Forum

TCW 1x08 - Bombad Jedi

Już w piątek kolejny odcinek serialu, wprowadzający postać najsłynniejszego Gunganina w galaktyce i ulubieńca wielu fanów - Jar Jar Binksa.

Reżyseria: Jesse Yeh
Scenariusz: Kevin Rubio


Preview:

http://www.starwars.com/video/view/000727.html


Zdjęcie JJ z odcinka:

http://slimak.gwiezdne-wojny.pl/grafika/2008/lip/tcw39_bg.jpg


Krótki opis odcinka:

Jar Jar Binks rycerzem Jedi? Tak uważają Separatyści, kiedy komiczny gungański bohater razem z C-3PO usiłują uratować Padmé Amidalę przed zagładą z rąk złego wicekróla Nute`a Gunray.


Przypomnienie od moderacji:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu TCW.
Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub CN.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć TCW. I jak chce to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.

Już wziąłem

tabletki na uspokojenie.
Popiłem wodą ognistą, niuchnąłem białą linię.
Może przetrwam...

....

Ludzie trzymajcie mnie......Jeden plus, nie będzie Ahsoki

Jest

sednem, solą tej ziemi.
A Ty jej nie lubisz?

...

Oszalałeś? Jestem w 100% pewny, że co chwila akcja będzie przerywana scenami z Ahsoką, Anakinem i Obi-Wanem na mostku jakiegoś Venatora.

A ja

liczę, że będzie tak jak w 1x01 - bez Anakina i Ahsoki. Chyba, że w minimalnym stopniu ale mam nadzieję że nie.

Szkoda, w ogóle, że jeden odcinek TCW skupia się ciągle na jednym wątku. Mogliby dać walkę na statku a po chwili np. obrady Rady Jedi na Coruscant. Bardziej jakoś rozciągnąć fabułę.

No

i co Apophis??? Miałem rację.......

Super

zapowiada się świetny odcinek, najlepszy jak do tej pory. Nie mogę się doczekać.

Zapowiada się

barwnie i kolorowo, ale na powiedzenie "świetnie" trzeba poczekać.

Lubię JJ

dlatego czekam na ten odcinek.

...

Nie kumam- szczerze- ja lubie Jar-Jara. Jest zabawny, przyjemny...Co tak inni fani, tak po nim jeżdżą? Według mnie Dżar jest spox i spróbuje odcinek obejrzeć na CN.

<przypominam że jeszcze żadnego nie widziałem...>

Odpowiem na twoje pytanie...

Otóż jak można nie jeździć po kimś kto przyczynił się do powstania Imperium przez swoją głupotę a nie świadome intencje. Nie dość że po najeździe imperium i tak pewnie wytłukło wielu jego pobratyńców to jeszcze Jedi nie mieli lekko. Innymi słowy Jar-Jar to największa pomyłka SW i nie wiem czy w ogóle nie całego świata.

Re: Odpowiem na twoje pytanie...

Darth Skywalker napisał(a):
Otóż jak można nie jeździć po kimś kto przyczynił się do powstania Imperium przez swoją głupotę a nie świadome intencje. Nie dość że po najeździe imperium i tak pewnie wytłukło wielu jego pobratyńców to jeszcze Jedi nie mieli lekko. Innymi słowy Jar-Jar to największa pomyłka SW i nie wiem czy w ogóle nie całego świata.
________
Wiesz - a kto powiedział że idiota i niezdara nie mogą zrobić czegoś dobrze. A tutaj zrobił najlepsze co mógł dla pięknej idei Nowego Ładu, za co mu chwała.

,,,

Ja tam Jar Jara specjalnie nie lubię (No Gungans. Ever!!), ale scenariusz napisał pan K. Rubio. Obejrzeć trzeba.

.

Poczekamy, zobaczymy...

Zapowiada się jak Sith pośród Cieni

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że ktoś taki jak Kevin Rubio (twórca Taga i Binka) stworzy coś naprawdę śmiesznego. Bo skoro ten odcinek ma być komediowy to niech przynajmniej humor będzie na wysokim poziomie, a nie jakieś idiotyczne i żałosne poślizgiwanie się na skórkach od bananów (w galaktyce na szczęście ich nie ma), spadające fortepiany (ich też tam nie widziałem) i jakieś inne głupoty, które możemy pooglądać w wieczorynkach ^^

Komediowy?

A mało w poprzednich odcinkach było śmiesznych sytuacji?

Właściwie

Właściwie to prawie żadnej. Cóż, idiotyzm droidów bojowych, naiwność Ahsoki i tym podobne wcale nie są śmieszne ;]

To własnie ten

idiotyzm jest humorem.
Ciebie, mnie, innych - denerwuje, ale dzieciaki są wniebowzięte.

Hmm

Jak będą puszczać serial w Polsce, to trzeba będzie popytać jakieś dzieciaki, które TCW będą oglądać - a takie będą, spotkałem się dużą grupą dzieciaków, które były TCW w kinie zachwycone, to i serial oglądać będą - wtedy będzie można się dowiedzieć, czy im się taki humor podoba, czy nie. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, by większość żartów droidów śmieszyła kogokolwiek, nawet dzieci.

...

"usiłują uratować Padmé Amidalę przed zagładą z rąk złego wicekróla Nute`a Gunray" położyło ten odcinek. Wydumane pseudofabuły, absurdalne sytuacje i nasi "bohaterowie" ciągle pępkami Galaktyki. To miało być poszerzenie universum, mieliśmy zobaczyć na ekranie to czego nie pokazały filmy...

No ale licze na to, że Kevin Rubio zrobi coś porządnego i śmiesznego. Coś, co nie będzie wywoływało u mnie irytacji i nie spowoduje jeszcze większej nienawiści do Jar-Jara.

Cytuję

"...humor i akcja łączą się razem w nadchodzącym odcinku The Clone Wars."
I nic mi więcej nie trzeba.

Na 24 h przed...

widzę, że kolejny odcinek nie ciszy się zbytnim zainteresowaniem.
Ciekawe dlaczego?

