Forum

Star Wars: Inwazja

News tak gorący, że parzy jeszcze w oczy: news.php?nr=9981. W lipcu startuje nowa seria komiksowa „Star Wars: Invasion” opowiadająca o rodzinie Galfridian, uciekającej przed pożogą wojenną rozpędzaną przez Yuuzhan Vongów. Tak jest, będzie seria komiksowa z Nowej Ery Jedi.
Pojawiły się pierwsze szkice, a na nich niebieskolica panna, wkurzony Wookiee i okropny Yuuzhanin.

Jakieś uwagi?

...

już nie mogę się doczekać...

Czekać, czekać...

Czekać, czekać i jeszcze raz czekać. Nie ma co się na razie ekscytować pozytywnie bądź też nie. Nadzieją jest scenarzysta obeznany z teatrem co może zaowocować ciekawymi historiami. Choć o nim samym nie słyszałem ale na sztuce teatralnej niestety się nie znam. A na chwilę obecną co do fabuły co można by rzec? Cóż, szkoda, że główny bohater znowu będzie biegającym z latarką osieroconym/skrzywdzonym przez los (a może i obie opcje?) niezdyscyplinowanym zawadiaką. Chociaż kto wie? Może moje złe wróżby fabularne się nie spełnią? Zobaczymy.

Re: Czekać, czekać...

-Cóż, szkoda, że główny bohater znowu będzie biegającym z latarką osieroconym/skrzywdzonym przez los (a może i obie opcje?) niezdyscyplinowanym zawadiaką.

Z radością przeczytałam, że główni bohaterowie mają być rodziną pokrzywdzoną przez ten konflikt, ale jak doszłam do kawałka z młodym Jedi to mój entuzjazm trochę zmalał. Wolałabym żeby to byli bardziej zwykli mieszkańcy galaktyki. Myślę, że to mogłoby być ciekawsze. Cóż, pewnie w ten sposób autorom łatwiej będzie wplątać w fabułę znane postacie.

Amen...

Amen. Nic dodać nic ująć aczkolwiek tak jak powiedziałem należy czekać aby się przekonać co z tego wyjdzie. Choć mnie kolejny "mocny" bohater raczej odstrasza. Zwłaszcza że kombinacja "pokrzywdzony przez wojnę młodzieniec zostaje Jedi" w mniej lub bardziej takiej właśnie formie coś często się powtarza. Pożyjemy, zobaczymy.

Re: Amen...

-Choć mnie kolejny "mocny" bohater raczej odstrasza.

Hehe, rozumiem, też jestem spragniona bardziej przeciętnych bohaterów
Ale jak mówisz, trzeba poczekać

jak dla mnie

pomysł bomba . Faktycznie Yuuzhanie aż się proszą o to by ich skomiksować, a oderwanie się od głównego nurtu, opowieść o innych bohaterach, którzy widzą całość ze swojej perspektywy - to coś co bardzo lubię i w tym momencie całkowicie popieram. Cóż czekam co wyjdzie z tego projektu, ale pomysł moim zdaniem dobry, oby wykonanie było na poziomie . Choć u Dark Horse`a tak źle to z tym nie jest, więc czuję się spokojny .

Ło masz!

Nie, nie, nie.
Pięknie! Po prostu pięknie!
Najlepszy news jaki do tej pory widziałem w tym roku związany z SW.
Yuuzhan Vongowie!

Ciekawe czy mamy szanse na jakiekolwiek cross-overy z NEJem, chodzi mi o wydarzenia ukazane w książkach jak misja na Baanu Rass, bitwę o Ebaq 9 czy oblężenie Yuuzhan`tara.

Osobiście liczę na mnóstwo Yuuzhan Vongów, ukazanie ich bardziej od kuchni. Chcę mistrzów przemian, Zhańbionych, heretyków Jeedai, voxyny (!), yammoski... Będzie masa obrazów z biotechnologią yuuzhańską

Już się nie mogę doczekać TPB
Legacy schodzi na drugi plan. Żegnaj, Cade.

Re: Ło masz!

