Forum

Wasze pupilki :D

Jak wyżej Macie jakieś zwierzątka w domu? Jak tak to jakie? Jak sie wabia? Opiszcie je troche? Co u nich slychac?


Ja mam na przyklad kilkumiesiecznego szczeniaczka Golden Retriever, suczka, wabi sie Mika

http://golden-mika.blo.pl



Piszcie, chętnie obejrzę Wasze słodziny

Hmmm

PSA, PSA, PSA, RYBE, RYBE I KOT.


podsumowując:
3 psy, 2 rybki i kotke ^^ innymi słowy CAŁY ŁAŃCUCH POKARMOWY XD

Ee...

do kompletnego łańcucha pokarmowego brakuje Ci jakiegoś producenta (mówiąc prościej: rośliny)
Ja mam psa - rasowego mieszańca, a Zając stwierdził, że jest bardzo dobrze wymieszany Aa, i zapomniałam o kocie.

Fajny

Fajny ten twój piesek

Od czasu gdy bazyliszek uciekł z mego domu(a miał z 8 lat kilka metrów długosci, spał u mnie w łózku)i puścił się na suczki i ślad po nim zaginął(być może za brutalnym mordem stoi niejaki Harry P. członek mafii hogwardzkiej)mam od 2004 małego kundelka, ma gdzies 7-8 lat ale wygląda jakby miał tak z rok.Jest czarny jak noc i bardzo upierdliwy(w dodatku mnie oszukali, mówili że to cerber trzygłowy, na razie jedna a dwie urosną w przeciągu czasu, i co lipa, oddawać piniondze!)

...

Mika.. Slodka.. (choc biale psy sa niepraktyczne, brudza sie.. )
Ja mam swojego Skrapka.. Wypasiony (spasiony ) "piesek marki kundel"

http://i188.photobucket.com/albums/z142/XYuripjc/Skrapek/psina3.jpg
Lizac swoj nos.. (w tle widac Hermione )

http://i188.photobucket.com/albums/z142/XYuripjc/Skrapek/psina1.jpg
Skoczny..

http://i188.photobucket.com/albums/z142/XYuripjc/Skrapek/psina5.jpg
"jak zamkne oczy, to znikne"

http://i188.photobucket.com/albums/z142/XYuripjc/Skrapek/psina2.jpg
Naćpany na sylwestra

http://i188.photobucket.com/albums/z142/XYuripjc/Skrapek/psina4.jpg
^^Skrapek, Osmy pasazer Nostromo

http://i188.photobucket.com/albums/z142/XYuripjc/Skrapek/psina6.jpg
Razem.. (Skrapek to ten z lewej)

hehe

Też fajny pies, mój jest podobny do twojego tyle że bardizej jamnikowaty(wygląda na mix rotweilera z jamnikiem)

jeju

Juraszku, ale masz słiiiiiitaśnego pieska Fajny,

...

Nie nazywaj mnie tak.

dobra,

sory Mistrzu

...

Spoko.. Po prostu.. to nazwisko to przeszlosc (wybiegajac w przyszlosc trochu..)

<-.<-

O jeny jaki słodki
A to zdjecie jest extra
http://i188.photobucket.com/albums/z142/XYuripjc/Skrapek/psina5.jpg

...

ahh...zabójcza fota. Jak pies recydywista na przesłuchaniu

...

Yeeeh, za dużo nieletnich na forum, żebym miał pokazać mojego... ;P

...

Jest po 22, nieletni juz dawno spia, pokazuj :>

Ja tam

uważam że zwierzęta sądo jedzenia a ni do kochania ... no może poza owcami

O rany!

Ty zjadasz koty i psy?! Ty sumienia nie masz! (Chinol)

...

Czym sie rozni zjedzenie psa/Kota od zjedzenia swini/krowy ? Niczym. (Tyleze niektorym mentalnosc nie pozwala tego zrozumiec, tak jak i tego jak mozna sie np zaprzyjaznic ze swinka..)

No właśnie...

w naszej kulturze akurat się przyjęło, że psów i kotów się nie je ... gdzie indziej świń, inni krowy traktują jak święte ... mięso to mięso

Choć przyznam, że psininy czy kociny jeszcze nie jadłem .. choć chętnie bym skosztował

Re: No właśnie...

Mogę ci polecić zgrane kółko satanistyczne. Kocinę co prawda mają w każdy dzień tygodnia, najwięcej w piątek, ale nie polecam, strasznie włazi w zęby, żylasta strasznie.

a kozy?

kozy, mój drogi, kozy?

