Forum

Epizod VIII - tytuł

W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami przecieków mających zawierać m.in. rzekomy tytuł Epizodu VIII. Były to następujące tytuły (w nawiasie linki rozwijające temat):
- Forces of Destiny ( http://star-wars.pl/News/21467,Praktyczny_Snoke_w_Epizodzie_VIII.html )
- The Last Jedi ( http://star-wars.pl/News/21503,Tytul_i_napisy_poczatkowe.html )
- Tale of the Jedi Temple ( http://www.independent.co.uk/arts-entertainment/films/news/star-wars-episode-8-two-potential-titles-revealed-a6916861.html )
- The Order of the Dark Side ( http://www.independent.co.uk/arts-entertainment/films/news/star-wars-episode-8-two-potential-titles-revealed-a6916861.html )

Jak dla mnie dwa pierwsze z tych tytułów nie brzmią ani dobrze, ani nie wpisuje się w gwiezdnowojenną tradycję. Pierwszy powtarza wariację słowa "Force" i to bezpośrednio po Epizodzie zawierającym w sobie to słowo. Dwa kolejne robią to samo z "Jedi", ale do ewentualnego przełknięcia jest zdecydowanie "Tale of the Jedi Temple". Za najlepszy uważam "The Order of the Dark Side". Oryginalny, zgodny z tradycją no i zawierający nutkę tajemniczości (oczywiście pod warunkiem, że tytułowy Zakon odegra jakąś w miarę wielką rolę w Epizodzie VIII).

A Wy co sądzicie na temat tytułu ósmego Epizodu? Które plotki wydają się być tylko plotkami, a które mogą coś w sobie mieć? Może któryś z rzekomych "przecieków tytułu" Wam się spodobał, tak jak mi wspomniany "The Order of the Dark Side"? Zapraszam do dyskusji.

...

Wszystkie kiepskie. Powinni dać coś z upadkiem. Do tej pory filmy przeplataly się - raz szala na korzyść jasnej strony, raz na korzyść ciemnej. TFA to zaburzylo, bo mamy dwa następujące po sobie "dobre" tytuły. Pewnie dlatego, że IX będzie się musiał dobrze skończyć. Imho dadzą coś w stylu "Fall of the Rwsistance". Każdy tytuł do tej pory zawierał jakieś pojęcie abstrakcyjne - mroczne, atak, zemsta, nowa, kontratakuje (ok, tu wyjątek. Ale nadal nie namacalne), powrót, przebudzenie. I "Fall" by pasowało.

Re: ...

-The Empire Rise Again - a w fabule imperialni wyganiaja firstorerow i rezystantow z lasu.

Re: ...

No ale to aż za bardzo podobno do Empire Strikes Back.

Re: Epizod VIII - tytuł

Ja bym wolał z mocą fajnie by się to komponowało w tej trylogii no ale zobaczymy

Re: Epizod VIII - tytuł

The Order of the Dark Side brzmi najciekawiej,tym bardziej że w żadnym filmie z Gwiezdnej Sagi nie ma tytule Ciemnej Strony

Re: Epizod VIII - tytuł

Dokładnie, chociaż widziałem gdzieś propozycję Fall of the Resistance. Według mnie brzmi równie dobrze i wpisuje się w trend "środkowych" Epizodów: jest odniesienie do działań wojennych. Był kontratak Imperium, atak klonów, to może teraz upadek Ruchu Oporu?

Re: Epizod VIII - tytuł

Jak był atak i kontratak, to powinna być obrona.

