Forum

Star Wars #1-6: In the Shadow of Yavin

Star Wars to nowa seria regularna Dark Horse`a, której scenarzystą jest człowiek debiutujący w uniwersum Gwiezdnych Wojen, Brian Wood. Akcja komiksu ma się dziać na niedługo po zniszczeniu pierwszej Gwiazdy Śmierci przez Luke`a Skywalkera i zwycięstwa rebeliantów nad Yavinem IV. Rysownikiem serii jest Carlos D`Anda.

Zapowiedź pierwszego zeszytu.

początek spoilera To są Gwiezdne Wojny, jakie pamiętasz… I jakich jeszcze nigdy nie widziałeś! Zabieramy cię powrotem do fascynujących i przepełnionych przygodami czasów następujących po zniszczeniu pierwszej Gwiazdy Śmierci, gdy Imperium rządziło, Rebelia walczyła o wolność, a galaktyka była niebezpiecznym miejscem, w którym wszystko mogło się zdarzyć! koniec spoilera

Scenariusz Brian Wood, rysunku Carlos D`Anda, kolory Gabe Eltaeb, okładka Alex Ross. Premiera: styczeń 2013. Cena 3,50 $, 32 strony.

http://gwiezdne-wojny.pl/grafika/2012/paz/sw1z_04d86f782911282666ea8abccf00b7ff.jpg

To już

będzie chyba piętnasta wersja tego, co wydarzyło się "zaraz po Yavinie"...

Star Wars #2: In the Shadow of Yavin #2 (3) - zapowiedź

Zapowiedź drugiego zeszytu.

początek spoilera Młody i zarazem chytry imperialny oficer oczekuje na każdy następny ruch rebeliatów, więc księżniczka Leia tworzy wraz z Lukiem Skywalkerem niewidzialną eskadrę, której zadaniem jest wykrycie szpiega w swoich szeregach.
Tymczasem Han Solo wraz z Chewbaccą spotykają się z łowcą nagród, Bobą Fettem, a Darth Vader zostaje wysłany przez Imperatora na tajną misję!
koniec spoilera

Scenariusz Brian Wood, rysunki Carlos D`Anda, kolory Gabe Eltaeb, okładka Alex Ross. Premiera: luty 2013. Cena 2,99 $, 32 strony.

http://gwiezdne-wojny.pl/grafika/2012/lis/sw2z_b8aacce2b6cacf220279467c00a4f44d.jpg

.....

Co jeszcze można opowiedzieć o tych czasach?

Jestem w szoku, że coś takiego powstało. Ale rysunki ładne

...

Dla chcącego nic trudnego. Zawsze się znajdzie jakiś weekend, w którym Wielka Trójka nie miała jakiejś przygody xD A co do samej serii - jestem naprawdę pozytywnie nastawiony. Rysunki D`Andy przypadły mi do gustu, a Wood cieszy się powszechnie dobrą opinią. Zamówiłem już pierwszy zeszyt i nie mogę się doczekać, aż listonosz mi go przyniesie.

Re: .....

Elendil napisał(a):
Co jeszcze można opowiedzieć o tych czasach?
________

Można wszystko. Pod warunkiem że nie będzie tyczyć się Wielkiej Trójki, Boby i td. Zawsze zadziwia mnie ciasnota umysłów fanów SW którzy poza głównymi postaciami z filmów nie widzą innych możliwości opowiadania historii w okresie trwania filmów.

.....

Tylko, że akurat ta seria J.E.S.T o wielkiej trójce i o niej chyba mówimy, a nie o ogóle, prawda?

Zatem co tam można jeszcze o tym opowiedzieć???

Czas pokaże

seria Empire trwała 40, Republic bodaj 84 numery, przykłady można znajdować. Jak seria trochę potrwa to mogą zmienić główny profil. Dlatego chociaż wiadomo mniej więcej o czym jest pierwsza seria, nie popadam w tak grobowy nastrój i czekam na dalsze zapowiedzi.

ależ

to będzie syfiasta seria, ijeeeezu

...

