Forum

TCW 1x14 - Defenders of Peace

W piątek kolejny odcinek przygód Anakina, Ahsoki, Aayli (dużo tych A ) oraz towarzyszących im klonów na planecie Maridun.

Reżyseria: Steward Lee
Scenariusz: Bill Canterbury

W skrócie o odcinku:

Kiedy Jedi walczą z nową bronią Separatystów, pokojowo nastawieni Lurmenowie muszą zdecydować czy poddadzą się najeźdźcom, czy wspomogą Skywalkera, jego padawankę i Aaylę Securę.

Preview:

http://www.starwars.com/video/view/000751.html

Odcinek będzie można ocenić tu:

http://gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=1715


Przypomnienie:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu TCW.
Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub CN.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć TCW. I jak chce to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.

;)

Ten szturm Jedi na droidy, przypomina podobną akcje w AotC na arenie.

Z nową

Z nową bronią? Znowu nowa broń separatystów? : / Ehhh... TCW...

Obcinek

może być fajny, ale zdaje się że ta historyjka na nim się zakończy, a powinna potwać przynajmniej odcinek dłużej, to byłaby na pewno ciekawsza.

:":_:":

Mam nadzieję, że Secura w tym odcinku znajdzie się w na tyle krytycznej sytuacji, że będzie walczyć 2 mieczami. Przydałoby się, bo rzadko kiedy można zobaczyć Jedi walczących kilkoma mieczami świetlnymi.

Coraz mniejsze zainteresowanie

Widzę, że tak jest.
Wszystko na zasadzie "oto kolejny odcinek...", a fani:"tak...?...już 14...?...ile jeszcze do końca...?

...

Na szczescie Ty nie zawodzisz i wciaz Cie w tematach TCW pelno ; D

Oglądam

to komentuję.
Nie będzie TCW, nie będzie komentarzy.

Świetnyyyyyyyy odcinek

I kolejny genialny odcinek. Ayyla kozaczyła, była wielka bitwa, lemury wkroczyły do akcji...
kilka głupot było, ale wszystko jest zbyt piękne żebym się czepiał.
oba odcinki 10/10. Może już po prostu się przyzwyczaiłem i się nie czepiam tak bardzo, ale mi sie podobało

Cóż,

odcinek bardzo dobry - Wag Too nie był tak pacyfistycznie nastawiony jak jego ojciec, niezgorsza postać Loka Durda, interesująca nowa broń, niezbyt głupie żarty droidów , wielka bitwa...
Jedynie Anakin walczący w bandażach był małą wadą

...

Mi się właśnie Anakin taki podobał. Taki trochę odstęp od reguły, że Annie jest niezniszczalny .

I nie był...

super, świetny i w ogóle.
Ale był lepszy od 13.

Na razie słów kilka...
Podobało mi się: "wyłączenie" Anakina na jakiś czas, postać Durda, Secura oraz wartka akcja w połączeniu z niezłą muzyką.
Minusy? No, dobra były.
Zbyt szybkie wyleczenie Anakina, trochę nierealne wtargnięcie do bazy Separatystów i jednoodcinkowy występ dowódcy Saparatystów oraz motyw fujarek/fletów* (za bardzo nostalgiczny).

Ocena 8,0/10.

Ps. *Nie chce mi się szukać nazwy tych instrumentów.

Re: I nie był...

Lord Satham napisał(a):
jednoodcinkowy występ dowódcy Saparatystów
________
za Wookieepedią:

początek spoilera Although Lok Durd is captured in the end of "Defenders of Peace", it appears that Lok Durd will be a recurring villain in the series based on the interviews with George Takei. koniec spoilera

Why????

Taka niespodzianka!!!

Na razie nie uprzedzajmy...

SW

ciekawie się za to zapowiada 15 odcinek

Nie no fajnie,

Ale skąd tak nagłe ozdrowienie Anakina? Jak Jedi Heal, to czemu dopiero teraz?
3 Jedi i 2 klony rozpirzają bandę droidów. To w końcu CW, czy TCW?!
Ale wogóle, to niezły odcinek, trochę szkoda tej broni, taka była... totalna...
Król Lemurów z mądrego przywódcy sypiącego frazesami zmienia się w zatwardziałego tradycjonalistę, przemiana na + dla serialu.
Generał sepków mógłby być z rasy Wata Trambora, bardziej pasowałby do nowej technologii.
Nawiązanie do TPM fajne, zwiadowca podobny od tego z TESB -> ciągłość technologiczna.

14

Kurde, nie mam słów, przyzwyczaiłem się już do nierealistycznych momentów w TCW i nie czepiam sie już ALE zwróciłeem uwage na jedną dość chyba oczywistą rzecz: wtargnięcie do bazy Sep. Ashoka rozdupia dwa droidy i widać cień... czy aby miecz świetlny nie ma cienia?;> (chyba że sie myle) ale wydaje mi sie że nie powinnien mieć cień... Odcinek BDB ale nie CEL. 9/10
Bardziej mi sie podobał Jedi Crash.

Btw. Zakochałem sie w zapowiedzi 15 odcinka, Clone Snowtroopery? -BOMBA! , I ogólnie fajny klimat tego odcinka będzie ;D a Anakin mi sie skojarzł z Hanem z TESB, w końcu chyba mają tą samą kurtałke jak Han na Hoth xD Ciekawe czy będą Tautauny?

