punkcie etykiety i swoim własnym, oraz trochę znudzony wszystkim, oraz doktor Zan Yant – Zabrak, który umiłował muzykę, która dodaje mu sił. Oczywiście jest jeszcze pielęgniarka – Tolk, która podkochuje się w Josie. Szefem zaopatrzenia jest Hutt Filba – który bardzo by chciał przysłużyć się Czarnemu Słońcu. A nad wszystkimi jednostkami medycznymi z pokładu statku medycznego kontrolę sprawuje sfrustrowany admirał Bleyd, który jest zły na Republikę, że nie wykorzystuje jego możliwości i nie dowodzi jakimś ważnym statkiem w czasie Wojen Klonów. Admirał postanawia sobie dorobić na boku i również wchodzi w konszachty z Czarnym Słońcem i zajmuje się nielegalnym przemytem boty. Wkrótce do jednostki przybywają nowe osoby – sullustiański korespondent wojenny Den, Barrissa Offee – uzdrowicielka Jedi oraz droid I-5 YQ, którego niektórzy pamiętają z powieści „Darth Maul: Łowca z Mroku”. Wszystko jakoś powoli idzie, pojawiają się różne problemy, podobno ktoś jest szpiegiem Separatystów, ale w pewnym momencie Filba zostaje zamordowany, a dokładniej otruty i dopiero wszystko się komplikuje.

Podstawową wadą tej powieści jest to, że widać, iż była pisana przez dwie różne osoby, które co gorsza miały już swój wkład w SW, ale poza swoimi książkami głównie ograniczają się do filmów (zwłaszcza Reaves). W rezultacie pojawiają się nam tu nawet Gunganie (jako pacjent), poza tym Reaves funduje nam (nie trudno stwierdzić, że to on, język mniej wyrafinowany, lżejszy ale przyjemny w czytaniu i dużo nawiązań do „Łowcy z Mroku”) całą masę porównań w stylu „zimno jak na Hoth”, „łąki jak na Naboo” itp. Oczywiście nie mogło zabraknąć i Tatooine – na którym ani nie dzieje się akcja, ani nawet nikt z bohaterów tam nie był, niemniej jednak Reaves nie wyobrażał sobie, by książka mogła się obejść bez tej planety. Z innych nawiązań do EU chyba najbardziej znaczni są Rynowie, którzy też przewijają się gdzieś w tle.
Szpital na polu bitwy od razu kojarzy się z serialem „MASH” i jak się okazuje niestety w wielu miejscach chyba trochę się nim stylizowano. Usiłowano dodać w niektórych miejscach humor, ale też jest hazard – czyli lekarze namiętnie grający w sabacca.
Największym plusem powieści jest to, że w wielu miejscach otrzymujemy bohaterów, którzy są w istocie typową szarością, ani dobrem, ani złem. Np. admirał Bleyd. Zresztą sami lekarze też mają wiele na sumieniu, Zan kradnie botę by leczyć pacjentów, Barrissa którą ciągnie do zemsty na instruktorze walk. Ale i tak chyba najlepszym przykładem jest scena, w której Zan prawie ginie, by uratować swój instrument.
W pewien sposób przypomina też serię X-wing, gdyż w sumie do trzeciorzędnej bohaterki (Barrissa) zostaje dodana historia i nowe postaci (w X-wingach mamy drugorzędnego Wedgea’). Inne postaci są w miarę indywidualne i charakterystyczne, a także mają coś na sumieniu, tyle, że w X-wingach byli bardziej wybieleni. I jest jeszcze jeden makament X-wingów, a mianowicie zdrajca. Tu zamiast niego mamy szpiega, w sumie można się domyślać kim on jest, ale kto wie, może autorzy coś mają jeszcze w zanadrzu.
Podsumowując powieść trzeba stwierdzić, że jest ona dość nie równa. Największym plusem jest to, że jest inna od tego co była, potrafi zafrapować, ma ciekawe postaci, jak choćby Bleyd, ale nie do końca wszystko wykorzystuje. Z drugiej strony mamy oryginalność, która z bliska przestaje już być tak oryginalna. A z trzeciej fakt, kto napisał tę powieść – Reaves i Perry. Dwaj autorzy którym udało się stworzyć na prawdę fenomenalne i wybijające się wysoko ponad średnią powieści. Niestety razem już się tak ponad średnią nie wybijają. I to chyba właśnie jest największe rozczarowanie, a może to po prostu moje oczekiwania były zawyżone.

