Forum

Dark Times #13-17: Blue Harvest

Po dłuższej przerwie powraca komiksowy cykl Dark Times, nowa miniseria nosi tytuł "Blue Harvest"

Podejmując historię w miejscu gdzie pozostawiono ją w komiksie opublikowanym na Myspace Dark Horse Presents, Dass Jennir rozpoczyna swoją pierwszą pracę od momentu zniszczenia zakonu Jedi tylko po to aby odkryć, że opis pracy jaki otrzymał nie do końca odpowiada rzeczywistości. Stawianie czoła wielkim wyzwaniom to norma dla Jedi, ale Jennir nie jest już Jedi i jego miecz świetlny musi pozostać ukryty.
Tymczasem Darth Vader powraca na Coruscant gdzie musi spotkać się ze swoim mistrzem i zmierzyć z konsekwencjami wydarzeń przedstawionych w crossoverze "Vector".
Scenariusz Mick Harrison, rysunki i okładka Doug Wheatley, kolory Dave McCaig.
Premiera: kwiecień 2009.

http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars_Dark_Times_13:_Blue_Harvest%2C_Part_1

Dark Times #14 - zapowiedź

Mroczne czasy, które nastąpiły po powstaniu Imperium gmatwają życie zarówno tych u szczytów, jak i tych którzy znaleźli się na dnie. Darth Vader uświadamia sobie jak krótka może być jego przyszłość jeśli nie będzie wykonywał każdego rozkazu swego mistrza.
Tymczasem pół galaktyki dalej, Dass Jennir, który utrzymuje w sekrecie swoją przeszłość Jedi przed pracodawcami, odkrywa, że i oni również nie byli z nim całkowicie szczerzy. Praca do której został najęty Jennir jest tylko częścią tego co musi być zrobione, a Jedi nigdy nie zostawia zadania w połowie ukończonego … nawet jeśli oznacza to walkę z szansami na zwycięstwo jak dziesięć do jednego.

Scenariusz Mick Harrison, rysunki i okładka Doug Wheatley, kolory Dave McCaig.
Premiera: kwiecień 2009.

http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars_Dark_Times_14:_Blue_Harvest%2C_Part_2

Dark Times #15 - zapowiedź

Złapany pomiędzy dwiema rywalizującymi frakcjami, były Jedi Dass Jennir ma tylko jedno wyjście – grać dla obu stron i mieć nadzieję, że żadna z nich nie połapie się w jego planie.
Scenariusz Mick Harrison, rysunki Douglas Wheatley, kolory Dave McCaig.
Premiera: czerwiec 2009.

http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars_Dark_Times_15:_Blue_Harvest%2C_Part_3

Dark Times #16 - zapowiedź

Były Jedi Dass Jennir wplątał się w skomplikowaną sieć kłamstw starając się obalić dwa zwalczające się gangi. Teraz, wszystkie wątki mogą zostać przerwane, a wtedy rozerwą miasto na części w wojnie, która może zgubić tych, których Jennir starał się uratować. Jednak wcześniej gangi będą chciały zemścić się na nim!
Scenariusz Mick Harrison, rysunki Doug Wheatley, kolory David McCaig, okładka Douglas Wheatley i Dustin Weaver.
Premiera: sierpień 2009.

http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars_Dark_Times_16:_Blue_Harvest,_Part_4

Klawa okładka .

...

Seria Dark Times bardzo przypadła mi do gustu, niecierpliwie czekam na Blue Harvest.

..

Wstęp jest już dawno online, a pierwszy numer Blue Harvest już dawno wyszedł.

...

Wstęp czytałem już wtedy, gdy był publikowany na MySpace, a na pierwszy numer poluję.

hmm

wyślij mi swojego maila to coś się na to poradzi;p

Re: hmm

Dzięki, dzięki, udało mi się polowanie zakończyć pomyślnie, ale będę już wiedział do kogo się zwrócić w przyszłości, gdy będę miał problemy z wytropieniem zwierzyny

i jak

wam się podoba klimat na wzór filmów Kurosawy ?

Ja odniosłem przynajmniej takie wrażenie - walki na miecze, tajemniczy przybysz i ścierające się między sobą klany wojowników. Będzie ciekawie i na pewno wszystko okraszone znakomitymi rysunkami.

