Forum

Książki nowego kanonu zgodne z EU

Tak sobie hasałem jak Koń Rafał po odmętach Bastionu no i wpadłem na informację że za miesiąc będzie premiera "Heir to the Jedi" Kevina Hearne`a. Teraz mały rys historyczny dla niezorientowanych.

U zmierzchu EU wychodziła sobie seria książkowa "Empire and Rebellion". Rozplanowana była na 3 tomy, z czego jeden miał opowiadać o Hanie, drugi o Leii, trzeci o Luke`u.

"Razor`s Edge" autorstwa Marthy Wells opowiadało o Leii, wyszło we wrześniu 2013.
"Honor Among Thieves" autorstwa Jamesa S. A. Coreya opowiadało o Hanie, wyszło w marcu 2014.
Miesiąc później włodarze ubili EU, i "Heir to the Jedi" wyszedł w marcu 2015 roku jako jedna z czterech pierwszych książek w nowym kanonie.

Nie orientowałem się zbyt wiele odnośnie tej książki, ale patrząc na okoliczności jej powstania, widać że była zaplanowana jeszcze jako część EU, ostatecznie przeniesiona na nowy kanon, ale nie wierzę żeby wrzucone były w nią jakieś informacje czy wydarzenia stojące w sprzeczności z Legendami.

Jakoś tak zaczęło mnie to gryźć, że właściwie jest to ukończenie tej trylogii "Empire and Rebellion", że może warto by temu dać szansę. Pierwsze dwa tomy to jedne z tych pechowców, którzy nie doczekali się już polskiej edycji od Amberu, sprowadziłem je sobie w oryginale. Zainteresowanym polecam www.swiatksiazki.pl skąd można sobie zamówić obydwie pozycje za 30-parę złotych (inne niewydane w polsce dorosłe SW również - Maul: Lockdown, TFU 2 itd.). Stąd moje pytanie:

Czy orientuje się ktoś czy "Heir to the Jedi" rzeczywiście nie stoi w żaden sposób w sprzeczności z EU?

I druga rzecz, może warto by tu rozpatrzeć każdą książkę z nowego kanonu pod tym kątem. Nie mówię że zamierzam teraz selekcyjnie zbierać te książki ale może kogoś zainteresuje.

Na chwilę obecną mamy następujące książki:
Dark Disciple - sprzeczna? (czytałem jakie głupoty nawypisywali tam o Asajj i Quinie, ale z drugiej strony przecież TCW też jest uznawane jako część EU, więc...?)
Lordowie Sithów - ?
Tarkin - ?
A New Dawn - ?
Lost Stars - ?
Heir to the Jedi - chyba OK?
Battlefront: Kompania Zmierzch - ?
Koniec i początek (wraz z dwoma zaplanowanymi kontynuacjami) - sprzeczna
New Republic: Bloodline - sprzeczna
Przebudzenie Mocy - sprzeczna

Catalyst (A Rogue One Story) - pewnie sprzeczna
Ahsoka - ? (nie wiem jak tam Rebels w stosunku do EU stoi, pewnie źle, no ale nie wiem)

Ogólnie im dalej chronologicznie tym ciemniej, ale przecież książki z okresu około-ST/NT nie muszą wcale się gryźć z EU. Jakby tak ktoś bardziej doinformowany wspomógł informacjami to by było fajnie

Hmm...

Z tego co pamiętam Tarkin miał w kilku miejscach wątki sprzeczne z Legendami, niestety nie pamiętam jakie. Lordowie Sithów chyba by uszli, ale boję się że jest sytuacja podobna do tej z Tarkinem. A Rebelsy wręcz depczą stare EU.

Re: Hmm...

Ja wyłapałem tylko to nieszczęsne imię Palpatine`a (sprzeczne z wyjaśnieniem braku imienia w Darth Plagueis). W Lordach Sithów też nie wyłapałem niczego mocno kontrastującego z EU, ale trzeba brać pod uwagę, że tam Ryloth przedstawiony jest bardziej z perspektywy Clone Wars niż starszych pozycji EU. Nawet główny wątek Końca i Początku od biedy dałoby się wcisnąć w ramy EU, bo w zasadzie nie dzieje się tam nic ważnego z perspektywy wydarzeń w szerszej galaktyce, a część interludiów pasuje do istniejących wątków EU (walki między starą i nową gwardią łowców nagród - Wojny Łowców Nagród; Fett na Sandcrawlerze - Jawas of Doom; Powstanie na Coruscant - Pułapka Krytosa, Ręka Imperatora; poszukiwanie cudownie ocalałych reliktów Vadera - Glove of Darth Vader; pewnie jest tego więcej).

Re: Książki nowego kanonu zgodne z EU

Shedao Shai napisał:
Tak sobie hasałem jak Koń Rafał po odmętach Bastionu
-----------------------
Koń Rafał, koń Rafał na na ni na ni na na Koń Rafał!

Re: Książki nowego kanonu zgodne z EU

Porownujecie do konia Rafała? hahahahhaha

Re: Książki nowego kanonu zgodne z EU

Nowy Świt jest na tyle kameralny, że żadnych sprzeczności z EU tam nie wyłapałem, ale to raczej zasługa tego, ze wszystkie postacie poza Kannanem i Herą są nowe a sama historia dzieje się na takim zadupiu, więc nie ma ona zbyt wielkiego wpływu na Historię. Co do Kompani Zmierzch to jest tam parę nieścisłości. Kampania Rebelii w tym okresie w EU wyglądała nieco inaczej, nie było wielkiego odwrotu przed bitwą o Hoth, w EU rebelia była w odwrocie dopiero po Hoth i przede wszystkim po klęsce nad Derra IV. Z innych nieścisłości jakie wyłapałem to przegrzewanie się blasterów które jest chyba nawiązaniem do mechaniki gry, kobiety szturmowca która zaciągnęła się aby z racji dobrej pensji móc pomagać rodzinie i biednym nie skomentuje ( im więcej czytam pozycji z nowego kanonu tym bardziej dochodzę do wniosku, że z ich punktów widzenia rebelia miała dużo mniej powodów do wybuchu niż w EU). CO do samej bitwy o Hoth to też inaczej wygląda desant, zamiast Titanów i Warlordów AT-AT są transportowane przez Gozanti

Re: Książki nowego kanonu zgodne z EU

-Dark Disciple - sprzeczna? (czytałem jakie głupoty nawypisywali tam o Asajj i Quinie, ale z drugiej strony przecież TCW też jest uznawane jako część EU, więc...?)

Jeżeli TCW jest częścią EU, to ok, jeżeli nie, to większość pozycji Ci się nie zgodzi.

Tarkin - większych rozbieżności nie ma, może jakieś detale.

A New Dawn - ? W zasadzie równoległa i jak już napisano toczy się na takim zadupiu, że bez znaczenia. Histora która się nie gryzie z EU. ALE - jest przyszła pani admirał Ray Sloane, która (szczególnie w czasach OT i dalej) jest zdecydowanie nowokanoniczna. Choć jak można Thrawna wrzucić do nowegokanonu, to pewnie i Sloane da się upchnąć w EU.. Duży plus to Kanan i Hera, o klasę (lub kilka klas w przypadku Kanana) lepsi niż w Rebels.

Ahsoka - ? (nie wiem jak tam Rebels w stosunku do EU stoi, pewnie źle, no ale nie wiem)
Akcja będzie się toczyć zaraz po ROTS (choć niestety bez - lub bardzo ograniczonych - wojen Mandaloriańskich i samego czasu ROTS – i tego co maiło być finałem sezonu 8 TCW) - będzie Bail Organa, knucie przeciw Imperium i prawdopodobnie mała Leia. Więc jak Ahsoka jest częścią EU to się fabuła raczej z EU nie pogryzie.

Re: Książki nowego kanonu zgodne z EU

TCW i Ahsoka - tu patrzę dwutorowo.

1) TCW to rzecz która prawie zabiła moje fanostwo SW. W momencie kiedy zaczęło wychodzić, ja zacząłem coraz mniej czytać, ekscytować się itd. Ahsoka jako nagle cudownie ulepiona padawanka Anakina w czasie wojen klonów była sztandarowym przykładem zła, które TCW wnosiło do SW. To już wystarczyło żebym nawet nigdy nie obejrzał filmu, serialu itd. A przecież potem było tylko gorzej (czytałem posty o tym jakich zmian w kanonie dokonywało TCW).

2) Moja niechęć do tego tworu nie zmienia faktu że TCW jest oficjalnie uznawane za część kanonu EU. Chciałbym tutaj opracować kompletną listę książek nowokanonicznych zgodnych z EU, bez patrzenia przez pryzmat moich uprzedzeń. Każdy sobie potem może wyselekcjonować pojedyncze pozycje zgodnie z własnymi preferencjami.

Zatem jeśli coś jest po prostu kontynuacją TCW i nie gryzie się w stopniu większym niż samo TCW to ja bym to uznał. Innymi słowy: ja personalnie odrzucam TCW i fakty tam przedstawione, ale na potrzeby tego wątku uznajemy wszystko powiązane z TCW.

Dark Disciple niestety mocno popłynęło jeśli chodzi o Quinlana, a przede wszystkim Asajj Ventress, która tam chyba ginie? No więc sorry, "moja" Ventress odleciała w siną dal na pokładzie "Bright Flight" i słuch o niej zaginął. Ale jeśli ktoś uznaje TCW i to całe deptanie po postaci Asajj przedstawionej w Republic/Obsession, to chyba nie widzę przeszkód żeby mógł uznać Dark Disciple za kontynuację/zamknięcie wątków tej postaci?

Podsumowując

wasze dotychczasowe wypowiedzi:

Zgodne:
Lordowie Sithów
Tarkin (przydałoby się jeszcze potwierdzenie w przypadku tej i powyższej książki, ale wstępnie można je tu umieścić)
Nowy świt
Dark Disciple
Ahsoka (jeszcze nie wyszła, ale tak można założyć)

Sprzeczne:
Koniec i początek (trylogia)
New Republic: Bloodline
Przebudzenie Mocy
Catalyst (A Rogue One Story)
Battlefront: Kompania Zmierzch

Do potwierdzenia:
Heir to the Jedi (chyba zgodne?)
Lost Stars (poczytałem o tym trochę na Wookiee i wydaje mi się że są tam sprzeczne informacje, szczególnie w końcówce)

Wszelkie uwagi i poprawki mile widziane.

Re: Podsumowując

Heir to the Jedi ma sporo fajnych nawiązań do EU, np. występuje tam ładny opis uzbrojenia i załogi Interdictora, fruwanie po kosmosie pasuje do tego co napisali w Essential Atlasie itp.

Z drugiej strony książka strasznie sili się na to, żeby być pierwszą przygodą Luke`a z telekinezą - nie jestem pewien, czy to robi jakąś sprzeczność.

Z trzeciej strony, Heir to the Jedi jest po prostu słabe, nie ma tam nic ciekawego i nie polecam. xD

Co do innych wymienionych powieści, to Dark Disciple pasuje do TCW, ale zupełnie nie do komiksów Republic; Lordowie chyba ok; Tarkin da radę poza kilkoma dość ważnymi szczegółami typu miejsce budowy Gwiazdy Śmierci (w nowym kanonie nie ma Maw Installation); Lost Stars jest spoko i dopiero pod koniec książki pojawiają się jakieś drobne sprzeczności, tzn w rzeczach, które dzieją się po Endorze.

Re: Podsumowując

Slavek_8 napisał:
Co do innych wymienionych powieści, to Dark Disciple pasuje do TCW, ale zupełnie nie do komiksów Republic;

Tak jak i całe TCW. Dlatego kwestię tej powieści pozostawiam już indywidualnym sumieniom

Lordowie chyba ok;

OK, ale chciałbym żeby mi ktoś w końcu powiedział to bez tego "chyba"

Tarkin da radę poza kilkoma dość ważnymi szczegółami typu miejsce budowy Gwiazdy Śmierci (w nowym kanonie nie ma Maw Installation); Lost Stars jest spoko i dopiero pod koniec książki pojawiają się jakieś drobne sprzeczności, tzn w rzeczach, które dzieją się po Endorze.

No właśnie, kruczek tkwi w detalach. Książka albo jest zgodna albo nie, nie jestem za przymykaniem oka na niezgodności no chyba że jest to jakaś naprawdę nieistotna rzecz. Zmiana miejsca budowy DS jest jednak nieco większym kalibrem nie chodzi mi o to żeby jakoś upchnąć i dopasować nowokanoniczne książki do EU, tylko zrobić listę tych które fan EU mółgłby czytać bez podnoszenia sobie ciśnienia, czyt. takie, które swobodnie mogłyby pasować do tego uniwersum bez "piętna" nowego kanonu. Zatem wg. tego co mówisz "Tarkin" niestety odpada. A szkoda, bo był obiecujący

Re: Podsumowując

Według mnie jedyne co nie kłóciło by się w pełni ze starym Kanonem jest Nowy świt, z racji umiejscowienia historii na kompletnym zadupiu bez wpływu na dalsze losy Galaktyki. Lordów nie skończyłem ale przeczytałem 1/3 i Ryloh i ich kultura nieco się rożni od tego co było w EU i za dużo tutaj "Dobrego Imperium". Tarkin dodaje sporo elementów ze starego EU do nowego uniwersum ale całościowo jest sprzeczny ze starym EU.

