Książki

W poszukiwaniu Jedi

Autor: Kevin J. Anderson
Orginalny tytuł: Jedi Search
Wydanie PL: Amber 1996
Wydanie USA: Bantam Books 1994
Przekład: Andrzej Syrzycki
Ilustracja na okładce: Alvin
Stron: 384
Cena: 16,80 PLN
Druk: Elsnerdruck Berlin


Luke Skywalker, chcąc umocnić Republikę, postanawia zorganizować akademię kształcącą nowych rycerzy Jedi. Tymczasem Han Solo, wysłany z dyplomatyczną misją na planetę Kessel, zostaje uwięziony i zmuszony do niewolniczej pracy. Udaje mu się uciec, lecz z konieczności kieruje się w pełen pułapek rejon czarnych dziur. Podążający mu z pomocą Luke nie wie, że w rękach przyjaciela znalazła się najstraszniejsza broń galaktyki - Niszczyciel Słońc...

Recenzja Jetha:
Pierwsza część serii Akademia Jedi, jednocześnie pierwsza książka o SW Kevina Andersona.
Po ofensywie odrodzonego Palpatine`a cała galaktyka poznała znaczenie rycerzy Jedi. Luke wystąpił przed senatem z prośbą o zgodę na założenie akademii Jedi. Tymczasem Wedge odnajduje przyrząd, którym niegdyś posługiwali sie siepacze Imperatora w walce z Jedi. Han z Chewbaccą wyruszył na Kessel. Po walce w powietrzu rozbili się, i zostali wtrąceni do kopalni przyprawy. Tam spotykają Kypa Durona, wrażliwego na moc chłopca. W tym czasie Luke znajduję pierwszych uczniów, jednym z nich jest przywódca kolonistów z Eol Sha, który w snach widywał Mrocznego mężczyznę mającego spowodować jego śmierć...

Jest to najlepsza książka z całej trylogii. Mimo iż seria jest ostro krytykowana, ta książka zasłużyła raczej na pochwały. Jednak wielkim niedociągnięciem jest brak faktów o Jedi, tym bardziej jest to rażący błąd, gdyż książka ma być inauguracją wielu książek, w których głównymi bohaterami są członkowie zakonu Jedi.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 7/10
Klimat: 6/10
Rozmowy: 8/10
Opis świata SW: 7/10
Opis walk: 6/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 7,32
Liczba: 88