-Ciekawe czy mamy szanse na jakiekolwiek cross-overy z NEJem, chodzi mi o wydarzenia ukazane w książkach jak misja na Baanu Rass, bitwę o Ebaq 9 czy oblężenie Yuuzhan`tara.


Wydaje mi się, że to jest jak najbardziej prawdopodobne. Jak powiedział LS to będzie takie ukazanie tych samych wydarzeń tylko z innego punktu widzenia. Na pewno nie wszystkich, ale pewnie nie jeden raz się komiksy z książkami "przetną".
Zresztą sam autor mówi, że się przygotował i jego scenariusze mają się zgadzać z książkami.

;)

Super, wreszcie coś nowego. Bo historie z czasów Imperium i starej republiki mi trochę zbrzydły.

^^

Po prostu - ciekawe. ^^

jestem

za! to jest naprawdę ciekawy pomysł Co by nie powiedzieć, komiksowo ten okres zawsze ubolewał. W końcu jakaś dobra informacja!

>>>>>

Pracownicy Dark Horse wpadli na bardzo dobry pomysł by wydać serie komiksową w tym okresie czasowym.Wypada tylko trzymać kciuki by seria spełniła oczekiwania i nie wprowadziła wielkich zmian w kanonie.

News miesiąca?

Chciałoby się powiedzieć: w końcu. Od dawna dziwił mnie fakt, że oprócz "Equals and Opposites" nie powstały żadne komiksy o, jakby nie patrzeć, jednej z największych wojen z uniwersum SW. Zawsze uważałem, że NEJ nie powinna się ograniczać tylko do książek, gdyż ta era ma w sobie o wiele większy potencjał, który można byłoby ukazać m.in. za pomocą komiksów. Innymi słowy, ktoś wpadł na doskonały pomysł z tymi komiksami
Chociaż, ja wciąż marzę o takim JK albo TFU w okresie inwazji Yuuzhan Vongów. Pewnie nigdy się nie doczekam.

Mówiąc krótko - niech się stanie!

A tak btw: "Według zapowiedzi scenarzysty pojawią się też postacie znane z książek, w tym (...) Jaina Solo."
Czyżby hasła "Jaina Solo must die!" znowu miały odżyć w bastionowych sygnaturach?

...

Beda Mando ? Beda ? xP

A pewnie i będą...

A pewnie i będą

Cóż...

mogę rzec, poza tym, co powiedzieli poprzednicy? Bo to, że to jest póki co starwarsowy news roku, to chyba jasne. Powiem tak: czasy kiedy wychodziła NEJ to były czasy mojej największej fascynacji SW, od NEJ rozpoczęło się moje zbieractwo książek SW, swego czasu było się "Rickym z domeny Skywalker", czyli "oficerem" bractwa Praetorite Vong; a to wszystko składa się na moją przeogromną sympatię do NEJ i tego okresu w SW, więc decyzja o stworzeniu serii komiksowej w tych realiach była tyleż niespodziewana, co wyczekiwana, i spory uśmiech wywołała Czekamy do 1 lipca, a wtedy zobaczymy Myślę, że choć Legacy na dalszy plan przez tą serię w mych oczach nie zejdzie, to KOTOR na pewno

O!

Ooo! Cholera, muszę coś przeczytać z NEJ, tak to nie może być Wiadomość świetna, z tym, że chyba zamkną lub zamrożą jakąś inną serię, bo nie wydaje mi się żeby naraz wydawali 5 różnych serii (KotOR, Legacy, Invasion, Dark Times, Rebellion lub TCW). Choć kto wie...

Eee tam

w newsie jak byk stoi, że nie trzeba znać książek I to mi się w tej serii podoba. Więcej się dowiem o tym okresie, bez potrzeby brnięcia przez te wszystkie tomiska, które jakoś nigdy mnie nie ciągnęły;P

Ale i tak

Ale i tak warto coś znać Książka to książka, a komiks spłyca Z opisu wynika, że akcja rozpocznie się, co jest logiczne, w 20 ABY. Może chociaż Wektor pierwszy obczaję .