:D

Taki inny byl ten odcinek. Tzn glownie bez Jedi i klonow i zle na tym nie wyszedl. Nie byl tez rewelacyjny, powalajacy etc, ale nie mozna mu zarzucic, ze byl nieciekawy. Przyjemnie sie go ogladalo, znacznie lzej niz poprzednie. W ogole Rodia to bardzo sympatyczna planeta, fajnie bylo ja poznac dzieki TCW. Bo nie przypominam sobie, zeby w EU byla doglebnie opisana. W przyszlosci bedzie takich odcinkow z pewnoscia wiecej. I cieszy mnie to, bo przeciez ile mozna na miecze patrzec. Cos dla odmiany co odswiezy nieco serie.

Padme pokazala sie z wojowniczej strony. Od tej strony pokazano ja troche w CW, tutaj juz ukazano to w pelni. Harda babka z niej, na dodatek fajne wdzianko ma. Przypomina to ktore miala Asajj Ventress podczas rekrutacji na Ratataku. Ale o tym juz pisalem wczesniej.

Jar Jar mial byc glowna postacia tego odcinka i po czesci byl. Robil glupoty, ale dzieki temu zabawnie bylo. Nie kazdemu sie to podoba, mnie na szczescie nie odpycha. Jest mi ten koles po porstu obojetny. Bylo zabawnie przynajmniej momentami. Na koniec sie nasz Gunganin spisal na medal, przynajmniej Padme wyszla calo z opresji : - D.

Szkoda, ze na koniec nie pojawila sie zapowiedz nastepnego odcinka, tylko reklama "Malevolance Saga". "Bombad Jedi" dostanie ode mnie 8/10. Krotko mowiac odcinek podobal mi sie, ale na tle pozostalych wypada slabiej. Stad znajdzie sie na koncu stawki mojej listy. Przy okazji #7 dorzucilem, bo ostatnio zapomnialem.

7 > 5 > 3 > 6 > 1 > 2 > 8 > 4

No może być:)

Właśnie obejrzałem, no myślałem, że będzie źle a nawet tragicznie (JAR JAR), ale muszę przyznać, że było fajnie. Pomimo głupoty Jar Jara oglądało się miło, a Threepio fajnie się z nim komponował. Nawet parę razy było zabawnie

Wielkie plus to początek spoilera sceny, gdy mówią, że Jar Jar nie żyje Ach, jak one miło brzmiały... koniec spoilera

Nie ma czego się bać, obejrzeć odcinek można

Ktoś wie, co z następnym? Na końcu była zapowiedź sagi malevolence a nie kolejnego epizodu?

Najpierw tak.

Fakt, nie był to najgorszy odcinek.
Najlepszy tez nie.
Zasadniczo jedyną rzeczą jaka mi się w nim podobała to Rodia - krótko - ładna, barwna kraina.

Co do opowiedzianej historii, to była nijaka.
Kolejny sojusz ze zdradą w tle ani nie wciąga, ani nie odrzuca.

Tak po pierwszym razie to zastanawiam się ile jeszcze wyrazów można dodać w zdaniu "mam złe przeczucia..."? Ale to szczegół.
Poza tym Nute i zakończenie nie było najlepsze. Kilka odcinków z nim w tle by się przydało. A czemu nie?

A głupoty Jar-Srała?
Pierwsza wpadka mnie dobiła, więc reszta nawet nie powodowała jakichś "stresowych" sytuacji.

Sądzę, że ten odcinek to typowe zapychajło.
Ocenię go jak przetrawię...

Ps. Zapowiedź "Malevolence Saga" zamiast kolejnego, 9 odcinka, mnie zdziwiła. Zwłaszcza, że już jest Malevolence Trilogy - widziałem, to wiem co piszę.

Za 2 tygodnie

Z tego co przeczytałem, z powodu Święta Dziękczynienia jest powtórka, a 9 epizod 5 grudnia

Tak wiem

i odcinek 9 to kontynuacja 8, a 10 to kontynuacja 8 i 9...

...

odcinek niezły ale nie najlepszy... troche wpieniał mnie Jar-Jar bo myslałem ze odcinek z nim bedzie smieszny a był bardziej żenujący.. jedynie scena w której jar-sraj "pomaga" C-3PO z tym magnesem a następnie rozwala statek.. potem jak on jest tym niby jedi to jest mniej smieszne.. w ogóle cały odcinek jest wg mnie stratą czasu bo nic nowego nie wnosi.. bardziej pieprzy całą sprawę..

...

Zobaczyłem, nie było źle, nie było dobrze. Przynajmniej nie nudziłem się przez 20 minut Ocena 7/10, moim zdaniem na razie najgorszy odcinek.

nei bylo najgorzej

na ten odcinek nalezaloby przymknac oko
z amidali to niezly komandos dziala lepiej niz klony
idiotyzmy jar jara denerwowaly mnie tylko na poczatku

8

Ja już tak naprawdę nie zwracam uwagi na głupotę drodów. Przecież jest to serial dla dzieci, więc muszą być jakieś gagi :/. Co do odcinku, eee.. Jar Jar taki jak zwykle, nie do zniesienia. Odcinek najgorszy ze wszystkich.

Fajny

odcinek, mnie się podobał. Nie rozumiem tylko tego "Malevolence" na końcu, przecież to już było...... dam tak 7/10. Zdecydowanie wolę w SW klimaty lądowe, a nie ciągłe nawalanki w przestrzeni kosmicznej.

Re: Fajny

Elendil93 napisał(a):
Nie rozumiem tylko tego "Malevolence" na końcu, przecież to już było
________
W sieci jest Trylogia Malevolence, pewnie to taka ich powtórka.

...

Odcinek taki sobie, rozumiem, że od otwartej wojny trzeba odpocząć i bardzo dobrze, że takie odcinki są... Jednak spodziewałem się czegoś innego... Sam nie wiem dlaczego miałem nadzieję, że ten odcinek zaciekawi mnie i rozbawi.... Jak dla mnie najśmieszniejszą sceną jest jak prawie cała eskorta Gunreya mówi po kolei "Rozkaz, rozkaz"...

