Książki

Yoda: mroczne spotkanie


Autor: Sean Stewart
Oryginalny tytuł: Yoda: Dark Rendezvous
Wydanie PL: Amber 2005
Wydanie USA: Del Rey 2004
Okładka: Steven D. Anderson
Tłumaczenie: Aleksandra Jagiełowicz
Stron: 240
Cena: 29,80








Barbarzyńska Wojna Klonów doprowadza Republikę na skraj upadku. Podczas jednej z batalii rycerz Jedi wymyka się na Coruscant z wiadomością dla Yody. Hrabia Dooku obiecuje pokój. Trzeba podjąć decyzję: zaufać Dooku czy zaryzykować życie milionów wojowników. Wydaje się, że tym razem Mistrz nie ma wyboru...


Recenzja Lorda Sidiousa

Jakieś 30 miesięcy po bitwie o Geonosis


A miało być tak pięknie… Prawdę mówiąc chyba za dużo spodziewałem się po tej książce, zwłaszcza po pochlebnych opiniach zza oceanu. Chyba po propozycji pokojowej i rozmów między Dooku a Yodą spodziewałem się czegoś bliższego Masce kłamstw, a nie drugiej rundzie pojedynku Yoda vs Dooku z AOTC. A chyba właśnie to wyszło.
Podstawowy problem tej książki jest taki, że na początku wszystko dzieje się szybko, potem Yoda leci do Dooku, co zajmuje prawie pół książki i dopiero jak doleci, akcja znów się rozkręca. Jednak to jeszcze można w jakiś sposób przeżyć, tym bardziej, że końcówka jest fajna i wciągająca.
Gorzej jednak z podejściem do całego EU. Po pierwsze został wywrócony do góry nogami, obraz Mace’a z Punktu Przełomu. Tam Mace na początku miał wątpliwości, czy powinien był zabić Dooku, potem jednak znalazł odpowiedź na to pytanie. Tu znów jej nie ma, a zamiast wątpliwości, jest rozpacz i żal. Mało tego, wg komiksów to Mace jest przewodniczącym Rady Jedi, tu Yoda jest Wielkim Mistrzem Jedi, a Mace jest tylko jednym z jego podstawowych pomocników (podobnie jak Anakin czy Obi-Wan), z tym, że jest dość nierozgarnięty. Mace ma problem ze zrozumieniem podstawowych praw polityki, strategii czy taktyki. Palpatine musi mu tłumaczyć łopatologicznie, że to, że ludzie myślą, że Yoda zginął w zamachu tylko pomaga w realizacji misji Mistrza Jedi, który opuścił Coruscant w tajemnicy. Niestety z Mace’a zrobiono tu kolejnego wieśniaka pokroju Luke’a Skywalkera (z EU – nie z „Powrotu Jedi”, gdzie jest już dojrzałym mistrzem, a potem się cofa w rozwoju).
W powieści jest dużo nawiązań do EU, w szczególności do trylogii Zahna. Bardzo podobało mi się stwierdzenie, że Grievous rozkazał atakować planety bronią chemiczną i biologiczną i to on zatruł Honogr. Problem w tym, że co za dużo to nie zdrowo, bo można się walnąć. I tak oto Wayland, której lokacji nie było na mapach Republiki, bo była to zapomniana planeta, o której nikt nie wiedział, staje się miejscem bitwy o której mówią wszyscy na Coruscant. Bitwy w książce nie ma, większość z tych nawiązań to prawie wieści z frontu. W tym momencie tylko dziwi późniejsze zachowanie polityków i dowódców Nowej Republiki, którzy wykazali się straszliwą ignorancją w czasie Wojen Klonów… ale to szczegół.
Jeszcze dziwniej zobrazowano postać Yody. Faktycznie plusem jest to, że Yoda ma słabostki. Problem w tym, jak one są ukazane. Yoda ma słabość do jedzenia i o ile zawsze uważałem zachowanie Yody w TESB za test Luke’a jego cierpliwości i wytrwałości, okazuje się, że Yoda jak był głodny prawie zawsze się tak zachowywał. Najbardziej dobiło mnie to w momencie, gdy jest opisywana akcja dwojga młodych padawanów, którzy wyruszyli w misję z Yodą i Stewart napisał, że Yoda w ogóle nie martwił się o młodziaków, żeby nie użyć innego sformułowania, ponieważ był głodny i to było dla niego najważniejsze. To był jedyny moment w którym odłożyłem książkę i wróciłem do niej następnego dnia. Szczerze mówiąc dawno mi się to nie zdarzyło.
Na szczęście Asajj i Dooku wypadają o niebo lepiej. Patrząc relatywnie, obok Obi-Wana i Anakina to znane już postaci, które najlepiej wypadały Seanowi Stewartowi. Ich rozmowy obfitują w masę ciekawych sformułowań, które niejednokrotnie można potem stosować jako myśli przewodnie. Świetne są też rozważania Asajj, która namawia Dooku, by ten zajął miejsce Sidiousa, gdyż u Sithów wcześniej czy później do tego dochodzi. Sama Asajj pragnie zostać uczennicą Dooku. Widać tu pewne nawiązanie do Epizodu III.
Jeszcze inne nawiązanie to proroczy sen młodego padawana Whie, który przewidział, że zabije go Jedi – i gdy zobaczył Anakina z mieczem, był przekonany, że ten przyszedł go zabić, co oczywiście Anakina bardzo zdziwiło.
Olbrzymim plusem jest wciągająca końcówka; powiem tak, autor nadrobił nią wiele niedociągnięć tej powieści, bez niej byłoby naprawdę ciężko.
Przyznam szczerze, że zawiodłem się na tej powieści, może moja wizja świata SW jest inna niż Seana Stewarta, może to, że próbował być śmieszny – ma kilka zaskakujących pomysłów, które śmiało mógłby wykorzystać Terry Prachett lub Douglas Adams – acz nie zawsze mu to wychodziło, a nawet jak wyszło to nie zawsze jest to dobre dla Gwiezdnych Wojen. Cóż, może po Punkcie Przełomu spodziewałem się lepszego zakończenia serii Wojny Klonów, tu Jedi Trial lepiej by się sprawdziło. W oryginale dużym plusem jest jeszcze to, że dołączono na końcu powieści pierwszy rozdział „Labyrinth of Evil”.

