Forum

Wiedźmin 3 : Dziki Gon

Obszerne info o zakończeniu trylogii wspaniałych RPG znalazło się w Game Informerze.

http://www.cdaction.pl/news-30758/wiedzmin-3-dziki-gon---game-informer-zapowiada-gre-the-witcher-3-wild-hunt.html

Największym plusem gry ma być to, że łączy 2 modele współczesnym RPG. Ma stanowić pomost pomiędzy otwartymi światami w stylu Skyrim, a pomiędzy mniejszymi ale intensywnymi RPG w stylu Mass Effect 1 czy choćby poprzednie części Wiedźmina. Czyli historia skondensowana i wspaniale wyreżyserowana, ale możemy iść gdzie chcemy.

Ambitnie !

Co do fabuły : Geralt odzyskuje pamięć. Zaczyna ścigać Dziki Gon by odzyskać ... bliskich. Myślałem że tylko Yen, ale w materiałach używa się liczby mnogiej. Czyżby miała wrócić Ciri >
Questy mają mieć 4 rózne levele : fabularnie związane z poszukiwaniami ważnych ludzi z dawnego życia Geralta (będzie możliwe ukonczenie tylko ich aby ukończyć całą grę), questy związane z powstrzymywaniem Nilfgaardu przed ekspansją w celu zniewolenia innych narodów, pomnijesze machlojki polityczne, no i pomniejsze questy związane z przypadkowo sp[otkanymi NPC-ami czy wydarzeniami. Mają się jednak one przeplatać nawzajem i zmieniać wraz z naszymi wyborami w grze. Również bardzo ambitne - mam nadzieję że się uda.

Kto jest na tym arcie ? Blond włosy, wiedźmiński miecz u boku ?
http://s.cdaction.pl/obrazki/wiedzmin-3-wild-hunt-polowanie_4bcd.jpg
Ciri ?
Jeżeli tak to się zdziwię, akurat uważałem że ona powinna być wielką nieobecną tych gier ... Ale OK, i tak zostawię kredyt zaufania CDPR - zasłużyli

JARAM SIĘ.

jezu

JARAM SIĘ TAK BARDZO, JAKIE TO BĘDZIE EKSTRA!!!


czekałem na tą zapowiedź tak długo, długo <3

To zaledwie

wyciek z gameinformera który się dziś ukaże, a przecież czeka nas jeszcze oficjalne info od CPD Liczę na PRZYNAJMNIEJ jakieś fajne arty, chociaż byłbym wielce ukontentowany gdybym dostał trailer

ja tam

się jaram samym faktem zapowiedzi, minęło już ee... 1,5? roku odkąd przeszedłem Wiedźmina 2, minie pewnie jeszcze raz tyle nim zagram w 3kę, oby to się stało jak najszybciej bo z takim cliffhangerem to niemoralne trzymać fanów w napięciu tak długo

:)

Ja przeszedłem jedynkę w listopadzie a dwójkę na przełomie grudnia i stycznia, robiąc pomiędzy nimi przerwę na Mass Effecta BOGACTFO WRAŻEŃ KUHFA

A od siebie powiem jeszcze tyle : moją pierwszą myślą było - otwarty świat nie jest potrzebny tej grze. Nawet jeżeli im się to uda i intensywność opowiadania na tym nie traci to pomimo wszystko pasowała mi opowieść w aktach, znana z 1 i 2.

Ale z drugiej strony pamiętam jak czekałem na jedynkę i miałem przez oczyma wyobraźni sceny jak z Gothiców : idę sobie jakimś tam lasem, staję na krawędzi klifu a przede mną niespodziewanie rozpościera się miasto ... takie tam klimaty

Mam nadzieję że będzie to dla CDP R udany eksperyment i zastosują go w następnym rpg (nie mówię tu o CyberPunk) i stworzą konkurencję dla Elder Scrolls

nom

ja też nie sądzę żeby otwarty swiat był potrzebny, fabuła może stracić na intensywności, ale z drugiej strony...

chłopaki jeszcze nic źle nie zrobili, więc wierzę w nich <3

I teraz

będę się wkurzał przez rozterkę : gnać za fabułą, która pewnie będzie wspaniała, czy też eksplorować niebezpieczne puszcze i wąwozy, albo pełne spisków dwory i zamtuzy.

Ach, żeby wszystkie gry miały takie minusy <3

Cóż

trzeba się będzie zabrać za 2 część, bo nie było okazji przejść

...

Mogę użyczyć, bo po cudownym oficjalnym patchu na swoim sprzęcie już jej nie uruchomię...

Hm

dzięki, to przynieś na Imperiadę

jeśli

ktoś czeka na oficjalną to... skromnie.

http://www.cdprojektred.com/Press_Room/Aktualnosci,news_id,1822

Ale to nadal RedEndżyn, więc... nie czekam. Nie jaram. Bez CapsLocka.

Co chcesz

od Red Engine`u ? Flotsam wyglądało w dwójce olśniewająco.

...

Gdyby jeszcze się wczytywało na bieżąco... Tak, wiem, pewnie mam zbyt starego złomka.

:D

No to chyba rzeczywiście wina kompa, bo u mnie działał bez zgrzytów i wszystko doczytywało się szybciutko. Ale sprzęt zmieniłem parę m-cy temu, wykosztowałem się co nie miara, a w grę grałem niedawno po raz pierwszy, więc upatchowaną do perfekcji.

Nie wiem, moze przed tymi wszystkimi patchami silnik sprawiał problemy, ale teraz mogę bronić go na ubitej ziemi

Kobieta obok Geralta.

Raczej jest to Cirilla, bo kilka faktów na to wskazuje:
- miecz wiedźmiński przypięty do jej konia
- kolor włosów.
Pytanie czy po zakończeniu gry będzie można później eksplorować świat.

Re: Kobieta obok Geralta.

DarthBrzoza napisał(a):
Raczej jest to Cirilla, bo kilka faktów na to wskazuje:
- miecz wiedźmiński przypięty do jej konia
- kolor włosów.
Pytanie czy po zakończeniu gry będzie można później eksplorować świat.

________
A może specjalnie upodobnili tę postać do Ciri by zrobić hype ?

err

Czy to są włosy? Mnie tam to wygląda jak Jaskier xD. Trochę przypał byłby, gdyby w grze towarzyszyła głównemu bohaterowi kobieta, która jedną myślą może praktycznie dowolnie kreować świat .

...

Wkońcu! niech dadzą teraz nowy sezon Futuramy to ten rok będzie fajny .

A ja się jaram...

i to w podobny sposób, może nawet więcej niż na nową trylogię. Ten koń na którym jedzie kobieta na arcie... no cóż, z pewnością nie tak wyobrażałem sobie Kelpie, zresztą zawsze nienawidziłem Ciri, więc mam nadzieję, że nie pojawi się w grze. W gruncie rzeczy podejrzewałem, że będzie otwarty świat i jazda na koniu, muszą nadążać za konkurencją. No i Nilfgaard - ja to chcę! Bagna Pereplutu, Riedbrune, Toussaint - GIMME IT, NOW.

Ech...

CDProjektRed to jednak wie jak podsycać graczy.

Ja

jestem rozdarty. Olbrzymia beczka miodu z proporcjonalną, jak dla mnie, łyżką, a raczej łychą, dziegciu. Beczka miodu to oczywiście Wiedźmin 3. A łycha dziegciu? Oczywiście Yennefer i Ciri. Dwie chyba najgorsze i najmniej lubiane przeze mnie postaci(Yennefer od pierwszego pojawienia się, Ciri od końca "Czasu pogardy"). Tak czy owak, czekam.

Ciri nie jest

nigdzie oficjalnie zapowiedziana. Co prawda podsycają fanów niemiłosiernie od pierwszego dnia promocji (pisząc że Geralt ratuje BLISKICH a nie tylko Yenn, czy chociażby tym artem z blondynką z zasłoniętą twarzą) ale bardzo możliwe że to dla wywołania hype`u, czy przyciągnięcia fanów książki, który jak dotąd odbili się od gier.

No

właśnie. Bliskich. A kogo tak bliskiego poza Yennefer i Ciri miał jeszcze Geralt, a kto się nie pojawił w grach? Tylko one już zostały. Cała moja nadzieja w tym, że przez całą grę będzie się ich szukać, na koniec się je znajdzie i The End

+

Ale kto powiedział że ratuje bliskich którzy nie wystąpili w grach ? Jasne, to się nasuwa pierwsze, ale to sprytna psychologia marketingowa. Może będzie tak że spoza książek uratuje tylko Yen, a inni bliscy których będzie ratował to postacie które wystąpiły już w grach, np Zoltan czy Vernon wpadną w tarapaty ;] Wilk syty, owca cała - każdy jara się Ciri która będzie nam sugerowana w materiałach, a ci potem powiedzą "hej, jaka Ciri, pisaliśmy BLISKICH, a nie BLISKICH SPOZA GIER, bliscy to mieszanka Yen i starych postaci"

Hm

Coś w tym jest. Mam nadzieję, że masz rację Bo ta popielatowłosa sadystka jest według mnie w grze całkowicie zbędna

Tzn

Zbędna jak zbędna, jak dla mnie to ciekawa postać. Gdyby postanowili jej użyć to wierzyłbym że z sensem i pewnie bym się jarał więc nie powiem kategorycznie NIE, ale tak naprawdę to jej opowieść jej skończona w książkach więc moim zdaniem powinny sobie jednak ją darować. Ewentualnie jakiś dłuższy dialog/filmik o niej walnąć i siema.

Ciekawa

jest, nie przeczę. Ale w książce wyewoluowała w zdecydowanie niedobrą stronę. Tłumaczył nie będę, o co mi chodzi, bo pewnie czytałeś Właśnie naszedł mnie pomysł na zakończenie gry. Geralt odnajduje Yennefer, walczy w jej obronie, ale zostaje śmiertelnie ranny. Yennefer stara się go ratować, ale nie daje rady i mdleje. Wtedy wpada Ciri i ich gdzieś eksmituje Żeby zacytować klasyka:`` The circle is now complete."

Jasne

że czytałem, poza Grą Wyobraźni znam dokładnie całą markę Zakończenie które wymyśliłeś średnio mi się podoba, no ale kto wie
Poza tym wydaje mi się że Yen spotkamy po 60-80% gry, i będzie miała ona wyprany mózg, pracować dla Nifgaardu czy coś.

...

Ot, wymyśliłem dla jaj Też mam nadzieję, że czegoś takiego nie zrobią, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby cała trójka odjechała szczęśliwie w stronę zachodzącego słońca A Yennefer raczej ciężko będzie wyprać mózg. Vilgefortz nie dał rady, to Emhyr tym bardziej

Screeny...

Coś

nie za bardzo im to działa. Mi nic nie wyświetla.

Dobra,

już działa Graficznie zapowiada się naprawdę zacnie

Mieszane uczucia

Z jednej strony ten otwarty świat mnie zaprasza jak nie wiem co, z drugiej rzeczywiście jakoś to wygląda jakby na odchodzącą generację konsol przygotowane ... OK, to work in progres, pożyjemy, zobaczymy

Jak

na odchodzącą? W sensie na Xboxa 360 i Play Station 3(ta jest chyba teraz najnowsza)?

..

Tak. W tym roku mamy dostać nową generację.

...

No to by się zgadzało. Redzi twierdzili, że trójka ma być już na nowe konsole. Chociaż w sumie jakiejś niebotycznej różnicy w porównaniu z dwójką nie ma. Między jedynką a dwójką była dużo większa.

A mi...

się to bardzo podoba. Nie mam zamiaru kupować jeszcze przez długi czas po premierze PS4-ki, za to REDzi mogliby naprawić swój błąd niewydania Wiedźmina 2 na konsole Sony. Gdyby wydali na PS3 to by było mi bardzo na rękę.

Ja

też bym wolał, żeby wydali trójkę jeszcze na obecne konsole. Wiadomo, wtedy na kompie też są automatycznie niższe wymagania systemowe. A wydanie na PS4 i nowego Xboxa IMO byłoby strzałem w stopę dla Redów. Wiadomo, że na początku będą drogie, dlatego nie kupi ich nie wiadomo jak dużo osób, a to przełoży się na sprzedaż samego Wiedźmina.

Mogliby zawsze...

wydać grę na zarówno nowe konsole jak i stare. Ale to chyba nieopłacalne, dostosowywać grę do czterech konsol (pięciu, jeśli liczyć PC).

Też

mi się tak wydaje. Mam nadzieje, że im nie odbije i że pomyślą o ludziach, którzy nie mają do wywalenia od tak dwóch koła

To niech wydadzą

wersje dla pecetów i obecnej generacji, a 6-8 m-cy po niej wersję HQ, maxymalnie upatchowaną i z poprawioną grafą dla PS4 i X720 ?

I

mi takie coś pasuje. Wilk syty i owca cała

To niech wydadzą

wersje dla pecetów i obecnej generacji, a 6-8 m-cy po niej wersję HQ, maxymalnie upatchowaną i z poprawioną grafą dla PS4 i X720 ?

Pierwsze wrażenia od CDA

Trochę

się boję tego, że "postacie będą nieco karykaturalne". Bo w sumie po co? Wiedźmin to nie jest standardowe fantasy, gdzie od razu widać, kto jest zły. Karykaturalność u Sapkowskiego, i do tej pory też w grach, ograniczała się raczej do sposobu zachowania słownictwa( typu "kokodryl, "Cartiona" itp itd). Wolałbym, żeby zostali przy takim realizmie, jaki był do tej pory. Ale co do reszty, to nie mam w sumie zastrzeżeń Czekam z niecierpliwością

GAMEPLAY TRAILER

I...

I dupsko zostało urwane.

:O

ja chcę... teras


tak bardzo!!!

...

Konrad Tomaszkiewicz, jeden z głównych twórców Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu, wypowiedział się w rozmowie z StickSkills na temat podejścia CD Projekt RED do zagadnienia questów w grze:

Wskaźnik questa na piksel (powinniśmy to opatentować!) w Wiedźminie 3 jest tak wysoki, jak to po ludzku możliwe. Zatrudniliśmy dodatkowych ludzi do działów odpowiedzialnych za projekty i pisanie questów - chcemy, by zadania poboczne były naturalne i spójne z całym światem, który będziecie przemierzać. Nic nie jest generyczne, próbujemy ze wszystkich sił unikać klisz. Wymaga to sporej pracy, bo wszystko tworzymy sami, próbując przy okazji ubrać każdego NPC-a w przekonującą narrację, a każdą krainę w pewien lokalny folklor. Jeśli pamiętasz nasze demo na E3, gdzie pokazaliśmy Leshena i wpływ potwora na ów folklor oparty na związanym z tym wszystkim rytuale - właśnie do tego dążymy. A to był "tylko" poboczny quest.

Nowy trailer : Killing Monsters

Wiedźmin

Bardzo mi się spodobał najnowszy trailer. Grafika cudowna, bardzo realistyczna. Oby tylko w grze była podobnej jakości to będę bardzo zadowolony. Najbardziej spodobały mi się cytaty z opowiadań wiedźmińskich, daje to nadzieję na to że gra klimatem będzie zbliżona do pierwszej części a nie do drugiej. Trailer ocieka brutalnością jednak mam nadzieję że Redzi przygotują lokacje wzorowane na akcie IV czyli wies cicha z pozoru ale mająca swoje ciemne sprawki.

to

CGI nie na silniku gry afaik stąd też podobnej jakości w grze nie będzie (choć też zależy to od tego jakie kto ma widełki na "podobne" )

...

Widełki akurat mam dość szerokie. Zakładam ponadto że praca nad red enginem cały czas trwa aby grafika była jak najbardziej realistyczna nie powodując nadmiernego efektu cieplarnianego w komputerze. Ale co do jakości grafiki w grze to trzeba będzie poczekać na jakiekolwiek ostateczne screeny z gry, na szczęście prace nad grą cały czas trwają.

Charles Dance

wystąpi w angielskim dubbingu trzeciej osłony serii Wiedźmińskiej. Dla mnie to dobry wybór, ciekawy jestem kto podłoży głos w polskiej wersji dźwiękowej.
http://pl.thewitcher.com/forum/index.php?/topic/36292-news-charles-dance-glosem-cesarza-emhyra-van-emreisa-w-angielskiej-wersji-gry-wiedzmin-3-dziki-gon/

nadrobiłem

te zaległości filmowe i... to się im udaje. Niewątpliwie. Filmy promujące, trailery itd.

Szkoda że wypaliłem się na tą serię, książki nadal czytam raz w roku, ale granie... nawet myślałem, że się ostatnio zepnę i spróbuję znowu uruchomić W2 ale jakoś.

Coś tam uleciało bezpowrotnie.

Swoją drogą liczę na to, że kiedyś powstanie jakiś serial czy cuś przy wsparciu takiej techniki jak w promo Wiedźmina czy TORa...

Re: nadrobiłem

Lord Bart napisał(a):
te zaległości filmowe i... to się im udaje. Niewątpliwie. Filmy promujące, trailery itd.

Szkoda że wypaliłem się na tą serię, książki nadal czytam raz w roku, ale granie... nawet myślałem, że się ostatnio zepnę i spróbuję znowu uruchomić W2 ale jakoś.

Coś tam uleciało bezpowrotnie.

Swoją drogą liczę na to, że kiedyś powstanie jakiś serial czy cuś przy wsparciu takiej techniki jak w promo Wiedźmina czy TORa...

________

Grałeś w jedynkę ale odbiłeś się od dwójki ? Dobrze pamiętam ?

Dość często spotykam się z takim czymś - mnie też coś w 2 nie pasiło na początku : warto dać szansę i przeboleć, nawet jeżeli na wstępie "coś nie pasi"

dużo

by mówić dlaczego "odbiłem" się od 2. Szczerze powiedziawszy nie bardzo mi się chce (mówić), bo W i CDPR otoczeni są jakimś kultem i to groch o ścianę. A pomyśleć, że kiedyś latałem do PeKiNu na spotkania, autografy brałem...

Ja pier

Może kiedyś. Może...

Jak się składa...

Ja akurat pykam w dwójeczkę po raz drugi, męczę się z tym strażnikiem Vranów i zmęczyć go nie mogę.

Trailer trójeczki wygląda zacnie, jak wszystkie trailery Wiedźmaka. Mam nadzieję, że będzie trzymała poziom i będzie walka z Dzikim Gonem. Jednak nie jest to gra, na którą czekam z niecierpliwością, chociaż z pewnością kupię i chętnie zagram.

...

Przeszedłem "dwójkę" obiema ścieżkami. Jedna z najlepszych gier w jakie grałem. W stosunku do jedynki poprawiono wszystko - lepszy system walki (o niebo!), klimat, postacie, fabuła, muzyka, strona techniczna gry, grafa... po prostu wszystko.

Epickie, pełnokrwiste fantasy i gra do której trudno się doczepić.

Co do nowego trailera W3 - nerdgazm, ciarki przechodzą, kapitalna robota.

bolo

Nie wiem czy ktoś kto czytał całą sage może powiedzieć że klimat w 2 jest lepszy niz 1ce. Ja nie potrafię.

Dla mnie 2 cześć to jakiś turlany jumper a nie Witcher

...

Marny argument. Ja mogę powiedzieć, że Geralt w "jedynce" biegał zgarbiony z tym mieczem jakby był pedofilem polującym na swoją ofiarę.

W1 to bardzo dobra gra, ale W2 to klasa wyżej.

no i

w porządku. Czy ja tam mówię żeby nie grać?

Taki gameplay

Nie wiem jakim cudem tego nie widziałem wcześniej ?

Ktoś nagrał telefonem podczase prezentacji ... Wpierw myślałem że to jakiś fejk (przez te "2008" na dole) ale Geralt zaczął obgadywać z kolesiami te polowanie na Leszego o którym mówiono w zapowiedziach W3G. (a za chwilę pokazano jak idzie jego tropem). Wygląda nieźle !

http://www.youtube.com/watch?v=NwtBVSuWqko

Wyszedł nowy, wypasiony trailer i nikt ttu się nie jara ? ;O

http://www.gametrailers.com/videos/g82gj1/the-witcher-3--wild-hunt-vgx-2013--world-premiere-trailer

Wygląda na to że wnętrza nie będą nowymi, wczytywanymi regionami, przechodzić wewnątrz/zewnątrz będzie można płynnie ;D

(Wnoszę po walce w progu domu czy tam karczmy)

Re: Wyszedł nowy, wypasiony trailer i nikt ttu się nie jara ? ;O

wystarczy

że jara się jedna osoba

Dziki Gon jako skrzyżowanie warhammerowskiego Chaos Knighta z Nagashem? Geralt, mistrz miecza, walący biotyką, bo po co rozwijać szermierkę?