Dark Times #17 - zapowiedź

Zakończenie miniserii na które długo trzeba czekać, ale ciesze się, że jest coraz bliżej.

Zdradzony, pobity i prawie utopiony, były Jedi Dass Jeninir walczy o życie podczas gdy miasto, którego przyrzekł bronić jest niszczone przez wojnę gangów. Jego jedyni sojusznicy zostali uwięzieni, poddani torturom lub zabici. Wygląda na to, że złoczyńcy mogą tym razem wygrać … ale jest jeszcze jeden szczegół – Jedi nigdy się nie poddaje.
Scenariusz Mick Harrison, rysunki i okładka Douglas Wheatley, kolory Chris Chuckry.
Premiera: grudzień 2009.

http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars_Dark_Times_17:_Blue_Harvest,_Part_5

warto

dodać ze bedzie to numer 100 liczac z Republic i z tej okazji dark horse zapowiedziało coś specjalnego

Dark Times 15 - preview

Pojawiły się przykładowe plansze do piętnastego numeru Dark Timesa, więc może wreszcie zgodnie z tym co pisze na stronie Dark Horse`a komiks wyjdzie w styczniu. Pierwsza zapowiedź mówiła wprawdzie, że premiera nastąpi w czerwcu ale i tak będę zadowolony jak komiks wreszcie wyjdzie.

http://www.darkhorse.com/Comics/15-929/Star-Wars-Dark-Times-15--Blue-Harvest-part-3

Warto

było tyle czekać - dla takich rysunków.
A co się tyczy fabuły - robi się coraz bardziej interesująco. Już nie mogę się doczekać następnego numeru.

Dark Times #17 - preview

Na stronie wydawnictwa Dark Horse pojawiła się jedna wybrana plansza z 17 numeru. Najprawdopodobniej oznacza to, że komiks już niedługo trafi na rynek. Może jeszcze w czerwcu, a może lipcu lub sierpniu ... lub jeszcze później. W sumie to pierwszy fragment Blue Harvest ujrzeliśmy w styczniu 2009 r., więc czy po 18 miesiącach jeszcze parę miesięcy zrobi komuś różnicę?
Mnie na pewno tak, więc niech w końcu dadzą to cholerne zakończenie . Ile można czekać?

http://www.darkhorse.com/Comics/15-931/Star-Wars-Dark-Times-17----Blue-Harvest-part-5

heh

Niech skasują tą serię. Ja już zapomniałem co się działo w poszczególnych numerach.

Ekhm

A idź się pan wypchaj Jak nie pamiętasz, to pora sobie przypomnieć, a nie nawoływać do kasacji najlepszej serii komiksowej SW

wtf?

Ktoś tu nie czytał Legajsa

Legajs

to stek debilizmów, z Dark Times nie ma porównania

Mądrze mówisz

Fabuła Legacy to po prostu wrzucone najpopularniejsze motywy z EU, trochę postaci z innych serii, trochę nowej pokręconej fabuły i efekciarskie pojedynki na miecze świetlne. To wszystko tak ze sobą zmiksowane.

Nawet Pararells jest lepszy od większości historii z Dziedzictwa.

legajsy

Ja jeszcze czytam

nie

znacie się. Darrk Timesy są nudne i monotonne,a w Legacy coś się dzieje

To twoja opinia

ja tam wolę mroczną, skupiającą się na postaciach i ewolucji ich charakterów fabułę, niż bezsensowne walki Jedi z mającymi chyba kartę stałego klienta w salonie tatuażu Sithami.

łaj?

Czemu podpiąłeś się pod mój post? Czytam i Legajsy i Dark Tajmsy. Jeśli chodzi o poziom to te drugie są zdecydowanie lepsze. Mają tylko jedną wadę, wychodzą tak rzadko, że zaczynam zapominać co się działo w poszczególnych numerach.

Ja mam to sposób.

po prostu czekam, aż ukaże się reszta tej miniserii.
Jeden zeszyt na miesiąc to zdecydowanie za mało. Dlatego cieszę sie, że KotORy i DT wydają w TPB

...