Dreams come true

o jezu. Nie sadziłem że w erze The Clone Wars SW tak mnie może zadziwić. Wspaniała wiadomość, oczekuję z niecierpliwością.

:D

o proszę a ja ledwo co NEJ skończyłam zgłębiać. Koszerne wyczucie czasu, może wreszcie będę z czyś na bieżąco

;)

teraz NEJ nabierze kolorkow

hmm

niewątpliwie jest to świetna wiadomość i naprawdę jakiś pozytywny aspekt ostatnimi czasy Przyznam mimo, że bardzo lubię tę serię i okres w SW, to jakoś nie uważałem, żeby była specjalna potrzeba coś tam jeszcze dodawać - rozwijać. Zamknęli tamten konflikt, pokonali ich, było fajnie, no to cześć... A jednak teraz po tym doniesieniu, czuję, że podświadomie tego chciałem
Pierwsze zaprezentowane strony powiem, nieostrożnie, że mnie nastrajają optymistycznie. "Latający Yuuzhanin", Wookie w ferworze walki itd. czekam z niecierpliwością:-]

z punktu widzenia kronikarza

w końcu Ossusowe hasła o yuuzhanach nabiorą kolorków. No i Anakin, i Jaina, i w ogóle, może pojawią się jacyś znani Yuuzhanie typu Tsavong Lah, albo pewnie i jacyś znani Jeedaie się pojawią i w ogóle, można się spodziewać że będzie cud i miód. Jeszcze jakby Duursemę z Ostranderem dali do tego to już w ogóle, ale nie marudzę. Chociaż czy to mądry ruch, nie wiem, bo w tym momencie o takim Legacy czy KOTORze już mało który fan będzie pamiętał ale!! Ludzie!! NEJ w komiksie!! Nie sądziłem że mogę jeszcze mieć przez SW taki kisiel w majtach.


PS. A ten. Mogliby Shedao Shaia dać.

:D

Cos niesamowitego! Moje marzenie sie spelnilo! Tak dlugo na to czekalem, tak mnie cieszyli Yuuzhanie w Legacy, a tu boom! Mamy cala serie komiksowa. NEJ jako okres jest po prostu pelne dziur czasowych, gotowych do zapelnienia. I forma w jakiej seria ma byc poprowadzona jest chyba najlepsza z mozliwych. Znane postacie beda sie przewijac, beda pewnie jakies znane bitwy z widoku trzeciej osoby. Oby tez samej wojnie troche czasu poswiecili, chociazby tak jak to robia w Legacy - co 8 numerow przerywnik wizualizujacy sytuacje w Galaktyce. Dla mnie to news kwartalu i najlepszy jaki mogl naplynac w ta zime. Supcio!

kotor

Póki co, to KotOR jest jak najdalej w numeracji komiksowej, może w lipcu skończy się ta seria?

Re: kotor

Adakus napisał(a):
może w lipcu skończy się ta seria?
________
A chcesz oddział Superkomandosów mieć przed domem?

Re: Re: kotor

Mini napisał(a):
A chcesz oddział Superkomandosów mieć przed domem?
________
Ale cały batalion, bo jeśli mniej, to nie masz co ich fatygować.

qwerty

Jeden "średniawy" (bo takich nie ma) Mando by cię rozwalił.

;)

Mando moze mi naskoczyć, "gripnę" go i po zakutogłowym .

Mam

Mam nadzieję, że nie, bo to obecnie najlepsza seria i taki Invasion na pewno (dla mnie) lepszy nie będzie. KotOR po prostu miecie (a przyznajmniej miótł do zakończenia Vindication) fabułą, wykonaniem, rysunkami i czasami w jakich toczy się akcja. Na razie KotOR jest zapowiedziany do 20 maja, ale nie sądzę żeby kończyli - za dużo jeszcze do opowiedzenia zostało. Osobiście nie tęskniłbym za Rebellionem - po prostu nie czytam i te czasy niespecjalnie mnie interesują. Dark Timesa nie usuną, bo dopiero co go wznowią. Jeszcze przed legacowym Vectorem powiedziałbym, że nie miałbym nic przeciwko gdyby to Legacy zamknęli, ale teraz, [spoiler Vector #12] początek spoilera między innymi z powodu śmierci Krayta koniec spoilera już tak nie powiem .