Jedna jedyna rzecz mnie cieszy. Że dojdą do trójki i sprawę zakończą. Chyba nie są na tyle głupi by ciągnąć temat ala GTA...

Re: wystarczy

Jak dla mnie to ten król Gonu wyglądał jak Sauron

Bart

Lord Bart napisał:
że jara się jedna osoba

Dziki Gon jako skrzyżowanie warhammerowskiego Chaos Knighta z Nagashem? Geralt, mistrz miecza, walący biotyką, bo po co rozwijać szermierkę?

Jedna jedyna rzecz mnie cieszy. Że dojdą do trójki i sprawę zakończą. Chyba nie są na tyle głupi by ciągnąć temat ala GTA...

-----------------------

Ty już narzekasz ?

Nie liczę na powrót do klimatu jedynki ale wydaje mi się że Ty lubisz stawiać pierwowzór na piedestale (nie tylko w tym przypadku ;d) a każdą następującą zmianę czy ewolucje widzisz jako skok na kasę, dopasowanie się do jakieś mody ... ogólnie z góry widzisz to negatywnie - nieważne czy to zmiana na dobre ... czy serio na gorsze

Jasne widzę że trailer ... wygląda odrobinę "zachodnio", zapewne sprawia że gracze z USA mają ochotę po to sięgnąć, że jest efekciarsko a wrogowie mają design który oni po prostu uwielbiają - czyli (na pierwszy rzut oka) zżynę z LOTR ... ale czy Jeźdzcy Gonu nie wyglądali podobnie w jedynce ? Klimat może nie pasuje do opowiadań ale już do Sagi ... moim zdaniem jak najbardziej.

Widzę jednak inne rzeczy : powrót do słowiańskich klimatów (jakby nie patrzeć to na niektórych planszach chyba nawet bardziej niż we wsi Odmęty z jedynki O_o), OBŁĘDNĄ grafikę (mniejsza że realistyczną - ważne że tak szczegółową !) i obietnicę niesamowitego gameplayu.

Boli że Geralt (jak zakładasz) przełoży "biotykę" nad szermierkę ? No OK ale że co, uważasz to za zdradę oryginału na rzecz skojarzeń z Mass Effectem ? Wiesz, jak dla mnie to Wiedźminom zawsze było bliżej do X-Menów niż do rycerzy.

Zresztą nikt nie mówi że szermierka zejdzie na drugi plan.

Ale wiesz co dla mnie jest najważniejsze ? To że dostajemy jednocześnie rozrywkę przeznaczoną na bycie ogromnych hitem ale bez kompromisów by obniżyć kategorię wiekową. Powiedz mi, jak często dostajemy hit AAA tego typu ? ( i to DOBRY materiał a nie płynący tylko na fali jakichś tam kontrowersji). I nie pytam tylko o gry ...

Pierwsze dwie gry mnie pod tym względem nie zawiodły, co więcej uważam że CDPR pokazali światu jak działać w tej sferze.

Wiem że obiecywali że to ostatnia część, i w zasadzie się cieszę że schodzą ze sceny (zapewne) niepokonani ... ale cholera, tak bardzo bym chciał zobaczyć czwórkę na sprzęcie nadchodzącej generacji



Re: Wyszedł nowy, wypasiony trailer i nikt ttu się nie jara ? ;O

czekam

z niecierpliwością..

Nowy trailer, z dorosłą Ciri i Yennefer !

Re: Nowy trailer, z dorosłą Ciri i Yennefer !

Ależ to pięknie wygląda... No i fabuła, tak ciekaw jestem o co chodzi! Nic, trzeba będzie kiedyś wziąć urlop, kupić nowego kompa, wygonić żonę na parę dni z domu i zobaczyć

spekulacje

Craccus napisał:
No i fabuła, tak ciekaw jestem o co chodzi!
-----------------------

Jak to co ? Nilfgaard najechał Królestwa Północy, tymczasem - nieszczęście w nieszczęściu, które okazuje się szczęsciem w nieszczęściu - Dziki Gon i Ciri powracają do "naszego" wymiaru, Nilfgaard i królestwa zapewne zaprzestają walk i nie wiedzą co robić w obliczu nowego najeźdźcy.

Geralt musi zjednoczyć sojuszników (jak Shepard w Mass Effect 3), odnaleźć Ciri i Yenn, i skopać tyłki Demonom Gonu Przy okazji spełniając kilka przekozackich zadań pobocznych

Inaczej tego nie widzę

data premiery, zawartość kolekcjonerki ...

Premiera : 24 lutego

Trailer po angielsku (z Charlesem "Tywinem Lannisterem" Dance`m w roli Tańczącego Na Kurhanach Wrogów ) :

https://www.youtube.com/watch?v=HtVdAasjOgU&hd=1


Zawartość każdej edycji :

gra
instrukcja
książka Świat Wiedźmina - Kompendium
mapa świata gry
soundtrack
zestaw naklejek
rękaw ochronny

cena : 140 zł na PC, 220 na konsole. Osoby, które złożą zamówienie przedpremierowe na grę w CDP.pl, otrzymają dodatkowo metalowe opakowanie (tzw. steelbook) z ekskluzywnym wzorem z wizerunkiem Geralta.

Edycja kolekcjonerska zapakowana zostanie natomiast w wielkie pudło, w którym znajdą się:

gra
metalowe pudełko na grę (tzw. steelbook)
książka Świat Wiedźmina - Kompendium
mapa świata gry
soundtrack
zestaw naklejek
mierząca 26 cm figurka walczącego z gryfem Geralta
wiedźmiński medialion
artbook

Cena : 350 na PC, 420 na konsole.

Filmik o powstawaniu wspomnianej powyżej figurki (każdy egzemplarz ma być malowany ręcznie) :

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=91l2DXXuMsA

Fota :

http://s.cdaction.pl/obrazki//wiedzmin-3-dziki-gon-edycja-kolekcjonerska_4bg9.jpg

Unboxing :
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=xy9Inr3olG8

Na GOG.com będzie też specjalna wersja kopii cyfrowej z rozszerzonym soundtrackiem ... i pełną wersją Neverwinter Nights

...

Oglądałem wczorajszą konfę i tak sobie myślałem:
Oh crap.
Po ME3 powiedziałem sobie, że nigdy więcej nie preorderuję gier.
Nie miałem też kupować kolektorek.
Ale... to Wiesław jest. Gdybym nie kupił W3 kolekcjonerskiej, nie dopełniłbym kompletu z poprzednimi częściami.
Całkiem fajne bajery, figurka Geralta dołączy do popiersia które stoi na parapecie od premiery dwójki. Reszta też jest całkiem spoko... OMYGAWD Medalion! Jeśli będzie to porządny sprzęt, a nie jakiś dziwny breloczek, będę w siódmym niebie. Mogą sobie nawet zabrać tą statuetkę xD
Cena trochę wysoka... ale czego się nie robi z patriotyzmu gamingowego!!!oneone! xD Dla Cedepów ogarnę jakieś oszczędności.
Czekam na luty!

Re: data premiery, zawartość kolekcjonerki ...

Czas złożyć nowy komputer

Re: data premiery, zawartość kolekcjonerki ...

Jak zawsze w przypadku CD Projekt możemy liczyć na dobrze wydaną wersję "normalną" gry. Ale myslę czy by się nie skusić jednak na kolekcjonerkę. Cena zabójcza, jednak i tak mało grywam ostatnimi czasy, a dla Wiedźmina mógłbym się poświęcić

Jednak trochę niszczą mi mój własny obraz Ciri i Yennefer, nie tak sobie je wyobrażałem Geralt i spółka w 1, 2 wyglądali super, ale Yenna i Lwiątko w 3 niekoniecznie. Może chociaż aktorki użyczające głosu staną na wysokości zadania (jak większość głosów z serii).

Re: data premiery, zawartość kolekcjonerki ...

Powiem tak, kolekcjonerka odpada bo figurek z gier mam juz za dużo a poza tym nie ma tam NIC ciekawego.
Co do wydania normalnego...140zł? really serious? poprzednią część kupiłem w empiku premierowo 79,99zł a to co? w dodatku znowu NIC ciekawego (fizycznie). Widze że firemka urosła na łonie "patriotów gamingowych" jw i teraz cena z grubej rury. Kupie, tylko że cyfrowo i taniej - 140zł to moge dać za GTAV na konsole a nie gre PC

Re: data premiery, zawartość kolekcjonerki ...

Wyluzuj. Premierowa cena dwójki wynosiła 120 zł, tylko sieci obniżały ceny. Prawdopodobnie tak samo będzie w tym przypadku.

Re: data premiery, zawartość kolekcjonerki ...

Mniamuśnie. Zapowiada się urlop na luty

Ladnie się lud rzucił na kolekcjonerki, już wczoraj wieczorem praktycznie nie było, stronka pokazuje, że można zamówić już tylko na XO

BTW -zwiastun w "nieco" lepszej jakości (38MB/s) https://mega.co.nz/#!VIthTRza!YPKZeRlx-1rQ_PX3IiBXSQIuVw81bgk3_Wm3Owqr_g8

???

Obejrzałem zwiastun, tą gościówą zaginioną jest Ciri?
Nie grałem w żadną część Wiedźmina za to czytałem wszystkie książki.

Czy ktoś może ostatecznie wyjaśnić mi o co chodzi w tej grze? I jaki stosunek ma do niej Sapkowski?

Przecież z opowiadania "Coś się kończy coś się zaczyna" wiemy, że Geralt wraz z Yen toczą spokojne życie, a Ciri podróżuje.
Gra się toczy po tym sielskim życiu? Czy to takie "co by było gdyby" znaczy się Sapkowski nie potwierdził tego, nie jest to oficjalne.

W grach pojawia się Jaskier, Triss ale zero (chyba) Yennefer.

Wiem, że pewnie temat był poruszany kilka razy, ale nie będę szukał w temacie każdej gry.

Re: ???

Tak, to Ciri.

Sapkowski oficjalnie nie uznaje wydarzeń z gier, traktuje je jako autorską wizję Redów.

"Coś się kończy, coś się zaczyna" jest niekanoniczne. Powstało podczas pisania sagi.

Yennefer w jedynce nie była w ogóle wspomniana, w dwójce pojawia się w dialogach i retrospekcjach, a w trójce, jak wiemy z wczorajszego trailera, pojawi się osobiście.

Re: ???

Keran napisał:
Obejrzałem zwiastun, tą gościówą zaginioną jest Ciri?
Nie grałem w żadną część Wiedźmina za to czytałem wszystkie książki.

Czy ktoś może ostatecznie wyjaśnić mi o co chodzi w tej grze? I jaki stosunek ma do niej Sapkowski?

Przecież z opowiadania "Coś się kończy coś się zaczyna" wiemy, że Geralt wraz z Yen toczą spokojne życie, a Ciri podróżuje.
Gra się toczy po tym sielskim życiu? Czy to takie "co by było gdyby" znaczy się Sapkowski nie potwierdził tego, nie jest to oficjalne.

W grach pojawia się Jaskier, Triss ale zero (chyba) Yennefer.

Wiem, że pewnie temat był poruszany kilka razy, ale nie będę szukał w temacie każdej gry.

-----------------------

To jest tak że cała seria gier (od jedynki włącznie) dzieje się po wydarzeniach sagi (czyli po 5 tomie, wspomniane przez Ciebie opowiadanie jest niekanoniczne, Ciri nie podróżuje więc, a jest w wymiarze z Legend Króla Artura).

Sapkowski na razie (na szczęscie) nie pisze kontynuacji, więc jako tako konfliktu fabuł nie ma. Ale Sapek sam mówi że gry to "nie jego historia", można więc założyć że nie trzymałby się fabuły CD-Projektu jakby pisał sequele.

Gdyby jednak napisał no to pozostaje albo wybrać własną wersję wydarzeń, albo uznać jak fani Marvela (czy teraz Star Wars) że są dwa timeline`y.

Ogólnie to spoilerowo : co do gier to wychodzi na to że Dziki Gon (czyli te "międzywymiarowe" elfy z książek) nadal są na tropie Ciri. Przybyli (przed grami a po książkach) do wymiaru w którym byli Geralt i Yen. Geralt poświęca się w zamian za Yennefer i sam zostaje Jeźdźcem Gonu. Wymyka im się jednak i dlatego na skraju życia i bez pamięci znajduje się w lesie (na początku jedynki). Yennefer, również wyniszczona, pozostała pod opieką Letho który wydał ją Nilfgaardowi (to się okazuje w dwójce).

Ciri dotychczas nie było, od czasów książki (i przybycia do świata Merlina) nie pojawiła się ... aż do tego trailera

Re: ???

Matek & Darth Paxis
Dzięki za odpowiedź.

Wolałbym jednak by Sapkowski napisał własne zakończenie, bo nie dam rady przejść 3 gier by dowiedzieć, jak kończy się historia Geralta.

Re: ???

Keran napisał:
Matek & Darth Paxis
Dzięki za odpowiedź.

Wolałbym jednak by Sapkowski napisał własne zakończenie, bo nie dam rady przejść 3 gier by dowiedzieć, jak kończy się historia Geralta.

-----------------------

Ona już jest skończona ...

... o ile nie uznajesz tej z gier*
... o ile Sapek nie uzna że można by ją pociągnąć.


A nawet jak napisze to na pewno nie adaptacje gier

*Dlatego gry to świetny sequel Można ich nie traktować poważnie, można zlewać, można cieszyć się graniem w nie ale nie rozkminiając czy to kanon czy nie !

Ja osobiście ... no nie wiem, dla mnie GDYBY te gry zostały nazwane oficjalnym kanonem i oficjalną kontynuacją ... to spoko Jak Sapek napisze coś innego i zaprzeczy grom - też spoko w sumie To nie Star Wars, wybaczę 2 timeline`y (choć raczej nie chcę)

Re: ???

Bardziej chodziło mi o to, że musiałbym kupić nowego kompa i spędzić dużo czasu na grę

Znaczy się grałem fragmenty Wiedźmina np. u kolegi, to jest po prostu ZAJEBISTE, i te teksty <3 Tylko wiem, że to RPG czyli kilka (chyba 3 w 1 części) rozwiązań, czyli zajmuje dużo czasu. No i właśnie sprawa by ładnie chodziło na kompie.
A 1 już chyba nie ma w empiku, a ogólnie jeżeli chodzi o ściąganie z neta to jestem słabo doświadczony

Re: ???

Keran napisał:

A 1 już chyba nie ma w empiku, a ogólnie jeżeli chodzi o ściąganie z neta to jestem słabo doświadczony

-----------------------

A skąd jesteś ? W Empikach w Skierniewicach i Warszawie to widuję jedynkę, tylko że w serii GameBook

Re: ???

Lublin- miasto inspiracji...
A właśnie odnośnie tych zakończeń, to jest jedno oficjalnie kanonicznie (wszędzie ten kanon ) rozwiązanie ? Coś kojarzę fabułę, można być neutralnym, pomóc elfom i tym wszystkim nie ludzkim rasom i być za ludźmi chyba, ale czy to ma znaczenie w 2, a potem w 3 części gry?
Czy po prostu robię co chcę, a to nie ma znaczenia większego potem ?

składnia

Jak w życiu - rób co chcesz.
A co do Lublina - ciekawe miasto byłem pare razy, podoba mi się handel uliczny

Nie ma

kanonicznego "rozwiązania" fabuł ani w jedynce ani w dwójce (w jedynce to w zasadzie i tak pod koniec, poza wątkami pobocznymi, różnice są kosmetyczne), a i w trójce pewnie też. Mimo że finał pewnie będzie epicki i sam zmieni dużo to brak "czwórki" (przynajmniej o Geralcie) zapewni totalną swobodę i brak potrzeby wybrania zakończenia "oficjalnego"

Re: Nie ma

Matek napisał:
[cytat Mimo że finał pewnie będzie epick)[/cytat]
-----------------------
grałeś czy wróżbita?

Re: Nie ma

Sebo250 napisał:
Matek napisał:
[cytat Mimo że finał pewnie będzie epick)

-----------------------
grałeś czy wróżbita?[/cytat]
-----------------------

Jak mogłem grać skoro W3G wychodzi dopiero w 2015 ?

"Zakładam" że będzie tak jak mówię, to w końcu Wiesiek

Poza tym - to koniec historii Geralta, więc ...

Re: Nie ma

Sorry ale dalej Ciebie nie rozumie. Po :
1. Co z tego że Wiesiek? nie widze analogii do epickiego zakończenia
2. Koniec jak koniec, może być różny, dalej zero podobieństw.
Po chwili zastanowienia zaczeło mi świtać że może Tobie chodziło o książki, które są epickie ale nie...to gra wideo Witcher 3 (nie mówie Wiedzmin gdyż redzi olali polski kraj)
Może być tj mówisz ale dla Mnie wszystko przemawia przeciw. Gra wideo o Wiedzminie, który robi w grze wszystko to (co krok wpie*dala się w jakieś konfilkty stając po jednej z stron) czym rzyga w książkach?
Ja rozumie, patriotyzm, p(o)lackość, książki Sapa, rpg ale bez jaj...w tej kwesti zgadzam się z (Beka)Bartem - Wiedzmin ma zabijać monstra za kase a nie być chłopcem na posyłki typu przynieś 3 kwiatki za 200xp

Re: Nie ma

Dzięki za wyjaśnienie całej sprawy o Wiedźminie

Re: ???

Matek napisał:
wspomniane przez Ciebie opowiadanie jest niekanoniczne, Ciri nie podróżuje więc, a jest w wymiarze z Legend Króla Artura).


-----------------------


Ostatnio robiłem drobny przegląd książek Sapkowskiego i na ostatnich stronach Pani Jeziora jest napisane :
- Cóż więc było dalej?
- Normalnie- parsknęła- Pobrali się.
- Opowiedz.
- (...). Było huczne weselisko. Wszyscy się zjechali, Jaskier, matka Nenneke, Iola i Eurneid, Yarpen Zigrin, Vesermir, Eskel (....)


Czy to nie jest właśnie opis z "Coś się kończy coś się zaczyna"? Czy Ciri sobie wymyśla zakończenie?

Re: ???

Ciri sobie wymyśla zakończenie. Takie o jakim marzyłby pewnie również każdy czytelnik Jeśli weźmiesz pod uwagę całą jej wypowiedź, a nie wyjęty z kontekstu fragment to zauważysz

Re: ???

Rzeczywiście, przeczytałam teraz całe zakończenie (a nie jeden akapit ) i już ogarniam. Książkę czytałem dawno, dawno temu, dlatego tak się zdziwiłem. Dzięki za odp

jak ktoś

to trafnie ujął - internety zapłonęły, oczywiście lajkiem i fapem, który w tym przypadku jest mi tak niezmiernie daleki :/

Po cichu zastanawiałem się cz REDzi wytrzymają opowiadanie własnej historii z udziałem Geralta czy jednak... zniżą się by ubabrać dwie pozostałe (nie licze Jaskra jako... typowego kompana, jak Meatdoga z Falloutów ) najważniejsze dla Sagi postacie.

Jeśli Yen i Ciri faktycznie się pojawią to owszem - kupię to (nie wiem właściwie po co, bo nie jestem w stanie zmusić się do przejścia W2), ale mam nadzieję, naprawdę mam że CDP nie zacznie odcinać kuponów od tego jako Bio od Mass Effecta.

I dziękuję głośno Melitele, że gry nie mają nic wspólnego z książkami. Ale mimo to brudzenie jest słabe, nie mówiąc o wciąganiu w to Imperatora czy robieniu z Dzikiego Gonu chaos knightów ala WFB.


Nie mniej pierwsze 5-6 sekund trailera przez moment dały mi wyobrażenie o tym, że można odciąć jeden kupon i zrobić sandboxa o wiedźminie X, którego sami sklecamy, którego głównym motywem będzie poruszanie się po królestwach celem... robienia tego do czego wiedźmini zostali stworzeni. A fabuła jakaś mogłaby być... krótka, konkretna i może niezobowiązująca.

Ale coś takiego się nie stanie. Nadal będzie kuty mit polskiego super-herosa, z Mocą, granatami i robieniem wszystkiego czemu książkowy Geralt był przeciwny.


Szkoda.

