Książki

NEJ: Agenci Chaosu II: Zmierzch Jedi

Autor: James Luceno
Orginalny tytuł: Agents of Chaos II. Jedi Eclipse
Wydanie PL: Amber 2001
Wydanie USA: Ballantine Books 2000
Przekład: Aleksandra Jagiełowicz
Ilustracja na okładce: Rick Berry
Stron: 288
Cena: 27,80 PLN
Druk: Wojskowa Drukarnia w Łodzi
Inne: Zawiera mapę galaktyki




Yuuzhanie podbijają kolejne planety. Nowa Republika wydaje się bezradna wobec potęgi bezlitosnych najeźdźców. Luke Skywalker musi za wszelką cenę utrzymać jedność wśród rycerzy Jedi. A jeden z nich podejmuje właśnie odważną, lecz śmiertelnie niebezpieczną misję...

Recenzja Jetha:
Czwarta książka serii NEJ, druga cześć Agentów Chaosu.

Yuuzhanie atakują coraz bliższe jądru galaktyki światy. Zaczynają się problemy co zrobić z miliardowymi rzeszami uchodźców. Każda planeta, na którą się ich wysyła zostaje podbita przez Yuuzhan. Huttowie zawarli sojusz z Yuuzhanami, a wśród władz NR pojawia się zdrajczyni. Dowództwo floty bezradnie próbuje określić następne cele Yuuzhan. Oddają bez walki coraz większą liczbę planet. Leia wyruszyła by zyskać pomoc wojskową, tym razem od Hapan. Pojawia się jednak szansa na rozgromienie floty Yuuzhan, wszystko jednak ma zależeć, od zaledwie 16-to letniego Anakina...

Jest to przełomowa książka w historii NEJ. Wcześniej Yuuzhanie panowali nad zaledwie kilkoma systemami, teraz jednak ich inwazja jak wspomniałem zaczęła się na dobre. W książce tej podobnie jak w poprzedniej, akcja dzieli się na kilka wątków, tyle że teraz jeden jest zależny od drugiego. Jedyna wadą, jest sam tytuł. Gdy kupowałem tę książkę miałem nadzieję na jakąś większą rzeź Jedi, a tu zginął raptem jeden.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 7/10
Klimat: 6/10
Rozmowy: 8/10
Opis świata SW: 8/10
Opis walk: 6/10


(1) 2


Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 7,14
Liczba: 51

Użytkownik Ocena Data
Raham Kota 10 2010-10-02 17:53:25
Gavin 10 2004-10-09 17:30:24
Kyp Durron 10 2004-05-03 09:56:56
malakai 9 2007-08-02 18:08:36
Alex Wolf 9 2007-03-21 00:25:51
SALVO 9 2006-09-27 14:22:50
Carth Onasi 9 2006-07-31 14:33:18
Dash_Rendar_90 9 2005-04-01 13:55:51
Karoleki 9 2005-02-23 15:26:14
Mara_sky 9 2004-06-07 14:35:21
Freed 9 2004-05-30 16:41:37
Petru Kashin 8 2014-05-09 14:00:36
GiP 8 2012-11-24 09:14:21
Sławoj 8 2012-05-29 21:12:22
Payback 8 2010-07-23 22:38:57
Nomi Skywalker 8 2010-02-13 15:14:18
Oyabun 8 2009-12-08 14:47:09
krysiron 8 2008-04-01 13:51:21
Unreal 8 2007-11-04 21:24:51
Yaerius 8 2007-06-22 17:21:46
Mistrz Seller 8 2007-06-10 11:53:21
Pio 8 2006-03-04 11:15:31
Sky 8 2005-06-12 00:16:29
Nadiru Radena 8 2004-05-14 17:26:25
Apokalips 7 2014-09-26 21:41:28
Master of the Force 7 2013-05-05 11:05:48
outcast44 7 2012-06-03 16:29:02
Christian 7 2012-03-18 00:09:14
ragnus 7 2012-01-24 20:37:29
Lord Sidious 7 2012-01-05 22:50:38
Bolek 7 2010-04-05 19:35:08
gogi00 7 2010-02-14 02:32:59
Gwiezdny Muzyk 7 2005-11-25 12:20:30
Moof 7 2005-04-29 18:43:36
Asturas 7 2004-11-07 14:39:34
parasol 6 2017-02-10 00:09:13
Mark Swayze 6 2016-03-10 18:58:25
Wolf Sazen 6 2012-11-08 21:46:17
Jedi-Lord 6 2010-06-27 11:40:57
Marcus Fenix 6 2009-12-26 20:51:08
Mroczna Jedi 6 2008-03-08 19:18:24
Darth_Bane 6 2008-02-19 02:41:04
Baartosz 6 2005-11-06 22:31:59
Shedao Shai 6 2004-05-31 22:00:11
JORUUS 6 2004-05-11 21:28:50
Carno 6 2004-05-02 18:55:47
SithArtur 5 2013-09-12 22:28:14
FEL-1996 4 2014-02-06 12:14:42
Karolina34 3 2009-08-28 13:09:33
Darth Ponda 2 2017-06-14 16:09:47
Apophis_ 1 2006-01-01 17:08:34