Wojny Klonów trwają w najlepsze, ale Galaktyka jest już nimi zmęczona. Niespodziewanie hrabia Dooku wysyła wiadomość do Yody, w której proponuje zawarcie pokoju. Mistrz Jedi w towarzystwie padawanów wyrusza potajemnie na planetę Vjun., gdzie obecnie przebywa Dooku, by rozpocząć negocjacje z hrabią. Tylko na ile ta propozycja jest prawdziwa, a na ile jest to pułapka…

Oficjalny wątek na forum



Ocena końcowa
Ogólna ocena: 6/10
Klimat: 7/10
Opis świata SW: 5/10
Rozmowy: 8/10


(1) 2


Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 7,13
Liczba: 124

Użytkownik Ocena Data
wodz 10 2013-09-01 12:32:07
Apokalips 10 2010-10-30 21:43:36
AlanAku TISW 10 2009-11-17 17:15:33
Republic Commando 10 2008-07-02 17:38:38
Zakhintos 10 2008-06-22 11:06:43
Baca 10 2007-07-13 13:04:37
Annie Skywalker 10 2007-06-06 23:20:59
Heimdall 10 2007-06-01 14:25:36
DARTH PAFCIO 10 2006-06-05 23:03:28
Mastahier 10 2005-08-01 16:18:51
Kyp Durron 10 2005-06-06 18:42:42
Tarrful 10 2005-05-22 16:47:10
lokospoko 9 2016-08-04 10:28:09
Jamboleo 9 2014-09-05 20:52:34
Jankiel 9 2014-08-08 22:54:57
Sławoj 9 2012-05-29 20:47:15
Darth Paula 9 2010-05-23 13:17:48
Payback 9 2010-04-06 14:29:17
Melethron 9 2010-01-27 08:22:29
RC-666 9 2008-09-24 15:46:46
Ricky Skywalker 9 2008-03-06 22:03:52
StarMause 9 2007-08-19 11:25:45
Oyabun 9 2007-08-13 14:51:46
TheMichal 9 2006-06-16 21:52:59
Kacux 8 2017-06-28 23:07:16
Lord Kenobi 8 2015-08-15 19:34:47
Kamino_Mando 8 2015-06-04 23:32:29
Krol 8 2015-05-26 17:43:07
darthTenebrous 8 2014-08-01 21:03:37
Darth-Trix 8 2013-08-26 23:46:42
Uczeń Mroku 8 2013-06-29 19:58:05
Christian 8 2012-03-18 00:00:24
smajlush 8 2011-10-12 18:02:09
Ephant Mon 8 2011-05-09 00:29:22
Qnick1986 8 2010-07-19 14:12:31
Sebo250 8 2010-04-25 16:28:05
sasza 8 2010-04-04 20:27:07
wyczes 8 2009-07-11 18:06:06
Indy Jones 8 2008-12-20 00:04:52
agryppa 8 2008-10-13 18:33:46
Draygo 8 2008-09-28 11:33:16
AgentMniH 8 2008-09-26 02:00:18
Marc 8 2007-12-23 19:48:35
Mistrz Seller 8 2007-05-02 08:58:43
Bakuś 8 2007-04-15 17:10:41
malakai 8 2007-03-24 01:38:58
Darth Tiglatpilesar 8 2006-12-30 23:01:22
Jedi-Lord 8 2006-08-23 22:55:57
Kaldam 8 2006-05-13 21:48:57
Mroczna Jedi 8 2006-05-08 14:47:20
Carth Onasi 8 2006-04-03 15:47:21
Burzol 8 2006-01-24 21:50:58
Hego Damask 8 2006-01-23 14:15:10
masterYoda 8 2005-12-10 22:49:51
Baartosz 8 2005-09-18 11:40:23