Użytkownik Ocena Data
kangur 10 2017-07-07 00:24:53
Obi-Gon 10 2009-12-28 21:16:57
Starkipler 10 2009-12-28 21:07:14
Fafik 10 2009-08-01 19:27:09
biofan 10 2009-03-25 22:07:54
panaka 10 2009-03-24 17:59:52
MAXIS 10 2009-03-19 17:51:45
Londevin 10 2009-03-15 19:32:23
Anger 10 2007-07-04 18:44:46
Darth Fizyk 10 2004-11-06 00:12:40
Jedi-Lord 10 2004-09-14 19:41:36
Kyp Durron 10 2004-05-07 19:14:45
rotkiw2001 9 2015-02-15 19:24:22
Okime 9 2014-07-12 23:05:51
FEL-1996 9 2014-02-06 12:12:48
Payback 9 2010-06-24 23:37:01
Onoma 9 2009-01-04 13:21:31
Draygo 9 2009-01-03 01:01:43
Bolek 9 2008-11-06 15:08:54
Zeren 9 2007-12-06 00:06:01
Piccol 9 2005-06-24 18:39:46
Dash_Rendar_90 9 2005-03-29 16:02:17
Iluvatar 9 2005-03-02 17:56:37
Gavin 9 2004-10-15 20:48:25
Mistrz Fett 9 2004-04-18 09:46:59
Darth Radjo 8 2017-07-09 20:05:08
-Piccol+ 8 2017-06-13 16:30:45
DarthRevan210 8 2016-05-10 20:46:57
vader015 8 2015-12-03 13:46:42
Mark Swayze 8 2015-10-30 18:24:19
Lord Kenobi 8 2015-08-15 19:47:55
timosis 8 2015-03-15 20:54:52
Petru Kashin 8 2013-05-15 19:11:17
rajmund 8 2012-07-29 13:53:39
Christian 8 2012-03-18 00:09:37
bmw830 8 2012-02-25 17:01:27
Stele 8 2011-07-16 15:47:03
willqu 8 2011-03-14 14:41:36
dream661 8 2010-07-25 14:08:46
krevek 8 2010-07-05 16:08:00
Mistrz Seller 8 2009-11-01 17:57:29
Martis 8 2009-06-29 13:33:48
darth sabacc 8 2009-01-11 14:41:18
Winters 8 2008-01-02 20:48:33
Oyabun 8 2007-12-14 12:10:08
Solvar 8 2006-10-10 20:57:43
Kamirru Pole 8 2005-07-20 18:06:36
Electronaut 8 2004-07-23 12:10:10
Noachen 8 2004-07-20 21:09:30
Astaal 7 2017-07-14 20:38:51
parasol 7 2015-08-26 10:03:23
p4v 7 2012-08-20 23:21:18
Shedao Shai 7 2012-01-06 23:27:20
Lord Sidious 7 2012-01-05 17:35:52
Apokalips 7 2011-08-07 14:14:41
Darth Kriss 7 2010-11-28 23:48:16
Balav 7 2009-09-15 15:35:29
Rusis 7 2009-08-19 18:34:23
gogi00 7 2009-07-18 18:26:52
jaroslaw1922 7 2008-11-23 20:10:39
darth Kabaczek 7 2007-05-17 20:10:50
Alex Wolf 7 2007-03-20 17:09:43
label 7 2007-01-07 12:02:38
riddertje 7 2006-10-08 01:12:22
Mroczna Jedi 7 2006-05-08 15:08:51
Baartosz 7 2005-04-16 23:32:47
JORUUS 7 2004-05-11 21:19:57
stanley_89 6 2017-03-06 19:32:29
Qel Asim 6 2012-03-10 10:02:02
Wolf Sazen 6 2010-03-28 20:51:06
Unreal 6 2007-11-04 21:20:18
Kaldam 6 2006-05-13 23:23:47
Hialv Rabos 6 2005-10-31 23:47:13
Freed 6 2004-05-29 22:21:06
rebelyell 5 2009-12-01 22:05:13
Burzol 5 2006-01-12 22:51:48
Nadiru Radena 5 2005-08-20 16:28:10
prof_remus_lupin 5 2005-07-19 20:04:07
Asturas 5 2004-11-07 14:00:04
Zgreedo 5 2004-06-27 12:06:09
Marmara Jade 4 2008-06-18 12:47:27
chimpo 4 2004-05-05 14:00:08
malakai 3 2007-03-24 01:19:07
TomaszVI 2 2011-12-19 16:33:38
blablabla 1 2010-02-14 08:06:27
Baca 1 2007-07-13 13:07:39
kudlaty696 1 2005-07-11 12:59:57
Kell_Tainer 1 2004-06-03 16:35:43

Tagi: Amber (199) Andrzej Syrzycki (71) Bantam Books (73) John Alvin (11) Kevin J. Anderson (31)

Komentarze (48)

Książka stara ale jara. Warto przeczytać ze względu na klimat (oldschool SW). Chewbacca zabeczał jak koza ;-)))))))))

Najlepsza książka z tej trylogii.

Rozmowy 7/10
Klimat 7/10
Opiś świata SW 8/10
Ogólna ocena 7/10

Ocenę zaniżają trochę toporne opisy walk, która dotyczą wszystkich trzech książek.

8/10 Jak dla mnie najlepszy był wątek Lando z purchlakami, bardzo mnie to rozbawiło, no i wydarzenia na Kessel. Daala niby taki geniusz taktyczny, a w rzeczywistości o ile jej przeciwnik nie jest bezbronnym wieśniakiem, to głupio przegrywa. Najwięcej oczekiwałam po Luke'u i jego poszukiwaniu Jedi, ale ten wątek nie był wystarczająco rozbudowany, niestety.

Ten niszczyciel słońć mnie wkurza co prawda da sie przeboleć torpedy rezonansowe le niezniszczalny pancerz to dla mnie głupota

Próbowałem to kiedyś czytać, zaraz po pierwszej lekturze Thrawna. Wtedy spasowałem na Kessel. Zadziwiło mnie, jak wiele zapamiętałem. Poboczne wątki znacznie lepszych powieści ledwo co ryzują się na dnie mózgoczaszki, a tu wręcz kartkowałem pierwszą połowę. Ciąg dalszy na szczęście nie przynudzał i bardzo sprawnie tom pierwszy przeczytałem.

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Wszystkie andersonowskie idiotyzmy widać jeszcze przede mną. :P

Niezaprzeczalne plusy, oprócz ładnego tempa w drugiej połowie, to nawiązania do prawie całego istniejącego wtedy EU, a zwłaszcza Dark Empire, które tak często jest ignorowane. Również pochwalić trzeba opisy batalistyczne, które mimo braków pana Andrzeja w marynistyce i tego co Anderson będzie wyprawiał potem, są bardzo dobre.

