Wszystkich miłośników serialu animowanego "The Clone Wars" zapraszamy ponownie do przygotowania się do kolejnego odcinka serialu czytając opowieści autorów o tym co wymyślili w konkretnym odcinku, dlaczego pokazują to tak, a nie inaczej i czy podoba im się to co robią. Minęło dużo czasu od ostatniej amerykańskiej premiery nowego odcinka "Wojen Klonów", a związane było to z nieokreślonymi bliżej problemami tamtejszego Cartoon Network. Natomiast zgodnie z naszymi wcześniejszymi przewidywaniami w poprzedni piątek odcinek ten został już wyemitowany w Wielkiej Brytanii. Odcinek 15. drugiego sezony poświęcony jest w całości politycznej intrydze odkrywanej przez Senator Padmé Amidalę.
Gdy pewien senator umiera w tajemniczych okolicznościach, Padmé postanawia znaleźć odpowiedzialną za to osobę, ignorując starania biurokratycznego lokalnego inspektora. Kierując się szlakiem wytyczonym przez kolejne poszlaki Amidala trafia do niebezpiecznego świata kłamstw, szukając prawdy Padmé Amidala odkrywa splątaną sieć korupcji...
"Wiele odcinków z Padmé skupia się na polityce, z oczywistych względów, więc często są one ucieczką - do pewnego stopnia - od przepełnionych akcją odcinków" - mówi Catherine Taber, głos Padmé Amidali w serialu. "Staramy się stworzyć poczucie napicia i suspensu, ale Dave [Filoni] i scenarzyści zawsze dodają też nieco komedii. To są podstawowe elementy klasycznych detektywistycznych opowieści, które zainspirowały do powstania "'Senate Murders", ale są to również podstawowe składniki klasycznych Gwiezdnych Wojen. Jedną z miłych rzeczy w The Clone Wars jest to, że wciąż wracamy do tych klasycznych elementów, które uczyniły "Gwiezdne wojny" tak wspaniałymi, włączając w to polityczną intrygę. Dyplomacja, albo jej brak, są podstawą w The Clone Wars, i jedną z podstawowych elementów Sagi Star Wars. Uwielbiam świetne bitwy, uwielbiam oglądać spektakularne wybuchy, ale stają się one nawet lepsze, kiedy wiemy jakie ciche konflikty się za nimi kryją."
Chociaż rzadko pojawia się w serialu podczas kosmicznych bitew i na liniach frontu, sama Padmé pozwala często ujawnić motywacje innych postaci, odkrywając siły władcze, i ich niecne machinacje, które nadają wymiar całej wojnie. Ponadto jej własne śledztwa, ambicje i starania wyłaniają aspekty konfliktu zupełnie nie poznane przez wojowniczych herosów. "Na jej własny sposób, Padme przynosi tak dużo do większej historii. Oczywiście to ona jest powodem, dla którego ostatecznie Anakin przejdzie na Ciemną Stronę, to ona jest matką Luke’a i Leii, ale uważam, że to co w niej bardzo interesujące to fakt, że jest tak istotnym dodatkiem do wielu postaci. Bardzo często to przez nią możemy poznać pozostałych głównych bohaterów w zupełnie innym świetle."
Dziś po raz kolejny chcielibyśmy przedstawić Wam kolejne plotki dotyczące serialu animowanego „The Clone Wars”. Oczywiście pogłoski te mogą się sprawdzić, lub też nie.
