Forum

Blood Ties - A Tale of Jango and Boba Fett

Czyli nowa czteroczęściowa miniseria w roli głównej z Jango Fettem i Boba Fettem.

Blood Ties - A Tale of Jango and Boba Fett # 1(4) - zapowiedź

Tutaj zaczyna się wielopokoleniowa opowieść o honorze i odkupieniu, z udziałem dwóch największych twardzieli w galaktyce Star Wars - zespołu ojciec i klon, Jango i Boba Fett!
Tuż przed rozpoczęciem wojen klonów, hrabia Dooku wysłał Jango Fetta na misję, która będzie wpłynie na życie Boby Fetta jakieś dwadzieścia lat później. Jednak na razie żaden z nich nie wie, co przyniesie przyszłość, ponadto mają już wypełniony swój harmonogram walkami z potworami i złymi charakterami! Jango Fett i Boba Fett razem w serii zawierającej rysunki artysty Purge Chrisa Scalfa!
Scenariusz Tom Taylor, rysunki i okładka Chris Scalf.
Premiera: sierpień 2010.

http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars%3A_Blood_Ties%3A_A_Tale_of_Jango_and_Boba_Fett%2C_Part_1

Re:

4 częściowa seria - w sam raz do SW Komiks WS, myślicie że jest szansa?

...

Oczywiście że jest, dodatkowo że głównym bohaterem będą jango i Boba.

...

O.

Brzmi ciekawie, bardzo.

Jak juz pisałem w komentarzu pod niusem...

...ten projekt mnie zaintrygował. Dwóch Fettów w tajnej misji dla Dooku, Boba znów oglądający w akcji swego ojca - to brzmi naprawdę obiecująco. Skoro zaś wydarzenia te mają jakoś wyjątkowo wpłynąć na dalsze losy Boby, to może Taylor w scenariuszu oprze się na retrospekcjach (Boba w "owe dwadzieścia lat później" wspomina zadanie zlecone przez Dooku w 22BBY), albo poprowadzi akcję jednocześnie na dwóch planach czasowych.

Ciekaw jestem rysunków Scalfa. Jego kadry do "Purge: The Hidden Blade" mnie zachwyciły i liczę, że w "Blood Ties" znów pokaże ten łączący malarskie tła i kolorowania ze szczegółowymi postaciami. Ale okładka #1 jakaś taka nieszczególna IMHO.

No i fakt, że ten story-arc ma zawierać się w czterech zeszytach też nie jest bez znaczenia. Objętość w sam raz do SWK WS, a że Jacek Drewnowski lubi Bobę, to może jakiś czas po premierze doczekamy się "Więzów krwi" w Bolandzie.

Czekam na 25 sierpnia, mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Udostępniono jedną stronę

http://www.darkhorse.com/Blog/12/star-wars-friday

ładnie się zapowiada pod względem rysunków

Podoba mi się

Przeważnie przekładam oldskulową kreskę nad taki realizm, ale przyznam że przez minutę się gapiłem z otwartą buzią na te dzieło

no

teej w ogóle co to jest, jeśli takie obrazki będa w całym komiksie to to chyba będzie najlepiej narysowany komiks SW ever xD mega!

Blood Ties - A Tale of Jango and Boba Fett # 2(4) - zapowiedź

To może być naprawdę niezła historia. Jestem ciekawy jak wypadnie.

Kiedyś: Jango Fett, najbardziej niebezpieczny zabójca / łowca nagród w galaktyce, nigdy nie zawiódł polując na swoją ofiarę. Jednak Jango jeszcze nigdy nie odniósł sukcesu, który miałby na niego taki wpływ.
Teraz: Boba Fett podjął obowiązki ojca i dorównał groźnej reputacji Jango. Ale sekret z przeszłości sprawił, że Boba pracuje nad sprawą, którą normalnie by odrzucił i zastanawia się, czy rzeczywiście znał swojego ojca tak jak myślał ...
Bez względu na pokolenie, w każdym zakątku galaktyki, jeśli Fett jest na twoim tropie, to dotarłeś do ślepego zaułka.
Scenariusz Tom Taylor, rysunki i okładka Chris Scalf.
Premiera: wrzesień 2010.

http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars:_Blood_Ties:_A_Tale_of_Jango_and_Boba_Fett,_Part_2

Ta zapowiedź

-drugiego numeru, mogłaby równie dobrze być następną zapowiedzą całej serii. bo i tak w zasadzie nic nie mówi, o konkretnym zeszycie ...
Czekam

Blood Ties - A Tale of Jango and Boba Fett # 3(4) - zapowiedź

Trzecia część miniserii o najsłynniejszych łowcach jakich znała galaktyka.