Cienie mieczy świetlnych

Lord Dexter napisał:
Ashoka rozdupia dwa droidy i widać cień... czy aby miecz świetlny nie ma cienia?;> (chyba że sie myle) ale wydaje mi sie że nie powinnien mieć cień...
________
Miecz świetlny nie powinien rzucać cienia? Wielu fanów tak uważa, myśląc pewnie zbyt dobrze o technologii świetlnych szabli, ale tu z pomocą przychodzi oficjalna, która – chyba ostatecznie – rozwiązuje ten problem. Miecz świetlny rzuca cień.

To z ciekawostek na temat tego odcinka:
Kiedy Ahsoka niszczy droidy w bazie Separatystów pokazany jest jej cień, widać też cień jej miecza świetlnego. Wbrew dyskusjom toczącym się w internecie, nie ma w tym żadnego błędu. Miecze świetlne rzucają cień, tak jak wszystko co jest nieprzezroczyste, jak choćby tuby fluorescencyjne.

I jeszcze podam oryginał w basicu, żeby spojrzeć na to okiem "nietłumaczonym":
When Ahsoka cuts down droids inside the Separatist base, she is shown in silhouette and her lightsaber casts a shadow. Contrary to online debate, there`s nothing wrong with this. Lightsabers do indeed cast shadows; anything that is opaque does. Try it with a fluorescent light tube.

Zagadka rozwiązana?

14

Odcinek przyzwoity, nie posiada rażących idiotyzmów. Na plus:
-walki Jedi
-ciekawa broń separatystów

Na minus:
-przemowa generała do droidów (wtf, kolejna paranoja)
-Aayla spadła na drugi plan
-przegrana separatystów
-czemu Jedi tak szybko dolecieli do wioski, jeśli genarał sepków wyjechał dużo wcześniej i czemu tak daleko założył bazę)
-skąd klony mają długie bonie, jeśli mieli tylko krótkie

Odcinek na 8/10.

Wreszcie jakiś powiew świeżości zapowiada się w nowym odcinku.

Hmm

2 minusów nie rozumiem, konkretniej:

Aayla spadła na drugi plan
Była na pierwszym planie w poprzednim odcinku, tutaj też pełniła swoją rolę, ale mniejszą. Więc co z tego?

przemowa generała do droidów (wtf, kolejna paranoja)
A co w tym paranoicznego? Skoro były obdarzone sztuczną inteligencją, i skoro w TCW zaczęły się im kształtować osobowości, to czemu do nich nie przemawiać?

;)

W poprzednim odcinku Aayla była gwiazdą odcinka, teraz (bo Anakin musiał wyzdrowieć) zeszła na dalszy plan. Nie przeszkadza mi to aż tak, ale wolałbym oglądać Aaylę jaka główną rozgrywającą , w końcu ma większe doświadczenie w byciu rycerzem niż Anakin.

Co do przemowy, to od kiedy droidy muszą być dowartościowane, żeby dobrze walczyć w bitwie. Przemowy zwykle takie mają zadanie. Tak poza tym to robotom chyba obojętne dla kogo walczą, tak mają przecież zaprogramowane, by wykonywać rozkazy i żadne przemowy nic tu nie zmienią. Przedtem uczłowieczali klony, teraz biora się za droidy, "konec" świata SW .

Re: ;)

Adakus napisał:
Co do przemowy, to od kiedy droidy muszą być dowartościowane, żeby dobrze walczyć w bitwie. Przemowy zwykle takie mają zadanie.
________
Ale skąd pomysł, że to przemówienie to chęć dowartościowania droidów? Dla mnie to chęć dowartościowania się samego Loka Durda. Przecież nawet podkreśla jeszcze w swojej mowie fakt, że sam zaprojektował tą rewolucyjną nową broń. Biorąc pod uwagę jego wygórowane ambicje można ze spokojem dojść do wniosku, że to Durd po prostu musiał się w ten sposób dowartościować, napawać się własną chwałą. Z powodu ograniczeń telewizyjnych to właśnie takie drobne gesty, akcenty i przejęzyczenia tworzą postać, w tym wypadku pełną pychy i zarazem niezdarności, a przy tym bardzo ciekawą.
Z kolei głupawa reakcja droidów na przemówienie dowodzi tylko jak słabo są zaprogramowane i jak nie radzą sobie z samodzielnością.

nic dodać

nic ujć. Ja też tak to widzę

.

Powiem krótko: po tej mini serii całkowicie wróciło moje zaufanie do TCW, jakiego nabrałem po pierwszych 3 odcinkach. Nie będę się czepiał szczegółów strategii Separatystów w tym odcinku, lecz tylko jedna rzecz mi nie pasowała: przemowa generała do droidów. WTF?? Ale poza tym wszystko pięknie gra. Solidne 8/10.

:P

Jakby po przemowie droidy nie uskuteczniły tak żywiołowej reakcji, można by pomyśleć, że twórcy próbują zrobić coś z psychologią postaci, albo nawet próbują wrzucić jakieś przesłanie. A tak nie wyszło.
I po raz pierwszy humor droidów naprawdę mnie rozbawił - "4, 3, 2, 1, 0 - Sir, the first squad has been destroyed"

1x14

Beznadziejny odcinek :/ Miałem ogromną nadzieję, że Defenders of Peace okaże się lepszy od przeciętnego Jedi Crash, niestety srogo się zawiodłem. Kupa wad, które psuły rozrywkę, kiepski klimat, mało przyjemności... jednym słowem TCW. Ocena 3+/10, ewentualnie mógłbym podnieść do 4/10 za postać Loka Durda.

