Forum

THE HULK

Kiedy obejrzałem Spidermana to najbardziej spodobał mi się z niego triler Hulka Świetny jest ten monolog gdy Eric Bana wpatruje się we własne odbicie w lustrze, oparty o umywalke i słychać jego wolny, przyciszony głos: "Even now I can feel it ... Buried somewhere deep inside me ... Watching me, ... waiting ... But you know what scares me the most? When I can`t fight it anymore, when it takes over, when I totally lose control ....... I like it". Po czym zbliżenie na jego oko, nabiegające zielenią i następna scena - tylna ściana budynku wylatująca razem z umywalką, a w tel słyszymy pomruk bestii... Może nareszcie zobaczymy jakiś "super hero movie" z odrobiną głębi, klasą i mrocznym klimatem, jaki reprezentował np. pierwszy Batman ( ten z Nicholsonem ), a nie tylko kolejne łubudu naszpikowane efektami ale w środku puste jak bęben?

ja oglądałem już 3 trailery Hulka

i powiem, że chyba bedzie to kolejny Spider man (aczkolwiek nieco bardziej zielony)

Hulk

Ten "bohater" się do filmu nie nadaje. Wystarczy obejrzeć sobie kreskówkę. Tylko łubudubu (łubudubu niech nam żyje Gungan klubu, niech pije nam).

Widzialem Trailer i...

... powiem ze niezbyt spodobala mi sie postać HULKA, Strasznie komixowa (malo realistyczna) była taka jakby animowana z kreskówek, a twarz jaką przybrał już HULK jest poprostu do wycięcia !

dziś

wydaje mi się, że w dzisiejszym kinie nie pojawiają się juz takie filmy, gdzie widać prawdziwych super hero, to się po prostu nie sprzedaje już niestety, tyeraz musi być taki jakiś spiderman czy coś

:D

The Hulk będzie z efektami ILMu i choćby dlatego Ja go zobacze

Darecevil... jak t na polski przelozyli

wiedza Wasze...

Ja uwielbiam komiksy

Uwielbiam komiksy choc ich fabuła i przesłanie jest banalne. Spider-Man mi sie podobał bardzo dobrze odał klimat komiksu. X-Men jeszcze lepszy od pająka czekam na 2 czesc. Blade tez swietny choc to tylko masakra ale czasem dobrze sie odstresowac. Daredevil jest dla mnie najlepszym komiksem jaki zrobił Marvel ale jakos podchodze do niego z dystansem juz w piątek ide na premiere. A Hulk to w sumie nie lubiłem tego komiksu ale zobaczymy bo ten film robi Ang Li (Przyczajony Tygrys ukryty smok) Twurcy mowią że film ma zawierac przesłanie zobaczymy trailery fajne choc HULK mało realny ale trailery sa zawsze fajne a filmy nie zawsze.

grrrr....

Largo Winch? Armada? Nao? To jest banalne... Oj sam sie prosisz o ciosa bejsbolem...

A o czym my piszemy o Amerykanskich a nie europejskich komiksach

Mówie o komiksach które w wiekszosci są adaptowane teraz czyli te AMERYKAŃSKIE. Largo jest świetny ale nie jest amerykanski (serial tez nie jest amerykanski) No ale nie powiesz mi ze taki Spider-Man nie jest banalny jest i za to go ludzie lubia. Komiksy w Ameryce zazwyczj czytają młodski wiec sa one tak napisane. Choć te banały zazwyczaj należą do wydawnictwa MARVEL. Ja osobiscie teraz wole nowych twurców ze stajni IMAGE takie jak SPAWN, FATHOM czy UNIVERS to nie są juz komiksy banalne i przeznaczone dla starszego odbiorcy bo i troszeczke podrosłem. Komiksy w USA i np Fracji są zupełnie i to im się chwali ale z tego co widze mówimy o tych które sa rkranizowane a ich fabuły są banalne i mają trafiac do widza.

trailery

przyznam ci w zupełności racje, że to co w trailerze to o niczym jeszcze nie świadczy. Ja np wspomnę o trailerze Solaris, który wskazywał niby, że film może być nawet dobry i dynamiczny rzeczywistość pokazała coś zupełnie innego. Robiąc traler można zawsze mocno manipulować i to jest właśnie sztuka, dlatego podobnie może być z Hulkiem, że trailer fajny a film nie. No ale bądźmy dobrej myśli.

