Bitewniaki

Star Wars Miniatures - Champions of the Force

W czerwcu 2006 świat ujrzał kolejny dodatek do Miniatur o nazwie „Champions of the Force”. W znacznej większości był on postawiony na postaci władające Mocą, wprowadzono w nim też dwie kolejne nowe frakcje – Starą Republikę i Sithów, w całości bazujące na postaciach związanych z Expanded Universe. To tu zobaczyliśmy figurkę Exara Kuna, Bastilli Shan czy Dartha Bane’a. To przesądziło, że musiał stać się on sukcesem.

Podobnie jak w przypadku poprzednich dodatków, tu również mieliśmy zestawy jedynie boosterowe. Każdy Booster standardowo składał się z 7 figurek, a do każdej z nich dołączono kartę statystyk. Do każdego z nich dołączono kartę kolekcjonera.
Cena wynosi koło 45 – 49 PLN
W Polsce dystrybutorem jest firma ISA.


Galeria figurek znajduje się tutaj.
Oficjalny temat na forum


Old Republic
1. Bastila Shan - (VR)
2. Jedi Consular - (U)
3. Jedi Guardian - (U)
4. Jedi Sentinel - (U)
5. Old Republic Commander - (U)
6. Old Republic Soldier - (C)

Sith
7. Dark Jedi - (U)
8. Dark Jedi Master - (U)
9. Dark Side Enforcer - (U)
10. Darth Bane - (VR)
11. Darth Malak - (VR)
12. Darth Nihilus - (VR)
13. Exar Kun - (VR)
14. Massassi Sith Mutant - (U)
15. Sith Assault Droid - (U)
16. Sith Trooper - (C)
17. Sith Trooper - (C)
18. Sith Trooper Commander - (U)
19. Ulic Qel-Droma - (VR)

Republic
20. Barriss Offee - (R)
21. Clone Commander Bacara - (R)
22. Clone Commander Cody - (R)
23. Clone Commander Gree - (R)
24. Depa Billaba - (R)
25. Even Piell - (R)
26. General Windu - (R)
27. Jedi Padawan - (U)
28. Jedi Weapon Master - (U)
29. Kashyyyk Trooper - (C)
30. Mas Amedda - (R)
31. Queen Amidala - (R)
32. Qui-Gon Jinn, Jedi Master - (R)
33. Republic Commando - Boss - (U)
34. Republic Commando - Fixer - (C)
35. Republic Commando - Scorch - (C)
36. Republic Commando - Sev - (C)
37. Saleucami Trooper - (C)

Separatist
38. Utapau Trooper - (C)
39. Crab Droid - (U)
40. Darth Maul, Champion of the Sith - (R)
41. Darth Sidious, Dark Lord of the Sith - (R)
42. Octuptarra Droid - (R)

Rebel
43. Hoth Trooper With Atgar Cannon - (R)
44. Luke Skywalker, Young Jedi - (VR)
45. Yoda of Dagobah - (VR)

Imperial
46. Coruscant Guard - (C)
47. Dark Trooper Phase I - (C)
48. Dark Trooper Phase II - (U)
49. Darth Vader, Champion of the Sith - (VR)
50. Sandtrooper - (C)
51. Snowtrooper with E-Web Blaster - (R)

New Republic
52. Corran Horn - (R)
53. Jacen Solo - (VR)
54. Jaina Solo - (VR)

Fringe
55. Arcona Smuggler - (C)
56. Gundark - (U)
57. HK-47 - (VR)
58. R5 Astromech Droid - (C)
59. Ugnaught Demolitionist - (C)
60. Varactyl Wrangler - (C)


Recenzja Nestora

“Champions of the Force” jest kolejnym dodatkiem, który mocno postawił na rozwijanie gry Star Wars Miniatures. W przypadku Universe było to rozwijanie ery post “Return of the Jedi”, w “Champions of the Force” sięgnięto w zupełnie innym kierunku – starożytności. W efekcie czego dodano takie frakcje jak Old Republic i Sith, a przy okazji rozwinięto bardzo dobrze Moce miniaturek.