Jak już jesteśmy przy bitwach, to dobiła mnie "Hydra". Czy każdy SD po utracie mostka musi tak kończyć? No dobrze, Otchłań go pochłonęła, ale dlaczego niby miał wcześniej eksplodować? A Pogromca, mimo swojego uberpancerza, powinien utknąć we wnętrzu wieży dowodzenia i tyle. ;) Dlaczego również nie próbowano go łapać promieniem ściągającym? Dobrze przynajmniej, że wszystkie działka mu skosiło.

Otchłań. W jaki sposób można utrzymać ponad 100000 ludzi w izolacji bez zaopatrzenia przez 12 lat? Syntezowali powietrze i jedli przetworzone odchody? Nawet rdzenie reaktorów ISD powinny już iść do wymiany. Niezłe wariatkowo tam być musiało a te załogi to na jakichś psychotropach uspokajających pewnie trzymali. ;)

Leia-mamusia. To ten facet zrobił z niej potwora i zniszczył dzieciństwo młodym Solo. Nie wybaczę. Bliźniaki też nie zawsze zachowują się odpowiednio do wieku.

Kreacja Hana. Od ambasadora NR należałoby wymagać trochę taktu. Wlatując do Otchłani mógł się podać za emisariusza i usiłować przemówić zszokowanej Daali do rozumu. Przecież właśnie upadł odrodzony Imperator. Planety Imperium poddają się chętniej niż kiedykolwiek, a ten robi z siebie masochistę, który tylko marzy o trafieniu do sali tortur.

Wiem co z tego w końcu wyrośnie, ale kiełek nie jest zły i zasługuje na przyzwoitą ocenę.

Bardzo dobra książka, szkoda że tak długo się rozkręca. Może i pod względem komplikacji fabuły i zwrotów akcji nie jest to Trylogia Thrawna ale na pewno Anderson ma znacznie lepsze opisy, z opisami walk na czele.

plusy:
- świetne opisy, zwłaszcza walk
- Laboratorium Otchłani
- admirał Daala
- Qwi Xux
- bardzo dobre tempo akcji od chwili ucieczki z Kessel
- nawiązania do Gwiazdy Śmierci i Wielkiego Moffa Tarkina
- klimat !!!

minusy:
- okropnie nudny i niewiele wnoszący pobyt Hana na Kessel
- zbieranie nowych Jedi jakieś takie dziwne, zwłaszcza pomysły na sprawdzanie potencjału mocy (równie głupie jak midichloriany)
- zbyt mocno zarysowany wątek rozerwania Lei między obowiązkami dyplomatycznymi a opieką nad dziećmi

Jak na książkę o poszukiwania nowych Jedi to strasznie mało w niej nich samych. Przez całą powieść Luke znajduje dwóch a trzeci właściwie znajduje bardziej jego. Mało tu informacji o Jedi, o pomyśle odrodzenia czy o samym ich szkoleniu. Do połowy książka ciągnie się niemiłosiernie ale później się rozkręca i trzyma poziom w sumie do samego końca. Autor miał dużo ciekawych pomysłów jak chodźby Laboratorium Otchłani, panią admirał Daalę czy Pogromcę Słońc. Pojawia się tutaj również pierwszy raz Kup Durron, który wydaje się postacią całkiem sympatyczną acz troszkę małao wyrazistą. Mam nadzieję że jego atek jak i on sam rozwiną się w dalszych częsciach trylogii. 6/10

Dziś skończyłem czytać tą książkę. Fajnie czasem wrócić do starych książek SW, w których postacie zachowują się nieco inaczej niż w obecnych seriach.

Plusy
-Klimat starych książek SW
-Nawiązania do EU
Wątek Lei i jej dzieci
-Pokazanie jak bezlistosne jest Imperium
-Pokazanie fragmentów z przeszłości Hana
-C-3PO i R2-D2 przewijają się przez całą powieść (w nowych książkach te roboty pojawiają się bardzo rzadko)
-Laboratorium otchłani
-Wątek kobiety -admirała
-okładka

Minusy
-nudny wątek z poszukiwaniem Jedi
-Tytuł

Ocena 8/10

watek z Kypem mi sie szczegolnie spodobal, nie moglem sie doczekac co z nim bedzie

