Forum

Star Wars Kinect

Na E3 2010 ogłoszono nową grę Star Wars oraz zaprezentowano Gameplay:
http://www.gametrailers.com/video/e3-2010-kinect-star/101302

Będzie on wykorzystywał nowoczesny kontroler do Xbox 360:
http://pclab.pl/news42110.html
http://wiadomosci.onet.pl/2184413,18,projekt_microsoft_natal_to_kinect,item.html

To pewnie ta gra o której mówiono, że wykorzysta w pełni możliwość swobodnego "używania" miecza świetlnego, technologia dużo lepsza od tej z Wii.
IMO ciekawe, chociaż walka zaprezentowana w tym gameplay`u jakaś taka... toporna. No i ciekawe jak to się będzie miało do kanonu: kolejny Jedi który przetrwał i który zmierzy się z Vaderem? Oby nie palnęli jakiejś głupoty chcąc zrobić zwykłą grę akcji.

...

Szturmowcy, Vader, AAT i Sępy po jednej stronie? Na pierwszy rzut oka widać pełną wolność fabularną i w kanon bym tego nie mieszał. Myślałem o grupie Jedi ukrywających się na Naboo i wywołujących rewoltę, tłumioną przez 501st w BF2, ale wojska Konfederacji temu przeczą.

A sam system walki? Ciężko zmusić niedzielnego gracza do wywijania piruetów kontrolerem. Choć może by to zmotywowało ludzi do odrobiny ćwiczeń. Danie dziwnych sekwencji pod proste kiwnięcie tym czymś, było by jeszcze mniej naturalne, niż takie "vaderowe" ruchy.

...

Zapomniałem popsioczyć na Sentinela, lądującego bez wysunięcia podwozia.

to trochę wygląda

jak fabuła Empire at War. Też tylko powrzucane najpopularniejsze motywy z filmów.

Bzdury

Grałeś chociaż w jakąś z kampanii w Empire at War?

grałem

we wszystkie trzy. Sporo różnych rozbieżności.
1. Han Solo w rebelii przed AnH?
2. konsorcjum?
3. Inaczej pokazane zdobycie X-wingów.
4. Wayland- planeta, o której rebelianci nic nie wiedzieli w trylogii Thrawna- Tutaj R2 i C3PO wykonują misje przed bitwą o Yavin.
5. A-wingi i krążowniki Mon Calamari w zniszczeniu I GŚ?

A więc

1. Han Solo nie był w Rebelii - wykonywał dla nich zlecenia. Robienie zadań, za które mu płacą, to jeszcze nie dołączenie do Sojuszu.
2.A dlaczego nie?
3.Dlaczego? Wizje z "Biggsa: Bohatera Rebelii" i EaW można świetnie połączyć - on i inni piloci robią swoje w kosmosie, oddział szturmowy z EaW na Frezji swoje, a potem piloci dołączają do tych na powierzchni planety
4.Bardzo łatwo można to wytłumaczyć - o istnieniu planety mogli wiedzieć, ale mogli nie znać jej nazwy, tylko koordynaty. Poza tym, w trylogii Thrawna jest parę różnych baboli.
A nawet jeśli rzeczywiście sprawa Wayland to babol tutaj - nie będziemy przez to wywalać całej gry z kanonu.
5.A kto mówi, że tam muszą być A-Wingi i Mon Calamari? Jak chcesz, możesz rozegrać ten poziom bez nich. Poza tym, w grze mogą być, ale naprawdę w kanonie ich nie było. Nie zapominaj, że każda gra ma uproszczoną mechanikę gry do wydarzeń

/.../

1. Ale to po prostu nie pasuje
2. Dlaczego się nie zgadza? Nawet jeśli była jakaś grupa przemytników Tybera Zahna to nie podbijali oni planet.
4. Wyraźnie w grze mówią Wayland. A trylogia Thrawna wyszła później, więc to gra jest nie zgodna z książkami.
5. Chodzi o to, że wtedy A-wingów nie było. Zostały wyprodukowane po Bitwie o Yavin.
6. W kampanii Konsorcjum są duże skoki czasowe (najpierw czasy po AnH, potem TESB, a już chwilę później mamy czasy po RotJ)
7. Gwiazda śmierci została zbudowana w laboratorium otchłani, w grze buduje się ją gdzie indziej.
8. Poza tym Rebelia podbija tu planety, czego normalnie nie robiła. Na końcu kampanii mamy planety, które powinny w tym czasie należeć do Imperium (np. Kessel), albo były niczyje (Dagobah)
Jest tego jeszcze więcej. Generalnie fabuła gry i dodatku to tylko fajne motywy z SW wrzucone do jednego worka, bez większego sensu fabularnego.

