Forum

Star Wars Komiks Wydanie Specjalne 2/2009

Pojawiła się zapowiedź drugiego numeru Wydania Specjalnego SW Komiks.

Niniejszy komiks pt. Biggs Darklighter: bohater rebelii szczegółowo prezentuje dzieje tytułowego Biggsa Darklightera, przyjaciela Luke`a Skywalkera z dzieciństwa. Razem wychowywali się na pustynnej planecie Tatooine, razem też obserwowali przez lornetkę kosmiczną bitwę, podczas której imperialny gwiezdny niszczyciel ostrzelał, a potem przechwycił koreliańską korwetę Tantive IV, przewożącą księżniczkę Leię i plany Gwiazdy Śmierci.
Opowieść ukazuje różnice w funkcjonowaniu sił kosmicznych Imperium i Sojuszu Rebeliantów, przybliża też kulisy przygotowań do zniszczenia Gwiazdy Śmierci. Czytelnicy zobaczą tu charakterystyczne maszyny, doskonale znane z filmowych Gwiezdnych wojen.
Opowieść Biggs Darklighter wzbogaca wiedzę Czytelników o świecie Star Wars, przedstawiając szerokie tło wydarzeń, które pamiętamy z Nowej nadziei. W niektórych kadrach i dialogach można rozpoznać sceny z filmu, lecz większa część fabuły rozbudowuje doskonale znaną historię o nowe wątki. Życzę miłej lektury. A potem proponuję włożyć do odtwarzacza płytę z Epizodem IV i znowu obejrzeć ten wspaniały film - tym razem przez pryzmat historii Biggsa Darklightera.
Scenariusz Paul Chadwick, rysunki Doug Wheatley, tusz Christian Dalla Vecchia, kolory Chris Chuckry, okładka Kilian Plunkett. Tłumaczenie: Maciek Drewnowski.
Cena 9,99 zł, 96 stron. Premiera: 23 września 2009. Komiks dodatkowo zawiera plakat.

okładka - /news.php?nr=10790.

..

Numer super strasznie fajny tylko trochę nudny i w złym wydaniu i w ogóle jakiś dziwny ale ogólnie bardzo fajny. Powiem co bym zmienił: ogólnie wydanie powinno być coś w stylu DZIEDZICTWA tylko za cena taka jak teraz albo tańsza. Po drugie treść komiksu jak już mówiłem nudny komiks.

PS Drugi, nieźle co nie?

No nie wiem

Mówisz, że ten komiks był fajny tylko, ze był nudny i w złym wydaniu (?) ale był fajny. Nie wydaje cie się, ze brzmi to głupio?

Aha... Jak to sobie wyobrażasz? Komiks wydany w twardszej oprawie, na lepszym papierze (tak jak Dziedzictwo) i za tą cenę jak teraz? Radzę zapoznać się z podstawami ekonomii W końcu Egmont chce sobie zarobić, nie?

No dobrze, jeśli chodzi o drugi numer SWK WS to powiem tyle, że komiks jest genialny, ciekawy, z zajebistymi rysunkami i z jeszcze lepszą, przejmującą historią powiązaną z epizodem IV.
Istna elita wśród komiksów.
Nie będę się rozpisywał z ocenami, jak to robię w przypadku SWK bo i tak za wszystko bym dał 10/10.

SWK Wydanie Specjalne 2

Nie miałem zbyt wielkich oczekiwań sięgając po ten numer. Przeczuwałem, że będzie to gorsza historia od Bitwy o Jabiim. Tak też jest. Komiks o Biggsie jest dużo słabszy graficznie. Zdarzają się plansze z słabymi rysunkami, jednak rekompensuje to fabuła. Choć finał tej historii jest znany każdemu kto choć raz oglądał Epizod IV, to czyta się ten komiks z zainteresowaniem. Najbardziej przykuwają uwagę wątki poboczne, takie jak choroba Hobbiego, które wprowadzają do fabuły nieco świeżości.
Jak dla mnie kolejny numer wydania specjalnego można uznać za udany. Teraz trzeba czekać do grudnia na kolejny z Bobą Fettem (znów na okładce - jednak tym razem innego wyjścia nie było )

W nastepnym numerze

bedzie nie Boba tylko Jango Fett i komiks Jango Fett: Open Seasons. Chyba, że się coś zmieniło.