Ja wierzą że będzie dobra,po czym ty tak twierdzisz.To będą zwykłe proste historyjki o przygodach wielkiej trójki,bez żadnych nawiązań i tak dalej.Bez jakiegoś ingerowania w kanon czy cuś. Chyba każdy lubi takie rzeczy

no

ja np. nie lubię, szkoda slotu wydawniczego na takie byle co, wałkujące w kółko te same filmowe postacie

Re: no

Shedao Shai napisał(a):
wałkujące w kółko te same filmowe postacie[/cytat] No właśnie- marketing
________

...

Te historie będą dobre pod warunkiem że nie będą opowiadały non stop o głównych postaciach. Porównawcza okresem seria Empire jest dobrym przykładem, ponieważ miała parę historyjek nie będących powiązanymi z Wielką Trójką, podobnie np. nieco wcześniejszy komiks Agent of the Empire. W takich opowieściach drzemie większy potencjał.

P.S Zmień avatar

Re: ...

Piett napisał(a):
Te historie będą dobre pod warunkiem że nie będą opowiadały non stop o głównych postaciach.

Udało im się upchnąć Luke`a, Leię, Hana, Chewiego, Fetta, Vadera i Imperatora w dwuzdaniowym blubrze mającym przybliżyć fabułę.

Naprawdę wierzysz że to nie będzie non stop o głównych postaciach? Przecież to aż wali po oczach marketingiem w stylu "HEJ PACZCIE, LUKE SKYWALKER! I KSIĘŻNICZKA LEIA! KUPCIE KOMIKS, JEDYNE 3,50$!!!"

...

Nie da się ukryć -masz racje ale wiadomo że jeśli się czyta taką historię w której jest tyle postaci,że trudno odgadnąć kto tu jest pierwszo a kto drugoplanowy to trzeba na nią patrzeć z lekkim przymrużeniem oka.Coś w stylu TFU tyle,że tu porównujemy ilość bohaterów pierwszoplanowych i innych koksów do niezliczonych umiejętność apprentice`a. Nie ma co się spinać - będzie git

Re: Re: ...

Shedao Shai napisał(a):
Udało im się upchnąć Luke`a, Leię, Hana, Chewiego, Fetta, Vadera i Imperatora w dwuzdaniowym blubrze mającym przybliżyć fabułę.

Naprawdę wierzysz że to nie będzie non stop o głównych postaciach? Przecież to aż wali po oczach marketingiem w stylu "HEJ PACZCIE, LUKE SKYWALKER! I KSIĘŻNICZKA LEIA! KUPCIE KOMIKS, JEDYNE 3,50$!!!"


To prawda, ale podobnie pewnie zaczynali reklamować inne serie. Empire zaczynał się również od Zdrady z Vaderem i Palpim, a kolejny był bodajże Darklighter, dopiero potem zaczęli schodzić na drugi plan lub tworzyć zupełnie nowe postacie.

Tak więc dopiero czas pokaże czy będą konsekwentni.
________

ej

co znaczy Ongoing? Znaczy czym różni się Ongoing od takiego Empire albo Dark Times?

...

Brakiem podziału na miniserie, czyli regularnym i przy okazji częstszym wydawaniem?

...

No oznacza regularne i częstsze wydawanie, ale nie oznacza braku podziału na miniserie. Wcześniejsze Star Wars Ongoing miało podział na miniserie, zarówno przed jak i po przetytułowaniem na Republic. KotOR i Legacy to chyba z resztą też były serie ongoing, czyż nie? Ukazywały się stale regularnie, ale miały również podział na miniserie.

Nie było miniserii...

Nie było miniserii, tam były tak zwane "story arc" tak dla ścisłości jak już rzucacie definicjami. Gdyby w "Republicach" były miniserie to miałbyś "Star Wars: Republic - Coś tam #1" itd. a było "Star Wars: Republic #1 - Coś tam". W kiedy owy "story arc" się kończy to numeracja się nie zeruje, przy miniseriach owszem. Tak więc ongoing to po prostu regularna seria bez planowanego końca i ciągłą numeracją.

ongoing

znaczy że komiks wychodzi regularnie i najczęściej często, np. co miesiąc. Takie TWD jest ongoingiem, wychodzi sobie już od kilku lat, co miesiąc nowy zeszyt. Republic był ongoingiem, było nim też Legacy, obecnie... nie wiem czy coś tam jest, nie ogarniam aż tak tych nowych komiksów.