The Clone Wars: Odcinek 14

Całkiem niezły odcinek, jednak o ile odcinki od 9 do 13 były świetne, to tyle w tym odcinku były wady o tyle duże, że nie można mówić, że był świetny. Za to plus za nowego neimoidiańskiego generała i przemowę do droidów, na którą wszyscy nie wiedzieć czemu narzekają. Czemu? Nie można do robotów przemów wygłaszać? Fabuła była ciekawa, a Lurmenowie zaczęli się dzielić, jedni za pacyfizmem, inni za wojaczką. Świetny był moment pod koniec odcinka, kiedy przywódca Lurmenów powiedział "Zostaliśmy uratowani.....ale za jaką cenę" i 3 krążowniki Republiki na niebie. Wielka szkoda, że broń Separatystów nie została za dobrze przetestowana: właściwie twórcy nie dali możliwości jej sprawdzić na istotach żywych.
Plusy:
-ciekawa fabuła
-przemowa generała Lok Durda do droidów
-podzielenie Lurmenów na to, co mają zrobić
-efektowne walki Jedi z droidami(fajnie ta trójka: Anakin, Ahsoka i Secura działała razem)
-wkroczenie droidów do wioski
-sonda podobna do imperialnego probota
-słowa przywódcy Lurmenów pod koniec odcinka że pokój uratowany za jaką cenę, a zaraz po tym 3 Venatory na niebie.....poruszająca scena to była, zwłaszcza jak się weźmie pod uwagę, że Republika przeobraziła się potem w Imperium. Lurmenowie musieli mieć przez to ciężkie życie

Minusy:
-nowa broń Separatystów zbyt szybko zniszczona
-przekradanie się Jedi do bazy: jak to możliwe, że droidy nic nie usłyszały?
-trochę dziwne, że z tak szybko został ten batalion droidów zniszczony, chociaż trudno się dziwić, skoro byli w niej Anakin, Secura i Gree, którzy odegrają w przyszłości swoje role oraz Ahsoka i Rex, którzy robią za gwiazdy serialu
-tarcza wokól wioski Lurmenów - skąd klony wytrzasnęły generatory tarcz? Tylko błagam, nie mówcie że każdy krążownik Republiki(tego typu, którym się rozbili na planecie) jest wyposażony w generatory tarcz.

Generatory

tarcz wykradli z bazy separatystów.

Re: ...

Gree? - Chyba tam nie było Gree...
a co do Generatorów Tarcz?
chyba właśnie po to Jedi poszli do bazy ;D po statek i generatory tarcz. xD

:":_:":

Ja zrozumiałem, że wybrali się tam, by ukraść statek, o generatorze tarcz nie było mowy.

Re:

Nawet jest scena znoszenia ich z promu (ok. 14.20 na moim pliku)

Re: The Clone Wars: Odcinek 14

Vergesso napisał(a):
skoro byli w niej Anakin, Secura i Gree, którzy odegrają w przyszłości swoje role
________
To był komandor Bly, Gree był w odcinku TCW 1x09 - Cloak of Darkness. ten co zginął z ręki Yody na Kasyyyk.

Faktycznie

mój błąd, chodziło oczywiście o komandora Bly

fajne

Odcinek był fajny oglądało się go przyjemnie i raczej bez jakiś większych wad, no dobra była jedna ale nawet już ją zapomniałem. Nie pobiło to w dalszym ciągu Ambusha(Ten od odcinek to już legendę ma jakaś xD).
A już wiem ta broń separatystów - to był ten błąd to miało być jakaś "Tajemnicza broń"?!?! Kiedy ten generał o niej opowiadał myślałem że będzie to jakiś impuls podobny do EMP z Matrixa (tyle że działający na odwrót), a to mi wyglądało na zwykły napalm o zwiększonej temperaturze, trochę się na tym zawiodłem.
Co do tego że za szybko została ta broń zniszczona- w końcu to był zwykły czołg droidów przerobiony tak by wystrzeliwywał pocisk z "Tajemniczą bronią".
Za to bardzo podobało mi się to zgranie Lemurów walczących z droidami i ashoka przecinająca głowy droidów - zgrane i pomysłowe.
i niestety chyba tylko ta owa tajemnicza broń powoduje że nie przebije Ambusha(doczekam się że coś to przebije?)

Re: fajne

Jmaczek napisał(a):
Kiedy ten generał o niej opowiadał myślałem że będzie to jakiś impuls podobny do EMP z Matrixa (tyle że działający na odwrót)

________

Przecież tego typu broń już była - niszczyciel "Malevolence" z działem jonowym, w odcinkach 2-4.

Re: fajne

Jmaczek napisał:
Kiedy ten generał o niej opowiadał myślałem że będzie to jakiś impuls podobny do EMP z Matrixa (tyle że działający na odwrót), a to mi wyglądało na zwykły napalm o zwiększonej temperaturze, trochę się na tym zawiodłem.
________
No tak, przecież napalm to dobrze znany ludzkości wynalazek, ale czy była jakaś forma napalmu wcześniej w Star Wars? W galaktyce pełnej laserowych blasterów i wibroostrz? Nie przypominam sobie i raczej wątpię, żeby było tego dużo .

no tak

Tak tak była tylko o ile pamiętam w Malevolence broń obezwładniała maszyny a istoty żyjące zostawiała w spokoju, liczyłem na właśnie coś takiego w wersji naziemnej albo coś w ten deseń. Ale właśnie to działo sprawiło że pomysł tego statku taki mi się spodobał.

