Fandom

Raport z Teleportu 2005 / XIX Spotkania fanów Gwiezdnych Wojen we Wrocławiu

XVIII Spotkania fanów Gwiezdnych Wojen we Wrocławiu (Teleport 2005)



30 czerwca - 3 lipca, Centrum Kultury Zamek

Imperiada XIX: Zemsta Miami,
czyli WIELKA KOSMICZNA ORGIA
Znana także jako Teleport 2005








W dniach 30 czerwca – 3 lipca 2005, we wrocławskim domu kultury Zamek, odbył się konwent o dźwięcznej nazwie Teleport 2005, Dni Fantastyki. O konwencie tym napisano dużo (O siedzibie Egzekutora napisano więcej – przyp. Misiek z LO2), źle jeszcze więcej (hmm, no fakt, tu się nie będę licytował – przyp. Misiek z LO2). Prawda jest taka, że wszystko popsuły wybryki samozwańczego organizatora Mikołaja Z. „Ilasza” zwanego w niektórych kręgach Miamim. Na szczęście nie cała wina leży po jego stronie. Konwent składał się z wielu prelekcji i konkursów – niektórych nudnych (jak określono generalnie blok SW), innych nieudanych z przyczyn technicznych (np. Tolkienowska, na której ktoś gwizdnął projektor, ale tę sprawę udało się rozwiązać, dopiero na Kar-Konie), monotematycznych (np. takich gdzie prowadzący zaczął przedstawiać wszystko jako Wielką Kosmiczną Orgię), niezrozumiałych (jak tych prowadzonych po rosyjsku i mimo, że pan EuGeniusz Dębski dostał odpowiedź z sali, że konieczne jest tłumaczenie np. na niemiecki, angielski albo najlepiej polski, to jednak pozostał przy swoim), źle rozreklamowanych (jak spotkanie autorskie z Ozymandiasem, na które przyszły właściwie dwie osoby – Otas i Lord Sidious) czy przereklamowanych (jak LARP w klimatach George’a R.R. Martina. Taki LARP wygląda tak, że idzie się i ściemnia wszystkich pozostałych graczy, tak by nikt nie wiedział o co chodzi. Okazało się jednak, że tak ściemniono graczy, że LARP się nie odbył).

Wśród konkursów SW przeważały frywolne konkursy Miśka (Raczej eksperymentalne :P - przyp. Misiek z LO2) oraz konkurs o Zemście Lorda (tu wygrał Miami - zapewne było to ukartowane, gdyż losował najłwtwiejsze pytania, a elimiacje przeszedł dopiero po tym, jak obniżono próg. W końcu tylko Miami wpisywał, że dla Anakina Grievous był wyższy, niż się Anakin spodziewał), a także konkurs muzyczny BSolara.

Na konwencie odbyły się 5 starwarsowych pelekcji (w tym jedna Freedona, jedna Mrocznej Elfki, jedna BSolara, jedna Lorda Sidiousa i jedna Witolda Jabłońskiego (to taki pisarz)).

Prezentowano też wiele filmów w tym Ewoki, Musical Journey, The Empire of Dreams, Fizyk vs Leonidas i inne fanfnilmy.

Jednak największym odkryciem Teleportu była Familiada SW, kto nie widział, ten na prawdę wiele stracił.

Dlatego Miami poczuł się odpowiedzialny i zajął organizowaniem dodatkowych atrakcji, przynajmniej dla fanów SW. Tak więc ogłosił konkursy GTA: San Andreas (zwyciężył Vengar), ustrzel Mangowca (konkurs polegał na tym, że wychylało się przez oko i strzelało do kogoś – zwyciężył Kim Bo), LARP siedzenie w knajpie Familijnej czy wybryki w pobliskim lasku. Krążyły pogłoski, że całość została przez kogoś zaangażowana, a Miami był tylko częścią tajnej policji. Obrazują to także zdjęcia znalezione w strefie W-11.

Ale zacznijmy od początku.