Innymi słowy, jak jest ongoing, to znaczy że komiksów będzie w ch**

...

Moim zdaniem to będzie coś naprawde dobrego

Star Wars #3: In the Shadow of Yavin #3 (3) - zapowiedź

Zapowiedź trzeciego zeszytu.

początek spoilera Księżniczka Leia utworzyła w tajemnicy nową eskadrę X-wingów, której zadaniem jest wykrycie szpiega w szeregach Rebelii. Ale dowodzenie tą eskadrę oddziela ją od Luke Skywalkera w czasie gdy jak nigdy muszą być solidarni. W dodatku szpieg powiadomił Imperium o niedawnym wypadzie Hana Solo! koniec spoilera

Scenariusz Brian Wood, rysunki Carlos D`Anda, kolory Gabe Altaeb, okładka Alex Ross. Premiera: marzec 2013. Cena $2,99, 32 strony.

http://gwiezdne-wojny.pl/grafika/2012/gru/sw3z_82f27f1f5205314a1454232120f58eee.jpg

Star Wars #1: In the Shadow of Yavin #1 (3) - preview

cóż..

Pewnie przesadzam, ale scenariuszowo już mi się podoba. Nie przypominam sobie w EU tak barwnej rozmowy Vadera z Imperatorem, obaj bezczelni, knujący i mroczni (podobne wątki w Mrocznych Czasach są przecież nudne). Ekscytuję się.
Niestety rysunki ssą. Rysownik nie tylko nie wie jak rysować Vadera, nie ma też pojęcia jak wygladają szturmowcy. Pod tym względem może być ciężko. Nicto, nadal ekscytuję się.

Dwa warianty

W sieci pojawiło się zdjęcie dwóch wariantów Star Wars #1.

https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/530339_326269084154788_1911817844_n.jpg

Ten po lewej będzie dostępny tylko w amerykańskiej sieci sklepów Hastings.

Spróbuję zapolować na te egzemplarze

5 wariantów

Jak dobrze policzyłem jest ich 5 z tego co napisał Master of the Force w artykule "Premiera Star Wars".

1. Wydanie główny
2. Okładka z Leią - sklep Hastings
3. Okładka czarno białą - wydany promocyjne wydany w dniu premiery Star Wars #4
4. Wydanie główne - bez darmowej wersji elektronicznej komiksu
5. Wydanie główne - z podpisem scenarzysty, Briana Wooda w sklepach Game Shop i wariant firmy Dynamic Forces

Rozumiem że za Wariant można przyjąć też to że w całym zeszycie zostało coś dodane lub odjęte. (ptk.4,5)

W komiksowej...

W komiksowej terminologi wariantami określa się alternatywne okładki. W tym wypadku mamy więc dwa warianty (variant cover).

...

Dzięki za sprostowanie

Star Wars #1

No to rozpoczynamy przygodę z zupełnie nową komiksową serią SW.

Wbrew głosom pewnych kanonistów, komiks dzieje w bardzo ciekawym, i moim zdaniem mało używanym czasie Sagi, czyli tuż po Nowej nadziei. To interesujące czasy, gdy Leia nie była niczyją siostrą, a Luke mógł młodzieńczo zajmować się tylko przygodą i podnietami, a nie dźwigać na swoich barkach dziedzictwo Jedi. Od zawsze najbardziej z EU podoba mi się łączenie kinowych epizodów.

W pierwszym zeszycie mamy przede wszystkim klasyczny klimat: X-Wingi, Imperium, rebeliancka intryga, a w tle imperialne szumowiny. Przy czym nie ma tu póki co rewolucji, nie ma też jakiegoś szczególnego zachwytu, ale jest bardzo dobrze napisany komiks. Bohaterowie są znakomicie napisani.