end

Jednak przyznajmny że KotOR długo nie pociągnie, w tym roku go zakończą na pewno. Każda seria liczy ok. 40-50 zeszytów, więc czasy Zayne chylą się ku końcowi. Co do Legacy to pociągnie na pewno dłużej od KotORa, oczywiście zwolnii się miejsce po TCW, więc najprawdopodobnie na to miejksce wejdzie Inwazja.

qwerty

Republic miał około 80 zeszytów, moim zdaniem KotOR ma o wiele więcej do zaoferowania niż Republic, czekam na zakończenie KotORa koło 110 zeszytu.

;)

Tak, ale został podzielony przez AotC, a raczej przemianowny z Ongoing na Republic. Ja osobiście traktuje je jak osobne serie, bo tak były z założenia planowane.

Dobra

Dobra i tak już wiadomo, że zamkną Rebelliona, więc nie ma już co gdybać

A co do KotORa to liczę na co najmniej 100 zeszytów :]

Jak ja się cieszę!

Marzyłem o tym ! Wspaniała wiadomość. The beściarski rozdział w historii galaktyki w końcu w komiksie. Jak do tego się poajawią, choćby w pojedyńczych komiksach, Kyp, Corran, Ganner, Nom Anor, Danni....to ahhh .

Cudownie

Jak dla mnie...

...to jedna z najlepszych informacji star warsowych od dawien, dawna.
Wreszcie komiks w jakimś interesującym okresie, a znowu wojny klonów, w których nie ma miejsca na nowe wydarzenia.
Yuuzhan Vongowie. Łaaa!

Po prostu jestem zaszokowany tą informacją.
Być może będziemy mieli okazje zobaczyć upadek Coruscant, bitwę o Ebaq IX, Coruscant-Yuuzhan`tara.
Może jakieś retrospekcje Vongów? Może zobaczymy galaktykę najeźdźców?
Shimrra, Onimi, Nom Anor, Shedao Shai, Tsavong Lah, obaj Carrowie.
Vergere, Jacen, Kyp Durron, Ryshode.
Mózg świata, voxyny, yammoski, skoczki koralowe.

DAMN! Ile rzeczy w tym okresie jest do pokazania
Jaram się w cholerę.

Mimo bardzo później pory...

...po prostu muszę coś napisać.

News roku. Coś wspaniałego. Spełnienie mych marzeń. Kisiel w majtkach.

Okej, do rzeczy. Jestem rozentuzjazmowany całym newsem i wprost nie mogę uwierzyć, że coś takiego jest w planach. Od bardzo dawna ubolewałem nad tym (pisałem o tym na forum kilka razy), że żaden osobnik z Dark Horse nie dostrzegł ogromnego potencjału komiksowego tkwiącego w serii Nowa Era Jedi. Że plany serii komiksowej opartej luźno na książkach były, ale się rozmyły. Że to olali i koniec. No cóż, ogromna szkoda, nic nie poradzę.

Aż tu nagle taki news!

Ponad czteroletnia wojna na ogromną skalę. Zostaną pokazani w pełnej krasie Yuuzhan Vongowie, ich flota, statki, biotechnologia... Oraz cała plejada członków Nowego Zakonu Jedi Luke`a Skywalkera, o których co prawda całkiem dużo wiemy, ale zawsze w formie tekstu, prawie nigdy w formie graficznej... Postacie takie jak Jacen, Jaina i Anakin, Kyp Durron, Ganner Rhysode, Tahiri... A z Yuuzhan Tsavong Lah, Shedao, Nom Anor, Shimmra... Obrazów (grafik/ilustracji) z tego okresu jest wybitnie mało i po prostu trzeba się wkopywać w wielogodzinne poszukiwania, aby cokolwiek sensownego znaleźć. A teraz dostaniemy na tacy ogromną ilość inwazji Yuuzhan w formie graficznej.

