Komiksy

Qui-Gon Jinn

Tytuł oryginału: Star Wars Episode I Qui-Gon Jinn
Scenariusz: Ryder Windham
Rysunki: Robert Teranishi, Chris Chuckry
Tłumaczenie: Jerzy Rzymowski
Wydanie PL: Egmont 1999 w magazynie „Gwiezdne Wojny Komiks 4/99”
Wydanie USA: Dark Horse Comics, Inc. 1999


Akcja tej historii rozgrywa się bezpośrednio po zakończeniu wyścigu Boonta w Mos Espie wygranego przez Anakina Skywalkera. Komiks rozwija wątki znane z filmu "Mroczne Widmo" o epizody, których nie pokazano na ekranie. Watto nie może pogodzić się z przegraną w zakładzie i gotów jest zatrzymać chłopca za wszelką cenę...

Recenzja Lorda Sidiousa

Na kanwie Mrocznego Widma powstało wiele nowych komiksów i historyjek, będące w dużej mierze apokryfami do filmu, mniej lub bardziej wiernymi z zamysłem Lucasa, mniej lub bardziej bazujące na scenariuszu, zwłaszcza na wyciętych czy niewykorzystanych scenach. Komiks ten to właśnie typowy wycinek Mrocznego Widma. W sumie całość zaczyna się w momencie w którym Anakin wygrał wyścig Boonta, a kończy, sceną, wyciętą, w której Anakin bije się z Greedem.

Po drodze obserwujemy spisek, który uknuł Watto, by nie oddawać Anakina Qui-Gonowi. Wynajmuje on opryszków, by zmienili zdanie Jinna ręcznymi argumentami. Ale oczywiście, komiks ten jest raczej adresowany, podobnie jak zresztą inne aspekty twórczości Windhama, do raczej młodszej publiczności, stąd wszystko musi być wręcz moralizatorsko poprawne. Watto musi ponieść karę, za swój zły uczynek. Oczywiście Qui-Gon bez problemu wydostaje się z tarapatów, a ścigacz Anakina sprzedaje Sebulbie. Na koniec prawi jeszcze morały Anakinowi.

Oczywiście sam problem ścigacza Anakina był różnie obrazowany, według innych źródeł, właśnie to Watto go odkupił, a od niego nabył go Watto. W każdym razie to tutaj zostało ukazane w sposób taki, by pokazać, że zły Watto tylko traci.

Bardzo ciekawie przedstawiona jest scena bijatyki Anakina z Greedo. Choć oczywiście nie pada tam nigdzie imię Greeda, bo niestety mocno ograniczeni ludzie od EU, nie są w stanie dopuścić do siebie myśli, że dwóch rodian na Tatooine może nazywać się tak samo (w różnym okresie czasowym). W końcu imiona na skalę galaktyki MUSZĄ być unikalne. Windham bojąc się, że ludzie nie kupią, że to ten sam Greedo, po prostu pomija jego imię.

Sama kreska komiksu jest dość lekka, acz czasami postaci sprawiają wrażenie słabo zarysowanych. Niektóre stworki są wręcz śmieszne, ale ogólnie jest to jeszcze kreska zjadliwa.

Niestety komiks sam w sobie ma jedną wadę, w praktyce słabo się ma bez Mrocznego Widma. W 1999 na pewno był lepiej odbierany, niż teraz. Raczej trafi do lamusa, niż wybije się kiedykolwiek pod niebiosa. Tym bardziej, że na szczególną pamięć nie zasługuje.

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 4/10
Klimat: 6/10
Rozmowy: 4/10
Rysunki: 7/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 5,61
Liczba: 18

Użytkownik Ocena Data
Lord Jabba 10 2008-11-16 15:43:08
Karaś 10 2007-03-31 21:20:40
michalomel 8 2014-04-21 02:08:13
Onoma 7 2014-01-25 14:46:55
Vergesso 7 2011-03-08 23:03:55
Mistrz Seller 7 2008-02-08 16:35:30
Hialv Rabos 7 2007-03-07 18:40:45
Crystiano02 6 2016-02-19 21:46:51
GiP 6 2010-07-20 21:16:01
Donmaślanoz14 5 2014-10-12 17:07:09
rajmund 5 2012-01-12 13:40:15
Strid 5 2009-11-07 23:09:50
Ludwik 5 2009-06-29 01:42:28
Lord Sidious 4 2006-05-02 23:26:08
Michalomatek 3 2015-07-08 16:28:56
Sith66 3 2007-02-05 13:04:33
Draygo 2 2009-01-02 14:29:43
Ubi Dub Skubi Dub Kenubi 1 2016-04-01 15:23:03

Tagi: Chris Chuckry (2) Dark Horse Comics (594) Egmont Polska (489) Jerzy Rzymowski (4) Mroczne widmo (47) Robert Teranishi (3) Ryder Windham (52)

Komentarze (3)

W przeciwieństwie do TPM-owej historii o Obi-Wanie ten jest naprawdę dobry. Poza filmowymi postaciami dostajemy tu też Gardullę the Hutt czy Greedo seniora. Ciekawy jest też spisek, który uknuł Watto, by nie oddać Qui-Gonowi Anakina, choć prawdopodobnie przekonał się po nim ostatecznie, że Jinn jest Jedi(choć nie zostało to nadmienione w komiksie). + za rysunki. 7/10

Komiks jest całkiem dobry,znakomite uzupełnienie mrocznego widma i chyba właśnie tak trzeba go traktować.Dużym plusem tej historyjki są rewelacyjne rysunki.

Sympatyczny komiks :). Takie miłe uzupełnienie TFM.
Ocena 7/10

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.