Na początek chcielibyśmy przedstawić zgoła tajemniczą informację. Jak podaje program telewizyjny brytyjskiej stacji SkyMovies, premiera „Senate Murders” miałaby się odbyć na Wyspach 13 marca – czyli tydzień wcześniej niż na amerykańskim Cartoon Network. O prawdziwości tej plotki będziemy mogli się przekonać już jutro. A oto opis odcinka pochodzący z tej strony:
(Spoiler):Gdy senator Onaconda Farr zostaje otruty, Padmé i Bail Organa rozpoczynają poszukiwania winowajcy. Lecz wkrótce zaczyna robić się niebezpiecznie…(Koniec Spoilera)
W najnowszym Insiderze znalazły się opisy dwóch nadchodzących odcinków. Oto one:
Cat and Mouse (premiera 26 marca): (Spoiler):Bail Organa jest uwięziony na kontrolowanej przez Separatystów planecie Christophsis. Anakin i Obi-Wan zostają wysłani na rantunek. Lecz starcie z tajemniczym admirałem Trenchem wiedzie do większego niebezpieczeństwa, niż to, na które przygotowali się Jedi…(Koniec Spoilera)
Bounty Hunters (premiera 2 kwietnia): (Spoiler):Anakin, Obi-Wan i Ahsoka nawiązują niełatwą współpracę z łowcami nagród, w celu chronienia lokalnego hodowcy przyprawy przed Hondem Ohnaką i jego bandą piratów.(Koniec Spoilera)
Na sam koniec możecie obejrzeć filmik, w którym pojawia się nowy czarny charakter, oraz przekonać się jak, według Cartoon Network, wygląda lista najniebezpieczniejszych złoczyńców.
Przypominamy, że sezon drugi będzie można oglądać na polskim Cartoon Network już od 8 kwietnia. Zapraszamy też do dyskusji na forum.
Już w kwietniu 2010 na polskim kanale Cartoon Network pojawi się drugi sezon serialu "Wojny Klonów". Premiera nowej serii odbędzie się 8 kwietnia, w czwartek, o godzinie 19:00. Kolejne nowe odcinki będą emitowane w kolejne czwartki, a powtórki nowego sezonu emitowane będą w środy o 19:00.
"Sprawdź jakie tajemnice i niedozwolone układy wyjdą na jaw komplikując życie Jedi. Poznaj łowców nagród, którzy nie cofną się przed niczym, gdy w grę wchodzą pieniądze. W drugim sezonie ci pozbawieni skrupułów najemnicy staną do walki z rzeszami nowych postaci i stworzeń, a bitwy będą się toczyć w zupełnie nowych obszarach galaktyki. Spektakularny świat Gwiezdnych Wojen w nowej serii staje się większy, zuchwalszy i intensywniejszy niż wcześniej!!!
Nie przegap – od kwietnia tylko w Cartoon Network!"
Kwietniowe premiery kolejnych odcinków:
8 kwietnia 19.00: Gwiezdne Wojny: Wojny Klonów Seria 2 Kradzież holokronu
15 kwietnia 19.00: Gwiezdne Wojny: Wojny Klonów Seria 2 Puszka Pandory
22 kwietnia 19.00: Gwiezdne Wojny: Wojny Klonów Seria 2 Dzieci mocy
29 kwietnia 19.00: Gwiezdne Wojny: Wojny Klonów Seria 2 Szpieg senatu
Ponadto przez cały kwiecień wciąż emitowane będą odcinki z pierwszego sezonu codziennie o godzinie 11.00. Z kolei w niedzielę 25 kwietnia odbędzie się maraton nowych odcinków z sezonu drugiego: od godziny 10.35 do 11.50. Cała ramówka pozwalająca śledzić na bieżąco emisje serialu "Wojny Klonów" dostępna jest w tym miejscu.
W dniu dzisiejszym chcielibyśmy przedstawić Wam kolejną porcję plotek dotyczących serialu „The Clone Wars”. Przypominamy, że pogłoski te mogą się okazać prawdziwe lub też nie.
Na początek nie mamy, niestety, dobrych informacji dla osób nie mogących się doczekać przyszłych odcinków. Jak pamiętamy, zgodnie z zapowiedziami, 5 marca miała się odbyć premiera „Senate Murders”. Program telewizyjny Cartoon Network zapowiada jednak na ten dzień kolejną powtórkę. Z informacji uzyskanych z kalendarza na oficjalnym blogu wynika, że ten epizod obejrzymy dwa tygodnie później, czyli 19 marca. Natomiast 26 marca zobaczymy odcinek pod tytułem Cat and Mouse.