Cudo.

Bardzo mi tego brakowało, czułem niedosyt wizualny po tej serii, która naprawdę jest momentami genialna, choć SW interesowałem się nieco wcześniej, to tak naprawdę od książek z serii NEJ wciągnąłem się w tej świat na dobre, dlatego tak mocno reaguję...

Z tego co przeczytałem w newsie to fabuła jest zacna - otóż po raz kolejny okazałem się na forum prorokiem, bo dawno temu pisałem że mogliby stworzyć serię o jakiejś rodzinie w czasach wojny z Yuuzhanami Dla mnie to dobrze że nie skupiają się na głównych bohaterach, a jednocześnie będą oni się gdzieś przewijali. Wszystko super.

Oprócz jednego. Przeraża mnie rysownik. Colin Wilson. Znany z "Legacy" 9 i 10, czyli z miniserii "Trust Issues". Która pod względem graficznym leży i kwiczy, przynajmniej w moich oczach. Owszem, nie jest tragicznie, ale to jest kilka poziomów poniżej mistrzyni Duursemy (daj Boże żeby to ona przejęła pieczę nad serią!)... O ile postacie obcych oraz otoczenie wychodzi mu całkiem całkiem, to postacie ludzkie to porażka... Mordy Antaresa Draco i Gannera Kriega w "Trust Issues" są po prostu OHYDNE, co chwilę inne, brzydko, chaotycznie narysowane, jakby rysownik był pijany tworząc te partie rysunków, bo inne są spoko. Dlatego trochę się boję wizerunków Skywalkerów/Solo na przykład...

No ale pożyjemy, zobaczymy.

;)

Dla mnie rysownik jest dobry, przeciez Duursema nie może tworzyć wszystkich serii. Ważne że Wislon nie tworrzy karykatur postaci, jedynie trochę zniekształca ich twarze. Momentami rysunki Colina Wilsona, przypomianją mi Cam Kennedego, ale tylko czasami.

Sky, Sky

Sky, Sky, a Ty ciągle o tych rysownikach Osobiście wolałbym żeby pieczę przejęła nie Duursema, ale ktoś inny. Duursema, choć rysuje dobrze, już mi się nieco przejadła. Legacy, Republic... Duursema ma rysunki bardzo realistyczne, prosty styl, bez udziwnień. Lepsze to od jakiś karykatur, ale ja na przykład wolę bardziej "niedokładny i brudny" styl. Wilson nie jest moim zdaniem zły, zdecydowanie widziałem już gorszych A mordy rycerzy imperialnych nie są ohydne przez kiepskiego rysownika tylko po prostu oni są tacy brzydcy Zresztą na Twoim miejscu przejmowałbym się bardziej kto będzie pisał scenariusz, wszak Tobie, czy innym fanom NEJ, będą bardziej przeszkadzać wszelkie ewentualne niezgodności z serią książkową niż na przykład mi.

Nie...

...przejmuję się scenariuszem bo na razie nie mam podstaw do żadnych obaw. Zwykle jest tak, że ogłaszają to i tamto, a następnie czekamy ile buraków nastąpi w kanonie, mimo że ktoś (podobno) pilnuje zgodności z resztą EU. Skoro przy tym projekcie już sam autor na wstępie zapowiada, że zna wszystkie książki i bardzo pilnuje by komiksy były z nimi zgodne, to tym bardziej nie mam powodów do obaw.