Rysunki, wbrew mrocznym zapowiedziom, są naprawdę fajne, zwłaszcza z klasycznym podziałem na kadry. Bardzo ładnie wyglądają postaci ludzkie, szczególnie Leia, niestety Vader w co drugim kadrze wygląda jak z Marveli, rysunki C-3PO też pokazują nie to co powinny. Także IMHO rysownik w sumie trafia, ale zdarzają mu się rysunki po prostu brzydkie.

To, co niekoniecznie jest wadą, ale z pewnością wyróżnia się jako specyficzna cecha pierwszego zeszytu, jest nadmiar narracji. Praktycznie cały zeszyt bezlitosny narrator przedstawia czytelnikom wszystkie strony, co nie jest złe...ale nie jest też szczególnie ekscytujące. Widać, że Dark Horse tym komiksem usiłuje sięgnąć po szersze grono odbiorców, czytelników komiksów nieobeznanych z SW i miłośników SW nie obeznanych z komiksem, słowem mainstream. (Paradoksalnie prawdopodobnie na pożegnanie DH z Gwiezdnymi Wojnami).

Czyli, żeby podsumować: nowe komiksowe otwarcie, intryga w szeregach Rebelii i tajemnicza misja Lorda Vadera. Wszystko to już kiedyś było... ale czyta się do dobrze. 8/10 (i tylko trochę zawyżone)

Prztyczek w nos dla Marvela

Pierwszy numer "SW", podejmując wątek rebelianckiej nagrody dla Hana, posłał póki co do piachu całą marvelowską miniserię "Doomworld" (czyli zeszyty do #15 włącznie). Z jednej strony trochę szkoda Crimson Jacka (miał epickie gacie!) i Królika Jaxxona, ale z drugiej może to i lepiej

Ale miło, że przynajmniej pamiętali o "Vader`s Quest". Ciekawe, jak bardzo będą się oglądać na "Classic Star Wars".

A tak w ogóle - Leia w X-Wingu rulez

P.S. I wiedziałem, że ten cały ongoing to ściema i będą miniserie jak zwykle. Pewne rzeczy się nie zmieniają!

Re: Prztyczek w nos dla Marvela

Wedge napisał(a):
P.S. I wiedziałem, że ten cały ongoing to ściema i będą miniserie jak zwykle. Pewne rzeczy się nie zmieniają!
________
W ongoingach nie ma czegoś takiego jak miniserie. Zamiast nich są story arci, czyli określone historie. One zawsze występują w seriach tego typu, więc to żadna niespodzianka

;)

Toż właśnie mówię, że żadna niespodzianka

re: ;)

Różnica między ongoingiem a wydawaniem kolejnych miniserii jest też taka, że ongoing teoretycznie powinien przekroczyć więcej niż 10 zeszytów, a poszczególne historie nie muszą mieścić się w 5-zeszytowe trejdy. Czyli mówiąc krótko seria nie powinna zostać Knight Errantem.

BTW. Ponoć pierwszy zeszyt Star Wars wyprzedał się. W jeden dzień. Toteż należy się spodziewać, że ten ongoing może trochę potrwać .

Re: re: ;)

Burzol napisał(a):
BTW. Ponoć pierwszy zeszyt Star Wars wyprzedał się. W jeden dzień. Toteż należy się spodziewać, że ten ongoing może trochę potrwać .
________
Tak, cały nakład został wyprzedany 9. stycznia, czyli w dzień premiery (no i oczywiście za sprawą preorderów). Zgaduję więc, że niedługo pojawi się informacja co do dodruku Star Wars #1.

...

A to Leia nie uczyła się pilotażu dopiero za Callisty?

W "Spotkaniu na Mimban"

(komiksowym oczywiście) leciała Y-Wingiem.

Ale to i tak nic w porównaniu do Hana Solo za sterami X-Winga w "Rebel Mission to Ord Mantell"

...

Ale z tego co pamiętam nie skończyło się to najlepiej.

