Książki

Maska kłamstw

Autor: James Luceno
Orginalny tytuł: Cloak of Deception
Wydanie PL: Amber 2002
Wydanie USA: Ballantine Books 2001
Przekład: Katarzyna Laszkiewicz
Ilustracja na okładce: Steven D. Anderson
Stron: 288
Cena: 29,80 PLN
Druk: Wojskowa Drukarnia w Łodzi


Wydarzenia poprzedzające akcję powieści i filmu Część I. Mroczne widmo
Terrorystyczny Front Mgławicy atakuje okręty Federacji Handlowej, która zwraca się o pomoc do Senatu Republiki. Trzeba zaprowadzić porządek na szlakach handlowych. Senator Palpatine proponuje zwołanie szczytu na planecie Eriadu. Qui-Gon Jinn i jego uczeń Obi-Wan Kenobi odkrywają, że za tym projektem kryje się spisek, który może wskrzesić potęgę Ciemnej Strony...


Recenzja Lorda Sidiousa:
Nie ma jeszcze zbyt dużo książek bazujących na prequelach, a już zwłaszcza w Polsce. Choć Scholastic mocno się produkuje, Del Rey na razie poza e-bookiem wypuścił tylko cztery. Trzecią właśnie mamy szansę przeczytać. Wszystkie one póki co jeszcze nie mogą się odnaleźć. Po dość ciężko strawnej „Planecie Życia” i efektownej opowieści „Darth Maulu: Łowca z Mroku”, teraz mamy okazję zapoznać się z „Maską kłamstw”.

James Luceno, weteran Nowej Ery Jedi powrócił i to w sumie bardziej efektownie niż w NEJ. „Maska kłamstw” to powieść dobra, lecz nie perfekcyjna i wiele jej brakuje.
Po pierwsze poza opowiadaniami, w świecie SW, każda książka miała swoją główną / swoje główne postacie, w „Masce ...” jest z tym pewien problem. Z jednej strony to chyba pierwsza powieść w której tak znaczną rolę odgrywa Palpatine, ale mamy tu i Valoruma, i Qui-Gona z Obi-wanem i Nute`a Gunraya. No i oczywiście nowe postacie takie jak kapitan Cohl. Dotychczas nawet w NEJ starano się by istniał jakiś bohater trzymający na swych barkach akcję, tutaj tego nie ma. W sumie można rzec, że jest nim Palpatine, który jako senator jak i Lord Sith napędza wszystkie wydarzenia, często zakulisowo, ale tych wydarzeń, pozornie nie powiązanych ze sobą jest tyle, że Palpatine gubi się w mroku.

„Maska kłamstw” opowiada o rozpadzie Republiki, o tym jak terrorystyczny Front Mgławicy atakuje statki Federacji Handlowej, która domaga się zwiększenia kontyngentu zbrojeniowego. Oczywiście we wszystko jest jeszcze wplątana dysputa o podatkach. Książka ta nie zawiera żadnej spektakularnej bitwy, ale w niej trudno sobie taką bitwę wyobrazić. Przez to niekoniecznie wszystkim może przypaść do gustu. Wręcz przeciwnie momentami jest bardzo ciężka, dużo w niej polityki, trochę ekonomii i kłamstw, intryg. Wszystko to co było w „Mrocznym Widmie” wspomniane, ale nie zagościło zbyt długo na ekranach. Tu są przede wszystkim te zakulisowe sprawy, poznajemy Republikę jakiej do tej pory nie znaliśmy, acz kazano nam przypuszczać że tak jest.

Niewątpliwą zaletą „Maski” są referencje zarówno do EU (starego jak i nowego) jak i do „Mrocznego Widma”, ale także i „Ataku klonów”. Po pierwsze ze znanych postaci pojawia się prawdziwy Jorus C’baoth, co prawda przez chwilę, ale wygłasza fajne zdanie do Qui-Gona, o tym, że na Naboo jest tyle istot żywych, że na pewno by mu się tam spodobało. Ponadto pojawia się namiestnik gubernatora Tarkin. Fajnie go widzieć, w prequelach, oby Lucas jednak umieścił go w E3. Pojawiają się też mniej znane postacie takie jak Sate Pestage czy Lordowie Senexa, jednak dla badaczy uniwersum SW to niewątpliwa gratka. Ale to jeszcze nic. Pojawia się też znany z „Dartha Maula” mistrz Bondara, ale także wspomniana w „Planecie Życia” i przede wszystkim występująca w NEJ Vergere. I choć jest jej trochę to niezbyt wiele się o niej dowiemy. Dalej mamy cała masę postaci, głównie senatorów takich jak Bail Antilles, Orn Free Taa, czy Toonbuck Tora, a na dodatek mamy jeszcze garść postaci które pojawią się dopiero w AOTC np. Luminara Unduli czy Wat Tambor (choć ten drugi jest tylko wspomniany). Innym ciekawym smaczkiem jest wspomnienie, że rasa produkująca droidy bojowe dla Federacji, to stworzenia latające.

Byłoby bardzo pięknie, gdyby nie tłumaczenie. Tym razem Katarzyna Laszkiewicz stanęła przed trudnym zadaniem, a to głównie ze względu na mnóstwo nazw, które pojawia się w AOTC. Co prawda nie było tam wpadki jak w „Mrocznym Widmie” (Wielki Kanclerz), ale np. Gildia Komercyjna, brzmi trochę śmiesznie. Ale pal to licho, jeśli byłyby to nazwy uzgodnione i używane również potem (niestety mam pewne nie bezpodstawne obawy, że tak nie będzie), gorzej wypada np. tłumaczenie innych znanych już wcześniej nazw. Najbardziej rzuca się w oczy Sektor Korporacyjny, od wielu lat tłumaczony u nas jako Wspólny Sektor. No niestety, warto by było, aby tłumacze poświęcili trochę więcej czasu dla poznania uniwersum, a nie wymyślali wszystko wciąż od początku.
W Końcu Amber zrobił coś z okładkami i skoro mamy już logo Star Wars to tym razem nie jest ono białe, ale podobne do tego które było w oryginale. Oby tak dalej.

Jak już wspomniałem „Maska kłamstw” to dobra książka, lecz nie dla każdego. Rozwija przede wszystkim polityczne aspekty AOTC. Qui-Gon jest trochę narwany, teraz wiadomo, co odziedziczył po swoim mistrzu. Szkoda, tylko, że Hrabia Dooku się nie pojawił. Palpatine (Sidious) knuje swoje zakulisowe spiski, a wszyscy senatorowie robią dokładnie to czego chce. Np. Orn Free Taa, którym Palpatine manipuluje w sposób mistrzowski, tak że ten rozpoczyna kampanie na rzecz powołania Palpatine`a na urząd Kanclerza. Wyjaśnia się też zagadka, dlaczego Mas Amedda, został wicekanclerzem u Palpatine`a. A mianowicie, to Palpatine wysunął go na to stanowiski. Mamy też okazje poznać nazwy statków Federacji Handlowej („Strumień przychodów” czy „Akwizytor”). Jest też dużo ironii. Najlepsze jest stwierdzenie Sidiousa o Palpatinie, które kieruje do Neimoidian. „Senator Palpatine jest mistrzem w ukrywaniu swego prawdziwego oblicza. Nawet nie domyślacie się jak wiele szkód wam wyrządził.”. A i w powieści pojawia się przez chwilę Panaka i Amidala (i nie ma Jar Jara).
„Maska kłamstw” wprowadza nową jakość w powieści SW. Przede wszystkim widać dbałość o szczegóły, zwłaszcza referencje w powieściach Del Rey, ale z drugiej strony, jest to druga pozycja będąca jakby opowieścią antybohatera, ale ten antybohater jest tak zamaskowany, że trudno go dostrzec. To dla mnie było najpiękniejszą częścią „Mrocznego Widma”, stąd „Maska kłamstw” mi się podobała.