Co do tego kto jaki lubi styl - to kwestia gustu oczywiście. Ale moim zdaniem rysunki Duursemy są realistyczne i zarazem perfekcyjne. Nie uważam tego za prosty styl. Naprawdę trzeba mieć bardzo wprawną rękę żeby tak jak ona zachowywać tak wielką wierność wizerunków postaci, aby tworzyć tak rozbudowane i co najważniejsze - szczegółowe - plansze... Brudny, bardziej artystyczny styl IMO powinien być do jakichś krótszych historii w rodzaju SW Tales albo pojedynczych numerów, nie do całej serii. Pomijam już taki śmieszny fakt, że ogromna część "artystycznych" rysunków w SWowych komiksach wcale nie wyszła jako coś zamierzonego, a jest po prostu... niedorobiona. To widać. "Nie chciało mi się, dobra, tutaj coś zamarzę, tutaj jebnę wściekły fioletowy na pół kadru, będzie git, nikt się nie zorientuje." Dalej mi się śni po nocach morda tej klientki z któregoś numeru KotORa, która na ostatniej planszy śmiga z plecakiem rakietowym w górę jakiegoś tunelu (chyba z uczepionym Zaynem). Sorry, nie powiem Ci kim ona była, bo jestem wyjątkowo wrażliwy na formę graficzną komiksu i po tym numerze zrezygnowałem z KotORa. No k..., powiesz mi że jej przejechana przez walec i doprawiona kilkoma ciosami wałka twarz była celowym efektem artystycznym? Ja dziękuję za takich "ahhhtystów", wolę solidną Duursemę, co do której wiem, że w żadnym kadrze mnie nie zawiedzie

Ciekawe

mam nadzieję, że w lipcu będę już po NEJ-kach (pozdro, Baca ) - i chętnie rzucę okiem na te komiksy

zapytanie

A ja wychodzę z nieśmiałym zapytaniem, skąd bierzecie te komiksy? Bo np. chciałbym zacząć czytać kotora, ale nie mam pojęcia skąd go wziąć. Byłbym wdzięczny za pomoc. Rozumiem, że prawdopodobnie rozwiązania mojego problemu nie można umieszczać na forum, nie mniej jednak bardzo bym prosił o pomoc . Pozdrawiam wszystkich.

A co do samej Inwazji, to ja bym się bardzo cieszył, jakby egmont się wokół tego zakręcił. Legacy mamy, to może, może...

;)

Odpowiedz jest jedna: torrenty! Tam możesz poszukać, trudne to nie jest .

>>>>>

Przejrzyj temat http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=244758
tam masz podany adres strony internetowej gdzie podają linki na rapidzie.

:)

Dziękuję Wam bardzo. Niech Moc będzie z Wami i z Dark Horse`em

Do-ro`ik vong pratte!

Kto by tam przejmował się TCW, kiedy nadciąga Inwazja?

Świetna wiadomość, od dawna nie ucieszył mnie tak żaden news. Co prawda zarys osi fabuły nastraja już nieco mniej optymistycznie (kolejny biedny chłopiec zostaje Jedi, a pomyślcie co by było, gdyby głównym bohaterem uczynić Yuuzhanina, a? ). Liczę na sporo plugawych yuuzhańskich artów i w ogóle ukazanie świata prawowiernych wojowników Yun`o.

A po cichu także na jakiś epizodzik z takim jednym kozakiem w roli głównej .

Jako że...

...nie jestem fanem NEJ (nie mogę być, bo przeczytałem tylko jedną książkę nej ) nie podekscytowało mnie to tak jak Was. Niemniej jednak, cieszy mnie powiew świeżości. Oby takich nowości było jak najwięcej

Hmmm...

Szczerze pisząc pomysł bardzo mi się spodobał. W prawdzie nie skończyłem jeszcze całej NEJ (ugrzązłem w "Gwieździe po gwieździe), ale z tego co przeczytałem taki komiks będzie, ba nawet musi być udany. Bardzo miłe zaskoczenie. Tylko jeden minus. Mianowicie: trzeba czekać :/

U mnie

podobnie jak u HMM`a: NEJ mnie zbytnio nie jara, jednak uważam, że to ciekawy okres, i sam się wielokrotnie zastanawiałem, dlaczego tak mało komiksów powstało z tego okresu. Więc uważam, że to dobry pomysł. Zwłaszcza, że z newsa na głównej wynika, że nie trzeba znać książek NEJ, aby się w komiksach połapać(a nie przeczytałem ani jednej).

Dobra, ochłonąłem...

... więc postaram się wypisać wszystko, czego spodziewam się po serii. A fakt, że mam bardzo duże wymagania, robi z tej listy bardzo długi wywód A więc...