No tak...

zadurzony w mięciutkich owieczkach zapomniałem, że kozy też są stworzone do kochania ... ohh... gdyby tylko potrafiły gotować :/

ja mam

takiego psa,owczarka belgijskiego z odstrzału(uśbili by go) i dwa myszoskoczki.

Ja to ma dwa koty

Trochę fajtłapowaty kocur Kubuś jest cały czarny, a trchórzliwa kotka Kizia szyrkletowa. Może sobie kupię rybki(spokojnie nie do zjedzenia przez koty )

Cóż,

HeHeHe

Fajne te drugie. Kwestia kotka: "I`m Lord Koter! You scary my?

no u mnie

...są dwa (nie licząc mnie) Koty.

Moja gwiazdka i oczko w głowie (nawet Dynks bywa o Nią zazdrosna ^^) - Retra aka Recia:

http://img516.imageshack.us/img516/9733/obraz028rc5.jpg
http://img267.imageshack.us/img267/1926/kmzu3nzywmzasmjgyodq0fzqu2.jpg

I drugi - zakała Kociego rodu, największy fajtłapa, obżartuch i przymilacz we wszechświecie: Kurt zwany KotKurtem.

http://img529.imageshack.us/img529/333/obraz022gu7.jpg
http://img233.imageshack.us/img233/9510/kmzu3nzywmzasmjgyodq0fkbf5.jpg

Moi mali wychowankowie. ^^

Kot

czarny kot...
http://images25.fotosik.pl/166/f2a9dc34b32b32e8.jpg


<mały druk> Zuzia </mały druk>
(nie ja nazywałem )

***

czarny kot co się groźnie nazywa... ZUZIA... Ehehehehe

Znając

Znając twe zamiłowanie do Satanizmu, to lubisz składać w ofierze czarne koty ?

***

1. wpisz na wikipedii hasło "sataniści" albo "satanizm"
2. sprawdź różnicę pomiędzy pseudosatanistami a satanistami
3. właściwie to nie tyle jestem satanistą ile mi najbliżej do tego . (a to piszę dla zaznaczenia, bo w sumie jakieś tam zamiłowania mam )

Wiesz

jaka jest różnica między pseudo, a tru satanistami?
Taka, że pseudo składają koty, a tru noobów w ofierze Lucyferowi, a on ich już porządnie przypieka, za te wszystkie spamerskie topiki.
Zaznaczę od razu, że ja jestem tym tru

aa

a to mój kot

http://img81.imageshack.us/img81/1222/41al4.jpg

Wszystkie koty nasze są...

...czyli Przekaż 1%... na koty Zachęcam wszystkich, którzy rozliczają się z naszym kochanym Urzędem Skarbowym do przekazania 1% podatku na Organizację Pożytku Publicznego.
Dlaczego w tym wątku? Otóż dlatego, że nie chodzi o ludzi, a o tych, którzy są od naszej pomocy najbardziej zależni. O zwierzęta. A konkretnie koty. Was nic to nie będzie kosztowało, a im będzie odrobinę łatwiej. Bo koty przebywające w tym azylu, to nie są w większości domowe przytulasy, które ktoś oddał do schroniska, bo mu nie były na rękę. Znajdziecie tam kotkę, którą rodzina zmarłego właściciela zamknęła w pustym pokoju, żeby zdechła z głodu, bo im uśpienie za drogo wyszło, psa (jednego z 13 wśród ponad setki kotów), którego jako szczeniaka ktoś pomalował farba olejną i wyrzucił na ulicę, koty pozostawione w opuszczonych mieszkaniach, wyrzucone w lesie, przeznaczone do utopienia... Wiele z tych kotów pozostanie tam do końca życia, gdyż nie nadają się do adopcji z powodu chorób, poważnego kalectwa lub krańcowej nieufności w stosunku do ludzi. ale są tez takie, które można zabrać do domu. Może ktoś z was...

