Książki

NEJ: Ostrze Zwycięstwa II: Odrodzenie

Autor: Greg Keyes
Orginalny tytuł: Edge of Victory II: Rebirth
Wydanie PL: Amber 2001
Wydanie USA: Ballantine Books 2001
Przekład: Aleksandra Jagiełowicz
Ilustracja na okładce: Terese Nielsen
Stron: 285
Cena: 29,80 PLN
Druk: Wojskowa Drukarnia w Łodzi
Inne: Zawiera mapę galaktyki




Trwa polowanie na Jedi. Yuuzhanie przeszukują całą galaktykę. Nowa Republika odmawia zakonowi wszelkiej pomocy. Rycerze zostają sami. Ostateczne starcie z niezwyciężonymi przeciwnikami jest coraz bliżej. I wtedy nagle wraz z narodzeniem pewnego dziecka pojawia się nadzieja na zwycięstwo...

Recenzja Jetha:
Akcja tej książki rozgrywa się pod koniec 26 roku po BY. Zamyka ona cykl Ostrze Zwycięstwa.

Mara może urodzić dziecko właściwie w każdej chwili. Wraz z Lukiem przebywa na Couruscant, chce by dziecku zapewniono najlepszą pomoc medyczną w galaktyce. Te zamiary skutecznie uniemożliwia Borsk, wydał rozkaz aresztowania Luke’a i Mary. Uczniowie z akademii przebywają na statku Bostera, stamtąd też rycerze Jedi wyruszają do głębokiego jądra galaktyki by znaleźć bezpieczną planetę dla akademii. Natomiast Anakin wraz z Corranem i Tahiri wyruszyli by zdobyć zapasy. Han, Jacen, i Leia zamienili się w bandę piratów bezustannie atakujących transporty Yuuzhan.

Książka ta w odróżnieniu od swojej poprzedniczki jest dość ciekawa, i zawiera stosunkowo mało błędów. W książce można wyróżnić cztery wątki: Zadania Kypa, Jainy, oraz eskadry Łotrów; Podróż Corrana, Anakina i Tahiri; Partyzancka walka Hana, Leii i Jacena, oraz o Yuuzhańskiej heretyczce Nen Yim.

Zadanie Kypa i Jainy jest z całą pewnością najciekawszym wątkiem, choć zawiera wiele nie dociągnięć. Upłynęły już 3 miesiące od wydania tej książki, a ja nadal nie wiem dlaczego ten światostatek się rozpadł. A pod koniec Jaina zaczyna się zachowywać jak swój wujek, żeby nie powiedzieć brat.

Podróż Corrana, Tahiri i Anakina z cała pewnością nie była szczytem możliwości tego pisarza. Corran też się zrobił jakiś Luke’owaty, o Anakinie sam nie wiem co mam myśleć, a wszystkie Yuuzki wyszły na debilów i ofermy do sześcianu.

Z kolei opis partyzanckiej walki Hana i spółki był nawet dobry. Nie popełniono tu chyba żadnego większego błędu. Największą wadą był nikomu moim zdaniem nie potrzebny opis sytuacji rodzinnej Solo. Z kolei walki były przedstawione dobrze. Ale znów Yuuzki wyszły na idiotów.

Nen Yim to za to bardzo przeciętna opowieść o zawziętej heretyczce – Yuuzhance, idiotyźmie mistrzów przemian, oraz o wspaniałomyślności najwyższego Lorda Shmiry.

Oprócz tego po kilka stron poświęcono na opis narodzenia Ben’a, oraz walce z ostateczną chorobą Mary i wydarzeniach w dowództwie Yuuzków, gdzie herezja kwitnie.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 6/10
Klimat: 6/10
Rozmowy: 7/10
Opis świata SW: 7/10
Opis walk: 8/10