Humor - był, ale mnie nie zadowolił...
Akcja - oprócz komando Amidali wszystko przyjemne
Rodia - jest największym plusem tego odcinka

6,5-10 jest moją oceną dla tego odcinka...

Znośne

Po obejrzeniu stwierdzam, że odcinek był nawet strawny. Po Kevinie Rubio spodziewałem się jednak lepszego scenariusza. Jar Jar był mniej idiotyczny niż w chociażby Mrocznym widmie, ale powoli zaczynają mnie denerwować sytuacje w stylu "niechcący uratował świat"... Zaletą odcinka jest to, że to pierwszy odcinek, w którym w 100% możemy odpocząć od Jedi... a raczej od Ahsoki i Anakina, bo inni Jedi (oprócz Koona i Obi-Wana, którego misją w TCW jest ukazywanie się w hologramach) raczej nie są pokazywani w serialu. Jednak w najbliższych odcinkach się to zmieni. Pozytywnie zaskoczył mnie threepio, bo jak się okazało wcale nie jest taką nieużyteczną ofermą. Oprócz tego w tym odcinku można było odpocząć od klonów, a zwłaszcza Rexa, którego obecność w prawie każdym odcinku jest trochę irytująca... Moja ocena to 6/10.

...

mi się odcinek bardzo podobał, przyjemnie się oglądało, Jar jar nie raził, zresztą on mnie nigdy jakoś szczególnie nie raził, chyba wyjątkiem jestem Nie było wkońcu tej głupiej muzy więc git. Rodia wyglądała zajebiście i nie skopali rodianów tak jak skopali trandoshanina Odcinek 9/10

Re: ...

Qui-Gon Danio napisał(a):
Jar jar nie raził, zresztą on mnie nigdy jakoś szczególnie nie raził
________
Nie tylko Ciebie

...

jupi, nie jestem jedyny XD

Cóż...

Odcinek nienajgorszy, całkiem ciekawy Jar Jar podobał mi się wizualnie, ale w roli Jedi także źle nie wypadł Fajnie wyszli im Rodianie, za to Gunray słabo Co mi się jeszcze nie podobało? To, że Padme "walczy". Nie pasuje to do niej ani trochę
Ogólnie, nie było źle - 8/10

hmm..

Bez dwóch zdan był dla mnie najgorszy odcinek do tej pory wyemitiwany. Sam Jar Jar nie był az taki zły natomiast robie z Padme komandoski to juz pzesada... no i jak zwykle celnosc droidow i ich dowcip... po prostu w niektorych momentach mozna był zamknac oczy. Ogolnie na plus ładnie pokazana Rodia

cóż

niezły odcinek - Jar Jar jest mi obojętny, więc jego wygłupy nie przeszkadzały mi, droidy raczej humoru swojego nie zaprezentowały o ile pamiętam Miło było zobaczyć Rodian, lubię ich rasę. Muzyka taka sobie, ale utkwiły mi w pamięci lekko celtyckie wstawki.Padme dobrze się przedstawiała - mi nie przeszkadzało że umie walczyć. Potworek wodny przypominał mi jednego stwora ze starszych szkiców McQuarriego (może to ten sam nawet pomysł). Może jedynie końcówka była patetyczna, ale dało się przeżyć.
8/10

droid

Moim zdaniem droidy bojowe powinny być pozbawione czynnika emocji, a w tym serialu pokzaują je jakby "czuły" strach, złość, itp. Tak po za tym gdzie miało by się mieścić cała baza uczuć i analizy emocji w takim małym mużdzku droda. Przynajmniej je powinni zostawić jako zwykłe maszyny zaprogramowane do wykonywania rozkazów. Wiem, wiem... to specjalnie dla dzieci tak uczłowieczono drody, jak wcześniej klony. Ale czy wyjdzie to na dobre na ogólny obraz tych drugoplanowych postaci.
A tym serialu nie jest pokazywany humor droidów, tylko ich głupota, ktory nie śmieszy a irytuje za kazdym razem, gdy przypominam sobie TPM czy AOTC (tam w miarę normalnie ich pokazali).

TCW 1x08 - Bombad Jedi

No i pozytywnie mnie ten odcinek zaskoczył. Naprawdę przyjemnie się oglądało. Na pewno jest dużo lepszy od dwóch poprzednich, które wg. mnie były TRAGICZNE. A przy tym odcinku naprawdę można było się pośmiać.:]
PLUSY
-Padme w akcji! Świetnie wypadła niszcząc kolejne droidy i uciekając z więzienia.
-C-3PO i jego teksty.
-Jar-Jar wcale tak nie razi. Zresztą mnie chyba już dawno przestał.
-Droidy tym razem wypadły całkiem fajnie.
-Rodia!

MINUSY
-Właściwie taki trochę infantylny odcinek, np. w porównaniu do Rookies. Ale chyba czasem takie się przydają. ;p
-Końcówka faktycznie jest za bardzo patetyczna.

8/10 bez wahania. Ale spodziewam się, że większość będzie waliła po 1/10 czy 2/10, bo "w końcu to Jar-Jar".

O tym odcinku

O tym odcinku mogę powiedzieć - nie wkurzał. Jar-Jar był czasem trochę denerwujący, ale nic poważnego. C-3PO na plus. Na wielki plus przedstawienie Rodii. Tyle z zalet. Minusy typowe dla tej serii, to co robią droidy (celność, zachowanie, dosłownie wszystko) przekroczyło wszelkie granice. I nie dotyczy to już tylko B1, ale też niszczycieli. No, ale to miał być taki specyficzny odcinek to nie wezmę tego pod uwagę. Innym minusem jest bojowa Padme. A niech sobie będzie bojowa, ale to co wyprawia to przesada. Ocenka ode mnie to 6/10 bez uwzgędniania "droidowych wad", z uwzględnieniem byłoby 3+/10.

