Forum

TCW 2x14 - Duchess of Mandalore

Również za tydzień, 5. lutego, trzecia część trylogii mandaloriańskiej.


Reżyseria: Brian Kalin O`Donnell


Jednym zdaniem:

Na Coruscant księżna Satine zostaje oskarżona o sformowanie mandaloriańskiej grupy terrorystycznej. Uciekając przed republikańskim wymiarem sprawiedliwości, ona i Obi-Wan wyruszają aby odkryć prawdziwe pochodzenie owej grupy.


Przypomnienie:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu TCW.
Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub CN.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć TCW. I jak chce to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.

12 lutego

Wbrew wcześniejszym doniesieniom ten odcinek będzie miał premierę 12 lutego.

To

dobrze , jakoś się nie palę do odcinka piętnastego z Padme w roli głównej

...

Jak na zakonczenie trylogii, slaabo.


O ile sam odcinek jest fajny, to, od wspomnianego zakonczenia trylogii ciut wieksze oczekiwania mialem.


Ech, w sumie, niewiele wiecej do powiedzenia mam.

cóż,

odcinek niezły, możliwe że jeszcze Mando będą w 3 sezonie. Pokazano Masa Ameddę i Mon Mothmę. Cóż, da się obejrzeć bez zgrzytania zębami

Napewno

ich pokażą może i odcinki nie były rewelacyjne ale napewno cieszyły się dużą oglądalnością

Duches of Mandalore

Odcinek bardzo dobry, ale pozostawił mnie z uczuciem ogromnego niedosytu. Tyle czasu budowali napięcie, by nie rozładować go, tylko zostawić to na później . Biorą przykład ze scenarzystów Gotowych na wszystko, czy co?

wiecie

jaka to radocha i poczucie ulgi kiedy po wybudzeniu się w sobotę nie trzeba szukać i pobierać kolejnego odcinka tego crapa?

Wspaniałe. Polecam wszystkim

oby

im zburzyli te szklane domy...

.

Tego odcinka crapem nie nazwę.

po raz kolejny uraczono nas przepięknymi widoczkami Coruscant. Było kilka nowych modeli i reprintów (straż coruscancka). Fabuła się trzymała. Nie było Ahsoki ani kół sterowych. Więcej takich odcinków proszę.

Mothma jest zbyt młoda, mando prujący ogniem ciągłym ze snajperki nie wygląda profesjonalnie, ale to drobiazgi. Jako całość, to był to moim zdaniem najlepszy odcinek drugiego sezonu.

We flocie Dooku nie dostrzegłem Resuscantów. Brak chronologii w robieniu odcinków, czy jednak nie chcą się chwalić nowym modelem na każdym kroku?

Gdy Satine uciekała, porozumiała się z Obim za pomocą zwykłego komunikatora. On jednak posiadał obraz holo całej postaci... Samego głosu amerykańskie dzieci nie rozpoznają? Dwadzieścia lat później Vader musi ustawiać się w specjalnym kręgu przed kamerą, a tu wystarczy Zordona wezwać, aby satelita sczytała całą postać?

No i zakończenie. Nic nie zakańczające. Jedni mando są szczęśliwi, że nic się nie zmieniło i nadal stoją na skraju wojny domowej, a drudzy się troszku zdenerwowali i z pewnością nie zaprzestana dążeń do przejęcia władzy. To koniec trylogii, a znając TCW, to do tego już nie wrócą.

Oho

Oho, widzę, że słabe oceny ma ten odcinek. Trzeba by to podreperować, więc... GROMie! Gdzie jesteś Ty i Twoje 12/10?! Poratuj odcinek!

Adepcie

Nigdy nie opieraj się na osądach innych, tylko na własnych nie ma innej drogi na zgłębianie mocy. Sam się ograniczasz, tak jak Jedi

....

Odcinek dobry lepszy od poprzedniego znowu akcja w stylu Starkillera tym razem z udziałem Obiego

Re: ....