No to mamy retcona. Po Splinterze doznała traumy i po półtorej dekady musiała się uczyć praktycznie od nowa.

A Han śmigał przecież Headhunterem w Krańcu Gwiazd, więc jakieś doświadczenie miał. W akademii czegoś uczą w końcu.

...

Who cares, to komiks dla noobów znających tylko filmy, kto wie czego oni tam nie wymyślą jeszcze.

We care

Nas to obchodzi, nerdów znajacych nie tylko filmy i czepiających się każdego szczegółu.

...

Wiem, że we care, ja też care, ale jakoś... nigdy nie byłem przekonany do nadrzędnej kanoniczności komiksów (Marvele - wiadomo, TCW rozwala to co w Wojnach Klonów, książki obalają Legacy [dzięki Mocy!]), więc jakoś tak... Mało tego care jest. W komiksie tego typu - skierowanym do casuali i wrzuconym w sam środek rozbudowanego świata - może się pojawić cała masa rzeczy które nas oburzą (chociaż liczę na to, że nie, że ktoś tam ciągle jednak trzyma tę rękę na pulsie).

W Marvelach

Luke uczył Leię pilotażu, dzięki czemu miała numery poświęcone tylko jej.

Star Wars #4: In the Shadow of Yavin #4 (6) - zapowiedź

Zapowiedź czwartego zeszytu.

początek spoilera Gdy niewidzialna eskadra Leii ustawia pułapkę na szpiega w swoich szeregach, księżniczka zauważa, iż rebelianci nie są gotowi, by odeprzeć atak Imperium.
Tymczasem, Han Solo ucieka przed Imperium na niskich poziomach Coruscant, a Luke Skywalker rozkoszuje się czasem spędzanym ze swoją przyjaciółką…
koniec spoilera

Scenariusz Brian Wood, rysunki Carlos D`Anda, kolory Gabe Eltaeb, okładka Alex Ross. Premiera: kwiecień 2013. Cena $2,99, 32 strony.

http://gwiezdne-wojny.pl/grafika/2013/sty/starwars4z_3336ae9c34394bafa4a8a022c0dbbed2.jpg

Star Wars #5: In the Shadow of Yavin #5 (6) - zapowiedź

Zapowiedź piątego zeszytu.

początek spoilera Gdy księżniczka Leia zostaje uwięziona pomiędzy dwoma eskadrami myśliwców TIE, jej misja może dobiec końca. Ale Luke Skywalker stara się jak może, by nie wykonać rozkazu księżniczki i ją ponownie uratować. Czas nagli, a Imperium jest coraz bliżej! koniec spoilera

Scenariusz Brian Wood, rysunki Carlos D`Anda, kolory Gabe Eltaeb, okładka Rodolfo Migliari. Premiera: maj 2013. Cena $2,99, 32 strony.

http://gwiezdne-wojny.pl/grafika/2013/lut/sw5z_1821b6f16d963ebc6462a3336a01f9d7.jpg

no dobra

czyta to ktoś? warte to cokolwiek?

...

Na podstawie #1-2 - warto to przeczytać. Jak na razie Brian Wood serwuje nam bardzo dobry komiks ze świetnym klimatem.

Pff

Ja nie wiem czy Ty czytałeś drugi numer czy po prostu hypeujesz tą serię??

Padłem ze śmiechu. Klimat dziwny, a kreska w porównaniu z pierwszym numerem o niebo gorsza.

Re: Pff

komix napisał(a):
Ja nie wiem czy Ty czytałeś drugi numer czy po prostu hypeujesz tą serię??

Czytałem i trzymam się swojego zdania.

Padłem ze śmiechu. Klimat dziwny, a kreska w porównaniu z pierwszym numerem o niebo gorsza.

Kreska o niebo gorsza? Poproszę o przykłady. Przejrzałem ponownie #1 i #2 i różnicy nie widzę. W obu zeszytach szata graficzna stoi bardzo wysokim poziomie.
Co do klimatu - tu odczucia mogą być różne, więc się nie będę kłócił. Mi sposób, w jakim Wood prowadzi tę serię bardzo odpowiada.