Recenzja jedI:
Jak za każdym razem podkreślam moją ulubioną książką SW są Cienie Imperium, między innymi dlatego, że uatrakcyjniaja Powrót Jedi i jak chyba żadna inna książka zlewa się z filmową opowieścią. Maska Kłamstw jest tym samym dla prequeli.

Fabuła poraża swoją konstrukcją, wszystko toczy się wokół z pozoru banalnego konfliktu, który można by przedstawić w formie łatwej opowiastki (patrz TPM) tymczasem autor tak skomplikował całąhistorię, że dokładając na to interesy Palpatina, Sithów oraz wydarzenia z TPM bardzo trudno jest zrozumieć o co tu komu tak naprawdę chodzi. Jedno jest pewne przy czytaniu tej książki trzeba się maksymalnie skoncentrować.

Świat SW opisany jest mało szczegółowo ale to akurat zaleta tej książki, nikt nie powinien mieć problemu z wyobrażeniem sobie średnio ciekawych lokacji. Luceno nie powielił jednak błędu wielu swoich poprzedników piszących książki tego typu- lokacje były tutaj tylko tłem dla pasjonującej akcji. Głównymi gwiazdami były postacie.

Klimat i star warsowy nastrój budują dobrze znane nam z różnych książek i filmów postacie. Wykorzystano tutaj w dużej mierze już stworzone postacie ale rozbudowano je (członkowie Rady Jedi). Mamy też liczne powiążania z TPM oraz AOTC, co jest jedną z największych zalet tej książki. Jest jedna wada ale dla naprawdę upierdliwych, niektóre sceny mogą wydać się łudząco podobne do tyuch z filmów (a może to ja zaczynam już tak postrzegać świat).

Postacie jak już napisałem to w dużej mierze już stworzone kiedyś kreacje lecz w dużej mierze rozbudowane. Należałoby wyróżnić kilka grup- nowe postacie takie jak Cohl czy Havac są opisane dosyć dokładnie aczkolwiek, wśród nich jedynie Cohl wydał mi się godny uwagi i rozbudowny w innych książkach. Bohaterowie dobrze znani to przede wszystkim Qui-Gon i Obi-Wan, trochę brakowało przedstawienia ich wzajemnych relacji ale w książce tworzą idealny duet a ich wzajemne rozmowy wciągają jak mało, które i dają wytchnienie od skomplkiowanych intryg. No i postacie znane ale troszkę mniej, czyli senatorowie i Jedi. Tutaj troszkę zabrakło chyba objętości książki ale to co dostajemy przewyższa większość star warsowych opisów. Wśród wszystkich należy jednak wyróżnić Kanclerza Valoruma, który jest marionetką w ręku Palpatina- oscar.

Maska Kłamstw nie jest książką o walce fizycznej, to opowieść o sile intrygi i kłamstwa oraz sprzeciwiającej się im nielicznej garstce. Walki, które zostały opisane są schematyczne i niezbyt ciekawe ale udam, że mi się podobały.

Ktoś kiedyś powiedział, że miecz świetlny jest przedłużeniem osobowości Rycerza Jedi, Maska Kłamstwe jest w pewnym sensie przedłużeniem TPM i nawet jeśli marzyliście aby Mroczne Widmo było rozdziałem zamkniętym, nie możecie nie przeczytać tej książki.

Oficjalny wątek na forum

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 8,5/10
Klimat: 9/10
Rozmowy: 9,5/10
Opis świata SW: 8/10
Opis walk: 4/10 (mało ich, a tam gdzie są to się nagle urywają)





Recenzja Bolka:
„Maska Kłamstw” to kolejna z książek, które miały nam wyprać kieszenie wraz z premierą „Mrocznego Widma”. I kolejny raz się przekonałem, że okres wokół Epizodu I jest dla mnie zupełnie niestrawny. Zarówno komiksy, książki, jak i gry nie potrafią mnie do siebie przekonać. Wydaje mi się często, że większość z tych pozycji zostało napisanych na kolanie, byleby tylko zdążyć z premierą filmu. Byleby do góry kasy dodać te kilka centów. Jedyne co EU wyszło na dobre wraz z premierą ep. I to seria „Ongoing” i wprowadzenie genialnej postaci Quinlana Vosa. Wróćmy jednak do „Maski Kłamstw”.

Książkę udało mi się zakupić w kolekcji pewnego fana, który sprzedawał tonę książek po angielsku jakoś dwa lata temu. Może to też jest powód dla którego ledwie co lekturę skończyłem? Czytanie w obcym języku o czymś tak nudnym jak polityka jest zabójcze dla mózgu. Książkę męczyłem może i pół roku, nieraz rzucając ją w kąt dla ciekawszych pozycji. Szczerze to nawet nie pamiętam już o co do końca w niej chodziło. Gubiłem się w wątkach. Sam w pewnym momencie nie wiedziałem czy kapitan Cohl jeszcze żyje, czy nie. Fabuła była dziwnie poprowadzona, wiele elementów wydawało mi się zupełnie niepotrzebnych. Oczywiście część z nich okazała się ważna w finale, jednak niestety tylko część. Z książek Luceno wydanych do października 2011 miałem okazję przeczytać/przesłuchać „Próbę Bohatera”, „Zmierzch Jedi”, „Labirynt Zła”, „Czarny Lord: Narodziny Dartha Vadera”. Tamtym książkom wydałem następujące oceny: 8/10, 7/10, 7/10, 7/10. Czyli średnio-wysoko. W każdej z książek akcja była mimo wszystko wyważona z momentami spokojniejszymi, w których mieliśmy poznać bohaterów. Tutaj tego niestety nie ma. Pewnie wyjdę na ignoranta, który chce czytać jedynie o ciągłych walkach, ale doprawdy ta książka była najnudniejszą z jakich dane mi było czytać. A mimo wszystko większość powieści Star Wars mam już odhaczonych. Nic się w niej właściwie nie działo. Kilka smaczków jak obecność Jorusa C'baotha, Jedi Vergere, albo wspominanie Wojny Nadprzestrzennej Starka nie uratowało nudnej politycznej książki.

Żeby jednak nie było aż tylu minusów, to muszę pochwalić, że niektóre postaci ładnie ukazano. W tym Palpatine'a i Valoruma. W filmie można na nich spojrzeć w innym świetle, wiedząc co obydwoje przeżyli i dokonali na kilka miesięcy przed rozpoczęciem filmu. Poza tym Luceno jak zawsze wykazał się znajomością uniwersum wykorzystując już stworzone światy (Eriadu) i uważając by nie namieszać w historii bohaterów nowymi, lub nieprawdziwymi faktami.

Z pewnością polecam książkę wszelkim politologom, jednak osobom które nie siedzą w temacie polityki kompletnie ją odradzam. Zresztą „Maska Kłamstw” niewiele wnosi do uniwersum. Wyjaśnia powody dlaczego Federacja Handlowa miała tak potężną armię, ale nie warto tracić czasu by poznać jeden wątek mający rozwinąć jakieś elementy pozostawione w filmie bez dopowiedzenia.