Pojawiło się również wiele informacji dotyczących postaci w przyszłych epizodach. Z pewnością najważniejsza jest ta, która ujrzała światło dzienne kilka dni temu: na ToyFair ukazały się zdjęcia opakowań zabawek, na którym widać (Spoiler): młodego Bobę Fetta. (Koniec Spoilera) Jeśli jeszcze ich nie widzieliście, kliknijcie tu. Udział tej postaci w serialu został oficjalnie potwierdzony na blogu (w opisie hełmu). Pozostaje pytanie, czy zobaczymy ją w tym, czy w następnym sezonie. Można z pewną dozą ostrożności przyjąć, że jeszcze w tym, ponieważ szkice koncepcyjne przedstawiające ją pojawiły się w albumie „The Art of Star Wars: The Clone Wars”, obok szkiców Suu i Cassie Cryar.
Dobre wiadomości mamy dla tych, którzy tęsknią za „starymi” postaciami. Część uważnych fanów zauważyła, że w komentarzu do „Duchess of Mandalore” na jednym z monitorów pojawia się (Spoiler):Hondo Ohnaka walczący z Anakinem(Koniec Spoilera) (w scenie, w której mowa o Matthew Woodzie i Davidzie Acordzie). Nie jest oczywiście pewne, czy to, co widzimy na monitorach twórców trafiło ostatecznie do serialu. Natomiast w tym odcinku audycji ForceCast Dave Filoni odpowiadał na pytania prowadzących i fanów. Oto najciekawsze z nich:
(około 14:00) Dave, w serialu widzieliśmy już kilka znanych nam planet, na przykład Tatooine. Czy jest szansa, że zobaczymy inne, na przykład Dagobah lub Miasto w Chmurach?
Cóż… Wszystko jest możliwe… Ale ja bym się wahał. Wiecie, dla mnie Dagobah jest tak tajemniczym miejscem… Nikt nie wie co właściwie się znajduje. Ale jeśli George powie: „Lecimy na Dagobah. Jest tam to, to i tamto”, to oczywiście zobaczymy tą planetę. Miasto w Chmurach też jest niezwykłe. Wiecie, gdy Lucas przedstawił pomysł ukazania Mustafar, to zapytałem go, czy na pewno chce tam lecieć.
(około 31:50) Dave, chcę cię zapytać kiedy znowu zobaczymy Asajj Ventress, bo ostatni odcinek, w którym ją widzieliśmy, to „Hidden Enemy”…
Ech… To jest jeden z tych momentów, w którym nie mogę zdradzać szczegółów… Nie mogę wam powiedzieć kiedy znów się pojawi, ale rozwinęliśmy jej postać. To będzie naprawdę ekscytujące. (…) Teraz mamy nową bohaterkę, Satine i rozważamy jak rozwinąć ją dalej.
Na sam koniec prezentujemy fragment wywiadu, który Newsrama przeprowadziła jakiś czas temu z Phillem LaMarrem, wcielającym się w postać Baila Organy:
(…) Cóż mogę wam rzec? Nowy sezon bardzo się zmienił. To, co robi Dave Filoni… prowadzi serial w ciemniejsze miejsca, ponieważ zbliżamy się do trzeciego filmu, gdzie nie wszystko idzie dobrze. Tak właśnie torujemy sobie doń ścieżkę. Szczegóły? Dużo intryg w senacie, co jest dla mnie dobre, bo gram Baila Organę. Lecz Dave jest wystarczająco sprytny, by wiedzieć, że ludzie nie będą chcieli oglądać obrad Senatu… (…)
Jedną z rzeczy, o które pytałem Dave’a zanim rozpoczęła się emisja serialu, było to jak ma on zamiar sprawić, by kreskówka dla dzieci stała się mroczniejsza… Chodzi mi o to, że jedna z głównych postaci, Anakin, będzie w przyszłości jednym z największych złoczyńców wszechczasów… Ma przecież relacje z innymi postaciami, jak Ahsoka…
No właśnie! A co się stało z Ahsoką? To dopiero jest pytanie. Przecież nie ma jej w filmie.