Re: jak ktoś

Lord Bart napisał:
Ktoś to trafnie ujął - internety zapłonęły, oczywiście lajkiem i fapem, który w tym przypadku jest mi tak niezmiernie daleki :/

A ja z wielką chęcią rzucę się "za owczym pędem" jak rzadko kiedy ... ale robię to świadomie i uważam że warto Może dlatego że akurat mnie dwójka się (może i nie od początku ale jednak) bardzo spodobała ?


mam że CDP nie zacznie odcinać kuponów od tego jako Bio od Mass Effecta.
Nie mniej pierwsze 5-6 sekund trailera przez moment dały mi wyobrażenie o tym, że można odciąć jeden kupon i zrobić sandboxa o wiedźminie X, którego sami sklecamy, którego głównym motywem będzie poruszanie się po królestwach celem... robienia tego do czego wiedźmini zostali stworzeni. A fabuła jakaś mogłaby być... krótka, konkretna i może niezobowiązująca.


No raczej "odcinania kuponów" to nie będzie - dotychczas tego nie robili i zależy im na imidżu porządnej firmy która wie czego chcą fani ... Obiecywali niejednokrotnie że Dziki Gon to finał historii Geralta, więc tak zapewne będzie.

Gra o której marzysz ? No nie zdziwię się jeżeli sama wiedźmińska marka zostanie wykorzystana do stworzenia takowej Może nawet dziejącej się na tysiąc lat przed narodzinami Białego Wilka ?

I dziękuję głośno Melitele, że gry nie mają nic wspólnego z książkami. Ale mimo to brudzenie jest słabe, nie mówiąc o wciąganiu w to Imperatora czy robieniu z Dzikiego Gonu chaos knightów ala WFB.

Hehe. Nic, rzeczywiście.

Hej, jakie "brudzenie" ? To historia osadzona w świecie i na podstawie twórczości Andrzeja Sapkowskiego, a mam wrażenie że dla Ciebie wciąganie w to (np) Tańczącego Na Kurhanach Wrogów to jakaś profanacja niczym ożywianie Maula w bajce dla dzieci ?

Co do Dzikiego Gonu to Cię uspokoję - w "dwójce" potwierdzono że to - cytuję - "zwykłe materialne elfie sk***yny" którym jednak pasuje wyprzedzający ich imidż, dlatego sami dbają o to aby brano ich za jakąś paranormalną potęgę. W duchu oryginału raczej więc spoko.

Chyba że chodzi Ci o sam design ? Ta, mnie też na początku jakoś nie pasował ...

i robieniem wszystkiego czemu książkowy Geralt był przeciwny.



Wiesz, to gra, wiadomo że w jednej części dadzą więcej "siekaniny" niż w 3 książkach ... ale żeby od razu mówić "robienie wszystkiego czemu książkowy Geralt był przeciwny ?"

No z jednej strony to wiem o co Ci biega (chyba) ale według mnie gra (jedna i druga) i tak oddała "ducha" postaci lepiej niż ktokolwiek się spodziewał.

Re: jak ktoś

Zdecydowanie się z Tobą zgadzam Jedynka była świetna, dwójka niewiele gorsza i nie muszę się zmuszać, żeby w nią grać. W odcinanie kuponów też nie wierzę, bo nie widziałem do tej pory ton gadżetów. I raczej wątpię, żeby REDzi zaczęli robić to teraz. Argumentu z brudzeniem też nie rozumiem. Akurat wprowadzenie cesarza jest logiczne. Toczy się wojna(na dodatek Emhyr chyba chcę załatwić problem Gonu, bo o tym ,że się nim interesuje, były wzmianki już w dwójce), a on ma siedzieć w stolicy? W takim przypadku miałby zerowy wpływ na jej przebieg. I wprowadzanie postaci książkowych jest złe? Jak Geralt byłby sam, to by ludzie marudzili, że totalnie wypięli się na książkę A Dziki Gon był i w książkach uważany za orszak upiorów będący emanacją sił Chaosu, więc jak mają inaczej wyglądać?

Re: jak ktoś

BartekGibek napisał:
Zdecydowanie się z Tobą zgadzam Jedynka była świetna, dwójka niewiele gorsza i nie muszę się zmuszać, żeby w nią grać. W odcinanie kuponów też nie wierzę, bo nie widziałem do tej pory ton gadżetów. I raczej wątpię, żeby REDzi zaczęli robić to teraz. Argumentu z brudzeniem też nie rozumiem. Akurat wprowadzenie cesarza jest logiczne. Toczy się wojna(na dodatek Emhyr chyba chcę załatwić problem Gonu, bo o tym ,że się nim interesuje, były wzmianki już w dwójce), a on ma siedzieć w stolicy? W takim przypadku miałby zerowy wpływ na jej przebieg. I wprowadzanie postaci książkowych jest złe? Jak Geralt byłby sam, to by ludzie marudzili, że totalnie wypięli się na książkę A Dziki Gon był i w książkach uważany za orszak upiorów będący emanacją sił Chaosu, więc jak mają inaczej wyglądać?
-----------------------

Podpisuję się pod każdym słowem którym podpisałeś się pod moimi słowami !

Co więcej dodam że nielogicznym byłby brak Emhyra - w końcu to jego córka, na której w finale książek - było nie było - pokazał że baaardzo zależy.

Nie wiem czy po latach mu odwaliło i chce jednak odwołać swą "ostateczną" decyzje i jednak wsadzić Ciri na tron ? Może aby ją chronić, bo okazało się że Geralt i Yen jednak nie podołali zadaniu ?

Nic raczej nie będzie czarne ani białe, tak samo z pewnością motywy Cesarza który w sumie okazuje się mastermindem całej serii, co widać gdy na koniec dwójki Letho odkrywa wszystkie karty

Co do wprowadzenia postaci z książek - no właśnie, niesamowite jest nie tylko to że oni wykorzystali całą licencję a nie tylko tytuł i postać, ale też to JAK ją wykorzystali.

Nie wiem czy dałoby się zrobić lepsze gry ...

I tak, wiadomo, każdy ma prawo by coś mu się nie podobało albo twierdził że jakiś element jest zupelnie nie pasujący do ksiażek (mnie na przykład wygląd, zachowanie i głos Jaskra strasznie nie pasują, wyobrażam go sobie raczej jako lekko ironicznego przebrzmiałego przystojniaka z ryjem jak Piasek xD) ale co z tego ? Pokażcie mi lepiej wykorzystaną licencję w ostatnich latach ...

tego

typu spijanie sobie z dziubków nic nie da, bo to jest wymiana opinii i ocen.

Dla mnie Geralt nie walczy ze smokami, nie jest ochroniarzem królów ani ich chłopcem na posyłki (nie mówię o wiedźmińskiej robocie), nie miesza się w politykę, jest szermierzem pomagającym sobie Znakami i to wyłącznie na bazie eliksirów, bzyka inne ale nie zmienia tego w związek i tak dalej.

Geralt książkowy jest genialny i skończony. Geralt z gier... w jedynce jeszcze można było łyknąć ten Zakon i tak dalej. Ale w 2 i w zapowiedziach ostatniej części? Z Yen i Ciri, które również mają jednoznaczny profil?


To mi przypomina Max`a Payne`a, tyle że filmowego, gdzie ot dla poprawności politycznej zrobili Jima Bravurę czernuchem.
Tak samo czytałem w bardzo wielu miejscach osoby, którym nie tyle GOT od HBO przeszkadza skracanie/pomijanie/zamianą wątków ile skracaniem/pomijaniem/zamianą charakteru postaci.

Nie musisz tego rozumieć, nie musisz się z tym zgadzać ani polemizować - bo to nie jest błąd tylko opinia.


A posiadanie własnej opinii podobno ostatnio świętowaliśmy. Jedna słuszna była be.

Re: tego

Lord Bart napisał:
typu spijanie sobie z dziubków nic nie da, bo to jest wymiana opinii i ocen.

-----------------------

Tak, bo my wcale nie przedstawialiśmy argumentów, jeno robiliśmy sobie wirtualne lody po kablu

Bart, to jest forum, nikt nikogo nie przekonuje - przedstawiłeś jakiś pogląd i według mnie podałeś wiele arugemntów "przeciw" a ja podałem argumenty "za", tyle. Nie próbuję Cię przekonać

(no chyba że z tym Dzikim Gonem, bo akurat tutaj wydaje mi się że uznajesz za wadę gry robienie z nich czegoś czym nie byli w książkach ... a mnie się właśnie wydaje że byli Ale cóż, chyba nie muszę dodawać - moim zdaniem )

tak?

Bo odniosłem wrażenie, że zawsze jest tylko na jedną mańkę. Zresztą jak by mnie to obchodziło bardzo.

Re: tak?

Lord Bart napisał:
Bo odniosłem wrażenie, że zawsze jest tylko na jedną mańkę. Zresztą jak by mnie to obchodziło bardzo.
-----------------------

No właśnie widzę że obeszło : DD

Na jaką jedną mańkę, nie ogarniam, że niby wszyscy robią Ci na złość i mówią na odwrót niż Ty, czy co ? Co to jest, przedszkole?

ja

nie rozbijam każdego zdania w cytacie z kontrą, że ma być na odwrót.

I owszem, jest tutaj dużo przedszkola i piaskownicy m.in. w braku ogarniania.
Nie musisz wszystkiego rozumieć, tak jak ja nie staram się nawet, ale na B i tak najczęściej zamieni się to wszystko w "hejterów" i tak dalej.


Mnie się wizja nie podoba i to napisałem, tobie tak i to napisałeś - po * dalej drążyć temat?

Re: ja

Lord Bart napisał:
nie rozbijam każdego zdania w cytacie z kontrą, że ma być na odwrót.

Ale jaką "kontrą" ? Stary, to jest FORUM ;d rozprawiamy tutaj, to że odpisuję że myślę inaczej to nie atak na Ciebie i Twoje przekonania. To raczej sens istnienia takiego typu strony

I nie rozbijam tych zdań bo próbuję Cię złapać za słówko Niepisaną zasadą Bastionu jest to że ci z większym stażem tak robią, nieprawdaż ? Jest i estetyczniej, i przy poruszaniu kolejnej kwestii nie muszę zaczynać od "a co do ..." tylko piszę pod konkretnym cytatem.
Dziwię się że muszę mówić to komuś kto jest tu od niemal ... dekady.

I owszem, jest tutaj dużo przedszkola i piaskownicy m.in. w braku ogarniania.

Nie wiem, niektórzy uważają że moderacja jest raczej nadgorliwa. Cóż, ile osób tyle zdań.

Nie musisz wszystkiego rozumieć, tak jak ja nie staram się nawet, ale na B i tak najczęściej zamieni się to wszystko w "hejterów" i tak dalej.

Albo ... w ludzi którzy dalej czegoś bronią ale tłumaczących że nie mają za "hejterów" tych, którzy sądzą inaczej ?


Mnie się wizja nie podoba i to napisałem, tobie tak i to napisałeś - po * dalej drążyć temat?

Cytując mnie "bo to FORUM", cytując Ciebie "bo to jest wymiana opinii i ocen."

ok

ok, niektórych rzeczy nie dai się wytłumaczyć pisząc. Zostawmy jak jest.

Re: ok

Lord Bart napisał:
ok, niektórych rzeczy nie dai się wytłumaczyć pisząc. Zostawmy jak jest.
-----------------------

Mnie się wydaje że obie strony zrozumiały o co biega i tak, tylko powątpiewasz czy zostałeś zrozumiany

Ale OK, nieważne.

Bez ironii, życzę Ci by powstała kiedyś gra w stylu Telltale Games osadzona w uniwersum Wiedźmina, z Geraltem w roli głównej i jeszcze bardziej "w duchu" Sapkowskiego. Zupełnie oddzielona od gier CDP:R.

Sam bym chętnie zagrał.

Polowanie na Gryfa z E3

Re: Polowanie na Gryfa z E3

Graficznie cudo. System walki chyba zostanie z dwójki. Wadzi mi tylko trochę ta kolczuga i kusza. Prawdopodobnie będę z niej korzystał tylko wtedy, kiedy będzie to niezbędnie potrzebne, tak ja robiłem to z pułapkami i petardami.

Re: Polowanie na Gryfa z E3

BartekGibek napisał:
Graficznie cudo. System walki chyba zostanie z dwójki. Wadzi mi tylko trochę ta kolczuga i kusza. Prawdopodobnie będę z niej korzystał tylko wtedy, kiedy będzie to niezbędnie potrzebne, tak ja robiłem to z pułapkami i petardami.
-----------------------

Ta, tak samo miałem.

Jedyna nowość to te wieloetapowe polowania, odmienne dla różnych stworzeń. Fajne to ale mam nadzieję że nie będę aż zbyt skomplikowane

nowy footage, szybko, szybko ;__;

Info z oficjalnego fejsika :

In 30 minutes we are showing new gameplay footage from The Witcher 3: Wild Hunt on IGN.com! LIKE & COMMENT if you are going to watch it! http://www.ign.com/events/e3

Minęło właśnie trochę ponad 30 minut więc właśnie trwa !

Nowy gameplay. Novigrad i stary (książkowy) znajomy

Re: Nowy gameplay. Novigrad i stary (książkowy) znajomy

Świetnie to wygląda. Novigrad robi wrażenie. Ale Dijkstra? przecież on razem z Faoiltiarną i Boreasem Munem wybrał się do Haklandu bodajże. Więc co on robi w Redanii?

Wygrywa w życie

swoimi sposobami, jakoś

Widocznie mu nie wyszło/zmienił zdanie/musiał i stamtąd spadać/otworzyła mu się furtka do dobrej opcji więc został.

Tak czy siak, nawet jak trochę naciągną to ja nie jestem na nie ;D

Re: Wygrywa w życie

Potem sobie pomyślałem, że w sumie ryzyko śmierci w Redanii mu zmalało W końcu zabić chciała go Filippa. A sama jest teraz w, hm, niełasce Więc może dostanie od Radowida starą fuchę.

Re: Wygrywa w życie

BartekGibek napisał:
Potem sobie pomyślałem, że w sumie ryzyko śmierci w Redanii mu zmalało W końcu zabić chciała go Filippa. A sama jest teraz w, hm, niełasce Więc może dostanie od Radowida starą fuchę.
-----------------------

No rzeczywiście, popatrz, zapomniałem że Filippa ma przekichane. No to się bardzo sensownie układa

Re: Nowy gameplay. Novigrad i stary (książkowy) znajomy

BartekGibek napisał:
Więc co on robi w Redanii?
-----------------------

CDP RED.
Cała odpowiedź.


A film fajny, bo konie nieźle zrobione. Tyle na to czekałem

Następny

gameplay.

https://www.youtube.com/watch?v=G3HuAroY1Oo#t=27

Dlaczego mamy czekać tak długo?

Re: Następny

Strasznie klimatyczny

Re: Następny

Animacja biegania wciąż na niskim poziomie

Pokaz dla dziennikarzy

teraz

widzę jak z boku na F wygląda jaranie się czymś

Okropne

Re: Pokaz dla dziennikarzy

Trochę mu się popierdzieliło, bo ja wywnioskowałem, że Geralt szuka tam Ciri, a nie Yennefer.

Re: Pokaz dla dziennikarzy

BartekGibek napisał:
Trochę mu się popierdzieliło, bo ja wywnioskowałem, że Geralt szuka tam Ciri, a nie Yennefer.
-----------------------

Obu w sumie ;D

było

??
http://youtu.be/tCAuiRfjTUs
Chryste, wodotryski a mechanika walki nadal koszmarna :/

Re: było

W sensie, że prawdopodobnie grając padem, patrząc po interfejsie, nie może utrafić w topielca?

hmmm

auto-aim?

Najlepsze jest to, że ja się domyślam co REDzi chcieli uzyskać tego typu szermierką, ale to po prostu... nie wyszło :/

Re: było

Haha, zgadzam się, najwięcej "ładu i składu" miał tak znienawidzony przez większość system walki z pierwszej części. Ja jestem zdania, że walka była największym minusem dwójki i prawdopodobnie będzie trójki

Duże przecieki

Za CD-Action :

Musicie mieć się na baczności: z CD Projekt RED wyciekły informacje dotyczące trzeciej odsłony przygód Geralta. Wśród nich znajdują się spoilery z samego zakończenia, więc jeżeli nie chcecie popsuć sobie zabawy - stąpajcie uważnie.

Wbrew pierwotnym doniesieniom, nie był to efekt błędu pracownika, polegającego na "odkryciu" tajnych plików, które trzymał w chmurze, a włamania osoby trzeciej na komputer jednej z pracowniczek. Z przyzwoitości nie zalinkujemy do samych przecieków - jeżeli ktoś chce poznać zakończenie Dzikiego Gonu już teraz, łatwo znajdzie je na własną rękę.

Co wyciekło? Kilka grafik koncepcyjnych (nic szokującego, jedną z nich możecie zobaczyć powyżej), bestiariusz oraz informacje dotyczące fabuły, postaci, misji i przeciwników. Oprócz tego dowiedzieliśmy się, że prace nad wersją alfa gry zostały ukończone już w lutym tego roku (co nie dziwi, zważywszy na to, że pod koniec stycznia trzeci Wiedźmin był już grywalny i można go było przejść od początku do końca).

Comic-Con

Na zbliżającym się Comic-Conie dostaniemy nowiutki gameplay, potwierdzone info

I

kolejny gameplay. Oj, jak mi się to podoba https://www.youtube.com/watch?v=tuPEam_Jt4I

Re: I

Przy okazji, ile części ma mieć seria Wiedźmin? Wiadomo czy to ostatnia ? Czy przewiduje się następne ?

Re: I

Trzecia ma być ostatnią.

Re: I

Ufff... dzięki.

Re: I

Spoko REDzi znają umiar. Dlatego mam nadzieję, że nie popełnią tego samego błędu co Bioware i wciąż będą niezależni...

Re: I

Alex napisał:
REDzi (...) wciąż będą niezależni...
-----------------------

To mnie zaciekawiło. W jakim sensie?

Re: I

Miałem na myśli fakt, że nie goni ich wydawca i wcale nie muszą się śpieszyć z wypuszczaniem produktu, bowiem jakiś czas temu mówili, iż są finansowani przez akcjonariuszy na giełdzie w Wawie.

Z tego powodu raczej nie ma co oczekiwać, że pojadą na marce Wiedźmina, o ile nie będą mieli naprawdę dobrego pomysłu. Mają wolną wolę

35 minutowy gameplay

-https://www.youtube.com/watch?v=xx8kQ4s5hCY

Podoba mi się fakt, że klimatem bliżej słowiańskiej jedynce. Oby też nie było tyle polityki, co w dwójce. Ogólnie wygląda dobrze.

Wyjątkowo mnie cieszą

te te konie. Pokonywanie mapy na piechotę potrafiło mnie naprawdę wkurzyć w jedynce i dwójce. Szkoda, że w tym uniwersum mają tylko konie zwykłe. (w Two Worlds są takie z rogami i łuskami, albo nekromantyczne) ^^ Przy grafice Wiedźmina wyglądałyby niesamowicie.

Re: Wyjątkowo mnie cieszą

Konie z rogami, nekromantyczne czy wszelkie inne niż zwykłe właśnie psułyby klimat Wiedźmina. Też czułem tę słowiaµskość(psutą tylko nieco przez angielskie dialogi oczywiście ). I tylko cały czas się zastanawiam, co to były za trzy istoty na końcu. Zmory, zjawy, demony czy coś jeszcze innego?
Bo czarownice na pewno nie.

Re: Wyjątkowo mnie cieszą

BartekGibek napisał:
Też czułem tę słowiaµskość(psutą tylko nieco przez angielskie dialogi oczywiście )

A, po to się właśnie Wieśka z dubbingiem szuka.

Konie z rogami, nekromantyczne czy wszelkie inne niż zwykłe właśnie psułyby klimat Wiedźmina.

Aaa tam. W jedynce były oswojone wiwerny. Wprawdzie nie dało się ich dosiąść, ale były. Wyobraź sobie w trójce Geralta na takiej wiwernie. ^^

Re: Wyjątkowo mnie cieszą

-Wyobraź sobie w trójce Geralta na takiej wiwernie.

Nie. Tylko Płotka

Re: Wyjątkowo mnie cieszą

Lepiej bym tego nie ujął

Re: Wyjątkowo mnie cieszą

Alex napisał:
-Wyobraź sobie w trójce Geralta na takiej wiwernie.

Nie. Tylko Płotka

-----------------------

Cóż, wiwernę też pewnie nazwałby Płotką, btw.

Film

http://hatak.pl/artykuly/tomasz-baginski-chce-zrobic-fabularny-film-wiedzmin

Osobiście bardzo mnie cieszy to info. Chciałbym zobaczyć animacje w wykonaniu Bagińskiego z dubbingiem z gier.