Boostery dodatku są bardzo malownicze. Kontynuowano linię ich prowadzenia wprowadzoną w “Universe”, czyli: zamiast postaci na tle loga frakcji mamy wyciętą scenkę z filmu. Barwą dodatku stał się niebieski, to też ten kolor zdobi boostery “Champions of the Force”. Jest to wybór o tyle dobry, że po podobny odcień do tej pory nie sięgno, a wybrany niebieski jest stonowany i spokojny. Arty na boosterach przedstawiają: Luke'a Skywalkera z pałacu Jabby, Dartha Nihilousa oraz Dartha Maula w pozycji bojowej. Wszystkie obrazki są dynamiczne, widać, że postacie są w ruchu. Tło jest lekko rozmyte, co podkreśla postacie z pierwszego planu, choć tam też miejsca nie zmarnowano. Na przykład na arcie z Lukiem widać za jego plecami Gamoeranina z toporem i Lando w przebraniu. Wszystkie boostery bardzo ładnie się komponują, jest na co popatrzeć, bo przecież nieczęsto się zdarza, że ciekawe arty zdobią opakowania oficjalnych produktów. Po raz kolejny wykorzystano postacie tylko i wyłącznie z mieczami świetlnymi na okładkach opakowań. Dotychczas pojawiały się one tylko w “Revange of the Sith”, zabieg taki jest miłą odmianą dla czysto “strzeleckiego” “Universe”.

Wykonanie miniaturek nie pozostwia wiele do życzenia. Wszystko jest w należytym porządku, aczkolwiek nie widać postępów w produkcji figurek od czasu poprzedniego dodatku. Wśród glutów należy wymienić miecz bez rękojeści wychodzący prosto z ręki Corrana Horna. W kilku przypadkach trafiły się również wady fabryczne, niektóre miniaturki miały spłaszczone twarze, lub poprzypalane fragmenty ciała. Nie było to na szczęście powszechne zjawisko. Problem ten wiązał się z przeniesieniem produkcji Star Wars Miniatures ze Stanów Zjednoczonych do Chin, gdzie jak wiadomo stopień kontroli jakości produktów jest na znacznie niższym poziomie niż na Zachodzie. Rodzynkami dodaku są przede wszystkim figurki z nowych frakcji: Bastilia Shan, Exar Kun, Ulic-Quel Droma i również odświeżone postacie, takie jak okładkowy Darth Maul czy też Mace Windu. Miniaturkowymi arcydziełami są też Yoda of Dagobah, Darth Bane, Commander Gree (przez wielu uważany za najlepszego klona wszechczasów), Darth Vader, Champion of the Sith (poza z “Imperium kontratakuje”). A do tego dochodzi cała masa klimatycznych figurek pokroju: bliźniąt Solo, Mass Ameda, HK-47 i Snowtrooper with E-Web Blaster. Jeżeli ktoś zbiera Star Wars Miniatures w celach kolekcjonerskich, to “Champions of the Force” będą na jego półkach wręcz królowały, bo prawie każdy R/VR ma swój własny urok.

Dużym plusem dodatku jest dodanie nowych frakcji do już istniejących. Początkowo było to z pewnością kłopotliwe, bo trudno gra się frakcją składającą się z 10-15 miniaturek, mniejszy wybór ograniczał możliwości bojowe składu. Ale w miarę rozwoju gry i wydawania kolejnych dodatków oraz produktów dodatkowych decyzje o dodaniu frakcji Old Republic i Sith wydają się strzałem w dziesiątkę. Ponadto Wizadsi zostawili niezłą zapowiedz graczom, był nią Commander Effect i umiejętność Ulica-Quel Dromy wspominający o Mandalorianach. Był to ewidentny sygnał do tego, że w niedalekiej przyszłości zobaczymy kolejną frakcję: Mandalorians.

Na kartach zmienił się w zasadzie tylko i wyłącznie kolor loga dodatku. Z klasycznego srebrnego przełożono się na błękit. Aż szkoda, że w przypadku “Universe” nie sięgnięto po zielony kolor. Szkice miniaturek są rewelacyjne i dobrze jest sobie nimi przyozdobić album z kartami.