Star Wars #2

Drugi zeszyt jest słaby. Nie jest to komiks bardzo zły, ale nie wykracza poza bardzo przeciętną przygodę z Rebeliantami i Imperium, oraz Hanem i Bobą. Poznajemy też strasznie dużo nowych postaci, ale nikt tam się nie wyróżnia i nie wiadomo kto dożyje końca tej historii. W sumie tym razem zawiodłem się Brianem.

Nie zgodzę się natomiast w kwestii rysunków, które IMO są bardzo ładne (nie ma Vadera, więc można chwalić).

...

Skoro marudzenie na komiksa jest na TOPie to ja powiem, że #2 zawiódł mnie zbyt skromnym udziałem Fetta. : P

:D

Ten komiks to szydera z klasyki. Marvel, Empire i Rebellion (plus Tales) miały w najgorszych momentach lepszy klimat niż to coś. Ja tutaj w ogóle nie czuję Gwiezdnych Wojen, a fragmenty z Hanem to w ogóle jakiś żart. Nie znajduję nic pozytywnego w tej serii i wolę wracać do kiczowatych Marveli, niż traktować na poważnie to coś. Najgorsze jest to, że sprzedaż i zainteresowanie jest nieproporcjonalne do jakości i będziemy tym karmieni długo. Czuję się jak Burzol czytający "Legacy".

Star Wars #3: In the Shadow of Yavin #3 (6) - preview

...

Czy Han przeżyje? Muszę dorwać ten zeszyt!

...

It made my day!

...

No i jak na razie przeżył. Choć został odcięty przez szturmusiów w kiblu.

A w reszcie zeszytu? Zazdrosna Leia, DS2 w zaawansowanym stadium konstrukcji (ach te niezgodności źródeł...) i kolejna elyta Imperium pod ostrzał. Jakoś nie widzę, by ta eskadra w wypolerowanych TIE (obciążoną toną zbędnego złomu) miała podobną ilość zestrzeleń do Skywalkerów. No i Leia dowodząca resztą znanych wybitnych pilotów nadal do mnie nie przemawia, czego 30 lat temu w Marvelach by nie próbowali.

Hmm

Ja się czuję, jakbym znowu czytał komiksowe "X-Wingi". Been there, done this, next please!

I nie przemawiają do mnie Interceptory z hipernapędem i tarczami. Ujmuje to epickości Defenderów (jakby i tak Stackpole nie wyrządził im wystarczająco wiele szkód).

Tak swoją drogą, to po co Solo poleciał na Coruscant? Zgubiłem się w tym wątku już w pierwszym zeszycie.

A, no i śmieszny jest Czerwony Baron. To już trzecie wcielenie tego biednego Niemca, wliczając Fela i tego nieszczęsnego Aryjczyka z komiksowego TCW.

Największy zaś plus - promocja Wedge`a! W ogóle ten story arc powinien się nazywać "In the Shadow of Antilles"

Re: Hmm

Wedge napisał(a):
I nie przemawiają do mnie Interceptory z hipernapędem i tarczami.

No ale akurat Interceptory ze słabszymi tarczami ochronnymi są znane w uniwersum Sw od dawna - co najmniej od 1997 i X-wing vs. Tie Fighter więc trend nie jest nowy. Gorzej z hipernapędem ale cóż.[/cytat]

Ujmuje to epickości Defenderów (jakby i tak Stackpole nie wyrządził im wystarczająco wiele szkód).

Że niby chodzi o "Zemstę Isard" i tamtejszy występ Defenderów? Eee tam - wtedy to nadal postrzegano je jako elitarne maszyny zrobione w bardzo małej ilości. To dopiero Stover zniszczył legendę tych maszyn pisząc szmirę zwaną "Cieniami Pindola" gdzie te maszyny ginęły tysiącami w obronie jednej planetki atakowanej przez parę X-wingów

Reszty nie skomentuję z prostej przyczyny - pełna zgoda że ta historia jest taka zupełnie nijaka jak przystało na "dream team ratuje Galaktykę".