Boba Fett odkrył, że jego ojciec pozostawił swoje dziedzictwo komuś o kim Boba nigdy nie słyszał. Udaje mu się wytropić tę osobę, jednak aby poznać przyczyny kryjące się za pośmiertną hojnością Jango, Boba Fett musi najpierw uratować tego człowieka przed armią łowców nagród, którzy chcą jego głowy!
Scenariusz Tom Taylor, rysunki i okładka Chris Scalf.
Premiera: październik 2010.

http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars%3A_Blood_Ties%3A_A_Tale_of_Jango_and_Boba_Fett%2C_Part_3

Blood Ties - A Tale of Jango and Boba Fett # 4(4) - zapowiedź

Pod koniec listopada, a konkretnie 24-go, ostatni zeszyt serii.

Scenariusz Tom Taylor, rysunki i okładka Chris Scalf.

Boba Fett wykonuje misję, aby podtrzymać honor i reputację swojego ojca. Ale kiedy dostaje zapłatę a szef przestępczego półświatka, który wyznaczył nagrodę, nie zamierza odwoływać swojej zemsty, uraża honor Boby. Zapomnij o nagrodach: teraz rozpęta się piekło!

http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars:_Blood_Ties:_A_Tale_of_Jango_and_Boba_Fett,_Part_4

!!

"Oh no! The Rancor!"

hmmmmm...

Zapowiada się miodnie ... tyle powiem .

p.s = nareszcie zmieniłeś tego avatara

Preview

Preview PL

http://www.mandayaim.com/previewy/bloodties1/1.php

Cale przyslowiowe "3 dymki" co prawda tam są, ale... ; p


A sam preview komentujac, piekny przyklad Mandalorskiego wychowania do zycia (w rodzinie ?) hah xD

:P

Czyżby Mando skład planował tłumaczyć fanowsko tę serię?

...

Mysle ze nie, wolalbym (wolelibysmy) nie robic kreciej roboty Egmontowi : >

(Bo, 4zeszytowka idealnie do Wydania Specjalnego, najlepiej w 2011, sie nadaje.. xD)

Ten preview to tak w sumie `z nudow` (a raczej `dla odmiany od innego rodzaju zajec`) zrobiony heh.

err

Ja bym to swego rodzaju PO nazwał .

Zeszyt #1

Jak milo w koncu poczytac znow jakis nowy komiks, od skonczenia KOTORa nic mnie nie ciekawilo z nowosci.. : D

Ale, sam komiks. rysunkowo jest wspaniale, jesli sie lubi ten styl. Ja polubilem : >

Fabularnie.. najlepsyzm slowem bedzie `intrygujaco". Bardzo, koncowka zwlaszcza. No i sam poczatek, ciekawi mnie jak do calosci komiksu ma sie pierwsza plansza z doroslym Boba.

Z tylu widzimy tam Rancora, a okladka 4 zeszytu wyglada tak: http://images2.wikia.nocookie.net/__cb20100811145834/starwars/images/b/b4/Bloodties4.jpg
Hmm.

Czekam na kolejny numer : )

Ooo

Pomimo, że rzygam już Bobą, to ten komiks był niesamowicie intrygujący. Kto się spodziewał takiej końcówki? :>

rysunki <3

komiks

Miodzio. Świetne rysunki, intrygująca fabuła, zwłaszcza końcówka. Zobaczymy jak to się rozwinie.