Co do tego czy Taka broń nie istniała lub została dopiero teraz wynaleziona.
wszechświat SW jest tak stary i ogromny że wydaje mi się bliskie niemożliwemu aby taka broń nie została wcześniej wynaleziona. Przecież prędzej czy później jakakolwiek rasa musiała by wymyślić coś takiego i raczej nie wydaje mi się żeby nastąpiło to dopiero teraz.
Zresztą mogła przecież zostać wynaleziona ale wraz z postępem techniki laserowej itp. została uznana za starą i w końcu zstępiona blasterami i wibroostrzami.
jedyne co mi przychodzi na myśl żeby to jakoś podsumować to jedyne to że "Stare sposoby są najlepsze" i separatyści wrócili do starych, dobrych i sprawdzonych sposobów.

Nie

będę się przesadnie rozpisywał. A zatem: było parę dziwnych sytuacji np. Jedi wbiegli w oddział droidów a te zamiast strzelać do nich, strzelali wciąż do przodu, jakby ich nie zauważyli. No ale można to uznać za niedoróbkę w animacji. Po drugie Anakin był taki ranny, a jak przyszło do walki to śmigał aż miło popatrzeć. Po trzecie było pokazane pełno wojsk w wiosce a po pięciu sekundach i przecięciu paru leżących droidów przez Ahsokę okazało się, że wszyscy wytępieni. . No ale przejdźmy do ocenki: odcinek taki po środku, ani najlepszy, ani najgorszy, chwialmi trochę nudnawy, ale bitwa dość ciekawa. Dam 7/10. Ciekawa zapowiedź następnego odcinka, zimowe klimaty a`la Hoth (a może to właśnie Hoth?).
I jednak się rozpisałem.......

...

Elendil93 napisał(a):
Po drugie Anakin był taki ranny, a jak przyszło do walki to śmigał aż miło popatrzeć.
________
Niewidzialem tego, to nie wiem na ile byl ranny, ale az przypomina mi sie kozak Windu, ktory jesli dobrze pamietam, walczyl z Vastorem majac w brzuchu dziure wypalona przez miecz swietlny ; D

Epizod 14 - Niekompetencja Separatystów...

Jestem po obejrzeniu 14 odcinka i mam mocna mieszane uczucia z przewagą tych negatywnych. Pierwsza część odcinka dobra. Nowa broń separatystów, a raczej sposób jej działania (podobny do znanej z naszego świata bomby neutronowej) zapowiadał naprawdę ciekawy epizod. I to... praktycznie wszystko, co w nim dobre. Trójka Jedi (w tym "niepełnosprawny" Anakin) wdarli się do bazy Separatystów, zamieniając na złom kilkadziesiąt "Roger, Roger`ów" oraz zwijając statek i generatory pola. Oczywiście nikt tego nie zauważył - no bo po co?! Komu by się chciało katalogować sprzęt czy sprawdzać stan załogi?. Przecież pocięte mieczem świetlnym szczątki droidów oraz kradzież jednoznacznie oznaczało, co miało tutaj miejsce. Generał, który na początku podobał mi się, popisał się niekompetencją - zamiast po nieudanym pierwszym strzale oddać drugi, który spadłby bezpośrednio w wiosce (materialny pocisk przeleciałby przez pole jak przechodziły przez nie droidy, smażąc cała naszą ferajnę), wypuścił batalion droidów, które zostały zmiecione w pył przez naszą kilkuosobową armię oraz pomoc tubylców, których główną bronią był sznurek. Nowa Broń została szybko zniszczona i nasza szczęśliwa ekipa wykonała swoją misję. Gdyby nie powyższe absurdy odcinek byłby bardzo dobry, a tak... wyszło jak wyszło.

Re: Epizod 14

Lord Venom, to jest TCW... xD a ty się czepiasz takich szczególików, z tego co widać 90% bastionowiczów już sie przyzwyczaiło że jest wiele nierozważnych i nierealnych momentów ;P zresztą ja też.

Btw. Burzol, dzięki rozwiałeś moje wątpliwości (wydawało mi się że wiązka światła nie może dawać cienia -ale, źle mi sie wydawało xD)

Zero

w bazie pozostało, więc nie miał kto zauważyć "braków".
A Separatyści i tak od Palpiego się pewnie dowiedzą, że złapano jednego z przywódców.

Zapomniałeś dodać "balet Ahsoki" wśród strzelających ot tak sobie droidków...

...

bardzo dobry odcinek moim zdaniem, jako że nauczyłem się przymykać oko na różne absurdy (nie mówie tu tylko o SW ale ogólnie o filmach jakichkolwiek), to bardzo mi się podobało. Humor droidów coraz bardziej zanika tylko jedno było, jak droidy się cieszyły że broń na nich nie działa xD. Lurmenowie bardzo fajna rasa i spodobała mi się jeszcze bardziej w tym odcinku. Co dziwne tym razem nie przeszkadzała mi obecność jedi i to aż 3, co zawsze tylko anakin był i ashoka i było ble. Dobra, to tyle moja ocenka to takie 9/10 bo idealny to on nie był.

{-o-}

Odcinkowi daję 10/10 za wszystko!