The Clone Wars i odcinek

Najgorsze w The Clone Wars jest to, że nie wiadomo co o nich myśleć. Udeje mi się oglądać kolejne ogcinki tylko dlatego, że w ogóle staram się nie patrzeć na stronę wizualną serialu, która niestety jest przykra. Szkoda, że serial jest aż tak wyraźnie skierowany do dzieci. Mógłby być nieco bardziej mroczny...

Co do odcinka to tragedii nie było, ale i tak był najsłabszy jak dotąd. Bolała mnie animacja Padme oraz rzeczy, które odwalała z bronią w ręku. Powinni ją wcielić do zakonu Jedi! Ogólnie to jest spory problem tego serialu, jest nierówny i nie chodzi tylko o poziom odcinków. W jednym odcinku klony sa super wymiataczami a w drugim padają jak muchy. Tak samo pewnie będzia zarówno z Padme jak i Jar Jarem. Brak w The Clone Wars konsekwencji. 1000 razy lepiej ukazał świat Star Wars Tartakovsky w starym serialu Star Wars. Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby zamiast tej animacji rodem ze słabej gry komputerowej serialo wyglądał jak stare Clone Wars Tartakovkiyego... Tamte odcinki miały klasę...

Wracając jeszcze raz do "Bombad Jedi" to ciekawa była muzyka, choć momentami te celtyckie wstawki trochę nie pasowały...

Odsłona 2

No, pooglądało się,t o się wie, co nie?

A teraz do rzeczy.
Padme - już w pilocie mnie dobiła i przez to pilot mam u mnie niższą ocenę. Ale dobra, czas na odcinek 4 i...znowu ona! Po co? I teraz mamy kolejny z nią odcinek. Rozumiem umiłowanie do pokoju i takie tam inne bzdety, ale nie rozumiem głupoty. Sama idzie do Zira, sama leci na spotkanie w odcinku 4 i teraz, znowuż sama leci z ważną dyplomatyczną misją. Każda rzecz ma swoje granice. Nie, ona jest nie tylko świetnym negocjatorem, ale jest też super wojowniczką. Litości. Lecieć sama do Odległych Rubieży, bez eskorty? A potem co? Komandos w spódnicy? Naprawdę, proszę o logikę, bo serial opada...
Akcja TCW dzieje się mniej więcej 6 miesięcy przed E3, a więc Padme powinna być w ciąży. Powinno to mieć znaczenie, choćby dlatego, że dopiero w E3 mówi o tym Anakinowi.

JJ - zaraz mnie zabiją...
Miałem go w E1, potem skrócono jego obecność w filmie do minimum.
OK, wszystko w porządku. Ale ja tak naprawdę nic nie mam do JJ, mam natomiast do jego zachowania. Przecież w E2 już wydoroślał, to co w TCW pokazują go jako debila???!!! Ocipieli, czy co?

Droidy - o tym, gdzie jest ich mózg napisano kiedyś post. Ale jaki to musi być super-komputer skoro oprócz programu bitewnego ma też zestaw uczuciowy oraz A.I. - rozmowa pomiędzy robotami jakby to byli ludzie!!! Matko, znowu wołam o pomstę do nieba.

Rodia - czy na planetach, które widzę w TCW nie ma mieszkańców? Pod kopułą mam olbrzymi hangar, wieże więzienną i powiedzmy, że pałac. Ale tak w ogóle to jest pusto.

Dobra, podsumowuję moje ten tego i tamtego.
Odcinek byłby lepszy gdyby inaczej pokazano całą misję. Żadnych wyskoków, idiotyzmów. Tylko czysta treść. A niech będzie JJ, ale bez swojej głupoty. A niech będą droidy, ale jako maszyny do zabijania. I wreszcie niech będzie cała ta otoczka, ale bez głupiej patetyczności. Zwłaszcza, że kolejne odcinki to kontynuacja.

Ocena, może i za duża, 7/10.

Komentarze twórców

Tak,

rzeczywiście...wszyscy chcieli Jar Jara...

Nie wiem xd

Mi sie odcinek podobał xD
Jar Jar wypadł świetnie xd
podobał mi sie motyw z potworem xD
nie wiem co macie do TCW ale odcinki są spokooo ;d

Re: Nie wiem xd

Rebel Heavy Trooper napisał(a):

nie wiem co macie do TCW ale odcinki są spokooo ;d

________
No właśnie, SPOKOO, al to wojna .
Nie ma być spoko!!!
Ma się coś dziać, ale nie głupiego, nie dziecinnego.

The Clone Wars: Odcinek 8

Miłe zaskoczenie. Spodziewałem się niezłego syfu, a tu się okazało, że odcinek był całkiem fajny. Nute Gunray w TCW bardzo cieszy, poruszono ważne problemy jak to, że Republika opuściła Rodię w potrzebie, zawieranie różnych sojuszy, nawet złych, by uratować obywateli planety przed głodem. A Jar Jar: całkiem zabawny, faktycznie w wielu momentach robili z niego idiotę, całkowicie na wyrost, ale ogólnie było całkiem spoko. Fajny motyw ze zniszczeniem statku przez Jar Jara, kilka fajnych tekstów, świetny pomysł na odcinek. Ujmę to tak, odcinek mógłby być najlepszy z TCW gdyby nie sporo idiotycznych rzeczy, jakie się pojawiły: wysłanie Padme przez Palpatine`a, złapanie Gunraya, robienie z droidów idiotów w różnych momentach, brak logiki w kilku miejscach. Niby mało, ale robią(zwłaszcza pierwsze 2) taki bardak, że odcinek staje się z bardzo dobrego zaledwie niezły.