+

Intrygujący numer. Kolejny już raz widzimy przyuczenie Boby do przyszłego zawodu, mimo tego, w takiej formie ten temat nie powszednieje. Miło, zobaczyć znowu twórczość Chrisa Scalfa. Nie da się ukryć, że jego plansze wybijają się ponad innych star warsowych rysowników charakterystyczną formą, barwami czy to klimatem. Jest ponuro, "szaro buro" i z efektami np. rozmycie tła. Nie jest on moim faworytem, ale miło od czasu do czasu spojrzeć na coś innego.
Ciekawe, że w każdy zeszyt wsadza wielką bestię, i czy stanie się to normą

no, no

przyjemny komiks. Świetne rysunki. Podoba mi się

Komiksowej "Sagi rodu Fettów" wg Johna Galsworthy`ego...errr...Toma Taylora i Chrisa Scalfa częśc pierwsza.

Pierwsze co nasuwa się po lekturze pierwsze zeszytu: Chrisowi Scalfowi chyba spodobało się po "Purge" #3 rysowanie olbrzymich rancorowatych bestii. I wiecie co? Facetowi to świetnie wychodzi, ale niech nie wciska ich do każdego komiksu, który będzie ilustrował, bo co za dużo to niezdrowo.

W ogóle część graficzna tej pozycji stoi na bardzo wysokim poziomie. Już po "The Hidden Blade" miałem same pozytywne wrażenia, ale tym komiksem Scalf utwierdził mnie w przekonaniu, że jest bardzo obiecującym twórcą komiksowych kadrów. Bardzo przypadł mi do gustu ten malarski styl z zachowaniem niemalże fotorealistycznych twarzy. Scalfowi świetnie (nie licząc wspomnianych potworów) udają się wszelkie ekspresje twarzy. Z zamieszczonego kiedyś na Bastionie filmiku, w którym Scalf uwiecznił proces tworzenia okładki do "Blood Ties" wnioskuję, że programu graficznego używa również to tworzenia kadrów. I niestety trochę czuć, że autor używał tabletu, a nie tuszu do ich kreacji. Niemniej jednak po dwu pozycjach, w których widziałem jego rysunki muszę uznać Chrisa Scalfa (obok Wheatleya i Duursemy) za jednego z najlepszych twórców, rysujących obecnie komiksy SW dla Dark Horse`a.

Fabuła? Dopiero się rozkręca, więc trudno napisać o niej cokolwiek więcej. Intrygująca nie powiem, chociaż rozwiązanie będzie zapewne proste. Ciekawy twist w finale pierwszego zeszytu. Scena, w której Jango przyucza Bobę do używania snajperki skojarzyła mi się z mocno ze sceną z "Leona", w której Mathilda pod okiem Leona "sprząta" pewnego polityka. Ale i tak najlepszym kawałkiem tego zeszytu jest moment, początek spoilera gdy lądujący na Atzerri Jango udowadnia kontroli przestrzeni powietrznej, że jest tym za kogo się podaje. Udowadnia w typowy dla siebie sposób. koniec spoilera.

Pierwszy numer mnie zaciekawił i czekam na kolejne, ale z oceną wstrzymam się do zakończenia publikacji całego story-arca. Cieszy wiadomość od Stradleya, że "Blood Ties" będą kontynuowane z innymi bohaterami.

Preview

Drugiego zeszytu sie pojawil.
Eng:
http://www.darkhorse.com/Comics/Previews/17-649?page=0

Pl:
http://www.mandayaim.com/previewy/bloodties2/1.php

Pl z mniej codziennym fontem:
http://www.mandayaim.com/previewy/bloodties2m/1.php

Sam preview w sumie osik wnosi, ale ladny kadr z blyskawica jest przynajmniej... : D (ladny=wyrozniajacy sie, w tym i tak IMO doskonalym graficznie komiksie)

premiera

Dzisiaj premiera drugiego zeszytu, możecie się zacząć rozglądać za malezyjskimi dostawcami

Wywiad z Twórcą...