Aayla jest po prostu boska, zwłaszcza robiąc balet z saberem

Za boginię urody i gracji, oraz znakomity fechtunek saberem 1 punkt więcej, czyli 11/10

Odcinek 14

Mimo powyższych, przeważnie pozytywnych ocen, mnie odcinek się nie podobał. Oto dlaczego:

- po raz kolejny mamy przedstawienie Separatystów jako tych ultrazłych, czterdzieści razy gorszych od nazistów. I tu zaczynają się pytania - jak ten ruch mógł w ogóle zdobyć tak wielkie poparcie w całej galaktyce, skoro włazi na neutralne planety i - bez żadnego powodu - zaczyna strzelać. Jak ja nienawidzę tego w GW - są albo dobrzy, albo źli. Nie ma żadnych odcieni szarzyzny.
- ten generał głupi jak but, oczywiście - jakżeby inaczej, w końcu to Neimoidianin - tchórzliwy. Kolejna rzecz, jaką "kocham" w GW - przedstawiciele konkretnej rasy (z paroma nielicznymi wyjątkami) niczym się od siebie nie różnią.
- baza KNS w zupełnie bezsensownym miejscu - wspominałem już coś o kompetencjach generała.
- nowa "superbroń" - odwrócenie zasady działania "Malevolence" nie wymagało szczególnej wyobraźni.
- przemowa tego generała i oczywiście reakcja droidów.
- Ani zdrowieje w "hollywoodzkim" tempie.
- Jedi załatwiają załogę bazy bez żadnych strat własnych - ja nie wiem, jak ta wojna mogła trwać aż trzy lata - Ani, Ahsoka, Aayla i parę klonów zakończyłyby ją najdalej w dwa tygodnie.
- kolejna superakcja Jedi przeciw droidom - i jak tu patrzeć poważnie na padających jak muchy rycerzy na Geonosis w AotC? Albo niepotrafiących strzelać szturmowców Imperium?
- pan generał zwiewa na piechotę - ciekawe, dokąd miał zamiar uciec?

Na plus można zaliczyć parę innych akcji - zum Beispiel w wysokiej trawie. No i dysputy natury filozoficznej między Lurmenami - problem "walczyć, czy nie walczyć" jest co prawda poruszany już od dawna, ale jak dotąd nie został rozstrzygnięty - i pewnie nigdy nie będzie.

Za to preview następnego odcinka wygląda wyjątkowo miodnie - sam Obi-Wan, bez Anakina i Ahsoki? Na mrozie? I może nie będzie Separatystów (jak tak mają ich pokazywać, to lepiej, żeby ich już w ogóle nie było)? Zobaczymy.

Nic tylko się z Tobą...

zgodzić.
1. Na neutralne planety wchodzi się z jakiegoś powodu, np. żeby ją zająć dla siebie. I mieć z tego profity. No fakt, mord to już przesada. Może jak zwykle testowanie tej broni miało być tajne - ktoś zauważy, że Lurmeni zostali wybici? A kto im powie? Oprócz nich miało nikogo tam nie być.
2. Śmierć w AotC...zero. Nijak się ma do bohaterskich wyczynów, łącznie z "baletem Ahsoki"...

Co do

super broni, to planety należące do separatystów mogły nie wiedzieć, że separatyści takową produkują i testują na neutralnych planetach.

Być może zdobywanie kolejnych planet przez separatystów opierało się na strachu i propagandzie.

...

Dla mnie ten odcinek był po prostu świetny. Ciekawa broń Separatystów która niestety znów nie wezmie udzialu w jakiejs wiekszej bitwie tak jak to było z Malevolence (tylko ze on został zniszczony z lekkim wysiłkiem a w tym odcinku tego zabrakło). Fajnie przedstawiony ogólny rozpizdziaj droidów czyli koncowa walka miedzy trzema Jedi a 4 batalionami droidów . Ogólnie odcinek bardzo mi sie podobał 10/10. Tylko tak dalej. Widze ze TCW zaczyna wyglądac zajebiaszczo

Odcinek

wspaniały.

Plusy
-Fabuła
-Pacyfistyczna rasa
-Walka Jedi z droidami
-Nowa broń separatystów (to akurat zgadza się z komiksami Republic, w których separatyści, też kombinowali nowe super bronie)
-Muzyka
-Anakin podnoszący w górę tego nowego generała (od razu przyszedł mi na myśl komiks KotOR 1)

Minusy
-brak

Ocena 10/10

>>>>>

Odcinkowi daję obiektywno-subiektywną ocenę 9+/10.
Najlepsza była która niestety nie grała w tym odcinku pierwszych skrzypiec. Apel do twórców TCW więcej .
Bardzo klimatycznie zapowiada się następny odcinek.

1x14

-Commander Bly, we`ve got company.

Ten odcinek odziwo ma sporo zalet i mało wad.
Jak nie TCW

Zalety
* odcinek ma choć przez chwilę fabułę zgodną z moim marzeniem o ukazaniu brutalności Wojen Klonów - kolejna "genialna" broń Separatystów przypomina mi trochę Grubą Bertę i robi niezły holocaust; + życzenie Dooku by przetestować ją na istotach żywych

* przemowa Durda do droidów - choć ciężko mi zaakceptować traktowanie i przedstawianie clankersów jako... prawie białkowców. Przecie to są maszyny do zabijania, z oprogramowaniem przystosowanym do tego i do wypełniania rozkazów. Nie do wiwatowania na cześć superbroni, która robi team-damage off.
Nie zgodzę się za to z Burzolem, że droidy są mało samodzielne - wszystkie poza dwoma bardzo szybko zareagowały na propozycję wybrania dwóch testerów

* świetne wizualne przedstawienie efektów strzału z Defoliatora

* szarża Jedi na droid - fajnie widać różne style: toporny, mocny Anakna i grację, swobodę słodziutkiej Aayli

* ogólnie dużo ciekawego się dzieje, dynamicznie, w różnych miejscac

Wady
* szybkie ozdrowienie Anakina
* Ahsoka i jej plecaczek
* zadziwiajacy upór Tee Watta; to już nawet nie jest pacyfizm - to jest niewiadomo co
* probe droid
* motyw "obwiązania" droidów przez Lurmenów

Na koniec jeszcze pytanko: czy Skywalker używał Dun Möch? Bo jeśli tak to WIELKA lipa.