Wśród nowych umiejętności najwięcej uwagi przyciąga Commander Effect General Windu, który daje sojusznikom w promieniu 6 pól dodatkowy atak. W połącznieu tego CE z umiejętnością Massa Amedy – Booming Voice – rozszerzającą działanie CE, mających ograniczenie do 6 pól, na całą mapę można stworzyć bardzo dobre składy o zwiększonej sile ognia. W wielu przypadkach jest to nawet decydujący atrybut o zwycięstwie w całej potyczce. “Champions of the Force” rozpoczęło nową erę w Star Wars Miniatures – erę kombo, czyli połączenia kilku umiejętności. Z innych nowości można wymienić takie Moce jak: Force Valor (CE wymieniany za punkty Mocy), Dark Force Spirit (mroczna odwrotność Force Spirit) , Sith Sorcery (unieruchamienie przeciwników za pomocą Mocy w promieniu 6 pól), Sith Hatred (wyssanie punktów Mocy i życia), Anticipation (przerzut inicjatywy) i wiele wiele innych. Jak sama nazwa wskazuje, większość z nowych umiejętności dostali Sithowie, dzięki czemu na polu bitwy są nowatorską armią i prowadzi się ich z prawdziwą przyjemnością. Wiele umiejętności zostało zmiksowanych w Commander Effecty, nie dostały tym samym własnej nazwy. Śmiało też rozdano ilość ataków figurkom. 2 stały się wręcz standardem dla postaci z mieczem świetlnym, 3 dla mistrzów Jedi, a 4 dostał Darth Maul, Champion of the Sith, co wysforowało go na prawdziwego rzeźnika i jedną z najbardziej niebezpiecznych miniaturek w grze.

Podsumowując, “Champions of the Force” jest równie genialne jak „Universe”. Dodaje 2 nowe frakcje do gry i masę nowinek w mechanice i strategii prowadzenia gry. Jest to jeden z tych dodatków, który zmienia oblicze całej gry, w tym przypadku zdecydowanie na lepsze. Można więc dodatkowi wystawiać śmiało same dobre oceny a jego miniaturkami podbijać turnieje i zdobić półki. W “Champions of the Force” oryginalności jest co niemiara.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 10/10
Klimat: 10/10
Wykonanie figurek: 9/10
Innowacje: 10/10
Boostery: 9/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 8,69
Liczba: 16

Użytkownik Ocena Data
CommanderWolffe 10 2012-04-25 08:01:53
Wesolowska 10 2011-08-24 13:27:46
Master of the Force 10 2011-03-07 17:07:59
Darth Ados 10 2009-11-28 18:44:28
tanatosik 10 2009-11-07 20:47:27
Draf2 10 2009-05-01 11:59:21
Jakubov 10 2009-01-19 11:38:46
Nestor 10 2007-09-14 09:49:24
Lord Sidious 10 2006-09-24 21:41:09
Radek 9 2016-06-15 12:21:08
sith apprentice 9 2009-12-30 10:31:19
KlimateuszIII 9 2009-01-08 17:42:13
Sebastian Kenobi 8 2012-01-07 16:58:20
darthmax 7 2008-07-29 17:54:13
ragnus 6 2012-02-13 12:18:24
ewoczek 1 2009-12-18 18:43:32

Tagi: Champios of the Force (1) Star Wars Miniatures (97) Wizards of the Coast (60)

Komentarze (7)

nie mam niczego ztego!!!!!!!!!!!!!!

Świetny,świetny, świetny i jeszcze raz świetny. 10/10

niezły, najlepsze że gdzieś na początku roku sprzedawali go we Wrocku jeszcze xD

wnerwiło mnie to, że takie shitowe figurki mi sie trafiły, bo np jako rare mam snowtroopera e-webem

Sithowie i Bastlia Shan :)!

bardzo dobry dodatek, mnie się podobał ze względu na ciekawe figurki kolekcjonerskie. Jak na razie najciekawszy ;).

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.