Seller

1.Ale dlaczego?
2.Przede wszystkim je korumpowali, ale podbijali też. Bo dlaczego nie? Przecież w SW miałeś obszary, w dużej mierze niezależne od Rebelii czy Imperium, jak wpływy Czarnego Słońca czy Kartelu Huttów wraz z ich przestrzenią.
4.Chyba wcześniej Ale w trylogii Thrawna masz np. inną wizję Wojen Klonów - więc co, AOTC i ROTS idą do kosza, bo niezgodne z wizjami Zahna?
5.To zwykłe uproszczenie, na potrzeby gry. W wielu grach SW takie masz, czy to oznacza, że możemy wszystkie gry wywalić do kosza?
6.Konsorcjum długo istniało, np. w było jedną z organizacji współtworzących Sojusz Galaktyczny.
7.Bo w podstawce nie miałeś Otchłani, gdzie budowano Gwiazdę Śmierci, więc budują ją na innej planecie. Też uproszczenie.
8.Konflikt Rebelii z Imperium zaczął się jeszcze przed bitwą o Yavin. Jak chcesz, możesz Dagobah czy Kessel nie podbijać. Ja np. Dagobah zostawiłem w spokoju. I na końcu kampanii po stronie Rebeliantów zrobiłem tak, że miałem mniej planet niż Imperium.

Generalnie czepiasz się szczegółów, które są zwykłymi uproszczeniami, jakie ma każda gra. Aż dziw, że nie czepiasz się szczegółów w TCW.

...

Bardziej do Sellera co prawda...

1. Solo konszachtów z Sojuszem nie miał. Takie naciągnięcie, by bohatera w kampanie wepchać.
2. Konsorcjum zostało skanonizowane w Rebellion Era Sourcebooku, aczkolwiek trochę inaczej, niż to wygląda w grze. Jest podrzędną organizacją i ma tylko najmniej kontrowersyjne jednostki (Crusader, Kadalbe, Interceptor, Canderous, MMP +myśliwce). W takim kształcie je akceptuję. Fabuła dodatku jest niekanoniczna. Żadnej rebelii na Dathomirze czy kradzieży Exlipse`a w uniwersum nie było. Podobnie traktuję fabułę podstawki. Pewne elementy można zaczerpnąć, ale nic dosłownie.
3. Da się skompilować.
4. Błąd niezaprzeczalny.
5. Rebelia posiadała wtedy Kalmary i R-22 Spearheady (retcon a/w w starusieńkim iksie). Ostateczną bitwę da się wygrać samymi myśliwcami. Co prawda nie dwoma eskadrami, ale się da.
6. Żaden argument. Dlaczego fabuła nie może przeskakiwać?
7. DS 1 powstała na orbicie kolonii więziennej Despayre. W Otchłani robili tylko prototyp. Uproszczenie takie samo, jak ze stoczniami w każdym systemie. Nie podoba się? Mody czekają. Ograniczenie produkcji, to jedna linijka kodu.
8. Podbijanie planet ssie. To jest właśnie największa wada EaW. Planety powinny być "neutralne" i jedynie pod wpływem obu stron. Większym lub mniejszym. Zmieniałoby się go przez odpowiednia politykę socjalną (czy to budyneczki kulturowe, czy zastraszenie flotą ISD na orbicie) oraz działalność kontrwywiadowczą i określona wartość dawałaby coraz większe profity z planety... Takie moja marzenia.

Hmm

1.Ale mógł dla nich pracować na zasadzie zatrudnienia - był przemytnikiem pracującym dla tego, kto zapłaci mu najwięcej.
2.Była - kradzież Eclipse`a w uniwersum jak najbardziej była. Tylko skończyło się to inaczej, niż w dodatku.
Po kradzieży Eclipsa Zann się przestraszył, że mógł nieźle wkurzyć Imperium. Wydobył więc z superniszczyciela najciekawsze i najpotrzebniejsze informacje, po czym go porzucił, a statek odzyskało Imperium. Co zrobił z nim Palpatine, wiadomo z Dark Empire.
4.No dobra - faktycznie z tym Wayland to babol. Ale nie wywalimy z tego powody fabuły gry do kosza. W TFU mamy Starkillera ściągającego ISD na powierzchnię Raxus Prime, z tego jednego dziwadła nie przekreślamy całej gry.
8.Gra strategiczna wojenna, muszą być podboje w takim czymś siłą rzeczy Choć do Imperium podbijanie planet jak najbardziej pasuje.