the chosen one 8 2005-09-15 18:57:34
Vua Rapuung 8 2005-08-07 09:26:36
Tsavong Anor 8 2005-07-19 14:05:04
pinki 8 2005-05-26 18:51:24
Jedi Master Zalew 8 2005-05-06 14:56:33
Shedao Shai 8 2005-03-13 20:35:53
Rusis 8 2005-01-14 20:23:27
Anastazja Kenobi 7 2017-07-15 17:24:13
Riggs 7 2017-06-22 13:47:16
Nowciu 7 2016-06-29 11:27:46
AndTheLight 7 2016-01-27 19:59:47
Wooki3 7 2015-12-29 19:24:02
Sourpuss 7 2015-12-19 21:59:24
SirStaniak 7 2015-12-12 14:23:04
Anduril 7 2015-05-09 15:45:59
jarrroo 7 2015-04-26 23:37:34
luke skywalker961904 7 2014-01-04 00:11:17
piter89 7 2013-12-26 13:39:33
Stele 7 2013-11-29 19:45:33
legion 7 2013-03-16 19:33:35
DarthTonyS 7 2013-03-13 21:18:48
Petru Kashin 7 2012-12-14 13:21:01
LordN 7 2012-11-14 20:24:38
Murdock 7 2012-04-05 21:06:58
surven 7 2011-12-26 20:26:12
Reviusz 7 2011-10-27 18:46:55
Gwiezdny Muzyk 7 2011-06-29 00:43:15
GiP 7 2010-07-20 21:09:38
Obi-Wan Skywalker 7 2010-06-30 15:31:45
biofan 7 2009-03-25 21:59:03
Girdun 7 2008-04-13 14:33:39
Yaerius 7 2007-09-20 23:32:27
Hebanek 7 2007-05-16 11:51:57
StaFF 6 2013-11-21 18:49:55
ekhm 6 2013-08-02 03:11:06
Hialv Rabos 6 2013-01-03 19:52:41
Adam Vader 6 2012-12-11 20:28:35
Nestor 6 2012-11-30 08:46:24
Darth Spirit 6 2012-10-07 21:35:27
RedValdez 6 2011-08-20 14:02:28
Darth Invidious 6 2010-09-13 22:25:41
Darth Zanghi 6 2010-05-30 19:55:32
Obi-Gon 6 2009-12-28 21:13:18
Vergesso 6 2009-08-07 10:12:23
Lord Jabba 6 2008-12-06 17:19:36
SALVO 6 2006-09-20 14:29:08
jedimaras 6 2005-08-06 17:13:26
Nadiru Radena 6 2005-06-21 06:51:30
Dash_Rendar_90 6 2005-05-09 14:56:27
Lord Sidious 6 2005-01-02 10:47:16
Onoma 5 2016-12-06 22:47:58
Ubi Dub Skubi Dub Kenubi 5 2016-03-08 19:41:11
Ludzik1993 5 2014-12-15 00:02:27
Ludwik 5 2014-11-26 09:54:29
Syl-Wek 5 2011-06-23 23:13:04
gogi00 5 2009-07-18 18:09:36
Rafix Vader 5 2009-05-04 21:28:25
Narmacil 5 2005-07-30 16:51:36
Arca Jeth 4 2014-11-30 16:43:16
ragnus 4 2012-01-25 07:59:04
michal_v 4 2012-01-16 23:13:09
TomaszVI 3 2012-03-22 17:52:57
Fafik 3 2009-12-29 10:52:35
artur1990a 3 2009-06-09 16:22:07
Darth Fizyk 3 2005-05-19 23:53:10
karol2323122 1 2010-09-26 12:02:54
Safiram 1 2009-07-14 10:50:38
Anger 1 2009-03-28 11:04:15
Londevin 1 2009-03-15 19:29:51

Tagi: Aleksandra Jagiełowicz (34) Amber (199) Del Rey (208) Sean Stewart (1) Steven D. Anderson (14) Wojny Klonów (książki) (9)

Komentarze (91)