Revan_09 napisał(a):
znowu akcja w stylu Starkillera tym razem z udziałem Obiego
________
Dokładnie to samo pomyślałem, kiedy oglądałem ten odcinek
Poza tym, jak na jeden z odcinków o Mando, to zdecydowanie jest ich za mało ;< "Duchess of Mandalore" oceniam na 7/10

jedynym

plusem tego odcinka są góry Manarai. Reszta standardowo, czyli nijako :/

Manari

Oglądam klatka po klatce. Wypatruje gór. Na wszystkich panoramach widać jednak same wieżowce. Ten wystający kamień budził podejrzenia, ale tonął w cieniu otaczających go budynków. Legendarne góry Manarai zawsze wyobrażałem sobie jako coś odosobnionego, co najmniej dorównującego wysokością dzielnicy senackiej. Zabudowanego gdzieniegdzie na zboczach rezydencjami szych. A tu mamy dziurę w zabudowie i plac między knajpkami z wystającym z betonu kamieniem i tabliczką. Wielki zawód.

ale

te góry nigdy nie miały byś pasmem. To było tylko kilka szczytów wystających ponad zabudowę planety :]

The Manarai Mountains were two twin mountains peaks, one of the few places on Coruscant that remained free of skyscrapers and cities.

wystających

No właśnie. Wystających ponad zabudowę. Dwa szczyty. Wznoszące się w miejscu wolnym od wieżowców. A ten kamień wygląda tak żałośnie... Bardziej makietę samych gór przypomina.

hmm

A ja mam pytanie. Co za poje*aniec projektował Szaty Jedi?? Czy Obi-Wan musi łazić bez przerwy w zbroi?? Odcinek nudny, że aż mi sie nie chciało oglądać do końca, no ale niestety wytrwałem.

eche NOOBWIE question...

Mam Pytanie To 3 seria serialu wyszła w polsce. Widzalem 1 widzalem 2 I najbardziej podobał mi sie ten 3 minutowy serial z 2003( też widzalem). Czy 3 setia TCW jest równie z...epsuta jak 1 i 2( naczy te pierwsze 22 odcinki.) A Jak leci ten serial {Jeszcze} to o której i kiedy??

Ech..

Najpierw był serial Clone Wars, trzy "sezony", razem 25 odcinków, w latach 2003-2005. Wszystko opisane na przykład tutaj http://www.ossus.pl/biblioteka/Clone_Wars . Można kupić sobie na DVD.

Nowy serial The Clone Wars na razie wkroczył w drugi sezon, w ostatni piątek pojawił się 14. odcinek. Pierwszy sezon można oglądać na polskim Cartoon Network (jest też wydanie na DVD), drugi na razie na na amerykańskim. Zajrzyj http://www.ossus.pl/biblioteka/Wojny_klon%C3%B3w_(serial_3D)

Capisci?

Sformuuj

swoja wypowiedź jakoś, bo szczerze to gówno zrozumiałem

geek answer

1) Nie ma czegoś takiego jak "noobwie"
2) Jest "noob" albo "newbie"
3) "Polskę" piszemy wielką literą
4) Ten trzyminutowy serial to CW
5) Trzeci sezon TCW jeszcze nie wyszedł w Polsce ani na świecie
6) Te pierwsze 22 odcinki to pierwszy sezon
7) Teraz leci drugi sezon
8) Drugi sezon nie jest jeszcze emitowany w Polsce
9) Leci na amerykańskim CN
10) Premiera każdego odcinka przeważnie w każdy piątek
11) Premiera w Polsce jesienią na TVP
12) Chyba, że CN wypuści wcześniej
13) Pierwszy sezon nie był zepsuty tylko kiepski
14) Używaj znaków interpunkcyjnych
15) I słownika
16) Języka polskiego też
17) A jakbyś użył odpowiedniego wątku to byłoby świetnie
18) Ale i tak najlepiej by było jakbyś użył wyszukiwarki

Re: geek answer

Kwarc napisał(a):

11) Premiera w Polsce jesienią na TVP

________
Mozna prosić o zródło tej informacji.

Brak rozwiązania

Zdziwił mnie koniec całej trylogii Mando. Niby Mandalore nie zostało zaatakowane, ale Straż śmierci nadal funkcjonuje i zagraża księżnej Satine. W tym odcinku, po raz pierwszy w całej serii TCW pokazano dość wyraźnie, że dobry Kanclerz Palpatine to tak naprawdę Lord Sith. Wykorzystywał swój urząd senatora, a póżniej kanclerza by pozbawić i osłabić rolę różnych organizacji. Z pomocą Dartha Maula zniszczył Czarne Słońce,z pomocą Ronhara Kima poznał zasady Zakonu Jedi,z pomocą Dooku stworzył armię klonów, która będzie podlegała kanclerzowi i skłócił klan Huttów. Wywołał Wojny klonów, by osłabić Zakon Jedi i ostatecznie zadał Rycerzom Jedi śmiertelny cios. I tak jest w "Duchess of Mandalore" - wykorzystał i osłabił Mandalorian. Mas Amedda i Palpatine tym razem chcieli wysłać siły Republiki na Mandalore, ale Satine i Obi-Wan przeszkodzili im. Ostatnia rozmowa pomiędzy Satine a Obim przypomina nam, że wszyscy padają ofiarą Palpiego. Aż dziw mnie bierze, że Palpatine vel Darth Sidios dał się zaskoczyć w ROTJ.
Mandalorianie, a ściślej Death Watch zawiedli mnie. Twórcy TCW uczynili z nich regularnym wojskiem, a przecież to była samodzielna i niepodzielna organizacja wojowników z długą historią tradycji.
Natomiast najlepszym plusem odcinka jest ukazanie panoramy planety - tym razem znów Coruscant. Tętni on nocnym życiem. Co najmniej dwa razy jeszcze zobaczymy stolicę Republiki.