1/miesiac ?

Fani DT cieszyliby sie jakby tak mieli.. : D

mówię ogólnie

o czytaniu komiksów zeszytami. W przypadku DT to jeden na kilkanaście miesięcy

heh

Przecież Tajmsy wydają raz na miesiąc... szkoda, że ruski

moim

zdaniem komiksy są fajne, ale jednak czegoś im brakuje. Kiedy czytam kolejne numery Dark Timesów coraz bardziej się zniechęcam, gdyż nie ma w nich zbyt wiele życia. Mam nadzieję, że to się zmieni.

Dark Times #17

Cóż czy warto było czekać? Wg mnie jak najbardziej! W tym numerze wprawdzie brak Vadera ale mamy za to początek spoilera Verpina Jedi z Republic #79 i teraz wiemy dlaczego pierwszym jego pojawieniu się dymek mówił "by skill" koniec spoilera.

Rysunki jak zwykle świetne - powiem więcej- wydaje mi się,iż są najlepsze z całego Blue Harvesta. Co do historii to oczywiście początek spoilera zostawiono nas w przysłowiowym cliffhangerze koniec spoilera ale chyba jest oczywiste jak to się zakończyło.

Z ciekawostek:
Zostało potwierdzone ,że zespół Harrison/Wheatley zajmią się 2 następnymi historiami. Dark Times ma wrócić dopiero w 2011 więc miejmy nadzieję,że Doug się postara i tym razem będziemy mogli regularnie czytać ten wspaniały tytuł.

Olala...

Spodziewałem się jakiegoś zakończenia, ale to... Acz Komix słusznie rzecze, raczej oczywisty jest dalszy ciąg.

Co się tyczy verpińskiego Jedi - właśnie dołączył do grona moich ulubionych postaci w całym SW!

Kurde, że też tak długo będziemy musieli czekać na kolejne numery...

:D

Nie no, "Blue Harvest" to jest rozpędzona torpeda, godna wydawania w każdym języku. Nawet nie zorientowałem się, że zabraknie stron na zakończenie. Jennir powrócił w chwale, pozamiatał wszystkich pod dywan, no nie wszystkich, ale pozamiata.

Życzę DT 100 numerów! A przynajmniej 50. Pod warunkiem że Wheatley będzie rysownikiem! : - P

;)

Wiesz raczej nie chcę mi się czekać 5 lat na zakończenie serii, jeśli nie więcej.

Oj

tam nie narzekaj. Może przy właściwych warunkach wyrobiliby się wcześniej

;)

Z dwoma Wheatleyami na pewno ;p.

powinni go

zabrać na kamino i sklonować razem z Chingiem.

ching!?

Chodzi Ci o Briana Chinga? Przecież on nie jest zbyt dobry. Powiedziałbym nawet przeciętny. O wiele lepszy jest Brandon Badeaux.

;)

Ching zależy, zdarzały mu się dobre jak i złe zeszyty. Do jednych z najlepszych zaliczyłbym jeszcze Dustina Weavera.

Tiaa

Weaver pewnie, czemu nie. Ching natomiast.... cóż jego "awesome" styl zakończył się gdzieś chyba po tej historii z Republic`a. Teraz tak rysuje,że nie jestem w stanie czasami płci określić.

Ja bym tego nie powiedział

jego rysunki są bardziej szczegółowe niż w zwyczajnych komiksach. W dodatku styl jego rysunków wspaniale tworzy klimat komiksu (KotOR, TFU)

Sorry

ale jeśli mam do wyboru Kotora w wykonaniu Chinga a Weavera to wybieram zdecydowanie tego drugiego. Bez dwóch zdań.

ekhem...