Re: Epizod VIII - tytuł

Myślałem o czymś takim. Zachowana zostałaby jakaś prawidłowość i odniesienie do działań wojennych, aczkolwiek "Rise of the Resistance" brzmi dość ciekawie, nawet bez wątku o obronie. ;p

Re: Epizod VIII - tytuł

Też fajny tytuł, ale jak to nie ma ciemnej strony? zasadniczo jest Imperium Kontratakuje odnosi się do ciemnej strony, Zemsta Sithów? no chyba że chodzi o ogólną nazwę Ciemna Strona Mocy

Re: Epizod VIII - tytuł

Tak chodziło mi o ogólną

:D

Ktoś ten tytuł zaproponował w komentarzach kiedyś i bardzo przypadł mi do gustu: "Retaliation of the Republic".

Hello!

Dla mnie coś z przeznaczeniem może być bardziej w IX części, oczywiście nie wiemy, jak rozwinie się VIII część, ale myślę, że coś będzie na rzeczy ze Skywalkerami i ich przeznaczeniem przywrócenia równowagi mocy, etc.
Co do VIII części, patrząc na niektóre wypowiedzi, że ma być to mroczna część, albo inaczej, jej ton ma być mroczny i ma być podobny do Imperium Kontratakuje, to myślę, że może tutaj będzie coś związanego z Rycerzami Ren w tytule.

Btw, jestem tutaj nowy, Cześć Wszystkim!
Ale spokojnie, Star Wars oglądam od jakoś 6 roku życia, a mam 22. Długi czas już obserwuję stronę i forum, ale nigdy nie miałem czasu na założenie konta i aktywne uczestniczenie w konwersacjach. Teraz nastał ten czas, aby wkroczyć na forum

Re: Epizod VIII - tytuł

Niestety, ale te proponowane tytuły brzmią słabo.

Re: Epizod VIII - tytuł

Re: Epizod VIII - tytuł

Prosto i jednoznacznie. Mi się podoba.

Re: Epizod VIII - tytuł

Dla mnie to zaprzeczenie idei. Był Powrót Jedi i teraz nagle Ostatni Jedi. Już wcześniej mnie wkurzało spuszczanie w kiblu całego dziedzictwa Luke`a i załatwienie jego uczniów off-screen, ale teraz jeszcze taki tytuł?

Ech, Disney...

Re: Epizod VIII - tytuł

Chyba dziewictwa.

Re: Epizod VIII - tytuł

Tak jak Przebudzenie Mocy było świetnym tytułem, tak Ostatni Jedi jest strasznie banalny.
Takie "The Last cośtam" kojarzy mi się ze śmieciową literaturą fantasy klasy C.

Re: Epizod VIII - tytuł

Dobra, tytułu się czepiać nie będę. Do czepiania się będę miała wystarczająco dużo okazji po premierze ep8

Re: Epizod VIII - tytuł

Ktoś zauważył, że może to być liczba mnoga,czyli może chodzić o ostatnich Jedi.

Re: Epizod VIII - tytuł

Nie podoba mi się ten tytuł. Brzmi strasznie wtórnie. Czyli w takim razie w epizodzie IX Powrót Sithów? ehh nie taki tytuł. Wolałem ten pierwszy coś tam o świątyni Jedi było

Re: Epizod VIII - tytuł

Tytuł jak tytuł. Filmu nie czyni. Niech film będzie dobry, mniejsza o tytuł.

Niemniej do czasu premiery to jest fajny, bo można spekulować o kogo chodzi. Dla mnie to Luke to ten ostatni Jedi, zginie w VIII, Reychel nie pójdzie w jego ślady, rzuci te durne dżedajskie zasady w cholerę i obierze kierunek na darksajd albo stworzy własną sektę

Ciekawsze jest to, że napis SW jest na czerwono... Jak to więcej darksajdu to bierę w ciemno

powrót Maula

xD ostatni raz czerwony napisy były chyba w dwóch ostatnich odcinkach TCW, kiedy to Maul powrócił do gry

Re: powrót Maula

weź nie strasz

Re: powrót Maula

2 ostatnich 4 sezonu zapomniałem dodać

....

byłooooooooooooooooooo

http://star-wars.pl/Tekst/3111

Re: ....