mandastycznie

To już koniec trylogii Mando. I jestem taki mądry jak przed premierą pierwszego odcinka. Jak nie wiedziałem o co chodziło Karen tak teraz też nie wiem. Przecież nie było niczego co zagroziłoby w jakikolwiek sposób prywatnemu poletku pani Traviss. Nikt nie wszedł w jej grządki i nie podeptał jej kapusty. Więc o co ten foch? Bo ktoś kręcił się przy płocie? Na to wygląda, że tak, bo fabuła tego odcinku nie rusza bezpośrednio dorobku Mamy Mando. Mówi ona o innych czasach i innych odłamach Mando. To tyle gdybania o fochach, skupmy się na odcinku. Odcinek, co się rzadko w TCW zdarza, oglądało się całkiem przyjemnie. Wartka akcja, która znowu kręciła się wokół intrygi i co najważniejsze rozgrywała się na Corucant. Ach, ten piękny krajobraz. Tylko jedna rzecz mnie zdziwiła. Czy ten głaz to Manarai? Mam nadzieję, że nie, bo nigdzie nie było napisane, że to jest to i nikt tym bardziej tego nie mówił. Manarai wyobrażałem sobie jak coś wyróżniającego się wśród wieżowców, coś na wzór Central Parku, a nie jako głaz na środku placu. Mam nadzieję, że wasze przypuszczenia okażą się błędne. A co do akcji to nie rozumiem czemu snajper nie zdjął Satine kiedy mógł tylko zabił najpierw tamtego urzędasa.
Plusy:
+ brak Ahsoki
+ świetne widoczki
+ pościg
+ Mon Mothma
+ Mas Amedda
+ Dooku
+ nowe modele
+ sonda policyjna
Minusy:
- wygląd Mothmy (za młoda i mangowa)
- Obi znowu dostał w czapę od Mando
- kiedy klony stanęli po złej stronie barykady to ich średnia IQ drastycznie spadła
- znowu ci sami senatorzy
Ocena: 9/10

The Clone Wars 2x14: Duchess of Mandalore

Mamy zakończenie Mando-trylogii. Oglądało się przyjemnie, bo odcinek dobry, nawet bardzo dobry. Można by się przyczepić do paru spraw np. do braku jakiegoś zdecydowanego rozstrzygnięcia. Nie wiem czy jeszcze kiedyś do tego wrócą? Bo przecież nic się do końca nie wyjaśniło.

Plusy:
- Coruscant, uliczki, budyneczki, krajobrazy
- Wartka akcja, całkiem udany pomysł na odc.
- Motywy mandaloriańskie w ogóle

Minusy:
- Oczywiście głupota snajpera który w niesamowity sposób nie strzela do Satine
- Głupota klonów, które nie potrafią złapać Satine
- Kręcący się w prawie wszystkich scenach ITHORIANIN!!!! Zrobili jeden model i zapchali nim każdą sekundę.

Podsumowując, odcinek mi się podobał, był jednym z lepszych w tym sezonie. No i można było wreszcie odpocząć na dłużej od Ahsoki.
No i dziwię się również o co w końcu chodziło Karen Traviss. Przecież faktycznie, nigdzie na jej pole nie weszli.

Ocena: 9/10

Średnia sezonu: 7.1/10

He, he

a czy w jakimkolwiek (przygodowym) filmie "zły" zabójca, snajper, żołnierz trafił "dobrego" bohatera "Dobrzy" są nietrafialni, niepalni i niezatapialni, do tego mają jakiś specyficzny wpływ na "złych", którzy w ich towarzystwie tracą 98% inteligencji. Taka tajna broń

A coraz wyraźniej widać o co chodziło Karen - na swoim blogu wielokrotnie wspominała o kwestiach biznesu, umów, kontraktów, a niewlaściwe widoczki z Madalore (bo wszystko inne pogodzić się da) to tylko odrobina i najmniej ważna część konfliktu. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi

A mandalorińskie odcinki bardzo mi się podobały, może jeszcze kiedyś serial wróci do niedokończonego tematu.

tsiekhawjostka

-Kręcący się w prawie wszystkich scenach ITHORIANIN!!!! Zrobili jeden model i zapchali nim każdą sekundę.
A wiesz, że w scenie początek spoilera pokazania prawdziwej wersji nagrania w Senacie koniec spoilera dwaj pachołki Riyo Chuchi miali taki sam model?

w tcw jest za dużo wątków

Odcinek nawet, nawet. Takie głupie pytanie, po co klonom tarcze na Coruscant, w ogólne po co one?