Re: SWK Wydanie Specjalne 2

Wolf Skywalker napisał(a):
Teraz trzeba czekać do grudnia na kolejny z Bobą Fettem (znów na okładce - jednak tym razem innego wyjścia nie było )
________
A nie przypadkiem z Jango?

......

Faktycznie Jango. Mój błąd. Dzięki za uświadomienie.

Dobry

Dobry komiks, porządna historia. Dobrym podsumowaniem fabuły komiksu jest rysunek, gdzie Luke i Biggs spotykają się na Yavinie, gdzie jeden mówi "Słuchaj, mam ci tyle do opowiedzenia". Bo na dobrą sprawę obaj przeżyli ciekawe historie.
Mamy ciekawą drogę od gościa, który chciał robić karierę w wojsku, a potem mu się odechciało, bo zobaczył co robi Imperium. A ojciec ostrzegał(Biggs o tym wspominał)

Historia sympatyczna, wciągająca, a do tego świetne jak zawsze rysunki Wheatleya, w mojej opinii drugiego najlepszego rysownika SW po Duursemie. Niestety, obraz Imperium(tak jak w wielu innych) został trochę podkoloryzowany. Ja rozumiem, że mieli całkowitą władzę, że mogli robić co chcieli, ale niech będą jakieś granice rozsądku, bo tak robią sobie tylko wrogów. Bo co to za numer, bo rozwalić transportowiec na wszelki wypadek? No trochę polityki
Plusy też za historię z X-Wingami, tylko dziwi mnie brak podania nazwy planety. Poza tym też taka rzecz: zanim Rebelianci dostali X-Wingi, latali na Y-Wingach i Z-95. O tych pierwszych jest tylko wzmianka w obrazkach, o ty drugim w ogóle...
Ogólnie komiks oceniam na 8/10

A teraz rzecz, która mnie zaniepokoiła: następny numer, gdzie ma podobno być...walka Maula z Vaderem. To ta historia o wskrzeszeniu Maula z prorokami Ciemnej Strony?

Chyba tak

i to jest chyba kanoniczny powrót Maula

:":_:":

Jest kanoniczny. Co nie zmienia faktu, że koncepcja powrotu Maula jest tragiczna.

No, ale zawsze może się okazać, że to nie to, tylko jakiś Tales np. wyobrażenia Vadera czy coś w tym stylu. ; >

ten komiks

to "Resurrection", nie wiem co tu się dziwić, skoro już dawno był zapowiedziany na październik? ja się tam w sumie cieszę z tego komiksu, lubię go. Zresztą dzisiaj w SW są czasem takie pomysły, że ten nie wydaje mi się jakoś specjalnie dziwny. Ciesz się lepiej, że "The Phantom Menaces" nie jest kanoniczne.

...

Co do Phantom Menaces, to... wookiee (jak podejrzewam na podstawie "The Complete Star Wars Encyclopedia") twierdzi inaczej, o czym Ci zreszta mowilem na 5leciu wroclawksich spotkan, miedzy innymi.

...

Do Elendila nie zauważyłeś, że to był żart ;p

ja

ja nie zauwazylem ... czytam kolejny raz i daje tam zartu nie widze ... poza tym nie wiem czy jest nudny czy super dla ciebie ... taak to opisalem ze ciezko zrozumiec

Pomijam

twoją definicję żartu

Jesteś już na tyle długo na forum, że powinieneś skapować, ze jeśli odpowiadasz na czyjś konkretny post to klikasz pod nim "Odpowiedz".

To nie był żart.

....

Yeah dobry żart boki zrywałem ze śmiechu. Myślałeś żeby w jakimś kabarecie występować?

co

chcecie, ja 5 minut tarzałem się po podłodze ze śmiechu...

...

Komiks fajny, mam tylko zastrzeżenie do tego że na luke`a gadają "wormie, a nie przetłumaczyli na "robaczek"`.

....

Coś o Biggsie. Ogółem fajny choć miejscami taki sobie.

Szlag

mnie dziś trafił, obleciałem wszystkie najwieksze kioski miescie i nic =(

SW Komiks wydanie specjalne

Zakupiłam z samego rana w drodze do szkoły i w szkole przeczytałam. Podobał mi się bardzo , dla mnie historia Biggsa była ciekawa, rysunki były w porządku i komiks powiązany z Nową Nadzieją Było też trochę Luke`a, za co kolejny + dla komiksu, gdyż ja Skywalkera lubię Oraz strona z "Biggs! Mam Ci tyle do powiedzenia!" wykonana bardzo ładnie

...