Oficjalny wątek na Forum

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 8/10 (trochę na wyrost)
Klimat: 7/10
Opis świata SW: 8/10
Rozmowy: 7/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 8,15
Liczba: 99

Użytkownik Ocena Data
Jamboleo 10 2014-08-29 16:31:14
wodz 10 2013-09-01 12:31:42
ragnus 10 2012-01-25 07:58:31
Apokalips 10 2010-08-26 16:35:42
Raham Kota 10 2010-07-14 18:26:58
Apophis_ 10 2010-03-29 21:17:52
MosEisley 10 2009-10-29 18:08:12
gogi00 10 2009-07-18 18:09:09
Destrix 10 2008-12-23 12:12:38
Jabba the best 10 2008-07-21 08:13:40
SALVO 10 2006-09-19 15:18:29
lord gunter 10 2006-05-21 21:17:23
DARTH PAFCIO 10 2006-05-21 13:41:59
LadyKenobi 10 2005-09-11 15:00:01
Hego Damask 10 2005-09-07 16:01:29
Mastahier 10 2005-08-21 14:39:57
Mel 10 2005-08-12 13:24:43
Generał Kenobi 10 2005-07-30 15:06:57
Zgreedo 10 2005-01-16 22:33:05
Nejaa Halcyon 10 2005-01-14 20:51:37
SeventhSon 10 2005-01-05 16:38:06
Sourpuss 9 2015-12-19 21:58:51
Lord Kenobi 9 2015-08-15 19:29:14
Onoma 9 2014-07-18 02:27:12
Darth-Trix 9 2013-08-30 18:27:54
Petru Kashin 9 2012-12-07 02:58:53
Sławoj 9 2012-05-29 20:45:02
RedValdez 9 2011-06-23 22:49:36
chazz_duran 9 2010-03-08 20:13:22
Sebastian Kenobi 9 2010-03-06 17:38:45
Mephisto 9 2010-01-02 17:53:41
Mistrz Wet 9 2009-11-11 19:42:32
Pepcok 9 2009-05-18 14:59:03
Mistrz Seller 9 2009-01-18 19:39:58
Draygo 9 2008-09-28 11:31:15
oryl 9 2008-08-05 10:45:23
Oyabun 9 2007-08-13 14:47:13
Bakuś 9 2007-04-27 20:46:42
Horus 9 2007-02-11 16:06:47
Vua Rapuung 9 2006-08-10 10:15:02
Burzol 9 2006-04-19 22:36:51
Jedi-Lord 9 2006-01-01 19:42:44
Narmacil 9 2005-07-30 16:50:35
Darth Fizyk 9 2005-04-20 23:36:16
Nadiru Radena 9 2005-03-20 16:45:25
Switch 9 2004-10-17 12:32:35
Kacux 8 2017-03-23 08:34:23
R2-r 8 2014-04-26 20:24:47
LordN 8 2012-11-14 20:23:12
Christian 8 2012-03-18 00:05:45
Nomi Skywalker 8 2012-02-22 21:01:53
surven 8 2011-12-26 20:24:31
Melethron 8 2011-07-30 17:43:22
MisieQ 8 2010-09-29 20:10:23
Darth Paula 8 2010-03-23 15:35:29
wyczes 8 2009-07-11 18:03:03
Vergesso 8 2009-04-29 17:04:30
AgentMniH 8 2008-09-26 01:58:59
Luke Skywalker96 8 2008-01-19 18:33:14
Lord_T 8 2007-09-24 11:32:43
Yaerius 8 2007-06-22 17:12:00
malakai 8 2007-03-24 01:40:36
Hialv Rabos 8 2006-12-22 21:05:04
Ephant Mon 8 2006-09-20 18:01:19
Anger 8 2006-09-03 12:46:52
Kaldam 8 2006-05-13 17:34:45
Baartosz 8 2006-02-24 22:52:53
Benek Kenobi 8 2006-01-14 22:15:16
Gwiezdny Muzyk 8 2005-06-13 17:16:49
Jaya 8 2005-04-02 21:27:09
Karoleki 8 2005-02-23 13:49:40
Ricky Skywalker 8 2005-01-18 23:05:47
Shedao Shai 8 2004-12-24 15:32:06
Rusis 8 2004-09-06 14:45:24
Lord Sidious 8 2004-08-24 12:26:33
mckenziee87 7 2015-02-10 21:30:57
piter89 7 2013-12-26 13:34:40
Darth Zanghi 7 2010-05-18 15:18:36
Payback 7 2010-04-06 14:28:46
Balav 7 2010-01-25 23:34:59
Pawos 7 2009-12-20 20:14:57
Girdun 7 2008-04-16 17:50:07
the chosen one 7 2005-08-19 11:24:18
qonik 7 2005-08-11 23:41:29
Dash_Rendar_90 7 2005-03-24 13:09:39
Wojtreek 7 2005-01-16 10:35:58
Andaral 7 2005-01-12 17:12:57
Semir 6 2017-03-05 23:17:30
s3rek 6 2012-04-24 18:24:43
Nestor 6 2010-08-31 23:44:36
Mako Spince 6 2005-06-14 17:54:41
Arca Jeth 5 2014-11-30 16:42:29
Boba Fett Hunter 5 2008-10-07 20:18:39
Lara Notsil 5 2007-05-16 13:28:30
Karaś 5 2007-02-18 11:02:52
PabolO 4 2009-01-03 19:01:03
Darth Flips 4 2008-05-13 09:04:11
napoleon 3 2014-05-13 14:39:42
karol2323122 1 2010-09-26 12:02:08