Oficjalny wątek na forum


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 5/10
Klimat: 4/10
Rozmowy: 4/10
Opis świata SW: 8/10
Opis walk: 2/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 7,79
Liczba: 224

Użytkownik Ocena Data
NieznajomyGość 10 2017-04-04 00:03:12
settlers2 10 2017-01-22 05:02:19
Ubi Dub Skubi Dub Kenubi 10 2016-03-08 19:40:06
Sourpuss 10 2015-12-19 21:56:43
mckenziee87 10 2014-08-16 15:11:58
darthTenebrous 10 2014-08-01 20:59:50
franky 10 2014-07-21 10:49:24
Jamboleo 10 2014-07-20 13:18:53
outcast44 10 2014-02-15 02:51:28
Light Side 10 2012-09-07 08:38:40
MaciekMaciek666 10 2012-06-11 00:02:12
Elendil 10 2012-06-01 22:31:15
BartekGibek 10 2012-03-29 17:43:00
TomaszVI 10 2011-12-19 16:51:43
MisieQ 10 2010-09-29 19:59:59
Sivori 10 2009-03-18 18:45:17
Londevin 10 2009-03-15 19:45:29
Jabba the best 10 2008-07-20 17:30:43
Bolek 10 2008-06-02 16:35:24
Ptometeusz 10 2007-12-28 19:39:08
Oyabun 10 2007-08-13 14:36:55
Hansavritson 10 2007-05-25 16:48:12
Yodasw 10 2007-03-05 17:03:34
TurboJanek 10 2007-02-12 23:36:37
TheMichal 10 2006-06-16 21:42:37
Darth_Bane 10 2006-01-19 21:42:57
SW_JEDI_SW 10 2005-10-31 11:15:15
Piett 10 2005-07-22 13:25:22
Kraven 10 2005-07-17 12:31:13
Mihoo 10 2005-07-15 20:43:00
ObiWan Kenobi 10 2005-04-27 20:54:00
Anvil 10 2005-02-14 23:28:21
JediKing 10 2005-01-26 10:52:58
Gavin 10 2004-09-29 17:56:59
HaN 10 2004-07-27 19:54:51
Tsavong Anor 10 2004-06-16 15:38:19
Biwin 10 2004-05-30 18:30:59
LordBane 10 2004-05-11 22:13:39
Czysty 9 2016-08-21 23:36:41
SirStaniak 9 2015-07-16 09:51:25
rotkiw2001 9 2015-07-06 18:13:32
Kamino_Mando 9 2015-06-04 23:28:58
Socratio 9 2015-02-25 08:40:33
Amadi55 9 2014-03-30 14:42:13
Kiti 9 2014-02-24 16:02:57
Petru Kashin 9 2012-12-14 13:14:55
GodVader8 9 2012-09-02 23:32:16
DarthBane66 9 2012-08-31 20:01:26
cord7 9 2012-05-30 21:45:46
darthdominik 9 2012-04-10 10:56:19
RedValdez 9 2011-05-25 17:09:17
Melethron 9 2010-09-29 15:50:46
Uczeń Mroku 9 2010-06-24 22:55:31
Obi-Wan Skywalker 9 2010-04-27 19:43:01
rebelyell 9 2010-04-05 21:49:25
Safiram 9 2009-07-14 10:31:45
HanSoloZdw 9 2008-11-14 11:00:48
Vergesso 9 2008-07-15 23:15:24
Adhara 9 2008-01-03 15:07:36
Alderaan 9 2007-10-16 09:49:23
malakai 9 2007-03-24 01:43:34
Alex Wolf 9 2007-03-17 17:54:02
Ephant Mon 9 2006-12-21 21:50:28
SALVO 9 2006-09-19 14:32:55
Anger 9 2006-09-03 12:42:20
DARTH PAFCIO 9 2006-04-18 15:48:11
masterjade 9 2006-04-03 13:21:23
Hialv Rabos 9 2005-10-30 22:56:54
Artur 9 2005-08-31 12:24:24
Narmacil 9 2005-07-30 16:46:55
Mako Spince 9 2005-06-14 17:45:34
Dash_Rendar_90 9 2005-03-12 18:17:41
Darth Kasia 9 2004-08-06 22:58:11
Carcoon 9 2004-07-19 15:17:05
Nadiru Radena 9 2004-05-07 17:37:14
Lord Sidious 9 2004-05-07 13:22:42
Mara_sky 9 2004-05-03 21:53:36
Carno 9 2004-05-02 18:17:12
Domator 9 2004-04-13 08:49:55
Light Side Galen Marek 8 2017-09-15 19:08:53
-Piccol+ 8 2017-06-13 16:17:31
Thrawn700dx 8 2017-01-13 15:48:44
Bob7777 8 2016-11-22 12:28:48
Kacux 8 2016-05-29 17:07:56
wajdi 8 2016-02-22 08:43:02
Darth_Duduch23 8 2015-07-30 15:32:10
Kheperseth 8 2015-06-23 08:53:14
carrignarone 8 2015-04-08 15:29:13
Voggh 8 2015-01-26 12:17:35
THE_ONE101 8 2014-12-15 22:15:37
Cremon 8 2014-09-22 09:52:42
Anduril 8 2014-07-27 02:51:51
maly619 8 2014-07-02 11:36:39
Sockhon 8 2014-05-12 17:17:52
I3althazaar 8 2014-03-28 21:10:38
chris87 8 2014-02-10 11:00:19
Adi-An Kenobi 8 2014-01-12 16:28:02
Biniek 8 2013-09-20 19:22:16
Darth-Trix 8 2013-08-26 23:23:00
Stele 8 2013-06-25 15:09:19
olszastefan 8 2013-02-04 01:56:23
Indiehuman 8 2012-11-02 01:49:11
Darth Zabrak 8 2012-10-26 21:33:04
Darth Spirit 8 2012-10-07 21:32:24
Michieru 8 2012-09-20 14:56:11
szczypiorofix 8 2012-05-14 21:15:43
Lord Jabba 8 2012-04-28 14:25:47
Cad Bane 8 2012-04-08 21:16:26
Qnick1986 8 2012-04-03 10:38:47
ranger 8 2012-04-02 19:10:48
Christian 8 2012-03-18 00:14:27
Ren Kylo 8 2012-02-09 20:59:55
Darth Invidious 8 2010-09-14 12:50:58
cultist 8 2010-08-20 16:26:29
Darth Zanghi 8 2010-03-17 06:37:42
Balav 8 2009-09-15 15:33:26
gogi00 8 2009-07-18 18:06:17
wyczes 8 2009-07-11 17:43:48
panaka 8 2009-03-24 17:48:11
darth sabacc 8 2009-02-08 18:46:30
Radek 8 2008-07-03 00:36:39
Mroczna Jedi 8 2007-09-09 18:01:32
DeeM 8 2007-07-09 16:00:14
krysiron 8 2007-03-27 11:33:58
Hego Damask 8 2006-05-12 16:43:54
Pio 8 2006-04-02 12:16:51
Burzol 8 2006-03-30 18:10:54
The One 8 2005-10-17 00:35:43
Varen 8 2005-10-06 14:20:20
Gwiezdny Muzyk 8 2005-08-20 12:55:52
Piccol 8 2005-07-14 13:35:09
Karoleki 8 2005-02-23 13:30:07
RafalS 8 2005-02-11 00:04:42
young power jedi 8 2005-01-05 14:40:22
Asturas 8 2004-11-07 13:16:37
Freed 8 2004-05-29 21:57:23
Shedao Shai 8 2004-05-16 18:07:50
ceta 8 2004-05-16 16:54:00
JORUUS 8 2004-05-11 16:18:56
Calsann 8 2004-04-12 13:12:55
Ludwik 7 2017-03-13 11:08:16
Pawel12 7 2016-06-07 16:03:17
EsperanzaDMV 7 2016-01-05 22:57:31
Lagdush 7 2016-01-04 21:10:14
Darth Leonard 7 2015-10-08 14:20:36
Lord Kenobi 7 2015-08-15 19:30:42
DarthRevan210 7 2015-08-13 22:07:30
jarrroo 7 2015-04-26 23:36:53
Ludzik1993 7 2014-12-15 00:00:52
michp1996 7 2014-08-05 18:15:12
Darth Kecaj 7 2014-04-25 17:54:43
oola3 7 2014-02-24 21:12:51
Anisky 7 2014-02-18 18:02:13
Keran 7 2014-02-01 12:27:41
cyper 7 2014-01-29 21:44:53
Mistrz Mateusz 7 2014-01-11 21:27:23
JaKooB 7 2013-10-08 23:35:17
StaFF 7 2013-08-07 23:43:25
bmw830 7 2013-02-22 21:50:20
LordN 7 2012-11-14 20:16:40
Grabka 7 2012-11-01 19:46:02
Darth Blood 7 2012-09-18 22:07:15
tybuch 7 2012-09-06 10:56:49
Sławoj 7 2012-05-29 20:29:38
KuKmal 7 2012-05-21 20:10:07
smajlush 7 2012-04-28 09:40:38
rajmund 7 2012-03-28 13:36:35
surven 7 2011-12-26 20:16:17
Payback 7 2011-01-07 20:15:58
ettariel 7 2010-12-11 15:16:54
nomraider 7 2010-09-19 04:06:10
PabolO 7 2010-01-01 22:51:26
Rusis 7 2009-08-19 16:35:45
Zeren 7 2008-12-05 15:28:40
Paul Black 7 2008-03-19 00:08:46
kosmita21 7 2008-03-10 11:40:04
Marmara Jade 7 2008-02-24 18:19:49
Luke Skywalker96 7 2008-01-19 18:34:55
Xeel 7 2007-09-21 00:17:58
Lord Zdzisław 7 2007-04-01 18:14:00
Solvar 7 2006-10-10 20:43:54
Kaldam 7 2006-05-14 22:03:19
kudlaty696 7 2005-08-20 18:22:09
Lord Mario 7 2005-04-11 17:24:34
Lord Kuba 7 2004-08-09 08:06:49
Morghurs 6 2016-03-11 01:16:29
Czarne Oko 6 2016-01-08 18:45:09
Darthmojo 6 2015-10-02 13:46:15
Arca Jeth 6 2014-11-30 16:38:23
Alex 6 2014-05-26 11:41:35
Krzysztof88 6 2014-05-09 12:07:10
Thorgorn 6 2014-03-19 13:09:32
dywan 6 2014-01-16 09:08:34
piter89 6 2013-12-26 13:21:53
Murdock 6 2012-05-02 22:56:22
kyloboski 6 2012-04-19 08:39:12
Darth Nyriss 6 2012-04-17 02:58:11
luke skywalker961904 6 2012-04-02 20:20:40
Bakuś 6 2012-02-04 10:35:47
Syl-Wek 6 2011-06-23 23:10:54
Draygo 6 2008-09-21 21:36:30
agryppa 6 2007-11-28 19:39:31
Yaerius 6 2007-11-12 17:57:14
Boba Fett Hunter 6 2007-07-30 17:13:40
Baartosz 6 2005-03-31 17:50:31
chimpo 6 2004-05-05 14:07:42
lokospoko 5 2016-08-04 10:24:27
chudy79 5 2016-03-20 11:53:05
FEL-1996 5 2014-02-06 12:07:24
timosis 5 2013-07-21 11:42:50
DarthTonyS 5 2013-03-13 21:04:02
Adam Vader 5 2012-03-31 00:45:30
Vua Rapuung 5 2005-04-04 17:15:17
Nowciu 4 2016-06-29 11:26:36
Azam 4 2012-01-05 16:32:31
Apokalips 4 2010-08-15 19:54:38
Odo 4 2008-08-04 13:23:58
dooku 4 2004-08-11 08:10:10
napoleon 3 2014-05-13 14:34:19
Kyp Durron 3 2004-05-07 13:45:45
Iluvatar 2 2005-03-02 17:55:20
Jedi Guardian 2 2004-12-04 21:53:09
karol2323122 1 2010-09-26 11:59:55
artur1990a 1 2007-06-18 19:24:11