Re: Podsumowując

Najbardziej zgodna książka z EU - ksiązką opartą o postacie z Rebels. Byczo

Re: Podsumowując

Też jest to dla mnie zabawne ale cóż skoro EU przeżyło Warru to i przeżyło by i Rebelsów którzy jak dla mnie mają więcej wspólnego ze starym EU niż TCW. Ale niestety nie możemy się łudzić wpasowywaniem nowych elementów do EU, nie licząc polityki FFG EU jest już tworem ukończonym i wbrew wielu opinią w 98% spójnym ze sobą, przy czym mam tu namyśli EU del ray, DH plus retcony

Re: Podsumowując

Pewnie, masz rację, po prostu przeglądając info o tym "Heir to the Jedi" wpadłem na pomysł obgadania obecnie wychodzących książek pod kątem zgodności z EU, zakładam że z czasem takich książek które pasują i tu i tu będzie więcej.

Oczywiście gdyby ktoś chciał się bawić w to i rzeczywiście kupować te "pasujace" książki, to musi być świadomy że potem mogą wyniknąć z tego problemy, tzn. losy postaci które pojawiły się w książce "pasującej" będą kontynuowane w następnej, już "niepasujacej", no i kaka Bo albo odpuszczasz i znasz jakiś wycinek historii, albo wkręcasz się w nowy kanon. Niebezpieczna to ścieżka, bliska Ciemnej Strony

Ciekawa sytuacja, podobna do tej którą omawiam, miała miejsce w przypadku opowiadania "Blade Squadron". Miało ono dwie części, wyszło w Insiderze 149 i 150. Pomiędzy publikacją tych numerów wywalono do kosza EU, no i był zonk - stwierdzono w końcu że spoko, to opowiadanie należy do nowego kanonu. Dla mnie sprawa jest jasna - sytuacja podobna jak "Heir to the Jedi", pisane jeszcze z myślą o EU, nie odrzucam tego z mojego osobistego kanonu. Tyle, że potem w Insiderze 160 pojawiła się kontynuacja - "Blade Squadron: Zero Hour", będąca z kolei (za Wookiee) "tie-in prequelem" do "Aftermath"

Stąd np. mimo że "Nowy świt" z niczym nie koliduje, to nie widzę większego sensu kupowania go (z mojej perspektywy), bo co mi tam po jakimś wycinku z życia postaci z Rebels, którego nie oglądam? Podobnie z "Dark Disciple", co prawda ten pięcioksiąg TCW ze starego EU kupiłem, ale obawiam się że czytając o romansie Quina z Ventress mógłbym dostać raka Co do "Ahsoki" to bez znajomości TCW/Rebels i sympatii do tej bohaterki też raczej nie ma w tym dla mnie sensu.

Ale tego "Heira..." jak wyjdzie, to kupię. I postawię sobie na półce obok "Razor`s Edge" i "Honor Among Thieves" A i "Lordów Sithów" rozważę jeśli kiedyś mnie przyciśnie. No bo co z tego, że nowy kanon, jeśli mógłbym to przeczytać bez bólu duszy? Już od 2008 roku i premiery TCW się nauczyłem, że należy tworzyć swój własny kanon i nie słuchać tego co mówią włodarze Lucasa/Disneya, bo tylko osiwiałbym ze zmartwień

Re: Podsumowując

Niestety trzeba się przyzwyczaić do obecnego stanu rzeczy. Ale spójrz na to optymistycznie, w EU było już niewiele rzeczy które mogliśmy poznać. A tutaj znowu jesteśmy w `97 roku kiedy wchodziłem w świat SW i poznawanie tego świata na nowo poniekąd sprawia mi teraz przyjemność (pomimo pewnej miałkości nowego uniwersum). Trzeba się jednak przyzwyczaić ze nowe EU książkowe i komiksowe będzie trochę tym czym są seriale w MCU wszystko co wielkie będzie zostawione na filmy, nowej NEJ`ki już nie zobaczymy.

Re: Podsumowując

Nowy Świt - postacie nazywają się jak te z Rebels, ale są zdecydowanie inne. Poza tym o nich jest 1/3 książki, jest Rae Sloane (zdecydowanie nowokanoniczna) i Denetrius Vidian - choćby dla niego warto.

W sytuacji gdy nie znasz TCW, to faktycznie książka "Ahsoka" na początek nie wydaje się dobrym pomysłem. Ale samo TCW - warto. Z wielu powodów.

Re: Podsumowując

No Nowy świt może jest kameralnych, ale to st jedna zasadnicza rzecz oddzielająca go od Legend - mistrzyni Kanana, Depp Billaba wg Legend siedzi zamknięta za zbrodnie przeciwko ludzkości, wiec zasadniczo nie może mieć Padawana.
W Tarkinie mamy zaś rozjazd przede wszystkim w temacie Gwiazdy Śmierci, jak wiemy dawniej budowana była na Despayre, a teraz na Geonosis. Chyba ze ta z Geonosis to prototyp, który potem jest w Otchłani.
Lordowie Sithów mieszczą się w w legendach tylko przy założeniu że kobieta jest moffem przez jakieś nieporozumienie.

Re: Podsumowując

Payback napisał:
No Nowy świt może jest kameralnych, ale to st jedna zasadnicza rzecz oddzielająca go od Legend - mistrzyni Kanana, Depp Billaba wg Legend siedzi zamknięta za zbrodnie przeciwko ludzkości, wiec zasadniczo nie może mieć Padawana.

Nawet gorzej, bo jest nie tyle zamknięta, co w śpiączce czyli "Nowy świt" też odpada.

W Tarkinie mamy zaś rozjazd przede wszystkim w temacie Gwiazdy Śmierci, jak wiemy dawniej budowana była na Despayre, a teraz na Geonosis. Chyba ze ta z Geonosis to prototyp, który potem jest w Otchłani.

Z budową DS to był taki pierdolnik że tak z głowy to nie byłbym wstanie opisać ani jej budowy, ani jak Rebelianci zdobyli jej plany. Pytanie tylko, czy to jedyna rzecz w potencjalnym konflikcie, czy jest coś jeszcze.

Lordowie Sithów mieszczą się w w legendach tylko przy założeniu że kobieta jest moffem przez jakieś nieporozumienie.

E no bez przesady, przecież w EU też były choćby Daala czy Leonia Tavira

Re: Podsumowując

Shedao Shai napisał:


E no bez przesady, przecież w EU też były choćby Daala czy Leonia Tavira
-----------------------

Tylko, że Tavira i Daala były heterami dobrze dowodzącymi swoimi ludźmi, mającymi spore umiejętności strategiczne a tutaj mamy narkomankę otaczająca się twi`lekami i ciągle rozpamiętująca żonę która zmarłą w wypadku statku.

Re: Podsumowując

Tyle, że Deepa Billaba miała być (był gotowy model) w skasowanej serii TCW. A skoro TCW jest częścią EU... Zawsze mogły wyjść na jaw nowe okoliczności łagodzące, medycyna poszła do przodu itp.

W Tarkinie tytułowy wspomina kilka razy Ahsoke, ale skoro ona jest z EU, to problemu nie ma.

Re: Podsumowując

No nie, to nie jest takie proste, Daala uzyskala wspaniałe wyniki podszywając sie pod faceta, i tylko dzięki temu, ze SAM tarkin promował ją jako zdolnego oficera została Admirałem i to w dodatku nieoficjalnym, a na służbe została wysłana do najbardziej tajnej placówki Imperium.
A Tavira przywłaśzczyła sobie tytuł w czasie kiedy Imperium rozkradli miedzy siebie Imperialni Lordowie.

To dopiero Imperium Fela tolerowało kobiety na tak wysokich stanowiskach.

Re: Podsumowując

Ależ w Nowym Kanonie dokładnie w którymś z Kannanów Deppa Bilaba znajduje się w śpiączce! Mało tego Windu napomina że "trzeba ją sprawdzić po ostatnich wydarzeniach" na co Yoda przystaje. Gdy się budzi jej miejsce w radzie zajmuje już Obi-Wan więc nie wiem z czym się kłóci
Dla mnie idealnie pasuje,zwłaszcza że gdy przyjmuje Kannana pod swe skrzydła stawia nacisk na obronną formę-Sores. Co idealnie łaczy się z Legendami-boi się że znów przejdzie na CSM.

ver. 3.0

-Zgodne:
Lordowie Sithów
Heir to the Jedi

Zgodne (wliczając TCW do EU):
Dark Disciple
Ahsoka (jeszcze nie wyszła, ale tak można założyć)

Sprzeczne:
Koniec i początek (trylogia)
New Republic: Bloodline
Przebudzenie Mocy
Catalyst (A Rogue One Story)
Battlefront: Kompania Zmierzch
Nowy świt
Lost Stars
Tarkin (?)

Gwiazda Śmierci i Depa Billaba

Pierwsza sprawa dotycząca gwiazdy śmierci. Czy nie mogli przenieść jej budowy z Geonosis później na Despayre. Jest gdzieś informacja kiedy zostały jej zamontowane silniki do podróży nadświetlnych?
A co do Depy Billaby to skąd pochodzi motyw że siedzi ona w wiezieniu, po książce "Punkt Przełomu" i później po doczytaniu informacji na ossusie wydawało mi się że jest ona w szpitalu właśnie na leczeniu. Dokładnie tak jak przedstawia nam to kanoniczny komiks o Kananie. Shedao Shai mógłbyś zaargumentować czemu "Battlefront: Kompania Zmierzch" jest sprzeczna? Jeszcze jej nie czytałem więc dużo się nie wypowiem, ale będę wiedział na przyszłość na co zwrócić uwagę.

Re: Gwiazda Śmierci i Depa Billaba

Battlefronta wrzuciłem tam sugerując się postem Radka:

Co do Kompani Zmierzch to jest tam parę nieścisłości. Kampania Rebelii w tym okresie w EU wyglądała nieco inaczej, nie było wielkiego odwrotu przed bitwą o Hoth, w EU rebelia była w odwrocie dopiero po Hoth i przede wszystkim po klęsce nad Derra IV. Z innych nieścisłości jakie wyłapałem to przegrzewanie się blasterów które jest chyba nawiązaniem do mechaniki gry, kobiety szturmowca która zaciągnęła się aby z racji dobrej pensji móc pomagać rodzinie i biednym nie skomentuje ( im więcej czytam pozycji z nowego kanonu tym bardziej dochodzę do wniosku, że z ich punktów widzenia rebelia miała dużo mniej powodów do wybuchu niż w EU). CO do samej bitwy o Hoth to też inaczej wygląda desant, zamiast Titanów i Warlordów AT-AT są transportowane przez Gozanti

Niby po przeczytaniu tego pomyślałem sobie "no big deal, nic strasznego", no ale jednak będe konsekwentny, albo pasuje do EU albo nie - nie zamierzam tutaj nic próbować tłumaczyć ani naginać rzeczywistości tak żeby pasowało. Idąc takim tokiem to możnaby wytłumaczyć kilka rzeczy amnezją, trauma wojenną i działaniem Mocy i sobie wmówić że właściwie całe SW to jeden spójny kanon

Nie wiem jak to jest z tą Gwiazdą Śmierci w Tarkinie, nie czytałem, nie wypowiadam się na ten temat. Jak już pisałem - z budową DSa był straszny pierdolnik i w mojej opinii informacja o Geonosis nie kwalifikuje książki do określenia jej jako niekompatybilnej z EU, ale ludzie tu pisali że są jeszcze jakieś niepasujące szczegóły.

Depa leży w śpiączce, nie było nic o jej uwięzieniu, tyle tylko że zaznaczyli że jeśli kiedyś się przebudzi to stanie przed sądem za zbrodnie przeciw ludzkości. "Punkt przełomu" był w 21 BBY o ile pamiętam, co by dawało jeszcze dwa lata na jej obudzenie/osądzenie/uniewinnienie i wrzucenie jej padawana (Kanana). Ale to już tylko czysta spekulacja i próba dopasowania puzzli dwóch róznych kanonów, a tego, jak już powtarzałem, chciałbym uniknąć Chociaż jak tak o tym teraz myślę, to pasuje mi taki tok rozumowania, wątek BIllaby to jedna z największych urwanych rzeczy w EU - i to nie urwanych tak jak np. losy Dassa Jennira czy Ani Solo - bo musieli kończyć serię bo kończyła się licencja. Depę zostawili w śpiączce na przeszło dekadę nim skasowano EU i jakoś nikt nigdy się nie pofatygował żeby jej wątek jakoś pociągnąć. Choćby napisać w jakimś przewodniku "a w 20 ABY wzięła i umarła" albo "no a potem Anakin zabił ją podczas szturmu na świątynię".

Re: Gwiazda Śmierci i Depa Billaba

Nie mogli przenieść, bo w "Gwieździe Śmierci" jest jasno napisane że lot z Despayre to jej dziewiczy rejs.
Właśnie z Punktu Przełomu, ona i Kar Vastor zostali oskarżenie o zbrodnie przeciw ludzkości. Z resztą na Wookieepedii jest info, ze siedziała tam do końca wojny. Skoro Vastora przejął później Shadowspawn to ją pewno też, albo została wcielona do Inkwizycji albo stracona - jednak siedziała w pierdlu w podziemiach Świątyni, więc odpada że była szanowaną mistrzynią Kanana, która stoi sobie na luzaka wśród innych mistrzów w prologu "Nowego Świtu"

Re: Gwiazda Śmierci i Depa Billaba

Co do Gwiazdy Śmierci nie będę się kłócił, bo podchodzi pod kategorię że na siłę może coś by się wymyśliło ale nie oto raczej chodzi w tym temacie. Ale jeśli chodzi o wątek Depy Billaby to się z tobą nie zgodzę. Komiks o Kananie za dobrze moim zdaniem łączy wątek z Legend z nowym kanonem, mam tu na myśli wątek śpiączki. Mogli zrobić że Depa Billaba po prostu była i po prostu miała padawana, a jednak jest stworzony motyw w nowym kanonie o jej wypadku i co najważniejsze na planecie "HARUUN KAL". Jak dla mnie idealne połączenie wątków. Lepiej się już raczej nie dało. Jak dla mnie dobre pójście na rękę fanom starego kanonu ze strony Disney`a.