Oto budynek owego konwentu, wygląda jak XVII wieczny pałacyk, prawda była jednak inna



Konwent odbył się w kameralnej ekologicznej atmosferze. Niestety logo było jak widać masońskie



Specjalny gość konwentu Jeż Jerzy



Oraz prelegent Chrabąszcz Żukowski (żeby nie było, iż w salach ktoś pozostawił Yuuzhańskie pluskwy)



Jeszcze raz jeż hasający po terenie konwentu bez identyfikatora



Niektórzy patrzyli na cały konwent z góry…



twierdząc, że mają wszystko pod kontrolą…



Inni strzelali przez okno w znajomy cel (na zdjęciu znajduje się GM Yuri)



Jeszcze inni (nie powiemy kto), instalowali na komputerze swoje prelekcję oraz grę GTA: San Andreas



Tymczasem Fizyk zaczął oszukiwać w karty, ach te asy wyjmowane z rękawa



Podczas gdy Lord tłumaczył zasady SW TCG Hazard Edition



Yuri właśnie prosi z banku dodatkowe żetony, by mógł ograć Fizyka, a potem Heliana



Niestety okazało się, że wszystkie żetony są już wykorzystane



Ale Zlatan właśnie kończył grę, więc można je mu zabrać



Ki Adi Mundi miał nieszczęście zobaczyć, jak się zabiera żetony, komuś, kto ich nie chce oddać.



Mroczna Elfka jest zbulwersowana tym, co zrobił Miami, po tym jak zawołał go Lord Sidious, by zrobił porządek z Zlatanem.



Niektórzy mimo wszystko są z siebie dumni



Miami spowiada się zakonnikowi Vengarowi, z tego co zrobił



Kim Bo prosi Moc, by wybaczyła Miamiemu



Tymczasem Chewie komentuje całe zajście słowami „Miami, Ewoku nieopierzony, ręce trzeba było wyrwać, ręce!! Wrr!!”



Po tej jakże nieprzyjemnej sytuacji, BSolar postanowił poprowadzić swój konkurs, podczas gdy Miami poszedł łapać mu chętnych.



Niektórzy woleli jednak rozprawiać o Lwie, Czarownicy i Starej Szafie, miast słuchać konkursu.



Tymczasem komando Miami – Ulv złapało kilku chętnych do konkursu.



Ten pan się nie załapał.



Tymczasem poza Imperialną częścią konwentu można zobaczyć działania Rebeliantów Jedi.



Z zasadzki pokonali Ulva, ale Miami miał ze sobą kija.



Miami dziabnął Aluma i ten zjednoczył się z Mocą



W myśl zasady Deus Ex Machina, w raporcie pojawił się Freedon, który dodatkowo przeprowadził prelekcję o muzyce.



Niektórym nie udało się trafić do zamku, np. Pax błąkała się po okolicy



Ruven, Helian i Agnes próbowali jej szukać, ale woleli pozować do zdjęć



O!! Fizyk!! Wyskoczył z aparatu



Helian i Alum zdziwili się widząc Fizyka



Vengar i Kim Bo próbowali się bronić.



Następnego dnia Heliana wyśmiano publicznie



Ale ten postanowił przyłączyć się do śmiejących



Co wzbudziło zdziwienie ze strony Aluma, Ruvena i Kim Bo



Jedi przed wykonaniem rozkazu 66



Ruven obserwuje jak wykonują na pozostałych Jedi rozkaz 66



Mandaloriański Inkwizytor Imperialny Immobiliaser



W Alumie obudziła się Ciemna Strona



Helian próbuje się bronić



Ale niestety zza krzaków wyskoczył Fizyk



Zdrada w szeregach



Adi Galla postanowiła wyskoczyć przez okno



Kres Heliana



Przeznaczenie Ruvena



Następnego dnia Rusis musiał coś zjeść.



Podczas gdy znudzeni brakiem jakiegokolwiek programu na konwencie, uczestnicy postanowili zagrać nawet w Sabacca.



Oto ekipa grających w Sabacca w tym Helian, który postawił nawet własne sztuczne serce



Jednak wnerwiony tym, że przegrał, postanowił ustrzelić zwycięzcę



Albo nawet posłuchać historii Orthanku i Apokalipsy Lorda (prawdziwi desperaci tylko słuchali, znudzeni brakiem programu na konwencie)



Ulv (dawniej Oolv) pilnuje by ludzie nie uciekali z prelekcji Lorda



Ludzie zainteresowani prelekcją



A oto, co zrobił kolesiowi który próbował uciec, niby pod pretekstem wyjścia do toalety



Ki Adi Mundi, Chewie i Unonosasara śmieją się z kolejnego trupa na konwencie



Ruven martwi się trochę, że przespał najlepszą część prelekcji.