Muszę dać 9 za wesołą stronę Mistrza Yody :D

A ja daję tej książce 9/10. Bardzo fajnie się czytało, super dialogi, opisy Vjun. Wciągająca pozycja, nie dająca usnąć. ;)

Po pozytywnych zagranicznych recenzjach, mocno się zawiodłem. Najważniejsze, czyli Yoda i Dooku wypadły dobrze, ale ich przemyślenia i dyskusje stanowią może 20% i tak cieniutkiej książeczki. Autor wprowadził zbyt wiele wątków i przez to każdy z nich pozostawia niedosyt. Szczególnie jeśli czytelnik jest tak tępy, że nie zrozumie wizji Whie... :P

Zapomniałem wystawic ocenę - 8/10 za to, że usmiałem się, gdy oczami wyobraźni widziałem malego, glodnego i spoconego Yodę w puszce R2 :)

Jestem bardzo zadowolony, że ta ksiązka trafiła w me mroczne łapska. Tytuł lekki i wydaje mi się, że będzie bardzo dobrą pozycją dla młodszej mlodzieży. Czytając łapalem się na tym, że mam banana na gębie, gdy myślę, że w przyszłości mój syn będzie ją czytał. Po przeczytaniu figurkowy Yoda jest częściej w akcji, gdy niszczymy Vaderem i Maulem kolejne zastępy Jedi :)))

Przyzwoita książka. Nie do końca jestem przekonany jednak co do humoru, był on zabawny trzeba przyznać, ale czy pasował do Dooku albo ventres? Z chęcią przeczytałbym cokolwiek tego autora co dotyczyło by Hana lub Lando, tam jego humor sprawdziłby się świetnie.

Książka przyzwoita (6/10). Opinia na forum.

Troche inne spojrzenie na Yodę ale autor chyba do końca nie wiedział jak pokazać tą postać. Kilka ciekawszych momentów ale ogólnie średniak. Do tego jak to często bywa Obi i Anakin na siłę wepchnięci w fabułę chociaż niepotrzebnie. 6/10

Od samego komentarza co było gdyby Yoda SPOILER był po ciemnej stronie daje 9/10 ;)

Świetna.Yoda vs. Dooku.10/10.

Zarąbista! W jednych miejscach komedia, w innych przygodówka i to mi się podoba. 8/10

Dla samego konfliktu Yoda vs Dooku warto przeczytać xD

czytając tą książkę miałem wrażenie , że autor nie Widział Yody z Nowej Trylogi. Autor przedstawił nam zdziczałego Yody szarpiacego się z droidami- to mi strasznie przypominało Imperium Kontratakuje. Po za tym książka bardzo fajna

Posiada ciekawy klimat ale miejscami nudnawa dam 7/10.

dawno to czytałem.. pamiętam wkurzającego goblina, mającego wszystkich dookoła gdzieś, mającego jednak przebłyski mędrca - czyli Yodę (wbrew pozorom pasuje to do obrazu z TESB, a z tego co pamiętam napisano tę książkę zanim jeszcze Clone Wars wymyślili); pamiętam ciekawą postać Dooku i sympatycznych padawanów, pamiętam też że książka była bardzo krótka i nie wykorzystywała potencjału, 8/10

Moim zdaniem książka nie porywa..ale da się ją czytać i staje się interesujaca ok. 150 strony..akcja to z poczatku nuda..stanie w kolejce do odprawy zajmuje stanowczo za duzo czasu jedi w tej ksiazce..i walka w posiadlosci Dooku rowniez nie porywa..mocna 6..ale nic więcej..

Nic specjalnego. Z jednej strony ciekawy Yoda, zabawny, świetne sytuacje, kiedy razem ze Scout, Whie i 2 pozostałymi Jedi podróżował na Vjun, a do tego fenomenalni Dooku i Ventress(zwłaszcza ten pierwszy). No i plus za Vjun. Niestety, poza tym powieść jest dość nudna, a do tego ma parę idiotycznych momentów.
Raz, że Dooku się czepia, że nie chce wszystkiego nauczyć Ventress i dlatego nie będzie taka jak on. Super, tylko że Dooku był dla Dartha Sidiousa tym samym, czym Ventress dla Dooku, czyli czymś w rodzaju narzędzia. Sorry, ale Sidious też nie nauczał wszystkiego Dooku, bo ani mu w głowie, by hrabia przypadkiem go pokonał(cały plan władzy nad galaktyką i dotyczący Skywalkera wziąłby w łeb). Więc albo Dooku jest tu zwykłym hipokrytą, albo taki był zamysł autora, by go tak pokazać.
Inna sprawa jest z mistrzem Dooku, gdzie nagle się okazuje, że poza Yodą jest jakiś Thame Cerulian. Sorry, ale kim on niby jest?
Na pociechę jest jeszcze wątek Scout, który jest genialny: życie w świątyni, słaby kontakt z mocą, kombinowanie, przekora.
Parę smaczków więc jakoś to wszystko ratuje. 6/10

Nie da się tego czytać. A przynajmniej ja nie mogłem temu sprostać.