P.S.
Wiem, że nie ten dział, ale nie miałem pomysłu, gdzie to wkleić, a nowego tematu zakładać nie chciałem, więc niech ktoś z moderacji przeniesie to ewentualnie do odpowiedniego działu

Re: Film

już potwierdzony
www.gry-online.pl/S013.asp?ID=87267

A jednak zwykły film z aktorami, również liczyłem na animację, ale mimo wszystko czekam z niecierpliwością.

Re: Film

Właśnie jak usłyszałem,że ma być film aktorski, to włączył mi się sceptycyzm. Nie widzę ani pasujących wizualnie aktorów ani nie wierzę w znalezienie dobrych lokacji(co, znowu Malbork ma robić za połowę miejsc?). A w jeżdżenie po świecie na wzór Gry o Tron też mi się wierzyć nie chce.

Re: Film

Za komentarzem ze strony: "Adamczyk jako Gerald, Szyc jako Jaskier, Karolak jako Chivay, Olbrychski jako Vesemir, Figura jako Yennefer, to moje typy" taki film bym obejrzał. Wtedy bym przynajmniej nie miał wątpliwości, że to parodia.

The Trail Opening Cinematic

Aż dziw, że nikt jeszcze tego tutaj nie wrzucił
https://www.youtube.com/watch?v=FcogCjLymeI

Re: The Trail Opening Cinematic

Trailer słaby, ale chyba kupie PS4 specjalnie dla tej gry.

Re: The Trail Opening Cinematic

Chyba najsłabsza ze wszystkich wydanych jak dotąd zapowiedzi ... ale najsłabsza nie znaczy bynajmniej słaba

Zresztą, ja już nie potrzebuję być zachęcanym aby to kupić i zagrać.

Re: The Trail Opening Cinematic

Najsłabsza? Przypomnij sobie intro do Wieśka 2 zanim to Bagiński uratował

Re: The Trail Opening Cinematic

Lorn napisał:
Najsłabsza? Przypomnij sobie intro do Wieśka 2 zanim to Bagiński uratował
-----------------------

Nie kojarzę? Podlinkujesz?

Re: The Trail Opening Cinematic

Właśnie nie jest z tym tak łatwo, wszyscy jako intro do drugiego Wieśka kojażą to zrobione przez Bagińskiego do edycji rozszerzone jpc i z okazji premiery na x360:
https://www.youtube.com/watch?v=YJ_KtvVvolY


a oryginalne było dużo słabsze, ale trudno je znaleźć w sieci, jego fragmenty są na początku tego zwiastuna, te sceny w sepii głównie:
https://www.youtube.com/watch?v=jk5r1mP6om8

Re: The Trail Opening Cinematic

Re: The Trail Opening Cinematic

Thx.

No fajnie wprowadza w politykę świata, krótka i zwięzła charakterystyka najważniejszych z ważnych tego konfliktu, ale co z tego, skoro jako reklama gry, strasznie lipne

Przesunięcie

Premiera przesunięta do maja.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17099011,CD_Projekt_przeprasza__premiera__Wiedzmina_3__znow.html


Jeżeli chodzi o mnie to dobrze. Uzbieram spokojnie pieniądze.

Też widać po Unity jak to jest z grą, która za szybko wychodzi. Te 12 tygodni można poczekać, a dostać produkt dopracowany.

Mam jeszcze czas na przejście 2 !

Fabuła

Dobra, wytłumaczy mi ktoś w końcu jak z tymi skutkami danej decyzji ?

Chodzi o to:

Gram sobie w W2, nie importowałem żadnych savewów z 1. Gra samemu wybiera mi decyzje, które zrobiłem w 1? No bo jak np. zabiłem Zygfryda (ale nie importowałem), to w WII będzie czy nie będzie?

No i najważniejsze, jak pod koniec 2 zdecydyje się zabić Letho, ale nie importuje zapisów na nadchodzący Dziki Gon to wiadomo może czy owa postać pojawi się czy nie?

Mam straszy mętlik teraz. Grając ostatnio spotkałem kuzyna Vivaldiego, który podziękował za pomoc. Ale ja nie importowałem żadnych zapisów z jedynki. Czyli jak się gra bez savewów to gra ... no właśnie jak prowadzi fabułę?

W III pewnie ważne będzie czy stanąłem po stronie Iorwetha czy Vernona i ciekawi mnie jak to bd wyglądać bez importowania zapisów z II.

Re: Fabuła

W tego typu grach robi się zabiegi tego typu gdy się nie wrzuci save`a :

- fabuła jest narzucona z góry i twórcy sami ustalają co się wydarzyło w poprzedniej części.
- gra wybiera wątki losowo.

Wiedźmin 2 należy do tej pierwszej grupy (Nie wiem jak to ma być z W3G). Czyli np : nie wrzucisz save`a z jedynki (w ktorej odmieniłeś Addę) to w dwójce jest pewne że Adda nie żyje (Foltest mówi o tym w prologu).

Są to jednak naprawdę niewielkie różnice że nie ma co się przejmować. Myślę że w W2 zrobili opcję przenoszenia save`a z powodu hitowego Mass Effecta ktory tak robił. Pewnie dopiero w W3 będzie (przeniesienie zapisów z dwójki) miało o wiele większy sens

Re: Fabuła

Ja właśnie nie mam zamiaru przenosić savewów z 2 na 3, bo nawet nwm czy mogę z Pc na konsolę. Ciekawe jaki będzie "oficjalny kanon".

Dzięki za wyjaśnienie. Choć mi nie podoba się te importowanie savewów bo powoduje burdel. Przynajmniej dla mnie.

Re: Fabuła

Keran napisał:
Ja właśnie nie mam zamiaru przenosić savewów z 2 na 3, bo nawet nwm czy mogę z Pc na konsolę. Ciekawe jaki będzie "oficjalny kanon".

Dzięki za wyjaśnienie. Choć mi nie podoba się te importowanie savewów bo powoduje burdel. Przynajmniej dla mnie.

-----------------------

Nie ma za co.

No ale sam wiesz, w takich epickich, złożonych i kilkuczęściowych grach nie da rady za bardzo tego przeskoczyć.

CHOCIAŻ powiem szczerze że przy opcji "nowa gra" mogliby po prostu zrobić opcję :

- nowa
- nowa z importem save`a
- nowa z krótkim kwestionariuszem na temat Twojej wcześniejszej przygody (dla tych którzy nie mają save`a albo po prostu chcą zobaczyć inne opcje, bez ponownego przechodzenia poprzednich części w inny sposób)

Tylko że wydaje mi się że przemysł growy działa teraz tak, że ta opcja odpada. Otóż teraz na grze zarabia się jeszcze po tym jak klient ją kupi. DLC, dodatki itp. Więc przechodzą jeszcze raz "dwójkę" by mieć inną "trójkę" sprawi że spędzisz więcej czasu przy serii = może wydasz coś więcej ...

Re: Fabuła

-
Tylko że wydaje mi się że przemysł growy działa teraz tak, że ta opcja odpada. Otóż teraz na grze zarabia się jeszcze po tym jak klient ją kupi. DLC, dodatki itp. Więc przechodzą jeszcze raz "dwójkę" by mieć inną "trójkę" sprawi że spędzisz więcej czasu przy serii = może wydasz coś więcej ...


Choć zgadzam się, mega zaskoczeniem był fakt, że trzecią opcję uwzględnili... Bioware, którzy przecież słyną z DLC i sprzedawania niekompletnych gier. Dragon Age Keep pozwalał nam wybrać wszystkie decyzje z DA:O, DA2 i zaimportować je do DA:I. Taka ciekawostka

Re: Fabuła

No to miła niespodzianka, rzeczywiście.

Re: Fabuła

Mam wielki sentyment do Geralta, dlatego nie podoba mi się zbyt liczne rozdrabnianie fabuły, które jednak jest sensowne. Po prostu SW nauczyło mnie szukania określonego kanonu Właśnie zastanawiam się jak wybrną w 3, bo w Zabójcach Królów nie było "jestem wiedźminem, jestem neutralny", więc jednak Geralt musiał stanąć po jednej ze stron.

Re: Fabuła

Keran napisał:
Po prostu SW nauczyło mnie szukania określonego kanonu

Oj tak. I dlatego dla mnie np

(stare) SW >>>>> Marvel



Właśnie zastanawiam się jak wybrną w 3, bo w Zabójcach Królów nie było "jestem wiedźminem, jestem neutralny", więc jednak Geralt musiał stanąć po jednej ze stron.


Wiesz, przez wydarzenia spomiędzy sagi a gier, Geralt stał się (niemal dosłownie) nowym człowiekiem. Mnie pasuje styl prowadzenia fabuły gier. No i można prowadzić "charakter" Geralta w miarę zgodnie z własnym wyobrażeniem.

Wymagania sprzętowe

oficjalne wymagania sprzętowe :


http://www.filmweb.pl/news/Poznaliśmy+wymagania+sprzętowe+gry+"Wiedźmin+3%3A+Dziki+Gon"-109128

Re: Wymagania sprzętowe

Na wymaganiach się nie znam, ale chyba te są dość wysokie. Ciekawe ile by kosztowało całe uzyskanie takich.

a potem i tak

okaże się, że patch 50MB i tak dalej. Wiedźmin i te ich zapowiedzi o testach, o optymalizacji... :/

Re: a potem i tak

Lord Bart napisał:
okaże się, że patch 50MB i tak dalej. Wiedźmin i te ich zapowiedzi o testach, o optymalizacji... :/
-----------------------

Raczej 50GB

no tak

w dzisiejszych czasach ale PCty to jednak "stara" generacja, szlachetna.
Chociaż po Redach można się wszystkiego spodziewać

Re: no tak

Przesunęli premierę to może zoptymalizują w tym czasie

Re: no tak

Tylko ponoć gra już jest zoptymalizowana, a w ciągu tych paru miesięcy mają tylko usuwać bugi.

Re: Wymagania sprzętowe

Chwała Panu, dwie literki i cyferka:
PS4

módl

się, żeby to nie było AC:U

Re: módl

Ale co, to tylko na konsolach tak było ? Myślę, że z Wieśkiem bd lepiej, mają 3 miesiące więcej czasu.

Re: módl

Spoko, spoko,nie bój nic

Chwile takie jak ta utwierdzają mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłem przechodząc na konsole -półtora roku nie dołożyłem złotówki do sprzętu pod kontem grania, przestałem spędzać czas nad optymalizacją blaszaka, a mogę być spokojny o grę, która wyjdzie za 3 miesiące

W tym kontekście bawią mnie ludzie, którzy płaczą, że gra ledwo pójdzie im "na minimalnych", ale równocześnie jeżdżą po konsolach jak po burej suce, bo te pewnie dostaną 30 fps-ów -a sami będą mieli z 10

Re: Wymagania sprzętowe

Hah tak samo Tylko jeszcze nie ogarniam tych DLC. Ponoć do wiedźmina kilka będzie za free, ale one ukażą się przed premierą, ściągnę skądś, a jak wyjdzie gra to automatycznie gra złączy się z tymi dodatkami? Ogarnia ktoś ? Bo ja zupełny świeżak w tym temacie.

Re: Wymagania sprzętowe

Kupisz grę to ona sobie poradzi, nic wcześniej nie musisz robić.
No i DLC nie wyjdą przed premierą gry raczej, chyba, że mamy tu jakiś nowy marketing

Re: Wymagania sprzętowe

Ooo ktoś mi powiedział, że już niedługo wychodzi 1 DLC Widocznie coś się popierdzieliło, dzięki za sprostowanie.

Nowy gameplay ...

Re: Nowy gameplay ...

Szkoda tylko że wrażenia grających, jakieś takie, średnio zachęcające...

Re: Nowy gameplay ...

Hype opada

Re: Nowy gameplay ...

Z drugiej strony jak się poczyta te opinie to można dojść do wniosku, ze ktoś chce modnie znaleźć dziurę w całym. Jedni mówią, że grafika zajebista ale walka prostacka, drudzy zwracają uwagę że walka została fajnie rozbudowana ale grafika nie jest taka jak obiecali...
Na Kotaku napisali nawet, że gra jest trochę za trudna...

Re: Nowy gameplay ...

-Na Kotaku napisali nawet, że gra jest trochę za trudna...

W sumie skoro duża część zachodu (choć pewnie głównie Amerykanów) płakała, że jedynka i dwójka tez były ciężkie, a użycie ok. 4 przycisków w Risenie 3 było ponad ich możliwość (gdzie Risen 3 był żenująco łatwy w porównaniu do 1, 2 oraz Gothiców)... Dziś się oczekuje, że każdy RPG będzie miał poziom trudności Skyrim...

no

nie wiem ale Skyrim momentami był "trudny", zwłaszcza przy takiej idei rozwoju umiejętności

Teraz - jak zdefiniujesz trudność?

Re: no

Hm, może poprzez czas i wysiłek włożony w przejście danego etapu czy ogólnie ukończenie gry? Nie wiem, ale to mi przychodzi na myśl

Strasznie mi się podobał Skyrim i mam mnóstwo godzin nabitych na STEAMie, ale chodzi mi o to, że ta gra tak naprawdę nie była wymagająca. Jeśli tylko rozwijałeś swoją postać w miarę sensownie i nie robiłes miszmaszu. Granie Łucznikiem (a już szczególnie ze skradaniem) było banalne na każdym etapie, granie Magiem sprawiało kilka problemów w "mid-gamie", ale sporadycznie. Wojownik mógł mieć kilka problemów na początku (szczególnie przy Draugrach-bossach czy smokach), ale niestety również bardzo szybko stawał się OP

Dla porównania we wcześniej wymienionych przeze mnie tytułach walka wymagała trochę bardziej taktycznego podejścia, obserwowania ataków przeciwników, timingu. Nie wybaczała głupich błędów i klikania na ślepo przycisku ataku, a często odejście zbyt daleko od bezpiecznej ścieżki na wczesnym etapie kończyło się śmiercią.. Ale wciąż nie oznacza to, że były hardcorowe. Sam nie uważam się ze gracza hardcorowego, po prostu lubię trochę wyzwania w grach. A jednak ostatnimi czasy bardzo modny jest system walki "click to win"

na

to pytanie zawsze trudno odpowiedzieć i każdy definiuje inaczej, nie mniej czasami klikanie, względnie odpalanie skilli z paska ala-mmo lepiej wychodzi niż sztucznie wydumany system, który i tak sprowadza się do skryptu - nieśmiertelny tarczownik w ten sposób, ciężko opancerzony w taki itp.

W Skyrimie to pamiętam, że zniechęciłem się (ergo nie kończąc głównego wątku ) kiedy moja Arcymagiczka poległa na jakiś tam zadaniach od złodziei, bo musiałem wykorzystywać skradanie zamiast czarów...

Re: Nowy gameplay ...

Ja wiem, że teraz panuje moda na samograje, ale litości...

Owszem gram już teraz inaczej niż kiedyś, "wychowałem się" na Baldurach, Gothicach i innych Neverwinterach i nie przeszkadzało mi to docenić genialnego, choć samoprzechodzącego się Mass Effect-a.
Niedawno siadając po latach do staruteńkiego Jedi Outcast przekonałem się, że w kampanii jest on o kilka poziomów trudniejszy niż większość dzisiejszych fpsów.
Rozumiem, takie przyszły czasy, że gra to produkt, ma się sprzedać i jeszcze dać kupującemu poczucie, że jest zajefajnym proplayerem bo wtedy kupi kolejną część albo DLC... Trochę to nawet łyknąłem bo siadając raz na jakiś czas wolę wrażenie szybkiej immersji niż powolne zdobywanie skilla żeby przebić się przez pierwszy etap.
Nigdy jednak nie zarzuciłbym grze, że jest ZA trudna- nie pasuje Ci, nie graj, bo widocznie nie jest już dla Ciebie, tak zrobiłem z Dark Souls na przykład

Re: Nowy gameplay ...

-Nigdy jednak nie zarzuciłbym grze, że jest ZA trudna- nie pasuje Ci, nie graj

O to mi właśnie chodzi. Uwielbiam ME, Skyrima, serię AC i wiele innych. Ale irtyuje mnie krytyka gry za zbyt wysoki poziom. Czytam te opinie z zachodu i... dolan pls.

Re: Nowy gameplay ...

Mam pewne obawy jeżeli chodzi o wielkość mapy. W Skyrima nie grałem, ale oglądałem wystarczająco dużo gameplayi, żeby zauważyć, że to gigantyczna mapa. Jak na razie mapa w Wieśku też wygląda na dużą, ale mam wrażenie, że liczne pasma górskie, (które widać na gameplayach trójki) nie będą dane do eksploracji. W Skyrimie nawet kiedy jakaś góra wydaje się nieprzystępna, to jednak z reguły znajdzie się jakąś ścieżkę czy tunel. Dziki Gon ma być ponoć 20% większy od Skyrima, ale jak liczą w to obszary wodne, to zaczynam się niepokoić.

Re: Nowy gameplay ...

Keran napisał:
Dziki Gon ma być ponoć 20% większy od Skyrima,
-----------------------

Poza tym, że śmieszą mnie takie prześcigania się w "ilości" czegoś tam to... odległości w Skyrimie rzeczywiście robiły na mnie wrażenie idąc "z buta". Ale też zawsze coś się działo.

Co będzie w W3? Ja bym długo poczekał na 2-3 przejścia graczy, którzy potrafią opisywać szczegóły. Hype, premiera... nigdy nie służą takim ocenom.

Re: Nowy gameplay ...

Ja to wgl bym nie porównywałbym mapy z tej gry do tej, gdyby autorzy Wieśka wciąż nie podkreślali, że "Wiedźmin 3 będzie z największą mapą z dotychczasowych grach, przebije kilkakrotnie Skyrima!!!", a przez takie wypowiedzi mam wygórowane oczekiwania

to dam

ci dobrą radę bo W2 - nie słuchaj ich w ogóle. Unikaj promosów i usiądź do gry z czystą głową. Przynajmniej możesz być mnie rozczarowany.

Re: to dam

Rada dobra, ciężej wcielić w życie. Szczególnie, że będzie to koniec historii i będę grał na nowym sprzęcie.

Re: Nowy gameplay ...

Te rozmiary to rzecz względna. Skyrim jest większy od Morrowinda o jakieś 50%, ale ze względu na mechanikę i ogólny projekt świata, ten pierwszy wydaje się znacznie mniejszy - pomijając już dostępną z każdego miejsca szybką podróż, mamy zupełnie inną szybkość przemieszczania się (bieg w Morku na ekspresowo wyczerpującym się pasku adrenaliny jest porównywalny ze zwykłym chodem w Skyrim). Znów, w Skyrim, poza górami (przez które i tak zawsze da się przetoczyć cztery litery), można lecieć na wariata przed siebie, w Morrowindzie ciągle trzeba obchodzić coś na około, omijać, kombinować, do tego grę spowalniają znacznie bardziej agresywni i niebezpieczni przeciwnicy itd. Jeżeli Wiedźmin pójdzie w tym samym kierunku co Skyrim, a na to się zanosi, to ten wielki świat będzie trochę bez znaczenia, bo i tak okaże się, że poruszamy się za pomocą szybkiej podróży wyłącznie w obrębie głównych miast i osiedli, dróg i przydrożnych jaskiń.

Miałem tak chociażby z Two Worlds, gdzie mapa była całkiem spora i odległości były o tyle o ile wiarygodne. Niby co chwila latałem w bok, zwiedzałem co popadnie, a po oddaleniu mapy "odkryte" i tak miałem bliskie okolice różnych dróg i dróżek. Pomiędzy jest po prostu masa, masa gruntu pełna losowego stuffu przyrodniczo-geologicznego wypełnionego potworkami. Całość jest po to, żeby rozciągnąć na większy obszar sieć ścieżek i miast i daje wizualne poczucie wielkości, ewentualnie możliwość skrócenia sobie trasy na przełaj. Tzn. możemy sobie popatrzeć, że świat jest wielki, że miasta ledwie majaczą gdzieś na horyzoncie, a po drodze mamy hektary lasów i gdy bardzo się uprzemy, można przedzierać się przez różne krzaczory, ale po paru godzinach odkrywamy, że jest w nich po prostu monotonnie, zauważamy nieodłączne przy pokrywaniu połaci-wypełniaczy kopiuj-wklej drzewek i kamieniu i jakoś tak sami wracamy do głównych szlaków i ich najbliższych okolic. Nawet jeśli są tam jakieś poukrywane przedmioty czy skrzynki, to też jest typ atrakcji, który olewa się po kilku godzinach.