Tagi: Amber (199) Dave Seeley (10) Del Rey (181) Maciej Szymański (10) Michael Reaves (11) Steve Perry (5) Wojny Klonów (książki) (9)

Komentarze (66)

Jak dla mnie fenomenalna powieść, jakże inna od pozostałych książek Star Wars.
10/10

Mam pytanie co do słownictwa medycznego w tej książce - czy jest go dużo? Pytam, bo widzę, że po polsku w normalnej cenie tej książki nie dostanę, więc planuję zakupić oryginalne wydanie.

Bardzo przyjemnie się czyta. Brak jednego głównego wątku, ale nie nudzi. Polecam.

Warto przeczytać.Świetny klimat.10/10.

Zasłużona ósemka, książka specyficzna, ale warto spróbować.

Bardzo interesująca pozycja, akcja, spiski, nawet znośny romansik. Polecam! 8/10

Polecam obie części... Spodobał mi się punkt wyjściowy do opowiadania historii... Jednostka medyczna jest bogada w postaci do których można poczuć sympatię, a wątki szpiega genialne i nie do przewidzenia w tej części... Do tego Barissa... 9/10 i to zasłużone...

Krótko: M*A*S*H w GFFA? Nie do końca, bo cała powieść nie jest tak ironicznie zabawna jak film Altmana i serial (bo i nie ma taka być, niemniej humoru jest sporo, a dostarczają go głównie Den Dhur i I5-YQ), ale nadal to dobra pozycja. Wypakowana interesującymi, nietuzinkowymi postaciami, które nie zawsze są kryształowo czyste, nawet Bariss Offee ("Sokole oko" Vondar, Zan Yant, Kaird, Bleyd - aczkolwiek wątek tego ostatniego bardzo nużący). Pokazująca wojny klonów jako krwawy i gwałtowny konflikt, wreszcie pozwalająca spojrzeć na klony w szeregach WAR jako na indywidua(teraz to normalka, w chwili wydania - to było coś nowego). Plus ciekawy pomysł z botą i niezgorsza intryga. Wady: chwilami się dłuży i nie wykorzystuje do końca potencjału pewnych postaci należycie. Tu sum up: solidna robota, gdy czytałem ją jakiś czas temu z wciągnęła mnie od razu. 7/10