Chcę zobaczyć takie postaci jak:
• Tsavong Lah
• Nom Anor
• Shimrra Jamaane
• Harrar
• Nen Yim
• Onimi
• Vua Rapuung
• Shedao Shai
• Nas Choka
• heretycy Jeedai
• superwojownicy Shimrry

... a także, z drugiej strony barykady:
• Ganner Rhysode
• Corran Horn
• Jacen Solo
• Vergere
• Danni Quee

Również chcę bitwy:
• Ithor
• Duro
• Coruscant
• Ebaq 9
• Bilbringi
• Studnia Mózgu Świata
• Caluula
• Yuuzhan`tar

Oraz miejsca:
Yuuzhan`tar
Zonama Sekot
• wnętrza światostatków
• Kalamar jako stolica Sojuszu
• szczątki Sernpidala
• Otchłań
• Myrkr...

Znając życie, zobaczę 1/5 z tego wszystkiego

;)

No to jest co skreślać, jak wyjdzie komiks. Moim zdaniem, zobaczymy bitwy, ktore raczej nie miały miejsca w serii NEJ.

pożyjemy zoabczmy

ja uzbrajam się w cierpliwośc

Bardzo dobry pomysł

Uważam, że to bardzo dobry pomysł, gdyż jest to konflikt na pewno większy niż Wojny Klonów, a opisany jest jedynie przez 19 książek i prawie żadnych komiksów tu nie było. A szkoda, bo to miało wielki potencjał - w końcu ujrzeć Yuuzhan Vongów, ich wsyzstkie wymysły, ten cały Nowy Zakon Jedi. Poza tym ksiązki NEJ są za bardzo z punktu widzenia filmowych bohaterów, a komiksy będą uwolnione spod tego jarzma, więc na pewno będą dobre. A przykładowe plansze wyglądają zachęcająco. Ostre, dokładne rysunki, soczyste kolory. To teraz jeszcze czekam, ja to się zaprezentuje fabularnie.
A tytuł mogliby dać "New Jedi Order", tak samo jak seria książkowa.

Łojezus

Tylko nie to! Komiks w czasach NEJ? I znów się zacznie - pojawią się zastępy fanatyków Yuuzków, vongowe avki, vongowe nicki, vongowe teksty w sygnach i całe to pitolenie, że "życie to ból". Zupełnie jak w latach 2002-2005, a już wtedy miałem tego dość. A już tak spokojnie było... Za jakie grzechy?

...

No jak, sprowokowani?

But seriously. NEJ do dziś nie czytałem, bo mnie nigdy nie ciągnęło. Generalnie nawet mnie to trochę ciekawiło, ale nie chciało mi się ogarniać dziewiętnastu książek o tak porytej rasie, jak Yuuzkowie Nie zmienia to jednak faktu, że news jest duży - raz, że nowa stała seria SW (obojętnia jaka), dwa, że to NEJ, od którego niektórzy mają kisiel w majtach, trzy, że ogarniają tym samym komiksowo zupełnie niemal nie ruszany okres. Czyli fajnie jest. Póki co news roku, acz już widać, że ogólnie SW mają ostatnio znakomity okres (tak gdzieś od pół roku i przyszłość też wygląda świetnie) i ta nowa seria jeszcze to przypięczętuje. Siem cieszem.

Poczytam chętnie, może nawet spróbuję się zapoznać z tą całą NEJ. Powolutku.

Na próbnych planszach rysunki prezentują się IMO znakomicie, Vongowie są fpytę i w ogóle. Styl mi leży. Scenariusz ma być ponoć spójny z książkami, co jest ważne nawet dla mnie (bo po prostu nie lubię niespójności w SW, niezależnie od tematu). Oczekiwań na razie nie mam, bo nie znam NEJ, ale chciałbym, żeby pojawiło się w tle dużo znanych postaci. Byle nie zabierały czasu antenowego tej rodzinie głównych bohaterów... Aha, daliby Katarna i Jadena Korra, tego bym chciał.