A tak w ogóle to jak już LS gdzieś wspomniał to powinny być jakieś nagrody specjalne przyznawane dla najlepszych trailerów. Stawiałbym na trailer TTT

TTT, Solaris...

Trailery sa lepsze od samych filmow jak to ktos napisal na film.warka.pl

Trilery

Trailera Solaris nie widziałem ale film bardzo mi sie podobał, fakt nie był dynamiczny, ale był dla mnie miłą odmianą po hollywodzkich strzelankach.
Ale macie rację, że trilery są często lepsze od filmów, zmontują parę ciekawych scen żeby ściągnąć widza do kina a tu często okazuje się klapa.
Trailer z TTT rzeczywiście wgniatał w ziemię, w dużej mierze dzięki genialnej muzie z Requiem, która fantastycznie pasowała. Ale film trochę mnie rozczarował, zmian w FOTR byłem jeszcze gotów bronić ale w Wieżach P.J. przecholował.

widziałem

ten nowy trailer Hulka i podobał mi się bardzo, specjalnie nic nie pokazuje, ale jest taki fajny tajemniczy...

osobiscie

Hulk jest jedna z niewielu postaci Marvela którch nie zabardzo trawie (capitan ameryka tez jakis nie zaspecjalny dla mnie) ale pokladam nadzieje w tym filmie ze wzgledy na rezysena pana Anga Lee.

zobaczymy

jaki będzie, jednak na pewno ten drugi trailer mi się bardziej podobał od pierwszego

Ja widzialem

HULKA i powiem szczerze ze ANG LEE zrobil dobry film. Efekty swietne, gra aktorow przyzwoita, nie jest to typowy film na podstawie komiksu gdzie super hero ratuuje swiat Lepszy od nedznego Daredevila. Ogolnie jak dla swietna ekranizacja Po ostatniej kiepskiej ekranizacji HULKA ogladalem go z lekka obawa ale naszczescie sie nie zawiodlem

Moja E-Recenzja

Jako wielki fan komiksów a zwłaszcza komiksów ze stajni Marvel i Image po prostu nie miałem wyjścia i musiałem pognać do kina. Choć musze się przyznać że Hulk nie był moją sympatią zbytnio obdarzony starałem się na niego spojrzeć bardziej ze strony dr. Banera (to Hulk tylko jak nie jest zielony). Trzeba przyznać że film długo się rozkręca ale za to nie ma żadnych nie domówień i ludzie którzy nie mają pojęcia o komiksie spokojnie wszystko zrozumieją bez żadnych ceregieli. Reżyserem jest Ang Lee którego twórczości jestem może nie fanem ale naprawdę facet mi imponuje bo nie zrobił z tego kolejnego Spider-Mana. O ile DareDevila można było porównać do Spidera to jednak Hulk jest innym filmem. Przez płodowe filmu widzimy walkę ale nie zielonego Shreka a Człowieka który walczy ze wspomnieniami i uczuciami (świetna gra 2gównych bohaterów). Natomiast przez 2 połowie filmu widzimy gdy gniew bierze górne nad bohaterem i.. No i właśnie zaczyna się pokaz efektów które przerosły moje oczekiwania. Ktoś napisał w komentarzy do Newa o Hulku „nie ciekawi mnie historia o zielonym gościu w podartych gaciach po poliginie bo co kolesie od efektów nic nowego nie wymyślą” nie zgodzę się z tymi słowami gdyż ograniczeniem jest tylko wyobraźnia a gdy by nie było ludzi z wyobraźnią nie było by choć by Star Wars a gdy by nie było Star Wars nie było by ILM a może i bez nich nie było by takich efektów jak w Hulku. Głównym efektem jest Hulk który myślę że jest lepiej wykonany od Yody zwłaszcza jeżeli chodzi o ruchy są bardziej realistyczne i tak jak było z Golumem tu też za mimike odpowiada aktor dzięki którego twarz wygląda realistycznie. Trzeba uznać jednak że tu Hulk nie jest HEROSEm bo on tu nikogo nie ratuje i film raczej jest smutny niż wesoły z jakimś jedno wymiarowym czarnym charakterem. Kończę więc polecam i to tyle.
PS: Zobaczcię pienkna (jak dla mnie) Jennifer Connelly. Pozatym chyba mam jakiś sentyment do Jennifer bo w DareDevil i Alias gra moja milość Jennifer Garner . MIŁO ZOBACZYĆ