To co napisałeś to obraza dla Douga i Duursemy. To ich rysunki są szczegółowe i tworzą klimat. Chingowi bardzo daleko do niego. Przecież on jest przeciętny, a dbałością o detale nie wybija się przed tłum. Jego rysunki tworzyły klimat KoTORa? Wybacz, ale się nie zgodzę. Strona graficzna właśnie była piętą achillesową tego komiksu. Patrzę w tym momencie na rysunki Chinga, Duursemy i Douga. Widać przepaść. Wiem, że ciężko, by ktokolwiek wypadł dobrze w porównaniu z nimi, ale przecież to nie ja zacząłem. Wrzucę jeszcze trzy wersję Zayne`a:
http://images1.wikia.nocookie.net/__cb20080407030249/starwars/images/2/27/Zaynemugshot2-KotORC.jpg
http://images4.wikia.nocookie.net/__cb20091118191561/starwars/images/7/78/Zaynelegacy.jpg
http://images2.wikia.nocookie.net/__cb20090924042128/starwars/images/d/df/ZayneAndGryphHologram-DT11.jpg
Ja sam zauważasz nie za ciekawie wypada w tym zestawieniu. Dobra, mogę się zgodzić, że w Republicach dawał radę, ale później zdecydowanie spadł z poziomem. Smutne, że nie tylko on się pogorszył. Ostatnimi czasy zauważyłem, że Duursema już nie taka jak kiedyś. Oczywiście, nadal góruje nad innymi, ale niekiedy wkradają się do komiksów niedbałe rysunki. Mam nadzieję, że to jest spowodowane tylko przez narzucone tempo.

Zayne

Duursema góruje, proszę Ciebie, nie przesadzaj. To że ładnie rysuje twieleczanki to nie oznacza zaraz że jest numerem jeden. Męskie twarze są u niej tragiczne, Cade wygląda jakby miał cały czas skurcz policzków. Dla mnie Duursema jest może na czwartym miejscu, w moim rankingu.
Ching rysuje dobrze, po prostu zdarzają mu się słabsze komiksy, ja kojarzę Zayna przede wszystkim z rysunków Briana, w końcu był głównym rysownikiem serii. Postacie wychodzą z pod jego ołówka bardzo szczegółowe, gorzej z tłami, ale to zależy od komiksu.

U Duursemy

postaci kobiece wyglądają w większości za bardzo wyzywające. Zazwyczaj skąpy strój, lub bardzo obcisły, a same ciała postaci żeńskich za bardzo przesadzone.
U Chinga postaci kobiece są trochę lepiej pokazane. Moim zdaniem jesgo rysunki są lepsze niż Duursemy. Tam wszystkie postaci są fajnie narysowane i nie wyglądają na udziwnione/ przesadzone.

multi odp

@Adakus
To żeś mnie zaskoczył. Sam nie mówię, że ona jest numerem jeden, bo ten tytuł należy do Douga, ale jest niewątpliwie dobra. Jestem bardzo ciekawy kto według ciebie jest od niej lepszy. Patrzę na Chinga i jakoś nie mogę się przekonać do jego KoTORów. Cade po prostu nie jest zbyt urodziwy i Jan już nic za to nie może. Tak miał wyglądać i tak go narysowała. To nie jej wina. Popatrz na postacie męskie z Republiców. Tam nie ma nikogo ze szczę kociskiem.
@Mistrz Seller
Czy ja wiem czy postacie kobiece u Chinga lepiej wyglądają? Przecież każda z twarzy u niego wygląda tak samo. Weźmy taką Aubrie, Fay, Leskę czy Zule. One wyglądają tak samo. Jeszcze raz powtórzę moją opinię. Republici w jego wydaniu były dobre, ale KoTOR i TFU mu kompletnie nie wyszedł.

Re: multi odp

Kwarc napisał(a):
@Adakus
To żeś mnie zaskoczył. Sam nie mówię, że ona jest numerem jeden, bo ten tytuł należy do Douga, ale jest niewątpliwie dobra.

________
Suprise ;p, rysunki Duursemy ładnie prezentowały się w serii Republic, tu się zgodzę, ale Legacy to porażka, zniechęciła mnie. Wheatley jest poza skalą, jego nie da się przejść, numer jeden bezapelacyjnie. Nie zgodzę się tylko z Duursemą prze Chingiem, ilość narysowanych komiksów nie może świadczyć o jakości, w której Jan wyraźnie prowadzi.

Niestety znowu odbijamy się o gusta.

Tak się włączę...