Obydwie częsci przypadły mi do gustu, warto przeczytać. 8/10

Oceniam na 9.
Przed wszystkim oryginalna tematyka. Nie ma wielkich bohaterów, epicznych bitew oraz wszechpotężnych Jedi. Są za to zwykli ludzie, ze zwykłymi problemami, któzy są w złym miejscu w złym czasie. Praca chirugów nie była łatwa, co też przedstawia książka. Miło poznać początki I-5 oraz Dhura (którzy pojawiają się w Nocach Coruscant) jak i również postać Bariss. Jak jednak poprzednicy wspomnieli czasem pojawiają się nudne momenty.
Niemniej naprawdę polecam tę książkę głównie dlatego, że porusza oryginalny wątek.

Książka, którą się dobrze czyta: życie personelu mobilnego szpitala polowego. Wielki plus za Dena Dhura, który wykorzystuje fakt, że istoty żywe lubią się spić do zdobywania informacji, za I-5, droida który zdaje sobie sprawę z własnej wartości. I tu ciekawostka: mieliśmy w książkach SW dysputy o prawach klonów, a teraz pojawia się temat praw droidów. Zawsze się dziwiłem, czemu w SW się o tym nie mówiło. Następną część chętnie przeczytam, bo wiele wątków zostało niedokończonych.
Ma jednak minus: chwilami powieść przypomina telenowelę, przez co są co nudniejsze kawałki. 8/10

btw. do recki LS-a: nie wiem, czy Bleyda można nazwać szarością. Nie zauważyłem w nim nic pozytywnego, ew. przywiązanie do honoru, choć Bleyd raczej nie zdaje sobie sprawy, co to słowo dokładnie oznacza.

Ta książka jest wspaniała.

Plusy
-Ukazanie wojny z innej perspektywy
-wątek Barissy
-Romans Josa i Tolk
-zakończenie

Minusy
-wątek admirała-zdrajcy strasznie nudny

Ocena 9/10

Niezbyt interesująca książka 4/10

książka ciekawa aczkolwiek nie wybitna ale opisuje wojnę z ciekawej strony ..

Podobał mi się serial M.A.S.H. i seria Medstar tez mi sie podoba - 10/10

Książka w miarę dobra, aczkolwiek nie wybitna. Zdecydowanie lepsza od drugiej części, ale jak napisał Luke Skywalker96 czegoś mi w niej brakuje.
Ocena końcowa: 7/10

Dobra i lepsze od drugiej części ale czegoś brakuje. 8/10

świetna ksiażka! pokazuje wojnę i samych Klonów w całkiem innym świetle 10/10

wczułem sie w nią bo akurat czytałem obie w szpitalu, chyba to pomogło mi zrozumieć tą inną stronę wojnyc obie pozycje oceniam tak samo 9, mimo braku spektakularnych walk i znanych postaci, ciekawa

Politropa--> Ja sie nudze i przy Medstarach i przy X-Wingach (moze dlatego ze przeczytalem tylko 30stron Vtomu?) ale podobała mi sie Krysztalowa Gwiazda za to :-D

Książka srednia. Ja rozumiem, ze zupełnie w innym świetle przedstawia wojne i rozumiem, ze Michael Reaves i Steve Perry to nie Hanna Ktall czy Kazimierz Moczarski, ale nieźle sie wynudziłam przy tej książke...powoli zaczynam sie bardzo denerwować, ze w przeczytanych przeze mnie ksiązkach wystepuje beznadziejny romans...moze inaczej nieudolnie opisany romans. Co do ksiażki... wszyscy tak wychwalają tę książke a serie X-Wingow karcą za to ja świetnie bawie sie przy ksiażkach z serii X-Woing natomiast przy tej sie poważnie wynudziałm. Chcę zaznaczyć ze jest to moje zdanie wiec niech fala krytyki się zastanowi;p każdy ma prawo do swojego zdnaia i to uszanujcie;p