Oczywiście oddzielną rzeczą pozostaj występ naszej ukochanej Dżedajki
Gdybm miał jakiś program to wyciąłbym sobie momenty z nią i przegrał na komórkę
06:52-06:57 - ach to wyłączenie sabera <ciareczki >
10:11-10:19 - :*
18:25-18:28 - cóż za kocie ruchy... ciekawe czy to samo potrafi w duelu
Boska jest po prostu.


Charakterystyka filmowa:
Klimat 7/10
Animacja 8/10
Muzyka 6/10
Ogólnie 7.0 niech będzie już bez tej ahsoki

No i oczywiście znak jakości ()


Seria ogólnie: drgnęło 6.1


Five.
Four.
Three.
Two.
One.
Zero.
Sir, the first squad has been destroyed.

Gdybym miał?

To nie masz żadnego programu, który wytnie fragment filmu?

xD

ja też nie mam...

nigdy

nie korzystałem to nie mam. Chyba, że wśród standardowych narzędzi WXP coś takiego jest.

To weź

Virtual Dub Mod.
Wczytujesz plik video, zaznaczasz odkąd dokąd ma ci uciąć i zapisujesz.
Więcej na www.divx.pl

jest

C:/program files/movie maker(jakoś tak) tam masz darmowy ale prosty w obsłudze program do wycinania fragmentów z filmów i sklejanie ich w jedną całość...

Śnieg

Może być świetny odcinek, uwielbiam śnieg, a teraz będzie można zobaczyć piękną zimę w TCW z klonami, Anakinem i Obi-Wanem. Do tego na trailerze było kilku Talzów, liczę więc na pojawienie się Alzoc 3, która jest jedną z moich ulubionych planet

O żesz!

Nie ten temat! Bardzo bym prosił modów o przeniesienie powyższego posta do tematu o 15 odcinku TCW

.

Klimatyczna miniseria, jedna z najlepszych do tej pory

Plusy:
*nowa broń Separatystów
*upór wodza "lemurów"
*Ayla
*końcowa potyczka

Minusy:
*przemowa do droidów
*wybór ochotników spośród droidów :/
*strasznie szybkie ozdrowienie Anakina

Ogólna ocena odcinka: 8/10

hmmo

teraz sobie przypomniałem:
w odcinku Jedi Crash widzieliśmy jak atakiem na krążownik Ayali dowodził nowy dowódca - Robot. I jego postoć nie została rozwinięta(jeśli dobrze pamiętam), znaczy niebyło żadnej walki z nim itp.
w komiksie jednak Ayala niszczyła go za pomocą swego miecza
Czyli co? możemy liczyć na kolejny odcinek z udziałem Ayali?
bo coś mi to niedaje sposobu żeby ten wątek pozostał tak rozwiązany

No chyba że kończy się w jakiejś książe czy coś?

To nie wykluczone

Nawet nie znając komiksu ta postać ma szansę jeszcze się pojawić - Aayla.

Re: hmmo

Jmaczek napisał(a):
w komiksie jednak Ayala niszczyła go za pomocą swego miecza

________
Ale przecież to nie jest ten sam pan Robot. Po pierwsze komiks dzieje się "jakiś czas" przed odcinkiem Jedi Crash. Po drugie pan Robot z komiksu ma czerwone oznaczenia, a ten dowodzący w atmosferze Quell jest zielony. Ot po prostu Separatyści zbudowali sobie serię droidów-generałów.

Odcinek bez historii

Najlepszym fragmentem tego odcinka jest wypad trójki Jedi (Skywalker-Tano-Secura)na obóz Seperatystów. Ciach-Ciach i po sprawie :0 Aayla dość poprawnie się spisała dużo lepiej niż w Jedi Crash. A ten nowy generał Durd nie spodobał mi się, juz lepiej zachowały się droidy Fedracji.

the clone wars

jak w tcw bendzie rozkaz 66 to ich walne

#14

"Defenders of Peace" czyli „Obrońcy Mieszkań”, albo „Broniciele Niewalki".

Mroczniejsze zrobiło się niebo nad Maridunem gdy na planetę przybywa mroczny generał ze Star Treka. W tym odcinku najważniejsza jest świetna rola George’a Takei, który znakomicie odegrał Loka Durda. Jest równie pewny siebie, co nieudolny, co czyni go prześmieszną postacią. A trzeba przyznać, że sprytną ma tą swoją broń. Lemurczycy wciąż mówią strasznie zabawnym akcentem. A potem...wreszcie ktoś je w Gwiezdnych Wojnach! Czekałem na to od Dagobah (bo przecież zabawa jęzorem, albo machanie gruszą w prequelach nie jest prawdziwym jedzeniem), dzięki ci Ahsoko. Nocna akcja zwiadowcza jest ładna, acz końcowa bitwa wyszła dużo bardziej miodnie. Trzech Jedi kontra reszta świata - to jest to ! Choć zgadzam się, że natychmiastowe wyleczenie Anakina jest zbyt szybkie i zbyt hollywoodzkie. Skubany zachowuje się, jakby był Wybrańcem.