...

Ja tam osobiście TFU przekreśliłem... I to nie przez Raxusa, lecz przez całokształt fabuły, nijak pasujący do reszty EU.

Gdzie jest opisane to zamieszanie z Eclipsem? Jakaś chronologia? Poczytałbym sobie, jak to zretconowali.

Podbijanie planet... Czy w tym okresie ktokolwiek podbijał planety? Ekspansja Imperium polegała bardziej na wskoczeniu ISD do neutralnego systemu, który odmówił dobrowolnego przyłączenia się, i puszczeniem z taśmy oklepanego tekstu "In the name of Emperor Palpatine you are now under imperial control. Surrender at once or will be destroyed". Jedna salwa z baterii burtowej w stolicę zawsze łapała pozostały opór. Działalność armii ograniczała się do rebelianckich rajdów i imperialnego palenia ichnich baz. Wojna domowa była partyzantką i tyle. Do Endora nie było światów, które poszły by do Imperatora z tekstem "Sorry dziadku. Występujemy. Mothma jest fajniejsza". Zazwyczaj było to potajemne wspieranie Rebelii, będąc formalnie członkiem Imperium. Gdy ktoś wstępował jawnie, przeganiał flotę z systemu, wyrzynał urzędników, pakował co cenne i uciekał do jakiejś tajnej bazy nim imperialni wrócili z posiłkami.

Jest jakiś dobry mod w okresie 4-8 aby? Z zaskryptowanym rozpadem Imperium i tą szaloną wojną każdego z każdym? To byłoby wykonalne na silniku eaw i zapewne lepiej oddało by realia epoki, niż tak drastyczne uproszczenie okresu klasycznego.

Re: ...

Stele napisał(a):

Gdzie jest opisane to zamieszanie z Eclipsem? Jakaś chronologia? Poczytałbym sobie, jak to zretconowali.

________

Ja mam te info ze Sluis Van - źródła skądś musieli wziąć, a SV funkcjonuje na trochę innych zasadach niż np. Ossus.
http://www.sluisvan.net/okret,eclipse_super_star_destroyer

A konkretne bitwy czy rajdy imperialne na planety również się zdarzały - np. z gier akcje na Kamino i Mustafar, z komiksów bitwa na Raltiir, z książek spopielenie Caamas. Poza tym siłą rzeczy Galaktyczna Wojna Domowa, nawet do czasów Endora nie mogła ograniczać się do samej partyzantki.

...

Kamino-bunt klonerów. Zwykła pacyfikacja. Rebeliantów tam nie było.
Mustafar-To przecież jeszcze resztki CIS.
Raltiir-Już szukam płyty ze ska... Zapoznam się. Z wookie wynika, że było to coś w gatunku scenariuszu drugiego. "Postawcie się, a was rozwalimy."
Caamas-Jak sam mówisz, było to spopielenie. Bothanie wyłączyli pole i nastał czas marnowania tibanny. Ciężko mówić o bitwie, mając na myśli rzeź cywili.

Nikt nie podejmował wielkich ofensyw z udziałem tysięcy żołnierzy, gdyż zwyczajnie nie miały sensu. Imperium nie musiało, bo wszyscy bali się jego potęgi i pierzchali na widok ISD a Sojusz nie miał środków do utrzymania gruntu.

Porwanie Eclipse`a wygląda na czystą interpretację FOC. Dziwne, jak na Admirała, który do gier podchodzi bardzo ostrożnie. Będę musiał się zapytać przy okazji o źródło, o ile nie zapomnę.

...

Przeczytałem Empire 5-6 & 13 i nie widzę tam żadnej wielkiej bitwy o Raltiir. Wypowiedzenie posłuszeństwa, czystka, partyzantka pod imperialną jurysdykcją. Pomyliłem źródła? Chodziło ci o coś innego?

Ładne przysmażenie z turbolasera w tym komiksie. A Empire 13 epickie. Swoją drogą kiedyś już je czytałem...

lolwut kanon

Kanon, mówisz... podejrzewam, że będzie to zwykła casualówka czerpiąca jedynie z "symboliki" Sagi, dzięki której będzie można poczuć się jak Jedi. Zresztą: szturmowcy + Sępy + ATT?