Takie rozciąganie światów to rodzaj triku wizualnego - niby ten świat tam jest, można po nim łazić, ale nie ma to wpływu na samą wielkość i skalę ważniejszych miejscówek, po prostu zwiększają się odległości, co przy szybkiej podróży przestaje mieć znaczenie. Nawet jeśli ktoś lubi eksplorację, to zwiedzanie pustych (albo wypełnionych losowymi przeciwnikami) lasów, lodowców, pustyń i wysepek prędzej czy później nuży, podobnie jak wielokrotne pokonywanie tej samej drogi z punktu A do punktu B. Dla mnie to taki bajer - jak komuś znudzi się robienie questów, może sobie zrobić małą przerwę, polatać po lesie, pozbierać grzybki i złapać nieco xp. Tyle, że z czasem, jak w każdym RPG, postać staje się na tyle mocna i zamożna, że w zasadzie nie ma po co buszować po krzakach i zwyczajnie się odechciewa. Jeszcze gdyby ta szybka podróż była oparta o jakiś system transportu, jak w Morku, miałoby to sens, ale "kliknij, żeby trafić do miasta" sprawia, że po prostu nie ma po co. Bo w tych lasach nic nie ma, ewentualnie jakieś randomowe jaskinie.

Sam jestem miłośnikiem eksploracji, ale prawdę mówiąc to przechwalanie się rozmiarami bardziej mnie śmieszy niż jara. Na samą rozgrywkę wpływa to tylko pozornie, cały efekt jest bardziej wizualno-immersyjny. Z jednej strony cieszy, że te krzaki i kamienie tam są i można po nich pohasać, z drugiej jestem świadomy tego, że nie ma po co, bo w pewnej odległości od drogi zaczyna się piramida nic nie znaczących, identycznych modeli, które mają budować klimat gdy patrzymy na nie z drugiego końca mapy Jak pokazał właśnie Morrowind, przy odrobinie inwencji da się stworzyć wrażenie olbrzymiego świata, którzy w rzeczywistości wcale nie jest taki duży - co widać chociażby po zainstalowaniu modów na zwiększenie zasięgu widzenia, miasta stoją dosłownie obok siebie

No i sam świat musi coś oferować pod względem historii, klimatu, a nie połaci terenu do grindowania expa i lootu. Fajnym pomysłem byłoby na przykład wrzucenie na główne drogi wymagających przeciwników, bandziorów pobierających opłatę za przejście przez most - tak, żeby zachęcać do eksploracji. A zazwyczaj jest dokładnie odwrotnie. Wielkość świata jest też nieco wymuszona technologią, bo przy możliwości generowania widoczków z drugiego końca mapy, ta mapa siłą rzeczy musi być duża. Bo głupio byłoby zachęcać gracza do zastanawiania się co jest za pagórkiem, gdy za tym pagórkiem jest koniec mapy

Wcale bym się nie zdziwił, gdyby na podróżowanie w trzecim Wiedźminie poświęcało się mniej czasu niż na stukrotne okrążanie tego cholernego płotu na podgrodziu czy krzynów na bagnach

oczywiście

że już w pewnym momencie w Skyrimie latało się szybką podróżą, tak luźno nawiązałem zresztą tzw. sandboksowość nigdy mnie nie jarała, bo zawsze myślałem o wypełnieniu treścią.

A polowanie na 10 Puchatków w takim RDR np. żeby wyrobić achieva... jest dla fan-fanatyków i wypełnia całość raczej słabo.


Swoją drogą jakoś nadal pamiętam eksplorację z BG - łażenie prawo/lewo albo góra/dół i "czyszczenie mgły"
Źle było?

Re: Nowy gameplay ...

Świetnie by było gdyby w Wieśku na tych "pustych" teoretycznie terenach przynajmniej jacyś podróżnicy, rolnicy, czy poszukiwacze skarbów chodzili. Ogólnie po oglądaniu filmików z Skyrima, mam wrażenie, że ten świat jest pusty, może Redzi zrobią przełom?

tak na rozluźnienie

Co do wymagań (https://www.youtube.com/watch?v=cfMy_aCWBPM). Moja reakcja oczywiście jest zgoła inna bo tak czy siak będę musiał wsadzić ok 2500 do 3000 na coś porządnego bo mój obecny komputer ma z jakieś 7 lat ;D

Abstrachujki

Może i nie tylko Wiedźmin, ale coś tam wspólnego jest. Wsłuchajcie się dobrze

https://www.youtube.com/watch?v=vD2PoFJRRu4

Re: Abstrachujki

No ta, o.s.t. z Wiedźmina. Bardzo lubię, szczególnie z jedynki.

Ktoś się orientuje za pomocą jakiego instrumentu (czy tam czegokolwiek innego) stworzono ten dźwięk, rodem z tartaku w 2:04-2:07?

Nowy trailer.

Re: Nowy trailer.

Trailer narobił mi strasznego "smaka", ale to nie będzie aż tak ciężki miesiąc skoro we wtorek wychodzi GTA V.

Re: Nowy trailer.

Prezi napisał:
Trailer narobił mi strasznego "smaka", ale to nie będzie aż tak ciężki miesiąc skoro we wtorek wychodzi GTA V.
-----------------------

Ja i tak zagram później, może nawet dopiero w zimę I dobrze, przynajmniej spatchowana wersja będzie

Nowy, stary trailer.

Re: Nowy, stary trailer.

W wersji angielskiej zwiastuna dubbing wydawał się lepszy :o

Re: Nowy, stary trailer.

Alex napisał:
W wersji angielskiej zwiastuna dubbing wydawał się lepszy :o
-----------------------

Też tak uważam.

Re: Nowy, stary trailer.

Co jest nie lada osiągnięciem w polskiej grze, ale udało im się

Re: Nowy, stary trailer.

Bo tak jest.
Wampir jest idealnym przykładem. Tekst w wersji polskiej jest miałki.

Re: Nowy, stary trailer.

p4v napisał:
Bo tak jest.
Wampir jest idealnym przykładem. Tekst w wersji polskiej jest miałki.

-----------------------

Bo Polacy i tak się rzucą szturmem na półki z tą grą, po co się starać? XD

Charles Dance, wywiad.

Re: Charles Dance, wywiad.

Dotychczas uważałem, że Charles Dance to jedyna przewaga dubbingu angielskiego nad naszym. Jednak po ostatnim zwiastunie nabrałem wątpliwości czy tylko on (choć przyznam, Rozenek wciąż najlepszy Geralt ever)

The Witcher 3: Wild Hunt - “Precious Cargo” quest walkthrough

"Zobaczcie, jak Geralt poradził sobie z zadaniem odnalezienia tajemniczego pakunku zagubionego na bagnach -- oto jedno z zadań pobocznych w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon."

https://www.youtube.com/watch?v=Y7yXseaIT7Y

Re: The Witcher 3: Wild Hunt - “Precious Cargo” quest walkthrough

Wygląda bardzo dobrze, a sam pościg strasznie mi się skojarzył z GTA.. W ogóle znowu to widzę i z jakiegoś powodu wydaje mi się, że używanie pochodni jest mało klimatyczne... czy mutacja nie umożliwiała wiedźminom lepszej widoczności w ciemnościach? Czy to tylko eliksiry?

Re: The Witcher 3: Wild Hunt - “Precious Cargo” quest walkthrough

Właśnie chodzi o to, że umożliwiała. Rozszerzał sobie źrenice i tyle

Re: The Witcher 3: Wild Hunt - “Precious Cargo” quest walkthrough

Aha, coś mi tu nie pasowało.. Szkoda, że to pominęli, bo nie tylko byłoby to zgodne z uniwersum, ale też po prostu cool. Geralt, łowca idealny, a lata wieczorem po lesie z pochodnią

Re: The Witcher 3: Wild Hunt - “Precious Cargo” quest walkthrough

To mnie właśnie najbardziej denerwowało w Wiedźminie 1 i 2 , że musisz korzystać z eliksirów żeby widzieć w ciemnościach. Pewnie zrobili to żeby gra nie była za łatwa.

Re: The Witcher 3: Wild Hunt - “Precious Cargo” quest walkthrough

Matek napisał:
"Zobaczcie, jak Geralt poradził sobie z zadaniem odnalezienia tajemniczego pakunku zagubionego na bagnach --
-----------------------



Pierwsze skojarzenie- Gothic i bagienne ziele

Re: The Witcher 3: Wild Hunt - “Precious Cargo” quest walkthrough

Zapaliłbym.

Rage % Steel Trailer

Re: Rage % Steel Trailer

Wszystko fajnie, ale to kolejny zwiastun, na którym Geralt regularnie dekapituje przeciwników. Nie mówię, że mi się to nie podoba, bo wygląda superefektownie, ale zrobili z niego strasznego rzeźnika.

Re: Rage % Steel Trailer

No ale z tą jakąś zbroją płytową to jednak nieco przesadzili.

Recenzje ...

Recenzja CD-Action :

http://www.cdaction.pl/artykul-41457/wiedzmin-3-dziki-gon--recenzja-cdactionpl.html

Zepsuta w tylu miejscach, że mógłbym obronić 7/10 dla konsolowej wersji.

Tak dobra, że czepiając się irytujących mnie rzeczy, a irytujących podobno z powodu mojego niszowego gustu, dałbym jej 8+/10.

Ale i zachwycająca w tylu innych, że mógłbym się nie przejmować wadami i wystawić 9/10, bo zacznę w nią grać jeszcze raz (i przejdę na 100%), kiedy tylko pojawi się na PC.



Rodacy jakoś niezadowoleni, ale świat wręcz przeciwnie :


gamespot.com – 10/10
eurogamer.pl – 10/10
gametrailers – 9.8/10
gameinformer.com – 9.75/10
mmgn.com – 9.5/10
stevivor.com – 9.5/10
ign.com – 9.3/10
xboxachievements.com – 9.2/10
it.ign.com – 9.1/10
gamereactor.eu – 9/10
metro.co.uk – 9/10
ppe.pl – 9/10
pssite.pl – 9/10
gamesvillage.it – 8.7/10
gram.pl – 8.5/10
gry-online.pl – 8.5/10
gamesradar.com – 8/10
kotaku.com – tak


BONUS : W sieci pojawił się także nowy materiał promo gry. Tym razem skupia się on na przedstawieniu nagrywania ścieżki dialogowej do gry. W jedną z postaci w tym materiale wcieliła się Kinga Kujawska z polskiego oddziału PlayStation.

https://youtu.be/ZAmuItsZ0oA

Re: Recenzje ...

Już niedługo!

Nie mogę doczekać się eksplorowania tego wielkiego świata.

Re: Recenzje ...

Matek drobna uwaga nie recenzja CD-Action a recenzja strony cdaction.pl jeśli mamy być dokładni. Oficjalna recenzja zostanie opublikowana w numerze O7/2015. Zresztą sam redaktor BERLIN przyznał że nie przeszedł gry na 100%.

Re: Recenzje ...

Strona, pismo i płyta, są niejako jedną całością, ale tak, też uważam że "liczy się" drukowana recenzja, dlatego autor internetowej recki "gdyba" co by postawił. Przywilej oceniania przypadnie autorowi recki do najbliższego numeru.

Re: Recenzje ...

Nieee, z całym szacunkiem do redaktorów i pisma, recenzja cdaction.pl ma dla mnie dużo mniejsze znaczenie niż ta zamieszczona w piśmie.
Z właszcza jeśli pisze ją Berlin...

Re: Recenzje ...

Już po nicku wiadomo, że ta osoba reprezentuje fabrykę kłamstwa utworzoną przez kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym.

Re: Recenzje ...

Owszem, owszem, nie-taka-znowu-zakamuflowana opcja niemiecka!

"Pamiętna Noc", nowy trailer.

Re: "Pamiętna Noc", nowy trailer.

Kołysanka genialna.

Re: "Pamiętna Noc", nowy trailer.

Ciary.

Hm

Premiera za nami i nikt tu nic nie pisze? Rozumiem, że wszyscy grają?

Re: Hm

wszyscy niechętnie spoglądamy na swoje komputery i staramy się zapomnieć o Wiedźminie 3

Re: Hm

cóż,
mój lapek by się pewnie zagotował,
dlatego

#fortheplayers

Re: Hm

Zabawne jest to, że mam również PS4, ale po prostu jakoś nie wyobrażam sobie grania w Wieśka na konsolę i tak się zastanawiam co zrobić, póki co ściągam pirata, jeśli jakoś sensownie będzie chodził na moim kompie, to kupię oryginał na PC. Jak nie... to nie wiem

Re: Hm

Właśnie nie rozumiem tego, nie jesteś pierwszą osobą ktora tak mówi, tylko nikt mi nie umie powiedzieć dlaczego
Nie będę agitował, spróbuj sobie gdzieś w markecie czy coś, bo ja jestem sterowaniem zachwycony, nie ma kombinacji złożonych bardziej niż dwa przyciski (a jeden z nich to zwykle ruch gałką), jest bardzo wygodnie i intuicyjnie.
To chyba kwestia jakichś uprzedzeń światopoglądowych

Re: Hm

Kwestia wyboru PC czy konsola PS4 to prosty wybór między czymś dobrym a czymś bardzo dobrym. Na dziś, poza demami/prezentacjami zrobionymi tylko i wyłącznie na konkretną konsolę żeby pokazać jaka jest wspaniała, niestety nadal PCty maja przewagę we wszystkim co odpowiada za grafikę i jej obróbkę. Oczywiscie odpowiednio skonfigurowane a nie jakieś leciwe 10 latki.
To chyba wystarczy za argument za PCtem

Re: Hm

Śmiem wątpić.
Poprosiłbym o grę w której widać wyraźne różnice na korzyść pc-tów, bo na pewno nie jest nią nowy Wiedźmin, nawet na "ultra":

https://www.youtube.com/watch?v=1fUGFmmikn4

Owszem można wywlec nowe Project CARS, które puszczone na full detalach w tym całym 12K miażdży wszystko, tylko ile osób ma realną szansę tak zagrać? Wojny pc-towo konsolowe pozbawione są sensu od samego ich początku, więc nie biorę w nich udziału. Jedni mówią o lepszej grafice, modowalności, drudzy o wygodzie i swobodnym podejściu -takim jakiego warte są gry, to nie jest żadna rocket-science żeby poświęcać temu więcej zachodu niż jest warta sama zabawa. Gra ma działać, za grzebanie w kodzie to mi płacą w godzinach pracy.

Dolewając jednak nieco oliwy do ognia,
Czekam na argumenty o wyższości grafiki w grach na pc-tach nad grami konsolowymi, ale tak niezbyt natarczywie czekam, bo zwiedzam Północne Królestwa na 40-calach w FullHD na mojej nie wartej swojej ceny konsoli

...

PC MASTER RACE.

Re: Hm

Słabe prowo, żeby Wiedźmin 3 na PC graficznie zmiażdżył konsolę trzeba mieć nowoczesny komputer za niemałe pieniądze, śmiałbym zgadywać że koszt samej karty graficznej oscylowałby w okolicach kosztu PS4

No chyba, że ty:
a) posiadasz taki komputer,
b) jesteś z tych co gry oceniają przez ich grafikę, jak grać to tylko na ultra settings, ekscytujesz się bo widzisz ździebełko trawy którego na konsoli byś nie dojrzał itd.

To wtedy spoko, rozumiem że dla takich ludzi twój argument ma sens. Ale coś wątpię żeby tak było, raczej po prostu trollujesz.

Re: Hm

Jeśli kogoś stać na kartę graficzną z najwyższej półi, to jego sprawa, nie twoja. Taka osoba ma prawo oczekiwać, że gry będą wykorzystywały możliwości jego sprzętu, a nie że producenci specjalnie nie tworzą lepszej grafiki na komputery, bo Sony i Microsoft ładnie im płacą, żeby wersje komputerowe nie miały wyższych ustawień od konsol.

On nie ocenia gry wyłącznie przez grafikę, ale jest 2015 i wypadałoby wykorzystywac możliwości komputerów. NIKT TOBIE NIE KAŻE GRAĆ na ustawieniach Mega Ultra, jeśli masz średni komputer. Od tego są różne opcje grafiki, więc dlaczego nie ma najwyższych możliwych dla dobrych komputerów? Argument "tylko niewielka ilość graczy ma super komputery" jest zupełnie bezsensu. Tym bardzie downgrade jest obrzydliwy i oczywisty w porównaniu z pierwotnymi filmami z Wieśka. I o tym należy mówić.

Re: Hm

-Jeśli kogoś stać na kartę graficzną z najwyższej półi, to jego sprawa, nie twoja. Taka osoba ma prawo oczekiwać, że gry będą wykorzystywały możliwości jego sprzętu,

Co do ustawień ultra, to przecież w Wiedźminie one są, i już jest beka na internetach, jak ludzie wyliczają sobie ile by kosztował komputer na którym płynnie one by śmigały. Bo takie `bestie` ma niewielki ułamek komputerowców, do którego - i to jest sedno mojego posta - Nahen nie należy. Przynajmniej ja w to nie wierzę. Bo jestem przekonany że jego post to durny trolling mający na celu wywołać kolejną wielopostową wojenkę PC vs konsole. I tyle.

A że grafika miała być jeszcze lepsza? Skoro w obecnej sytuacji tracą klientów przez wyśrubowane wymagania, to dziwisz się że nie chcieli przeginać jeszcze bardziej? Ja nie. I to są dwie strony medalu, ty mówisz że Sony i Microsoft ładnie im płacą, żeby wersje komputerowe nie miały wyższych ustawień od konsol, ja mówię że producenci trzeźwo myślą, i wiedzą że gdyby wymagania były jeszcze wyższe, to sprzedaż gry byłaby niższa, i radość paru grafiko-fappersów nie jest tego warta.

Re: Hm

p4v napisał:
. Tym bardzie downgrade jest obrzydliwy i oczywisty w porównaniu z pierwotnymi filmami z Wieśka. I o tym należy mówić.
-----------------------

Czy na pewno? Od kilku dni do porzygu w internecie wszędzie tylko "downgrade, downgrade!", każdy kto tego nie dostrzega jest od razu lamą i nie zna się na grach i sprzęcie... Bokiem mi to już wychodzi przy okazji każdej premiery, dowolnej gry, tlumaczenie tego też, ale spróbujmy jeszcze raz.

Żeby była jasność, nie bronię wszystkih tytułów i przypadków kiedy widać, że podmieniono tekstury, ograniczono rozdzielczość czy wyłączono jakieś efekty. Takie ekstrema się zdażają, ale wbrew pozorom bardzo rzadko, mnie do głowy przychodzi chyba tylko Watch Dogs, nawet w AC: Unity nie chodziło całkiem o to.

Tworzenie tak złożonej gry to proces, przy którym czasem nie ma co pokazać, a wspomniane nieszczęsne demo z 2013 roku zostało zapewne przygotowane, nie jako fragment gry tylko jako osobny "produkt" specjalnie na potrzeby prezentacji. Coś takiego rządzi się swoimi prawami, ma być najlepszym na co firmę i developerów w danym momencie stać, jest to więc zwykle pokaz możliwości silnika na małej przestrzeni i na jednej zaplanowanej ścieżce. Zwykle prezentuje gre wyłącznie developer, dlaczego? Bo "gra" w tym stanie oddana do rąk komukolwiek innemu paskudnie by się posypała. Podczas produkcji okazuje się później, że nie można osiągnąć dla wielkich przestrzeni tego co udało się dla lokacji o wymiarach 5 na 5 metrów. Gdyby tak było to wszystkie gry wyglądałyby już dawno jak prezentacje kolejnych wersji silników Unreal Engine.

Ale nie, zamiast skupić się na tym jak gra jest dobra, lepiej jątrzyć, obrzydzać sobie i innym tytuł , a jednocześnie w kolejnym wątku na forum czy facebooku drzeć japę na podobny temat "jestem hardcorowym graczem, grafika nie jest dla mnie najważniejsza noobie!"...

taaa

-Czy na pewno? Od kilku dni do porzygu w internecie wszędzie tylko "downgrade, downgrade!", każdy kto tego nie dostrzega jest od razu lamą i nie zna się na grach i sprzęcie...