1/10

Wlecze sięwlecze ale warto przeczytać żeby finał książki ogarnąć.

Jak wszyscy zapewne zaobserwowali Wojny Klonów to nie tylko Obi Wan-Kenobi lub Anakin Skywalker. Zarówno po stronie Separatystów, jak i Starej Republiki jest wielu innych, ale jakże ciekawych do przedstawienia bohaterów. Do takich zalicza się także Yoda.
Po raz pierwszy w nasze ręce trafiła powieść, w której na pierwszy plan wysuwa się nasz "zielony stworek". Pomimo ciekawie zaprojektowanej okładki książka nie zapewnia czytelnikowi epickiej przygody. Dominuje w niej monotonia. Sam Yoda, zaś jawi się nam, jako dowcipny staruszek, nie mający o otaczającym go chaosie, bólu walce i rozpaczy dotykającej mieszkańców galaktyki. Sam decyduje się na spotkanie z Hrabią Dooku, który, wie, że Wielki Mistrz Jedi jest na tyle naiwny, że przyjmie zaproszenie i wpada w zasadzkę narażając na niebezpieczeństwo towarzyszy podróży. Czy tak postępuje ośmiosetletni mędrzec? Raczej nie. Bezmyślność, autora wg mnie w tym wypadku jest bardzo duża. Samo zakończenie, nie jest za bardzo interesujące. Kolejnym bardzo wielkim minusem ostatniego tomu Wojen Klonów jest niepotrzebne włączenie do powieści Anakina i Obi-Wana. Nie odgrywają oni żadnej istotnej roli, tylko czynią tę książkę, jeszcze bardziej płytką.
Podsumowując, autor powieści nie przyłożył się do zakończenia cyklu. Stworzył historię, mało ciekawą i monotonną. Dodatkowo, dowcipy Yody, są mało zabawne i płytkie. Dlatego książkę oceniam: 3\10.

Jak wszyscy zapewne zaobserwowali Wojny Klonów to nie tylko Obi Wan-Kenobi lub Anakin Skywalker. Zarówno po stronie Separatystów, jak i Starej Republiki jest wielu innych, ale jakże ciekawych do przedstawienia bohaterów. Do takich zalicza się także Yoda.

troszke nudnawa, ale jest wreszcie dlugo Yoda!!!!!!!! jak w filmie prawie nie walczy ;p (tylko 2 razy)

No i`tą`też może mi znajoma pożyczy

Książce brakuje może dużo do Labiryntu Zła czy Punktu Przełomu,ale potrafi wciągnąć.6/10

Zdecydowanie NAJGORSZA książka z serii jaką przeczytałem (a przeczytałem 20 książek Star Wars)!!!

wreszcie rozwinięta postać Yody :)

Co do Yody to jest różnie. Wcale nie uważam, że był "żałośnie pokazany" itp. Skoro Sean Stewart tak go opisał, to miał zapewne ku temu powody. IMO Yoda właśnie taki był. I to jest fajne. Bo nikt nie zrobi czegoś podobnego. Książka bardzo starannie napisana. Wielkie Brawa. 9/10

ZGADZAM SIĘ Z LUDWICZKIEM W SPRAWIE MAŁEGO CIĄGLE GŁODNEGO GREMLINA ACZ KSIĄŻKA MNIE WCIĄGŁA I MI SIĘ PODOBA(sry dopiero zauważyłem włączony caps lock)

Książkę, wstyd się przyznać, przeczytałem dopiero teraz. I co by nie mówić, wymiata, najlepsza po Punkcie Przełomu z Wojen Klonów. Może nie opisuje jakichś szczególnie istotnych zdarzeń, może i momentami "trywializuje" postać samego Yody, ale też z drugiej strony, jest napisana lekkim piórem i mocno wciągająca ;) 9/10

Książka mi się podobała, ale Yoda... To nie Yoda. Po prostu tak żałośnie pokazany. Taki mały gremlin, dla którego żarcie jest ważniejsze od tego, że umarło dwóch Jedi o.O Poza tym, kolejna książka, która tytułem zachęca jakby do kupna, bo myślimy, że będzie o jakimś super bohaterze [tu: Yoda] a tymczasem, jest on na drugim planie, a sama książka skupia się na tych padawanach: Scout i Whie. Są to ciekawe postacie, ale wolałbym poczytać na poważnie o Yodzie ...
Wielkim plusem są Dooku i Asajj :D Pojawienie Asajj było dla mnie lekkim szokiem :P IMO fajnie przedstawiona, chyba najlepiej ze wszystkich.
A jeszcze wielki plus za nawiązanie do Zahna z tym
Hongorem:)
8/10

książka w miarę, nie jakaś super wypasiona, normalna. plusy to dooku i asajj i rozmowy w niektorych momentach. minusy to yoda, zrobili z niego małego chochlika, który ciągle jest głodny. innym minusem jest na siłę wciąganie w fabułę anakina i obiego... 7/10 za dooka