Plusy:
-Nute Gunray w TCW
-duet Jar Jar i C-3PO(duecik ładnie dobrany, nie ma co )
-poruszenie ważnych problemów politycznych, jak opuszczenie Rodii przez Republikę, kiedy Rodianie przymierali głodem
-rozwalenie statku przez Jar Jara
-tekst:
"Statek został zniszczony"
"Droidy bojowe?"
"Nie"
"Jar Jar?"
"Jar Jar"

Minusy:
-złapanie Gunraya - no to niezły bardak jest, nie ma co. Żeby to chociaż był Wat Tambor albo San Hill czy ktoś inny.....ale to jest Gunray, najważniejszy i najbardziej znany członek w radzie Separatystów(nie licząc Dooku), jeden z ważniejszych czarnych charakterów w SW, którego Republika będzie musiała pilnować jak oka w głowie. A Gunray im ucieknie, to oczywiste. I tu pytanie: jak Republika mogła pozwolić by Gunray się im wymknął?
-wysłanie Padme przez Palpatine`a - nie chodzi o Padme, bo jej pojawianie się w serialu to dobry pomysł, ale chodzi o to KTO JĄ WYSŁAŁ. Przywódca Republiki Kanclerz Palpatine, czyli przywódca Separatystów Darth Sidious, który wiedział, co ma się wydarzyć(raczej Gunray by nie zrobił tego numeru z Rodią bez konsultacji z Sithami), wiedział o tym, że Gunray pragnie śmierci Padme. Mógł ją zabić bez problemu, przez co Sidious by sobie strzelił samobója. Padme była potrzebna, by była jedną z osób, przez które Anakin przejdzie na ciemną stronę. Sam mógł sobie schrzanić plany. Ktoś może powiedzieć, że udana akcja Jar Jara to był plan Sidiousa("Wszystko poszło zgodnie z planem") ale to nieprawda, Sidious wszystko dokładnie planował, fakt, były momenty w których improwizował, ale rzadko i przypadek Rodii by się do niech nie zaliczał. A stawianie na Jar Jara z góry, że się wszystko uda, jest dużo więcej niż ryzykowne. Niby rzecz niewidoczna, ale jednak ogromna niekonsekwencja twórców.
-robienie z droidów Separatystów idiotów, choć przyznam, że w tym odcinku jest tego mniej niż w poprzednich.

No i w końcu zobaczyłem 8

JJ jest w kapitalnej formie, a nawiązywanie kontaktu ma poziom rodem z TPM ! 9.5/10 dla tego odcinka. To są gwiezdne wojny które ubóstwiam.

WIĘCEJ JAR JARA !!!

Spodziewałem się...

..syfu i syf był.

Jar Jar jest tak samo głupi jak w TPM, dziwi więc fakt że został on senatorem. Przecież Padme doskonale widziała jaki jest Binks i że większość jego pobratymców jest dużo bardziej rozgarniętych. Więc wtf? Z sentymentu? -.-

Same wygłupy Jar Jara ani mnie śmieszą, ani specjalnie drażnią - przyzwyczaiłem się, że ten koleś musi pełnić rolę idioty. Największym mankamentem tego odcinka nie był on, a Padme - biegająca i strzelająca niczym Rambo oraz skacząca jak Jedi (!!!) - te jej akrobacje przelały czarę goryczy. Podobnie żałosne dialogi, przy co drugim coś mnie skręcało w żołądku :/ "Wujku Ono, powstrzymaj to szaleństwo!", "Życie w strachu nie można nazwać życiem!".

Błe I to reżyserował Kevin Rubio? o_O

Dobra, wypłakałem się, czas na plusy. RODIA - świetna, wspaniała, cudowna. Pięknie zrobiona. Za to właśnie najbardziej cenię The Clone Wars - wizualizują nam to, co dotychczas widzieliśmy jedynie na czarno-białych obrazkach w przewodnikach albo o czym tylko słyszeliśmy. Planeta jak i jej architektura mają u mnie dużego plusa.

Muzyka też była bardzo dobra. Wręcz za dobra jak na taki odcinek.

Ogólnie - 6/10, gdyby nie Rodia to byłoby 1/1.

Re: Spodziewałem się...

Sky napisał:
Błe I to reżyserował Kevin Rubio? o_O
________
nie, on tylko napisał scenariusz, reżyserem był kto inny.

Re: Spodziewałem się...

Sky napisał(a):
..syfu i syf był.

Jar Jar jest tak samo głupi jak w TPM, dziwi więc fakt że został on senatorem. Przecież Padme doskonale widziała jaki jest Binks i że większość jego pobratymców jest dużo bardziej rozgarniętych. Więc wtf? Z sentymentu? -.-

________

JJ był jednoczycielem i wyzwolicielem Naboo więc zapewne albo lud albo Nass go dolegował na kolegata Senatu.

...

blleeee...

...

Jakże bardzo wyczerpująca wypowiedź. Swoim postem poruszyłeś wszystkie możliwe aspekty i walory tego odcinka. Rozważyłeś również wszystkie za i przeciw, i wydałeś ostateczny werdykt. Hmmm... dobra robota, trzymaj tak dalej

TCW 1x08 - Bombad Jedi

Szczerze pisząc spodziewałem się czegoś o wiele gorszego. Może dzięki temu, że nastawiłem się negatywnie do tego odcinka, sprawiło, iż nie zawiodłem się tak bardzo. Gdy przeczytałem zapowiedź "Bombad Jedi", myślałem, że polecą głowy. Ale całe szczęście nie było, aż tak źle. Moja ocena wahała by się od 6 do 8 w dziesięciopunktowej skali.

1x08 missa coming

Ja tam nigdy nie wiedziałem o co chodzi ludziom z JJ. Galaktyka jest pełna przedziwnych istot, a nie wszyscy przecież muszą być Fettami, Jedi czy Wookieemi.

JJ jest fascynującym przestawicielem swojej rasy. Dzięki niemu SW, a zwłaszcza TCW są mniej... nadęte. Owszem - fajtłapa i pechowiec z niego NIESAMOWITY, ale wolę to niż ach-och-r2-d2-jak-james-bond-z-gadżetami.

Wracając do odcinka 1x08.
Obejdzie się bez plusów i minusów. Dzięki JJ ten odcinek ma same plusy. Świetnie bowiem oddaje debilizm scenariusza TCW, debilizm zachowań poszczególnych postaci, brak jakiejkolwiek logiki itd. itp.

Niby TCW mają być dla dosyć niskiego wiekiem targetu. Cóż... ale czy ten target, nawet amerykański nie jest obrażany? A raczej jego inteligencja? Czy maszyny wyszkolone wyłącznie do zabijania nie mogę trafić biednego Gunganina z 3 metrów?