Racja! Czy została odesłana? Zginęła? Zniknęła?
Nigdy nam nie powiedział.
Nie macie żadnego pomysłu? Zastanawiam się, czy on wie.
Nie mam pojęcia. Zdaje się, że wie. Myślę, że mają jakiś pomysł.
Ale brak wiedzy o tym przez ile sezonów będziesz to robić… to musi być trudne.
Racja. (…). Ale cóż, mamy określony okres czasu, w którym musimy to zrobić. Dlatego pewne historie się kończą, a niektóre idą naprzód.
W dniu dzisiejszym Oficjalna zaprezentowała nam dwa wywiady z aktorkami biorącymi udział w tworzeniu „Wojen klonów”. Rozmowa z Meredith Salenger to fragment pochodzący z najnowszego Insidera; możecie ją przeczytać tu. Pochodzący z tego samego numeru wywiad z Filonim znajduje się w tym miejscu, a tutaj można sobie przypomnieć wcześniejszą rozmowę z aktorką. Nie zapomnijcie też zobaczyć profilu Insidera na Facebooku. Drugi wywiad, z Anną Graves, jest dostępny tu.
Rozmowa z Meredith Salenger.
Jakiego rodzaju wskazówki otrzymałaś od Dave’a Filoniego?
Trzeba zacząć od tego, że on wie wszystko o „Gwiezdnych wojnach”. Więc jeśli masz pytanie, to on zna odpowiedź. Wyjaśnia wszystko bardzo dokładnie, więc gdy potem opowiada ci scenę, którą właśnie robisz, to czujesz się tak, jakbyś tam był. Gdy nagrywamy, to nie mamy włączonego ekranu, gdzie leci odcinek, więc musimy wiedzieć jak fizycznie wygląda to, co robią nasze postaci. Dave opowiada wszystko z takimi detalami, że bardzo ułatwia nam grę aktorską.
Czy to, co wyobrażasz sobie podczas grania, pasuje potem do tego, jak wygląda odcinek?
To niesamowite, że wygląda to o wiele lepiej! Wyobraziłam to sobie, poczułam i, zdaje się, włożyłam w to swoje emocje. Ale nigdy nie spodziewałam się, że gotowe sceny będą tak kunsztowne i piękne.
Barrissa i Ahsoka to bardzo różne padawanaki. Czy oddanie tego w swojej grze było w jakiś sposób zabawne?
Gdy skończyłam oglądać „Weapons Factory”, to pomyślałam sobie jak bardzo relacja między Barrissą a Ahsoką jest podobna to tej między mną a moją siostrą. Ona jest jak Barrissa, ja jak Ahsoka. Offee podąża za regułami i robi to, co każe jej Mistrzyni. Uczy się pilnie i wszystko ją interesuje. Gdy jednak staje twarzą w twarz z nieprzewidzianymi przeszkodami, to tak naprawdę nie wie co robić, ponieważ nie nauczyła się polegać na swoim instynkcie, tak jak Ahsoka. Uważam, że one obie nawzajem się uzupełniają, bo Barrissa uczy się bardzo wiele od Ahsoki.
W odcinku „The Mandalore Plot” mieliśmy okazję zapoznać się z Anną Graves, która wcieliła się w księżną Satine. Aktorka brała też udział w nagrywaniu głosu w takich grach jak „X-men Origins: Wolverine”, „Avatar” i „Call of Duty: Modern Warfare 2”.
Rozmowę przeprowadził Pete Vilmur.
Czy zdawałaś sobie sprawę jak bardzo fani są zainteresowani Mandalorianami, zanim zaakceptowałaś rolę Satine?