Tagi: Aleksandra Jagiełowicz (34) Amber (199) Del Rey (208) James Luceno (22) Nowa Era Jedi (22) Rick Berry (2)

Komentarze (26)

Drugi tom duologii James Luceno pod jakże mylącym tytułem "Zmierzch Jedi". Poprzedni tom czytało się bardzo przyjemnie i tak również jest tym razem. James Luceno nigdy nie schodzi poniżej przyzwoitego poziomu co dobrze wróży na dalsze powieści tego autora w naszym uniwersum. Akcja skupia się na kontynuacji wątków z "Próby bohatera", Han z nowym towarzyszem poszukuje porwanych przyjaciół a Leia stara się nakłonić Hapan do pomocy w działaniach militarnych przeciw Yuuzhanom. Gdzieś w tle pojawiają się Jedi, jeden nawet ginie jednak to nie o nich jest ta opowieść. Niewątpliwym plusem tej powieści jest pierwsze poważne zwycięstwo najeźdźców z innej galaktyki - stocznie Fondoru były jednym z ważniejszych zakładów wspomagających militarnie siły NR. Yuuzhanie coraz śmielej poczynają się w tej galaktyce a Nowa Republika nie za bardzo może sobie z tym poradzić. Ciekawy był również wątek sojuszu z huttami oraz powrót na stację Centerpoint. Niestety końcówka jest poniżej dobrego poziomu: bitwa bardzo szybka, bez większych emocji a abordaż Kypa i spółki na statek wroga był dziecinnie łatwy, za łatwy. Znowu otrzymujemy wiele nawiązań do EU co jest ogromnym plusem i wybija tę pozycję lekko ponad gwiezdno-wojenne standardy. 6/10

Po pierwsze okładka, co to za Yuuzhanin na ilustracji? Niektóre źródła podają, że to Tsavong Lah. Uważam, że to jest raczej Nas Choka, który i tak jakieś wielkiej roli w tej książce nie miał. Wracając do fabuły, jest lepsza niż "Próba Bohatera", ale jakieś wielkie dzieło to nie jest. Po Jamesie Luceno i samym tytule spodziewałem się czegoś więcej. Podobał mi się wątek z Huttami, wątek Vigi Shesh, bitwa o Fondor. Powieść fajnie się zaczęła i skończyła. Słaby tutaj jest wątek Hana Solo i Dromy, pod tym względem "Próba Bohatera" była lepsza. Moja ocena 6,75/10.

Ksiazka w sumie jest na identycznym poziomie "Proby Bohatera" czyli bardzo srednim. Ja uwazam Jamesa Luceno za bardzo dobrego autora ale jego pierwsze dwie ksiazki sa nie najlepsze jak sie okazuje nawet ktos jak Luceno musial najpierw udoskonalic swoj styl.

Tak samo jak w pierwszej ksiazce jest od cholery nawiazan do calego EU i do wielu ksiazek z lat 90tych. Ja uwielbliem nawiazania i bardzo cenie sobie autorow ktorzy postanowili poznac EU i potem dopiero zaczynali pisac swe ksiazki jednak w Agentach Chaosu jest tych na wiazan po prostu o wiele za duzo i czesto tak na sile wcisniete chociaz nie bylo takiej potrzeby.