Tagi: Amber (199) Del Rey (210) James Luceno (22) Katarzyna Laszkiewicz (12) Steven D. Anderson (14)

Komentarze (136)

Już od początku wiedzialem, że ksiażka bedzie dobra
Luceno mój mistrz

Po odświeżeniu sobie Plagueisa, stwierdziłem, że czas nadrobić zaległość z EU, jaką jest Maska Kłamstw. Było warto, bo podobnie jak wspomniana już pozycja, którą czytałem ostatnio, rzuca ona zupełnie inne światło na TPM.

Pierwszym plusem jest to, że cały konflikt w TPM, dzięki pozycjom takim jak Plagueis czy Maska Kłamstw nabiera trochę bardziej zrozumiałego znaczenia. Wiadomo, konflikt w TPM jest w miarę jasny, ale wyjaśnienie wszelkich zawilości politycznych i machinacji, które do niego doprowadziły, sprawiają, że patrzy się na niego w inny sposób. W tej konkretnej pozycji bardzo podobało mi się pokazano zakulisowe działania Palpatine`a. Nie wiem czemu autor podjął taki zabieg, ale przez całą książkę - gdyby nie było to oczywiste z innych źródeł - mało co wskazuje na to, że Palpatine to Sidious. I mimo, że to taki szczegół, to przez to dużo przyjemniej się czytało rozdziały jemu poświęcone. Wszelkie "momenty refleksji" oraz "nieodgadniony wzrok" dostrzegany przez jego kolegów, nabierają ciekawego znaczenia. Bardzo mi się podoba jak przez całą książkę widzimy, w jaki świetny sposób Sidious prowadzi intrygę, która ostatecznie doprowadzi do sytaucji znanej z TPM, czyli wotum nieufności wobec Valoruma, a następnie wybranie go na Najwyższego Kanclerza.

Bardzo mi się podobały również pierwsze kontakty Sidiousa z Federacją Handlową. Do momentu zapoznania się z tą lekturą, nie miałem pojęcia, że istniało coś takiego jak Dyrektoriat Federacji i to właśnie Sidious pomógł Neimodianom w przejęciu pełni władzy. Wszelkie działania, które doprowadzą do wprowadzenia armii na uslugi Federacji - świetna sprawa. Z całej tej relacji Sidious-Federacja, najbardziej spodobał mi się przytoczyny już tu cytat: „Senator Palpatine jest mistrzem w ukrywaniu swego prawdziwego oblicza. Nawet nie domyślacie się jak wiele szkód wam wyrządził.”. <3

Valorum bardzo dobrze pokazany. Kanclerz ze szczerymi i dobrymi intencjami, który trafił na złe czasy i złych przyjaciół. Bardzo mi się podoba jak ukazano jego bezsilność i wplątywanie go w intrygi, która ostatecznie doprowadzi do wotum nieufności.

Jeżeli chodzi o wątek Jedi, to przyjemnie się go czyta, choć tak naprawdę nie wnosi jakiegoś nowego spojrzenia. Coś tam może dowiadujemy się o relacji Qui-Gona i Obi-Wana, ewentualnie o stosunkach Jinna z Radą, ale reszta Jedi głównie się pojawia. I nic więcej. Bodaj jedynie o Yaddle wspomniano coś na chwilę, ale na tym się kończy.

Wątek kapitana Cohla i reszty Frontu Mgławicy - ot, taki sobie. Konieczny dla fabuły, ale żadna z postaci mnie nie zainteresowała. Pchają fabułę do przodu, spełniając przy tym swoją rolę, ale nic więcej.

Mega plus, jak zwykle, dla Luceno za operowanie licznymi nawiązaniami i znajomością EU. Widać, że już od dawna umiał to robić. Wyłapałem nawiązania do Ucznia Jedi, komiksu o Yaddle, komiksu o wojnie nadprzestrzennej Starka, Łowcy z Mroku, NEJki, czy nawet Trylogii Thrawna. I pewnie jeszcze wielu innych, ale nie pamiętam. Ogromny plus za pojawienie się postaci takich jak Tarkin, Jorus C`Baoth i Vergere. Fajnie, ze w jakiś sposób nawiązuje się też do powstajecego w tym okresie AotC. No i plus, że w późniejszym okresie, sporo źródeł nawiązywało do Maski Kłamstw - jak chociażby wspomniany Darth Plagueis. Szkoda, że EU nie miało więcej autorów takich jak Luceno.

