Komiksy

X-Wing #1-4 (The Phantom Affair)

Tytuł oryginału: X-wing Rogue Squadron: The Phantom Affair
Scenariusz: Michael A. Stackpole, Darko Macan
Rysunki: Edvin Biuković
Wydanie USA: Dark Horse Comics 1999
Wydanie PL: Egmont 1999 - 2000 (w Gwiezdne Wojny Komiks 5/99, 1/2000, 2/2000, 3/2000)
Cena: 4,90 + 5,90 x 3 = 22,60
Tłumaczył: Michał Studniarek
Stron: 96


Opowieść ta rozgrywa się wkrótce po bitwie o Endor, kończącej film "Powrót Jedi". Jej bohaterami są rebelianccy piloci z legendarnej Eskadry Łotrów. Jednostkę tę utworzono po zniszczeniu pierwszej Gwiazdy Śmierci. Tym razem pilotów czeka delikatna misja na planecie Mrlsst.

W poprzedniej części Wedge Antilles i inni piloci legendarnej Eskadry Łotrów udają się, jako przedstawiciele Rebelii na planetę Mrllst. Jeden z nich, Tycho zostaje zaatakowany przez członków Stowarzyszenia Przeciw Endor - organizacji negującej fakt zniszczenia drugiej Gwiazdy Śmierci przez rebeliantów. Z opresji ratuje go tajemnicza zjawa, uzbrojona w miecz świetlny.


Recenzja Jaro:

"The Phantom Affair" to druga miniseria z długiej serii "X-wing". Wydano ją w Polsce właśnie pod nazwą "X-wing" za sprawą Gwiezdne Wojny: Komiks w numerach od 5/99 do 3/2000.

Eskadra Łotrów trafia na planetę Mrlsst, aby negocjować z rektorem lokalnej renomowanej w całej galaktyce uczelni sprzedaż projektu Statku-Widma, genialnego urządzenia maskującego, zdolnego do niwelowania działania studni grawitacyjnych. Drugą stroną jest oczywiście Imperium w postaci kapitana Loki Haska, pośredniego mordercy rodziców Wedge'a. Innym problemem jest SPE - Stowarzyszenie Przeciw Endor, którego przedstawiciele żyją w przekonaniu, że bitwa o Endor to tylko wymysł rebelianckiej propagandy. Jakby tego było mało, Tycho Celchu spotyka Ducha Jedi, który... STOP! I tak już za wiele zdradziłem. Dodam tylko, że pojawią się znane postaci, takie jak Mirax Terrik, a nawet nowa superbroń!

W komiksie wyraźnie czuć obecność autora części książkowej serii "X-wingów", Michaela A. Stackpole'a. Co jest jednak najważniejsze, intryga jest tu znacznie bardziej zagmatwana niźli w owych książkach! To trzeba przyznać, podczas czytania należy się maksymalnie skupić, to naprawdę "poważne" dzieło. Nie wiem, czy to Stackpole wyszedł poza schematy, czy to obecność Darka Macana, ale bardzo miło, że pojawia się tu Jedi. Co do Noża Planetarnego, superbroni, nie jestem do końca przekonany - nie za dużo ich? - ale z drugiej strony niezbyt ona tu pzeszkadza. Bohaterowie są z krwi i kości, mają własne zmartwienia, itp. Łatwo się z nimi utożsamić.

Rysunki to dzieło Edvina Biukovića. Bardzo mile mnie zaskoczył - brak tu co prawda jakiegoś nadmiernego realizmu, ale i tak wystarcza. Uwagę zwraca również bardzo ciekawe działanie Noża Planetarnego - tutaj rysownik pokazał klasę. Ogólnie jest bardzo dobrze. Do kolorów również nie sposób się przyczepić - w gruncie rzeczy cały komiks atakuje nas feerią barw.

Największą wadą polskiego wydania jest zamiana kolejności stron w pierwszym i czwartym zeszycie, choć tu raczej należy winić Dark Horse niż Egmont (ci mówili, że taki układ otrzymali od oryginalnego wydawcy). Na dobrą sprawę nie tworzy to żanych wielkich problemów, chociaż trochę to przeszkadza (właściwie tylko w #1, bo w #4 zamieniono miejscami tylko dwie strony). Tłumaczenie nie pozostawia wiele do życzenia - brawa dla Michała Studniarka za "Eskadrę Łotrów", którego to tłumaczenie przyjął później i Amber. Szkoda tylko, że nie przełożono "Pulsar Skate", ale nie można mieć wszystkiego. Dziwi mnie trochę czcionka w pierwszej części, jakby trochę pogrubiona.