Straszny chłam

lubię asajj ogólnie za mało jej w książkach tu troche podbijała punktacje

Bardzo fajna ksiązka !!! Gorąco polecam wszystkim fonom star wars głównie z uwagi na to iż jest to pierwsza ksiżka przedstawiającego yodę jako jednego z głównych bochaterów powieści. Ciekawe rozmowy, jednakże czasami przynudzają, dobry opis walk no i przede wszystkim klimat !!! 9/10

super książka! przeczytałam i naprawdę mi się podobała!
zachęcam!

Bardzo ciekawa powieść. Wgląd w codzienność wychowywania młodych Jedi, sceny z Yodą, czy wreszcie wątpliwości Dooku.. miodzio!

Dobra książka, ale nie jakaś super...przeciętna. 7/10

dobra książka dam 8 , a okładka tam do góry rzeczywiście zła :P

eee... okładka tutaj jest zła :-P 'yoda' jest u góry zamiast nad 'mroczne spotkanie'

Książka nie jest zła, ale momentami autor chyba przesadził z gagami z Yodą w roli głównej... Miejscami miałem wrażenie, że początek i koniec jest adresowany do starszych czytelników, a numery z Mistrzem do dzieci. Końcówka faktycznie dobra, szczególnie numer z różą. No i prawie się udało, gdyby nie wieciekto.

To pierwsza ksiązka sw jaką przeczytałem i bardzo mi sie podobała . Swietny pomysł z turniejem padawanów i bardzo dobre opisy walk.
dakja 8/10

Wreszcie książka o Yodzie szkoda tylko, że nie wyłącznie o nim.6/10

łumacz powinien przetłumaczyć tytuł na Yoda: Mroczne rendezvous. (Yoda: Mroczne randewu) Brzmiałoby bardziej poetycko.

Fajna książka. Lepsza niż Jedi Trial. Yoda przypomina tego z TESB. szkoda tylko, że ci Jedi tak łatwo giną. No i te roboty, niby takie super a tak łatwo można je unicestwić. Rozmowa Yody z Dooku
super. Dobrze pokazani są tez Whie i Scout.

Ksiazka na swoje slabe aspekty ale nie sadze ze jest az tak zla jak mowi o niej rezensia. Do rewelacji nie wystarczylo ale w sumie bardzo mi sie spodobala, moze dlatego bo jest tyle nowych postaci. Daje 8/10.

Super książka najlepsza z wojen klonów czytałem ją w 3 godziny jest bardzo krótka to prawda ale
koniec jest bardzo fajny i rozmowa
yody z dooku terz jest fajna na początku troche nudna ale ogulnie jest fajna. 10/10!

Hmmm... Przyjemnie brzmi. Ale chyba nie mamy co na to liczyć. Whie śniło się, że został zaabity dość szybko. A trudno. Sithowie górą.

mam nadzieje ze w swiatyni W ROTS anakin wykonczyl Whie z nienawiscia i wyjatkowym okrucienstwem

I jeszcze coś apropos turnieju. To był sprawdzian zdolności padawanów, bezkrwawy. Lepiej było sprawdzić jak sobie radzą w warunkach kontrolowanych, niż rzucać ich od razu na głęboką wodę. Mistrzowie nie tracili na to zbyt wiele energii, bo przecież kilku z nich i tak musiało zajmować się smarkaterią. No a że opis ciągnął się przez pół książki... To już inna sprawa.

Ten Whie miejscami wkurzał mnie na maksa. Szkoda, że go Asajj nie zabiła, gdy miała okazję. A Anakin i Obi przyspieszają akcję za każdym razem gdy występują. Turniej mógł być po to żeby podtrzymać w miarę dobre morale w Zakonie. Bo co mieli robić? Siąść i płakąć, bo mieli wojnę? Trzeba się było rozerwać.