Re: Gwiazda Śmierci i Depa Billaba

Motyw jej wypadku im planeta Haruun Kal wnowym kanonie?

Re: Gwiazda Śmierci i Depa Billaba

Tak, a dokładniej jest to w komiksie o Kananie. Dlatego bardzo chciałbym go zobaczyć w polskiej wersji, żeby dokładniej zaznajomić się z tą historią i zobaczyć jak głębokie są to nawiązania.

Re: Gwiazda Śmierci i Depa Billaba

Payback, skąd ty masz to info o przebudzeniu/uwięzieniu Billaby? Bo w Punkcie Przełomu jak byk stoi że była w śpiączce, potem pokazali ją w jakimś Republicu jeszcze i tyle, na Wookiee też o tym nic nie ma

Re: Gwiazda Śmierci i Depa Billaba

Shit, dałbym głowę, że było na Wookiee swego czasu info o tym ze do końca wojny była uwięziona w Akademii...
jednak tłumaczenie, ze po wypadku po którym była w spiącze miała padawana jest mega slabe, biorąc pod uwage o co została później oskarżona - to nie ma sensu, po prostu. Kogoś oskarżonego o zbrodnie przeciw ludzkości się nei wypuszcza zeby szkolił uczniów, a nawet jakby ją wypuścili to analogicznie kara Vastora tez powinni - a jak wiemy z Cieni Mindora, on siedział zamknięty do końca wojny.

Re: Gwiazda Śmierci i Depa Billaba

Tylko to o czym mówisz to są po prostu twoje przypuszczania, a fakty są inne. W IV części Leia mówi Hanowi że pewnie mają nadajnik przypięty do Sokoła, a mimo to lecą na Yavin IV tym samym zdradzając położenie Bazy Rebeliantów, też średnio ma to sens, po prostu. Ale fakt jest taki że tak właśnie było.

Re: Gwiazda Śmierci i Depa Billaba

-W IV części Leia mówi Hanowi że pewnie mają nadajnik przypięty do Sokoła, a mimo to lecą na Yavin IV tym samym zdradzając położenie Bazy Rebeliantów, też średnio ma to sens,

To ma sens, inaczej by musieli DS szukać po całej galaktyce, a tak sama do nich przyleciała.

Re: Gwiazda Śmierci i Depa Billaba

Grzebałem trochę po informacjach o pierwszej gwieździe śmierci no i znalazłem. Kanonicznie Gwiazda Śmierci była budowana na Geonosis ("Tarkin"), jednak w gdzieś około 3 BBY, albo nawet wcześniej została gdzieś przeniesiona", jest to powiedziane w 2 sezonie rebeliantów w odcinku "The Honorable Ones". Kanon nic więcej nie mówi. Ale jak wiemy z EU z "Gwiazda Śmierci" DS-1 znajduje się nad Despayere, ale książka obejmuje okres 3-0 BBY tak więc teraz wszystko się zgadza

to

co mówisz, brzmi sensownie. Mam tylko jedno "ale": Payback napisał że w "Gwieździe Śmierci" jest jasno napisane że lot z Despayre to jej dziewiczy rejs. więc jeśli to prawda, to i tak Tarkin stoi w sprzeczności

Re: to

To już czepianie się pojedynczych słówek. W gruncie rzeczy. Lot z Despayre i tak mógł być dziewiczy ponieważ z geonosis DS-1 nie odleciało tylko zostało przeniesione, czyli mogło zostać przeniesione niesamodzielnie to znaczy z pomocą jakiś zewnętrznych silników.

Re: to

No dobra. To brzmi sensownie. W takim razie powiedz mi jeszcze co sądzisz o tym, co napisał Lord Kenobi:
Pierwsz i podstawowa rzecz która kłóci się z Legendami to to,że Pałac Imperialny to po prostu świątynia Jedi, a w EU Pałac istniał od wieków i byla to osobna budowla.

To jest druga rzecz która by mogła zdyskwalifikować "Tarkina", a jako że więcej przykładów ludzie nie podali, wychodzi na to że to kluczowa kwestia co do stwierdzenia, czy książka gryzie się z EU czy nie.

Re: to

Niestety trzeba się pogodzić, że nawet po naszych prywatnych retconach nowe historię nie będą starały się być zgodne z EU. Zresztą tak szczerze to w ogóle jakoś wątpie w jakiś istotny rozwój "nowego EU" bo na razie to co się pojawia przypomina bardziej nie rozszerzony wszechświat tylko zapychany wszechświat gdzie historie nie wnoszą zbytnio nic nowego. Boje sie, że nowe EU będzie czymś w stylu agentów tarczy dla MCU więc wszystko co istotne bedzie tylko w filmach

Re: to

Jasne, zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. Celem tego tematu, jak już tu podkreślałem, nie jest retconowanie książek z nowego kanonu tak żeby pasowały do EU - to byłoby głupie. Celem jest odnalezienie tych książek, które w żaden sposób nie stoją w konflikcie ze starym kanonem. Wiemy już jak wygląda sytuacja w większości przypadków, tylko ten "Tarkin" wciąż jest niewiadomą, dlatego drążę, żeby wypowiadali się ludzie którzy mogą wnieść coś do tematu, skomentować bądź potwierdzić informacje podane przez innych itd. Jeśli informacja podana przez Lorda Kenobiego się potwierdzi, to Tarkin wylatuje z listy, jeśli okaże się że "things aren`t what they seem" jak w przypadku afery z DS I którą rozpracował pork2, to nic już nie będzie stało na przeszkodzie żeby go uznać za książkę zgodną z EU. No chyba że zaraz ktoś znajdzie kolejną kwestię do przegadania

W zasadzie

możemy także uwzględnić komiksy i gry (a raczej grę).
-C-3PO, Poe Dameron, Rozbite Imperium i inne po RotJ możemy odrzucić
-Nie wiem, jak SW, Leia i Vader mają się do Legend, ale chyba zastępują pewne wydarzenia z OT
-Obi-Wan i Anakin chyba zbytnio się nie kłóci, ale nie czytałem
-Kanan- nie mam pojęcia
-Lando- wydaje mi się, że niekanoniczny, ale pewności nie mam
-Battlefront- kampanii nie ma, a bronie są w dużej mierze nowe, czyli chyba odpada
Mam nadzieję że nie zapomniałem o żadnym komiksie.

Re: W zasadzie

Wszystkie bronie użyte w Battlefroncie są zgodne z EU, używają modeli obecnych w OT z z tego co widziałem nie dodali noc nowego od siebie

Tarkin

Co do znaku zapytania przy Tarkinie. Pierwsz i podstawowa rzecz która kłóci się z Legendami to to,że Pałac Imperialny to po prostu świątynia Jedi, a w EU Pałac istniał od wieków i byla to osobna budowla. A tak poza tym Tarkin bardzo nie sprzecza z EU (np. Jest wspominany Sektor Wspólny), trzeba tylko porównać struktury Imperium, bo w tym się nie orientuję.

Re: Tarkin

Luceno praktycznie przeniósł tam praktycznie to co napisał w swoich książkach odnośnie np. Eriadu, jest też wzmianka o Plagueise. Faktycznie jedyny zgrzyt to Pałac/Świątynia

Re: Tarkin

Serio? W nowym EU Pałac Imperialny to po prostu stara Świątynia Jedi? Co za bzdura. Wiem że może nienajlepsze porównanie, ale coś ala zorganizowanie Kancelarii III Rzeszy w synagodze żydowskiej.

Re: Tarkin

Nie tylko, że w Tarkinie Świątynia stała się Pałacem Imperialnym, ale też w jej podziemiach znajdowała się jakaś starożytna kapliczka Sithów, w której Sidious sobie przesiadywał

Re: Tarkin

W EU było powiedziane, że pod świątynią znajdował się Force Nexus nieznanego pochodzenia, dokopał się do niego Lord Nyax, opisany był jako wielki czarny mur, więc ta kapliczka aż tak bardzo się tu nie kłuci, nie takie retcony przeżywaliśmy.

Re: Tarkin

Ludwik napisał:
Serio? W nowym EU Pałac Imperialny to po prostu stara Świątynia Jedi? Co za bzdura. Wiem że może nienajlepsze porównanie, ale coś ala zorganizowanie Kancelarii III Rzeszy w synagodze żydowskiej.
-----------------------
To idealne porównanie No, może kwatera główna Ku Klux Klanu założona w Nigerii byłaby lepszym...

Re: Tarkin

O, Rick. Skoro już tu patrzysz, to pomóż: Tarkin. Gryzie się z EU czy nie?

Re: Tarkin

Gryzie. Nie jakoś mocno, ale zawsze. Tak jak opisali wyżej - kwestia budowy Gwiazdy Śmierci i świątynia Jedi na Coruscant. Plus jeszcze jakieś pierdoły co do których nie byłem pewien do końca, jak było w EU - przemęczyłem tę książkę i tyle. To jedyna pozycja w nowym kanonie, którą jak dotąd ruszyłem - i czułem się jakbym czytał listy od wujka mającego odsiadkę w gułagu, pocięte przez stalinowską cenzurę - if you know what I mean

Re: Tarkin

I know what you mean

I w pizdu cąły plan, poczytałem na Wookiee i faktycznie tak jest, no cóż, w takim razie Tarkin odpada. Widać Luceno starał się jak mógł, ale jednak walnęli mu ten Pałac, którym się już nie wybronił

Re: Tarkin

O ile pałac się niby gryzie z EU, to czy w EU jest powiedziane że Imperator miał tylko jeden pałac? W końcu, duża galaktyka, to i pałaców mozna mieć kilka.

Re: Tarkin

Niemniej w nowym kanonie wyraźnie jest podane, że Świątynia Jedi została przerobiona na Pałac Imperialny. W EU w żaden Pałac Świątyni nie przerobili. Tego nie przeskoczymy.

Re: Tarkin

Może przerobili, tylko o tym nie pisali Ot jeden z wielu pałaców, tylko do konferowania z Vaderem i Tarkinem.

Re: Tarkin

Wookiee dość wyraźnie mówi, że nie przerobili, tylko została porzucona:

http://starwars.wikia.com/wiki/Jedi_Temple#Abandonment

Re: Tarkin

Ważne są przypisy skąd dana informacja pochodzi. O porzuceniu świątyni można przeczytać w książkach z okresu "Mrocznych Czasów" 19BBY m.in. "Noce Coruscant" i "Ostatni z Jedi". Według nowego kanonu świątynia została przerobiona na pałac imperialny 5 lat po czystce czyli 14BBY. Czyli póki co jest ok, ale później świątynia jedi pojawia się dopiero w "Moc Wyzwolona" 2 BBY, niestety nie grałem, ani nie czytałem, więc tu musiałby się ktoś inny wypowiedzieć. Warto też poczekać aż rebelianci dojdą do tego okresu bo kolejny sezon może już się otrzeć o 2BBY i może akurat ujrzymy wtedy świątynię, i dowiemy się co to sobie disney umyślił.

Re: Tarkin

Widzę, że masz duszę spawacza

Technicznie rzecz biorąc, mogłoby tak być że Świątynia została opuszczona, po czym przerobiona na Pałac Imperialny, ale inny Pałac Imperialny niż ten główny, po czym znowu porzucona, i nikt nigdy już nie wspomniał że kiedyś była też Innym Pałacem Imperialnym. Ale przyznasz, że brzmi to dość naciąganie

Re: Tarkin

No chyba, że była tymczasowym Pałacem Imperialnym w czasie budowy tego właściwego

Re: Tarkin

Z tym ponownym porzuceniem świątyni mówisz w trakcie "Moc Wyzwolona"? Bo nie grałem to nie jestem w temacie. A co do pałacu imperialnego z EU, to skąd pochodzą te informację bo niestety na wookiee nie ma hasła o pałacu imperialnym z legend. Gdzie znajduje się jakiś opis tego miejsca albo cokolwiek. Bo niestety w trakcie czytania nie zwracam uwagi na nazwy budynków, dlatego teraz mam problem.

Re: Tarkin

Rick, pork2 - tu jest artykuł o Pałacu: http://starwars.wikia.com/wiki/Imperial_Palace/Legends

Z niego dowiadujemy się, że to wiekowa budowla która istniała na długo przed powstaniem Imperium

Re: Tarkin

pork2 napisał:
A co do pałacu imperialnego z EU, to skąd pochodzą te informację bo niestety na wookiee nie ma hasła o pałacu imperialnym z legend. Gdzie znajduje się jakiś opis tego miejsca albo cokolwiek.
-----------------------
Serio...? http://starwars.wikia.com/wiki/Imperial_Palace/Legends

Re: Tarkin

-echnicznie rzecz biorąc, mogłoby tak być że Świątynia została opuszczona, po czym przerobiona na Pałac Imperialny, ale inny Pałac Imperialny niż ten główny, po czym znowu porzucona, i nikt nigdy już nie wspomniał że kiedyś była też Innym Pałacem Imperialnym. Ale przyznasz, że brzmi to dość naciąganie

Ale nie takie rzeczy się zdarzały Troche jak z Luwrem i Wersalem. Nie było toalet, każdy załatwiał potrzeby "gdzie bądź", więc (z przyczyn oczywistych) najpierw mieszkańczy pzenosili się z jednego skrzydła do kolejnego, a na koniec wyjeżdzali jak najdalej do kolejnego pałacu, a w tym pierwszym działała tylko "ekipa sprzątająca". Potem sytuacja się odwaracała i tak w bez przerwy.