Tak samo jak pierwszy tom i ten ma wiele watkow ktore jednak znow nie harmonizuja dobrze ze soba. Han Solo i jego przygody s Droma sa tak naprawde jedynym watkiem z ktorym autor sobie najlepiej poradzil, reszta wyszla tak sobie. Najgorzej przedstawienie w tej ksiazce jest jednak Leia - to bylo wielkie nieporozumienie - jak rowniez kazdy watek Jedi ktore sa po prostu O WIELE za krotkie. Luceno by lepiej zrobil gdyby sobie da spokoj z Jedi i Leia i tylko by sie skoncetrowal na Hanie i watku Yuuzahn i politycznym. Ksiazce tak sobie jak poprzedniczce daje 6/10 (tak naprawde 5,5/10) a calej serii Agenci Chaosu rowniez 5,5/10.

Najprzyjemniejsza w odbiorze od poprzednich tomów NEJ. Przede wszystkim cieńsza od Próby. Nie dłużyła się tak.

Zaspoilowała trylogię koreliańską, a zamierzałem do niej kiedyś wrócić... Teraz nie widzę większego sensu.

Wielkim minusem jest bitwa o Fondor. Luceno po prostu nie potrafi opisywać scen batalistycznych. Podobnie jak w bitwie o Ord Mantel sprowadza się to do wyliczenia wojsk obu stron i suchego wymienienia poległych. No bez jaj. Odrobina kolorytu chyba jednak nam się należy.

Akcja Kypa również słaba. Liczyłem na kolejny epicki pojedynek, a ci weszli, zarżnęli Yammoska i odlecieli. Sokół kozaczy prawie jak w Ślubie Księżniczki.

Plus za Hapan i ruańską korporacje rolniczą.

Kolejny tom ponoć słaby. Chyba przyszedł czas na przerwę w NEJ.

O. Widzę, że jeszcze nie skomentowałem.

Książka podobnie jak poprzedniczka niezwykle ciekawa. Ukazuje ważne wydarzenia, które podobnie jak Bitwa o Ithor będą miały wpływ na dalsze losy wojny ;)

Wycieczka na Hapes jest niezwykle interesująca. Obyczajowość tego ludu i ich duma, to ciekawa sprawa. Głosowanie, czy idziemy na wojnę, niczym z filmu sensacyjnego ;)

Niczym z filmu sensacyjnego jest również moment odpalania stacji Centerpoint. Genialny moment.

Nie podchodziły mi tylko momenty na okręcie wroga, kiedy wraz z niewolnikami Skidder pielęgnował Yammoska. Takie se to było.

7/10

Eee... Książka okropna. Doczytałam do połowy i nie umiem się przemóc żeby czytać dalej.
Ocenka 3/10

Drugi tom jak dla mnie duzo lepszy od pierwszego, ciekawe wątki z Huttami, Skidderem, Hanem oczywiście no i wspaniała akcja na Ceneterpoint, trochę mnie zdziwiła obecność Thrackana ale ok, niech mu będzie że wyszedł z kicia :) minusem jest kretyńskie wręcz zachowanie Jacena w końcówce książki, ale przyjemnie sie czytało 9/10

Mam dość! Daję sobie na razie spokój z NEJ. Nie żebym czepiała się tej konkretnej książki - ujdzie. Poza tym, że miejscami wynudziłam się jak diabeł na pokucie, nawet w pożądku. Tylko zastanawia mie po jaką ch* próbowano utopić Hana i Dormę - nie roścoej i skuteczniej zestrzelić? Wątek z Huttami całkiem fajny, zwłaszcza to jak NR dała się wrobić i to jest największy plus tej pozycji.
Łagodnie rzecz ujmując dowódcy NR zachowują się jak paralitycy (jedi też) - jaką wojnę wygrywa sie pozostając cały czas w defensywie? Ich taktyka opierała się na liczeniu na głupotę wroga a to zazwyczaj kończy się klęską. Poza tym autorzy NEJ nie wykorzystują możliwosci dostarczonych przez Wektor pierwszy. W ogóle nei wspomina się o pyłku (drzew jakichś tam), Dani Quee i eksperymentach Landa. Jak to chyba Han ujął mogłyby być przełomowe.
6/10

Zdecydowanie lepsza od Próby bohatera i wektoru pierwszego

rozwiązanie prawie wszystkich spraw z poprzedniczki oraz wartka akcja daje dużo uroku 8/10

Książka w niektórych momentach nudzi. Nie porównuje się do innych książek tego autora. Najlepszy był eksperyment Chin-Kala. Naciągnięte 9/10.