Wszystkich zainteresowanych zapraszam na stronę:

http://www.kociswiat.org.pl/index.htm

Pokażcie również tę stronę swoim bliskim, przyjaciołom, rodzinom... Jeżeli choć jedna na dziesięć osób zareaguje pozytywnie, będzie to sukces.
Z góry zaznaczam, ze nie mam z tą fundacją nic wspólnego. Oprócz chęci przekazania swojego 1% i planu wirtualnej (=finansowej) adopcji jednego z jej podopiecznych.

cóż,

ja też coś przekażę pewnie

Zamknąć

schroniska dla zwierząt i przerobić je kiełbasy! .. dzięki temu wyżywi się masę głodujących afrykańskich dzieci

Otas, nie trolluj

Przekaż 1%, politycy od tego zbiednieją

No cóż...

nie dam na zwierzaki ani 1 zł dopóki będą głodujący, bezdomni ludzie
.
.
.
.
.
choć im też nie dam ... niech się chwycą roboty

Nieużytek

j.w. A poza tym to nie ty dajesz, tylko państwo.

tiaaa....ale państwo

skąd ma pieniądze??? ... od podatników

Nie no ..chyba w tym roku pierwszy raz na jakiś cel te moje 1% przeznaczę.... ale na pewno nie na zwierzaki

bo

będziesz im zazdrościł że mają kasę od państwa a ty nie?

I masz w pape

I masz w papę bo ja wziąłem psa ze schroniska a jego kumple kabany jadą do ciebei w szalikach

Pies jest super...

jako wkładka do kebabu :

Problem

w tym, że 75 % userów tego forum nie ma od czego ten 1 % podatku sobie odpisywać

Zdaję sobie z tego sprawę

Ale niech przynajmniej linka prześlą dalej, pokażą stronę rodzinom, komuś, kto ma z czego przekazać. To nie boli, a można pomóc.

...

Aaa, łancuszek.. -.-

Cóż...

można to nazwać łańcuszkiem. Tyle, że ja nikomu nie grożę, że jak nie prześle, to codziennie czarny kot będzie mu drogę przebiegał. Albo, że mu gg zablokuje na tydzień (pozdro, Zax). Nikogo do niczego nie zmuszam, nie namawiam... Mam tylko nadzieję, że kogoś może ruszy tak, jak mnie ruszyło.

<-.<-

Fajnie...

Czyli moja prośba się nie kwalifikuje jako łańcuszek. Niby najprędzej jako ten o synku z uszami na d., ale przecież nikt nikomu kasy za ilość rozesłań nie obiecuje.
Wygląda na to, że to po prostu apel do zainteresowanych, żeby pomogli lub zainteresowali innych losem tych potłuczonych przez życie kociaków. I tyle.
Linka na gg dostały ode mnie 4 (słownie: cztery) osoby, o których wiem, że lubią koty i mogłoby je to ruszyć. I nigdzie nie apeluję o rozesłanie do jak największej ilości znajomych, bo... (nasra na ciebie Bin Laden, wyrosną ci dodatkowe palce, świat się zawali, będziesz miał sto lat pecha*).
No i przede wszystkim to nie jest fake, fundacja naprawdę istnieje, jest zarejestrowana, ma status OPP i potrzebuje pomocy. Od nas, nie od jakiejś firmy, która wpłaci 1 grosz za każde rozesłanie.
Uff, ulżyło mi Też nie lubię łańcuszków i ich nie rozsyłam. I jeszcze jakoś nic złego mi się nie stało (tfu, tfu).

*niepotrzebne skreślić

<-.<-

Mi też nic się nie stało Ale Robert nie wysłał i dostał z tramwaju

A tak wogóle to na schroniska ciekawy pomysł, ale czemu tylko dla kotow? :/

Moi

dają na WOŚPa

Re: Wasze pupilki :D

Kiedyś Bastion schodził na psy, ostatnio zauważyłem jednak iż schodzi na koty
Może ma to związek z przejęciem SW przez myszowatego

Ja się Disneya nie boję, bo mam w domu zaprawioną w boju emerytowaną kicię-szturmowca:
LENA (17 lat)

https://zapodaj.net/ae46bd1536488.jpg.html

Nasz demon z przedwiecznego świata

Re: Nasz demon z przedwiecznego świata

Apetyczny i tłuściutki <3

Re: Nasz demon z przedwiecznego świata

Ach... gdyby Lena była młodsza

Re: Nasz demon z przedwiecznego świata

Masz dwa czy to jeden i ten sam?

Moje już były gdzie indziej, ale:

https://www.dropbox.com/s/8mh1oakth2oq8q9/20171225_122557.jpg?dl=0

Trixie i Oliwia

I wspominkowo mój pierwszy kot, znaleziony w piwnicy drapieżnik Maurycy

https://www.dropbox.com/s/6glf57cmfi98f2f/maurycy.jpg?dl=0

Re: Nasz demon z przedwiecznego świata

to ta sama panna, ale samo zdjęcie majestatu w zlewie nie oddaje charakteru

Mroczna Pani

Re: Mroczna Pani

A ile ta Mroczna Pani ma lat, bo po żółtych paskach zgaduję że Legendy zna

Re: Mroczna Pani

Jest Starsza Niż Prequele

Znów koteł

Re: Znów koteł

Ale puszysty!!

