Komiksy

Polowanie na Aurrę Sing

Tytuł oryginału: The Hunt for Aurra Sing
Scenariusz: Timothy Truman
Rysunki: Daivide Fabbri
Litery: Steve Dutro
Kolory: Dave McCaig
Tusz: Christian Dalla Vecchia
Okładka: Andrew Robinson
Tłumaczenie: Maciek Drewnowski
Wydanie PL: Egmont 2013 w SWK WS #1/2013
Wydanie USA: Dark Horse Comics 2001-2002, jako Ongoing #28-#31
Wydanie USA TPB: Dark Horse Comics 2002
Cena: 12,95 USD


Recenzja Lorda Sidiousa

Jedną z najbardziej pamiętnych, charakterystycznych i ukochanych postaci w Gwiezdnej Sadze jest Boba Fett, a wraz z nim wszyscy łowcy nagród. Nic dziwnego, że zarówno Lucas jak i ludzie od EU, chcieli kogoś w tym stylu wprowadzić wraz z pequelami. Jasne w „Ataku klonów” pojawił się Jango Fett, ale wcześniej w „Mrocznym Widmie” podczas miga nam podczas wyścigu pewna kobieta. Nazywała się Aurra Sing i była łowczynią nagród, w dodatku taką, która dzierżyła w swym ręku miecz świetlny, trofeum, a może coś jeszcze?

Aurra Sing stała się jedną z sztandarowych postaci nowej serii komiksowej On-going (potem przemianowanej na Republic), ale dopiero w tym komiksie jest jej naprawdę dużo, co więcej poznajemy jej motywację i jej przeszłość, także metody działania. Jednak choć w komiksie jest Aurry naprawdę dużo, to nie jest ona główną postacią. Jej przeciwnikami jest grupa Jedi – Ki-Adi-Mundi, A’Sharad Hett, Mroczna Kobieta i Adi Gallia.

Sam komiks jednak jest niestety dość przeciętny, przede wszystkim cierpi na brak zdecydowania się autorów, czy Aurrę mamy lubić czy nie, skoro jest zła. I myślę, że to jest podstawowym minusem tego komiksu, gdyż za dużo zajmuje się niedopowiedzianym tłumaczeniem, a nie samą akcją.

Grafika komiksu jest bardzo ciekawa, konwencja w której jest rysowany, jest bardzo gładka, żeby nie powiedzieć bajkowa. Ale ma to swój urok, bo dzięki temu inaczej patrzymy na klimat idyllicznej Starej Republiki, właśnie przez pryzmat legendy.

A sam komiks niestety należy do przeciętnych, choć daleko mu do przeciętności Republiców.


Na ulicach Coruscant rozlano krew, krew rycerz Jedi. Tylko nieliczni odważyliby się na to, by zabić członka zakonu, nieopodal Świątyni Jedi. Ale łowczyni nagród, Aurra Sing nie jest zwykła zabójczynią. Jej chlubą są miecze świetlne, trofea po zabitych przez nią Jedi. Kilku rycerzy Jedi postanawia doprowadzić Aurrę przed oblicze sprawiedliwości, wśród nich jest była mistrzyni Aurry, tajemnicza Mroczna Kobieta. By osiągnąć swój cel, drużyna Jedi będzie musiała nie tylko odnaleźć motywy działania Aurry, ale też się z nią zmierzyć…

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 7/10
Klimat: 7/10
Rozmowy: 7/10
Rysunki: 7/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 6,80
Liczba: 20

Użytkownik Ocena Data
Crystiano02 8 2016-02-13 13:06:30
FEL-1996 8 2014-02-15 15:50:18
Xalkigo 8 2013-10-21 22:20:25
Lord Jabba 8 2010-03-19 10:46:47
Mistrz Seller 8 2008-07-02 12:43:29
t_pot 8 2006-03-01 17:05:55
GiP 7 2014-03-16 14:52:35
Vergesso 7 2013-07-17 17:31:04
Onoma 7 2013-03-16 17:12:42
Strid 7 2009-11-07 23:10:37
Pepcok 7 2009-06-06 23:07:44
Shedao Shai 7 2006-01-10 17:15:31
Lord Sidious 7 2006-01-01 19:23:22
chris87 6 2014-08-21 20:21:21
Darth Zabrak 6 2014-03-22 08:50:07
Murdock 6 2013-06-01 22:05:34
SethBahl 6 2007-08-27 00:48:18
rajmund 5 2014-08-24 13:22:36
Bolek 5 2014-05-30 13:24:10
Wolf Sazen 5 2013-05-26 14:35:50

Tagi: Andrew Robinson (4) Dark Horse Comics (593) Dave McCaig (7) Davidé Fabbri (9) Egmont Polska (480) Maciek Drewnowski (130) Republic (58) Timothy Truman (5)

Komentarze (3)

Bardzo ciekawy pomysł, fabuła prosta, ale wciągająca i czyta się naprawdę szybko. Zabrakło mi nieco wyjaśnienia motywów Aurry, czemu przestała być Jedi, dlaczego tak nienawidzi Zakonu - może będzie to wyjaśnione w innym komiksie. Niemniej ode mnie 8/10.

Rysunki są dobre, ale fabuła średnia.
Podoba mi się podjęcie tematu łowcy nagród - tytułowej Aurry. W komiksie pojawia się też Mroczna Kobieta, która była jej mistrzynią.
Pozytywnie zaskoczył mnie za to fakt zachowania się A'Sharada, ale nie będę spojlerwoać.
7/10

sposob rysowania Daivida Fabbri niezbyt mi podchodzi do gustu, jednak fabuła mało skomplikowana ma swoj urok, jedna zastanawiajaca mnie rzecz; otoz jedna mina zabija 3 Querrenow, natomiast taka sama mina nie parzy opieka szat Adi Galli... to jest jakis zart:| ale wracajac do oceny komiksu: 8/10 a A`Shard Hett staje sie powoli prawdziwym rycerzem Jedi;]

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.