Z minusów wymienię głównie to, że akcja czasami była nudnawa. Średnio mi się czytało te wszelkie sceny strzelanin i akcji (poza zamachem na Valoruma i świetnym finałem) oraz rozdziały o Cohlu. Nie były to jednak jakieś męczarnie.

7/10

I chyba mam dalej wenę na nadrabianie zaległości z EU. Właśnie dostałem Book of Sith, więc mam coś ciekawego do czytania. :D

Wypożyczyłem, bo lubię mieć lekką odskocznie od innych lektur. Skończyłem jakieś 30 stron i ewidentnie najsłabsze strony to narracyjne opisy. Gdybym nie widział obrazka, nigdy był nie zgadł jak wygląda okręt Federacji Handlowej.

Książka przerosła moje najśmielsze oczekiwania.
10/10

Muszę przyznać że ciężko się ją czytało. Nie znam się nawet na naszej ziemskiej polityce i czytanie o tych wszystkich zqgrywkach Sidiousa było z początku nieco męczące. Kiedy po skończeniu czytania, odtworzyłem sobie i przeanalizowałem wszystko co zrobił tu Sidious, pomyślałem tylko: ,, kurcze, to było genialne!". Naprawdę warto przeczytać. 8/10, choć teraz, 2 lata po przeczytaniu, zastanawiam się czy dziś nie podniósłbym oceny o jedno oczko.

Książka mimo że nie opowiada najciekawszych wydarzeń, to dzięki kunsztowi Luceno pozostaje długo w pamięci.

Jak dla mnie Luceno jest jednym z najlepiej piszących te powieści. Mimo że nie jest to najciekawsza książka, to jednak pozostaje długo w pamięci.

Jest to jedna z nielicznych książek, które przeczytałem z preimperialnego EU. W mojej ocenie jest to książka, która ukazuje jak zepsuci są politycy senatu galaktycznego i jak słaba jest pozycja kanclerza Valoruma. Świetnie zaprezentowanie umiejętności politycznych i manipulacji Palpatine`a. Dzięki tej książce o wiele lepiej ogląda się Mroczne Widmo. Wszystkim fanom polityki w SW polecam tą powieść jako obowiązkową lekturę. 10/10

Moje pierwsze zetknięcie się z Gwiezdnymi Wojnami w formie książkowej, jak dla mnie bardzo ciekawa choć trochę przegadana.

Jeszcze nie oceniałem tej książki? Dziwne.

Nie będę się za bardzo rozpisywał. Mogę jedynie napisać, że długo się męczyłem z tą książką. Było dużo polityki, nie działo się aż tyle, ile oczekiwałem. Było dużo wątków i spisków, w których można było się pożądnie zamiotać.

Ocena książki: 7/10

Niech Moc będzie z Wami.

Opis polityki to zdecydowany plus, w końcu jakaś książka opisuje tą stronę, która raczej zawsze jest pomijana.

Bardzo ciekawa książka. Obawiałem się że polityka strasznie mnie zanudzi a tu nie taki diabeł straszny jak go malują.Ocena 9/10

Jest Tarkin ,jest okejka

7/10
Plusy: polityka, polityka, polityka...
Minusy: nudne sceny akcji, postacie poboczne (Cohl), których losy w ogóle mnie nie obchodziły, Qui-Gon latający jak kot z pęcherzem po galaktyce (w ogóle Qui-Gon mnie irytuje w każdej książce, w której występuje), Jedi zachowujący się jak pijane dzieci we mgle (chociaż jeśli się spojrzy na to jako dowód przebiegłości Palpatine'a, to jest to w zasadzie plus).

Powiem od razu szczerze, iż fanem Gwiezdnych Wojen byłem od małego, ale zaznajomiony byłem tylko z filmowymi ekranizacjami 6. części. Postanowiłem, że zacznę sięgnę również po lektury i prawdziwie zagłębię się w świat Star Warsów. Zacząłem właśnie od tej części (choć długo zastanawiałem się czy nie lepiej zacząć od samego początku - uznałem, że ten etap będzie dobry. Zaciekawi mnie, a potem da chęci zagłębienia się w czasy Starej Republiki itd.)
Skupiając się już na tytule "Maska Kłamstw" mogę od razu powiedzieć, że prawdą jest to, że jest tu dużo, a nawet bardzo dużo polityki, przeróżnych spisków (i to do mnie trafia - kiedy moja rozszerzona historia SW się tu rozpoczyna) z chęcią przebrnąłem powolnie przez ten świat, w którym jednak trochę akcji było.
Słyszałem, o tytułach, które tutaj fani wychwalają pod niebiosa, więc optymistycznie patrzę na następne tytuły.
Książka naprawdę warta pochłonięcia. :)

Całkiem interesująca książka która zmieniła na plus moje zdanie o paru postaciach z TPM, szczególnie o Qui-Gonie. Poza tym kapitan Cohl, Boiny i oczywiście Palpatine to postacie najlepiej w tej książce przedstawione. Książka jest naprawdę dobrze przemyślana, jednak największą jej zaletą są moim zdaniem rozmowy, tu Luceno się postarał najbardziej. Ale aż tak różowo to nie jest, bo chwilami książka przynudza, zwłaszcza w opisach świata. Daję 8/10

Książka bardzo dużo wnosi do uniwersum. Akcji wcale nie jest mało choć to najsłabsza strona książki.

Po bardzo kiepskich Narodzinach Lorda Vadera, spodziewałem sie że ta powieść będzie pewnie jeszcze gorsza bo wszyscy gorzej ją oceniają niż owe narodziny vaderka. A tu taka niespodzianka. Słyszałem że tu nie ma akcji - to ciekawe bo przez pierwsze chyba 50 stron jest ta walka nad Dorwalą potem chwila na machlojki Palpatina i Valorum i znów Akcja na Asmeru potem przygotowania do zamachu i sam zamach. hmm naprawde nie ma akcji?? Fabuła doroślejsza wszystko dość przemyślane sam zamach i intrygii Palpatina. Nawet Chol jest ciekawszy od bandy przemytników z "Nardzin czarnego lorda". Qui-Gon i Obi-Wan tacy jak w filmie więc idealnie, a intrygi palpatina coś pięknego. Solidne 9/10

Jest tu sporo dłużyzn i trochę bezbarwnych postaci np.główny bohater.Mam do tej książki jednak sentyment,bo od niej zacząłem swoją przygodę z książkowym EU :) 7/10

Moim zdaniem trochę tu za dużo polityki i książka rozkręca się dopiero w momencie uwięzienia Jedi na Asmeru. Wątek samej intrygi jest naprawdę świetny (po skończeniu zastanawiałem się jak to możliwe aby jeden człowiek tak sprytnie kiwał wszystkich dookoła :) ). Świetnie też wypadł szczyt na Eriadu.

Dobry wstęp do Mrocznego Widma.Dużo intryg i politycznego mataczenia.10/10

Sama powiem że za polityką nie przepadam ale na szczęście były ciekawe wątki i nareszcie jakieś znajome postacie z Mrocznego...
Czytając trylogie Bane w kółko Sithowie no i w końcu się Jedi doczekałam. Rozpoczęcie trochę nudnawe i to trochę mi ocenę obniżyło ale mimo to daje 7

A ja daje 9, wynika to z tego że to bardzo dobre wprowadzenie do epizodu I. Gdybym ją przeczytał przed obejrzeniem filmu to bym miał pełny obraz sytuacji panującej w galaktyce w tamtym czasie:D

Zastanawia mnie to dopuścił do tego by niejaki Bolek zamieścił tu swoją recenzję?

Koleś sam się przyznaje, że książkę męczył pół roku bo ma problemy z językiem angielskim (w którym czytał książkę), nie interesuje go polityka (czyli z góry nastawionyh był negatywnie) a nawet nie wie o czym była książka (tu już nawet nie wiem jak to skomentować).

Jak coś takiego można potraktować jako rzetelną recenzję? To zakrawa o kpinę co ten człowiek napisał.