Komiks bardzo mi sie podobal .Fajne rysunki i fabuła.
10/10

Komiks

Jak dla mnie całkiem niezły komiks. Rysunki dość dobre, za to fabuła świetna. Trzyma klimat Starej Trylogii. Fajniua przedstawiona posać Biggsa. Mały minus za nudnawy początek. Ogółem będzie 8+/10

obu

wydań specjalnych nie mogę nawet na imago dostać, czy ktoś wie gdzie można kupić wszystkie komiksy?

Na

www.incel.com.pl ja tam zamówiłem wraz z mrocznymi czasami

dzieki

złozyłem zamówienie na wszystkie star wars komiks, mam nadzieję ze nie zrobiłem błędu? :> fajne sa?

Tak

SW komiksy mają trzy historie -jedna zwykle jest słaba, czasem słabe są dwie- ale zazwyczaj ta najdłuższa jest najlepsza i warto chociażby dla niej kupić SW komiks.

Wydania specjalne mają jedną dłuższą historie, ale za to warto swojej ceny.

Polecam tez kupno wydań TPB -Niedługo wyjdą Mroczne czasy (kontynuacja komiksu z ostatniego SW komiks)

to

wiem ale obym to znalazł w którymś z empików w gdańsku, na razie zamówiłem te komiksy i zrobiłem wpłatę za 105 zł więc trochę kieszonkowego poszło ;>

allegro

Mam nadzieję, że nie zamawiałeś na allegro u kolesia o ksywie "KomiksPRL" - typ to oszust, zamówiłem u niego wydanie specjalne Bitwa o Jabiim i 2 inne komiksy jakieś 3 tygodnie temu, kasa poszła od razu , do dziś nie otrzymałem przesyłki. Sprawę zgłosiłem do allegro ale nic w tej sprawie się nie dzieje.

a

to dobrze że jednak zamówiłem w INCAL a nie u niego (chciałem właśnie od niego kupić)

I jeszcze jedno

używaj drzewek (funkcji odpowiedz pod postem na który odpowiadasz)

---

Mam pytanie, czy komuś ze Szczecina lub okolic udało się kupić ten komiks, a jak tak, to gdzie? Przyznaję, tym razem nie chce mi się szukać.

---

A kij wam w dziurę Znalazłem w jakimś kiosku w centrum, ostatni egzemplarz, przez przypadek.

The Saga of Biggs Darklighter

Krótko i na temat: historia Biggsa to najlepszy story arc, jaki ukazał się w ramach cyklu Empire i świetnie, że właśnie ta historia pojawiła się w SWK WS #2. Nie oznacza to jednak, że opowieść ta pozbawiona jest wad. Największą z nich są niekiedy patetyczne nad wyraz i wyjaśniające niekiedy oczywiste kwestie teksty w ramkach(to było widoczne już w wersji oryginalnej, lecz język angielski ma taką właściwość, iż maskuje swym brzmieniem nawet najbardziej infantylne zwroty w myśl maksymy "Quidquid Latine dictum sit, altum videtur"). Słabość ta niknie jednak w porównaniu z zaletami.

Rysunki Wheatleya są bardzo dobre - szczegółowe i niezwykle dynamiczne w ujęciach walk w przestrzeni. Jest też w tym komiksie kilka świetnych pomysłów na kompozycję kadrów (zwłaszcza te ukazujące równolegle losy Luke`a i Biggsa oraz przywoływany wyżej kadr pt. "Mam ci tyle do opowiedzenia"). Uczciwie przyznam jednak, że nie jest to jeszcze ten styl i kunszt jaki Wheatley pokazuje w "Into the Unknown" chociażby. Sama fabuła zaś (mimo kilku rozwlekłych momentów) jest wciągająca i wypakowana klimatem "Nowej nadziei". Biggs to wdzięczna postać i niezły materiał wyjściowy na opowieść o przeszłości bohatera. Rozwinięcie jego historii wyszło naprawdę świetnie. Niby wiadomo jak dokona się jego żywot, ale jego losy od chwil początek spoilera wyścigów w Kanionie Żebraka przez okres w służbie Imperium, aż po lot ku Gwieździe Śmierci koniec spoilera są wielce interesujące i trudno oderwać się od lektury. Biggs istotnie miał Luke`owi wiele do poopowiadania.