Re: Tarkin

Shed...

no to może w trakcie PRZEBUDOWY?

Following the catastrophic Clone Wars, Chancellor Palpatine eradicated the Jedi Order and declared the reforming of the Republic into the Galactic Empire and renaming the Palace as the Imperial Palace. Expanding the complex significantly, Emperor Palpatine created a labyrinthine maze inside the pyramidal structure and confined himself to his throne room for most of his reign.

Re: Tarkin

Sorki Bo tam też mają namieszane, bo jak klikniesz na canon w linku który wysłałeś to przenosi na imperial palce tak jak powinno, ale tam klikniesz legends to już wrzuca "jedi temple"

Re: Tarkin

Tylko że w TFU świątynia wygląda, jakby ktoś tam wjechał ciężkim sprzętem tuż po rozkazie 66. Ale spoko, zaraz to pogodzę: Palpatine przerobił świątynię na Pałac Imperialny, potem przeniósł się do drugiego, a świątynię odbudował w starym stylu i ponownie zniszczył.
Chyba możemy wyrzucić Tarkina.

Re: Tarkin

Haha , może Ezrze po otwarciu holokoronu tak midichloriany podskoczyły, że poleciał i rozwalił w poszukiwaniu "wiedzy"

Re: Tarkin

Ricky Skywalker napisał:
Shed...

no to może w trakcie PRZEBUDOWY?

-----------------------

No może i tak. Ale powiedz mi: przekonuje Cię to wszystko?

Re: Tarkin

Ani trochę! Po prostu usiłuję znaleźć najbardziej naciągane wytłumaczenie, które choć troszkę mogłoby się trzymać kupy Widać, że Luceno próbował zrobić, co się dało (parę drobnych rzeczy z EU przemycił) ale ogólnie, jak mówiłem - ta książka to taki list od wujka z gułagu

Re: Tarkin

Pewnie że nie, ale widzę to tak. Pałac imperialny w okresie 14 BBY - 3 BBY(Rebels) był w świątyni Jedi. W EU w tym okresie o pałacu nie ma nic. Tak więc ja czekam na kontynuację rebeliantów. Bo póki nie było w rebeliantach poruszonego tematu DS-1 też ciężko mi było wierzyć w te wszystkie wyjaśnienia że raz Geonosis, raz Despayere, średnio się to trzymało sensu, teraz w mojej opinii ma to sens. Może sprawa Świątyni Jedi też się wyjaśni w jakimś chociaż stopniu.
"Niemożliwe zobaczyć przyszłość jest."

Re: Tarkin

To jest w ogóle dziwne, patrząc po tym, że w edycji specjalnej Świątynia Jedi sobie spokojnie stoi : P

Re: Tarkin

wywalić Starą Trylogię z kanonu w imię creative freedom!

Re: Tarkin

Jak z badań marketingowych wyjdzie im, że to jest opłacalne to mnie to nie zdziwi

Re: Tarkin

Już tak dokładnie Tarkina nie pamiętam, ale czy tam przypadkiem nie było napisane, że Imperialni zlikwidowali cztery z pięciu wież Świątyni?

Normalnie Lucas już by robił jakąś nową edycję DVD/BD żeby poprawić

Re: Tarkin

Jeżeli pierwotnie pod synagogą była pierwotnie swiatynia starogermanskich bóstw, to czemu nie - per analogia.

ver. 3.1

-Zgodne:
Dziedzic Jedi
Lordowie Sithów

Zgodne (wliczając TCW do EU):
Ahsoka (jeszcze nie wyszła, ale tak można założyć)
Dark Disciple

Sprzeczne:
Battlefront: Kompania Zmierzch
Bloodline
Catalyst
Koniec i początek (trylogia)
Lost Stars
Nowy świt
Przebudzenie Mocy
Rogue One: A Star Wars Story
Tarkin

Re: ver. 3.1

Dziedzica Jedi chyba nawet przeczytam - w końcu to kniga przerzucona z EU do Kanonu Di$neya Z innych może jeszcze Dark Disciple`a ruszę. A reszta - well... ^^

A może reset?

-Stąd np. mimo że "Nowy świt" z niczym nie koliduje, to nie widzę większego sensu kupowania go (z mojej perspektywy), bo co mi tam po jakimś wycinku z życia postaci z Rebels, którego nie oglądam? Podobnie z "Dark Disciple", co prawda ten pięcioksiąg TCW ze starego EU kupiłem, ale obawiam się że czytając o romansie Quina z Ventress mógłbym dostać raka Co do "Ahsoki" to bez znajomości TCW/Rebels i sympatii do tej bohaterki też raczej nie ma w tym dla mnie sensu.

Jak w tytule - a może dokoć twardego resetu, zachować "Legendy" w sercu i "z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe"?

Ja się do TCW dłuuuuugo (albo i jeszcze dłużej) przekonywałem - i nie żałuję , nawet Ahsokę polubiłem (co gorsze, śmiem twierdzić że bez niej świat SW byłby dużo uboższy) - niezależnie od tego jak bardo żal mi Mary J-S; niebieskiego czy bliźniaków.

Re: A może reset?

- Jak w tytule - a może dokoć twardego resetu, zachować "Legendy" w sercu i "z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe"?

Niektórzy tak zrobili. Ich sprawa. To nie dla mnie

Re: A może reset?

Dla mnie też nie. Serio, bez żadnego hejtu. Nawet jeżeli nagle te powieści i komiksy zaczęłyby stać na jakimś fenomenalnym poziomie, to i tak bym się za to nie zabrał. O ile w Marvelu czy DC te multiversa to spoko pomysł, to w przypadku Star Wars zwyczajnie nie chce mi się poznawać alternatywnej historii Galaktyki. Filmy ok, TFA mi się podobało, na Rouge 1 czekam, ale oglądam ze zwykłej ciekawości. TFA widziałem raz i mi wystarczy na wiele lat. Myślę, że z Łotrem będzie podobnie.

New Dawn nie legendowe?

Co do śpiączki to przecież w Nowym Kanonie dokładnie w którymś z Kannanów Deppa Bilaba znajduje się w tym stanie! na co Yoda przystaje. Gdy się budzi jej miejsce w radzie zajmuje już Obi-Wan więc nie wiem z czym się kłóci. Mało tego Windu napomina resztę rady że "trzeba ją sprawdzić po ostatnich wydarzeniach"
Więc jak dla mnie idealnie pasuje,zwłaszcza że gdy przyjmuje Kannana pod swe skrzydła stawia nacisk na obronną formę-Sores. Co idealnie łaczy się z Legendami-boi się że znów przejdzie na CSM.

w końcu kanon, czy nie kanon?

Nie wiem czy dobry temat, ale chciałem poruszyć temat kanoniczności adaptacji książkowych filmów I-VI. Wcześniej pisano na forum, iż adaptacje te tj. książki Brooksa, Salvatore, Stovera oraz OT należą do nowego kanonu. Kupiłem dziś adaptacje TFA i w chronologii nie ma zamieszczonych książek wyżej wymienionych. Są tylko filmy. Tu zdjęcie - https://s4.postimg.io/ayqcbg70t/20160820_120025.jpg

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

U myszatego adaptacje OT zwą się kolejno:
Księżniczka, łajdak i chłopak z Tatooine
Zatem Jedi zostać chcesz
Strzeż się Ciemnej Strony.
Adaptacji NT jeszcze chyba nawet w ingliszu nie napisali...Boję się jaki TAM infantylizm pomieszany z dziwnością momentami dowalą
Chociaż Lei fantazjującej o kapitanie wylizującym Vaderowi buty albo opowiastki Yody o mistrzu KungFu chyba nic nie przebije, hehe.

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

i nie spodziewałbym się adaptacji NT, bo Disney po prostu ją zamiata pod dywan przy każdej możliwej okazji

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

Ale tak nie do końca. Czasem gdzieś zdarzają się do niej drobne nawiązania.

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

Owszem, tyle że te nawiązania są w czasach OT .

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

Jest jeszcze Dark Disciple, Anakin & Obi wan, a niedługo ma być Ahsoka.

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

Ahsoka to raczej post PT. Większość książek nowego kanonu dotyczy okresu pomiędzy ROTS, a ANH.

Podsumowując, rozumiem, że adaptacje książkowe części I-VI nie są kanoniczne?

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

Niestety nie, ale myślę, że za jakiś czas się pojawią. Na pewno zdradza więcej. Możliwe, że pojawi się w nich nawiązanie do czasów 30 ABY. Fani będą mieli kolejne materiały to tworzenia teorii np. o Snoke`u.

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

Lost Stars (niedługo w Polsce) jest kanoniczna i zgodna z OT, choć postacie z OT (Luke, Leia, Tarkin, Vader Piett itd.) są w niej poboczne i raczej jako cameo. Choć nie, Tarkin ma całkiem spory epizod.

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

To nie jest książka dla dzieci...?

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

Nie jest. Mało jest wydawanych "dla dzieci" - dla dzieci są rysowanki itd. Powieści młodzieżowe są tak samo wartościowe dla fana jak Powieści dla dorosłych takie jak np. "Koniec i Początek" czy Tarkin itd. itd.

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

To czemu nazywane są młodzieżowymi?

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

Nie wiem. Nie powinny się tak nazywać.

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

Ta książka jest young adult, nie wiedzieć czemu tłumaczą to u nas jak młodzieżowe

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?



Nie. Zdecydowanie nie. Jedna z najlepszych książek SW, napisana świetną melodią języka Claudi Gray. Historia z OT widziana oczami dwóch absolwentów imperialnej akademii na Coruscant początek spoilera z których jeden zdradził i przyłączył się do terrorystów koniec spoilera Oglądamy zagładę Alderaan jak i zniszczenie DS z perspektywy obsady mostka Devastatora - naprawdę jeden z najmocniejszych momentów powieści, bierzemy udział w bitwie o Hoth i pościgu za MF, jesteśmy na mostku "Executora" pod Bespin itd.

Powieść wątkiem miłosnym, ale bez lukrowatosci czy zbędnego słodzenia, z pewną nutą erotyzmu ale bez "momentów" (czyli opisy tuż przed i zaraz po). początek spoilera I co najważniejsze, bez "Happy Endu" koniec spoilera

I z krajobrazowym nawiązaniem do TFA.

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

Ale zdarzają się też nawiązania w późniejszym okresie, np. w historii "The Crimson Corsair and the Lost Treasure of Count Dooku".

Re: w końcu kanon, czy nie kanon?

To bardzo dziwne. Nie pamiętam co prawda gdzie ale czytałam gdzieś że Myszaty miał zaplanowaną adaptację Zemsty bodajże już w 2015 (i był chyba autor nawet podany) ale przenieśli to na późniejszy termin.

Zamieść prequele pod dywan? Myszaci się ich boją (bo przyniosły mniejsze zyski od OT) ale i tak wydoją z nich ile wlezie w odpowiednim czasie.
Świadczy o tym chociażby wydanie NT w 3D na blue-ray wraz z TFA.
Bo kesz musi płynąć wartko.

Ciekawa sprawa

Przysiągłbym, że kiedyś było mówione, że nowelizacje epizodów są kanoniczne. Tak też chciałem ci odpisać, ale zrobiłem mały research i wyszło, że wcale tak nie jest.

Na Wookiee opisana jest kwestia kanoniczności książki Stovera:
http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars_Episode_III:_Revenge_of_the_Sith_(novel)#Canonicity

I z artykułu o nowelizacji Mrocznego Widma:

Brooks met with George Lucas before writing the book and received his approval and guidance, including information about developments to come in Episode II and Episode III. (...) According to Terry Brooks` memoir, Sometimes the Magic Works: Lessons from a Writing Life, Lucas spent an hour on the telephone with him discussing the history of the Jedi and the Sith. Therefore, the information on this subject provided in Brooks` novelization might derive from Lucas himself.

Pomyślałby kto, że w takim razie bankowo te książki będą w nowym kanonie? Otóż nie.

http://starwars.wikia.com/wiki/Wookieepedia:Canon_policy#What_about....3F

Del Rey states that film novelizations, film junior novelizations, and the Star Wars: The Clone Wars film novelization "are canon where they align with what is seen on screen in the 6 films and the Clone Wars animated movie." Wookieepedia Canon articles treat these novelizations as non-canon Legends material.

Czyli, podsumowując mój research: nowelizacje epizodów można śmiało traktować jako niekanoniczne. Mimo że Lucas konsultował przy ich tworzeniu.

.
.
.

Im więcej dowiaduję się o tym nowym kanonie, tym bardziej nim gardzę

Re: Ciekawa sprawa

Nie czytałem jeszcze Zemsty Sithów, ale domyślam się że są tam również deleted scenes, czyli np. śmierć Shaak Ti. Według nowego kanonu dalej nie wiadomo jak umarła.

Re: Ciekawa sprawa

Z tego co pamiętam, to nie ma tam śmierci sceny Shaak Ti, jej śmierć w EU następuje w Mocy Wyzwolonej

Re: Ciekawa sprawa

Owszem, w Zemscie Sithów jest śmierć Shaak Ti, ale jest ona zupelnie inna niż z tych scen usunietych z filmu ;p Moc wyzwolona potem troche namieszała, dlatego nikt o tym nie pamięta ;p

Re: Ciekawa sprawa

Jest? No proszę. To musiało mi uciec z pamięci. W każdym razie oficjalna wersja jest taka, że Shaak przeżyła i zginęła dopiero w Mocy wyzwolonej. A sceny usunięte z RotS to tylko takie easter eggi.