Re: Znów koteł

Ładnie to tak pozwalać kotu tarzać się w petach?

Re: Znów koteł

No wiem... ale nie spodziewałam się, że zacznie się akurat tam tarzać i tak ładnie, więc trzeba było nagrywać

Re: Znów koteł

Spaszony

Także tego

Po miesiącach rozkmin i dziesiątkach spacerów z psami ze schroniska w końcu dzisiaj o 11 wzięliśmy pieseła. Ma około 2 lata, jest ultra radosny, ale względnie grzeczny i ogólnie zarąbisty. Teściowa bardzo nie chciała żebyśmy brali psa, ale stwierdziliśmy, że "It`s my life", pół roku po ślubie, mamy własne życie i mieszkanie i po prostu lepiej ją postawić przed faktem dokonanym.

Jego imię to Elvis. Tak się nazywał w schronisku i jakoś się przyzwyczailiśmy.
https://i.imgur.com/jCp9LdJ.jpg

Re: Także tego

O kurcze, szacun za odwagę ! 👏👏👏👍, nie, że teściowa 😎, ale za decyzję. No i jak patrzę na jego radość, która wręcz bije ze zdjęcia, to widzę, że dobrze wybrał - bo to psiak Was wybrał, nie odwrotnie ☺

Re: Także tego

Śliczny piesełek! Dużo dobrego dla niego! <3

Re: Także tego

A futruj go kiełbachą (tylko nie vege) i miziaj za uszkiem.

Sam bym chciał jakiegoś zwierzaka tylko w razie wyjazdów nie mam opcji i cały czas nie wiem co zrobić

Re: Także tego

Ale teściowa boi się psów i przestanie do Was przychodzić, czy jak?

Re: Także tego

Mają psa 12 lat i twierdzą, że jak weźmiemy psa to ani my ani oni już sobie NIGDY nie pojadą na wakacje. Ale przecież wszystko jest do ogarnięcia - psy się w końcu przyzwyczają do siebie, szczególnie że wzięliśmy takiego dosyć spokojnego względem innych psów. No i w ogóle mam wrażenie, że jeszcze ma syndrom matki po ślubie, czyli chciałaby mieć kontrolę

Re: Także tego

Aaa, jak to kwestia wzajemnego podrzucania sobie psów, to rozumiem
(BTW można pojechać z psem na wakacje #BTDT)

Re: Także tego

Musisz brać to na intuicję, domyślać się tego, co niedopowiedziane 😜 - skoro 12 lat mają psiaka, to mama wie co mówi, wie, jakie są - mogą być komplikacje, i czasami są. Obawy wynikają po prostu z doświadczenia.

A co do ostatniego, czyli kontroli, to też 😉😜

Re: Także tego

No ale żona się wychowuje z psami od dziecka, ja miałem przez 8 lat psa. Więc wiemy jakie to są komplikacje i obowiązki. Tym bardziej, że ostatnie lata to my zostawaliśmy z nimi np. na Sylwestra.

A co do kontroli to po prostu chciałaby nasze życie kontrolować tak jak kontrolowała jako rodzic. No ale musi się przyzwyczaić, że po ślubie trochę się sprawy zmieniły.

Re: Także tego

Aaa, to spoko, bo myślałem, że psiaka będziesz miał po raz pierwszy pod opieką. Nooo, to w ogóle nie widzę problemu, reszta się ułoży sama 👍👌

Re: Także tego

Przecież ma swqojego mpas to po co i waszego chcde kontrolować?

Re: Także tego

Próbowałeś "starzy już jesteście, nie powinniście już myśleć o wakacjach"?

Re: Także tego

Dobry pomysł, tak zrobię

Re: Także tego

Też takie słyszę co jakiś czas Zawsze odpowiadam "nie powinniście myśleć o odcięciu się od comiesięcznych czeków"?

Re: Także tego

Prawdziwy pies na baby

Re: Także tego

nie lubię psów (chyba że na kanapce ;P) ale branie ze schroniska - <3

Re: Także tego

A Boriska Czarngo Pieseczka też nie lubisz ?

Re: Także tego

jak mówię że nie lubię psów to nie lubię... z wyjątkiem naszego domowego kołka ;P

Re: Także tego

You breaking my heart !