Alum mówi, że była całkiem fajna, zwłaszcza na koniec.



Ulv próbował grać w piłkę nożną



Starcie Dawida (Ki Adi) i Goliata (Ulv).



Chewie szczerzy zęby na Ulva by go zaatakować metodą szynszyla



Ki Adi tymczasem poszedł bić słabszych (np. Adi Gallę).



Tymczasem Mroczna Elfka postanowiła zawalczyć z Alumem, bo ponoć po wczorajszej nocy nie był już w stanie dalej walczyć.



Niestety jednak był.



„Dość tej sielanki” – powiedział Ulv, a następnie dodał – „bijemy miejscowych!”



Chewie i Unonosasara się wypisały z tej części programu



Rael wolał to zapić



A Lord wolał grać w tym czasie w miniaturki, a raczej uczyć, bądź wymyślać zasady na poczekaniu



Tymczasem Vengar postanowił zorganizować występ swojego kabaretu, w roli pomocnika wystąpił Calach.



Kolejnego dnia konwentu Rusis wolał pograć spokojnie z Miśkiem w TCG, żeby



Nie wydało się, że dzień wcześniej szalał na DDRach



Wraz z Helianem oczywiście



Tymczsem Otas wolał pograć w spokoju w karty



A gdy Fizyk przestał dokazywać, to można było sobie spokojnie pograć



Albo kontynuować leśną Rebelię



Niestety Kim Bo, Alum i Vengar nie należeli do okazów zdrowia i doskonałości. Jeden ma wyłamane palce, drugi coś nie tak z zębami, a trzeci anoreksję (chyba).



Na konwencie o Star Wars miał też prelekcję Witold Jabłoński



Miał jednak szczęście, że nie słuchał jej Lord Sidious, który był zajęty



Przykład jak bardzo był zajęty Lord



I jak długo… bardzo długo.



A przy tym spił innych tak, że mamy tu dowód Heliana wznoszącego toast „Za Imperium”.



Freedon pijący za Zakon Sithów



Po totalnym zdewastowaniu konwentu, gdzie został Miami, ekipa udała się na miasto (Ulv, Alum, Lord Sidious)



Także ze składem zapasowym (Ruven i Fizyk)



Oraz gwiazdną wieczoru – Helianem



Oraz Freedonem w roli konferansjera



Niestety okazało się, że szybko zabrakło kasy



Więc Alum zaczął grać na rynku



A akompaniował mu śpiewem Tercet Egzotyczny – Ruven, Ulv i Helian



Zespół znalazł sobie nawet scenę



Niestety szybko wyłączono im prąd, tym samym kończąc konwent



W Raporcie wzieli udział (i co robili):
Lord Sidious - prelekcje, gry, konkurs o ROTS itp. spisanie raportu
Rusis - konkrusy, gry, familiada SW
Misiek - konkursy, gry
Fizyk - gry
Leonidas - zabieranie butów Vengarowi i wrzucanie ich do fosy
Unonosasara - głównie siedziała w parku albo w Familijnej
Mroczna Elfka - prelekcja i rozrabianie
Adi Galla - rozrabianie w parku
Ki Adi Mundi - rozrabianie na spotkaniu Jedi
Alum Tauk - popisy przed TV z niejamim Lordem Sidiousem (puścili ich na żywo)
Ruyven - granie i muzykowanie
Otas - absytnecja
Immobilaizer - polowanie
Rael - hmm
Ulv - zmiana ksywki z Oolv plus robił za tajną policję
BSolar - GTA: prelekcja, konkurs
Kim Bo - strzelanie do ludzi
Agnes - uczestnictwo
Pax - leśnictwo
Vengar - Wengarowanie
Calach - tylko się zapisął na listę
Zalton - granie w TCG
Helian - strach pomyśleć
Ozymandias - prowadzenie wieczorku autorskiego
Miami - o tym jest raport
Jenth23 - uczestnictwo
Shvagyer - wizyta w parku
Freedon Nadd - prelekcja
Pijak, znajomy Freedona - przechodzenie przez ściany
I inni - podobno byli



Tagi: Konwent (52) Relacja (297) Wrocław (69)
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.