Ja bym pierwsze miejsce podzielił między Wheatleya i Duursemę. Rysunki obu są kapitalne, świetnie się prezentują, mają w sobie to "coś", co pociąga.
Właściwie jedyne, co mi może przeszkadzać w Duursemie, to jej zbyt ścisła współpraca z Ostranderem. Duursema wspaniała rysowniczka, Ostrander niezły scenarzysta, natomiast razem...za bardzo kręcą się wokół stworzonych przez siebie postaci. Coś jak w swoich książkach Traviss, Reaves czy Zahn.

Briana Chinga również cenię, ale niżej niż ich. Nie jest jego kreska taka dobra, jak Douga czy Jan, choć również świetna, potrafi też czasem mocno skopać twarze postaci.

Re: U Duursemy

Mistrz Seller napisał(a):
postaci kobiece wyglądają w większości za bardzo wyzywające. Zazwyczaj skąpy strój, lub bardzo obcisły, a same ciała postaci żeńskich za bardzo przesadzone.
________
Wielu narzeka na fabułę Legacy, a jak fabuła jest zła, to trzeba przyciągać czytelnika czymś innym...

Re: U Duursemy

Mistrz Seller napisał(a):
postaci kobiece wyglądają w większości za bardzo wyzywające. Zazwyczaj skąpy strój, lub bardzo obcisły, a same ciała postaci żeńskich za bardzo przesadzone.
________

...dlatego Duursema jest fajna. Chyba, że masz jakiś problem z oglądaniem takich obrazków. ;<

Re: Re: U Duursemy

Ludwik napisał(a):
Mistrz Seller napisał(a):
postaci kobiece wyglądają w większości za bardzo wyzywające. Zazwyczaj skąpy strój, lub bardzo obcisły, a same ciała postaci żeńskich za bardzo przesadzone.
________

...dlatego Duursema jest fajna. Chyba, że masz jakiś problem z oglądaniem takich obrazków. ;<

________
Hm, powiem tak, jako mężczyznę (no, chłopaka), rzeczywiście cieszą moje oczy rysunki pięknych Twi`lekanek bądź kobiet innej płci, z drugiej strony zaś trudno wierzyć w taką idealną Galaktykę, że same fajne d*py są, i że wszystkie chodzą w takich strojach.

Re: Re: Re: U Duursemy

Onoma napisał(a):
kobiet innej płci
________
xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
kurna, Onom, nie rób mi tego

odp na odp na odp

Onoma napisał(a):
bądź kobiet innej płci
________

O matko!

Re: Re: Re: Re: U Duursemy

Appo napisał(a):
Onoma napisał(a):
kobiet innej płci
________
xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
kurna, Onom, nie rób mi tego

________
O ja... tam miało być "kobiet innych ras"

Re: Re: U Duursemy

Ludwik napisał(a):
Mistrz Seller napisał(a):
postaci kobiece wyglądają w większości za bardzo wyzywające. Zazwyczaj skąpy strój, lub bardzo obcisły, a same ciała postaci żeńskich za bardzo przesadzone.
________


...dlatego Duursema jest fajna. Chyba, że masz jakiś problem z oglądaniem takich obrazków. ;<

________
Jak czytam komiks to chce dobrej, ciekawej fabuły, fajnych postaci i ładnych rysunków. A nie prawie gołych bab.
Poza tym dobry komiks to taki w którym nie musi być efekciarskich walk na miecze świetlne i prawie gołych kobiet by przyciągnąć uwagę ludzi.

LOL

Mistrz Seller napisał(a):
postaci kobiece wyglądają w większości za bardzo wyzywające. Zazwyczaj skąpy strój, lub bardzo obcisły, a same ciała postaci żeńskich za bardzo przesadzone.
________
W kwestii kobiet:
Adam Hughes >>>>>>>>> Duursema

IMHO Duursema ogólnie ssie.

o/

Re: U Duursemy

Mistrz Seller napisał(a):
postaci kobiece wyglądają w większości za bardzo wyzywające. Zazwyczaj skąpy strój, lub bardzo obcisły, a same ciała postaci żeńskich za bardzo przesadzone.
________
Hmm wiesz to może poszukaj wydań arabskich. Tam być może taka Deliah Blue łazi sobie w burce

Re: Re: Re: U Duursemy

Mistrz Seller napisał(a):
Jak czytam komiks to chce dobrej, ciekawej fabuły, fajnych postaci i ładnych rysunków. A nie prawie gołych bab.
________

Oj, Sellerku jesteś odosobniony w swoich poglądach. Nikt nie powie ci, że nie podobają się mu roznegliżowane Twi`leczki. A ty idziesz krok dalej i mówisz, że khe... khe... Ching jest lepszy, bo kobiety u Duursemy są ładne. Dziwne rozumowanie.