Jak w temacie, na łamy My trafił przetłumacozny wywiad jakeigo Tom Taylor i Daniel Logan udzielili dla serwisu Comic Book Resources.
Niestety, fani Yuuzhan nie znajdą tu nic dla siebie (a szkoda, pasowało by to do trwającego tygodnia!), artysta skupia się w większości nad projektem "Blood Ties"
No, wywiad: http://www.mandayaim.com/articles.php?article_id=251

Ps. Niesamowice kusiło mnie aby zatytułować tego posta `Już jest...` i w poście dokończyć ``...ale nie komiks a wywiad z twórcą``, ale uznałem że takie tabloidowe zagrywki mogą zostać niefajnie odebrane... : D

No, tak czy owak, spragnionych komiksu zapraszam, niech to będzie taka forma umilenia oczekiwania na ``dostarczenie`` komiksu : )

...

I po lekturze drugiego zeszytu.

Jest bardzo poprawnie, akcja idzie do przodu, ale bez wiekszego `cliffhanger`a na koniec tym razem.

Doskonały zeszyt, rysunkowo, fabularnie, hihi.

Ciekawe czy `on` jest jakos powiazany rodzinnie z przywodca powstania przeciwko terminatorom... xD

część druga zaliczona

Bardzo podobają mi się pomysły tego duetu. Można było się obawiać, że fabuła tej tetralogii będzie się ograniczać się do idź, zabij, wróć. Na szczęście tak nie jest, akcja jest wartka, a wątki ciekawie poprowadzone. Po prostu miodzio.

i po drugim zeszycie

jest nieźle, bardzo dobra historyjka któej dalszego ciągu jestem ciekaw - na razie 7+/10

:D

No właśnie, ten komiks jest dobry, ale jego ZA SZYBKO się czyta. Te strony "się przewraca" jedna za drugą. Specjalnie mi to nie przeszkadza, ale tak nie powinno być, za mało czytania, za dużo aktów z zamyślonymi bohaterami.

Blood Ties #2,

czyli kolejny pokaz umiejętności rysunkowych Scalfa. Fabuła bardzo dobra, jednak jest pewien minus, ( co Nestor wspomniał powyżej) za szybko się czyta

priwju

...

Zacny numer.. rozwalil mnie zobaczycie-kto w roli podobnej do tej jaka mial Schwarzenegger w Niezniszczalnych xD

priwju

Komiksowej "Sagi rodu Fettów" wg Johna Galsworthy`ego...errr...Toma Taylora i Chrisa Scalfa ocena ma

Wspominałem wcześniej, że po trzeciej "Czystce" Chris Scalf tak mocno polubił rysowanie wielkich bestii, że także do "Więzów krwi" postanowił jedną wrzucić. Nie poprzestał jednak na pierwszych zeszycie, albowiem w finale pojawia się cudnie narysowany rancor. Tak, warstwa graficzna to zdecydowanie najmocniejszy punkt tego story-arca, który jest pierwszym z serii komiksów traktujących o losach postaci z uniwersum, które łączą te same geny. W którymś z komentarzy do newsów Nestor stwierdził, że "A Tale of Jango and Boba Fett" to bardziej komiks do podziwiana kadrów, niźli do czytania. Trudno się z Nestem nie zgodzić. Fabuła (wcale nie najgorsza, ale o tym za chwilę) schodzi na dalszy plan, kiedy przewraca się kolejne strony i podziwia wspaniałe, malarskie tła, fotorealistyczne twarzy i doskonale oddaną przez Scalfa dynamikę postaci w kadrach przedstawiających (liczne) sceny walk.

A scenariusz popełniony przez Toma Taylora? Jak wspomniałem wcześniej jest niezgorszy, jednakże bardzo intrygująco zaczynająca się opowieść (świetny cliffhanger na koniec zeszytu #1) w toku lektury kolejnych zeszytów zaczyna wydawać się jednak nieco płytka i zbyt powierzchownie prowadzona. Największy zawód to postać - jak go zwykłem nazywać - "dalekiego kuzyna" Boby, czyli Freemana (więzy krwi z tytułu nie dotyczą jedynie synowsko-ojcowskiego duetu Fettów). Jak na syna zbiegłego clonetroopera okazał się być dosyć zwyczajną mieszanką nieudacznika i hazardzisty. W ogóle ta postać jest ciekawym, ale trochę zmarnowanym pomysłem. Oprócz tego, że ma w oczywisty sposób symboliczne nazwisko, co trochę kłuje w oczy (ja gustuję w nieco bardziej wysublimowanych nawiązaniach i takiejż symbolice), to Taylor uczynił go Hitchcockowskim McGuffinem, zapominając nieco o nadaniu tej postaci głębi, a dzięki temu zrobienia z Freemana po prostu ciekawego sidekicka Boby, sidekicka mimo woli dodajmy. Obydwaj Fettowie, zwłaszcza Jango są w tym komiksie ukazywani jako nieco sentymentalne jednostki, co dla mnie nie jest wadą, ale nie każdemu musi się to spodobać.