Bardzo mi sie ta książka podobała, ale na 10 chyba nie zasłużyła :P daje 9

nie wiem co Wy w tej ksiazce widzicie... no, moze rzeczywiscie ukazuje wojneod innej strony, ale za duzo gadaja...

jestem w połowie... NUUUUDYYY!!!
kupiłem za 57zł na allegro razem z MedII, spiskiem, punktem przełom. i próbą. daje naciagniete 5/10

Spodziewałem się kiepskiej, komercyjnej powieści. Przez dłuższy czas sama nazwa MedStar odstraszała mnie od czytania. Jednak kiedy już się zdecydowałem, zostałem mile zaskoczony :). Pierwsze skojarzenie: MASH. Przyznaję, był taki moment, kiedy myślałem, że z niczym innym, ta książka nie będzie mi się kojarzyć. A jednak. Ukazanie wojny od tej strony, jakby z najniższego szczebla drabiny, było naprawdę fajnym zabiegiem autorów. Gdzieś w tę powieść wkradała się od czasu do czasu nuda, ale nie było jej aż tak wiele. Niby najlepszym sposobem na nią jest akcja, myślę jednak, że była jej wystarczająca ilość. Za relacje Jos-Zan-Tolk, za I-5, Dhura i Ji wystawiam 8/10. Dzięki tej książce łatwiej było mi przetrwać czas spędzony w PKP.

wrażenie ogólne: świetny wybór dla tych, którym znudziły się walki na miecze świetlne i kanonada z blasterów

8+/10 plusy-> nowe ciekawe i oryginalne postacie, brak herosów - wojna z perspektywy zwykłych ludzi, dobre dialogi i wątki filozoficzne, spora nowatorskość - szpital polowy na bagnie, wciaga; minusy-> powolna akcja, mało walk, brak wątku przewodniego - zlepek wielu przenikających się historii, nieco rażące porównania do miejsc z filmów

Wreszcie coś innego!!! Na początku żałowałem, że nie ma bitew ale przekonlem się, że to był błąd. Cały czas ciekawiło mnie co o wjnie sądzą klony, jak im się żyje. Teraz dowiedziałem się co robią zwykli ludzie. Obydwa Medstary są na 10

Mało akcji, dużo dialogów. Ogólnie przyjemna, świetne postacie. 8/10

leczymy, lecimy, leczymy, lecimy.. i tak w kolko i ten watek podrywu. CO TU MOZE SIE PODOBAC?!

Nuda!!! Nie podobała mi się i tyle

bardzo ciekawa książka. Fajnie pokazuje Wojny Klonów z innej perspektywy. Nie tylko cudowni Jedi w swoich pięknych maszynach rozwalający hurtowo droidy, ale i zwykli ludzie walczący za Republikę i pokazanie realiów tej wojny. 8/10

świetna książka jak ktoś chce oderwać sie od obi wana, anakina, cursant

dobra książka, jednak nie taka super jak cienie imperium czy darth maul. daje 8/10

Świetna książka! Ciekawa, dobre postacie. Można się przyczepić, że za mało akcji, ale szczerze mówiąc mi to nie przeszkadzało. 9/10
nie ma 10/10 za to, że mimo wszystko było tam kilka (malutkich) momentów nudy.

Perry napisal cienie imperium,a Reaves Dartha Maula,taki duet powinien stworzyc cos genialnego,choc juz sama nazwa sugeruje co bedzie dalej.Medstar,to brzmi jak nazwa tabletki

Świetna książka. Ciekawe, dobrze obmyślane postacie; poboczna, spokojna, ale jednak ciekawa fabuła i przede wszystkim świetne (pomimo tatooińsko-hothańskich błędów) wyczucie świata SW. Warto przeczytać. 9/10

Ciekawa. Podobała mi się. Nie nastawiać się raczej na zawrotne tempo akcji i typowe dla SW dokonywanie rzeczy niemożliwych. Bardzo interesujące były rozmyślania Josa na temat klonów robotów. Są nawiązania do "Łowcy z mroku", w końcu ten sam autor. No i świetny robot I-5.