LOL. TFA miało się początkowo nazywać Shadow(s) of the Empire. Disney nawet własnych tytułów nie umie wymyślić.

Ale beka. xDDDD

Re: ....

No jak to, po co wymyślać? Przecież w tym dużym koszu w rogu, tak, tym z napisem "EU", jest dużo fajnych tytułów, które można wykorzystać! Nie można pozwolić, żeby się zmarnowały!

Re: Epizod VIII - tytuł

Darth Starkiller napisał:
W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami przecieków mających zawierać m.in. rzekomy tytuł Epizodu VIII.
- The Last Jedi ( http://star-wars.pl/News/21503,Tytul_i_napisy_poczatkowe.html )

-----------------------
No to się przeciek sprawdził. Ciekawe czy napisy już zmienili

Re: Epizod VIII - tytuł

zmienili, będą takie:

Nastały ponure czasy dla Ruchu Oporu.
Chociaż zniszczono bazę Starkiller
wojska Najwyższego Porządku wyparły
rezystorów z ich bazy.

Uciekając, obrońcy
wolności pod wodzą
Rey Nieznanegonazwiska
założyli nową tajną bazę
w dalekim, gorącym świecie Coldh.

Kylo Ren, ogarnięty obsesją
odszukania starego Skywalkera,
posłał tysiące sond w odległe
zakątki wszechświata...…

Re: Epizod VIII - tytuł

Znowu zmienili, będą takie:
Nastały ponure czasy dla rebelii 2.0.
Chociaż zniszczono Gwiazdę Śmierci 3.0,
wojska Imperium 2.0 wyparły
rebeliantów 2.0 z ich bazy.


Uciekając, obrońcy
wolności 2.0 pod wodzą
Luke`a Skywalkera 2.0
założyli nową tajną bazę
w dalekim, mroźnym świecie Hoth 2.0.


Darth Vader 2.0, ogarnięty obsesją
odszukania młodego Skywalkera 2.0,
posłał tysiące sond w odległe
zakątki wszechświata...…

Brzmi jak wstęp

do najlepszego Epizodu ever!

Dramatycznie w ch*j.

Takie pełne dramy i rzeczy ostatecznych tytuły to się powinno zostawiać na trzecią część trylogii imo. Poza tym tradycyjnie mam tu zdanie takie samo jak Lubsok - znów szargają ideę ROTJ, nagle znów jest ostatni Jedi, ostatnia nadzieja Galaktyki i inne takie pierdoły. Kolejna powtórka, goddammit.

Dodam, że jeśli tym ostatnim Jedi jest Luke, to spoko. Ale jeśli to Rey? Czy to nie mówi nam z góry, że w Ep. VIII Luke`a ubiją?

No nic, trzymam kciuki, żeby to było dobre, a zarazem mocno różne od TESB. Please?

Re: Dramatycznie w ch*j.

Gunfan napisał:
Dodam, że jeśli tym ostatnim Jedi jest Luke, to spoko. Ale jeśli to Rey?
-----------------------
Oczami duszy mojej widzę ostatnią scenę:
początek spoilera Rey z uniesionym mieczem mówi:
- NIE JESTEM JEDI
Cięcie
koniec spoilera

Re: Dramatycznie w ch*j.

Taaa. Choć po czasie ogarnąłem, że to może być liczba mnoga przecież. "Ostatni Jedi". Chyba bym wolał.

Re: Dramatycznie w ch*j.

ja trzymam z kolegą bartoszcze. Ostatni Jedi Luke. Następni force userzy będą czymś innym, będą szanować dorobek zakonu, ale nie będą go odtwarzać.

Re: Dramatycznie w ch*j.

No taa, Kylo i Snoke nie są Sithami, to i po JSM nie będzie już Jedi? Tylko inna nazwa? Prawdopodobnie zmiana doktryny w stosunku do starych zakonów byłaby raczej kosmetyczna, więc nie wiem czy jest w ogóle sens nowe nazwy wprowadzać.