Tak na marginesie: w pierwszym akapicie robiłem sobie z tego jaja, ale naprawdę podejrzewam, że moda na Yuuzków po tym komiksie wróci i będzie sporo nowych fanów tej rasy. Co to oznacza? Ano, że nareszcie pojawi się jakaś przeciwwaga dla wyjątkowo ostatnio rozpanoszonych polskich Mando. Nareszcie

Czyli też czekam na ten komiks, a co.

PS. Czekam też na wypowiedź Miśka

...

My nie jestesmy rozpanoszeni, My jestesmy zajebisci.
: > (i mammy w szeregach jednego Yuuzhanina-Mando tak swoja droga xP)

Ło jezu

Ze wszystkich członków Nowego Zakonu Jedi wybrałeś akurat Katarna i Korra? Rzeczywiście, widać, że NEJ nie czytałeś

Ogarnij się!

Psotnisiu

Wybrałem Katarna i Korra, bo jestem GRACZEM I zwłaszcza do Kyle`a mam słabość od lat. A New Order rzeczywiście znam po łebkach, bo ze słyszenia

Guf woła...

...Misiek przybywa

Faktycznie, znowu się zacznie. Największa trawestacja, jaka kiedykolwiek dotknęła SW, wróci do łask i znów będziemy musieli to znosić, za jakie grzechy... myślałem, że będzie już można zapomnieć o tym nieszczęsnym epizodzie w historii SW, potraktować to jak zamknięty pojemnik, z którego wprawdzie czasem coś wycieknie, ale niegroźnie. A tu się szykuje powódź, potop, hydrohekatomba. Masakra innymi słowy.

Ale ja jestem już za stary, żeby pieklić się na tę serię i zawiodą się ci, którzy liczyli, że w ich imieniu obrzucę ją k***ami, zmieszam z błotem, zacznę wyszukiwać wad i ogólnie zbuduję antyfanklub nowej Inwazji. Nie zbuduję, szkoda na to czasu i energii. Podejrzewam, że podejdę do tego zjawiska tak samo, jak podchodzę do komiksowego Legacy, czyli ono sobie będzie, ja sobie będę i w sumie tyle.

A czemu stawiam krzyżyk jeszcze przed zapoznaniem się z tą serią? Bo dzieje się w wyklętej erze; i to wystarczy, jeśli o mnie chodzi. Egzaltujcie się, jarajcie, składajcie swoje koty w ofierze yuuzhańskim bogom... niech Wam będzie. Ja sobie pójdę w swoją stronę... za rok ma wyjść World of Darkness Online, więc mam nieodparte wrażenie, że nawet nie zauważę tej całej Inwazji...

Obrazki

Świetne rysunki! Bardzo mi się podobają . Czy nie rysuje ich ten sam gość co narysował Trust Issues? Tan jakoś podobna kreska. Jeżeli tak, to jestem wniebowzięty. Żeby tylko wydali w Polsce... Tak Egmontowi dopomóż Bóg!

Tak

Tak, to jest ten sam rysownik (mianowicie Colin Wilson), który narysował Trust Issues, Ready to Die, Small Victories i niektóre okładki w KotORze.

...

Zapowiada się super. Muszę dobrnąć do końca NEJa bo na razie na heretyku stanałem. Świetne arty, a po za tym lubię ten okres więc... czekać;P

---

Zapowiada się zajedwabiście. Czekam z niecierpliwością.

I Colin Wilson...

Wywiady z twórcami

W sieci pojawiły się dwa wywiady z twórcami nowej serii Invasion. Rysownik Colin Wilson i scenarzysta Tom Taylor opowiadają o swoim najnowszym dziecku i chociaż nie podają nic specjalnie nowego to na pewno są to ciekawe teksty na zaostrzenie apetytów przed nadchodzącym cyklem.

http://boards.theforce.net/literature/b10003/29799900/
http://theforce.net/jedicouncil/interview/colinwilson.asp

Invasion powraca

No...

... nareszcie. Ileż można czekać?

Ciekawe,

czy sam komiks będzie rewelacją Nie mogę się doczekać

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.