Widziałem też inny filmik i cały ten Kinect wygląda jak jeden wielki fake xD.
http://www.youtube.com/watch?v=n_y1-xAXv4g

hehe

ten moment kiedy krzyżuje miecz z Vaderem xD hehe, ciekawe czy czuł jakieś opory?

może jakoś

udział jednostek Separatystów wytłumaczą fabularnie - już nie takich historii świadkiem byliśmy my fani prawda ? XD

...

efekt trafienia szturmowca mieczem jest cienki mam nadzieje że poprawią

...

To wygląda niemal na jakieś tech-demo. Ot pokazują proste sekwencje Kinect. Gierka będzie prosta, ale jeśli klimatycznie wykorzystają wspominaną symbolikę Star Wars, to może być całkiem udana produkcja. Za przykład podam automat Star Wars Trilogy, który był prosty jak konstrukcja cepa, a ile frajdy dawał.

Kinect

Cóż... Wygląda to nieźle. A jeśli wystąpi "prawdziwe" używanie Mocy... Będzie naprawdę nieźle. Olać kanon, i tak to nie będzie miało nic z nim wspólnego. Ot, zwykła, każualowa rozrywka.

TFU2 w Kinectcie, marzenie <3

...

I to ma być gra SW? A tyle jest narzekania na TFU

...

myslałem, że tylko ja tam mam ale na szczęście nie
http://polygamia.pl/Polygamia/1,107165,8011528,Nie_mrugaj__bo_przegapisz___Gwiezdne_Wojny_na_Kinecta.html
http://gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,8011648,Wielka_porazka_na_pokazie_Kinect.html

Niewątpliwie to technologia przyszłości, kiedy na konsole będziemy potrzebować oddzielnego sporego pokoju do biegania, skakania itp.
Ale to przyczłosć na E3... 2015?

fake?

A mi się wydaje, że tu coś śmierdzi. Podwójnie. Te drugie wideo nie jest z oficjalnego pokazu, po za tym widać, że facet robi sobie jaja. E tam. Ja wierzę, że Kinect jednak nie będzie fake`iem.

oczywiście

że nie. Ale za 3-4 lata.
A prezentację bardzo chcieli pokazać tylko... nie wyszło

lolwuty itepe

Mnie naprawdę bawi, jak ktoś przy takiej grze wspomina coś o kanonie .

...

A skąd wiesz jaki rozmiar fabularny ma ta gra? Pfff, to może mi jeszcze powiesz, że The Force Unleashed nie jest kanoniczne? Ciekawe poczucie humoru swoją drogą.

.

IS A FEJK!

.

IT`S A SKYNET !

Cóż...

Hm... Kinect jest fajne, nie tylko SW, ale ogólnie. To jest sztuka robić coś więcej niż ruszać palcami w trakcie gry.
Poza tym, bądźmy szczerzy, to nie kontroller, więc gra nie jest zła.
Mam nadzieję, że takie coś na PS3 niedługo też się pojawi. :3

...

przecież ps3 ma eyetoya i move o/

spisek

wyreżyserowana prezentacja ta jest - jakby prowadzący podrapał się po tyłku,zrobił jakiś obceniczny gest który przełożyłby się na ruchy postaci w grze to bym był pod wrażeniem

.

Heh. Nawet jeżeli będzie w polsce to będzie kosztowało więcej niż sam xbox. Sam zniecierpliwiony czekam na tę gre.

Hmmm...

Mnie tylko trochę martwi opóźnienie, które jest niestety największą wadą Kinecta. Na przykład machniemy mieczem w celu odbicia laserów a ludzik na ekranie robi to dopiero po oberwaniu z 5 razy... No cóż, może da radę, zobaczymy czy coś z tym zrobią

No wiesz

To już wina sprzętu. Może jakaś łatka wyjdzie

Re

To zależy jak studio ogarnie Kinecta. Są gry gdzie lag jest wielki a w Dance Central jest niezauważalny

Ale o co chodzi

W środku komentarzy nie skapnąłem się o czym rozmawiamy. Sw kinect cz Empire at War.
A kinect zapowiada się świetnie (chociaż nie mam xboxa).

nowy zwiastun

http://www.gram.pl/news_8AzeH,,0_Kinect_Star_Wars_dzieki_Kinectowi_Moc_bedzie_z_Wami.html

Musze zobaczyć jak to wygląda w rzeczywistości, bo zapowiada się nawet wajnie

dobry

zwiastun, rewelacyjnie dobrana rewelacyjna muzyka, ale co z tego skoro nie mam x-kloca i mieć nie zamierzam, gdyż PS3 do szczęścia mi wystarczy. Ale "u kogoś" bym zagrał

...