Zwłaszcza, że z marketingowego punktu widzenia lepiej się trzymać sprawdzonych Jedi/Sithów. Bo widzowie jako masa nie ogarniają za wiele, więc po co im dodatkowo utrudniać takimi zmianami/nowościami?

Re: Dramatycznie w ch*j.

Idea Jedi się nie sprawdziła, bo celibat się nie sprawdził. Gdyby Anakin nie musiał się ukrywać to... żeby kózka nie skakała... toby nóżki nie złamała.

Re: Dramatycznie w ch*j.

Gunfan napisał:
Takie pełne dramy i rzeczy ostatecznych tytuły to się powinno zostawiać na trzecią część trylogii imo. Poza tym tradycyjnie mam tu zdanie takie samo jak Lubsok - znów szargają ideę ROTJ, nagle znów jest ostatni Jedi, ostatnia nadzieja Galaktyki i inne takie pierdoły. Kolejna powtórka, goddammit.

Dodam, że jeśli tym ostatnim Jedi jest Luke, to spoko. Ale jeśli to Rey? Czy to nie mówi nam z góry, że w Ep. VIII Luke`a ubiją?

No nic, trzymam kciuki, żeby to było dobre, a zarazem mocno różne od TESB. Please?

-----------------------

Tytuł faktycznie jest kiepski. I strasznie kojarzy przynajmniej mi się z tytułem epizodu VI.

Gdzieś czytałem jakieś info że Luke chyba ma zginąć w epizodzie IX. Trochę dziwnie by było gdyby zginął w VIII według mnie. Przecież to ikonowa postać w SW i jeśli mieliby go uśmiercić to w epizodzie IX moim zdaniem. A jeśli chodzi o Luke`a to w takim razie Rey nie będzie Jedi? trochę bezsensu moim zdaniem.

Musi ten epizod być oryginalniejszy. Ok epizod VII mi się podobał jako bezpieczny start i uważam go za hołd do Nowej Nadziei. Ale wolałbym żeby VIII był oryginalniejszy...

Re: Dramatycznie w ch*j.

Han też był ikoniczny i gryzie ziemię już po pierwszym epizodzie. Ja wręcz liczę na to, że go już w VIII uśmiercą, bo chcę oglądać nowych bohaterów. I to mimo, że Luke`a uwielbiam.

I czemu bez sensu, że Rey miałaby nie zostać Jedi? Wszyscy się tego spodziewają. Chcesz, żeby ten epizod był oryginalniejszy, a z drugiej strony odtrącasz na starcie śmierć ikonicznego bohatera, co zawsze jest ryzykiem studia oraz niespodziewaną opcję dla Rey? To jest nielogiczne.

Re: Dramatycznie w ch*j.

Niby w sumie tak. Ale epizod VII skupił się na nowych bohaterach, mimo tego że stare też miały dużą rolę. Ale fakt. Kolejne epizody powinny się skupić na nowych bohaterach.

Znaczy jakby Rey miała być Jedi. To moim zdaniem mogłaby nim zostać już w epizodzie VIII więc i tak jest to oryginalniej. Bardziej mi chodzi tu o kasę. Bo właśnie na ikonicznych postaciach dużo się zarabia chyba że się mylę. Może i tak ale wolałbym żeby Rey była jednak Jedi, no bo jej moc którą odkryła w sobie w TFA to jednak sugeruje że może być Jedi. Chyba że jest Sithem ale to mi nie pasuje. Ewentualnie jak pisałaś wyżej może nie będzie chciała zostać Jedi.

Re: Dramatycznie w ch*j.

Jezu, toż to poezja xD

Re: Dramatycznie w ch*j.

Dramatycznie to Ty dramatyzujesz Guf

aczkolwiek, jeśli chodzi o:


No nic, trzymam kciuki, żeby to było dobre, a zarazem mocno różne od TESB. Please?