Re: Ciekawa sprawa

Gdzie niby jest pokazana śmierć Shaak Ti w Zemście Sithów?
Tam była tylko ta wycięta scena, gdzie zabił ją Grievous.

Uporządkujmy

tą sprawę, bo tak czytam ten wątek to każdy pisze o czymś innym i się nie rozumiemy

1. Film RotS - nie ma śmierci Shaak Ti.
2. Sceny wycięte z filmu RotS - są dwie sceny w których ginie Shaak Ti: na pokładzie Invisible Hand z ręki Grievousa, oraz z ręki Anakina. Są one niekanoniczne.
3. Nowelizacja RotS - Payback mówi, że jakaś scena śmierci jest. Mi się wydaje, że nie, ale czytałem tą książkę 11 lat temu, toteż kłócił się nie będę.
4. Moc wyzwolona - tam Shaak Ti rzeczywiście ginie.

Re: Uporządkujmy

Jak na psychofankę przystało, grzecznie prosiłabym w miarę możliwości o podanie linku do sceny usuniętej z RoTS w której to Anakin (może być nawet Vader z braku laku ) zabija Shaak Ti

Re: Uporządkujmy

Wow, dzięki Naprawdę bo autentycznie nie widziałam tej sceny... A że chcę wiedzieć o wszystkim co Vader robił, dzięki.

Re: Ciekawa sprawa

Re: Ciekawa sprawa

Ech, jedna z wielu scen której imo bardzo szkoda.
Dżordżu, musiałeś wycinać?

Re: Ciekawa sprawa

W tym filmie to zabili ją dwa razy, najpierw Grevious, potem Vader ( i obydwie sceny wycieli).

Później zabił ją Marek, ale to teraz niekanoniczne więc teoretycznie dalej żyje. Ciekawe, czy zabije ją pan w kapeluszu?

Re: Ciekawa sprawa

A ja się z Maula śmiałam, że tyle razy go zabili i tak ucik. Tu się okazuje że ma koleżankę

Re: Ciekawa sprawa

Maula jednak "zabili" kanonicznie na dużym ekranie - a dopiero potem wyszło że Zabrakom części od pasa w dół nie są do życia potrzebne i mogą żyć z rozciętym brzuchem.

Re: Ciekawa sprawa

Hm.. O ile sobie dobrze przypominam Mroczne widmo to w, scenie gdy spada girki i)ręce mu tak jakoś podejrzanie żwawo majtają jak na ciało trupa

Re: Ciekawa sprawa

A kto powiedział, że on zginał od razu po ciosie Obiego? Mógł pożyć jeszcze kilka sekund i zginąć w trakcie spadania. xP

Re: Ciekawa sprawa

No właśnie, czy ja gdzieś sugeruję że zginął zaraz po ciosie Obiego? Nie. Ja wyraźnie pamiętam że jak Maul spada to cały czas żwawo macha kończynami co jest trochę nie na miejscu gdyby faktycznie umarł. Chcę przez to powiedzieć że jednak Lucas wyraźnie zaznaczył sobie otwartą furtkę dla Maula i jego powrót nie jest imo aż tak dziwaczny i nielogiczny na jakiego wygląda.

Re: Ciekawa sprawa

Shedao Shai napisał:
Czyli, podsumowując mój research: nowelizacje epizodów można śmiało traktować jako niekanoniczne.
-----------------------

A od kiedy epizody otrzymały częściową zmianę obowiązującego aktu prawodawczego przez inny akt normatywny tej samej lub wyższej mocy prawnej, później wydany?

Re: Ciekawa sprawa

-Im więcej dowiaduję się o tym nowym kanonie, tym bardziej nim gardzę

To wiemy Ale że aż na tyle, żeby najlepszej książce nowego kanonu i jedej z lepszych całego EU dawać 1/10 bez czytania, no tego to się nie spodziewałem.

Re: Ciekawa sprawa

A co to za niby jedna z lepszych książek całego EU?

Re: Ciekawa sprawa

W mojej prywatnej opinii "Lost Stars" Claudii Gray. Fakt że tę czytałem niedawno bo nowa, więc mój osąd może być nie do końca obiektywny

Z "nowego kanonu" jest IMHO zdecydowanie najlepsza.

Re: Ciekawa sprawa

W sumie to pierwsze słyszę o tej książce. xD

Re: Ciekawa sprawa

Niedługo wyjdzie w Polsce. Jest też (aż do bitwy pod Endor) zgodna ze starym EU i filmami OT (np. w scenie na mostku Executora pod Bespin młodszy ofcer obok Pietta to najwyraźniej Nash, a Ciena stoi tuż obok, tylko się nie zmieściła w kadrze)

Re: Ciekawa sprawa

Już kiedyś pisałem, że to było w pijackim zwidzie, proszę mnie nie osądzać

Zemsta sithów

Zacząłem czytać Zemstę Sithów i już we wstepie jest niezgodność z nowym kanonem, gdyż pojawia się informacja o przejściu Depy Bilaby na CSM.

Re: Zemsta sithów

Wspaniale tylko że cała ta książka jest niekanoniczna.

Re: Zemsta sithów

Reek to odnośnie naszej dyskusji powyżej, gdzie dywagowaliśmy na temat kanoniczności adaptacji książkowych epizodów I-VI.

Re: Zemsta sithów

Ale czy czasem w nowym kanonie nie było tak, że oni owszem, uznali że Depa przeszła na CSM ale potem zapadła w śpiączkę, wróciła i wzięła Padawana?

Re: Zemsta sithów

Ja to cały czas powtarzalem...

Re: Zemsta sithów

Ech. A jak miałaby tam być zgodność z nowym kanonem, skoro on powstał 9 lat po napisaniu tej książki?

Re: Zemsta sithów

Heh, Zemstę Sithów czytałam bez mała 7 razy. Marzę by Stover napisał wszystkie adaptacje prequeli dla myszatego, ale chyba nic z tego.
Drugim takim marzeniem małym jest by jak nie Stover to Luceno.
Broń Bóg Fraya czy Wendiga...

Re: Zemsta sithów

Stover, Luceno jak najbardziej, ale wolalbym Gray,, bo ona potrafi wiele nowego wycisnąć z historii które teoretycznie już znamy.

Hospody pomyluj, jeżeli miałby być to pan Wending.

ver. 4.0

COś tam nowego podochodziło, tak więc myślę że warto odświeżyć temat. Przemyślałem sobie w międzyczasie parę rzeczy, głównie przy pomocy http://www.starwarstimeline.net/ i stwierdziłem, że nie ma sensu trzymać kategorii "Zgodne (wliczając TCW do EU)". Albo jakaś książka jest zgodna, albo nie jest. "Mroczny uczeń" żre się z EU w tylu miejscach, że nie sposób go uznać za cokolwiek innego niż "Sprzeczne". Stworzyłem natomiast kategorię "Prawie zgodne", czyli takie gdzie w dyskusji wypłynęła nam jakaś kwestia która nie pozwala uznać książki za "Zgodną", ale ogólnie, całościowo się nie kłóci. Stworzyłem to celem odróżnienia np. takiego "Nowego świtu", gdzie problemem jest tylko kwestia Depy Billaby, a "Przebudzenia Mocy", które, jak wiadomo, odpłynęło w kompletnie innym kierunku.

Zgodne:
Dziedzic Jedi
Lordowie Sithów

Prawie zgodne
Nowy świt [Powód: Depa Billaba nie jest w śpiączce, wróciła na JSM i przyznano jej padawana]
Tarkin [Powód: Pałac Imperialny = Świątynia Jedi]

Sprzeczne:
Battlefront: Kompania Zmierzch
Bloodline
Koniec i początek (trylogia)
Mroczny uczeń
Przebudzenie Mocy
Thrawn [jeszcze nie wyszedł, ale na to się zanosi]

Wymagające potwierdzenia
Ahsoka [przydałaby się opinia od kogoś, kto czytał książkę. Tak, Finister, patrzę na Ciebie]
Catalyst
Łotr 1 [w przypadku tych dwóch książek problemem może być historia zbudowania GŚ i zdobycia jej planów przez Rebelię. Aczkolwiek czy tak rzeczywiście jest? Te historie w EU to jeden wielki śmietnik (zabawny cytat z Wookiee: "The history regarding the acquisition of the plans by the Rebel Alliance is a complex and convoluted one" ), i skoro akceptujemy że część planów zdobył Kyle, część Bria, część jeszcze kto inny, to równie dobrze można stwierdzić że część zdobyła Jyn. Albo się mylę? Wy mi powiedzcie. Co do samej konstrukcji GŚ: w filmie mieliśmy głównie informację o Galenie jako twórcy superlasera, to nie kłóci się z faktem istnienia Lemeliska czy Sienara itd. Czytam sobie http://starwars.wikia.com/wiki/DS-1_Orbital_Battle_Station i nie widzę tam nic, co by mi się gryzło. A może kombinuję na siłę?]
Utracone gwiazdy [Czytałem że ktoś gdzieś pisał że jednak nie ma tam niezgodności. Ktoś to potwierdzi/zaprzeczy?]

Zapraszam do zgłaszania swoich uwag i poprawek.

Re: ver. 4.0

Myślę, że z Catalyst i Rogue 1 głównym problemem rzeczywiście jest budowa Gwiazdy Śmierci. Wszystko jest tam opisane na tyle dokładnie, że nie ma już miejsca na Maw Installation i zniszczenie Despayre (tzn samo Despayre jest nawet wspomniane w adaptacji Rogue 1, ale raczej jako ciekawostka i oczko dla fanów).
Ale pewnie jakby się uprzeć to da się to wmieszać w już istniejący "śmietnik".

BTW, może warto wrzucić Battlefront: Twilight Company do kategorii "Prawie zgodne"? Nie ma tam praktycznie nic sprzecznego poza tym, co wymienił Radek - a to i tak mniej, niż kwestia Depy albo rzeczy z Tarkina.

Re: ver. 4.0

Zapoznając się z tym "śmietnikiem" dotyczącym DS-1, zaczynam rozumieć decyzję Disneya o kasacji EU. Bo na prawdę ciężko jest ostawać przy chaotycznej wersji z EU, mając obok Rogue 1 który w mojej opinii był świetny.

Re: ver. 4.0

-zaczynam rozumieć decyzję Disneya o kasacji EU

Takiego języka nienawiści nie będę tolerował w tym wątku ale fakt - kilka rzeczy w EU jest strasznie wyeksploatowanych. Historia budowy pierwszej GŚ. Historia zdobycia jej planów. Losy Wielkiej Trójki świeżo po ANH i potem między TESB a ROTJ. Może coś jeszcze. Stąd też przychylam się do twojej opinii, że ciężko tu obstawać przy wersji z EU, szczególnie że - jak już pisałem - uważam że R1 z EU da się pogodzić bez większego kombinowania. Gdyby nie było tego całego rozłamu kanonów, to przy R1 byśmy po prostu pokręcili głową ze znużeniem, mruknęli że "znowu pokręcili...", po czym stwierdzili że w sumie to wszystko nie musi się gryźć.

Slavek_8 - faktycznie, też się zastanawiałem nad tą Kompanią. Jeśli nikt nie zgłosi sprzeciwu, to w ver. 4.1 tak zrobię.

Re: ver. 4.0

Mroczny uczeń należy do TCW, czyli zarówno do kanonu jak i legend.

Re: ver. 4.0

Mroczny uczeń należy do nowego kanonu i wydarzenia z niego nie są uznawane w chronologii EU. W tym wątku natomiast dyskutujemy nad tym, które rzeczy z nowego kanonu nie kłócą się z EU, i w związku z tym - gdyby ktoś chciał - można je uznać za zgodne ze starym kanonem.

Re: ver. 4.0

-Ahsoka [przydałaby się opinia od kogoś, kto czytał książkę. Tak, Finister, patrzę na Ciebie]

Jeżeli EU toleruje sam fakt, że Anakin S. miał padawankę, toleruje istnienie chłopca który przeżył*, Czarne Słonce dalej prowadzi swoje niecne interesy no i inkwizytorzy zamiast nazwisk mają numery to tak, jest zgodne z EU

* taki czerwony w czarne paski

Kompania Zmierzch

Zupełnie nie gryzie się ze starym EU - wprost przeciwnie, swymi opisami manewrów rebelianckiej floty po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci przypomina materiał źródłowy podręczników WEG-u do bitewniaka Autor skupia się na walkach piechoty w rejonach odległych od centrum galaktyki, tym samym nie ingeruje w legendy - te wątki militarne i bardziej szczegółowe opisy kampanii traktowały po macoszemu. Z podręcznikiem Warfare również nie ma żadnych scysji. Sprawdzałem Ach, gdyby takie książki były pisane z 10 lat temu, polecam, najlepsza jak dotąd powieść z nowego kanonu.

ver. 4.1

-Zgodne:
Ahsoka
Dziedzic Jedi
Lordowie Sithów

Prawie zgodne
Catalyst [Powód: inna historia powstania GŚI; potencjalnie nie kłóci się z dotychczasową]
Łotr 1 [Powód: inna historia powstania GŚI i zdobycia jej planów przez Rebelię; potencjalnie nie kłóci się z dotychczasową]
Nowy świt [Powód: Depa Billaba nie jest w śpiączce, wróciła na JSM i przyznano jej padawana]
Tarkin [Powód: Pałac Imperialny = Świątynia Jedi]

Sprzeczne:
Bloodline
Koniec i początek (trylogia)
Mroczny uczeń
Przebudzenie Mocy
Thrawn [jeszcze nie wyszedł, ale na to się zanosi]

Wymagające potwierdzenia
Battlefront: Kompania Zmierzch [cwany lis pisze, że jest zgodny, ale jak to się ma z: http://gwiezdne-wojny.pl/Forum/Temat/20904#637187 ? Bylbym skłonny to w takim razie wrzucić do "prawie zgodne".]
Utracone gwiazdy [Czytałem że ktoś gdzieś pisał że jednak nie ma tam niezgodności. Ktoś to potwierdzi/zaprzeczy?]