Polskie wydanie także nie uniknęło wpadek: literówki, numery stron zachodzące na kadry i tekst ucięty w ramce, no ale to "choroby wieku dziecięcego", więc się nie czepiam.

Pewną wadą wydania PL jest dla mnie pominięcie opowieści "The Short, Happy Life of Roons Sewell", która obecna była w wydaniu TPB "Biggsa", niemniej rozumiem to posunięcie Egmontu. Większa liczba stron = większa cena, poza tym wydania specjalne mają zapewne skupiać się na jednej postaci/wydarzeniu. Liczę, że ta historia pojawi się w "zwykłym" SWK.

Plakat: niezgorszy, zwłaszcza że okładka z Empire #15 jest (poza okładką z #12, która wylądowała na coverze SWK WS) najlepsza z tych z komiksów o Biggsie. Poster wylądował na pionowej powierzchni płaskiej w pokoju mym

Komiks 9/10
Wydanie PL 6/10

hmm

całkiem dobry komiks. Ładne rysunki i dość ciekawa historia życia Biggsa, uzupełniająca Nową Nadzieję.

9/10

Przy okazji pytanie: wiadomo jak się nazywa rasa tego stwora, z którym Biggs walczył?

...

Milo byl przypomniec sobie ta historie, i to po polsku.
Ale, jeden minus:
http://img18.imageshack.us/img18/1922/biggsscan.jpg Brak tego, (34 strona) jest IMO dosc istotnym minusem, bo widok twarzy bochaterow w Tie robi sie bugiem.

A to juz nie do Egmontu, ale strona 12 i 2 kadry z TIE, a wlasciwie jeden tylko lustzrzanie odbity, wciaz mnie smieszy, coz za pojscie na latwizne : D

Tlumaczenie 9/10 (poprawne, ale brak tej jednej ramki)
Wydanie 7/10 jako tako, glownie brak sztywnej okladki itd. Ale daje 10/10 jesli wziasc pod uwage cene.

Czekam na kolejny numer : )

zakupiony

przeczytany.

Pierwsze wrażenie: zajebiście dużo tekstu. Naprawdę wygląda to jak podręcznik do nauki czytania z USA

Sama fabuła jest... taka sobie. Komórki Rebelii na krążowniku, które przejmują okręt - to mnie bardzo rozśmieszyło. Nie mniej niż ucieczka z hangaru czteremia TiE. I powrót celem uzupełnienia zapasów
Sam Biggs jest dla mnie taki nijaki, jak większość pilotów Rebelii.

Więc ogólnie tak sobie.


Jak zwykle są jednak rzeczy, któr mnie ciekawią. Najważniejsza z nich to przejęcie X-wingów.
Nic nie zrozumiałem z tej akcji, po co się katapultować itd. ale to nieważne.

Ważne - czy to jest kanon? Czy w ten sposób Rebelia "dostała" pierwsze X-y? A nie przypadkiem tak jak w Empire at War?


Dalej, na 27 stronie jest tekst "Zameldujcie się na mostku o 25:00"
Nie mogłem tego znaleźć, ile godzin ma standardowa dobra w Galaktyce? Albo doba służby na okręcie?

Było coś jeszcze ale nie mogę znaleźć więc odpuszczę.


Na koniec pochwalę nawet ciekawy wstęp, zganię cienki plakat i w końcu "Raport z letniej kampanii Polish Garrison"... to ostanie daje do myślenia Redakcjo kochana.
Skoro PG może się tam wcisnąć to czemu nie Bastion?

Klimat: 7/10
Rozmowy: 8/10
Rysunki: 8/10
Kolory: 8/10
Ogólna ocena komiksu: 7/10

Mimo, że i bohater i fabułą są mdłe.


A i w grudniu jak widzę cierpienia umierających Mando to...

Empire at War

ma fabułę w wielu momentach sprzeczną z EU (np. krążowniki Mon Calamari i A-wingi biorące udział w bitwie o Yavin). Niestety w żadnym źródle nie ustalono jej kanoniczności.

Ale gdzie wy

widzicie sprzeczność, bo nie bardzo rozumiem? Przecież te akcje się łączą: i w EaW, i w tym komiksie mamy przejęcie X-Wingów od Incom Corporation.
Kiedy trwa sobie na powierzchni akcja znana z EaW, Biggs, Hoobie i paru innych w międzyczasie zajmuje się całą sprawą w przestrzeni.
Najpierw piloci od Biggsa mogli zrobić swoją dywersję, a potem ta "ekipa" która ich zabrała, przedostała się na planetę dzięki skradzionym z Wayland kodom.
Lub obie akcje trwały równocześnie, a pod koniec dopiero się połączyli.