-----------------------

To `You have my Axe!`

Co do Luke`a to możesz mieć rację!

-początek spoilera https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/16265539_1341294645933726_6102967231866521445_n.jpg?efg=eyJpIjoidCJ9&oh=f5756f426f3fea4c47c1f3a9c3e87397&oe=591CCE45 koniec spoilera

Czyli jeśli to się sprawdzi. To w sumie tytuł już sugeruje że będzie dużo Luke`a. początek spoilera i to on jest tym ostatnim Jedi. Wiedziałem w sumie że go już gdzieś tak nazwano. "Luke`a Skywalkera ostatniego rycerza Jedi" teraz mi się to w sumie jakoś składa! koniec spoilera

re

I mamy tytuł. Chodził tytuł upadek Ruchu Oporu czy jeszcze inne. Czyli następny epizod będzie mieć tytuł z Najwyższym Porządkiem lub Ruchem Oporu.

Hmm Ciekawa sprawę ktoś poruszył. Luke to ten mityczny ostatni Jedi. Tu zostaje wciąż otwarte pytanie czy Rey to Jedi czy zaledwie uczennica.

a co jeżeli

jeżeli ostatnim Jedi jest Leia? wiecie taki hołd od twórców SW.

Re: a co jeżeli

Z tego co wiadomo ona nie była trenowana na Jedi, poświęciła się służbie w wojsku jako generał.

mnie cały czas

zastanawia fakt (całkowicie pomijając jakość filmów itd.) 30-letniej pustki.

Legendy w roku 34ABY mówią o Jedi High Council, o sporej liczbie wytrenowanych, sporej liczbie poległych na Yuuzkach, nie wspominając o Jedi, którzy "przeżyli" Vadera.

Obecny kanon w roku 34ABY mówi o jednym Skywalkerze, jednym Kylo, jednym Snołku i nieokreślonej ilości Rycerzy Rena.

Z tym, że w pierwszym przypadku mieliśmy od groma zdarzeń, w drugim... to spore łatanie porozrzucanych informacji.


Ciekawe? Bardziej od tego czemu "darksajdów" się namnożyło (powiedzmy), a "lajtsajdów" jest mało - mnie interesuje co wsadzą (z pewnością jakiś film, nie ma tak nic za darmo) i jak w to 30-lecie.
Czy będzie to miało jako taki sens, bo wiemy jak wyszło Lucasowi robienie prequeli?

Oczywiście mogę coś zmylić, bo i nie interesuję się tym bardzo, a i nie interesuje mnie to aż tak. Ale mimo wszystko, nakreślona sytuacja polityczno-społeczna w SW nowego pokolenia to tylko jeden z kolejnych minusów.

Ciekawe czy kiedyś nabierze kształtu?

Re: mnie cały czas

Ale jak to się odnosi do tytułu epuzodu?

głównie

tak, że nadal istnieje tylko jeden Jedi. Ostatni. **** z tym, czemu Luke nic nie robił z siostrą...

Ale wcześniej przez 30 lat dało się to nieźle ogarnąć (cokolwiek myślę o NEJ), a teraz...

Powoli zaczynam uważać, że większym błędem niż zerżnięcie ANH było zrobienie tego w takim przeskoku czasowym, właśnie przez ten minus dogodzenia fanom, że damy wam Carrie, Harrisona i Marka.

Re: głównie

Dokładnie. Trzecią trylogię trzeba im było robić w latach 90 kiedy to jeszcze miało sens. A tak 30 lat wywalone w pi***.

Nie o takie Starwarsy walczyłem!

Re: mnie cały czas

>nakreślona sytuacja polityczno-społeczna w SW nowego pokolenia to tylko jeden z kolejnych minusów.


Wprost przeciwnie - na razie nie mieli jeszcze czego sknocić, więc jeśli to dobrze pociągną, to może nam wyjść coś ciekawego.