(1) 2


Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 8,13
Liczba: 52

Użytkownik Ocena Data
Nomi Skywalker 10 2016-09-06 14:06:46
orszulas 10 2016-08-02 22:16:23
Karolina34 10 2009-02-25 16:52:25
Borsuk 10 2007-10-11 21:10:02
Mel 10 2005-11-15 14:23:10
Vua Rapuung 10 2005-08-03 13:05:32
Shedao Shai 10 2005-02-05 00:11:28
Asturas 10 2004-11-07 16:35:22
Kyp Durron 10 2004-05-16 20:20:38
Sourpuss 9 2015-12-19 22:10:06
FEL-1996 9 2014-02-06 12:15:27
Stele 9 2010-11-10 12:33:52
Payback 9 2010-07-23 22:39:26
Bolek 9 2010-04-29 10:59:09
Oyabun 9 2010-01-03 15:28:00
Marcus Fenix 9 2009-12-26 20:52:41
Yaerius 9 2007-11-12 18:00:58
Unreal 9 2007-11-04 21:25:06
malakai 9 2007-08-28 16:33:50
Gwiezdny Muzyk 9 2005-12-14 16:24:10
Gavin 9 2004-10-03 16:59:56
Tsavong Anor 9 2004-07-29 10:29:41
JORUUS 9 2004-05-11 21:29:53
Petru Kashin 8 2014-05-09 14:02:22
Sławoj 8 2012-05-29 21:17:48
Ephant Mon 8 2011-11-13 21:59:01
Jedi-Lord 8 2011-06-30 01:04:22
gogi00 8 2010-07-24 18:51:01
Apophis_ 8 2010-03-29 21:20:59
orionw 8 2008-11-23 12:00:06
Baartosz 8 2008-04-19 12:43:50
Bakuś 8 2007-03-24 11:02:26
Alex Wolf 8 2007-03-21 00:47:13
Carth Onasi 8 2006-08-13 11:31:19
Hialv Rabos 8 2006-01-15 21:37:20
Sky 8 2005-06-12 00:02:59
Dash_Rendar_90 8 2005-04-01 14:13:08
Burzol 8 2005-03-06 22:55:13
Freed 8 2004-05-30 16:26:50
Nadiru Radena 8 2004-05-14 17:28:17
Master of the Force 7 2013-05-05 11:06:24
outcast44 7 2013-04-07 22:03:18
surven 7 2011-12-26 21:01:14
Mistrz Seller 7 2009-01-28 22:15:29
Lord Sidious 7 2006-04-18 22:48:01
Moof 7 2005-07-02 11:24:53
GiP 6 2013-10-17 09:27:51
Christian 6 2012-03-18 00:01:17
Darth_Bane 6 2008-02-19 02:39:16
Carno 5 2004-05-02 18:29:07
SithArtur 4 2013-09-15 13:33:08
Annie Skywalker 2 2007-04-05 21:07:15

Tagi: Aleksandra Jagiełowicz (34) Amber (199) Del Rey (181) Greg Keyes (4) Nowa Era Jedi (22) Terese Nielsen (4)

Komentarze (27)

Zupełnie inna od pierwszej części. Faktycznie, trochę bardziej opornie się czytało niż "Podbój". Najciekawsze wątki to Nen Yim oraz wątek Corrana, Anakina i Tahiri. Ale największe mistrzostwo to co odwalił Nom Anor nad Yag'Dhul. Dodatkowo fajnie, że Givinowie się pojawili, wszystko co związane za matematyką jest ok, zwłaszcza w SW ;)

Luke to na okładce tej książki wygląda jak alkoholik.

nie aż tak dobra jak pierwszy tom Ostrza Zwycięstwa (wolniejsza akcja, mniej "nowego" Anakina), ale i tak super (perspektywa Vongów, kilka równoległych ciekawych wątków); generalnie bardzo podobna do poprzedniego tomu, 8/10

Nie powiem, że gorsza od Podboju, ale zdecydowanie oporniej się czytało. To wina rozbicia wątków, jak już Seller zauważył. Może autorowi brakowało pomysłu na niektóre wątki i nie chciał nas zanudzić pięćdziesięciostronicowym opisem porodu... O dziwo nawet akcja na Serpindalu mnie jakoś nie wciągnęła, mimo że lubię wszelakie batalie kosmiczne. Tu sytuację ratował tylko Kyp. Korsarstwo Hana w niezniszczalnym Sokole również najwyższych lotów nie było. Najważniejsze jednak, by minusy nie przysłoniły plusów. A największym z nich jest to samo, co w poprzednim tomie, czyli Vongowie. Nem Yim, lubieżny Kwaad i ciągle mistrzowski Nom Anor. Już nie potrafię sobie wyobrazić nejki bez vongowej narracji.

Nawiązania do X-Wingów mile widziane. Choć jak zaprosili do akcji Wedge'a, to liczyłem na Lusankyę... Trzeba poczekać do kolejnego tomu.

Po tak wielu średnich opiniach, aż się zdziwiłem, jak ta książka mi się spodobała.

Podróż Corrana, Anakina i Tahiri to świetny pomysł. Z początku wydawał się taki sielankowy. Wydawało się, że nic się nie stanie, ale jak zawsze w takich przypadkach głównym postaciom towarzyszy odkrycie sekretów wroga.

Sama trójka postaci świetnie została ukazana. Jedynie Corran mi nie podchodził. Był jakoś za mało podbity zniszczeniem Ithora. Wydawało mi się, że traktuje cały konflikt jak zabawę.

Anakin świetnie ukazany. Widać, że to on miał doprowadzić do zakończenia wojny, a nie Jacen. Niech cię licho Lucas!

Tahiri po przejściach genialna. Widać od razu, że znajomość języka Vongów i niepełne przekształcenie przyczynią się do zrozumienia wroga.

Co do narodzin Bena. Tej sprawie poświęcono małą część książki. A szkoda. To w końcu ważne wydarzenie, a pojawiło się w ledwie kilku rozdziałach. Szkoda, że choroba Mary wróciła. Ten wątek po pewnym czasie już zaczął mnie męczyć.

Jaina i Kyp. Jaina mało pokazała jak na razie. Widać, że autorzy skupiają się na braciach, jednak tuż po zniszczeniu Światostatku pokazała pazurki ;)
Sam Kyp bardzo ciekawy. Zrobi wszystko by zniszczyć najeźdźców. Nawet wymorduje cywilów. DARK SIDE!!