Rozumiem, że gra będzie osadzona we wszystkich częściach sagi?

...........

Ja chcę, żeby to była udana efektownie gra, to wszystko
Niech będę zadowolony!!!

...

słabo, słabo, gameplay tak słaby, że łapie może 2 ruchy, a tak to typowy celowniczek z tego - fors spid od przeciwnika do przeciwnika.

słabiiiizna.

...

aha, pisane pod wpływem tego co widzę na transmisji z E3 ;p

...

Oj źle gierka wypada, źle Czemu nie mogą zrobić porządnej gry, a w dodatku niekłócącej się z kanonem? Choć raz?

...

Przecież takich gier była cała masa - porządnych i niekłócących się z kanonem, ba, wywierających wielki impakt na obraz całego EU (np. Republic Commando, Kotory, TOR).

No w sumie

to raczej chodziło mi o te nowsze, dajmy na to obie części TFU. Żeby teraz coś takiego jak kotory zrobili, to bym na nic nie narzekał

........

http://www.gametrailers.com/video/sdcc-11-kinect-star/717887 nowy gameplay jedi wygląda trochę drewniano jak na mój gust

po polsku?

ST grała w wersję ANG i chyba miała szczęście.
http://polygamia.pl/Polygamia/1,107165,11507336,Kinect_Star_Wars_po_polsku_to_cos____osobliwego.html

Nie mam nie-wulgarnego komentarza.

Druga opinia

http://youtu.be/puNEJZTKnUo

Polecam ten kanał, btw.

Ups

to ta sama Szybciej wklejam niż czytam

spam

I <3 U

Nie no,

jak wytniesz to się nie obrażę

.

Yoda...
O Boziu...

Gra

dobija do "rewelacyjnych"
55% - gamerankings
56% - metacritics
nawet %Moc% podczas gry tego tytułu nie ratuje ;(

zupełnie

jak ME3... poza tym co chcesz
I`m solo, Han Solo... nie podoba ci się? Rozruszałbyć spierniczałe kości w rytmie baunsującego Cloud City

Pytanko

Czy w każdym trybie można mieć "włączonego" co-op`a ? Chodzi mi tu głównie o tryb Jedi Destiny (czy jakoś tak) - tryb fabularny.
Bo planuje sobe Xboxa sprawić i grę Star Wars Kinect i fajnie by było sobie z bratem w kampanię zagrać.
Z góry dzięki.

...

O ile wiem, to grę już masz, Denal111 - a właściwie będziesz ją miał A gdybyś pytał kiedy, to odpowiem, że planuję wysyłkę w poniedziałek.

Odnośnie pytania. Wszystkie tryby, z wyjątkiem "Rancor Rampage", można grać w dwie osoby, więc spokojnie będziesz sobie mógł zagrać z bratem w Kinecta i w Jedi Destiny

Re: ...

Nadiru Radena napisał:
Wszystkie tryby, z wyjątkiem "Rancor Rampage", można grać w dwie osoby, (...)
________

Rozburzaliśmy z kolegą radośnie na dwa Rancory :] Choć lepiej to wygląda jak gra jedna osoba.

...

Dzięki za pozytywną odpowiedz

A jeśli chodzi o grę to mam przez to rozumieć, że wygrałem konkurs ???!!! Bo zdziwiło mnie to niezmiernie.

SW Kinect

Już nie mogę się doczekać kiedy zagram w SW Kinect.
Ale teraz pozostaje mi tylko czekać na listonosza.
Więc czekam.

...

Star Wars Kinect przyszedł dzisiaj do mnie pocztą.
Jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu.
W ten weekend jadę kupić Xboxa z Kinect więc myślę, że w ten weekend zagram sobie (z bratem ) w SW Kinect.

gdyby

ktoś zastanawiał się nad zakupem SWK to tutaj jest ciekawa playlista. Nie oglądałem całości, ale może się komuś przyda. Bez polskiego dubbingu co prawda

http://www.youtube.com/playlist?list=PLCBF00655C59E17A0

...

Tak ... przyda się.
Ale już zdążyłem to (prawie) wszystko obejrzeć.
Apropo Xboxa - to mam już Xbox`a z Kinect.
Więc będę mógł sobie pograć z bratem w SW Kinect.