No i jeśli ta książka wnosi dla ciebie tylko wiedzę cytuję "dlaczego Federacja Handlowa miała tak potężną armię" to Ci szczerzę współczuję.

Trochę się na niej wynudziłem i pare razy przysnąłem ale to może wina zmęczenia. 5/10

jezeli ktoś nie trawi polityki to niech sie od tej ksiażki trzyma z daleka!! ponad połowa ksiąki po prostu zanudza.. później nieco się rozkreca, ale to zbyt mało...

jak dla mnie jedna z najlepszych książek jakie czytałem ja dałbym 10/10 lecz może jest tak ponieważ interesuje sie polityka a po za tym to moja pierwsza książka SW jaka przeczytałem

Choć nie ma zbyt dużo walki, to mimo wszystko świetnie opisana polityka jest miłą nowością. Świetna książka!

SW opisane od innej storny..mroczne rozgrywki polityczne..ksiazka zupelnie inna niz pozostale..przesiaknieta wrecz polityka..Paplatine i Valorum jako gwiazdy sa opisani bardzo fajnie,za to Qui Gon i jego przygody w tym wszystkim juz troche gorzej..tak czy inaczej ksiazka warta przeczytania, dobra zaprawa przed Mrocznym Widmem;) 8/10

Polecam wszystkim. Numerem 1 w tej książce jest Palpatin'a, a właściwie jego intrygi. Inteligentny, przebiegły, manipulujący i zmierzający do celu Darth Sidous. Po tej książce będziecie chcieli poznać Go bliżej!

Intryga przecudna, wspaniale poprowadzona - Luceno nie schodzi poniżej pewnego poziomu.
Maska kłamstw jest idealnym uzupełnieniem TPM, znacznie od niego lepszym i ciekawszym.

+9/10

Dobre wprowadzenie do epizodu pierwszego. Ciekawe urozmaicenie.

Koleżanka mi pożyczy dziś

Trochę trudna do czytania ale ogólne wrażenie bardzo dobre :D

Moja pierwsza książka SW, trudna do czytania ze względu na dużą ilość polityki i można się pogubić ale skoro ja, taki kompletny n00b wtedy w EU potrafiłem sie odnaleźć to nie jest tak okropnie ;P

A gdzie bym ją mogła zdobyć? Już wiele razy przetrząsałam allegro!

Calkiem niezla książka 7/10

o nie pomyłka:) Bail Antilles to ojciec żony Baila Organy. Czyli nie ma błędu:P

Początek był dla mnie nudny. Ale później się rozkręciło. No i chyba jest jest bład w książce bo to ma być Bail Organa a nie Bail Antilles. 7/10

Daję 9/10 za bardzo fajną fabułę i za tego Palpatin'a co bawi się wszystkimi dookoła niczym jakikiś marionetkami.. On jest po prostu genialny

Dzieło sztuki to to nie jest... ale daje 7/10

Dzieło sztuki to to nie jest... ale daje 7/10 :walka

ogólnie mi się podobała ale momentami nudnawa ... - 7/10

Hmm widać że jeszcze jak ją czytałem dałem 10, cóż zmieniam ocenę na 5

Powoli kończę. Książka jest bardzo nudna, a w pewnym momencie zapomniałem w ogóle o co w niej chodzi. Może taka nudna wydawała mi się bo czytałem książkę o polityce po angielsku? W każdym razie nie polecam. Parę smaczków, jak Jorus nie uratowały jej w mych oczach. Ledwie 6/10, gdyż ma parę ciekawych postaci.

Mi sie ta ksiazka podobala. Moze dlatego, ze wczesniej przeczytalem niezbyt pochlebne opinie i nastawilem sie, ze jakis nudny gniot bedzie. A bylo calkiem ciekawie, momentami nawet naprawde super (np. "Zrywamy rozejm!", "Odloz te jarzeniowke, chlopcze"). Nie natrafilem na te nudne momenty, jakos wszystko przebiegalo calkiem wartko. Genialna nie byla, ale po calej serii "Uczen Jedi" byla dla mnie swietnie opisana przygoda (7/10).

Książka fajnie napisana, wciągająca i dorosła fabuła, nie nudzi. Polecam 10/10

Przeczytałem na wczasach, jest to znakomita książka m. in. o polityce. Z drugiej strony po serialu "Ekipa" i po tym jak po raz pierwszy przeczytałem opis Maski Kłamstw myślałem że to będzie głównie książka o Valorumie i Sidiousie, także Federacji Handlowej, a mamy też Jedi (głównie Qui-Gon, Obi-Wan, Adi Galia), znakomitego kapitana Arwena Cohla i wielu innych. Książka jest super, ale nie jest łatwa. Cohl jest jedną z 2 najciekawszych postaci w książce, podobnie Valorum, kojarzą mi się z 2 Polakami:
Kanclerz Finis Valorum -> Król Stanisław August Poniatowski. Czemu? Poniatowski zadbał o rozwój kultury w Polsce, urządzał obiady czwartkowe, za jego panowania był duży rozwój intelektualny Polaków. Jednak do powstrzymania rozbiorów Polski się kompletnie nie nadawał. Podobnie z Valorumem: w jego rodzinie było wielu kanclerzy Republiki, on sam chciał krzewić pokój, sprawiedliwość i uczciwość, ale czasy w których się znalazł na to nie pozwalały, m. in. przez ogromną korupcję senatu i machinacje Palpatine'a. To ich łączy: gdyby trafili do rządzenia na lepsze czasy, mogliby by dobrymi władcami, tymczasem w ich czasach kompletnie nie nadawali się do powstrzymania chaosu jaki wtedy był. Kiepscy władcy na złe czasy.
Kapitan Arwen Cohl -> Lech Wałęsa. Cohl walczył o wolność jednej z planet, był bohaterem, po wygranej wojnie z inną planetą ci sami ludzie, o boku których walczył oskarżyli go o szpiegostwo, aby nie doszedł na szczyty władzy, i wtrącili do więzienia. Skończyło się to tym, że po ucieczce z więzienia został zwykłym najemnikiem do nie zawsze uczciwych robót. Z Wałęsą podobnie, był bojownikiem o wyzwolenie Polski spod władzy ZSRR, lider "Solidarności". Jakiś czas po upadku komuny został oskarżony o to, że był agentem SB, również przez Annę Walentynowicz i małżeństwo Gwiazdów. Nie został co prawda aresztowany i nie został najemnikiem, ale oskarżenia były i wloką się do dziś, co widać po niedawno wydanej książce Cenckiewicza i Gontarczyka.
Wracając do książki: świetne wątki, fabuła niełatwa, ale wciągająca, bardzo dobre opisy, świetne knowania Sidiousa i Havaca. Dałbym 10, ale jak pisałem na początku, oczekiwałem nieco innej książki, więc daję 9/10.

Wreszcie wiadomo dokladniej o co tak naprawde chodzilo w TPM. Watek polityczny swietny.