Tytuł posta.

No nie powiedziałbym, że Ching ma bardziej szczegółowy i klimatyczny styl niż u reszty. O ile we wcześniejszych komiksach (Republic, Empire) rzeczywiście miał bardzo dobrą kreskę, ale w KotOR`ach wydaje mi się taka jakaś sztywna, trochę brzydsza. W ogóle nie podoba mi się, jak on narysował Zayne`a.

Ching.

Zgadzam się z Onomą, Zayne Chinga jest tragiczny, o ile w Republicach był genialny, to jego rysunki w KOTORach wcale nie oddają klimatu.
Jestem na nie.

o rajciu

Wreszcie kolejny zeszyt Mrocznych Czasów. Kreska jak zwykle niesamowita, fabularnie też wysoki poziom. Normalnie hip-hip hurra!
Mam nadzieję, że Doug przyśpieszy z rysowaniem, bo nie mogę się doczekać kolejnego numeru.

cytuję

"Dark Times will return in 2011!"

ojć

Tego się właśnie obawiałem

Błękitne żniwo

Trzeci story-arc cyklu "Dark Times/Mroczne czasy" dobiegł końca. Czy warto było czekać tak długo na jego finał (co wymuszone było długotrwałym procesem tworzenia, jak wiadomo rysunki Wheatleya są dopracowane do ostatniego szczegółu tła, ale przez ich powstawanie trwa długo)? Bliższy jest bardzo wysokiemu poziomowi "Ścieżki donikąd" (która moim zdaniem ociera się arcydzieło komiksu SW), czy też zbliża się raczej do wcale niezłych, ale nieporywających "Podobieństw" (dwu komiksów Vectorowych nie biorę tu pod uwagę)?

W komiksie tym roi się od nawiązań do świata kultury. Fabuła, w której to ukrywający się przed Imperium ex-Jedi Dass Jennir zostaje wplątany w wojnę rywalizujących między sobą grup przywodzi na myśl "Straż przyboczną" Kurosawy (albo jej amerykański remake "Ostatni sprawiedliwy" z Bruce`em Sobieskim eee....Willisem). Sam tytuł to nie tylko aluzja do słynnego tytułu roboczego "Powrotu Jedi", ale też do powieści Dashiella Hammetta "Krwawe żniwo" ("Red Harvest", która miała być inspiracją dla Kurosawy), a biorąc pod uwagę fakt, iż Jennir rzeza w tej opowieści wielu Chagrianów i T`surrów o kolorze skóry wiadomo jakim, nawiązanie to jest dodatkowo żartobliwe.

Bieg wydarzeń nie jest tu tak prędki, jak miało to miejsce w przypadku "Ścieżki...", akcja długo się rozkręca, aby nabrać właściwego tempa w zasadzie dopiero w zeszycie numer trzy. Pozwala to jednak scenarzyście umiejętnie budować napięcie i ukazać zasady, które rządzą miejscem akcji. Otóż na planecie Telerath zakazane jest tam używanie broni palnej i energetycznej, przez co wszelkie wyrównywanie rachunków załatwiane za pomocą wibromieczy. Tworzy to w tym komiksie charakterystyczną samurajską atmosferę. Sam Jennir to w istocie ronin, który stracił pana - swój Zakon i Republikę, więc teraz staje się gun-for-hire. Historią wciąga, jest zajmująca, ale opowiada o tzw. małych wielkich wydarzeń. Nie są to zdarzenia wagi galaktycznej, ale osobiście istotne dla Jennira, który dzięki nim początek spoilera ponownie dobywa miecza świetlnego i postanawia rozbudzić w sobie ideały Jedi, to opowieść o ponownych narodzinach Jennira jako rycerza koniec spoilera. Harrison przetkał materiał fabularny złotą nitką pojedynków na miecze i słowa, zdradami etc, ale mam nieodparte wrażenie, że w tej historii krył się potencjał na coś o wiele bardziej spektakularnego, ale zabrakło czasu i/lub na tego rozwinięcie. Aha, miłośników Greenbarka ucieszy zapewne fakt, iż początek spoilera Bomo i reszta załogi pojawiają się zeszycie piątym w towarzystwie nowego Jedi rasy Verpine koniec spoilera. Z postaci drugoplanowych w pamięci zapada rybak-taksówkarz Fish, pocieszny staruszek, będący dosyć specyficznym sidekickiem.