Bitwa o Yag'Dhul ładnie ukazana. Wajnie, że chociaż raz NR nie dotarła na miejsc i lud sam sobie musiał poradzić. Givinowie to bardzo ciekawa rasa i można by ją wykorzystać na wiele sposobów.

Nem Yim to postać która bardzo mi przypadła do gustu. Jej chęć ratowania statku wyróżniała ją na tle innych Vongów, którzy chcieli tylko robić wszędzie rzeź. No i szok na sam koniec kim jest nasz mistrz Kwaad i dlaczego statek umierał. Mistrzostwo!

9/10

Tę książkę można czytać czytać i czytać... i tak bez końca przeczytałam 6 razy i nie żałuję

Gorsza od poprzedniej części.

Plusy
-wątek Ankina i Tahiri
-Żartujący Han Solo
-narodziny Bena

Minusy
-Rozbicie akcji na mniejsze wątki (skupienie na jednym wątku w Podboju sprawiło, że książka była lepsza)
-Jacen Solo (znów zachowujący się jak dzieciak)
-sporo nudnych scen

Ocena 7/10

Drugi tom trzyma poziom pierwszego, nareszcie wraca Corran, pojawia się NL Shmirra, Nom Anor znowu miesza, a Jacen tradycyjnie działa mi na nerwy. mocne +8/10

OK, chociaż Podbój był lepszy. 8/10

znacznie lepsza niż I część. mamy więcej wątków, choć tak naprawdę nic nie wnosi nowego do fabuły. pat po obu stronach walczących. denerwował mnie Kyp ale już zdążyłem się do niego przyzwyczaić...

Gorsza od Podboju ,ale mimo tego fajna choć niezbyt przepadam za NEJ. 7/10

Książka nawet dobra, ale Podbój był zdecydowanie lepszy 8

Jak rozwalili wielki statek Yuzhaan ? Bo jakoś nie zauważyłem. Trochę mi się przypomina Stackpole i jego ukochany Horn. Tutaj tylko Jaina i koniec...7,5/10

Książka gorsza od "Podboju". Teraz to już Jacen zaczął mnie naprawdę wkurzać. To jego przeciwstawianie się Hanowi w jego akcji partyzanckiej... Bardzo fajna była akcja Kypa i Jainy, ale jak to zaznaczono w recenzji, nie wiadomo jak rozpadł się ten statek. Znowu bardzo fajnie, choć nie tak jak we wcześniejszej powieści wypadł Anakin i Tahiri. No i powrócił Corran. Ocena 8/10

Piszę te słowa pięć minut po przeczytaniu i stwierdzam że książka jest naprawdę bardzo dobra. Piękne opisy sytułacyjne między Thairi a Anakinem (np: akcja w szafie ;)) i interwencja Luck'a w wew. bitwę Mary o życie dziecka. Minusy to sam Lucke, który czasami tak bardzo się szamocze że nie wiadomo czy jest Mistrzem Jedi czy rozhisteryzowanym młokosem. Ogólnie zgadzam się z przedmówcami :)
8/10

Zapomniałem dodać.
Super przedstawiony jest Najwyższy Lord Shimmra!!!! Niczym Yun-Yuuzhan:D

Świeeeeeetna książka!!!! Lepsza od pierwszego tomu! Naprawdę mnóstwo plusów:)!!!!! Gdyby książka jeszcze nieco bardziej była porywająca dałbym 10, ale niestety, daje 9!

Trzyma poziom poprzedniej choc jest od niej troszke gorsza 8/10

Książka niezła, ale troche gorsza od poprzedniej. Aha, za Bena ocena wyżej ;) 8/10

Za nadzieję dla Galaktyki, za Bena, za książkę o Anakinie Solo - 10/10

Nie czytałem pierwszej części.Muszę jednak powiedzieć że zgadzam się z Kypem co do przestojów oraz jeszcze z Tsavongiem Anorze o wątku Anakina(jakby trochę młodzieżowy) oraz o to że nie ma opsiu bitwy o Yag'dhul.Takze ciekawe były dla mnie wątki Hana oraz Jainy ale nie spodobał mi się wątek Luke'a.Jakiś taki dziwny.-7/10

Fajna książka, Kyp ma rację wątek Tahiri, Anakina i Corrana jest najlepszy, ale brak opisu bitwy o Yag'dhul sprawia, że książka traci nieco na wartości.

A mi sie podobalo właśnie to że Keyes pisze zwięźle i bez przestojów co tak psuje SBS....

cóż z pewnością trzyma poziom poprzedniej części, ale jedno jest pewne - Keyes pisze za krótkie książki :P
8/10

Bardzo dobra kontynuacja pierwszej części...najciekawszy jest wątek podróży tahiri i anakina a całość i tak wypada od ociemniałego przypływu.

Słabe:/ Podbój, choc tez wybitnym dziełem nie jest, jest lepszy. 5/10

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.