I tak sie zastanawiam, czy w czasie wojen klonów nie dziaje się za dużo, akcja i historia przedstawiana w serialu starczyła by spokojnie na 10 lat wojny, a nie trzy. Shit, co ja mówię, jeszcze papcio Lucas wpadnie na pomysł wydłużenia wojny o parę lat.

Ogólnie TCW wypada dobrze jako serial, gdyby nie kłócił sie z kanonem i nie miał za sobą całego EU. Samodzielnie serial byłby zjadliwy znacznie bardziej niż jako część historii Wojen Klonów.

tarcze

Gwardia coruscancka pełni funkcję porządkową. Taką tarczą można spychać tłum, osłaniać się przed kamieniami, a i pewnie niskoenergetyczny blaster powstrzyma. Jak można zauważyć w ROTJ te pancerze nie chronią dobrze nawet przeciw kamieniom średniego kalibru. Mamy czasy wojny. Oni mają pacyfikować potencjalne antyrepublikańskie demonstracje. Wyposażenie klonów w żaden sposób mnie nie gorszyło.

Inna sprawa to design tych tarcz. Średniowieczny pawęż nie specjalnie pasuje do reszty pancerza. Transplastowy prostokąt był pewnie zbyt współczesny dla twórców TCW. ;/

policja

Clony z tarczami (po prostu zawsze musi być policja, która będzie pilnowała porządku)

Hurtowo o trylogii

Obejrzałam ciurkiem, więc w jednym poście odniosę się do całości. Te trzy odcinki razem fajnie się oglądało. Miło popatrzeć na historię skoncentrowaną w dużej mierze na postaci Obi-Wana, nawet jeśli zebrał cięgi od Mando. W sumie czasami fajnie zobaczyć jak nasi wielcy bohaterowie dla odmiany obrywają z buta. Nie mam z tym problemu, bo w końcu Kenobiemu dostało się od jednych z najlepszych, a już z różnych źródeł mogliśmy się przekonać, że Mandalorianie to godni przeciwnicy dla Jedi. Sama fabuła była w porządku, fajnie był ujrzeć przedstawicieli grupy nie biorącej udziału w wojnie i samych Mandalorian. Podobały mi się widoczki zarówno z pierwszego, jak i trzeciego odcinka. Było miejscami brutalnie (2 samobójstwa), a miejscami zabawnie, zwłaszcza gdy do akcji wkroczył Anakin. Jego miny, gdy zaczął sobie uświadamiać co jest grane pomiędzy księżną, a jego byłym mistrzem, były rozbrajające. Wątek Obi/Satine mi nie przeszkadzał, a wręcz mnie cieszył To napięcie, to przygryzanie, te stare, niewypowiedziane uczucia, było dobrze i zabawnie. Opcja z uczuciem, które narodziło się gdy spędzili ze sobą rok, ale nie przyznawali się przed sobą co czują, chyba bardziej mi pasuje niż gdyby się okazało, że mieli w przeszłości jakiś konkretny romans.
Poza tym co mi się jeszcze podobało:
- bardzo się ucieszyłam, że w dwójce mieliśmy więcej R2 w akcji, bo w sumie dawno go nie było;
- Mon Mothma i Mas Amedda (a ja nadal czekam na Saesee Tiina);
- ponownie klimaty a’ la horrory w kosmosie (a że droidy wyglądały jak pająki, to do mnie mocniej przemawiało);
- Coronet, podobała mi się jego stylizacja, tak wyobrażałam sobie te ekskluzywne, olbrzymie okręty (choć koło sterowe średnio pasowało );
- obraz i tron Satine był takie trochę w stylu Art Nouveau:]
- nasz zły Anakin w akcji.
I garść innych smaczków. To była solidna trylogia :] To co mi się nie spodobało, to odbijanie boltów :/
Ja się nie znam na Mando, ale faktycznie nie do końca łapię gdzie te okropniaste zgrzyty, będące powodem odejścia Traviss. No chyba, że chodzi o wygląd planety, o czym wspomniała faultfett, albo to co ją tak zbulwersowało pojawi się w serialu później.