Graliśmy na spotkaniu fanów

i muszę przyznać, że było trochę śmiechu.
Nie zapoznaliśmy się z wszystkimi opcjami, bo nie graliśmy zbyt długo, a kolega, który grę przyniósł sam po raz pierwszy dopiero na spotkaniu ją odpalił. Było nas też do gry sporo (choć nie wszyscy odważyli się spróbować ), więc nie wszystko miałam okazję sama wypróbować.
Po tym co widziałam, to stwierdzam, że nie jest to jakaś porywająca i ambitna gra, ale właśnie coś do wygłupów ze znajomymi. Żeby chwilkę razem się powydurniać, pośmiać i pobawić Gwiezdnymi Wojnami. Ale żeby mi się chciało w to samej długo i regularnie grać, to chyba nie. Nie próbowałam Jedi Destiny i właściwie nie miałam okazji powalczyć, więc na ten temat się nie wypowiem. A ShaakTi napisała, że to właśnie walki podobały jej się najbardziej. Kiedy patrzyliśmy z boku, to wydawało nam się, że brakuje im dynamizmu, choć momentami naprawdę fajnie to wyglądało. Ale może faktycznie inaczej jest jak się samemu gra, no i jak gracze mają jakieś doświadczenie. Na pewno będzie jeszcze okazja to sobie popróbuję i tego trybu.
Sama spróbowałam najpierw Rancor Rampage. Takie wcielanie się w rancora było zabawne, zwłaszcza odgryzanie główek Wzięłam też udział w wyścigu, który był w przyjemny i prosty do ogarnięcia, od razu udało mi się trafić na podium. Na pewno popróbuję trudniejszych poziomów i innych planet. No i tańce Musieliśmy kretyńsko wyglądać, ale ta część była dla mnie najzabawniejsza. Odtańczyliśmy dwa kawałki i w przyszłości zamierzam się zmierzyć z pozostałymi.
Podsumowując, na pierwszy rzut oka, gra na spotkania fanów (oficjalne i nieoficjalne), konwenty i imprezy wszelkiej maści – bardzo fajna. Zwłaszcza tak od czasu do czasu. My na pewno jeszcze będziemy się w Rzeszowie tym bawić :]

Star Wars Kinect

Już trochę w to grałem i mi się podoba ta gra . Fajnie, że można wcielić się w Jedi różnych ras . Pogram trochę więcej jutro (może ). Nie ma to takiego klimatu jak gry typu TFU, czy też TOR. Nie miałem okazję pograć w TORa, ale widziałem jak ktoś gra. I tak gra jest fajna . Następnym razem będę walczył na miecze świetlne. Dobrze, że jest wiele misji i trybów, takich jak normalne misje, taniec, wyścigi, pojedynki na miecze świetlne i wcielenie się w rancora . Mimo wszystko gra mi się spodobała, ale daleko nie doszedłem. Niech Moc będzie z Wami.

...

Pograłem chwilę u kumpla. Na szybko: Jazda podracerami ok, z sentymentu do Racera, galaktyczne densy to pomyłka, właściwa gra ujdzie jako fandomowe party game, trudno ją traktować na poważnie, zwlaszcza z dubbingiem biednym jak nie wiem co.

No...

No dubbing faktycznie marny . Chyba z tym gorzej być nie mogło. Każdy ma inny głos niż w filmach. Albo mają zbyt dziecinne głosy. Oni w ogóle się nie starają . Niech Moc będzie z Wami.

.

Grałem ale po niemiecku

nie

bardzo łapię o co chodzi, ale od 2-3 tygodni widzę w tv rekalmówki neonetu z Kinectem. M.in. reklamówki ze SW... o co tutaj chodzi? Nic nowego tutaj nie wrzucono, sam sprzęt furory nie zrobił... nagle odkurzyli piwnice czy ciemne zakątki magazynu?

...

Wychodzi kolejna generacja konsol, to trzeba się pozbyć tego złomu.

o

jakiej generacji mówisz? Tej której prezentacje odpalano na "niewidzialnych" PCtach ukrytych na zapleczu?

Spoko... że też ludzie dają się nabierać, ale jak kto chce. Gorzej jeśli dadzą się nabrać na Kinecta

i`m solo

Re: i`m solo

Zaraz zaraz... wesołe tańczenie w pomieszczeniu, w którym zamrożono Hana? xD

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.