Re: ver. 4.1

Jak dla mnie Kompania jest nie zgodna, musiał bym kiedyś głębiej sięgnąć do Atlasu i Warfare co pisze na temat tych wydarzeń ale jak dobrze pamiętam okres do Derra IV i Hoth to był okres gdzie rebelia szła za ciosem a nie wycofywała się na Rubieże a nawet zapuszczała do światów Jądra (Gerrard V).

Re: ver. 4.1

Sorry za multi post, ale Utracone gwiazdy są zgodne tylko do Bitwy o Endor. Końcówka z wiadomych względów jest już w pełni niezgodna.

Re: ver. 4.1

A co jest w tej końcówce?

Re: ver. 4.1

Jakku i koniec wojny w rok po Endorze

Re: ver. 4.1

Aha. No to raczej zamyka kwestię

Re: ver. 4.1

Co nie zmienia faktu, że do Endoru opisuje Wojnę Domową z naprawdę fajnej perspektywy i warto ją przeczytać. Chyba jedyna książka która wiarygodnie oddaje motywy Imperialnych (nie, nie mam tu na myśli pani Ree ).

Re: ver. 4.1

Sama bitwa o Jakku może niekoniecznie, mogła być jedną z wielu... ale koniec wojny w 5 ABY... zretconuje się

Re: ver. 4.1

zawsze można wyciąć z książki końcówkę

Re: ver. 4.1

Co do samej książki (co prawda z pamięci) to nie jest tam powiedziane wprost, że wojna się skończyła. Przecież w końcówce Nash dalej kombinuje jak zniszczyć rebeliantów. Czyli jak przyjąć że Jakku to jedna z wielu bitew, to żadnej sprzeczności z EU nie ma

Re: ver. 4.1

Niestety jest tam mowa o Galaktycznym Konkordacie kończącym wojnę. Swoją drogą ciekawe jak nasi forumowi Imperialni reagują na to, że w nowym kanonie Imperium poddało się już w 5 ABY gdzie w EU wojna tak naprawdę dopiero się rozkręciła na poważnie i trwała dalszych 14 lat z kilkoma okresami gdy Imperium przejmowało znów władze nad sporą częścią Galaktyki

Re: ver. 4.1

Nie znam za dobrze EU (w sumie to prawie wcale), ale z tego co czytałem w różnych recenzjach, to "Ahsoka" zmienia chyba całą filozofię czerwonych kryształów kyber. Nie wiem na ile jest to do pogodzenia z EU (nie bijcie!), ale wydaje mi się, że to zmiana nawet istotniejsza niż Pałac Imperialny w "Tarkinie".

Re: ver. 4.1

Tzn. mówisz o tych głupotach, że kryształ zmienia kolor jeśli przejdziesz na CSM? To jest w Ahsoce? Jeśli tak, to przesuwam - pytanie tylko czy do "Prawie zgodne" czy do "Sprzeczne"?

Re: ver. 4.1

Sprzeczne, sprzeczne Dawno się tak nie uśmiałem z żadnego pomysłu Disneya, jak z tego idiotyzmu Ciekawe, czy jak Jedi miał wahania nastrojów, to miecz migotał...?

Re: ver. 4.1

Tutaj chyba bardziej chodzi o pierwsze "nakłonienie" Kyberu do działania, dlatego na Mustafar Vader dalej ma swój niebieski miecz. Sitowie podczas pierwszego uruchomienia gwałcą naturę kryształu i dlatego on potem krwawi

Re: ver. 4.1

No dokładnie, dlatego nie dawał bym tego do "sprzeczne" - tutaj chodzi o bezpośrednie dotknięcie kryształu, wiec nie ma mowy żeby miecz "migotał" w razie zmiany nastroju

Przykład z mieczem Vadera jest akurat bardzo dobry.

Nb. EU to jest prawie zgodne, lub nawet zgodne - Jaden Korr i zamiana (oczyszczenie) czerwonego na żółty.

ver. 4.2

-Zgodne:
Dziedzic Jedi
Lordowie Sithów

Prawie zgodne
Battlefront: Kompania Zmierzch [Powód: inny przebieg kampanii Rebeliantów do bitwy o Hoth]
Catalyst [Powód: inna historia powstania GŚI; potencjalnie nie kłóci się z dotychczasową]
Łotr 1 [Powód: inna historia powstania GŚI i zdobycia jej planów przez Rebelię; potencjalnie nie kłóci się z dotychczasową]
Nowy świt [Powód: Depa Billaba nie jest w śpiączce, wróciła na JSM i przyznano jej padawana]
Tarkin [Powód: Pałac Imperialny = Świątynia Jedi]

Sprzeczne:
Ahsoka
Bloodline
Koniec i początek (trylogia)
Mroczny uczeń
Przebudzenie Mocy
Thrawn [jeszcze nie wyszedł, ale na to się zanosi]
Utracone gwiazdy


Jakieś uwagi, czy jest już dobrze?

Re: ver. 4.2

Z tym Thrawnem to ciekawa sprawa.. bo może będzie to książka z czasów sprzed bitwy o Endor? Może Mroczne Czasy albo nawet wcześniej, origin story? Nie pamiętam szczegółów z trylogii Thrawna, ale gdyby jednak to się działo przed RotJ, to istnieje obawa, że książka by się kłóciła chyba tylko z Poza Galaktykę, choć i tu niekoniecznie. W końcu to Zahn, de facto właściwy twórca EU. Jestem pewien, że postara się o coś więcej niż tylko smaczki i mrugnięcia do fanów

Re: ver. 4.2

z tego co kojarzę, to książka czasowo ma się kończyć przy Rebelsach, więc będzie w całości BBY. Problemem może być moment, w którym został Wielkim Admirałem, bo w EU było to o ile pamiętam 2 BBY.

#robimyrisercz

Wookiee podaje, że w nowokanonicznej historii Thrawn został Wielkim Admirałem po bitwie o Batonika (), która to działa się "jakiś czas przed misją na stację Reklama ()", która z kolei była właśnie w 2 BBY. Więc jest jednak szansa, że nie będzie się gryzło.

Z drugiej strony, znalazłem takie zdanie:
"Zahn is also writing a canon novel titled Thrawn, focusing on the character`s first encounter with the Galactic Empire and the years leading up to the third season of Rebels."

Pierwszy kontakt Thrawna z Palpatine`em to było 27BBY, a jego współpraca z Imperium zaczęła się już 19BBY, gdy przywiózł go Voss Parck. I tu może się wszystko wykoleić. No ale zobaczymy, kiedy już to wyjdzie.

Re: ver. 4.2

Shedao Shai napisał:
Thrawn został Wielkim Admirałem po bitwie o Batonika (), która to działa się "jakiś czas przed misją na stację Reklama ()
-----------------------

aż sama poleciałam na wookie sprawdzić

Re: ver. 4.2

W nowym kanonie to w ogóle są fajne planety:

Tu mieszkały ważki: http://starwars.wikia.com/wiki/Vashka

Stąd przylecieli Paul Stanley, Gene Simmons, Ace Frehley i Peter Criss: http://starwars.wikia.com/wiki/Kiss

...a stąd Popek, Besnik Hasi i Dr. Alban: http://starwars.wikia.com/wiki/Albaan

Re: ver. 4.2

No spoko, ale `Batonik` też był prawdopodobny, w końcu była już `Danuta`

Re: ver. 4.2

Co do Thrawna to on Wielkim Admirałem został chyba dość późno. Mam przed sobą książkę "Ręka Sprawiedliwości" 0-0,5 ABY i w spisie postaci figuruje on jako "oficer Imperium". Więc według legend nie był on Wielkim Admirałem w tamtym okresie.

ver. 5.0

Nowa wersja zestawienia - wprowadziłem trzy zmiany. Po pierwsze, Ahsokę po rozmowie z Finisterem przeniosłem do "Prawie zgodne" - wytłumaczył mi, że co prawda kryształy Kyber pojawiają się, ale nie pełnią dużej roli w fabule; sam fakt pojawienia się ich nie jest dyskryminujący bardziej niż problemy z innymi "prawie zgodnymi" powieściami. Chyba, że pojawiają się jeszcze inne niezgodności, o których tutaj nie wspomniano - jeśli tak to proszę o informację. Po drugie, dołączyłem Rebel Rising, które zapowiada się dobrze Po trzecie, po powyższej analizie przeniosłem Thrawna do nowej kategorii - "nie wiadomo". Może wyjść, może nie wyjść, pożyjemy - zobaczymy.

Zgodne:
Dziedzic Jedi
Lordowie Sithów
Rebel Rising [jeszcze nie wyszła, ale nic nie wskazuje na to, by książka była sprzeczna]

Prawie zgodne
Ahsoka [Powód: obecność kryształów Kyber]
Battlefront: Kompania Zmierzch [Powód: inny przebieg kampanii Rebeliantów do bitwy o Hoth]
Catalyst [Powód: inna historia powstania GŚI; potencjalnie nie kłóci się z dotychczasową]
Łotr 1 [Powód: inna historia powstania GŚI i zdobycia jej planów przez Rebelię; potencjalnie nie kłóci się z dotychczasową]
Nowy świt [Powód: Depa Billaba nie jest w śpiączce, wróciła na JSM i przyznano jej padawana]
Tarkin [Powód: Pałac Imperialny = Świątynia Jedi]

Sprzeczne:
Bloodline
Koniec i początek (trylogia)
Mroczny uczeń
Przebudzenie Mocy
Utracone gwiazdy

Nie wiadomo:
Thrawn [na dwoje babka wróżyła]

Re: ver. 5.0

>potencjalnie nie kłóci się z dotychczasową

A jak było w EU? Byłem przekonany, że się kłóci. W EU była wersja, że Kaarz wykryła wadę konstrukcyjną, uzgodniła jej likwidację z przełożonym, ale przełożonego potem wywalili i wszyscy mieli ją już potem gdzieś.

Teraz aż zwątpiłem. Zawsze można to wyjaśnić w taki sposób, że Erso naciskał na zostawienie tego szybu i eliminował tych, którzy mogli mu zaszkodzić, ale nie pamiętam szczegółów.

Re: ver. 5.0

No nie kłóci się - Erso zrobił DS z wadą, Kaarz wykryła wadę, ale wyszło jak wyszło. Poza tym w Catalyst kończy sie na tyle wcześnie (przed RO), że Erso jeszcze niczego w DS nie spierdzielił.

Re: ver. 5.0

Ok, bo właśnie nie pamiętam szczegółów skąd ta wada u Perry`ego się wzięła.

Re: ver. 5.0

Rebel Rising to przecież Rogue One więc powinno być sprzeczne

Re: ver. 5.0

Niby tak, ale w Legendach było tyle wersji kradzieży planów, że jedna w tą czy w tamtą nie robi różnicy.

Re: ver. 5.0

-Depa Billaba nie jest w śpiączce, wróciła na JSM i przyznano jej padawana
A co miała w niej pozostać do końca świata? W uniwersum w którym człowiek po poparzeniach dokonanych przez lawę, bez kończyn, bez możliwości oddychania bez specjalistycznej aparatury mogą rzucać rebelsami o ścianę i dusić na odległość? Weź nie zartuj
Sprawa nr.2 czy ona przypadkiem nie przeprosiła Windu zanim zapadła w śpiączke? Użytkownik CSM by tego raczej nie zrobił.
Sprawa nr.3 W komiksie Kannan. Członkowie rady twierdzą że
...Trzeba ją sprawdzić po ostatnich wydarzeniach...
Co do powrotu do zakonu. Czy pod koniec wojny nie było już mało jeedajków zwłaszcza tych wyszkolonych? Rada mogła się zgodzić że powróci do zakonu po przejściu testów. Vos w książce "Dark Principle" też do niego wraca.

Re: ver. 5.0

-Tarkin [Powód: Pałac Imperialny = Świątynia Jedi]
Czy aby w starym EU nie było kilka różnych lokalizacji tejże świętyni? Czy aby nie została zniszczona w trakcie startu pewnego niszczyciela a później magiczne pojawiła się nienaruszona

Re: ver. 5.0

Toteż książka jest w "Prawie zgodne" a nie "Sprzeczne"

ver. 6.0

Czas na update

Zgodne:
Dziedzic Jedi
Lordowie Sithów

Prawie zgodne
Ahsoka [Powód: obecność kryształów Kyber]
Battlefront: Kompania Zmierzch [Powód: inny przebieg kampanii Rebeliantów do bitwy o Hoth]
Catalyst [Powód: inna historia powstania GŚI; potencjalnie nie kłóci się z dotychczasową, obecność kryształów Kyber]
Łotr 1 [Powód: inna historia powstania GŚI i zdobycia jej planów przez Rebelię; potencjalnie nie kłóci się z dotychczasową]
Nowy świt [Powód: Depa Billaba nie jest w śpiączce, wróciła na JSM i przyznano jej padawana]
Tarkin [Powód: Pałac Imperialny = Świątynia Jedi]

Sprzeczne:
Więzy krwi
Koniec i początek (trylogia)
Mroczny uczeń
Phasma
Przebudzenie Mocy
Utracone gwiazdy

Do potwierdzenia:
Rebel Rising
Thrawn
Leia, Princess of Alderaan
Battlefront II: Inferno Squad

Jeszcze niewydane:
From a Certain Point of View
Canto Bight
Cobalt Squadron


Jak ktoś może wypowiedzieć się nt. tych wymagających potwierdzenia to zapraszam jeśli coś przegapiłem to też proszę o info.