ja dziś sie pewnie

wybiorę, ciekaw jestem co wyszło, szczególnie jak zobaczyłem, że trwa to 140 minut, czyli bardzo dużo jak na taki film. Swoją droga gdzies czytałem, że efekty są zrobione naprawdę super i to pisął jakis pecjalista. A Jennifer juz w trailerach wyszła super

Mieszane odczucia

Tak swoją drogą to początek filmu strasznie nudny. Chyba najgorszy z wszystkich. Fajne jest podejście, ale nie tylko filmu, ale generalnie Hulka. Bohater nie jest jakimś tam herosem który pomaga biednym itp. Ale przede wszystkim ma problemy ze sobą. I to doskonale uwypuklił Ang Lee. To największy plus tego filmu. No i oczywiście sceny rozrób. Szkoda, że ich tak mało, ale przyjemnie się ogląda. Latające pudle, czołgi itp. Piękna rzecz.
A i jeszcze Jennifer Connelly. Cóż ona mi się chyba zawsze z Labiryntem będzie kojarzyć, choć i Reqiem dla Snu oraz Piękny Umysł się przypominają.
Świetnie wypadł też Nick Nolte, szkoda że go tak mało w kinie ostatnio.

Niestety muszę powiedzieć, że sam Hulk jest nierówny, gdyby nie wiele nudnych scen, zwłaszcza na początku, byłoby fajnie. Inne rzeczy to znów skaszanione zdjęcia. Zbyt szybkie, zbyt teledyskowe, w rezultacie w wielu miejscach nie widać tego co się dzieje na ekranie. Bo szybko coś się dzieję. Może w ten sposób są ukrywane pewne braki w animacji. Np. gdzie się podział cień Hulka gdy skacze nad kanionem. Czasem jest, czasem go nie ma. Podobnie jak surfuje po wydmach..

Kapitalnym pomysłem też było jednoczesne pokazanie kilku ujęć tej samej sceny. Choć troche mało wygodne, bo trudno się wpatrzyć w szczegóły.

Na koniec powiem, że Daredevil mi się lepiej podobał. Nie wiem czemu. Ale Hulk jest lepszy od Spider-mana . No i pudle są zawodowe.

mieszane uczucia II

Ja byłem już w poniedziałek, jednak się nie wypowiadałem, bo nie chciałem generlanie zniechęcać. Ale skoro Lord już napisał swoje, to ja też cos dodam. Zgodze się, że początek jest nudny. Nawet powiem, że nie tylko poczatek, później też sa takie momenty. Film trwa 2h i 20 minut, to dość dużo jak na tego rodzaju produkcję. Wydaje się, że gdyby był o te 20 minut krótszy znacznie lepiej by sie go ogladąło. Jednak dzięki temu że jest długi, to można tak jak mówił Przemas dokładnie zrozumieć o co w nim chodzi, nie żeby był specjalnie skomplikowany, ale tak to trochę wygląda, jakby tempakom tłumaczyli.

Efekty były bardzo fajne, twarz i ruchy Hulka oparte na naturalnych ruchach aktora są dobrze dopracowane. Jednak rzeczywiście sa i braki (wspomniane braki cieni, a także jak HULK jest duży, to ma porozdzierane spodnie, jak wraca do postaci człowieka, ma juz normalne).

Jednak najlepszą rzeczą jest dzielenie ekranu na kilka. To supełnie jak w komiksie i to mi się najbardziej podobało. Wprowadzało ten komiksowy klimat. Oprócz tego są równiez takie sceny (jak ginie ten co go gra Nick Nolte) to też widać jakby był wycięty z komiksu. Całkiem OK to było.

No i ta Jennifer..............