Genialna książka. Fantastycznie pokazane jest to, jak Republika zmęczona jest wojną, a Jedi są nią przytłoczeni. Doskonale pokazany Yoda, często żartujący nawet w żartach przekazujący mądrości innym. Doskonale pokazany Dooku/Asajj no i doskonałe nawiązanie do E3 przez sny Whie'a....9/10

Świetne! Najlepszy jest Yoda, który w końcu zaczyna się zachowywać jak Yoda z OT i nie jest już ciągle poważny! Dobre nawiązania do eIII. Po prostu świetna książka!
10/10

cieńka daje 5. akcja zaczyna się dopiero na 180 stronie

ksiazka niby fajna,ale jak sie zastanowic bardziej to dno.Mogli juz Assaj wykonczyc.Przez pol ksiazki jest turniej padawanow,a przez drugie pol Yoda siedzi przedbrany za R2,na koniec niewiadomo po co pojawiaja sie Anakin i Obi wan .Chos Dooku i Assaj sa spoko ,szczegolnie jak assaj go ostrzega przed tym ze Sidious go zdradzi

Ja też daję 8. Chociaż jeśli wszyscy padawani byli tacy to przestaje mnie dziwić jak Jedi dali się tak łatwo zniszczyć. Za to Dooku i Asajj są na prawdę genialni.

Bardzo ciekawe postaci , niezle dialogi. Wydaje mi sie ze Autora bardziej pociąga pisanie o Sitach poniewaz elementy z nimi w roli głownej były fenomenalnie przedstawione. daje 8/10

książka średnio średnia. miałam do wyboru kupić to albo Labirynt zła... oj głupia byłam ze kupiłam mroczne spotkanie. cociaż okładka interesująca. naciągane 6/10

Cóż....ja osobiście nie zgadzam się z recenzentem. Książka jest bardzo fajna i ma ciekawych bohaterów. Ogólna ocena 8/10.

Całkiem fajna, tylko jedno ale. Trwa wojna a tutaj jest tylko jakiś turniej i podruż Yody zamiast jakichś bitew. Z drugiej strony to miła omiana

moja ulubiona chyba ksiazka z wojen klonow
uwielbiam yode

Yoda: Dark Rendezvous
Jeszcze nie czytałem ale z chęcią tą zrobie gdy ta pozycja wpadnie mi w ręce ... :P

W wersji dźwiękowej (audio book) to jest wciągające i bardzo zabawne. Tak 8/10.

Mi się wątek z obiadkiem Yody podobał :D:D:D:D:D Świetna Książka!

10/10
Yoda wymiata, a dialog z Dooku jest wybitny

Poprostu świetnie się czyta

Świetna książka, obok PP i Jedi Triala najlepsza z Wojen Klonów. Nie zgadzam sie absolutnie z recenzją LSa - książka wymiata.

Całkiem niezła akcja. Fabuła też nienajgorsza. Rzeczywiście trochę smutna, no ale nie zawsze wszystko musi być różowo. Ogólnie pozytywne wrażenia. 8/10

To moja pierwsza książka SW jaką przeczytałem. Nie była tak dobra jak, np: wektor pierwszy, ale też była niezła. Szkoda tylko, że autor nie opisał jak to mace windu pyta się palpatine'a czy może sie odlać. 8/10

jedynie co podnosi mnie na duchu to przedstawienie yody, scena z jadalnii z swiatynii od razu przypomniała mi sceny z TESB :)

kiepska ksiazka, dziwna fabula, dla mnie ta ksiazka wyglada tak: niby o spotkaniu yody z dooku ale ten watek jest genialnie krotki, liczylem szczegolnie na ten watek, a przez 1/4 same pierdoły, przez 1/2 jedzie do dooku a przez ostatnie 1/4 spotkanie odbywa...żal ;( zwlaszcza, ze jestem po lektorze LoE

chociaz niektore wątki niezłe

kurcze przypadkiem ocenilem na 10 ;-( a ten kał zasługuje na najwyżej 4

Trochę nudnawa, ale za humor, ciekawe przedstawienie Yody i genialne rozmowy pomiędzy Sithami daję 8/10...

Kupiłem razem z "Jedi Trial". Zaniedługo się wypowiem :D

jestem w trakcie czytania "Mrocznego Spotkania" i musze przyznać że jest sporo niedociagnięć <może niektóre moje spostrzeżenia to przejaw zboczenia, no ale cóż...> mi sie spodobały dwie jak dotat sprawy: W końcu gdzieś napisali cos wiecej o mocy jaką posiadł Qui-Gon, tak to było to conajwyżej wspomniane lub pozostawione na skraju osobistych mysli bohaterów.
Druga perełka to w końcu dość roziniete przedstawienie życia w świątyni i jedi na codzień. Co dalje będzie nie wiem ale jestem przekonany że dotre do końca tej historii.

jestem w trakcie czytania "Mrocznego Spotkania" i musze przyznać że jest sporo niedociagnięć <może niektóre moje spostrzeżenia to przejaw zboczenia, no ale cóż...> mi sie spodobały dwie jak dotat sprawy: W końcu gdzieś napisali cos wiecej o mocy jaką posiadł Qui-Gon, tak to było to conajwyżej wspomniane lub pozostawione na skraju osobistych mysli bohaterów.
Druga perełka to w końcu dość roziniete przedstawienie życia w świątyni i jedi na codzień. Co dalje będzie nie wiem ale jestem przekonany że dotre do końca tej historii.