Re: ver. 6.0

Wydaje mi się że RR powinno być prawie zgodne (to samo założenie, co przy Katalizatorze i R1, bo Galen Erso i jego praca jest tam jednak dużym, znaczącym cieniem), bo dzieje się głównie na zadupiach.

Thrawn - oryginalnego pamiętam jak przez mgłę, ale z nim się chyba nie kłóci - tu mamy Niebieskiego na samym początku drogi w Imperium.
Nie mam pojęcia jak do tego pasuje postać Arihndy i biurokracja imperialna, tu się muszą fachowcy wypowiedzieć.

Leia - sprzeczna o tyle, że nie ma Winter i ani słowa o niej, Leia jest pokazana jako osoba ze znajomymi, to oczywiste, ale bez bliskich przyjaciół (aż do 16 roku życia). Potencjalni ukochani po 16 roku życia (ten taki tam z komiksu) TEORETYCZNIE mają szansę wciąż się pojawić.
Bail i Breha nie mają dużych rodzin, w zasadzie rodzina królewska składa się z trzech osób i często życie w pałacu jest opisywane jako dość samotne.
Ponownie nie wypowiem się o senacie i biurokracji

Re: ver. 6.0

Tak mi się właśnie zdaje, że RR, Thrawn i Battlefront mogą być zgodne, a Leia prawie. Zobaczymy co powiedzą jeszcze inni

Re: ver. 6.0

Thrawn jest całkowicie sprzeczny. Przede wszystkim różni się powód dla którego go wygnano. Nie będę spoilerował, ale są jeszcze inne treści, które BARDZO odróżniają jednego Thrawna od drugiego. Jak ktoś nie miał dobrej orientacji to nie wie, że młodość Thrawna była już całkiem dobrze opisana w EU, nowa książka to w dużej mierze przekreśla. Także relacja z Palpatinem i charakter Thrawna są inne.

Re: ver. 6.0



Toś mi pan plany popsuł (naprawdę byłem ciekawy Thrawna xD). No nic, trudno, dzięki.

Re: ver. 6.0

To nie będę mówić, że ten nowy wydaje mi się lepszy (na pewno lepiej napisany warsztatowo - moim zdaniem Zahn zrobił ładny postęp w kreowaniu postaci i świata)
Charakter mógł się zmienić, przez to czego doświadczył, ale tak powód wygnania jest faktycznie inny.

Ale, no kurcze, warto

Re: ver. 6.0

Widzisz Shed, lepiej uważaj. Miłośnicy NK będą oszukiwać byle tylko udawać, że NK jest zgodny z EU

P.S Ciekawe w jaki sposób zresztą Vilkala zamierzasz porównywać jedną książkę z NK o tytule "Thrawn" (Śmieszy w ogóle ta nowokanonowa tradycja tytułów-imion xD) z wieloma źródłami z EU, które o nim opowiadały... no chyba, że myślisz, że Thrawn to tylko Trylogia Thrawna :>

Re: ver. 6.0

A nie, akurat odnosiłam się do warsztatu Zahna li i jedyne (który moim zdaniem tylko zyskał z upływem czasu). Co do reszty historii Thrawna przyznałam się do błędu, zresztą zaznaczając w pierwszym poście, że mogę się mylić i prosząc o wypowiedzi ekspertów.
Mi się książka po prostu podobała i tworzy według mnie w miarę spójną całość ze starą trylogią (co zresztą zgadza się z wypowiedziami autora, że pisze wciąż tą samą postać, tylko w innym punkcie życia - zmieniają się detale i okoliczności, ale bohater jest ten sam).

Tak, wiem że Thrawn pojawiał się w innych źródłach i nie miałam zamiaru nikogo oszukiwać - zwłaszcza Shedao

Re: ver. 6.0

Możesz posłuchać kolegi Krogulca, ale możesz też posłuchać swojej Padawanki

Cziuz łajsli

Re: ver. 6.0

Krogulec ma ogromną wiedzę nt. EU i jeśli mówi, że jest sprzeczne, to ja mu wierzę. Nie zajmujemy się tu jakością tekstu (wierzę Padawcance, że jest dobrze!), tylko kwestią zgodności.

A kol. Finster to by dorzucił swoje trzy grosze, chyba że nie czytał książek o które pytam?

pytanie o sprzeczności

Jak to jest w końcu z tymi Leią, Thrawnem, Inferno Squad i około-łotrowymi książkami (RR i GotW)? Są sprzeczne? Jeśli są, to na czym ta sprzeczność polega? Mogą być małe spoilery

Re: pytanie o sprzeczności

Thrawn to ksiazka o tym jak Niebieski pojawił sie w Imperium. Duza czesc historii jest bardzo podobna do tego co nakreslily Legendy na temat jego pojawienia sie i pięcia sie po szczeblach Imperium. Niestety dokladnie nie jestem w stanie powiedziec czy sa jakies mniejsze niespojnosci w tym okresie.

początek spoilera Thrawn pojawia sie na obszarach Imperium na skutek rzekomego zagrozenia w Nieznanych Regionach. Chiss tlumaczy ze zostal wydalony z teryrorium Chissow za przedwczesne ataki. Cala reszta ksiazki to jego rozwoj w Imperium polaczony z uprzedzeniem Imperialnych do obcych w ich szeregach. koniec spoilera

Generalnie ja nie wyczulem jakis duzych niespojnosci z Thrawnem z Trylogii ale nie znam az tak Legend zeby powiedziec wiecej.

Re: pytanie o sprzeczności

O ile samo zagrożenie na upartego mogłoby być YV O tyle powodem wygnania w EU był atak na Lot Pozagalaktyczny, czyż nie? A więc jednak sprzeczne. Czy nie o to chodziło?

Re: pytanie o sprzeczności

I tu i tu mamy wygnanie za przedwczesne ataki. W EU to był faktycznie atak na Lot. W NK jest to tylko przykrywka do infiltracji Imperium. Jedno z drugim nie musi się wykluczać, bo atak na Lot mógł być przykrywką dla przykrywki - lub Chissowie musieli go ukarać, ale w swym pragmatyzmie nie chcieli go "marnować". Na razie wszystko może się wykluczać całkowicie albo nie musi wcale

Re: pytanie o sprzeczności

W Lei masz Leię lat 16-17 i jej początki praktyk senackich. Największa sprzeczność jest taka, że nie ma początek spoilera Winter. Jak pisałam wyżej, Leia jest dość samotną nastolatką, dopiero Amilyn Holdo zostaje jej pierwszą prawdziwą przyjaciółką. Bail i Breha także, o ile mają przyjaciół, o tyle już nie rodzinę - ani jego ani jej. A i nie ma też tego łepka co to Leia miała z nim aluzyjną przeszłość w komiksach. koniec spoilera

Poza tym wydaje mi się że poza jakimiś drobiazgami, których nie wyłapałam powinno być ok. Książka fajna o tyle, że pokazuje nam Brehę jakiej mi od zawsze brakowało. Ale ogólnie to romans nastoletni - fajny ale jednak no... nastoletni

Inferno jest bezpośrednim skutkiem R1 i zaczyna sie pod koniec ANH - retcon, że Iden była w TIE, który atakował rebeliantów i przeżyła eksplozję. Resztę mamy z imperialnego punktu widzenia (i na zadupiu raczej), ale nie podejmuję się stwierdzić zgodności.

Z Thrawnem masz wyżej - podobno jest inaczej (patrz dyskusję), moim zdaniem jest lepiej

Rebel Rising - jeśli uznamy Sawa za stary kanon (wszak TCW XD), to raczej zgodne - bo znowu akcja na zadupiach a Jyn barrdzo starała się nie brać udziału w ważnych wydarzeniach galaktycznych.

I od razu Cobalt Squadron i Canto Bight - oba dzieją się przed TFA/TLJ, więc z tego punktu widzenia z automatu są sprzeczne, zwłaszcza pierwsze (Ruch Oporu Lei), drugie bardziej o kasynie, ale też echa polityki gdzieś tam pobrzmiewają.

From a Certain... to ciekawostka, która nawet w NK nie jest kanoniczna - ot zabawa na rocznicę, opowiadanka z punktu widzenia poszczególnych bohaterów ANH. Są rewelacyjne, są beznadziejne, są takie, które spokojnie można uznać za kanon i takie, które wymagają tylko przewrócenia oczami i ciężkiego westchnienia.

(PS ot: a Medstar jest fajne, tylko jednak ruszam na poszukiwanie polskiej wersji bo specjalistyczne slownictwo angielskie mnie zabija XD)

Re: pytanie o sprzeczności

Brak Winter? Eh, no to Leię mogę skreślić Trochę szkoda, bo temat ciekawy.

Inferno, RR i GotW zostają na liście. From a Certain być może też, jeśli będę miał okazję to rzucę okiem. Dzięki za odpowiedź!

ot: Cieszę się, że Ci się podoba. Jak skończysz, to chętnie przeczytam jakiś dłuższy komentarz

ver. 7.0

Skoro już tak odświeżyliście temat...

Zgodne:
Battlefront II: Oddział Inferno
Dziedzic Jedi
From a Certain Point of View
Guardians of the Whills
Lordowie Sithów
Rebel Rising

Prawie zgodne
Ahsoka [Powód: obecność kryształów Kyber]
Battlefront: Kompania Zmierzch [Powód: inny przebieg kampanii Rebeliantów do bitwy o Hoth]
Katalizator [Powód: inna historia powstania GŚI; potencjalnie kłóci się z dotychczasową tylko nieznacznie, obecność kryształów Kyber]
Leia, Princess of Alderaan [Powód: brak Winter]
Łotr 1 [Powód: inna historia powstania GŚI i zdobycia jej planów przez Rebelię; potencjalnie kłóci się z dotychczasową tylko nieznacznie]
Nowy świt [Powód: Depa Billaba nie jest w śpiączce, wróciła na JSM i przyznano jej padawana]
Tarkin [Powód: Pałac Imperialny = Świątynia Jedi]
Thrawn [Powód: różnice w historii Thrawna]

Sprzeczne:
Canto Bight
Cobalt Squadron
Koniec i początek (trylogia)
Mroczny uczeń
Ostatni Jedi
Phasma
Przebudzenie Mocy
Utracone gwiazdy
Więzy krwi

Jeszcze niewydane:
Thrawn: Alliances


Tradycyjnie, zapraszam do komentarzy i poprawek.

No i: czy ja źle szukam, czy obecnie z książek dla dorosłych mamy zapowiedzianego tylko Thrawna 2? xDDD

Re: ver. 7.0

Tak. Pytałem ostatnio na twitterze o to Pablo i mi odpisał, że to zależy od gości z wydawnictwa (Del Rey?). Pewnie czekają aż sie troche uspokoi z TLJ . Moze nawet czekaja na Solo bo potem mamy 1.5 roku przerwy.. Nie wiem ale troche sie niecierpliwie.

Dobrze ze ten Thrawn nowy bedzie bo Zahn jest ciagle w formie.

Re: ver. 7.0

-czekają aż sie troche uspokoi

what xD

To raczej powinni wykorzystywać spike zainteresowania i tłuc książki jak szaleni, a nie wyciszać temat i chować głowę w piasek. Ocipieli w tym Del Reyu? Pierwszy raz w historii mamy sytuację, w której mamy dwa filmy SW oddzielone od siebie o pół roku. Powinniśmy być obecnie między pierwszą a drugą książką zajmującą się różnymi wątkami poruszonymi w TLJ, i tuż przed pierwszą z książek wprowadzających do "Solo".

Powoli kończy się ta taryfa ulgowa dla nowego kanonu - "jest młody, dajcie mu czas to się rozwinie". Zaczyna się czwarty rok jego istnienia, a poza filmami wygląda bardziej, jakby się zwijał, a nie rozwijał. Jedna!!! zapowiedziana książka to jakaś kpina.

Re: ver. 7.0

No zgadzam się. Też tego nie rozumiem, próbowałem szukać jakichś wyjasnien. A wyjasnienie jest jedno i jest to bardzo smutne. Przynajmniej dla mnie.

Kasa.

Po co maja sprzedawać książki za 15 dolców dla 1% fanów skoro mogą robić jakieś gowniane gry mobilne typu Rivals, z których ostro doją na mikrotransakcjach. Tego typu gre bysmy w naszej firmie pewnie robili z pol roku (a jestesmy dosyć mala firmą) a ludzie wywalaja kupe hajsu na skórki, których wyprodukowanie jest wielokrotnie mniejsze niż zysk. Po co robić RPGi, singlowe gry akcji, strategie AAA skoro mozna zrobić taki sh1t i doić z tego nieporównywalnie wiecej. To jest ogolny problem rynku gier. Od kilku lat gram tylko w stare gry - nie dlatego ze podpisałem jakis celibat albo mam slaby komputer. Po prostu wsrod tych nowych gier jest bardzo ograniczona liczba perełek, a wiekszosc to multiplayerowe pustaki.

Ale wracajac do ksiazek. Na pewno beda wychodzic, ale nie liczylbym na to, ze to jest priorytet dla Disneya. Priorytet to filmy i inne produkty ktore daja duzo kasy. A ksiazki i komiksy raczej nie daja.

Mam nadzieje ze sie myle.

Re: ver. 7.0

Jeszcze się nie zgodzę, bo ostatnio oni w ogóle NIC* nie ogłaszają, ale tak powoli zerkam z niepokojem.