Naprawdę TCW równa poziomem do Pokemonów i inszych głupot gdzie przez 45 minut ci "źli" starają się jak ***j, a na końcu i tak Pikaczu ich wy****e prądem w dupę.

Zatem TCW <<<<<<< Tartakovsky CW. I to bardzo.

A co mi się bardzo podobało - animacja JJ, ukazanie Rodii wraz ze specyficzną muzyką. Klasa, naprawdę klasa ŚwiętegoLasu.


Charakterystyka filmowa:
Klimat 6/10
Animacja 7/10
Muzyka 9/10
Ogólnie 7.3 + 2.0 za JJ = 9.3

Seria ogólnie: 6.1

Re: 1x08 missa coming

Lord Bart napisał(a):
Zatem TCW <<<<<<< Tartakovsky CW. I to bardzo.
________
Święte słowa. Mam nadzieję, że to się choć w małym stopniu jeszcze zmieni (może po śmierci Ashoki?)

wątpliwe

żeby ją uśmiercili. Niestety.

Re: Re: 1x08 missa coming

Abe125 napisał(a):
Święte słowa. Mam nadzieję, że to się choć w małym stopniu jeszcze zmieni (może po śmierci Ashoki?)
________

Jakbym miał się zakładać, to skończą to tak, że przeżyje nawet Rozkaz 66, i zostanie w końcu zabita w pojedynku ze swoim dawnym, cierpiącym na astmę mistrzem. Wiem że to cholernie banalna sugestia, ale przecież CW to takie przeciętniactwo dla najmłodszej częśći widowni przedewszystkim i td. i zrobią to pewnie tak.


Re: Re: Re: 1x08 missa coming

Piett napisał(a):
Wiem że to cholernie banalna sugestia...
________
Ahsoka nie zginie i nie będzie żyła.
Historia jej postaci pozostanie w domysłach.

Heh

ja mam wrażenie że fani SW ojardzajardzaieli, jak chcesz czegoś wyczesanego to idź do se teatru na Dziady. Nie wiem mi się tam TCW podoba i podoba mi się bardziej niż CW. A najlepsze i tak są Droidsy ^^.

Ranking animówek: HS>Droids>TCW, poza podium Ewoks & CW

No więc

to był odcinek bez fajerwerków, ale było OK. Podobało mi się jak zanimowali Jar Jara. W ogóle to on do TCW pasuje o wiele lepiej niż do filmów. Połączenie go z 3PO dało zabawne rezultaty.
Fajnie było zobaczyć Rodię. To jest zdecydowany plus TCW, że odwiedzamy ciągle nowe planety. Ten serial zdecydowanie poszerzy nasze horyzonty
Nie mam problemów z wojowniczą Padme. Jaka matka tak córka. Zresztą, czemu tylko klony i Jedi mają wymiatać
I podobał mi się stwór, z którym zaprzyjaźnił się Jar Jar. Jakoś znajomo wyglądał...

mod news

Wyciąłem jak nabardziej zbędną pyskówkę.
Lord Satham - radziłbym uważać na słowa.

Do wszystkich - rozumiem, że TCW generuje pełen zakres emocji, ale zaleciłbym zastanowić się nad treścią naszych postów. Czy ta treść naprawdę odpowiada tematowi.

Dobra dobra

Ja mogę uważać, ale niech inni też to robią.

5/10

Przed chwilą obejrzała i nie aż tak straszny ten odcinek, tylko sama końcuwka jest tragiczna
Rodia -
Rodianie -
Padme -
C-3PO -
Jar Jar -

mini ->

"końcuwka"... skąd ty sie urwałes ?@! pisze sie końcówka

..

Óspokój siem i uźywaj dżeweq

aaaa

drzewek... kurde ciagkle zapomina,m

obejrzalem poraz 2

i mysle ze to najwiekszy syf jaki ogladałem... jar jar to jakis debil

serialowe TPM

Jar-Jara dałoby sie jeszcze przetrawić gdyby nie fakt, że znów wrzucono mu chyba wszystkie zarty sytuacyjne, jakie mogły sie przytrafić w odcinku. Oglądałem z przymruzeniem oka, wiec nie narzekam ;P

#08

"Bombad Jedi", czyli po polsku "Bombowy Dżedaj". Też uroczo.

Jakoś się tym odcinkiem zawiodłem. Na początek "wstydliwe" wyznanie: lubię Jar Jara. On od zawsze mnie śmieszył, jest świetną postacią. Z resztą, jak się przekonałem ostatnio przy kręglach, mam z nim niestety wiele wspólnego :/. Słoik-słoik sprawdza się też w TCW, no fantastycznie współgrają ze sobą Binks i C-3PO (zwany „trisem” ), to niezły duet - wieczny optymista z wiecznym pesymistą.
Niestety ogółem Kevin Rubio mnie zawiódł. Oczywiście jego tekst przerabiało jeszcze kilka osób, ale i tak na gorsze. Cała ta fabułka wyszła strasznie słabo, w dodatku z niespecjalnie zabawnym humorem. No może prócz uroczego „Roger, Roger, Roger, Roger” .

Pocieszeniem w tym odcinku jest dla mnie prześliczna Rodia i Rodianie ze swoim językiem (swoim, czy huttysjkim? Padme mówi na przywitanie „H’czu ejpenkii”, więc to chyba Huttese), no i oczywiście świetny stwór bagienny. W ogóle jaki piękny jest ten serial! Te tekstury, lokacje, to wszystko jest po prostu ładne. I za to odcinek ma swoje punkty.

Jeśli mam oceniać to...6/10.

>>>>>

Moja ocena odcinka 7/10.
Wygłupy Jar-Jara Binksa wprawiły mnie w dobry humor.Walka Padme z robotami też fajna.
Świetnie ukazano bagienny świat Rodia i jego mieszkańców.

Odcinek 8.