Mi sie podobala. Bardzo lubie ksiazki w ktorych wystepuja nowi chractery. A Barrisse Offee tez bardzo lubie. Jak juz powiadzial kolega A-98 Nate: ciekawa spojrzenie na swiat Gw z innej perspektywy .

Fajne bylo tez, ze w ksiazce bylo duzo humoru.

Poza tym, swietnie opisany swiat Drongar!

Ale jednak byo troche za malo akcij, dlatego daje 9!

Nie najgorsza, nie najgorsza...

7/10 na więcej nie zasługuje, choć przyjemnie się ją czyta

Gwiezdny Muzyk---->Zboczuch :D

ciekawa spojrzenie na swiat Gw z innej perspektywy

podoba mi się oderwanie od głównych postaci...troszke od nich odpocząłem ;) przy tej książce

WoW. 10/10. Super. pełna przemyśleń, melancholii, niezwykła jak na książki z SW, ale to chyba charakterystyczne dla CW. POLECAM!!!

Moim zdaniem ciekawa, lecz nieco dziwna i zbyt filozoficzna jak na mój gust. Daje 6/10

Aha, zapomniałbym:) I podobało mi się, że wreszcie któryś z autorów wstawił wątek erotyczny do SW, bo tego ani widu ani słychu w SW:)

Książka fajna, przyjemnie się ją czyta. Wojna Klonów przedstawiona z perspektywy personelu medycznego, reporteram szpiega i padawanki Jedi:) Połączenie wyszło autorom bardzo zgrabnie:) Otrzymaliśmy dobrą pozycję z SW na rynek! 8/10

Zgodzę się z Nadiru Radeną, choć aż 10 nie wystawię :)

Zapomnialem dodac ze widac w ktorych miejscach pisze Perry a gdzie Reaves ;)

ksiazka jest troche dziwna , ale dobra choc niewiele wnosi do CW , niezla koncówka 7/10

Na ogól nie jestem hojny w wystawianiu 10, ale tym razem nie mogłem tego nie zrobić. Akcji prawie nie ma - ale nie o to chodzi w tej powieści... dla mnie, dla którego bardzo ważne są wątki sychologiczno-fizoloficzne w Star Wars ta książka jest niemal wspaniała...

Czyta się ją szybko, ale brak akcji jest przytłaczający! Mimo tego twierdzę, że powstanie takiej książki było nieuniknione, bo to jedyna powieść SW wydana w Polsce mówiąca o okropnościach wojny. Kawałek z ewakuacja był nawet spoko:) 5/10

Całkiem niezła, choć trochę bezpłciowa 8-/10

Szczególnie ciekawa jest postać Josa Vondara który jest ukazany jako ktoś kto przepada za kobietami :) O Barrisie uważa że jest pociagająca a gdy rozmyśla sobie o przeszłości w tym o podstawówce (również dziewczyny :D ) nagle zauważa Tolk i mówi " jaka ona piękna!"

Książka naprawdę fajna, miło się czyta i wcale się nie narzeka na brak akcji.

Tutaj króciutko, więcej wrażeń - wkrótce na forum.
Skończyłem książeczkę dziś, po w sumie trzech dniach czytania. Pierwsze spostrzeżenie jest takie, że w pewien sposób mamy powieść podobną do Allstonowskich X-wingów - akcja nie kręci się wokół jakiejś jednej postaci, lecz wokół conajmniej kilkuosobowej grupy. Znów dostajemy porządną dawkę humoru, aczkolwiek przeplatanego też z poważnymi problemami życiowymi (chwała autorom za to), znów mamy tylko jedną postąc z filmu, w dodatku marginalną (u Allstona Wedge, tutaj - Barrissa). Akcja powieści, choć niezbyt dynamiczna, może się podobać. Jak już wiele razy wspominano: dostaliśmy coś w rodzaju MASHa w SW ;)
Po drugie: tłumaczenie. Uznaję tę książkę za drugą po Shatterpoincie pod względem najlepiej przetłumaczonych powieści SW. Świetna robota Maćka Szymańskiego, a dodatkowo cieszy fakt, że ja i paru innych fanów mogło do tego jakąś swoją skromną cegiełkę dołożyć :)
To tyle tutaj, więcej, jak mówiłem, pojawi się na forum :)