Generalnie film niezły. Nie ma jakiś wielkich błędów. Jesli ktoś dużo chodzi do kina, to musi go zaliczyć, jeśli sporadycznie to lepiej się zastanowić.

Ja go oglądalem wczoraj...

Film mógł być lepszy...
Najlepszy moment filmu to scena gdy Hulk rozprawia się z czołgami USA
Wyglądał jak bestia.
Dużo śmiechu miałem, jak Hulk złapał za szyję pudla w sekwojowym lesie... oraz gdy ojciec Bruce`a (Nick Nolte) bawił się ręką (MEDUZA).
Wszystkich aktorów przycmił właśnie on... Nick Nolte świetnie zagrał, choć nie rozumiem, jak zginął w finałowej walce...
Głowny wątek tego filmu, to właśnie konfrotacja ojca i syna
Mieszają się w to inne dwie osoby - GENERAŁ Roos i jego córka
Ta czwórka bohaterów dawała ton filmowi. Nie do końca pokazano kofrontację między gen. Roos a Bannerem. Mogli dorzucić rozmowę.
Na ten film, trzeba iść na własną rękę - dobry film, ale mógł być lepszy !

mieszane uczucia III

Dziś dopiero zobaczyłem HULKA. I co ? HULK to HAŁKA
Początek filmu straaaaaasznie nudny, taki, że już nie mogłem wytrzymać do pierwszej przemiany... Cała ta historyjka z ojcem, taki ślimak, że głowa mała. A potem te psy, bez wyjaśnienia i niczego, nagle bestie wyskakują na HULKA. Wiadomo było oczywiście dlaczego i po co i z kąd, ale skoro tak przynudzali zbędnymi informacjami na początku to mogli wyjaśnić też to. Co było jeszcze paskudne ? Jennifer - filmowa piękność. Straszna kobieta, w oczach miała coś niespokojnego i złego... Była do bani. Przemas napisał, że HULK jest lepiej zrobiony od Yody w AoTc... Owszem, ale tylko pod względem skomplikowanej animacji w przypadku HULKA - sporo ruchów ciałem, cała jego anatomia. Jednak Yoda był owiele staraniejszym modelem, był prawdziwy, dla mnie HULK jest tylko animacją.

Tak jak ANOROWI, mnie także podobał się podział scen. Chyba pierwszy raz w filmie na podstawie komiksu użyto komiksowych wstawek z podziałami na okna. To było naprawde super i przyciągnęło to moją największą uwagę
Film oceniam na 4/10

HULK

Ja byłem już dawno na filmie. Film nie ukrywam bardzo mi się podobał. Miał mroczny klimacik, zupełnie jak w komiksie. Te wstawki (kwadraciki) są rodem jak z komiksów z lat 60tych. Fakt film jest długi, ale własnie dzieki tak dlugiemu poczatkowi mozemy dobrze zrozumiec fabułe filmu. Postac HULKA jest dosc smutna (podobnie jak Daredevil). Przedstawia on niczemu winną osobe, która przez swojego "tatusia" i małemu wypadkowi musi cierpieć. Jeżeli dobrze wczulismy sie w historie, która była prezentowana na ekranie, lub znacie HULKA od malego (tak jak ja ) to film powinien sie wam wydac dobry.
Najlepiej sami przekonajcie się jaki film jest, pojdzcie do kina.
POLECAM

Właśnie się skończył

i muszę powiedzieć, że był całkiem niezły Poważny, ciekawa maniera dzielenia ekranu na kwadraty jak w komiksach, niezłe aktorstwo i efekty

Potwierdzam...

całkiem, całkiem...Ach te zielone oczka

Leciało w święta

i powiem szczerze- oglądałem tylko fragmenty. I to niezbyt często je oglądałem i niespecjalnie długie...ale wnioskując z nich mogę rzecz tylko jedno- Boże, co za syf!!! I głównego bohatera grał Bana? Musiałem się aż upewnić, gdyż nie mogłem uwierzyć, że on potrafi ,,zagrać" tak beznadziejnie ;/ Ogólnie żenada - ale dla mnie żenadą jest całkowicie cały pomysł na komiks na którego podstawie to nakręcono ale co tam

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.