Już wielokrotnie to się tu pojawiało, i ja też pisałem, ale powtórzę: FO to echo Imperium, tak jak III Rzesza była echem Rzeszy Niemieckiej. Zdeformowany, zdegenerowany, radykalny i groteskowy twór powstały jako odpowiedź na tęsknotę za "tamtymi dobrymi czasami".

Nowa Republika prowadziła wobec niej politykę appeasementu (co było dość jasno wskazane w mowie Huxa), więc część osób, widząc zagrożenie, postanowiła walczyć - i tak powstał Ruch Oporu.

Również nowokanoniczna koncepcja Imperium jako tworu pełnego wewnętrznych tarć i personalnych wojenek bardzo mi odpowiada. Tak samo w dobrym kierunku idzie postrzeganie Imperium przez zwykłego zjadacza mynocków - nie jako opresyjny, totalitarny reżim, ale jako Światła Wielka Władza Galaktyczna Która Wszystko Może I Jest Zaszczytem Za Nią Walczyć I Umrzeć.

Pod tym względem nowy kanon idzie w bardzo dobrym kierunku.

no tak

ale to nadal teoria. Jest zbyt mało towaru na półkach żeby to wyglądało sensowniej.

Re: mnie cały czas

Jeśli Kylo z kolegami wybił uczniów Luke`a to albo było ich mało albo spora grupa poszła za Kylo. To gdzieś jest 50 na 50. Zostaje wątek Rey.

Czyli to musiała być rzeź. Te 30 lat trzeba wypełnić czymś. Tu jest miejsce na fajny serial aktorski. Niech to się zaczyna tak 15 lat po Powrocie Jedi. Pokazać Bena, Luke`a itp itd. I skończyć w momencie rzezi rycerzy Ren na uczniach Luke`a.

I być może tytuł poza oczywistą interpretacją ma ukryty sens. Znaczy chodzi o Rey. Jako ostatnią nadzieją na pokonanie zła. Coś jak Luke. Tak naprawdę zachodzi pytanie czy Lucas chciał dalszych części po VI epizodzie czy nie.

Być może części I-III powinny być robione teraz. Jeszcze naście lat temu Ford czy Hammil nie byli tak wiekowi, podobnie Fischer. Ale wyszlo jak wyszło.

taki se

j.w.
Już raz "Jedi" było użyte w tytule. Ledwie dwa epizody wcześniej, "Powrót Jedi" przecież, a raczej Epizody unikały aż takiego powtarzania się. W dodatku ledwie epizod wcześniej było "Przebudzenie Mocy", a tu już taki dramatyzm. Środkowy tytuł epizodu był zawsze bardziej dosadny i agresywny, kiedy pierwszy w trylogii jest bardziej "mglisty". Takie bez koncepcji te tytuły się robią.

The Last Jedi

Primo: powtarza się słowo "Jedi". W żaden sposób w In-Universe nie przeszkadza, że niedawno był "Powrót Jedi", minęło trzydzieści lat. Ale jak to wygląda... tak się nie robi. Disney, shame on you.

Secudno: Tych ostatnich Jedi może być więcej niż jeden. Ot taki spostrzeżenie.

Ostatni Jedajowie

Spekuluje się, jakoby Leia w EVIII miała zginąć, zdziwiłbym się mocno, gdyby zginąć miał także Luke... Myślę, że tytuł oznacza liczbę mnogą Jedi, może gdzieś tam jacyś przetrwali... Zresztą, niedługo się dowiemy, kiedy LucasArts poda polski tytuł EVIII.

Re: Ostatni Jedajowie

Lucasfilm oczywiście

Re: Ostatni Jedajowie

"Ostatni Jedi" też nie rozstrzyga czy to liczba pojedyncza czy mnoga.