Na szczęście ja nie obracam się w środowisku gamingowym więc te urokliwe dyskusje mi umknęły

Jak patrzę na to co Alex wrzucił niżej w temacie:
http://cdn.wccftech.com/wp-content/uploads/2015/05/Witcher-3-1.png
to myślę tylko: SERIO? Textures looks meh, słabo widać pęknięcie na ścianie? No, mi się to kojarzy z tym:

http://knowyourmeme.com/photos/238423-210-would-not-bang

Re: Hm

Abstrahując od dyskusji o grafice, podejrzewam, że pewnym (chociaż raczej nie decydującym) argumentem może być kwestia importowania zapisów z poprzednich części. Zawsze przyjemniej się gra, gdy ma się świadomość, że to co się dzieje na ekranie jest w jakimś stopniu konsekwencją naszych własnych decyzji sprzed kilku lat Żaden kreator czy inny substytut importu tego nie odda. Ale to raczej dodatkowy powód, który dotyczy głównie osób posiadających obie platformy, w tym wystarczająco mocnego peceta.

Swoją drogą, ciekawe czy te importowane zapisy będą miały jakieś znaczenie, bo w dwójce było z tym słabiutko, fabuła jedynki została praktycznie zamieciona pod dywan. Trójka siłą rzeczy musi odnieść się jakoś do wyborów z dwójki, chociaż wątpię, żeby zmieniały cokolwiek w stopniu większym niż kosmetyczny. Z drugiej strony obecność innych wiedźminów i króla Gonu daje szansę na jakieś nawiązania do jedynki. Miło byłoby pogadać z Vesemirem o Berengarze albo zobaczyć jakieś nawiązania do Alvina/Jakuba względem Ciri/przepowiedni. Tylko czemu jakoś w to nie wierzę?

A jak to wygląda na konsolach? Jest jakieś zastępstwo dla importu?

Re: Hm

Ponieważ pierwsze dwie części ogrywałem na PC a "trójkę" na PS4, to musiałem się zdać na kreator, zrealizowany w formie przesłuchania, podobnie jak w drugiej części.
Wczoraj miałem okazję przejść misję poboczną, po której zbierałem szczękę z podłogi. Nie chcę spoilerować więc będę uogólniał. Misja zaczyna się bardzo typowo, zadanie w stylu "idź pozamiataj potwory", zmienia się w świetną, ponad godzinną, kilkuetapową misję, której na pewno by nie było gdybym zakończył drugą część inaczej.
Nie wiem czy efekt tych działań będzie miał wpływ na rozwój głównego wątku, ale zadanie jako takie jest MEGA.

Re: Hm

No niestety, to jest właśnie powód, dla którego nie przepadam za mnogością zakończeń w grach: konsekwencją możliwości zabicia bądź oszczędzenia jakiejś postaci w "jedynce" jest to, że nawet jeśli ją oszczędzimy to w dalszych częściach będzie już postacią nieistotną.

I w Wiedźminie to czuć, kij że w jedynce byłem z Zygfrydem najlepszymi ziomeczkami, w dwójce ledwo się już pojawia. No bo tak musi być z gameplayowego punktu widzenia. W dwójce oszczędziłem Henselta - domyślam się, że w trójce zatem jego rola będzie niewielka. Itd.

Re: Hm

Z Zygfrydem to zabawna sprawa, u mnie przeżył, a musiałem tłuc się z rycerzem, który oskarżał mnie o jego śmierć. Podobno bug, pewnie w stylu Conrada Vernera w ME2 (co przynajmniej wykorzystano jako dowcip w trójce, swoją drogą to chyba najbardziej rozbudowany motyw importu decyzji w historii, szkoda, że znaczenie ma jedynie humorystyczne).

Ale faktycznie, większość decyzji sprowadza się ostatecznie do krótkiego, opcjonalnego dialogu w kolejnej części i wpisu w dzienniku. Dewom nie chce się bawić w rozbudowane konsekwencje wyborów z poprzednich gier, bo znaczna część graczy w ogóle tego nie zobaczy, a główny wątek z reguły zawsze przebiega tak samo - co jest zrozumiałe z punktu widzenia czasowo-budżetowego, no ale. Sporo zależy od tego czy postać żyje przy wyborze nowej gry bez importu - a czytam, że Zygfryd jest domyślnie kaput, więc dewom się nie chciało, skoro miał zobaczyć go % graczy. O tym wodzu elfów z jedynki nie ma w dwójce ani słowa, podobnie jak o Shani (poświęcono jej jedną wzmiankę w dzienniku, a i to dopiero w edycji rozszerzonej, pewnie po narzekaniach graczy), Berengarze, Alvinie.

Sytuacje w dwójce, gdzie moje wybory z poprzedniej gry miały faktyczne znaczenie, mogę policzyć na palcach jednej ręki. Wybór między zakonem/elfami/neutralnością nie miał żadnego znaczenia na sytuację Temerii w dwójce. Z kolei wybory z końcówki Zabójców królów mogły doprowadzić do (teoretycznie) diametralnie różnych sytuacji politycznych, u mnie skończyło się początek spoilera odsunięciem Radowida od tronu Temerii i polowaniem na czarownice koniec spoilera. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby zmiany wykraczały poza poziom dialogów i leksykonu. Świat gry czy dostępne questy będą pewnie takie same.

W trójce wraca ponoć sporo postaci z obu części. Boję się jednak, że przybierze to formę z Mass Effecta, czyli zastępowania zmarłych postaci ich bliźniakami, klonami itp. Niby ocaleni bohaterowie mają własne questy, ale wiesz, że to pic na wodę, bo i tak robiłbyś te same misje, tylko zamiast początek spoilera Wrexa będzie Wreav, zamiast jednej królowej druga królowa, zamiast Legiona randomowy geth koniec spoilera... W sumie jest to jeszcze gorsze niż "nieistotność" ról - w Wieśku 2 Zygfryd był małym, ale unikatowym epizodem, w ME niezależnie od swoich decyzji masz te same wydarzenia i misje tylko z innym modelem i lekko zmodyfikowanymi dialogami. Niby były jakieś różnice w przypadku późniejszych wyborów, ale ostatecznie i tak przekładały się tylko na bilans punktów gotowości o 10 w tę czy w tamtą...

Lorn wspomniał o misji związanej z wyborami z dwójki. Pytanie jaka wersja wydarzeń jest ładowana do nowej gry, być może ta misja tak wygląda, bo wybory, na których jest oparta, są traktowane jako domyślne. Twórcy mają statystyki wyborów, w "domyślnej" wersji gry uwzględniają pewnie najpopularniejsze, robienie misji dla postaci, które przeżyły u garstki graczy jest dla nich czasowo i budżetowo nieopłacalne. Ale nie kwestionuję, bo nie grałem, może Redzi dodali takie smaczki (takie drobiazgi mocno wpływają na reakcje fanów), po prostu dopuszczam taką możliwość Przy czym wątpię, by diametralnie zmieniało to przebieg fabuły. Nawet w dwójce końcówka wyglądała tak samo niezależnie od wyborów - po ekranie latały różne postaci, ale szkielet był identyczny. Ciekawe, czy kiedyś w zakończeniach będziemy przechodzić zupełnie inne misje, z diametralnie różnym rozwojem wydarzeń, bez wracania do wspólnej ścieżki. Wątpię, za dużo problemów w przypadku sequeli. W sumie jest strasznie mało przypadków do analizy, poza Wiedźminami, ME i DA nie ma chyba serii wykorzystujących import.

Re: Hm

No właśnie o ile z Zygfrydem ma to jeszcze jakiś sens (po wydarzeniach z jedynki Zakon stracił na znaczeniu, a Zygfryd też nie miał ambicji żeby być jednym z większych graczy na arenie międzynarodowej), to zastanawiam się, jak w trójce rozwiążą problem mnogości politycznej wprowadzony pod koniec dwójki. Tzn. na dobrą sprawę, gracz mógł zadecydować o losie Temerii, o tym kto rządzi Aedirn, o tym czy król Kaedwen przeżyje czy nie... tylko Redania z większych jest w miarę spójna (w miarę, bo kwestia królowej-Addy też jest otwarta). Czyli nie mamy jednej wersji podziału terenów północnych królestw i nie wiemy, kto nimi włada. No chyba że trójka zacznie się już od "jestem cesarz Emyhr i rozjebe wszystkich", to by w znaczący sposób rozwiązało te problemy

Re: Hm

Póki co nie dotarłem dalej więc nie bardzo mogę powiedzieć jaki wpływ na fabułę będą miały postaci z poprzednich części w trójce, mogę tylko powiedzieć, że misja o której wspomnialem kopie tyłek większości "konsekwencji" z ME. W pewnym momencie dochodzi w niej do takiego zwrotu, że aż chce się krzyknąć: "no tak, poszli na łatwiznę!", a potem wszystko się odmienia. W tym momencie miałem poczucie jakby ktoś mrugnął do mnie z ekranu jednocześnie krzycząc " Deal with it BioWare!"

Re: Hm

I7 i 280x dają rade na luzaku
grałem 1 godzinke póki co...tyle gier a tak mało czasu

Re: Hm

haaa dokładnie . U mnie do tego dochodzi awaria dysku, modle się zeby to nie bylo nic co mogloby doprowadzic do utraty danych. A tak poza tym ja bede skladał komputer pod koniec roku co by sie nie martwic o wymagania W3

Re: Hm

No narazie za mną ok 45 minut gry i pierwsza misja poboczna Ale już wiem, że ta gra będzie świetna. Graficznie pięknie, gram na ps4. Wgl aż dziw bierze, jak konsole szybko instalują/uruchamiają gry.

downgrade

Jak sądzicie, za 2-3 lata będzie patch, naprawiający na PC downgrade graficzny, poczyniony na potrzeby konsol?

Re: downgrade

Ok, to akurat naprawdę było dobre XD 21/38

Re: downgrade

Alex napisał:
Ok, to akurat naprawdę było dobre XD 21/38
-----------------------

Przypomnij sobie, jakie patche, o jakiej wadze i co robiące z "dwójką" wyszły niemal 2 lata po jej premierze

Re: downgrade

Bardziej chodziło mi o to, jak Twoja wypowiedź pojawiła się zaraz po tej Lorna ;p

Ale skoro już jesteśmy w temacie, nie uważam żeby zmiany na taką skalę były prawdopodobne w tym przypadku. Niestety nie pamiętam różnic w grafice W2, ale http://wccftech.com/witcher-3-2013-gameplay-reveal-trailer-2015-build-comparison-shows-downgraded-visuals/ taki skok jakościowy...

A że to wina konsol, raczej rzecz oczywista. Z Watch Dogs było to samo. Niestety CDP wpisali się w ten trend (jeszcze te tłumaczenia, że to wina kompresji lel) i W3 wygląda niewiele lepiej niż ośmioletni Crysis 1 xD Eh, konsole!

Re: downgrade

Miałem nadzieję że odpowie ktoś więcej niż tylko Pierwszy Troll Bastionu, ale w sumie sam się prosiłem...

W zasadzie poruszasz samo sedno problemu. Schemat, który powtarza się przynajmniej od dwóch generacji sprzętu. Konsola wchodzi na rynek i po jakimś roku - dwóch, osiąga pełnie swoich możliwości, w tym czasie pctowcy zdają sobie sprawę, że ich kompy są na poziomie tych konsol, lub trochę słabsze, więc co im szkodzi powróżyć ze szklanej kuli i powiedzieć: "Ha! ja kompa mogę upgradeować, a konsola za dwa lata to będzie złom" -jasne, prawda, ale czy ten komp bez upgrade`u nim nie będzie? Czy siłą konsoli mierzoną w czasie rzeczywistym nie jest to, że daje szanse pogrania teraz 100% jej posiadaczy? Podczas gdy na komputerze masz mglistą obietnicę, że teraz co prawda na minimalnych nie pograsz, "nooo, ale jak wymienię grafikę i dołożę ramu, to zmiażdżę pod butem nędznego playa"

BTW -Wy poważnie uważacie że te wszystkie downgrade`y są robione z powodu konsol? Nie zastanawialiście się czemu na przykład takie platformy jak Steam, Origin czy inne Ubi zbierają statystyki o komputerach graczy? Jaki biznes ma wydawca aby jego zespół przygotował grę za 100mln dolarów, w którą będzie mogło zagrać 10-15% użytkowników? Może lepiej przygotować tytuł tak aby trafił do jak największej grupy docelowej?
Mało tego, kilka razy posunięto się do tego że to gra na konsoli przeszła do wyższej generacji podczas gdy na kompach kisiliśmy się z grami rodem z PS2, bo ktoś tam policzył, że większa część grupy docelowej ma stare pc-ty...

Nie twierdzę, że konsole są lepsze od pc-tów, mają wady które dostrzegam po kilku latach grania, wady które dostrzega każdy trzeźwo myślący posiadacz konsoli, ale nie są też gorsze. A już na pewno nie są tak złe jak chcieliby je widzieć gracze, którym wyczekana gra nie odpala na kompie i muszą gdzieś żółć wylać.

Re: downgrade

Lorn napisał:
Miałem nadzieję że odpowie ktoś więcej niż tylko Pierwszy Troll Bastionu, ale w sumie sam się prosiłem...




-----------------------

Onoma mi przez Ciebie w***oli, ciężko pracował przez lata na ten tytuł.

uczeń

przerósł mistrza, a ucznia przerósł MISZCZ

Re: uczeń

Nawet zabawne, 4/10

pc vs konsole

wypowiedź twórców (to nie pochodzi z linka powyżej, a z sesji Q&A z fanami). Myślę, że drugi cytat, ten niżej, rozwiewa wszelkie wątpliwości :

A: „If the consoles are not involved there is no Witcher 3 as it is,” answers Marcin Iwinski, definitively. „We can lay it out that simply. We just cannot afford it, because consoles allow us to go higher in terms of the possible or achievable sales; have a higher budget for the game, and invest it all into developing this huge, gigantic world.

„Developing only for the PC: yes, probably we could get more [in terms of graphics] as there would be nothing else – they would be so focused, like if we would develop only on Xbox One or PlayStation 4. But then we cannot afford such a game.”

Re: pc vs konsole

No i jestem teraz bardzo ciekawe reakcji tych najgłośniej plujących, jaki Wiesiek byłby lepszy, ładniejszych, ale uboższy w treść, czy jednak taki jaki jest z grafiką uśrednioną dla wszystkich blaszaków i platform?

Działa!!

Wiedźmin 3 działa bezproblemowo na moim 4-letnim komputerku na miksie low/medium ustawień, co mnie ostro zaskoczyło, bo spodziewałem się że nawet jak wszystko rzucę na "low" to będzie ciężko. Ładnie im wyszła optymalizacja.

Na razie podbudowany z tym, zacząłem dziś drugie przejście Wiedźmina 2, tym razem ścieżką Iorwetha, doszedłem do 3 aktu ale już padam więc idę spać. W przyszłym tygodniu biorę się za trójkę

Re: Działa!!

Hahaha, mój ziomek właśnie gra, i k&&&rwi na optymalizację xDDD

Zaraz, zacząłeś DZISIAJ Wieśka 2, i przeszedłeś dzisiaj oba akty?

Re: Działa!!

Tak.

Re: Działa!!

Shedao Shai napisał:
Tak.
-----------------------

Bardzo nieładnie.

Pytanie

do tych, którzy spotkali już Jaskra. Faktycznie zmienili aktora, który go dubbinguje?

Re: Pytanie

Nie grałem, ale widziałem gameplay i w polskiej wersji wciąż dubbinguje go Jacek Kopczyński.

Re: Pytanie

Filmweb. I wszystko jasne. Wcześniej podawali, że Jaskra dubbinguje Sławomir Pacek. Teraz już się poprawili

downgrade

słówko premiery hehehe nie wiem czy lepsze niż kultowy już jednak patch 50 MB + podobno jakieś wariacje z płytkami... gdyby ktoś mnie pytał czy tak może być, to bym powiedział, że oczywiście bo to CDPR i skoro raz już się to zdarzyło to dlaczego nie może się powtórzyć? W końcu rozbuchany marketingowy szał też był


Ale tak ogólnie mam to gdzieś, tylko chciałbym wiedzieć jak ktoś już skończy full - co CDPR zrobił z Yen i Ciri i jak bardzo to zrobił. W wolnej chwili można do mnie napisać

Re: downgrade

TYLKO JEŻELI JAKIS OSZOŁOM BĘDZIE PISAŁ TUTAJ, TO NIECH NIE ZAPOMNI TYM RAZEM O OPCJI SPOILER, PRZYPOMINAM -_-

Re: downgrade

Coś przegapiłem?

Wilcza Zamieć w siedmiu różnych wersjach językowych.

Re: Wilcza Zamieć w siedmiu różnych wersjach językowych.

Tutaj całość po polsku.

https://www.youtube.com/watch?v=vy7whkQI5HU

Trzeba przyznać, że robi robotę Chociaż lekko irytują te pauzy przy kolejnych wersach. Komp(albo konsola) chyba lekko nie dawał rady.

...

Na chwilę obecną oceniam grę na 10/10. Podobają mi się zwłaszcza misje osadzone w szeroko rozumianej kulturze słowiańskiej. Widzę że Redzi powrócili do klimatu z pierwszej części trylogii growej o rzeźniku z Blaviken. No to wracam do grania.

Nowy filmik reklamowy

Widać że ludzie z cd projektu nie zwalniają tempa i dalej promują swoją nową grę tym razem przedstawiając w filmie widoki jakie można podziwiać w grze. o to link
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=L6VxXGPifbE

O czym zresztą o mało nie zapomniałem to takę Tapeta którą zresztą ustawiłem sobie na pulpicie, o to link do niej jeśli ktoś jest zainteresowany http://i.imgur.com/eppCzJd.jpg

taka luźna myśl

Kurczę ... mamy tyle świetnych polskich gier, tyle jeszcze jest zapowiedzianych ...

Cholera, pamiętam że jeszcze gdy byłem w gimnazjum, to sami kpiliśmy z naszych rodzimych produkcji, kojarzyły się z grami pokroju Nina : Tajemnica Tuneli Afganistanu, czy jakoś tak xDD To było dno dna, marzyło się o tym, aby wychodziły W MIARĘ DOBRE polskie gry ...

A tu cholera nie dość, że zaledwie parę lat później mamy zalew nie tyle dobrych co ŚWIETNYCH gier, to jeszcze trzeci Wiedźmin rządzi na całym świecie, mogąc zgarnąć tytuł gry roku, robi na zachodzie hype równie wielki co największe amerykańskie produkcje typu GTA.

W sumie to można powiedzieć, że jest obecnie produktem nr 1 nawet nie w grach, a w całej popkulturze światowej.

Najs.

Re: taka luźna myśl

Też ostatnio sobie o tym myślałem, przypomniały mi się czasy podstawówki, kiedy najlepszym na co było stać polski rynek był Mortyr. Wtedy się w to zagrywaliśmy, ale dobrze, że to już minęło bo nie było się czym chwalić.

Myślę, że to jest dowód, że jako społeczeństwo jednak dojrzewamy a wpływ na to ma zmiana pokoleniowa, albo co ważniejsze, śwatopoglądowa. Do głosu doszło pokolenie, dla którego to nie są tylko "głupie gierki" ale właśnie znaczący element popkultury, na którym można z jednej strony zarobić, a z drugiej strony świetnie się przy nim bawić i nie będzie to czas stracony. Być może doczekamy się niedługo takich sytuacji jak mają miejsce w Stanach, gdzie premiera nowego Wieśka przyczyniła się do trzykrotnego wzrostu sprzedaży książek? Daj Boże...

Jeden wielki spoiler

Tylko dla tych co juz przeszli gre.



początek spoilera Wpierw sorry za polskie znaki, ale nie jestem w domu, pisze na nie moim sprzecie i niechcacy cos wcisnalem.


Ale przejdzmy do rzeczy.

Jezeli zabije Radowida a nastepnie Dijskitre, to wygra Emhyr. Ale czy Ciri i tak moze zostac Wiedzminka? Czy jezeli wybiore tak naprawde Czarnych to zablokuje Ciri zostanie zabojczynia potworow?

Dla mnie najlepszym wyborem wlasnie byloby zwyciestwo Nilfgaardu i spelnienie marzen Ciri, ale czy to mozliwe?

Nie skonczylem jeszcze gry, ale czy wgl pojawia sie w niej Iorweth? Bo caly czas slysze tylko o Vernonie???
koniec spoilera

Re: Jeden wielki spoiler

A to nie zależy od save`a/symulacji wyborów z dwójki?