Tak jak poprzednik. Fajny wątek Hana Solo i ogólnie OK, 7/10 bo nie rozczarowuje i nie zachwyca...

Bardzo fajna książka. Ma ciekawą fabułę, opisy walk też są na niezłym poziomie. Bardzo dobrze mi się ją czytało. Ocena 9/10.

Naprawdę kiepska książka. Szkoda, że tak dobry pisarz też miewa kiepskie produkcje.

Jedna z najsłabysz książek. Słaby klimat, fabuła, opys... Do tego kompletnie skiepszczone tłumaczenie!!! Tłumacz zmienia nazwy planet, imiona postaci (w książce jest kilka wersji imienia jednej postaci, jest takich postaci o kilku imionach kilka), znowu kolejna wersja Resztek Imperium (nie wiem jak w tej ksiazce sie to nazywalo, ale wiem ze w kazdej jest to inna nazwa...). Żałosna książka!!! Nie polecam!

Całkiem spoko książka. Chyba trochę słabsza od pierwszej, ale podobał mi się wątek z ratującym Wurtha Kypem i Gannerrem. I książka bardziej pokazałą wojnę. Zwłaszcza jak Anakin nie sttrzelił z Centerpoint i zrobił to Sal-Solo, przez któego zginęło tylu Hapan. Daje 7/10

Niestety muszę tą książkę skrytykować. W ogóle nie mogłem się w to wciągnąć. Nie wiem czemu, ale po prostu nie mogłem. Luceno jakoś nie może mnie zaciekawić tak jak było w Masce Kłamstw i Zjawie z Tatooine (Labirynt Zła był już lepszy). Jakoś też ta książka nie mogła się rozkręcić. Cały czas tylko planowali, obmyślali, rozkminiali, no i czekam i czekam na tą bitwe główną, aż zacząłem sobie myśleć, że jak tyle trzeba czekać to przynajmniej końcówka będzie dobra. A tu lipa. Końcówka też kiepska. Wychodzi na to, że Zmierzch Jedi oceniam tak jak większość książek Luceno: 6/10.

W sumie książka jest całkiem niezła. Tak naprawdę to wkurza mnie w niej tylko Jacen Solo - te jego rozterki moralne, filozoficzne wywody, spór z Anakinem (trwający przecież aż do jego śmierci, czyli przez kilka kolejnych książek). Im więcej Jacen gada i się wymądrza, tym bardziej negatywmie odbija się to na działaniach Anakina. Wystaczy powiedzieć o jego "genialnej" mowie na Centerpoint i konsekwencjach tego głupiego sporu:((
Sama książka ma u mnie ocenę 7-.

Zgadzam się z Mara_sky ze Luceno to jeden z najlepszych pisarzy SW , Zmierzch jest naprawde bdb 9/10

Naprawdę dobra. 9-/10 za:

Hapan, Thrackan'a, Centerpoint i przede wszyskim za wątek poszukiwania krewnych Dromy

Dylematów ciąg dalszy...leeeeeee, 7/10 za całokształt

Według mnie Luceno to jeden z najlepszych pisarzy SW i zawsze z wielką chęcią zabieram sie za jego książki. Zmierzch Jedi tylko potwierdził jego klasę - 9/10

lepsza od poprzedniej części - zwłaszcza sama końcówka bardzo mi sie podobała - Luceno udowadnia że coś jest wart - 8/10

Faktycznie, Thrackan Sal SOlo to akurat dobry punkt ksiązki...ale Próba była lepsza....

Bardzo dobra kontynuacja Próy bohatera. dwa świetne wątki: Han
na zapadłej planecie rolniczej (przywodzi na myśl klasykę Daleya) rządzonej przez korporację
stara się uwolnić swego kumpla i
Hapanie oraz ich polityka wenetrzna. Wszystko to kończy się
świetnie opisaną bitwą o Fondor (o wiele lepiej niż bitwy w xwingach)a
scena w stacji Centerpoint z Thrackanem Sal Solo to arcydzieło
- najlepsze że gość na końcu został bohaterem republiki...

6/10. Nie wiecej, nie mniej.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.