Jestem wielkim fanem dzieł James'a Luceno, który jest jednym z moich ulubionych pisarzy SW. Plusem książki niewątpliwie jest wątek polityczny(swoją drogą Luceno ma do tego talent), fabuła przez cały czas trzymała w napięciu. Uważam, że jest to jedna z lepszych książek SW. Ocena końcowa 8/10

Początek nudny, ale z rozdziału na rozdział akcja się coraz bardziej rozkręca i pod koniec jest już całkiem, całkiem...

super książka,świetny wątek polityczny,ale jak dla mnie nie jest uzupełnieniem TPM.
W TPM wątek polityczny jest bez sensu,a tu wręcz przeciwnie.

mnie szczerze mówiąc znudziła... 5/10

Książka czytana z przerwami mniej więcej tygodniowymi i może dlatego nie przypadła mi do gustu. Dobrze ukazane wątki polityczne ale czehoś brak.7/10

jak dla mnie trochę nudna...parę ciekawych momentów to wszystko...6/10

hmmm... lekko się męczyłem z tą książką, momentami nudnawa była dla mnie. nie wiem czemu większość się zachwyca nią... 6/10

W sumie niezła, warto przeczytać - 7/10

Luceno jak zwykle trzyma dobry poziom. Moja ulubiona postać - Darth Sidious - udowadnia klasę, wątki polityczne są ekstra (lepsze nawet od kaczyzmu)a Jedi nie zachowują się jak banda infantylnych półgłówków, co jest miłą odmianą.
Kiczowaty jest tylko wątek z Cohlem. Kapitan był brakującym ogniwem, które Luceno wprowadził prawdopodobnie dopiero po zaplanowniu reszty. No i Havac (czy jak mu tam) zachował się naprawdę po amatorsku nie zabijając Cohla. Dobry wróg to wróg bez głowy. Od kiedy to szef terrorystów ma skrupuły?
Opisy walk nudne.
8/10

Niezła książka, choć bardzo polityczna.

właśnie polityka nadaje tej książce coś ciekawego, wydawało by sie że to nuda ale jest wręcz przeciwnie, intrygi, niemal jak u nas . 9/10

Świetna książka. Bardzo dobra akcja, choć chyba trochę dużo polityki. Najlepsze są chyba sceny na Eriadu. Majstersztyk! 10/10

Bardzo fajnie opisane wątki polityczne

Maska klamstw - James Luceno
Ciekawa, choć nie tak jak późniejsze (chronologicznie w SW) książki tego autora. W zasadzie zasługuje na uwagę głównie dlatego, że to najwcześniejszy zapis wydarzeń Sagi. (nie wliczam książek dla dzieci)
7/10

jakoś nie przypadła mi ta książka do gustu 6/10

Wspaniała książka. W koncu trochę rozbudowana Qui - Gona i paru innych członków Rady Jedi. No i wątek polityczny - palce lizać. Jest super. Luceno jest fantastyczny

Jak dla mnie książką jest cudowna. Fakt, że może nie jest tak efektowna jak 'Darth Maul' pod względem walk i akcji, ale tutaj z kolei wszystko się klei i jest niesamowita intryga. Darth Sidious jest prawdziwym mistrzem Sithów, bo to co uknuł, to po prostu mistrzostwo. I może właśnie dlatego polityka, której jest tutaj tak dużo, sprawia że, książka jest tak dobra. Bo cóż tak nie fascynuje jak właśnie polityka - jak? dlaczego? i po co? w wykonaniu najlepszego konspiratora mającego niedługo powstać Imperium. Rzeczywiście można pokochać Palpatina :D

Swietna ksiazka, koniecznie trzeba ja przeczytac. Polityka i intrygi. Doskonalemy wstep do swiata Star Wars 9/10

9/10 bardzo dobre, wciagające i z dobrym warsztatem technicznym; wkurzająca zbyt duża liczba słabo rozwiniętych Jedi oraz przesada z tajemnicami i intrygami, chociaż to głównie o nie tutaj chodzi... przede wszystkim doskonały wstęp do Mrocznego Widma

może byc 6/10

Jedna z najlepszych książek. 9+

BARDZO DOBRA KSIĄŻKA. POLECAM WSZYSTKIM

Pierwsza z książek które przeczytałem. Myślałem że będzie więcej akcji ale cóś... Jako kryminał czyta się ją całkiem dobrze. Oceniam ją na hmmmmmm...9/10

wie ktoś gdzie można ją nabyć ?

świetna książka. Może mało jest akcji, ale świetnie wyjaśnia problemy z Mrocznego Widma. Doskonale uzupełnia film przez co nabiera on jakby głębii. Pozatym świetny klimat (pokazanie Republiki chylącej się ku upadkowi)...10/10

ksiąka była nie zła choć momentami można było przy niej doslownie usnąć
szczegolnie gdy negatywny bohater który nawraca się na dobrą stronę i klasycznie ginie
(kapitan Cohl)
reszta oki :0)
:-P

tylko czemu to a nie darth maul jest poprzedzajace to nie wiem,mleczne widmo dzieje sia zaraz po dharcie maulu

Książka zdecydowanie dodaje powagi Phantom Manace'owi; zupełnie zmienia się sposób postrzegania historii przedstawionej w I epizodzie. Niezbyt dobra gra aktorska i mało brutalności spowodowały, że TPM oglądało się jak bajkę, jednak po przeczytaniu książki można wreszcie dostrzec w tym filmie poważne wątki.

Intrygi polityczne to jest to!!! Plus oświadczenie majątkowe senatorów, komisje etyki senackiej - tylko Lwa Rywina brakuje, hehe .9/10, jako,że ideał to jednak nie jest.

napaliłam sie na tę pozycję...ale chyba nie do końca tego się spodziewałam..oczywiście książka bardzo dobra. Podobały mie się te sceny nad Dorvllą..trochę jakbym oglądała film sensacyjny...rozmowy Qui-Gonn -Kenobi światne("Mistrzu, czuję się upomniany;)")
Gdy zaraz po tym przeczyta się TPM całość daje świetną zabawę...zapewne dopełnieniem tej uczty jest "Łowca z mroku"ale póki co nie dane mi poznać;((
Książeczkę polecam....8/10

Moim zdaniem pod względem politycznym - znakomita, co oczywiście czyni ją w pewnym sensie nudną, ale uważam że jest to świetna pozycja do wprowadzenia przed mrocznym widmem.

Taka sobie...

Doskonała pozycja! Świetnie dopowiada wraz z "Łowcą z Mroku" TFM.Genialnie ukazany schyłek Starej Republiki, która poprzez zakulisowe machinacje kieruje się ku przepaści. Świetne ukazanie potęgi Sidiousa, który skutecznie wykorzystuje słabości Republiki dla swoich planów.

Heh... Ta książka jest bardzo specyficzna, bardziej zainteresuje fanó EU, Palpatine'a i gwiezdno-wojennej polityki niż fanów Andersona, NEJ, komiksów itp... Przy czytaniu tej książki należy się bardziej nastawić na analizę wydarzeń, które doprowadziły do sytuacji w TPM, częstego zatrzymywania się, delektowania się znajomością EU przez Luceno niż czytaniem "jednym tchem". Jak już to Lord Sidious stwierdził, walk tu mało, jest za to dużo machinacji politycznych, manipulacji Palpatine'a itp. Ale walki też tu są, chociażby pierwsze rozdziały książki, czy też pod jej koniec - ściaganie zamachowców na Valoruma. Warto też zauważyć, że Luceno ma niezwykły talent w opisywaniu wydarzeń, które dopiero pod koniec nabierają ogromnego znaczenia (aurodium). Mi się osobiście książka bardzo podobała, niestety miałem wątpliwą przyjemność czytania jej w polskim przekładzie, który za dobry nie jest.
8/10

Dużo nowych postaci (Cohl rulez), nie podobały mi się rozdziały, w których jest za dużo polityki. A tak ogólnie to luz. 8/10

Prawdę mówiąc spodziewałem się że w tej książce będzie więcej afer politycznych i mniej walki :> (przez te wszystkie recenzje i komentarze), ale i tak się nie zawiodłem! Przed tą książką czytałem starszą Trylogię Czarnej Floty i muszę przyznać że porównując je to starsza Trylogia nie ma wogóle tego klimatu GW. Co innego w "Masce Kłamstw". Tutaj wiemy że czytamy GW! Możę to przez zagrywki polityczne Palpatina (ale w McDowella też było sporo polityki ), a może to przez Jedi, których jesy więcej niż karaluchów!
ps. Lordzie Sidiousie chce ci przypomnieć że ty masz pisać recenzje, a nie streszczenia! Ludzie opanujcie się! Dlatego najpierw czytam książki potem recenzje... 7/10

Bardzo dobra pozycja! Jak to wiele osób już mówiło, wiele wyjaśnia, przedstawia też jednak osobną historię i jest też fajny wątek z kapitanem Cohlem:) 8/10

rzeczywiście wiele wyjaśnia i dzięki niej wiele w EPI staje się jaśniejsze

O Boze jaka mila odmiana po Uczniu Jedi :) Dzieki tej ksiazce w koncu podejde powazniej do EI. Swietna ksiazka!

polecam tez pierwszy komentarz od dołu.. faktycznie akcja Ep1 poważnieje.. nie jest taki głupi i

Ekstra kniga! Swietne wprowadzenie do Mrocznego Widma! Mało walk.. mi nie szkodzi... Swietnie pokazany Palpatine! Qui GOn tez dobrze wypadł!