PS. Ocena, jaką tej powieści wystawiam, to 8/10. Czekam na "Jedi Healera" :)

Osobiscie uwazam, ze ksiazka jest dobra. Jednym z jej plusow jest to, iz nie ma w niej glownych bohaterow takich jak Yoda, czy Dooku. Podobalo mi sie rowniz to, ze nie wszystko jest w tej ksiazce powiedziane od razu, lubie takie ksiazki. Owszem ktos moze powiedziec, ze czytanie o "zszywaniu" rannych jest nudne albo, ze w ksiazce brak jest wartkiej akcji jednak dzieki temu ta ksiazka jest wyjatkowa i czyta sie ja bardzo dobrze. Tak wiec ja daje jej 7/10. Polecam.

Na razie napisze w komentach, potem może jeszcze recenzję wrzucę...

Książka podoba mi się z tego względu, że jest innowacyjna - opowiada o zupełnie nowych postaciach i wydarzeniach, a nie jak większość - o bohaterach filmowych.

I choć muszę przyznać, że pierwszą połowę strasznie ciężko się czytało, to później, choć nadal nic znaczącego się nie dzieje akcja zaczyna nabierać tempa, aż w końcu doprowadza nas do finałowych wydarzeń, które są już o wiele bardziej interesujące.

Książka zasłużyła sobie na ocenę 8/10, choć miejscami widać, że pisana jest przez dwóch róznych autorów. Jednym słowem jest godna polecenia.

Również przeczytałem i również coś napisze:)
Książka może nie nalezała do jakichś specjalnie cudownych ale mnie bardzo se podobała.. Poruszone zostały bardzo ciekawe wątki wcześniej nie poruszane.. Troche więcej spodziewałem sie po Bariss.. tak poza tym to super i właśnie pracuję nad zdobyciem drugiego tomu:))

Przeczytalem i jestem zadowolony z ksiazki. Moze nie jest powoalajaca ale jedna rzecz mi sie bardzo spodobala. Nie jest to kolejna ksiazka w ktorej glownymi bohaterami sa "herosi" ani osoby powiazane z filmami. Wprowadzeni zostaja nie znani nam wczesniej zwykli ludzie (ktorzy sa lekarzami), przez ktorych pryzmat widzimy wojne.
Kolejnym plusem jest to, ze postacie sa dobrze napisane, posiadaja cechy charakterystyczne, nie mozna o nich tak latwo zapomniec.

Przeczytałem i coś skrobnę

Przyznam, że książka mnie nie powaliła, ale zrobiła wystarczająco miłe wrażenie.

Na pewno rzuca się w oczy brak szczególnej akcji (o ile brak czegoś może rzucać się w oczy). Wszystko dzieje się dosyc powoli i mam szczerą nadzieję, że w drugiej części to się zmieni. Niemniej jednak rozwinięte w książce wątki są ciekawe i sprawdzone już przez fanow SW umiejętności autorów sprawiają, że BS czyta się bardzo miło. Podoba mi się też, że podejście do wojny nie uległo zmianie od czasu PP i nie ma tu żadnych "ucukierkowień". Cieszy też, iż autorzy podjęli wątek osobowości klonów (rozterki Josa), który jest świetną odskocznią od bardzo "standardowych" problemów Barissy. Zwracają uwagę naprawdę dobrze wykreowane postacie- nikt tu nie jest przeidealizowany, nawet miejscami wręcz przeciwnie.

BS mi się podobała, aczkolwiek czekam na więcej akcji.

Jak otrzymam książkę, to mimo iż chciałbym się wypowiedzieć, nikt już nie będzie moją wypowiedzią zainteresowany :(

Cóż, zobaczymy....niedługo wezmę się za czytanie, i chętnie się wypowiem...

Mam nadzieje ksiazke niedlugo otrzymac, a wtedy sie szczegolowo wypowiem

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.