Co do zwijania - przed TLJ mieliśmy kilka dedykowanych książek: opowiadania, Cobalt, Phasmę, legendy Luke`a, Leię. Kilka komiksów: Storms of Crait czy DJ który lada moment wyjdzie.
I no cóż. Wszyscy czekali na więcej po filmie. A tu cisza. Jeszcze nowelizacja w marcu, zapomniałabym.

Jedyne co mamy zapowiedziane to ciągi dalsze ongoingów i te ilustrowane FOD dla dzieciaków. Ale to też się kończy z końcem stycznia... Miała być książka o Padme, ale jakoś zniknęła z zapowiedzi... wiemy, że autorzy nad czymś pracują, było mówione na konwentach, ale nie mamy pojęcia nad czym.

Nie powiedziałabym, że się zwijają, tylko że na coś czekają. Oby nie na Godota
Teoria w fandomie jest, że na to, by TLJ zajął pierwsze miejsce WW (dużo mu nie brakuje), skoro w US już od jakiegoś czasu ma.

* brak trailera Solo, nawet plakatu!, brak oficjalnego ogłoszenia nawet dat(!) finalnej połowy Rebeliantów (nie mówiąc o teaserze), brak info o nowych seriach komiksowych, brak info o książkach, w sen zimowy zapadli?!

Re: ver. 7.0

Do sprzecznych jednak dochodzą jeszcze Legendy o Luke Skywalkerze - jasne tylko legendy, ALE jednak jest Jakku i konsekwencje tegoż.
Chyba, że uznać, że Jakku to też legenda

Re: ver. 7.0

-Thrawn [Powód: różnice w historii Thrawna]
Tutaj mnie ciekawi, czy nie dałoby się jakoś zretconować tego. Ktoś kto czytał Lot Pozagalaktyczny oraz Thrawna mógłby to wyjaśnić?

Nowy świt [Powód: Depa Billaba nie jest w śpiączce, wróciła na JSM i przyznano jej padawana]
Ponoć w NK jest wspomniane, że Depa się wybudziła ze śpiączki albo coś o dziwnym stanie w jakim była. A więc teoretycznie nie musi się kłócić z Punktem Przełomu.

A co do reszty - przy kilku retconach mozna to pogodzić, może poza Leią i BFem. Z kolei Kyber Crystal może być po prostu inną nazwą na kryształy z EU. Jedynie potencjalna wzmianka o "krwawieniu" kryształów (wciąż prycham jak czytam o tym XDDD) wykluczyłaby daną pozycję.

Re: ver. 7.0

Co do Depy - nie bardzo da się połączyć, bo jej śpiączka spowodowana jest przegraną bitwą z Greviousem. ALE o ile to ma znaczenie w komiksie, w książce nie jestem nawet pewna, czy jest cokolwiek o śpiączce. Wydaje mi się, że nie, bo tam Depa jest w jednej scenie na początku i właśnie już ma tego ciekawskiego padawana.
ale chwilowo książki nie mam pod ręką więc nie sprawdzę.

Reszta książki to dorosły padawan i wspomniane już zadupie galaktyki

Krwawienie masz w Ahsoce na pewno. W Katalizatorze tylko samo o kryształach i ich zachowaniu, ale o ile pamiętam nic nie krwawi XD

Re: ver. 7.0

Jeśli rzeczywiście tylko w komiksie o tym mowa, to pokusiłbym się nazwanie A New Dawn zgodnym z EU

Z kolei motyw krwawiących kryształów ciężko zretconować. Ale nigdy nie byłem fanem Ahsoki, więc dla mnie żadna strata akurat

Re: ver. 7.0

Jak przeczytam, to sam się wypowiem. Ale od jakiegoś miesiąca jestem w okolicach 100 strony i dalej nie umiem. Na razie zgodne, ale co z tego, skoro takie nudne xD

Re: ver. 7.0

To wiesz jak się czułam brnąc przez Empire XD

Spoko uznaję, że nudne jak się bohaterów nie kocha
Ja kochałam i wciągnęłam całość ekspresowo

Re: ver. 7.0

"Ahsoki" czy "AND"

Zakładałbym, że tego pierwszego to kijem nie dotkniesz, ale kto wie

Natomiast AND nie jest nudne, no bez przesady...

Re: ver. 7.0

Mi się czytało fajnie. Historia zupełnie pomijalna jeśli chodzi o wagę problemu, ale ma swoje momenty, rozwija Kanana i Herę i wprowadza dosyć ciekawe postacie po stronie Imperium.

Re: ver. 7.0

Mówię o Nowym Świcie. Męczę to bardziej niż Lordów Sithów czy Tarkina, także książka ustanowiła nowy poziom nudy dla mnie xD

Re: ver. 7.0

Ja tam rozumiem, moja przyjaciółka od prelekcji, fanka Kanana i Hery też się z AND męczyła. Kawałki z nimi szły jej ekspresowo, na pozostałych autentycznie zasypiała, co dość zabawne było XD

Ale ponieważ to ja mówię a ona klika, to Nowy Świt w naszym rankingu jest wysoko

Ja też utknęłam na chyba 40 stronie Maski Kłamstw, tak zachwalanej i polecanej, zwyczajnie z nudów, więc no jestem ostatnią osobą, która może się dziwić

Re: ver. 7.0

Z Thrawnem to jest tak, że albo angniemy rzeczywistość i przyjmiemy że to się dzieje "obok" historii z Legend (przymykając oko na brak Mary, Pellaeona, Isalamirów i tego że jest już "Grand" kilka lat przed Yavin, i to że ma Watsona o którym legendy milczą), albo odrzucamy to całkowicie. Ja wybieram bramkę nr. 1.

Nowy świt - Depa jest tylko wspomniana, więc to się nie gryzi jakoś strasznie - "Republic was running out of Jedi" więc szybko ją przywrócili do stanu używalności, dali padawana i wysłali do walki.

Ahsoka - oczyszczanie kryształów z czerwonego na biały nie kłoci się z legendami o tyle, że przecież Jaden Korr i też oczyścił kryształ sitha - z czerwonego na żółty co prawda, ale idea nie jest nowa.

Re: ver. 7.0

-Z Thrawnem to jest tak, że albo angniemy rzeczywistość i przyjmiemy że to się dzieje "obok" historii z Legend (przymykając oko na brak Mary, Pellaeona, Isalamirów i tego że jest już "Grand" kilka lat przed Yavin, i to że ma Watsona o którym legendy milczą), albo odrzucamy to całkowicie. Ja wybieram bramkę nr. 1.

Chyba też bym był w stanie pierwszą opcję kupić, ale jak ma się to z powodem wygania Thrawna?

Ahsoka - oczyszczanie kryształów z czerwonego na biały nie kłoci się z legendami o tyle, że przecież Jaden Korr i też oczyścił kryształ sitha - z czerwonego na żółty co prawda, ale idea nie jest nowa.

Hmm, domyślam się, że to z dylogii o Jadenie? Bo z JA nic takiego nie kojarzę.
W każdym razie, tzn. że on oczyścił z ciemnej strony kryształ Sitha, a więc syntetyczny kryształ, o ile sie nie mylę? A mi chodzi konkretnie o motyw krwawienia. Wydaje mi się, że Legendach nigdy nie było wzmianki o tym, aby zwykłe kryształy zmieniały kolor pod wpływem spaczenia.

Teoretycznie można naciągnąć to, że obie wersje były możliwe - spaczenie oraz stworzenie sztucznego kryształu. Choć nie przepadam za ideą "krwawienia".

Re: ver. 7.0

Mi Niemiec za dużo rzeczy chowa, żebym pamiętał dokładnie - ale to nie było raczej (na 98%) z gry.

Co do "Ahsoki", to [SPOILERY!!!] nie ma tam nic o "krwawieniu" - jest tylko że jak medytuje to widzi kryształy które ją "wołają", i jest zdziwiona że to te z miecza.

I tutaj możemy się tylko domyślać, że to były kryształy "spaczone" a nie syntetyczne, skoro dało się je wyczuć w mocy, bo wprost tego nie powiedziano.

Motyw "spaczenia" jest w komiksie nowym z Vaderem, ale w "Ahsoce" tego nie ma.


Re: ver. 7.0

Nie chce mi się szukać, ale chyba była dodatkowa kategoria z TCW? Bo z jednej strony serial powstał w czasach Legend, z drugiej i tak olewał całe EU. Więc uwzględniając TCW lista sprzecznych i prawie zgodnych maleje. W ogóle miejscami Legendy są tak sprzeczne, że nie wiadomo co uznać za sprzeczność. Najlepszym przykładem jest kradzież planów DS.

Re: ver. 7.0

TCW było "by Lucas", tak więc to co w TCW miało nadaną kanoniczność nad produkcjami innych, licencjonowanych twórców. Zresztą, pewne powieści i komiksy związane z TCW też są tylko "legendami", czyli kolega Szdał w swoim pasku "Legendy" zawiera też padawankę Anakina.

Re: ver. 7.0

TCW nie olewał "całego EU", tylko z tego co sie orientuję miał kilka elementów, które kłóciły się z Wojnami Klonów z EU, a i to chyba jakoś retconowali. Tak samo jak kradzież planów. Serio, w EU dało się wszystko zretconować, czasem bardzo fajnie to wychodziło, czasem nie. Ale czy można spodziewać się czegoś innego po uniwersum tworzonym przez różnych autorów przez prawie 30 lat? Nie było to idealne i rzeczywiście z 20-30% EU (głównie okres między ROTJ a NEJ) zawierało durne pomysły, ale to kwestia czasów w jakich były pisane.

Nowy Kanon ma 3 lata, a już masz dwa pierwsze spotkania Rey i Poe`a. Jasne, pierdoła, ale przecież miało już tego nie być.

Re: ver. 7.0

Ale już pisaliśmy, że to nie działo sie w typowej książce, a w nowelizacji, która rządzi się swoimi prawami. O czym także storygroup mówiło. I "niezgodności" w nowelizacjach były i będą, bo tu filmy są zwyczajnie nadrzędne. Ale też może by nawet ich uniknąć, nowelizacja TLJ pojawi się dopiero w marcu.

Naprawdę tego bym się akurat nie czepiała XD

Re: ver. 7.0

-O czym także storygroup mówiło. I "niezgodności" w nowelizacjach były i będą, bo tu filmy są zwyczajnie nadrzędne.

Ok ale to potwierdza, że w NK są dwa poziomy kanoniczności - a miał być jeden. Nawet jeśli odnosi się to tylko do adaptacji, kto wie czy kiedyś jakiś film nie zaprzeczy innej książce, a SG rzucą tekst o wyjątkowości sytuacji?

Inna rzecz, że to o czym mówisz być może miałoby sens, gdyby adaptacja TFA kłóciła się z filmem TFA. Ale tego nie robi - adaptacja ma dodatkową scenę, a więc rozszerza uniwersum, nie zaprzecza filmowi. To TLJ zaprzecza adaptacji TFA, a więc elementy rozszerzające NK są uznane za nieistotne, ponieważ:
a) nie masz jednego poziomu kanoniczności
b) po prostu oba równorzędne twory sobie zaprzeczają.

Nie zrozum mnie źle, mnie to tak naprawdę nie obchodzi co się dzieje z NK Tylko uważam, że to lekka hipokryzja zarzucać EU przede wszystkim poziomy kanonów czy sprzeczności (są inne powody, dla których rzeczywiście można krytykować EU) podczas, gdy po 3 latach w NK zauważyć można podobne symptomy. Tłumaczenie "adaptacja rządzi się swoimi prawami" tylko to potwierdza

Re: ver. 7.0

To nawet nie tak że mamy dwa stopnie kanoniczności. Po prostu adaptacje wszelkiego rodzaju, jak sama nazwa wskazuje, są pewną interpretacją oryginalnych zdarzeń i siłą rzeczy są półkanoniczne (zgodnie z obecną polityką LF). W zasadzie są postawione na tym poziomie kanoniczności co adaptacje zdarzeń w wersji Lego.

Re: ver. 7.0

Naprawdę macie jeszcze siłę próbować godzić ze sobą dwa różne kanony?

Re: ver. 7.0

To nie jest kwestia godzenia dwóch kanonów. Po prostu niektórzy chcą poczytać nowe Star Warsy, a że Legendy są martwe... trzeba cieszyć się tym co się ma albo odpuścić całkowicie Ja mam jeszcze sporo Legend do nadrobienia, ale po takiego BF`a czy Thrawna chętnie bym sięgnął. Podobnie z filmami, Epizodów kompletnie nie kupuję, ale R1 dał mi sporo frajdy, więc cieszę się tym co mam. Bycie fanem SW ciężka sprawa... Zazdroszczę Bartowi

Re: ver. 7.0

Onomix, poczytałbyś cały temat, a nie wchodzisz, wrzucasz pierwszą myśl którą masz i zadowolony xD

Ogólnie to: what Alex said. Nikt tu nie zamierza godzić ze sobą kanonów (no, przynajmniej ja nie zamierzam). Tu chodzi o podział książek na te, które w jakiś sposób kłócą się z EU i na te, które się nie kłócą. Przynajmniej mi. Taki przewodnik dla żółtych dresiarzy, po co z NK można bez bólu sięgnąć.

Inna sprawa, że to po co dotychczas sięgnąłem w większości nie było tego warte xD Ale co poradzisz, taki los.

Uroboros

Wiadomo kiedy i czy Uroboros zapowie jeszcze jakieś książki SW na drugą połowę 2018? Jak myślicie?

Z racji, że wychodzi druga cześć powieści o Thrawnie, a my nie mamy nawet pierwszej może wydadzą obie w stosunkowo krótkim okresie czasu? Nie ukrywam, że byłbym naprawdę szczęśliwy..

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.