Na koniec trochę z innej beczki.
W tematach poświęconym tym trzem odcinkom pojawiały się pewne komentarz, które odbieram jako wysoce irytujące. Zresztą nie pierwszy raz czytam na tym forum takie rzeczy. Bardzo nie lubię kiedy ktoś ocenia zachowanie jakiejś postaci, z wielkim przekonaniem twierdząc, że powinna się ona zachować zupełnie inaczej. W moim nie za długim życiu nauczyłam się dwóch rzeczy. Po pierwsze prawdziwe jest powiedzenie „nigdy nie mów nigdy”. A po drugie, jeśli nie byłeś w jakiejś sytuacji, to nie wiesz jak to jest i nie masz 100% pewności, że zachowałbyś się tak jak ci się wydaje. Tymczasem co jakiś czas możemy przeczytać, że ten czy tamten zrobił głupio, nielogicznie, że powinien inaczej. Ja np. nie wiem jak to jest trzymać kogoś złego na muszce i do niego strzelić. Ale jak widzę, niektórym na tym forum takie doświadczenia nie są obce :/ Czy wszyscy zawsze zachowują się logicznie? Bo ja nie. Zachowania ludzkie są w dużej mierze przebadane, ale nasze reakcje zależą od zbyt wielu czynników, zawsze pozostaje pewien margines nieprzewidywalności. Nie mierzcie wszystkich bohaterów z odległej galaktyki swoją miarą, bo to jest głupie :/ No.

<3

Obejrzałem sobie drugi raz trylogię Mandaloriańsko. Za pierwszym razem (oglądane w SD) - jak to TCW, kiepskie, teraz obejrzałem (w HD) i muszę powiedzieć że jestem pod wrażeniem, tym razem wydaje się rewelacyjne!
Dopiero teraz zauważyłem wiele elementów otoczenia których nie widziałem wcześniej. Chyba ogółem zacznę oglądać TCW po dwa razy każdy odcinek.

Plusy:
- Straż Śmierci i cały wątek Mandalorian - spaja się wszystko w ciekawą, fajną i trzymającą się siebie historię
- Satine & Obi - Po drugim obejrzeniu cały wątek wydaje się bardzo przyjemny i w ogóle ^
- droidy-zabójcy
- Coronet i załoga
- Sundari - choć na razie w moim prywatnym spojrzeniu na świat Gwiezdnych Wojen to miasto znajduje się na Kalevali, może gdy pojawią się nowe źródła zmienię zdanie
- stroje ochrony Sundari - przypominają trochę Marvelowskich
- Mas Amedda!
- R2 - jakoś tak, nie wiem, może nie zauważałem tego wcześniej, ale w TCW jest świetny
- obraz w Sundari - przeróbka Guernici - genialne
- tron Satine - przywodzi mi na myśl technologię Lantean/Prawawnych z Star Gate
- wiele innych rzeczy : )

Minusy:
- może coś na mnie wpłynęło że jestem nieobiektywny czy coś, sam sobie się dziwię, ale nie widzę większych minusów


Ogólnie jestem pod wielkim wrażeniem, jak na TCW to gdybym miał ocenić to dałbym może nawet zasłużone 9/10.

Teraz chyba obejrzę jeszcze raz inne odcinki, może ten serial jest wart oglądanie nie tylko ze względu na "obowiązek".

The Clone Wars S02E14

Ostatni odcinek trylogii Mando skupił się na polityce, ale nie zabrakło też budzących emocji walk z przedstawicielami brygady śmierci którzy stosują „terrorystyczne” metody walki zbrojnej.Największym plusem jest intryga Sidiousa mają na celu skłonienie senatorów do wyrażenia zgody na okupacje planety Mandalore przez siły WAR-u które spowodowały by jeszcze odsuniecie się od republiki systemów neutralnych które na pewno wybrały by sojusz z Separatystami by nie dopuścić do okupacji przez Republikę systemów które zajmują.
Podobał mi się zarówno pościg mordercy Straży Śmierci za księżną Satine jak i też ucieczka przywódczyni Mandalore przed przedstawicielami policji Coruscant(fajne są te roboty policyjne).
Bardzo refleksyjne są ostatnie słowa Satine która zastanawia się kto naprawdę stał za całą sprawą.
Drażni też trochę wykorzystanie wciąż tych samych modeli ras, co skutkuje trochę dziwnym składem gatunków żyjących na planecie- mieście.
Ocena 4/6

Problem?...

...dzwoń po Obi-Wana : )

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.