W każdym razie jedno nie wyklucza drugiego.

no nie wiem

nie przekonuje mię to

Moja recka

Zacznę wpierw od rysunków. No cóż stoją one na bardzo dobrym poziomie, jednak nie są tak genialne jak te z "Dziedzictwa" czy chociażby z komiksu "W Nieznane" z wydania SW Komiks 9/2009.

Rzućmy teraz okiem na fabułę. Nie jest bynajmniej zła, no ale jednak nie wybitna. Bardzo mi przeszkadzało brak jakichkolwiek odcieni szarości. Imperium jak i Rebelia są do bólu przerysowane. Wiadomo Imperium to bad maderfakerzy, którzy nie przebierają w środkach i ogólnie są okrutni oraz źli do szpiku kości. Rebelianci to ci dzielni, szlachetni, romantyczni bojownicy o wolność. Jeszcze tylko Che Guevary tam brakuje ( Jestem pewien, że pewne skupiska młodzieżowe, które noszą koszulki z "bohaterem" chętnie by wtedy komiks kupiły)!

Biggs(tu podzielam zdanie Barta) jest nijaki. Główny bohater komiksu cechuje się szlachetnością, inteligencją, wielką odwagą i siłą. Dodatkowy splendor przynosi mu bohaterska śmierć. W komiksie wygląda dojrzalej a przy tym starzej niż w filmie. W dodatku dziwnie przypomina aktora Charlesa Bronsona. Jednak to bohater zbytnio przerysowany.

Dialogi są na dobrym poziomie. Jednak i również te mają wady, gdyż były niekiedy zbyt patetyczne, zwłaszcza na końcu moralizatorskie.

Co się tyczy przemowy Tarkina to była czysto demagogiczna.

Ocena końcowa 7/10

komiks dobry

ale nie zachwycił mnie

Plusy
-niezła historia
-Fajne rysunki
-Tatooine wygląda jak w filmie

Minusy
-Akcja ze zdobyciem x-wingów mogła być trochę dłuższa
-Mało przedstawicieli obcych ras. Praktycznie oprócz twi`lekkianki byli tu sami ludzie.
-Moment z wyciętej sceny jest zupełnie inaczej pokazany. Postaci są inaczej ubrane i stoją w innych miejscach. Dialogi też są inne przez co jest niezgodność z adaptacją ANH.

Ocena 8/10

spam spam spam

(tak... takie zmasakrowanie latesta daje mi dużą satysfakcję, taką jaką taka głupota może dać tylko o 5 w nocy )

ja tu tylko tak sobie wpadłem, zauważyć że na kazdym kroku natykam się na SWK WS 2, dosłownie - w kiosku na każdym dworcu na jakim byłem w ciągu ostatnich 2 tyg (a parę ich bylo), leżały cale pliki tych komiksów.

Czyżby się nie sprzedało tak dobrze, jak oczekiwali?

Pewnie jest

tak, że w niektórych miejscach jest za dużo egzemplarzy, a a niektórych nie ma w ogóle (tak jak w Skierniewicach).

a może to znak, żebyś jednak kupił to wydanie

Re: spam spam spam

Sammael napisał(a):
(tak... takie zmasakrowanie latesta daje mi dużą satysfakcję, taką jaką taka głupota może dać tylko o 5 w nocy )


________

Shed, 5 to jest nad ranem. Niektórzy ludzie wstaja wtedy do roboty, rankiem właśnie

A spamowanie zawsze możemy szybko obrzezać

No

a niektorzy ludzie wstają - własnie teraz

...

Wole teraz. : D

Jutro

wybieram się do Gdańska, zobaczymy, powinienem zdobyć zaległy egzemplarz

Wydanie specjalne

W moim odczuciu niezwykle udane
Mamy tu praktycznie całe TPB Empire v3
Co mnie niezmiernie cieszy, gdyż jest to w moim odczuciu najlepsza seria komiksów SW Wątpię, by oprócz ongoing`ów Egmont pokusił się o wydanie TPB Empire albo Republic, dlatego mam nadzieję, że jak największa ich liczba będzie w SWK lub SWKWS.