Jako długoletnia fanka „Gwiezdnych wojen” byłam oczywiście świadoma jak bardzo ludzie podziwiają Bobę Fetta i Mandalorian. Ale nie, nie zdawałam sobie sprawy, że fani są tak bardzo zainteresowani ich historią… teraz zostałam uświadomiona. Bycie małą cząstką tej historii jest bardzo ekscytujące, a jednocześnie to wielki zaszczyt! A fakt, że George Lucas, Dave Filoni i Henry Gilroy dodali do Mandalorian postać o poglądach skrajnie pacyfistycznych, sprawia, że wszystko ładnie się ze sobą łączy. Satine wiele straciła w swoim życiu z powodu przemocy, nienawiści i wojny. Jej neutralność w Wojnach klonów jest przykładem przepięknego wołania o miłość i pokój, który to głos zawsze jest obiektem zniewagi tych, którzy ubóstwiają potęgę i władzę nad innymi. A do tego dodajmy jeszcze romans między Mandalorianką i Jedi… to coś fajnego!
Zdaje się więc, że między Satine a Obi-Wanem rzeczywiście coś było w przeszłości. Gdybyś miała zgadywać, to, jak myślisz, kto wykonał pierwszy krok?
Wydaje mi się, że Obi-Wan nie jest osobą, która przełamałaby pierwsze lody; trzeba by go do tego zachęcić. Myślę, że jest on dżentelmenem, do tego powściągliwym i nieco nieśmiałym, co jest bardzo romantyczne… aach, nieśmiały Jedi… Uważam więc, że to Satine wykonała pierwszy krok. Myślę, że gdy byli młodzi, pełni nadziei i nie tak wymęczeni konfliktami na tysiącach planet, to byli całkiem gorącą parką!
Jeśli chodzi o Obi-Wana, to Satine zdaje się przeżywać w związku z nim jakiś konflikt – jak myślisz, dlaczego?
Powiedziałabym, że gdy Satine myśli o Obi-Wanie, to ma wiele wyrzutów sumienia. Gdy byli młodsi, ona była księżną, a on padawanem w Zakonie Jedi. Oboje dźwigali więc brzemię odpowiedzialności. Gdyby poprosiła go, by opuścił Zakon, to poczułaby się winna i nie sądzę, by chciała, aby później Kenobi miał do niej o to pretensje. Lecz księżna nigdy nie kochała nikogo bardziej od Obi-Wana.
Czy była jakaś postać historyczna, która pomogła ci w odegraniu roli Satine?
Zdecydowanie królowa Elżbieta i księżniczka Leia. Dave Filoni powiedział mi co podobało mu się w grze Cate Blanchett, gdy ta odgrywała Elżbietę. Zainspirowałam się więc jej mądrością, siłą i królewskością. A ponieważ ona i Kenobi mają pewien rodzaj związku, więc pomyślałam, że nikt się nie będzie lepszym wzorem do naśladowania, niż Leia. Szczególnie w Epizodzie V jej relacja z Hanem jest podszyta flirtem i wojowniczością jednocześnie. Myślę, że z powodu faktu, iż oglądałam ten film tyle razy, gdy dorastałam, to wyidealizowałam ich wzajemne relacje – są sarkastyczni, ale przecież się kochają. Dla mnie jest to związek idealny.
Skoro już o aktorach mowa, to mamy kilka małych wiadomości dotyczących ich udziału w nadchodzących odcinkach. Matt Lanter (Anakin Skywalker) napisał na swoim Twitterze, że właśnie skończył nagrywać epizod z trzeciego sezonu i, jak sam powiedział, „wciśnie on fanów w fotele”. Aktorka o imieniu Jenn (zdaje się jednak, że to nie jest Jennifer Hale, a ktoś, kogo ujrzymy dopiero później) wspomniała, że historia, którą nagrywała 9 lutego należy do najlepszych w serialu. Natomiast Jaimie King (Aurra Sing, Cassie Cryar) tego samego dnia napisała, że podczas nagrań spotkała się z aktorem grającym w kreskówce „SpongeBob Kanciastoporty”, czyli Tomem Kennym (Nute Gunray, Nahdar Vebb). Zdaje się więc, że w przyszłości czeka nas wiele emocji.