No i w polskiej wersji zaliczony. Dubbing okej - nie było żadnych technicznych wpadek jak ostatnio (nieprzetworzony głos Grievousa w jednej scenie). Szkoda tylko, że sponsoring zawdzięczamy dystrybutorowi HSM 3. :/

Pod względem merytorycznym odcinek jest jednak słaby. Jest nudny i patetyczny: w jakiej szkole Padme uczyła się polityki? "Najważniejsi sojusznicy nie zawsze są najsilniejsi"? No to co jeszcze? Mają być biedni i głodni, żeby trzeba im było pomóc, bo my jesteśmy ci dobrzy, a oni ci źli? I o co chodzi z tym wysyłaniem żywności pod koniec odcinka? Głosowanie odłożono, więc co, kanclerz powiedział Senatowi: "oni są głodni, więc my, jako ci dobrzy, musimy im pomóc, a tej decyzji nawet nie wypada poddawać pod głosowanie"? Skoro wcześniej tego nie zrobiono, to istniały jakieś powody, no nie?

Widać nie pierwszy raz (bardziej widoczne jest to tylko w "Trespass"), że autorzy o polityce nie mają najmniejszego pojęcia. Ale można by było to wybaczyć, gdyby było chociaż śmiesznie. A nie jest. No, może poza sceną ze zgnieceniem statku. Ale poza tym to suchar - Jar Jar tylko się buja na jakichś pnączach i co jakiś czasss ginie (oczywiście nie na serio, to przecież serial dla dzieci), ewentualnie 3PO powie czasem coś śmiesznego, ale i tak głównie to przemyka po bocznych uliczkach i gada w kółko o swoich translatorskich zdolnościach. O Padme (Jezu, jak ja jej nienawidzę!) nie wspominam: przecież od Pierwszej Świętej (Dziewicy?) Galaktyki ciężko wymagać jakiegoś zabawniejszego tekstu. Gunray oczywiście zły do szpiku kości (a Dooku olewa to, że wicekról marnuje czas i droidy na realizację osobistej zemsty), chociaż jego chęci zabicia senator w pełni przyklaskuję.

Słabo, oj słabo. Na szczęście za tydzień (o 9:50) i za dwa (o 9:55) będzie już znacznie lepiej.

Re: Odcinek 8.

Jaro napisał(a):
[cytat]Pod względem merytorycznym odcinek jest jednak słaby. Jest nudny i patetyczny: w jakiej szkole Padme uczyła się polityki? "Najważniejsi sojusznicy nie zawsze są najsilniejsi"? No to co jeszcze? Mają być biedni i głodni, żeby trzeba im było pomóc, bo my jesteśmy ci dobrzy, a oni ci źli? I o co chodzi z tym wysyłaniem żywności pod koniec odcinka? Głosowanie odłożono, więc co, kanclerz powiedział Senatowi: "oni są głodni, więc my, jako ci dobrzy, musimy im pomóc, a tej decyzji nawet nie wypada poddawać pod głosowanie"? Skoro wcześniej tego nie zrobiono, to istniały jakieś powody, no nie?


Przesadzasz. Politycy zawsze maja na zanadrzu pare hipokrytycznych slowek. W kolko nimi rzucaja , wiec czemu w SW nie mieliby?



Gunray oczywiście zły do szpiku kości (a Dooku olewa to, że wicekról marnuje czas i droidy na realizację osobistej zemsty), chociaż jego chęci zabicia senator w pełni przyklaskuję.


Hahahaha :0

________

Re: Odcinek 8.

Jaro napisał(a):
Dubbing okej - nie było żadnych technicznych wpadek jak ostatnio (nieprzetworzony głos Grievousa w jednej scenie).
________
Ale dzięki tej wpadce wiemy, że Grievousowi w polskim dubbingu głos podkłada nie Jacek Kopczyński (jak sugerowało bez przerwy kilkoro użytkowników Ossusa, a ja traciłem nerwy by ich edycje poprawiać ), a Jacek Czyż .

...

Obejrzalem i.... podobało mi się!
Sam jestem zdziwiony - nic mnie tu nie rozczarowało.
Chyba się uwsteczniam...

Nie spodziewałem się tego!!!

Ale odcinek był "bombowy"!!!Jar-Jar dał świetny popis,miły klimat,więc świetnie,na prawde tego po tym odcinku się nie spodziewałem,daje 9/10!Jeszcze nie spodziewałem się takiego sukcesu Republiki!

---

Super odcinek. Chyba się już `wczułem` w klimat TCW, bo nic mi nie przeszkadzało. o_O (a jeszcze parę miesięcy temu byłem największym przeciwnikiem TCW) No, może poza tym, że ten Jar Jar był jakiś martwy, mało Jar Jarowy (Jar Jar bez Ahmeda besta to nie Jar Jar ). Na plus za to można zaliczyć brak Anakina i Ahsoki. A minus?... No cóż, w końcu Padme jest senatorką, a nie wojowniczką... :|
9/10

a mnie zastanawia

czemu nie przetłumaczyli kwestii z rodiańskiego - w oryginale też nie. Przy okazji wie wobec tego ktoś, co mówili?

No <-> takie coś

-Jego ekscelencja czeka.
-Bądź pozdrowiony, wujku Ono. Dawno się nie widzieliśmy.
-Witam cię, moja droga.
-Tak bardzo za tobą tęskniłam.
-Obawiałem się, że możesz nie przylecieć.
-Jesteśmy takim małym i pokornym systemem.
-Wujku Ono, jesteś dla mnie bardzo ważny.
-Jesteśmy przyjaciółmi odkąd byłam małą dziewczynką.

dubbing to zło

Odcinek wcześniej już oglądałem i ma u mnie 9/10. Ale dzisiaj obejrzałem wersje z dubbingiem żeby zobaczyć jak to jest. No i jest zło!!! Padme ma głos do nie nie pasujący zdecydowanie za niski. Jar-Jar wcale mi nie pasował. 3PO ma głos jak ktoś już kiedyś gdzieś napisał jak męska prostytutka. Wersja z dubbingiem zdecydowanie jest gorsza od oryginalnej. Wersja z dubbingiem 4/10.

hmmmm.

wyjątkowo dzisiaj wstałem i obejrzałem ^^

bardzo spodobała mi się Rodia, jako planeta. Osobiście skojarzyła mi się z grą The Phantom Menace, szczególnie z etapem jak biegasz po ogrodach pałacowych w Theed. To na plus ^^
Ogólnie akcja z Jar Jarem ssała delikatnie rzecz mówiąc, ale padłem ze śmiechu kiedy rozwalił statek tym magnesem. Epic pwn3d xD

no cóż, do TCW jeszcze się nie przekonałem, ale powiem szczerze, że po zobaczeniu screenów z walk na Rylocie nabrałem smaczka żeby sobie tą trylogię obejrzeć. Więc może w najbliższym czasie nadrobie TCW-owe zaległości...