Wracając do komiksu:
Bardzo dobre rysunki, styl owego rysownika bardzo mi "leży" :]
Sama fabuła komiksu, też jest interesująca. Możemy poznać losy Darklightera zanim ten, wstąpił do Rebelii i spotkał Luke`a w pamiętnej scenie z ANH
Pomysł buntu na statku, do którego bohater został przydzielony jest bardzo zacny, za co na koncie autorów ląduje plus.
Samo przedstawienie Imperialnej Marynarki i bezwzględności niektórych dowódców wyszły ciekawie.

Ostatecznie dostajemy bardzo dobry komiks, za cene 10 zł, co jest prawdę mówiąc ceną śmieszną
Ode mnie SWKWS otrzymuje 8/10
I oby więcej komiksów z Empire w przyszłych planach wydawniczych Egmontu :]

Biggs Darklighter

Zanim kupiłem wydanie specjalne, to zastanawiałem się, co może być ciekawego do pokazania z historii życia Biggsa? Jak się okazało wiele. Od jego przyjaźni z największym herosem Galaktyki, przez trudne decyzje i wybory, aż po tę ostatnią walkę. Sposób ukazania kolei losów Biggsa rzuca nowe światło na ANH, dopełnia obraz główny, który powstał ponad 30 lat temu.

Darklighter - ukazany jako postać nieprzeciętna, pozwala prześledzić, czy też wkraść się w zakamarki Akademii Imperialnej, ujżeć szkolenie, zrozumieć decyzje dowództwa Imperium co do wyboru myśliwców, a także zobaczyć serię bezlitosnych i antymoralnych wydarzeń, które owocowały przejściem na stronę Sojuszu. Śledząc żywot Biggsa, widzimy jego zmagania i walkę o "człowieczeństwo" dla samego siebie jak i innych. Całość może wydawać się nieco patetyczna, aczkolwiek, czy same ANH nie posiada tych znamion, szczególnie w filnałowej bitwie?

Kreska i kolory są bez zarzutu, natomiast okładka wypada gorzej.

Życzyłbym sobie jak i innym fanom, tak dobrej pozycji jak ta i poprzednia . Liczę także pocichu, że doczekam się z serii Empire: Betrayal - historii pewnego Moffa, co to Sithów z Imperium chciał usunąć .

Ocena: 9/10.

>>>>>

Bardzo dobry komiks.
Zasłużone 10/10.
Historia życia jednego z bohaterów rebelii jego marzeń, pragnień, decyzji.Świetnie skorelowano treść komiksu z akcją Nowej nadziei.

|-o-|

No cóż, powiem, że bym wolał, by Biggs został w marynarce Imperium, ale w końcu Rebelia też potrzebuje bohaterów

I tu znowu od groma nawiązań do klasycznej trylogii. Plusy, plusy i jeszcze raz plusy. Zaskoczeniem dla mnie była wycięta scena z "Nowej nadziei", choć dziwne, że przez lornetkę można oglądać statki w kosmosie
Podziękowania dla Egmontu, że wydaje numery specjalne (pfuu... jak mi się to opłaca, to się nie dziwię ).

Rysunki cieszą oko, a sama historią jak dla mnie bardzo wciągająca. Od Imperialnego pilota TIE`a, do wojownika o wolność. No i oczywiście ostatnia scena, kiedy wszyscy cieszą się zwycięstwem, a przyjaciel Bigga opłakuje jego poświęcenie.
I punkty za Imperialne rysunki.

Mimo, że jestem Imperialcem, a komiks był bardziej o Rebelii, to i tak dostaje ode mnie 9.6/10

Więcej takich historii <3

Nazwij to jak chcesz

Ostatnio mam nadmiar czasu wolnego, więc napiszę parę słów o tym komiksie.

No więc - sporym plusem tu są nawiązania do OT. Spotkanie Biggsa z Lukiem (scena wycięta z ANH), Leia nagrywająca wiadomość dla Obi-wana...
Świetnie jest opisane szkolenie pilotów imperialnych i przejście Biggsa na stronę Rebelii. Ogólnie historia jest bardzo wciągająca i świetnie skonstruowana. Zresztą, ja na ogół lubię opowieści o pilotach myśliwców.
Do tego wszystkiego mamy tu jeszcze świetne rysunki Wheatleya.
Swoją drogą, ciekawe jest stwierdzenie - "Zameldujcie się na mostku o 25:00".

Ogólna ocena - 10/10

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.