Re: Jeden wielki spoiler

No wlasnie tak mi sie wydaje, ale wciaz slysze tylko o Roche`u , a sam elfa jeszcze nie spotkalem i w sumie nawet nwm gdzie go szukac. Tak samo sprawa Saskii, która poparlem a o ktorej nawet nic nie slysze, podobnie jak o jej panstwie. Z wazniejszych wyborow tylko Letho spotkalem w 3, a moje wybory z 2, (tym bardziej 1 ) nie maja znaczenia... Smutne to troche.

Re: Jeden wielki spoiler

Z tego co słyszałem elf w ogóle się nie pojawił, pani smok również.

Lepszy jest

Od Dzikiego Gona lepszy jest Samo Gon !

Wiedźmin 3 - pierwsze wrażenia

Dostałem od dziewczyny przedwczesny prezent w postaci Wiedźmina 3 na PS4 (jednak się przełamałem), także pierwsze dwa dni grania już za mną.

Początkowo naturalnie miałem ogromne problemy z przyzwyczajeniem się do sterowania padem, także tamten okres upłynął mi na mentalnych histeriach, zniechęceniu i googlowaniu "podłączanie myszy i klawiatury do PS4" Ale w końcu się przyzwyczaiłem, i nawet nie zajęło mi to długo. Teraz już jest okej.

Fabuła... tutaj mam kilka zastrzeżeń. (spoilery z zakończenia W2 i prologu W3) początek spoilera Dwójka skończyła się EPICKO. Geralt odzyskuje pamięć i dowiaduje się że Yennefer jest prawdopodobnie gdzieś na terenie Nilfgaardu... przetrzymywana, takie odniosłem wrażenie. A tymczasem Nilfgaard rozpoczął kolejną ofensywę na Norlingów. Więc dla mnie to było oczywiste - w trójce będziemy się przebijać przez front wojenny, na terytorium wroga, w poszukiwaniu ukochanej. Tymczasem co? Na początku trójki Geralt dostaje list od Yennefer, żeby spotkać się gdzieś w Temerii. List? Czyli nie była uwięziona? No, nie była... To czemu nie popędziła od razu spotkać się z Geraltem? OK, mamy swego rodzaju wyjaśnienie - kobiecy foszek bo Geralt po utracie pamięci zabawiał się z Triss. To nawet pasuje do tej Yen z początków sagi wiedźmińskiej, ale nie do tej, która przeżyła wszystkie wydarzenia sagi i osiadła z Geraltem na Wyspie Jabłoni. Jej uczucia i stosunek do Geralta stały się bardziej jednoznaczne, mniej zdystansowane i jakoś ciężko mi łyknąć to, żeby nagle po jej porwaniu zrobiła kilka kroków wstecz. Do tego stopnia żeby się nawet nie skontaktować z Geraltem, mimo że mogła, dopóki nie zażyczył sobie tego Emhyr? No właśnie, Emhyr... to fajnie, że Nilfgaard - przynajmniej póki co - nie jest przedstawiany jako wróg, a wiedźmin i czarodziejka decydują się współpracować z Emhyrem w celu poszukiwania Ciri. To akurat ma sens. No ale wracając do Yen/Geralt - w końcu się spotkali i co? I nic, bo łojeje nagle taki pośpiech, nie możemy nawet spędzić paru godzin razem, bo ja już się muszę zbierać, no, to nara. OK. Już wiem chyba z kim będę prowadził romans w trójce i zdecydowanie to nie będzie Yennefer. koniec spoilera

Jest jeszcze jedna rzecz, która chyba niezbyt mi się podoba - i jest to sposób symulacji save`ów (z wiadomych względów nie mogłem importować z W2, więc pozostało mi "przesłuchanie" przez agenta wywiadu. Mianowicie nie podoba mi się, że tak małą ilość detali można symulować.(spoilery z W1, W2 i prologu W3) początek spoilera Decydujemy czy staliśmy po stronie Iorwetha czy Roche`a, czy ratowaliśmy Triss czy tą księżniczkę Temerską, czy Letho, Sheala i Arjan La Valette żyją czy nie... i to chyba wszystko. A co z wyborami z jedynki? Zygfryd/Yaevinn? W takim razie żadnego nie spotkamy w grze, albo gra sobie sama zasymuluje który się pojawi? W jedynce wybierało się między Shani a Triss. W trójce Yen od razu z fochem, że Geralt był z Triss. A co jeśli byłem z Shani? Olać to? Tych wyborów w Wiedźminie 1 i 2 było więcej, i teraz czuję się trochę olany. koniec spoilera

Ambiwalentnie póki co odnoszę się do kwestii długości gry. Gdy wiedźmińskie przechodzę kompletnie, rozwiązując wszystkie zlecenia, maksimum eksploracji itd. Przez co jedynka i dwójka (szczególnie jedynka) zajęły mi sporo czasu, no ale co jak co - tak czas spędzać warto. Fajnie jest tak wczuć się w wiedźmiński świat i przemierzać go w poszukiwaniu zleceń, przygód itd. Ma to klimat. Chociaż trójki trochę się boję. Sam prolog zajął mi 7h! Czytałem po internetach i jak widzę że niektórzy siedzieli nad tą grą np. 100, 120 godzin... słabo się robi. Stąd konflikt pragnień, z jednej strony przejść całościowo, z drugiej nie spędzić nad tą grą całego lipca

Wyszło mi trochę czepialsko, a tymczasem z rozgrywki czerpię sporo radości. Rzeczy typowo "graczowe" takie jak gameplay, grafika, muzyka itd. są świetne, bez zarzutu. Dużo unowocześnień w porównaniu z poprzednimi częściami.

Ogólnie póki co, jestem zadowolony. PS4 to chyba był dobry wybór, gra zanosi się ekstra.

Re: Wiedźmin 3 - pierwsze wrażenia

Shedao Shai napisał:



Jest jeszcze jedna rzecz, która chyba niezbyt mi się podoba - i jest to sposób symulacji save`ów (z wiadomych względów nie mogłem importować z W2, więc pozostało mi "przesłuchanie" przez agenta wywiadu. Mianowicie nie podoba mi się, że tak małą ilość detali można symulować.(spoilery z W1, W2 i prologu W3) początek spoilera Decydujemy czy staliśmy po stronie Iorwetha czy Roche`a, czy ratowaliśmy Triss czy tą księżniczkę Temerską, czy Letho, Sheala i Arjan La Valette żyją czy nie... i to chyba wszystko. A co z wyborami z jedynki? Zygfryd/Yaevinn? W takim razie żadnego nie spotkamy w grze, albo gra sobie sama zasymuluje który się pojawi? W jedynce wybierało się między Shani a Triss. W trójce Yen od razu z fochem, że Geralt był z Triss. A co jeśli byłem z Shani? Olać to? Tych wyborów w Wiedźminie 1 i 2 było więcej, i teraz czuję się trochę olany. koniec spoilera


-----------------------



I tu twórcy gry dali dupy. To nawet nie jest Wiedźmin TRZECI, rzekłbym. Jak Cię interesuje to wybory z dwójki zupełnie nie mają znaczenia.

heh

supeer

O właśnie, jeszcze jedna rzecz o którą mnie nie spytali początek spoilera gra automatycznie założyła, że Henselt nie żyje koniec spoilera. Ciekawe czy jakbym na PCcie zaimportował save z dwójki, w którym żyje, to też by tak było?

Re: Wiedźmin 3 - pierwsze wrażenia

Shedao Shai napisał:

Ogólnie póki co, jestem zadowolony. PS4 to chyba był dobry wybór, gra zanosi się ekstra.

-----------------------

Ekhm



Poczekaj jak zaczniesz porządnie zwiedzać Velen, a potem Skellige, a potem wrócisz do Velen i okaże się, że pojawiła się masa nowych zadań Można spędzić w tej grze duuużo czasu. Zwłaszcza, że rozwój Geralta nie jest limitowany

Re: Wiedźmin 3 - pierwsze wrażenia

tell me about it... 25h gry, level 12, powolutku zbieram się do Novigradu dopiero

Re: Wiedźmin 3 - pierwsze wrażenia

na ps4 da się gdzies czas gry sprawdzić?

Re: Wiedźmin 3 - pierwsze wrażenia

Tak - wchodzisz w ekwipunek i przyciskasz R2 i na dole masz

Re: Wiedźmin 3 - pierwsze wrażenia

To i tak się psuje i często zeruje, więc nie zawsze odzwierciedla prawdę. Nie, że tylko u mnie tak się stało, ale wielu moich kolegów miało ten sam problem. Raz pisało 3 dni w grze, potem same 2 godziny.

Re: Wiedźmin 3 - pierwsze wrażenia

Licznik się przekręca

Re: Wiedźmin 3 - pierwsze wrażenia

Przegrzewa raczej

Re: Wiedźmin 3 - pierwsze wrażenia

OMG, chyba wolałem nie wiedzieć...

3 dni, 3 godziny, 6 minut -a właśnie wylądowałem na Skellige

Re: Wiedźmin 3 - pierwsze wrażenia

Po 5 dniach gry (choć nie ufam temu licznikowi) zostały mi tak naprawdę tylko wyścigi i poszukiwania, więc w sumie już niewiele

Wiedźmin 3 - dzień 3 i 4

Gra miażdży. Wymiata. Jest genialna. To tak po krótce, w wersji dla leniuchów.

Fabularnie jestem zapewne na samym początku, ale nie przeszkadza mi to, atrakcji tu jest tyle, że ciągle mnie coś odrywa od głównego wątku. Ale to nie szkodzi, nie spieszy się. Ogólnie kraina początek spoilera Velen koniec spoilera jest przeogromna, a myślałem że Biały Sad był gigantyczny... tutaj się nawet nie umywa. Można przemierzać, przemierzać i przemierzać.

JAW DROP moment #1 - początek spoilera nagłe pojawienie się Letho. I cały wątek z nim związany. Szok, zachwyt! A zanosi się, że to jeszcze nie wszystko, nie bez powodu czeka na mnie w Kaer Mohren, podobnie jak... koniec spoilera

JAW DROP moment #2 - początek spoilera ...Keira Metz! Jak pięknie, że nie zapomnieli o niej w grach wiedźmińskich i pojawiła się w trzeciej części. Ponownie, bardzo ciekawy wątek fabularny, no i zakończony... przyjemnie koniec spoilera

Klimatowi trójki jest zdecydowanie bliżej do jedynki niż do dwójki - jest taki... wiejski, polski. W dwójce tego nie czułem, tutaj to wróciło. Questy poboczne naszpikowane są naszą mitologią, czasami humorystycznie przeinaczoną.

No. To wracam do gry.

Wrażenia - cd.

Mój zachwyt odnośnie Wieśka nie słabnie, jeśli już to tylko rośnie. Skończyłem wszystkie misje w początek spoilera Velen, Novigradzie i Oxenfurcie koniec spoilera, właśnie wylądowałem na początek spoilera Skellige koniec spoilera.

Mam 22 lvl, ogólnie radzę sobie dobrze - zlecenia na potwory na 25-6 lvl robiłem na luzie już jakiś czas temu, w okolicach 20, udało mi się też pokonać bazyliszka na 32 lvl. Walka nie jest trudna (dla uczciwości muszę przyznać, że poziom trudności mojej gry również ). Parę znaków zapytania na mapie Velen zostawiłem sobie na potem, bo już nie mam sił ich cisnąć, no i i tak jestem 6 lvl ponad główny quest, więc trzeba trochę go pocisnąć

Miasto początek spoilera Novigrad koniec spoilera mnie nieco momentami męczyło, ale to dlatego że ogólnie w Wiedźminie preferuję podróże po dziczy i małych wioskach, a nie po mieście. Questy świetne, moja ulubiona kwestia póki co to:

https://www.youtube.com/watch?v=jl-gUqpJXbE



początek spoilera Wziąłem udział w spisku na życie Radowida - podejrzewam ten wątek wróci później, jestem mega ciekawy... a to przecież quest poboczny! Bardzo podobała mi się seria questów z Jaskrem - typowa przygoda jakby rodem z opowiadań wiedźmińskich. No i Dijkstra!! <3 koniec spoilera

Niestety nie wiem, ile już gram bo licznik jakiś czas temu mi się zresetował

Re: Wrażenia - cd.

Mój licznik również przepadł.

Jeśli chodzi o te dwie misje
początek spoilera Spisek na życie Radowida i polowanie na Filippę koniec spoilera to się wstrzymałem bo wydaje mi się, że Geralt by się w takie rzeczy nie mieszał o ile nie musi, ale kusi mnie bardzo, zwłaszcza, skoro mówisz, że dobre. Jak to najogólniej wygląda, da się w trakcie tych misji zachować porządnie, czy zawsze jak ostatni SK****?


Może ewentualnie przy drugim przejściu...

Re: Wrażenia - cd.

-początek spoilera Co do polowania na Filippę - póki co to ja FIlippy nawet nie spotkałem, quest novigradzki z pierwszego aktu związany z nią sprowadził się do przeszukania jej jaskini. Także spokojnie możesz go zrobić. Na samą Filippę też bym nie polował

Inna sprawa to kwestia Radowida. Pomijając już fakt, że w wojnie kibicuję Nilfgaardowi, a śmierć Radowida osłabiłaby Północ - więc należy go zabić, to jest on już zwyczajnym pojebusem, którego należy ubić, bo uzbraja religijnych fanatyków - to nigdy się dobrze nie kończy No i te jego polowanie na czarownice stwarza bezpośrednie zagrożenie dla ukochanej Geralta - nieważne czy Yennefer czy Triss, jak i innych czarodziejów, z którymi przecież trzyma sztamę. Wyczytałem, że jeśli się nie wyśle Keiry Metz do Kaer Morhen, to Radowid ją spali na stosie w Novigradzie.

Także czy Geralt by się przyłączył do spisku? Ciężko powiedzieć, moim zdaniem. Może tak, może nie. Dla mnie przeważają argumenty na tak, ale rozumiem że pogląd "wiedźmin zawsze neutralny" może u kogoś wygrać

Ja prowadzę fabułę zgodnie z moimi odczuciami, a nie z tym jak - domyślam się - postąpiłby Geralt. Koronnym przykładem tego jest mój wybór romansowy - wczoraj właśnie dałem kosza Yennefer. "Prawdziwy" Geralt by tak nigdy nie zrobił. No ale sorry... ta postać tak mnie wk***ia w Wiedźminie 3, że nie widzę opcji żebym ją wybrał zamiast Triss - która pomagała mi od samego początku.
koniec spoilera

Re: Wrażenia - cd.

No to dobrze, że mówisz, wracam do Velen. W takich chwilach myślę, że nigdy nie skończę tej gry...

Co do wyborów i decyzji, to może źle się wyraziłem.
początek spoilera Nie chodzi mi o postępowanie stricte tak jak wymyśliłby to sobie Sapkowski -między innymi dlatego, że też jestem w Team Triss Za to podoba mi się koncepcja Geralta, który w dupie ma układ sił, wojnę i wszystko w okół. On ma swoją misję, tylko ona go obchodzi, nie chce i nie ma czasu być pionem w niczyjej grze. koniec spoilera

Re: Wrażenia - cd.

No ja niestety po 5 dniach gry nie mam już nic prawie do roboty Kontrabandy są już nużące tak samo jak gra w gwinta. Powoli zabiorę się do napisania recenzji

Re: Wrażenia - cd.

Keran napisał:
No ja niestety po 5 dniach gry nie mam już nic prawie do roboty Kontrabandy są już nużące tak samo jak gra w gwinta. Powoli zabiorę się do napisania recenzji
-----------------------

??

Ale że... po 5 dniach od przejścia całej gry? Czy jak?

Bo u mnie mijają dwa tygodnie odkąd zacząłem grać. Właśnie przed chwilą skończyłem akt 1.

Re: Wrażenia - cd.

5 dni w grze jak podaje licznik godzin. Czyli powyżej 100h już powoli nie ma co robić.

Re: Wrażenia - cd.

Olać licznik, ta gra nie ma końca Każda kolejna wyspa na Skellige to kopalnia nowości i nie mówię tutaj o zbrojach i mieczach, bo to już olałem, mówię o miejscówkach i zadaniach, które nie przestają mnie zaskakiwać

A po otwarciu mapy Velen, znowu pojawiły się żółte znaczniki...

Re: Wrażenia - cd.

No u mnie już to właśnie się zakończyło Jeżeli chodzi o Velen to wszystkie znaki zapytania już odkryłem, tylko Skellige mi zostało, ale wszystko na wodzie, więc raczej nie będzie tam nic ciekawego, tym bardziej zadań

No i skończyłem

Gra jest genialna, 10/10, nie wiem czy nie najlepsza, w jaką grałem. Epicka, z rozmachem, zapiera dech w piersiach, ma niesamowite momenty, wzrusza. Jest świetna fabularnie - nie robiona pod publiczkę, a dla fanów świata wiedźmińskiego, pojawiają się w niej takie postacie i wątki z książek, że aż szczęka potrafiła mi opaść.

Zakończenie początek spoilera oczywiście mi nie wyszło - Ciri zginęła. na plus za to - zabiłem Radowida, stanąłem po stronie Roche`a, Emhyr podbił całą północ i ustanowił lennika-Temerię. koniec spoilera

dzięki za

ten spoiler - teraz już wiem, że zaprzestanie grania w tą serię, jako fan ASa, było dobrą decyzją. Dzięki

spoko

jeśli chcesz ogólnie jakichś spoilerów odnośnie czegokolwiek, to pytaj na priv.

Osobiście uważam, że W3 z całej trylogii najbliższy jest książkowym klimatom, a cała seria gier stanowi świetną kontynuację/zakończenie sagi o Wiedźminie. Zakończenie W3 dało mi o wiele większą satysfakcję, niż zakończenie "Pani Jeziora". No ale wiem, że na tym polu się nie dogadamy, także

Re: spoko

Shedao Shai napisał:
jeśli chcesz ogólnie jakichś spoilerów odnośnie czegokolwiek, to pytaj na priv.

Osobiście uważam, że W3 z całej trylogii najbliższy jest książkowym klimatom, a cała seria gier stanowi świetną kontynuację/zakończenie sagi o Wiedźminie. Zakończenie W3 dało mi o wiele większą satysfakcję, niż zakończenie "Pani Jeziora". No ale wiem, że na tym polu się nie dogadamy, także

-----------------------

Nie grałem w 3, ale podpisuje się pod Twoją oceną serii (jako kontynuacji/adaptacji oryginału) biorąc pod uwagę 1 i 2. Wiadomo, że są pewne ustępstwa, na rzecz przeniesienia na inne medium, ale i tak jest to mistrzostwo świata, które pozwala wczuć się w świat stworzony przez ASa, zarówno jego fanom, jak i ludziom którzy z nim nie mieli wcześniej styczności.

Re: spoko

No, a Sapkowski na gry się wypina

http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,12810894,Oho__Andrzej_Sapkowski_nadal_nie_traktuje_gier_zbyt.html

Dla mnie to jest podejście zramolałego dziada, i mówię to z całym szacunkiem dla sagi wiedźmińskiej, którą uważam za dzieło ostawiające resztę polskiej fantastyki na kilometry. Takie: gry sprowadziły na sagę drugą młodość, zainteresowały nią całe legiony ludzi którzy inaczej by jej nawet nie tknęli (i to na całym świecie!), ale AS i tak: bełełełe co to gry, jakieś gunwo

W tym czasie on sam wydaje jakąś książeczynę która aż woła: odcinanie kuponów!!!, akurat na fali popularności Wiedźmina wywołanej przez... te same gry na które on się wypina. Mamy tu do czynienia z kuriozalnym przypadkiem gdzie podmiot trzeci któremu udzielono licencji (CD Project) lepiej rozumie i rozwija uniwersum niż jego twórca (AS). Prypomina się Luca$ vs SW EU

Re: spoko

Shedao Shai napisał:
Mamy tu do czynienia z kuriozalnym przypadkiem gdzie podmiot trzeci któremu udzielono licencji (CD Project) lepiej rozumie i rozwija uniwersum niż jego twórca (AS). Prypomina się Luca$ vs SW EU
-----------------------

Proszę cię, nie pisz takich właśnie kuriozów
Gra ci się podoba, ok, graj w nieskończoność, ale prawda o REDach i Geralcie jest taka, że po sukcesie części pierwszej, druga i trzecia to właśnie... nie Lucas ani EU, tylko SW i Filoni. Dorwałem się do twórczego koryta, więc zrobię jak ja uważam :/

REDzi, jak mało kto, nie zrozumieli Sagi i postępowania Geralta odjeżdżającego od wiedźminizmu. On miał konkretny powód, konkretną osobę. W 2i3 ostatecznie zrobiono z niego pół-maga super-killera ochroniarza na usługach królów, już nie wspominając o wrzuceniu do tego gulaszu Yen i Ciri, zresztą czytając co się z nimi dzieje i solucję... głowa mała.