Reasumując, "X-wing" to wyśmienita historia godna polecenia wszystkim fanom tęponosych myśliwców, a w szczególności kunsztu Michaela A. Stackpole'a. Szkoda tylko tych nieszczęsnych pozamienianych stron...

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 9/10
Klimat: 9/10
Rozmowy: 8/10
Opis świata SW: 7/10
Opis walk: 8/10
Kolory: 9/10
Rysunki: 8/10
Papier: 8/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 7,92
Liczba: 25

Użytkownik Ocena Data
outcast44 10 2012-04-10 22:47:52
Immo 10 2010-04-02 00:24:52
Marquix 10 2006-12-20 14:50:03
Michalomatek 9 2015-06-30 19:42:23
rajmund 9 2012-01-12 16:06:30
GiP 9 2010-12-25 20:04:18
Strid 9 2009-11-07 23:24:48
Nadiru Radena 9 2007-08-28 08:38:28
Shedao Shai 9 2006-05-05 23:36:39
Jaro 9 2006-05-03 17:33:21
R2-r 8 2014-10-19 19:42:59
Onoma 8 2014-01-25 14:49:59
Stele 8 2012-06-03 23:33:13
Carno 8 2012-03-03 13:56:18
Vergesso 8 2011-03-15 14:02:53
Lord Jabba 8 2011-01-20 13:27:35
Mistrz Seller 8 2009-03-17 09:24:50
Karaś 8 2008-01-15 16:43:47
Baca 7 2007-11-26 16:26:45
Lord Sidious 7 2007-02-12 21:41:50
Jackson 7 2006-08-16 22:12:04
Piett 7 2006-05-02 14:00:10
Crystiano02 5 2016-02-25 06:33:12
Draygo 5 2009-01-02 14:27:37
Ubi Dub Skubi Dub Kenubi 3 2016-04-01 15:01:01

Tagi: Dark Horse Comics (594) Darko Macan (15) Edvin Biukovic (2) Egmont Polska (499) Michael A. Stackpole (22) Michał Studniarek (8) X-Wing (24)

Komentarze (7)

Intryga może aż tak zagmatwana nie jest, albo po prostu pewne rzeczy są zbyt jasno sugerowane czytelnikowi, ale jak na komiks i tak wypada wspaniale. Do tego pierwszy raz, i jedyny z takimi szczegółami, mamy przedstawione wedge'owe retrospekcje.
Humoru trochę mniej, niż w poprzedniej miniserii. Dzięki zmianie kreski, znalazło się za to kilka dowcipów graficznych.
Hask istotnie przesadzony. X-wingi są utrzymywane w klimacie rebelianckiej propagandy, więc imperialni muszą być brzydcy, głupi i okrutni na raz, ale meduza na głowie to słaby pomysł.

Naprawdę udana historia, gdzie przeplata się wiele wątków pilotów z X-Wingów. Bohaterowie mocno zróżnicowani, mają swoje problemy i odczucia, do tego genialna intryga profesorka z uniwerku i SPE, którzy tworzą propagandę, że bitwy o Endor nigdy nie było. Sporo jest tu odwołań akademickich: studenci, egzaminy, dziekan, rektor, wykładowcy...jak ktoś jest studentem, to załapie klimacik:P
No i dodatkowy plus, że wreszcie rozróżniam takie postacie jak Mirax, Booster Terrik czy Tycho Celchu :D

Ale jest i duży minus: groteskowa postać kapitana Haska, imperialnego oficera, któremu jakaś meduza się do pyska przylepiła i nie potrafi jej odlepić. No jak był w Imperium, to chyba mógł zrobić sobie zabieg chirurgiczny, nie? 8/10

fajny klimat i wątek studencki to coś co lubię ;) tylko czemu szturmowcy znowu giną dziesiątkami ?

dobry komiks

Plusy
-Fabuła
-Duch Jedi

Minusy
-większych brak
Ocena 8/10

nawet fajne. 8 z plusem

Ależ Imperium było super monstrum :)

7/10.
Kiedyś dałbym 9, ale poglądy polityczne zmieniłem na Imperium i razi mnie przedstawienie go jako jakiegoś super monstrum np.Imperialny oficer Loka Hassk nie dość że były pirat, to jeszcze ta paskudna morda- ale

Rysunki całkiem fajne,bohaterowie też ciekawi, tylko ten dziwny niszczyciel na 2 stronie sprawia dziwne wrażenie...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.