Rysunki autorstwa Douga W. są w zasadzie jedynym elementem tego produktu, którego nie trzeba szerzej komentować. Są dokładnie na takim poziomie, do którego Wheatley nas przyzwyczaił - bardzo wysokim. Fotograficzne oddane twarzy postaci, malarskie tła, wiele pieczołowicie oddanych detali. Nie ulega wątpliwości, iż - przynajmniej dla mnie - jest on najlepszym z obecnie działających w Dark Horse starwarsowych komiksiarzy. Jestem ciekaw czy Scalf (który bardzo dobrze rokuje po "Purge"#3) okaże się od niego rysownikiem lepszym? I chociaż długi czas oczekiwania niewątpliwie źle wpływa na odbiór kolejnych zeszytów ("Kurde, o czym był poprzedni?"), to za tak wysoką jakość komiksów warto zapłacić tę niewielką cenę i uzbrajać się każdorazowo w cierpliwość.

Jak wypada więc ta pozycja? Bardzo dobrze. Mimo nieśpiesznie budowanej akcji i pewnego pojawiającemu się podczas lektury wrażeniu, iż można było z tej opowieści wykrzesać więcej jest to naprawdę udany komiks. Dass Jennir to bez wątpienia szalenie intrygująca postać, toteż z niecierpliwością czekać będę na jego (i załogi "Uhumele") kolejne przygody. Niestety, oczekiwanie potrwa aż do 2011 roku.

Star Wars Dark Times: Blue Harvest - 8,5/10

Re: Błękitne żniwo

Fajny tekst. Przyjemnie się czyta tak napisaną recenzję .

Pytania

Mam takie 2 pytania:
1) Czy są jakieś przecieki o następnej (piątej, po ścieżce do nikąd , podobieństwach, vectorze i blue harvenscie) miniserii Dark Timesów?
2) Trochę nie na temat ale,jak będzie z wydawaniem w polsce rebeliona? Wiem, że seria szybko się skończyła, no ale mają w końcu wydać wektora. A wiadomomość o SW Komiks WS 4/2010 zbiła mnie z nóg.

No cóż

1. Nie ma chyba żadnych informacji poza tym, że seria wyjdzie w 2011.
2. Rebelliona nie wydadzą w TPB (oprócz Vectora). Small Victories pojawi się wydaniu Specjalnym SW komiks, a poprzednie Rebelliony nie zostaną wydane.
Ale nie trzeba znać poprzednich Rebellionów by orientować się w fabule wektora.

wcześniejsze

Rebelliony może zostaną wydane w Star Wars Komiks Extra...

Ja najbardziej bym oczekiwał My brother, my enemy z Crossroads.

Tak z innej beczki myślisz, że co wydadzą w SWK E po TCW?

No cóż

Jeśli chodzi o 6 -zeszytowe historie to mamy:
Opowieści Jedi -Zbyt archaiczne, nie przyciągnie dzieciaków, a nerdów jest za mało by się to opłaciło. Poza tym mają nie wydawać nic z przed 1999.
Jedi vs Sith -To akurat jest możliwe, bo fani o ten komiks kilka razy pytali, poza tym nie jest on związany za bardzo z innymi.
Republic -Te miniserie, które mają sześć części są słabe, a i rysunki nieco archaiczne.
Rebellion -Możliwe. Skoro nie wydadzą tego w TPB, to może pojawić. Zwłaszcza, że są tam postacie z OT.
Han Solo at Stars` End -Przed 1999.
Mara Jade by the Emperor`s Hand -1998-1999, czyli na granicy.
X-wingi -też za stare

Największe szanse mają Rebellion i Jedi vs Sith. Reszta albo była/ będzie w TPB, albo są za stare. Choć to tylko spekulacje. ogólnie większość 5-6 zeszytówek, albo się już ukazała, albo się nie nadaje. Ciężko przewidzieć co będzie w SW Komiks Extra. Ciekawe co tam będą dawać.

