Komiksy

Ostatni Rozkaz (The Last Command)

Tyt. oryginału: Star Wars: The Last Command

Napisał: Mike Baron
Na podstawie powieści: Ostatni Rozkaz Timothy'ego Zahna
Rysunki: Edvin Biukovic
Tusz: Eric Shanower
Kolory: Pam Rambo i Dan Brown
Okładka: Mathieu Lauffray
Tłumaczenie: Andrzej Syrzycki

Oryginalne wyd.: Dark Horse Comics 1999
Polskie wydanie: Amber 2002-2003
Stron: 48 x3
Cena: 24,80 x3


Uwaga: komiks wydano w Polsce wydano w trzech tomach: Ostatni Rozkaz 1, 2 i 3

Największą różnicą w kolejnych częściach komiksowej wersji trylogii Thrawna, są rysunki. To doskonale widać w trzeciej części. Tym razem, kreska Edvin Biukovic, ani nie ma zamiaru przypominać karykatury, ani tym bardziej nie stara się wiernie odwzorowywać zarysów znanych postaci. Jest to solidna rzemieślnicza robota, acz nie wybijająca się specjalnie. Artysta pozwolił sobie na odrobinę ekstrawagancji, zwłaszcza w wyglądzie postaci nie filmowych. Fryzura Winter jest nie do poznania w porównaniu z poprzednimi częściami, a w przypadku Mary, rysownik w kilku miejscach postąpił jej odzienia. Najciekawiej wyglądają zaś rasy obcych, jak Noghri czy Bothanie, którzy mimo, iż podobni, różnią się między częściami.

Dużym minusem jest brak pewnej perspektywy ukazywania akcji, pojawiającej się czasem w „Dziedzicu Imperium” i świetnie wkomponowującą się w „Ciemną Stronę Mocy”. Tu kadrowanie jest bardzo klasyczne jak na komiksy. Acz z drugiej strony, już wcześniej pisałem, że tym razem dostaliśmy bardzo tradycyjny komiks (żeby nie powiedzieć komiksowy).

Tradycyjność to nie tylko kadrowanie, ale też narracja, w której nie ma zbyt wiele wymuszanych przeskoków, w który pojawia się napis, że bohaterowie rozmawiają o tym czy o tamtym. No i jest jeszcze Mazzik, który mi bardzo z Hellboyem się skojarzył.

Komiks ten to też zwięczenie Zahnowskiej trylogii i podobnie jak w książce bardzo dużo się dzieje. Dochodzi do nieuchronnego, ostatecznego konfliktu z Joruusem C’Boathem i Wielkim Admirałem Thrawnem. Wojna, która ogarnęła Nową Republikę, zdaje się być niemożliwa do wygrania, po tym jak Thrawn przejął prawie całą flotę Katańską. Leia powija bliźnięta, a Mara Jade okazuje się być uczennicą samego Imperatora.

Świetnie zobrazowano też wątek, w którym Fey’lyi koniecznie zależy, by zniszczono skład danych na Waylandzie. To oczywiście nawiązanie do dylogii „Ręka Thrawna” („Widmo przeszłości” i „Wizja przyszłości”), bardzo nieczytelna w czasie, gdy wydawano powieść, ale za to wspaniała i zrozumiała, gdy wydawano komiks.

Wątków jest bardzo dużo, przez co komiks nabiera solidnego tępa. Moim zdaniem, jest to dobra rzemieślnicza robota, do artyzmu jeszcze trochę brakuję. Acz z całym szacunkiem jest to najlepsza część komiksowej trylogii, którą mogę z czystym sercem wszystkim polecić.



Oficjalny wątek na forum

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 8/10
Klimat: 8/10
Rozmowy: 5/10
Opis świata SW: 9/10
Kolory: 8/10
Rysunki: 8/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 8,13
Liczba: 15

Użytkownik Ocena Data
Raham Kota 10 2010-09-26 20:15:44
jaroslaw1922 10 2009-07-17 16:48:20
lord teo 10 2008-05-25 10:51:33
Baca 10 2007-11-26 16:30:33
aayla__secura 10 2006-02-04 19:47:06
FEL-1996 9 2014-02-20 22:01:23
Draygo 9 2009-01-02 14:26:48
Włóczykij 9 2007-03-16 14:34:09
Lord Jabba 8 2013-06-28 19:12:55
Strid 8 2009-11-07 23:25:48
Mistrz Seller 8 2008-01-19 14:16:12
Lord Sidious 8 2005-04-19 21:46:34
Vergesso 6 2012-02-06 23:43:15
japhy 6 2010-12-25 00:48:37
Ubi Dub Skubi Dub Kenubi 1 2016-04-01 15:01:52

Tagi: Amber (201) Andrzej Syrzycki (72) Dark Horse Comics (593) Edvin Biukovic (2) Mathieu Lauffray (1) Mike Baron (4) Trylogia Thrawna (Thrawn Trilogy) (3)

Komentarze (4)

Chwilami ciężko coś zrozumieć z tego komiksu, szybkie przeskoki i niedopowiedzenia. Rysunki podobne do tych w poprzednich częściach, ogólnie czytało się całkiem nieźle. 6/10

ogólnie bomba. Ale uważam że robienie komiksów na podstawie książek to zły pomysł. Jest tam po prostu zbyt duże nagromadzenie tekstu w chmurkach :-(. Daję 9. Karrde i Thrawn niepodzielnie żądzą Najlepsze postacie i w książkach i w komiksach. Ale uważam Luke'a za spartolonego jeśli chodzi o rysunki.

KSIĄŻKA JEST O WIELE FAJNIEJSZA.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.