Re: Także tego

Gratuluję słusznej decyzji, uwielbiam psy chociaż na adopcję dwuletniego psa ze schroniska pewnie bym się nie zdecydował. Ja bym wolał wziąć szczeniaka, łatwiej takiego wyszkolić.

Re: Także tego

Szkolić bez sensu. Futer dać i matkę i niech se psisko zyje na full obrotach.

Re: Także tego

Pieseł wygląda na przeszczęśliwego - duże propsy za branie ze schroniska

Re: Także tego

Ale uśmiechnięty ten Elvis Gratulacje i niech Wam się dobrze chowa. My też zaczynaliśmy od psa bokserki Hecy.

Teraz mamy buldoga francuskiego -Brombę i kota czarnogórskiego Kotora.
Tak wyglądał w dniu , w którym przybłąkał się do nas na plażę- http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4154862,2,4,20180819-123843.html
Przewieźliśmy go w skrzynce w bagażniku 2 tysiące kilometrów do Polski. Warto było! Szybko się zaaklimatyzował. Tylko musieliśmy mu ropień na szczęce wyleczyć-nie wiadomo skąd się wziął.
http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4154864,2,2,20181019-011227.html
Tu oba skarby już zaprzyjaźnione
http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4154864,2,2,20181019-011227.html

Re: Także tego

Noe dobrze, ale... czemu nie kota?xD

Re: Także tego

Dwóch stworzeń jednocześnie mogłaby nie zdzierżyć teściowa. Ale wszystko przed Mossarem. Psy się pięknie chowają z kotami.

Re: Także tego

Dzięki za miłe słowa wszystkim Teściowa niezadowolona, ale nie ma źle, myślałem, że będzie gorzej. A poza tym to spoko, Elvis się dosyć szybko przyzwyczaja do mieszkania i do nas.

Updejt sierściów

Moje schroniskowe futrzaki grzeją się w cieple domowego ogniska. Chyba są baby zadowolone.

https://zapodaj.net/e2b2d83303d07.jpg.html

Re: Updejt sierściów

Smakowite

Re: Updejt sierściów

Hah, fajne koty Ja jestem psiarzem, ale parę fajnych kotów ostatnio poznałem i generalnie polubiłem koty.

Leia i Benek

Leia i Benek (rodzeństwo):
https://zapodaj.net/c63768e73ace1.jpg.html

Jak one się kochają
https://zapodaj.net/1ebadc78892b5.jpg.html

https://zapodaj.net/9d50b500b8fc1.jpg.html

LENA niestety zjednoczyła się z Mocą, okazało się że jest wrażliwa jak Finn.

Re: Leia i Benek

Śliczne. Rozumiem, że Benek to ten czarny? 😉

Re: Leia i Benek

Oczywiście

Re: Leia i Benek

W takim razie niech Moc będzie z nimi. Zawsze 👍

Re: Leia i Benek

Awwwww

Re: Leia i Benek

Super te futrzaste

Jakoś mi to umknęło wcześniej (dzięki Asfo za odkopanie)

kot - oszust i lekoman

Mam kotka który choruje na jelita i musi jeść steryd dwa razy dziennie. Żeby się nie awanturował po lekarstwie dostaje kilka kostek suszonego mięsa.

Dziś mnie ścięło po kolacji, poszłam spać i obudziłam się o 22. Kot wykorzystał okazję do próby wyżebrania dodatkowej pigułki - w czasie gdy spałam dostał już lekarstwo od męża. Przylazł do mnie i zaczął podstępnie beczeć.

Kotek jest syjamski. To ma znaczenie w tej opowieści.

Re: kot - oszust i lekoman

-To ma znaczenie w tej opowieści.

Nie ma. Moje to europejski krótkowłosy i hamerykański jeszczebardziejkrótkowłosy, a robią tak samo, oszukują że "one jeszcze nic nie jadły"

Re: kot - oszust i lekoman

To co innego. On ma najpierw dawaną pigułę i wykalkulował sobie, że mu się opłaca pocierpieć dla nagrody. Normalny kot dałby nogę pod wannę.

Re: kot - oszust i lekoman

Aby przedstawić szerzej zagadnienie. Pigułę dostaje na stołku, a nagrodę do miski. Sam wskakuje na stołek i drze mordę, żeby mu dawać medykament. Mruczy, mimo że wcale nie lubi jak mu się wpycha lekarstwo do paszczy.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.