Bardzo dobra, nie wiem, co niektóre persony mają do tej książki ;p 9/10

książka świetna szczególnie momenty na Kessel . Reszta też niczemu sobie nudziły mnie tylko momenty opisujące życie Lei na Curuscant ... 9/10 :)

A ja uwielbiam tą trylogie. Wiele późniejszych postaci pojawiły się właśnie tutaj. Nie podobał mi się jedynie moment z Kessel. Reszta całkiem dobvra, chcoiaż pojedynek Lukea z jakims MSokiem Magmowym była dziwna ;)

to jest nie najgorsze, ale reszta trylogii to taka kicha, że można się rozstać z ostatnim posiłkiem w niemiłych okolicznościach. Czujcie się ostrzeżeni

Według mnie bardzo wciągająca, kopalnie na Kessel, Labolatorium Otchłani wszytsko jest świetne. Tylko te niszczyciele strsznie łatwo traciła Dalla. ALe Klimat książki super ( Dynamika itp.):):)

Mi sie generalnie podoba. Z poczatku wialo nuda, ale od momentu ucieczki hana, chewiego i kypa z kopalni jest coraz ciekawiej. W ogole motyw z kopalnia byl calkiem ciekawy. Labaratorium Otchlani tez da sie przezyc chociaz troche naciagane to to. Wkurzalo mnie tylko ciagle przypominanie ile to obowiazkow ma Leia i jak jej trudno podzielic je z obowiazkami matki. Daje 7/10. W porownaniu z druga czescia trylogii to i tak arcydzielo.

Tak ksiązka niezła ale w pewnych momentach dość nudna dam 7. Czytam 2 część tej trylogii i jest NAPRAWDĘ DOSKONAŁĄ :P Zachęcam do przeczytnia trylogii :)

bardzo przyjemna książka. Tylko Dalla jest żałosna - co bitwa to utrata niszczyciela...

Przeżyłeś Kryształową Gwiazdę? Nie zniechęcaj się, prawie wszystkie inne są lepsze.

Przeczytałem ją po Kryształowej Gwiezdzie a przed Wojnie Rojów więc moja ocena jest względna 8/10.

Ale się szarpnąłeś. Za co?

Nieźle mi się czytało, jak byłem młodszy. Teraz książka nieco mnie razi swoim infantylizmem. Ale można ją poczytać. Dam 7

zastanawiam sie czy na pewno pisal to anderson,czy moze jego zona i kazala mu sie podpisac bo ta ksiazka jest daremna,zero akcji

Do tej książki mam stosunek sentymentalny z tego względu, że była pierwszą z serii SW którą przeczytałem. Wówczas bardzo mi się podobała i w ciągu 2 tygodni przeczytałem całą trylogię. Można powiedzieć, że od tej książki na poważnie zaczęła się moja przygoda z Odległą Galaktyką.
Dzisiaj jednakże zauważam masę niedostatków tej pozycji, próbowałem ją niedawno przeczytać po raz drugi, ale mi się to nie udało. Obecnie jest wiele lepszych i ciekawszych książek.

Nie tylko lepsza. Bez porównania lepsza, ale do naprawdę dobrych też jej brakuje. Niektóre pomysły były fajne, ale tempota Qwi jest porażająca.

Kozacka, raczej lepsza niż następne części serii o akademii

Całkiem całkiem 6,5/10 ale za wprowadzenie Kypa dam 7

Niezła rzecz. Panu Andersonowi w paru momentach udało się zachować klimat OT, a i sama fabuła...nie jest tak tragiczna jak w następnej części. Tylko jednego nie rozumiem: jak można było wymyślić postać tak głupią jak Daala? Toż to nie jest tylko beztalencie - to zwyczajna idiotka. Potworne. Ale cała książka to zaledwie średniak. 5/10

Na początku ciężko było mi się przyzwyczaić do Andersona. Ma on swój styl. Niektóre rzeczy opisuje jak dla mnie, zbyt dokładnie, tak aby czytelnik miał wszystko czarno na białym. Brak miejsca na domysły. Poza tym trochę na siłę próbuje łączyć swoją książkę z poprzednimi częściami, co z czasem staje się denerwujące. Jednak sama fabuła bardzo mi się podobała, może z wyjątkiem motywu z pogromcą słońc. Książkę przeczytałem prawie jednym tchem i dlatego dam ocenę 8/10. Może trochę naciąganą.