Jakże pięknie zakończony jest ten odcinek jednym prostym, ale dającym do myślenia, zdaniem. „Być może należą wam się podziękowania, ale wciąż zastanawiam się...jakim kosztem?” Tym samym z prostego odcinka niemal bez fabuły stał się on kolejnym, lecz tym razem skromnym, głosem w dyskusji o obrońcach pokoju. Mnie taka delikatna moralistyka w SW zupełnie odpowiada.

9/10

Bleee...

Ta miniseria strasznie mi się nie podobała. A ten odcinek był kiepski. W ogóle wykorzystanie jakichś "lemurów" mi się nie podobało. Jest tyle ras w SW... Oczywiście nie ma samych minusów, bo dwaj komandorzy klonów są zajefajni.

qwerty

Odcinek dobry, kila przegięć ale ogłnie wporządku, 8/10

wg.mnie

NAPRAWDĘ DOBRY ODCINEK !!!

:D

Musze powiedziec o tym odcinku to samo co o poprzednim: "bylo cudnie". Od tego chapteru dostalem doslownie wszystko co oczekiwalem. A na dodatek pojawila sie skrajna ideologia, ktora pokazala jak wiele szkod moze wyrzadzic liniowe myslenie elit. Tutaj na szczescie dla Lurmenow wszystko udalo sie rozwiazac. Jedi sie spisali i troche mi nawet szkoda tego, ze inicjatywe przejal Skywalker. Choc Ayaala (czy jak sie tam to pisze) byla w tle i tak milo, ze pojawiaja sie inni Jedi w serialu, chociazby w takiej formie. Nowa bron Separatystow wniosla troche swiezosci na rynku superbroni Star Wars. Mielismy juz wirusy, ktore dzialaja podobnie, ale sposob wizualizacji dzialania nowych pociskow byl bardzo przyjemny. Na koniec dostalismy efektowna obrone wioski z polem energetycznym w tle. Odcinek cudo, jeden z najlepszych w serialu; 10/10.

Na temat

samego odcinka się wypowiadałem wyżej, więc powiem tylko, źe dubbing dawał radę, nie było błędów, ogólnie miło się ogląda po polsku.

[o]

Dobry odcinek, jedyne co mi przeszkadzało, to błyskawiczne wyzdrowienie Anakina. Na początku odcinka te tam syn wodza wiochy mówi, że nasz rycerzyk nie może jeszcze wstawać, a kilka godzin potem (to nie mogło być więcej niż parę godzin) rozwala droidy tak, jakby nie miał żadnej rany. Naciągane to.
Jeden z lepszych odcinków, dowódca "kolonii"
był świetny (Być może należą wam się podziękowania, ale wciąż zastanawiam się...jakim kosztem? - świetne! Taka ideologia pasuje do odcinka)Poza małym (może nie aż tak małym ) błędem z ozdrowieniem Aniego odcinek był bardzo dobry.

9/10

Re: [o]

Jedi Knight Asdamk napisał:
Dobry odcinek, jedyne co mi przeszkadzało, to błyskawiczne wyzdrowienie Anakina. (...) Naciągane to.
________
Też tak z początku pomyślałem, ale przecież sam Anakin mówi gdzieś tak w połowie odcinka, że czuje się coraz lepiej (w oryginale "I`m getting stronger all the time", a po polsku coś w stylu „już niedługo będę zdrowy”.
Może w pewnym sensie tak działa to słynne leczenie Jedi? Szczególnie, że nie jest to jakiś tam Jedi, ale sam Wybraniec.

TCW 14

Słabszy od poprzedniej części, lecz nie było jakiegoś większego dramatu. Znów prym wiodła wizualizacja, która była na prawdę wspaniała. Gorzej z fabułą, gdzie Anakin znów musiał być gwoździem programu.

Ocena: 7/10.

nie do końca

Nie jestem do końca zadowolony z tego odcinka, niby wszystko ok, ale nie jest do końca ok, z jednej strony pokazuje, że wojna nie wybiera i kiedy jest się w niebezpieczeństwie to trzeba podjąć walkę, ale zburzono pacyfizm Papa Lemura ideologizacją wojny, to naprawdę nie była wojna dobra ze złem. Przez to Papa wyszedł na głupka i zatwardziałego tetryka. Do tego dochodzi Lok ze swoją armatą, wyszedł jak GG na Malevolence`ie, ledwo zdąrzył się nacieszyć nową zabawną a Ani już mu ją zepsuł. Ogólnie Skywalker znowu znalazł się we właściwym miejscu we właściwym czasie...

...

Odcinek mega fajny, jeden z lepszych.
Chcialbym go w formie ksiazkowej zobaczyc, poczytac sobie o przemysleniach tego pacyfistycznego przywodcy, moglabybyc naprawde ciekawa postac z niego : ) (

Wisienka...

Myślałam że najlepsze już za mną a tu taki cukiereczek.
Odcinek cudny- jakby zacytować Nestora.
Fabuła ciekawa.
Akcja dynamiczna.
Droidy jak zwykle śmieszne.
Krajobrazy śliczne.
Końcówka, no nie wiem aż mnie ciarki przeszły

...