TCW 1x08

Kolejny bardzo dobry odcinek, może nie wybitny, ale trzyma wysoki poziom. Wiele plusów, lecz i kilka minusów.

Plusy

-Jar-Jar i jego wpadki xD,
-piękne widoki Rodi,
-Rodianie,
-debiut Gunraya,
-potwór morski,
-muzyka,
-dubbing

Minusy

-głos Jar-Jara(grrr)

Reasumując:
Animacja- 7/10
Fabuła- 7/10
Muzyka- 8.5/10
Ogół - 7.5/10

PS. Już niebawem "Lair of the Grievous", hi-hi-hi ^^!

- - -

Dubbing to g***o, ale inne rzeczy w tym odcinku są dobre. Podoba mi się tutaj fabuła, no i Jar Jar Jedi Daję 8/10

08 PL

Z wielką przyjemnością obejrzałem znów Rodię.
Co do moich zastrzeżeń, to je podtrzymuję.
A dubbing?
No kurna, czy on nie może być lepszy?
C3PO, Padme - to porażka.
JJ - tu mam mieszane uczucia, ale daję malutki plusik.

Co do samego odcinka, to powadze scen aresztowania Padme przeciwstawione są głupie scen a JJ. Owszem, niech będą, ale niech to będzie w miarę logiczne.

Ocena ogólna: 7,5/10.

////

Ja nie rozumiem dlqaczego nie lubicie JJ.Przecież gdyby nie to że przez niego powstało imperium to wtedy o czym by były pierwsze filmy?Co pielęgnacja Luke według Padme i tyle.Przecież musiało paść na jakiegoś głupka który przedłuży zakres władzy Palpatine.


Co do odcinka był dla mnie średni w porównaniu z innymi

Nie o to mi chodzi

ja np uważam, że skoro go w E2 osadzono w senacie to niech tam siedzi.
Mi tylko i wyłącznie przeszkadzają jego wygłupy, a nie on sam.

...

Wypowiem się tylko o drugiej połowie odcinka, ponieważ nie było mi dane wstać na czas. Ale może to i nawet lepiej, bo to co widziałem niestety mi się nie podobało.
Plusy: (trochę na siłę, ale cóż)
+ odpoczynek od Anakina, Ashoki i Obi-Wana
+ "przyjaźń" między Jar-Jarem a potworem morskim

Minusy:
- wojowniczo nastawiona Padme, jej wyczyny były bardziej charakterystyczne dla doświadczonego wojaka, a nie pani senator.
- Jar-Jar
- dubbing

Drugą część odcinka oceniam na 4/10

Jar Jar

Co z nim nie tak? W filmie też mam na niego uczulenie, ale do tej kreskówki to pasuje, ma być śmiesznie i jest. A już jego znajomość z robaczkiem to już mistrzostwo świata

...

Jeżeli chodzi o dubbing to strasznie mi się nie podobają niektóre głosy... 3PO, Padme, JarJar, Gunray... Czyli prawie wszyscy bohaterowie tego odcinka... Ale tak czy siak dobrze się to ogląda... Wcześniej było 6,5... W wersji z dubbingiem jest niestety 5/10...

...

Hm, w niedziele sobie zaspalem, fierfek, wczoraj w nocy dopiero zobaczylem, i..
IMO jeden z lepszych odcinkow narazie, lepszy od 2 poprzenich, i trylogii Malevolence zdecydowanie, ubawilem sie niesamowicie, oby takich wiecej odcinkow : )

Cóż 10/10.

Plusy:
+ Jar-Jar (miły idoto-fajtłapa). Ale lubię go. Warto się z niego pośmiać.
+ Rodianie.
+ Rodiańskie przywitanie.
+ Jar-Jar i potwór.
+ -``Zabierzcie stąd to ścierwo!``
Dobra, minusy:
- Padme trzymając B-1 blaszaka wyglonda jakby trzymała działko blasterowe, a przecierz to zwykły blaster.

008

Odcinek ciekawy, jedyny, w którym wygłupy JJ nie męczą.
Plusy:
+ widoczki na Rodii
+ problem ekonomiczno-polityczny przedstawiony przez Farr`a, szkoda, że w rzeczywistości pan senator okazał się być po stronie Amidali
+ sympatyczny JJ i jego podwodny przyjaciel
+ tekst : Droidy bojowe ?
Nie.
Jar Jar ?
Minusy:
- Gunray daje się złapać niemalże bez oporu. I tak wiadomo, że ucieknie
- Padme-komandos. Nie - Padme w ogóle
OCENA: 6/10

TCW 8

Może i bez rewelacji, ale Jar Jar jako Jedi, dodał trochę kolorytu całej serii ;]. Wystawiam 6/10.

Ocena

Odcinek był niezły . Spodobał mi się, i to bardzo. Były minusy, ale plusów było więcej. Do plusów można zaliczyć: wystąpienie Jar Jara (można się z niego pośmiać, uwielbiam go), widoki na Rodii, Jar Jar i jego przyjaciel potwór, misja dyplomatyczna, Jar Jar niszczący statek, aresztowanie Gunray`a, Jar Jar wzięty za mistrza Jedi oraz muzyka. Minusy (a raczej minus) to: Padme jako komandos. Jak zdążyłem wspomnieć - odcinek był niezły .

Ocena odcinka: 9/10

Niech Moc będzie z Wami.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.