I tom trylogii Akademi Jedi zaczšłem od ostatniego tomu i przeczytałem go doœć dawno temu. Kiedy więc dostałem w swoje ręce pierwszš częœć tej trylogii, sšdziłem po objętoœci że będzie doskonałym wprowadzeniem do wspomnień o jedi i przybliżeniem ich historii. Jednak już pierwsze rozdziały rozwiały moje nadzieje. Jeœli idzie o nawišzania do jedi z okresu Starej Rpubliki to więcej tego było w "Œlubie księżniczki Leii". Poważnym minusem było nadmierne rozbudowanie niektórych wštków. Znikome naœwietlenie nowych adeptów mocy, poza Durronem, Streenem i Gantorisem.
Dam szósteczkę na wyrost za Gantorisa. Nie zmienia to faktu że tom I tej trylogii wypadł słabiej w porównaniu z dwoma pozostałymi.

Żenujące:
-dialogi
-brak dynamiki
-walki pożal się Boże
-brak nowych rozwiazań

Bardzo dobra książka, ciekawa fabuła, stawiam ją wyżej od dziedzica imperium.

Żenująco nudne:
-dialogi
-postacie
-miejsca
-akcja
itp. itd
Co gorsza dialogi nie tyle co są nudne, to w paru miejscach tak infantylne że aż drażnią...

cd. szuja galaktyki), no i Kyp Durron, przypominający czasami Anakina Skywalkera, szczególnie tego z Zemsty Sithów. Czasami rażą, co naturalne, nieporządane błedy, wynikające z ówczesnej niewiedzy autorów GW, jak np. dzieci Jedi (dziś wiemy, że Jedi nie posiadali potomków, poza nielicznymi wyjątkami). Ogólnie dzieło godnie kontynuujące założenia Gwiezdnej Sagi, które można określić mianem Epizodu X.

Jedna z najlepszych książek z cyklu GW, jakie miałem przyjemność czytać.
Piękna przygoda, klimat i ciąg wydarzeń wciąga bez reszty. Pozytywne zakończenie, które zapowiada Nową Erę i niewyjaśnione zagadki, które dodają idealnego smaczku. Chciałbym zwrócić szczególną uwagę na barwę świata przedstawionego: jest nieco jaśniejsza i bardziej przyswajalna niż u Zahna, wielki plus. Świetne postaci Skynxnex (narzędzie zbrodni), Moruth Doole (największa

Książka ciekawa, jednak dosyć średnia. Zdecydowanie najlepsza z całej trylogii, co jednak nie świadczy, że bardzo dobra. 7/10

Mnie sie bardzo podobala i uważam zejest najlepsza z całej trylogii choć wszystkie trzy utrzymuja podobny poziom noi wprowadzenie Dypa Durrona 9/10

Dobra ale bez rewelacji, dobrze zapowiada się kontynuacja...

Według mnie świetna książka, gorsza od trylogii Thrawna ale i tak świetna 9/10

Tym razem zgadzam sie z Kypem. Postać Durrona to strzał w 10. Ale cała reszta... Pewnie niejeden z was posądzi mnie o herezje, ale po trylogii Zahna ta trylogia jest tylko poprawna. Tu z kolei zgodzę się z chimpo. Schematyczna i miejscami nudna. Nie potrafię tego wyjaśnić. Niby wszystko jest: Luke, jedi, Jedi Academy, Imperium, no i ten Kyp. Razi mnie jednak Gwiadna Śmierci. Były dwie, po co trzecia? 5/10

Hervorragend! To jest Star Wars! 10/10, co za klimat!

Bardzo dobra książka. Wartka akcja jedyną jej wada, dla niektórych zaletą jest brak jakiejś głębi. To po prostu książka przygodowa.

cóż ten tom dostanie u mnie jedynie 6/10 ale tylko dlatego że dwa następne są trochę lepsze

Zgadzam sie z Chimpo...ale daje 3/10;/ Choc musze zauwazyc ze z kazdym kolejnym toemm ocena trylogii zwyzkuje:P

Super ksiazka! Ciekawa, wciagająca, elektryzująca! No i Kyp Durron...

Ledwo co do czytalem do końca. Niemiłosiernie nudna i schematyczna. No i Kyp Durron...
4/10

pomimo że nie czytałem to wiem że trylogia Akademi to kolejny filar (obok Thrawna) EU. Narazie bez oceny.

Pierwsza starwarsowa książka, którą przeczytałem. Mam do niej sentyment, a zwiększa go fakt, że mówi o Akademii Jedi (mój ulubiony temat). Dla mnie 9/10 (trylgia Thrawna jednak lepsza nieco :)).

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.