Może

zmienią tą kategorię wiekową, przecież Jabba: Barayal, jest z chyba 1997 roku, a ukazał się w październiku. Co do Jedi vs Sith to myślę, że rzeczywiście są duże szanse, ale może byłaby opcja zrobienia Invasion zamiast w tpb tto w swk e... Co do Rebellionów to wspominałem, że to mój faworyt. Mary Jade osobiście jakoś specjalnie nie lubię ( chodzi o komiks, a nie o osobę), więc nie będę płakać, jak nie wydadzą. Mogę powiedzieć tylko jedno.

Pożyjemy, zobaczymy.

VECKTOR

Mam jeszcze jedno pytanie też niezbyt nawiązujące do blue harvesta.
Chce się dowiedzieć ile stron będzie miał i kiedy ( tu każda informacja jest dla mnie ważna, nawet to czy początek czy koniec grudnia) zostanie wydany pierwszy tom vectora.

WIEKTOR

w sprzedaży od 2 grudnia. 144 strony, 39 zł.

O tym co w polsce

wydane pozwolilem sobie napisac kilka slow w tych oto recenzjach:
http://komiks.bestiariusz.pl/komiksy/recenzje/1214/sw-bardziej-mroczne-niz-zawsze
http://komiks.bestiariusz.pl/komiksy/recenzje/1224/podroz-w-mroczna-przyszlosc
Chyba najlepiej oddaja to co mysle o Dark Times - czyli spostrzezenia jak najbardziej pozytywne

...

Przyjemnie się czyta. Dobra robota.

miejmy nadzieje

że 3 nie będzie tak nudna i źle narysowana jak 2, i że będzie dorównywała rysunkom z 1 części. Seria bardzo dobra, tylko w 2 zabrakło mi Dasa i Vadera

Chyba

się pomyliłeś 3. tom to Wektor, który w tym miesiącu został wydany w Polsce. 4. tom to Blue Harvest.

aha

jak tak to sorry, po prostu z niecierpliwością czekam na 3 tom mrocznych czasów

Gdybyś

uważnie przeczytał mój wcześniejszy post to byś wiedział, że 3. tom już jest w Polsce wydany w postaci Wektora t. 1.


Używaj drzewek.

a

wiadomo kiedy będzie wydany osobno ?

nigdy

wektorowe serie zostały wydane tylko w tomach Wektor. W stanach były jeszcze wydania zeszytowe, ale u nas takowych nie będzie, bo Egmont nie wydaje komiksów po dwa razy.

Wektor

to crossover zawierający 4 serie ( Legacy, KotOR, Dark Times, Rebellion ). Wektor został podzielony na 2 tomy:

1. tom:
- Rycerze Starej Republiki tom 5
- Mroczne Czasy tom 3

2. tom:
- Rebelia tom 4
- Dziedzictwo tom 6

Gdyby mieli wydać DT oddzielnie wyszłoby wydanie grubości SWK. Więc jak już wspomniał Seller: NIGDY wektorowe mroczne czasy nie zostaną oddzielnie wydane

;/

dark taimsy są wydane odzielnie - tom 1 - ścieżka donikąd, tom 2 - Podobieństwa

...

Do polskiego wydania 4 tomu Dark Times`ów jeszcze 3 miesiące, jednak chciałbym rozstrzygnąć jedną kwestię. Jak się ma tom 4 do tomu 2, tzn. czy spokojnie będzie można brać się za lekturę Blue Harvest nie znając treści "Podobieństwa" ?

Tom 2 zbyt dobrej opinii nie ma, a mam wystarczająco dużo komiksowych pozycji do nadrobienia, tak więc nie chciałbym niepotrzebnie wydawać 40 złotych ; )

Pzdr

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.