Książka wyśmienita. Jak chyba żadna inna, przeczytana 3x ;) 10 out of 10!

Dobra książka, polecam wszystkim szczególnie tym którzy chcą trochę odskoczyć od ciągłej akcji i pokazywania bochaterów książek jako nieśmiertelne maszynki do zabijania.

Polecam, moja pierwsza przeczytana książka ze świata SW i naprawdę bardzo dobra, może nie dla wszystkich ... bo dużo tu polityki ;p ale mi sie bardzo podobała, James Luceno niezle pisze, polecam !

Popieram, niestety nie jest zbyt wiele książek które tak opisują intrygi w senacie. Daję 9/10.

Ta książka jest bardzo dobra. Podobały mi się dyskusje polityczne, wreszcie skupiono się bardziej na intrydze niźli na walce lightsaberami. Duży plus. Język bardzo przyswajalny, a to bardzo ważne.

Według mnie ksiazka sie bardzo ciekawa,intrygi polityczne to dobre urozmaicenie w świecie Star Wars, nie żyje sie przecież samymi walkami na miecze ;-)

Książka lekko nudna. Akcja toczy się wolno i skupia się na intrygach politycznych, jak to Palpi robi wszystkich w jajo. Jak ktoś lubi takie gierki to proszę bardzo. Ja wolę walki na miecze itp. Też nie do końca zrozumiałem wszystkie ruchy Palpatine'a, gdyż polityka to nie dla mnie. 6/10

Potwornie nudne, a miejscami bezsensowne...

Świetne wprowadzenie do TPM , pokazuje jek palpatine wszystkimi manipuluje -daje 9/10

Według mnie ta książka była po prostu nudna, pomimo że nie była to książka zbyt długa to czytałem ją dłużej niż całą trylogię thrawna.
2/10

Najlepsza książka SW jaką dotychczas czytałem! Świetny klimat, wspaniale przedstawione funkcjonowanie senatu i ogólnie organizacja starej republiki, sama postać Qui-Gon-Jina jednego z najciekawszych jedi itd. ALe przede wszystkim CoD jest znakomitym wprowadzeniem do epizodu 1 i sprawia, że ogląda się ten film zupełnie inaczej. Dałbym jej 11/10 gdyby była taka możliwość ;)

Moja pirwsza książeczka z cyklu Star Wars. Wiele mi wyjaśniła.Doskonale przedstawia tło polityczne. Polecam, Ocena 8/10.

Ta książka jest genialna, wątki polityczne są prześliczne, nie mam pojęcia co wam niektórym sie w tej książce nie podoba. 10+ /10

Duża ilość postaci, ciekawe intrygi i fabuła polityczna, rozmowy na wysokim poziomie 8/10

Fajne i ciekawe. 9/10

,,GooD" jak by powiedział mój głupawy kolega z klasy. Fajne intrygi 8/10

Ja wam coś powiem - przez cały czas jak cytałem tą książkę na coś czekałem. No i się nie doczekałem pozatym nuuuuuuuuuuuuudy !!! 2/10

Bardzo dobra ksiązka Ocena 10/10

Czegoś mi tu brakowało. Ale oceniam na 8/10. Może dlatego, że nie przepadam za Luceno

Prawdziwa powieść polityczna, wszedzie intrygi i nawet nie odstrasza brak scen walki 9/10

Książka jest czasami troche przy nudnawa ale w połączeniu z filmem "Mroczne Widmo" daje wspaniały efekt. Dużo polityki to fakt i opisy walk czasami niemrawe. Czegoś w tej książce brakuje dlatego oceniam na 7/10.

Jest swietna naprawde spoko , duzo w niej politycznych rozmow i nie tylko . 9/10

Nie podoba mi sie nie ma walk wiele nie ciekawa 4/10

Ksiazka troche nudna przez nadmiar polityki i za malo akcji, a jesli juz jest to kiepsko opisana, ale gólem daje 7/10

Swietna ksiazka chociaz chyba nie dla wszystkich. Duzo tu polityki ktora to wielu osobom nie odpowiada w Nowej trylogii. Mile widziana jest dobra wiedza E I, uatrakcyjnia to ksiazke i vice versa.

Zajebisty aspekt polityczny, fajna intryga, świetna postać Cohla, arcyciekawe charakterystyczne buczenie zielonego miecza świetlnego Qui-Gon'a :->

calkiem fajna..ladnie opisana lekcja w świątyni jedi

Tiaaa...bo akurat w NEJ nie pisza nasi ulubieni autorzy:D

książka ta jest na pewno dobra i jest znakomitym wprowadzeniem do prequeli, szkoda tylko że późniejszy E1 obniża trochę jej poziom
8/10 - wole jednak EU ze starej trylogii

Tak mamy różny gust choć jak zauważyłem zgadzamy sięprzy NEJ. Bo oceny wystawione przez nas dwóch są praktycznie takie same.

Kyp, jak zawsze mamy rozny gust:) Ty nie cierpisz Trylogii Thrawna i X-wingó, a ja trylogii Akademii jedi dla przykładu:) Tobie Planeta Życia sie podobała-wg mnie była beznadziejna. I tu także nasz gust się rózni...podtrzymuje swa ocenę...

Zdaje się Kypie Durronie, że ostatnio stałeś się trochę bardziej "ostry" wobec wielu rzeczy. Maska Kłamstw ma to coś, a tym czymś jest polityka. I to wlaśnie dlatego - moim zdaniem - może się ta książka co niektórym nie podobać.
A może po prostu trzeba bardziej "wczuć" się w jej klimat?

Zgadzam się z Chimpo.Naprawdę nie wiem co ludzie widzą w tej pozycji. Niby poważna intryga, ale w zasadzie to akcja się nie klei. Po przeczytaniu streszczenia z tylniej okładki spodziewałem się
elektryzującej fabuły a tu wszystko jest takie średnie. No i postać cpt Cohla tragiczna chociaż są gorsze-jego mdła kochanka Rella i palant-ekolog Havac przy którymGuevara to mędrzec.

Taka sobie ta książka. Niby coś ważnego się dzieje, ale tak za bardzo człowieka to nie wciąga.
Za to opis świata SW jest bardzo duży i tutaj należy pochwalić Luceno. Ogólnie dam 6/10.

Naprawdę super książka. Najlepszy w niej jest chyba aspekt polityczny, czyli te wszystkie gierki polityków i typowe u Luceno liczne nawiązania do innych powieści (np. wprowadzenie C'baotha). Ogólnie jest to świetna lektura.

Wg mnie bardzo dobra powieść. Aż sie zdzwiłem że to Luceno ja napisał:) Jak to napisał Tsavong-intrygi Cohl, klimat....arcyciekawe zakończenie:D i 9/10

Super powieść. Niezły pomysł ciekawe intrygi, super postać Cohla i bardzo dobre zakończenie.POLECAM WSZYSTKIM!

Bardzo mi się ta książka podobała... Na początku nieco ciężko się czyta, gdyż trzeba "zaczaić" o co biega:P

moja ocena 8/10 :P

Jedna z lepszych książek jakie czytałem! Luceno z problemu podadków w TPM zrobił poważną intryge przez co po przeczytaniu książki film "poważnieje'. Świetnie się czyta. Ogólnie niech każdy czyta bo warto.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.