Odcinek super,ja i tak zawsze daję 10/10,więc i teraz dam 10/10,tylko ten generał separatystów przypomina mi jakieś paskudztwo z dragon balla

Re: ...

Luke S napisał(a):
generał separatystów przypomina mi jakieś paskudztwo z dragon balla
________

Szatana Serduszko (Piccolo) albo innych mieszkańców planety Namek. Mi to nie przeszkadza, chociaż też miałem takie skojarzenia na początku.

TCW 1x14

Mniam. Bardzo fajny odcinek, kolejny oczywiście. Nareszcie powrót TCW po tej dłuugiej przerwie. Już nie mogłem wytrzymać i myślałem że TVP zdejme TCW z anteny już na połówce . Na nasze szczęście nie stało się tak.

Plusy

-Lok Durd,
-nowa broń Konfederacji,
-Aayla,
-wódz plemienia Lurmenów,
-Rex,
-Bly,
-Lurmenowie,
-dynamika,
-fabuła,
-grafika,
-dubbing,
-ładne krajobrazy

Minusy

-trójka Jedi i dwa klony przeciwko batalionowi droidów? I no think so :|

Grafika- 9/10
Dubbing- 8/10
Muzyka- 9/10
Ogół- 8/10

PS. `Tresspas` zapowiada się wyśmienicie; nie mogę się doczekać !

Co do minusów

to po prostu większość armii stanowili zwykłe battle droidy. A z nimi Jedi dają sobie radę bez problemu. Separatyści nie spodziewali się, że Jedi będą na planecie, więc nie brali ze sobą dużych sił (tym bardziej, że ostatnio często przegrywają i muszą oszczędzać żołnierzy).

Twoje

Twoje bronienie TCW wpadek i kretynizmów staje się powoli... śmieszne.

Taa....

świetnie, po prostu świetnie. Może B1 nie były dla Jedi wyzwaniem, ale 2 oddziały powinny sobie poradzić z 3 Jedi (1 oddział B1 i 2 oddział B2). Weźmy, że w odziale było 20 droidów, czyli w oddziałach 40, czyli 13 droidów na łepka, a czy nawet najszybciej wymiatający mieczem świetlnym Jedi poradziłby sobie z 13 pociskami jednocześnie wystrzelonymi w swoim kierunku? Poza tym zauważ, że w TPM, AotC i komiksach B1 byli w stanie zabić Jedi (na Geonosis były w większości B1, które radziły sobie ze strzelaniem).
Niby nie brali zbyt dużych sił ze sobą, bo nie spodziewali się Jedi, ale przecież mieli przetestować tajną broń w akcji, więc chyba powinni ją jakoś zabezpieczyć? Amerykanie nie spodziewali sie nagłego ataku Rusków, ale chyba nie oddelegowali do pilnowania głowic 10 stróży nocnych?
I jeszcze jedno, nie spodziewali się to po co generatory tarcz i cała ta twierdza?

Fakt

było ich za dużo i jest to lekkie przegięcie

:D

Milo bylo sobie ogladnac Wojny Klonow po dluzszej przerwie, az zaczale tesknic do drugiego sezonu... Na szczescie TVP mnie ratuje "powtorkami".

Cień

w ciekawostkach do tego odcinka jest napisane, że nie ma nic dziwnego w tym, że miecz świetlny rzuca cień. A w KotOR-ze jakoś nie ma cienia ostrza O.0

Ocena

Odcinek był dosyć dobry . Spodobał mi się. Były plusy i minusy. Plusy to na przykład: postać Lok Durda, nowa broń separatystów, czyli defoliator, bitwa Jedi i klonów z separatystami, upór wodza Lurmenów, kradzież statku separatystów i generatorów tarcz przez Jedi i klony oraz przemowa Lok Durda do droidów. A minusy (a właściwie minus) to: zbyt szybko zniszczony defoliator separatystów . Ogółem mówiąc odcinek dość dobry .

Ocena odcinka: 9/10.

Niech Moc będzie z Wami.

13 & 14 zbiorczo

W 2009 roku oglądałem TCW, jednak w którymś momencie przestałem. Teraz postanowiłem dać drugą szansę temu serialowi, zacząłem od tej miniserii (12 chyba jeszcze kiedyś oglądałem, a jak nie to i tak nie chcę bo Jar Jar - generał nie wygląda zbyt zachęcająco ). Potraktuję ją zbiorczo bo to jedna historia w sumie.

No cóż. Na plus można zaliczyć dialogi Aayli z Ahsoką. Fajna jest ta rasa Lurmenów. I to tyle co mi przychodzi do głowy. Więcej jest bezsensu - bitwa nad tą planetą z chmurami toczyła się na tyle wysoko, że powinno być tam zimno i praktycznie bez powietrza a oni sobie latają z otwartymi kanonierkami. Ogień trawiący statek wygląda jak zdalnie sterowany. Wódz Lurmenów (nie pamiętam już imienia) to idiota, rozumiem pacyfizm, ale instynktu to on nie ma. Sceny z droidami, ale to niestety wada całego TCW. Nowa superbroń separatystów, która wywołuje zniszczenia w promieniu 200 metrów - łaaaaał! Cud techniki normalnie. Lok Durd mnie denerwował, czy wszyscy Neimoidianie muszą być dokładnie tacy sami?

Niestety, ale 2 złote myśli to za mało aby uratować odcinek (dwa odcinki). 4/10

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.