najlepsza powieść z serii CW zaraz po Shatterpoint. Yoda nareszcie pokazany w stylu TESB - jako złośliwy mądrala walczący z droidami barowymi o jedzenie i doprowadzający do szału handlarzy uzywanych statków... do tego galeria ciekawych postaci jak Scout i Maks Leem oraz wstawki pokazujące życie młodzieży w światyni które badacze historii Jedi na pewno docenią... scena z zawodami po prostu genialna. Również język Stewarta jest lepszy niż większosci autorów (zwlaszcza porównany z drętwym Cestusem)
ironiczny i dowcipny... 11/10!

Mam jeszczę uwagę: nie czytajcie recenzji LS bo on jako wyjadacz jest już tak znudzony star wars że nic na nim nie zrobi wrażenia.. Facte jest wypalony i to jest smutne.

Książka jest cieniutka, objętościowo i jakościowo, a do tego fatalne tłumaczenie... Trade Federation to nie jest Gildia Kupiecka! tylko Federacja Handlowa! I tak już jest w obiegu od 6 lat! Ech... :/

Darek_Vader -> najpierw jest Yoda a chronologicznie pół roku później dzieje się Labirynt.

Darek_Vader --> zrzuć to na barki inteligencji kogoś w wydawnictwie... LoE jest późniejszy chronologicznie...

książkę kupiłem,ale zastanawiam się czy przeczytać najpierw Yodę czy może Labirynt,która z tych książek jest pierwsza w kolejności Wojen KLonów??no bo niby Labirynt Zła jest wstępem do III epizodu a w chronologiach pisze że Yoda dzieje sie na 19,5 lat przed bitwą o Yavin,a Labirynt 21 lat,nic już nie wiem??

Jedna z gorszych części z CW , zwlascza apetyt Yody i ciągłe mówienie o Honoghr mnie denerwowało , końcuwka jest już lepsza zwłaszcza konfrontacja Dooku vs Yoda ...6/10

Ta rozmowa na końcu mnie nie porwała i ten Wayland... 6/10

Na wstępie pragnę podziękować Lordowi Sidiousowi za objeżdżającą ową książkę recke, bo dzięki sceptycznemu nastawieniu bardzo mi się ona spodobała (książka). Dziwny portret Yody nie jest aż tak dokuczliwy, a w późniejszej części książki praktycznie zanika ta nietypowość. Czasem jest to nawet faktycznie zabawne. Jednak ta książka posiada bardzo wiele pereł: oprócz genialnej konfontacji Yody z Dooku, są cudowne wspomnienia z młodości hrabiego, nutka egzystencjalizmu i przemyśleń. Jest to taka otoczka, której brakowało Labiryntowi Zła. Poza tym rozmowa, podczas której Whie zaczyna obrażać Yodę i ta niesamowita odpowiedź Mistrza. Po raz pierwszy także lady Ventress wcale mnie nie irytowała, a to już coś! Ogólnie książka bardzo ładna i bardzo mądra, a sympatyczny portret Yody nie razi. Podobała mi się bardziej, niż Spisek na Cestusie czy Próba Jedi.

Dodam, ze po tak znakomitej uczcie, jaka był "Labirynt Zła" nie chce przeżyć rozczarowania, które byłobuy tym większe po LoE

czytając o tych "głodowych dylematach" Yody nie wiem czy warto. trochę mi to psuje dotychczasowy obraz Mistrza. Fakt, już wcześniej zaniepokoiły mnie pogloski o jego rzekomych bąkach, ale na szczęście okazały się nieprawdziwe. poza tym trochę miesza ta książka:)

A czemu miałbyś nie kupować? ;)

No i już w sprzedaży. Pytanie tylko: Kupić czy nie?

Pierwsze dwieście stron mnie mocno zawiodlo, było przynudnawe. Dodatkowo nie podobał mi się zbytnio opis Yody, którego najważniejszym zmartwieniem wydawałoby się być momentami jedzenie. Jednakże końcówka wynagrodziła to wszystko. Szczególnie rozmowa Yody z Dooku, która jak dla mnie jest jednym z lepszych dialogów w Wojnach Klonów.

jak patrze na okładkę do mi się robi błogo- jakaż ona cudowna. następny zakup mi się szykuje. aczkolwiek szkoda że w polsce dopiero w wakacje jak słyszałem. bo to zapewne będzie okres gdy będę ciągle wychodził z depresji po upadku republiki. acz to mi nie przeszkodzi pędzić do księgarni

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.