Nie przeczę, że gdyby oderwać grę od Sagi (co zresztą takie jest, bo Witcher nie jest oficjalnym przedłużeniem książek) to jako całość byłoby może to i niezłe. Ale nie da się tego zrobić. "Sukces" REDów bazuje tylko i wyłącznie na tym, że wiedźminem przewodnim jest Geralt i to wszystko co dzieje się wokół niego.
Zatem, akurat mnie, ciężko jest dopasować dwa z d` niepasujące do siebie projekty.


I tak między nami, ja liczę że faktycznie W3 to koniec (już z drugiej strony nie mówię kto ile kuponów poodcinał ) i CDP zajmie się w końcu tym Cyberpunkiem i że wyjdzie im to dobrze (chociaż pewnie oryginał i tak nadszarpną) i tego im życzę.
Natomiast chciałbym zamiast The Witcher zobaczyć grę Witchers, gdzie tworzymy własnego wiedźmina, gdzie etap tutorialu to jego przemiana i szkolenie, gdzie piszemy własną historię, zwiedzamy wielki świat i bardziej niż w Sagę uderzamy w 2 tomy opowiadań.

Oczywiście taką grę chciałbym widzieć nie-od-REDów. Może by ktoś skumał i zrobił naprawdę dobry system szermierki...

Re: spoko

Wiesz, Bart, znamy się nie od dziś, nie oczekuję zmiany twojego nastawienia, zaakceptowałem że są rejony gdzie się po prostu nie zgadzamy i koniec. Radzę zrobić to samo, obydwaj będziemy zdrowsi

REDzi robią jak chcą, no bo co mają robić jak Sapkowski udzielił praw, ale wypiął się od wpływu na grę? I robią to fantastycznie, trójka to esencja sagi wiedźmina, jakbyś zagrał, to sądzę że też byś się ze mną zgodził. Tylko to by trzeba było obejść swoje uprzedzenia i dać tej grze realną szansę Fakt - dwójka klimatycznie odeszła od swoich podstaw, ale w trójce wrócili do tego z pełną mocą. Ogólnie saga jak najbardziej dobrze się komponuje, w mojej "biblioteczce" zaczyna się ona "Mieczem przeznaczenia" i kończy "Dzikim gonem", tak będę ją polecał wszystkim zainteresowanym, niezależnie od pierdololo jakie uskutecznia sam autor.

Odnośnie ASa, to spójrz na taki cytat:
Moja współpraca z CD Projektem jest w moim odczuciu wystarczająco bliska i obejmuje całkiem spore spektrum mediów, na które CD Projekt może adaptować moją twórczość. Nie może być jednak mowy o jakimś „uzupełnianiu się fabuł” czy „budowaniu spójnych opowieści”. (...). Między adaptacjami a książkami nie może być innego związku jak tylko ten, że adaptacje powstały w oparciu o książki i bez książek nie byłoby ich w ogóle. Zdaję sobie sprawę, że czasy obecne przyzwyczajają nas - co straszne - do dziwnej konwergencji mediów i swobodnego ich mieszania. Dla mnie jednak, dla pisarza, pomysł, by pisać „uzupełniająco” i tworzyć coś „komplementarnego” do gry czy komiksu jest absolutnym szczytem idiotyzmu. – Andrzej Sapkowski

Albo:

- Nie jesteście pewni, co się stało z Geraltem? A wiecie, dlaczego? Bo tak właśnie miało być, byście tego nie wiedzieli. I nie będziecie tego wiedzieli nigdy, a przynajmniej dopóty, dopóki ja o tym nie napiszę, a nie wiem, czy zechcę - odpowiada Sapkowski. - Gra - przy całym dla niej szacunku powiedzmy to wreszcie otwarcie - nie tworzy żadnej „wersji alternatywnej” ani tym bardziej żadnego ciągu dalszego. Gra jest swobodną adaptacją wykorzystującą elementy mojej twórczości, adaptacją dokonaną przez innych twórców.

- W produkcji filmowej coś takiego określa się jako „based on characters created by...” - co, by the way, wskazuje wyraźnie, komu przynależy pełnia praw autorskich - mówi Sapkowski. - Serial telewizyjny „Święty” nie był ani „alternatywną wersją wydarzeń” ani „dalszym ciągiem” przygód Simona Templara, bohatera stworzonego i opisanego przez Leslie Charterisa. Serial „Doktor Kildare” nie był dalszym ciągiem, lecz swobodną adaptacją, wykorzystującą postać wykreowaną przez Maxa Branda.

- Adaptacje - choć w jakimś tam stopniu nawiązują do historii opowiedzianej w książkach - nigdy nie mogą pretendować do roli uzupełniających kontynuacji. Nigdy nie mogą ani dopisywać prologów i prequeli, ani tym bardziej epilogów i sequeli - wyjaśnia pisarz. - Może więc czas postawić wreszcie sprawę jasno. Gra komputerowa „The Witcher” jest świetnie zrobiona, jej sukces jest w pełni zasłużony a twórcy zasługują na wszelkie należne splendory i honory. Ale w żaden sposób nie można uważać jej za „wersję alternatywną” ani tym bardziej „ciąg dalszy” historii o wiedźminie Geralcie. Bo ta opowiadana być może tylko przez kreatora postaci Geralta. Niejakiego Andrzeja Sapkowskiego.


To te wypowiedzi właśnie są szczytem idiotyzmu, to opinia człowieka wykluczonego cyfrowo który żyje mentalnie w latach 80, a tu nagle szok cywilizacyjny, bo się okazuje że żyjemy w erze multimedialnej! :O Gdyby przy mnie coś takiego powiedział to jedyną reakcją mogłaby być: idź, nie ośmieszaj się już. Szkoda mi nawet czasu na polemizowanie z takim podejściem. Śmierdzi mi to podejściem a`la Di$ney, czyli: jeśli mi to przyniesie piniąszki to pozwalam, róbcie, ale jeśli sam zadecyduję się coś w robić w tym uniwersum to się wypnę na to co zrobiliście. Brzmi podobnie jak reboot EU? No, brzmi. Zieje brakiem szacunku dla fanów którzy zaangażowali swój czas i pieniądze w licencjonowane twory, które po pewnym czasie przestały być wygodne. Dlatego ja z góry mówię, dla mnie gry wiedźmińskie to pełnoprawna kontynuacja książek wiedźmińskich i jeśli Sapek kiedyś wymęczy jakąś alternatywną... tfuu, zgodnie z powyższymi cytatami: jedyną słuszną i prawdziwą kontynuację losów Geralta, to leję na to ciepłym moczem. Niech sobie odcina kupony ile chce, póki się to ze sobą nie gryzie. Nie podoba się? Było myśleć, nim pozwoliło się innym osobom kontynuować sagę. I sądzę, że sporo osób mogłoby tak zareagować, chociaż nie wątpię że jest również dużo Sapek Troo Fanatix którzy by stwierdzili: ok, to olać gry, liczy się tylko nowa książka! Przynajmniej w Polsce, gdzie jest to uznany twór już od lat. Ale w takim USA, gdzie wciąż tłumaczą kolejne tomy, a gra cieszy się dużą popularnością? Tam to takich ludzi `za wiele` nie będzie.

Zgadzam się z tym:
I tak między nami, ja liczę że faktycznie W3 to koniec (już z drugiej strony nie mówię kto ile kuponów poodcinał ) i CDP zajmie się w końcu tym Cyberpunkiem i że wyjdzie im to dobrze (chociaż pewnie oryginał i tak nadszarpną) i tego im życzę.
Natomiast chciałbym zamiast The Witcher zobaczyć grę Witchers, gdzie tworzymy własnego wiedźmina, gdzie etap tutorialu to jego przemiana i szkolenie, gdzie piszemy własną historię, zwiedzamy wielki świat i bardziej niż w Sagę uderzamy w 2 tomy opowiadań.
.

Dokładnie tego samego bym chciał. Historia jest fajnie zamknięta, dałoby się ją ciągnąć - ale obawiam się tego. Za to chętnie pograłbym sobie jakimś nowym, nieznanym wcześniej wiedźminem - np. z takiej Szkoły Kota. Z postaciami z sagi spotykanymi czasem gdzieś na szlaku, ale ogólnie to na marginesie. Brzmi super? No, brzmi

Re: spoko

Bardziej niż Disneya przypomina mi to Lucasa, który rękami i nogami zapierał się, że Star Wars to opowieść o Anakinie Skywalkerze, że ciągu dalszego nie może być, bo Anakin umar i nie żyje, więc nie ma jak, nie da się i dlatego całe EU to profanacja, wydawał te dekrety, że żodyn ma już nie kręcić dalej, a potem się okazało, że albo równolegle, albo tuż po tworzył scenariusz siódmego epizodu

Oczywiście nie znam ludzi osobiście, mogę jedynie spekulować, ale dla mnie to nie jest żadna troska o historię czy opowieść, tylko zwyczajny strach, że chociaż kawałek światła z reflektora ześlizgnie się na kogoś innego. Że straci miano jedynego króla, pana i władcy życia i śmierci danego uniwersum. Że zaakceptowanie faktu (głównie przez samego siebie), że ktoś inny może tworzyć coś wartościowego w wykreowanych przez jednego z nich świecie to jest jakiś osobisty zamach na ich godność i osiągnięcia. Tylko Lucas po prostu pewne rzeczy ignorował, olewał, ale nie pienił się na ich widok. Poza tym, z różnym skutkiem, pozwalał innym dłubać przy swoim dziecku, a teraz w ogóle oddał lejce.

Sapkowski to natomiast przypadek beznadziejny. Jemu nie chodzi o to czy te gry zarobią czy nie, jego nie obchodzi czy to wyjdzie na dobre marce. Dla niego największym bólem jest to, że on schodzi na dalszy plan. Że marka żyje, zdobywa rozgłos, ale to nie on za tym stoi. Taki zaborczy ojciec, który nie potrafi zaakceptować sukcesów swojego dziecka, za którymi sam bezpośrednio nie stoi. I on się już raczej nie zmieni, zawsze będzie wiedział lepiej. Im lepiej odebrana będzie "adaptacja", tym bardziej go to rozjuszy, tym większą będzie to dla niego ujmą na honorze. Znów, to tylko moja interpretacja jego wypowiedzi/zachowania, ale dla mnie Sapek to człowiek, który ma paranoiczny lęk bycia zastąpionym czy zapomnianym. I dla mnie na przykład "Sezon burz" był nie tyle skokiem na kasę, co rozpaczliwą trochę próbą przypomnienia, że to "moje", że ciągle istnieje i że może tu robić co chce. Nie zdziwię się, jeśli napisze kontynuację całkowicie niezgodną z grami dla zwykłej przekory.

Oczywiście ma do tego pełne prawo - jego własność, jego twór, jego sprawa. Ale on chyba nie do końca zdaje sobie sprawę, że tym zachowaniem bardziej szkodzi swoje "legendzie" niż jakakolwiek adaptacja.

Zresztą, jeśli miałbym oceniać twórczość, to dla mnie pierwszy Wiedźmin Redów jest bardziej wiedźmiński niż Pani jeziora, która dla mnie była już czystym wodolejstwem. Im dalej w sagę tym bardziej Sapkowski sam odchodził od wiedźmńskości wiedźmina. Dwójka faktycznie za bardzo poskręcała w dziwne rejony i wciągnęła Geralta w sytuacje, w które normalnie pewnie nigdy by się nie dał wciągnąć - ale potem przypominam sobie właśnie Panią jeziora (i po części też tom czwarty) i wcale nie uważam, że była to jakaś wielka profanacja. W trójkę nie grałem, ale trochę mi śmierdzi fanserwisem wymieszanym z naciąganiem postaci pod stricte zachodnie standardy. No ale, wrażenia oparte o filmiki.

Re: spoko

Sapkowskiemu chyba właśnie chodzi o pieniądze Na jednym z wywiadów przyznał, że nie odrzuciłby kolejnej ekranizacji jeżeli byłaby opłacalna, więc.....

ależ

ja się całkowicie zgadzam z pierwszym akapitem, treściwa rozmowa nie musi i nawet może nie powinna nieść ze sobą "pokonania" drugiej osoby i zmiany jej zdanie.

Mnie ubodło po prostu to (AS jaki jest każdy widzi, specyficzny ), że CD Project lepiej rozumie i rozwija uniwersum. Tak uważasz, ale... gdyby go rozumiał to chociaż włączyłby Yen od początku, od W1. Albo zrobił ekstra szermierkę, a Znaki jako pomocnik, a nie super-power ala biotyka z ME czy coś podobnego.

I po prostu tu nie daję rady

Re: ależ

okej, racja. Widzę jak moje stwierdzenie mogło być odebrane

Nigdy

nie ukończę tej gry...

Z braku czasu siadłem do niej wczoraj pierwszy raz od tygodnia może dwóch. Żeby nie spoilerować za bardzo, powiem tylko, że zapowiadało się na epicki finał, gra zmierzała w konkretnym kierunku. Każda inna produkcja po takich przygotowaniach by się skończyła, ale nie Wiedzmin, to by było za łatwe... Rozwiązanie niczym cios w trzewia i powrót na mapę świata - fabuła gna dalej, nowe misje poboczne do wykonania dla postaci 30+, mimo że 100h to już dawno gdzieś za sobą zostawiłem....
Mam teorię, że gra żyje już własnym życiem i sama się generuje, nie wiem jak, nieważne


Recenzji tego tytułu chyba też nigdy nie będę w stanie napisać, kto chciałby czytać stronę bezkrytycznych peanów na cześć gry? -Lepiej zagrać

A jednak Koniec

Skończyłem wczoraj prawdopodobnie najlepszą grę w jaką grałem. Podobne emocje, zaangażowanie i chęć zobaczenia wszystkiego wzbudził we mnie chyba tylko Mass Effect.

Wiedźmin jest grą wielką i basta, nie mam słów żeby to opisać. Spędziłem w grze około 150h według moich obliczeń i chociaż faktycznie na tablicach nie pojawiają się już zadania to wciąż na mapie jest wiele do odkrycia, nie mówiąc już o niezaznaczonych na niej podziemiach.

Co do zakończenia, z jednej strony wszystko super, z drugiej, strasznego doła mam.

Udało mi się bez podglądactwa w sieci początek spoilera uzyskać pozytywne zakończenie -Ciri przeżyła, ale po ostatniej sielankowej misji "Coś się kończy coś się zaczyna", odeszła aby zostać Cesarzową Nilfgardu. koniec spoilera
Jeśli chodzi o politykę to początek spoilera poparłem Roche`a i zabiłem Radowida, Nilfgard wygrał północ a Temeria została jego lennikiem. koniec spoilera W sumie mało mnie to obchodziło, jeśli o coś dbałem to o to żeby Roche i jego kumple przeżyli, bo to porządny gość był.

Największym przegranym mojej historii został jednak Geralt. Z jednej strony pasuje mi, że "wrócił na szlak" -pozwala to dalej biegać i szukać zadań w sposób całkiem wiarygodny, z drugiej strony gdy skończyły się napisy a Geralt pojawił się sam w wielkim Kaer Morhen, podczas gdy nawet Lambert miał Keirę... Trochę to niesprawiedliwe i w kontekście tych trzech części Wiedźmin zasłużył na coś lepszego.


Trochę muszę teraz od Wieśka odpocząć, może zajme się czekającym na półce nowym Batmanem, ale gdy wyjdzie path z NG+ -wracam na szlak, bo Geralt zasługuje na lepsze zakończenie

To też symptomatyczne, nie pamiętam gry po przejściu, której miałbym ochotę zagrać w nią jeszcze raz od początku

...

Ummm, skończyłem Wiedźmina. Mam depresję...

Zacznę tak: kocham książki Sapkowskiego, nie muszę wyjaśniać czemu, bo to chyba wszyscy wiedzą. Z grami było gorzej - pierwsza część to moim zdaniem badziewie, zarówno pod względem story jak i grywalności. Dwójka - lepiej, ale to nadal nie to samo: brakowało mi klimatu świata Sapkowskiego, nawiązań do książek oraz ulubionych postaci. Zamknięty świat i liniowa fabuła to też spore wady...

No ale nadszedł Dziki Gon. Podchodziłem do tej gry sceptycznie, nie złożyłem pre-ordera, wyszedłem z założenia, że będzie miernie jak w przypadku 1 i 2 części. Gdyby nie wspomnienie Ciri i Yen w kampanii marketingowej pewnie nigdy bym w tę grę nie zagrał... Ale kupiłem. Zagrałem. I...

Ooo, jaka to jest gra. To zdecydowanie najpiękniejszy i najlepszy eRPeG w jakiego miałem przyjemność grać... Ten klimat, te widoki, ta grafika, te misje poboczne, ta niekończąca się główna oś fabularna... Szczęka w podłodze. Chciało się eksplorować ten świat, chciało się wykonywać poboczne zadania (każdy byle-quest potrafił zaskoczyć zdumiewającą fabułą), chciało się popychać do przodu główny wątek...

No ale nadszedł koniec. I mam depresję, w sercu pustkę, a do mojej duszy jakiś demon chyba się przyssał... No bo co teraz począć? Książek nowych nie będzie, gier też nie, a zakończenie... cholera, mogło być lepsze... Ale to nie wina twórców, tylko moja. Chciałem... zbyt wiele. początek spoilera Czyli mój Geralt jest samotny, bo odrzuciły go obie dziewczyny, a Północ wygrała wojnę, bo zakończenie wątku Radowida zostawiłem "na później" - tragedia. Dobrze jednak, że Ciri jest cała, chociaż smuci to, że w końcu musiała pójść na szlak własną drogą... Czemu ten świat jest tak mroczny? Czemu Geralt nie może zamieszkać z Ciri, Yen i Triss w jakimś pięknym zamku i tak się zestarzeć??? koniec spoilera I niby mógłbym zagrać jeszcze raz, pozmieniać parę rzeczy, ale... Nie dość, że czasu brak, to jeszcze wydaje się to takie nienaturalne, żeby w sztuczny sposób... "zmieniać przeszłość". Pierwsze doświadczenie jest jednak tym doświadczeniem kanonicznym

Tak czy inaczej - ahhh, co za piękna gra. Niezwykłe doświadczenie. Żadna gra RPG już mnie chyba tak nie zaskoczy... Podrażnię się jeszcze soundtrackiem... tak o, co by depresja zbyt szybko nie przeszła.

A, i z niewyjaśnionych powodów obudził się we mnie jakiś instynkt ojcowski, bo tak jak do posiadania dzieci mi nie spieszno, to relacje Geralt-Ciri sprawiły, że zapragnąłem mieć córkę. Ehhh, co ta gra ze mną zrobiła!?

Re: ...

Apophis_ napisał:
zapragnąłem mieć córkę.
-----------------------

Też chcę Ale jeszcze nie teraz i długo jeszcze nie

Serce z Kamienia - główny motyw muzyczny dodatku.

Krew i wino

Re: Krew i wino

Toussaint! Świetnie, jaram się Brakowało mi tego

hihihi

Prawnicy namówili Sapka, żeby powalczył z CDP o większą dolę, czyli o 6% zysków ze sprzedaży Wieśka.
Ciekawe jak przeskoczą fakt, że Sapek dogadując się z CDP powiedział "kasa na stół, a nie jakieś udziały w zyskach"

Re: hihihi

Niech SE wydrukuje hehe 😊 ... btw, czyżby Netflix panu na S. za mało zapłacił ? hehehe 😂

Re: hihihi

To co mu zapłacili już przepił, więc teraz próbuje wyciągnąć kasę od CDRED.

Re: hihihi

Co do tej umowy z Redami dotyczącej sprzedaży praw do Wieśka, czyli kasa na stół a nie procent (przyszły) - to faktycznie niekorzystnie wybrał, ale z drugiej strony, kto mógł wtedy przypuszczać, że taki sukces gra odniesie ?. Myślę, że większość w takiej sytuacji wybrałaby kasę już, a nie zyski kiedyś Nie zmienia to faktu, że takie postawienie sprawy, czyli od razu, publicznie, bez jakiejś tam próby poufnych rozmów, robi wrażenie skoku na kasę i jest po prostu żałosne, Jest także jakimś tam wizerunkowym zgrzytem dla samych Redów, nawet jeśli formalnie racja jest po ich stronie.

Ciekawe jestem, czy za kilka lat podobnej sytuacji nie będzie też i z Netfliksem 😉 ...

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.