...

W tej całej promocji Antillesa, wychodzi na burka rodem z ANH. W sumie zgodnie z czasem akcji i odrobinę inaczej, niż u Stackpole`a.

Tuningowane TIE bolą mnie tylko przez sugestię, że stockowe Interceptory nie dorównują X-wingom. Ale co tu dodanie tony złomu pomoże? Stracą przewagę zwrotności i będą robić większe bum po trafieniu w zasobnik torped.
A Czerwonych Baronów nigdy za dużo.

Z Mindorem problemem jest stosunek tych na górze do publikacji. Pisarz nie może nic poeksperymentować z konwencją, bo wszystko dosłownie leci w chronologię.

Star Wars #6: In the Shadow of Yavin #6 (6) - zapowiedź

Zapowiedź szóstego zeszytu.

początek spoilera Będąc uwięzionym wraz z Chewbaccą przez imperialnych, Han Solo wymyśla zaimprowizowany plan, który nie mógł być bardziej niebezpieczny! Tymczasem, w innej części galaktyki, księżniczka Leia i Wedge Antilles szykują się na pewną śmierć nieświadomi tego, że Luke również postanowił improwizować. A Darth Vader się temu wszystkiemu przygląda… koniec spoilera

Scenariusz Brian Wood, rysunki Carlos D`Anda, kolory Gabe Eltaeb, okładka Rodolfo Migliari. Premiera: czerwiec 2013. Cena $2,99, 32 strony.

http://www.gwiezdne-wojny.pl/grafika/2013/mar/sw6z_208c90d4715b272401a371526f6e7935.jpg

...

Czwóreczka słaba. Jak w poprzednim zeszycie Solo do Sokoła dotarł już nie pamiętam nawet. Tu tylko lata w kółko po Imperial Center.
Leia z Wedgem porywają się na ISD z dwoma eskadrami skosów.
Mothma pompatycznie strofuje biednego karpia.
Czyli akcja właściwie ani drgnęła. Zmarnowany zeszyt.

Star Wars Volume 1: In the Shadow of Yavin TPB - zapowiedź

Zapowiedź wydania zbiorczego.

początek spoilera Po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci, rebelianci są ścigani przez Imperium. Podejrzewająca istnienie szpiega w swoich szeregach, Leia Organa tworzy specjalną eskadrę X-wingów, zawierającą m.in. Luke’a Skywalkera, by nakryć szpiega i znaleźć nową kryjówkę. Tymczasem Han Solo i Chewbacca zostają wysłani na potajemną misję.
Zawiera Star Wars #1-6: In the Shadow of Yavin i Free Comic Book Day 2013.
koniec spoilera

Scenariusz Brian Wood, rysunki Carlos D`Anda, Ryan Odagawa, kolory Gabe Eltaeb, okładka Alex Ross. Premiera: wrzesień 2013. Cena $19,99, 152 strony, rozmiar 7" x 10".

http://gwiezdne-wojny.pl/grafika/2013/kwi/sw_tpb1_a0ebab3d593aa952d285d27ab00fc718.jpg

Star Wars #1 for $1 - zapowiedź

Zapowiedź pierwszego zeszytu w wersji #1 for $1.

początek spoilera Przeczytajcie jeszcze raz hitowy pierwszy zeszyt serii Star Wars Briana Wooda za tylko $1! Zabierzemy was z powrotem w czasy wypełnione przygodami, gdy Imperium rządziło, Rebelia walczyła, a galaktyka była niebezpiecznym miejscem, gdzie wszystko mogło się wydarzyć!
Jeśli spodobał wam się ten zeszyt, kupcie wydanie zbiorcze, które jest już w sprzedaży!
koniec spoilera

Scenariusz Brian Wood, rysunki Carlos D`Anda, kolory Gabe Eltaeb, okładka Alex Ross. Premiera: 2. października 2013. Cena $1,00, 32 strony.

http://gwiezdne-wojny.pl/grafika/2013/lip/sw1v_1for1_53a4e218da3bb5fbbd75e17f2f049dd7.jpg

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.