Trzeba jednak docenić kilka smakowitych pomysłów, które zastosował tu Scalf. Narracja w kadrach otwierających pierwszy numer okazuje się nie być - chociaż takie sprawiała wrażenie na początku - wypowiadana przez Bobę. Scenariusz, mimo dosyć sierioznej fabuły, zawiera sporo humoru, co ciekawe żartuje tu nawet naczelny szwarccharakter. Rolę postaci komediowych Scalf powierzył członkom Ligi Łówców Nagród - zbieraninie lumpenłowców o bardzo rozbuchanym ego. Mimo iż większość dowcipów dotyczy ich usilnego trzymania się tej buńczucznej nazwy pomimo hmm...dramatycznego odpływu członków, to nie nudzą one, gdyż scenarzysta umiejętnie je dawkuje. Taylor zręcznie postarał się przykryć sentymentalizm, którym kieruje się tu Boba - mimo osobistego zaangażowania w sprawę Fett niemalże do końca przyjmuje zwyczajową pozę zimnego profesjonalisty. No i jest tu kilka świetnych onelinerów z moim ulubionym "Boba Fett always collects" na czele.

Generalnie rzecz biorąc całość cierpi na przyjętym formacie, czyli story-arcu zamkniętym w czterech numerach. Gdyby opowieść była dłuższa, mogłaby być o wiele ciekawsza, bo tak mamy naprawdę dobry początek, a później zjazd w dół do poziomu tylko niezłego. Ale warto to przeczytać choćby tylko, aby popatrzeć na cudne rysunki Scalfa. Kto wie, może Egmont zdecyduje się na wydanie tej pozycji w SWK-WS. Ja taką decyzję przyjąłbym z entuzjazmem, mimo iż komiks ten nieco mnie rozczarował. Ocena? Solidne 7 oczek na 10 możliwych.

...

Są gdzieś przetłumaczona ta seria ? Bo właśnie wyszedł komiks w całości czyli wszystkie połączone w jeden ale po angielsku.

Nie

Musisz poczekać na polskie wydanie.

Pisałem

to już parę razy. Jak przetłumaczysz to będzie po polsku

...

...osobiscie nie jestem entuzjasta "tlumaczenia Komiksow i ich publikacji w sieci" w przypadku pozycji ktore, predzej czy pozniej, pojawia sie nakladem Egmontu...

Zgadzam się

Skoro jest Egmont to poczekajmy na ich wydanie. Projekty Tłumaczeń fanowskich mają wtedy racje bytu, gdy nikt nie wydaje danego produktu oficjalnie. W przeciwnym wypadku jest to bez sensu- no chyba, że mówimy o komiksach których egmont nie wyda-np. TotJ

W

sumie nawet myślałem o przetłumaczeniu jakiegoś komiksu... Ale jakiego programu do edycji dymków użyć?

...

Do edycji wystarcza nawet Paint (wymazujesz dymek gumką i wpisujesz tekst ). Dobrze jest wybrać czcionkę podobną do oryginału (często sprawdza się ofc. ComicSans).

Ciężej jest przy dymkach/ramkach o niejednolitej barwie, ale to już kwestia wprawy, jak sądzę. Poza tym kolor można zawsze zmienić, nie jest to najważniejsze.

Może

jakiś komiks zrobię... A jak już wszystkie plansze zrobię to jak sprawić, by wszystkie były po kolei w 1 pliku?

Re: ...

Thrawn21 napisał(a):
Są gdzieś przetłumaczona ta seria ? (...)
________
A na jaki język?

Sądzę,

że chodziło mu o język polski

Sądzę, że...

Sądzę, że przytoczone przeze mnie zdanie świadczy o czymś zgoła innym.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.