Re: Ostatni Jedajowie

ALe może będzie coś w rodzaju "Ostatni rycerze Jedi" A jeśli nie z tytułu polskiego, to z tytułów w innych językach będzie wiadomo, np. po niemiecku Ostatni Jedi to będzie "Der letzte Jedi" a Ostatni Jedajowie to będzie "Die letzten Jedi". Tak czy inaczej, wkrótce się dowiemy. Ogólnie, mądry ruch ze strony LucasFilm, podanie tytułu EVIII nakręci jeszcze trochę zainteresowanie RO...

Re: Ostatni Jedajowie

W przypadku Rogue One Niemcy mieli swoją wersję tytułu, a przed premierą grzecznie powrócili do Rogue One.
Tak więc pierwotna niemiecka wersja tytułu powie tylko co myślał lokalny dystrybutor.

Re: Ostatni Jedajowie

Jak tak patrzę sobie na niemieckie tytuły dotychczasowych epizodów, to jakoś nie widzę w nich inwencji lokalnego dystrybutora, tytuły są dokładnym tłumaczeniem z języka angielskiego. Z małą ciekawostką: w ROTJ "Jedi" są w liczbie mnogiej. Ale bądźmy poważni - na świecie jest tyle języków na jakie tłumaczy się GW, że dowiemy się na pewno, czy chodzi o liczbę pojedyńczą, czy mnogą

Re: Ostatni Jedajowie

Tytuł może też oznaczać, że zakon Jedi zostanie ostatecznie rozwiązany i powstanie nowa organizacja ze zmodyfikowanym zestawem reguł. Luke będzie ostatni, bo Rey będzie pierwszą przedstawicielką nowego zakonu.

Jedi wyginęli w dużej mierze dlatego, że zamiast ratować świat zajmowali się siedzeniem na pufach, polityką i kultywowaniem kodeksu co do litery. Np. gdyby zamiast narzekać, że niejaki Anakin (słusznie) obawia się matkę, okazali nieco humanitaryzmu i zapewnili kobiecie uwolnienie oraz małą rentę... Gdyby Obi Wan nie miał kijka w siedzeniu i gęby pełnej frazesów...

W "Powrocie Jedi" Luke osiąga sukces dlatego, że nie przestrzega starych reguł i nie słucha ducha Obi-Wana. Przedkłada ratowanie swego starego nad dobro galaktyki - i to działa.

***

Zabicie w jednym odcinku i Luke`a i Lei to by była przesada.

Re: Ostatni Jedajowie

>Zabicie w jednym odcinku i Luke`a i Lei to by była przesada

To by była jedna z najlepszych rzeczy jaka się przytrafiła starlorsom, zaraz obok skasowania durnego EU

Re: Ostatni Jedajowie

Takie jest IMHO główne przesłanie OT: idź za głosem serca. Gdyby Luke wtedy na Dagobah nie poleciał ratować przyjaciół, to by IMHO skończył po ciemnej stronie...

Co do matki Anakina, to może Jedi wiedzieli o tym, że Cliegg ją wykupił? W ogóle ta sytuacja z tolerowaniem przez Zakon Jedi niewolnictwa - mimo ich tego całego humanitaryzmu - jest chora. Bardzo dobrze potrafię sobie wyobrazić sytuację, w której Rey nie zostaje Jedi i podąża własną scieżką. Tylko co to byłaby za odległa Galaktyka bez Jedi...?

Re: Ostatni Jedajowie

AquaManiac - Wiedzieli czy nie wiedzieli - Anakin nie wiedział, wszak szukał matki u Watto. Gdyby Zakon i Obi Wan okazali trochę wsparcia i współczucia to możliwe, że "wybraniec" nie przeszedłby na CSM nawet gdyby Shmi ostatecznie i tak zginęła.

Więc myślę, że po tym, jak pokazano nam upadek Jedi, pociągnięcie wydarzeń w kierunku powstania nowej, lepszej organizacji byłoby logicznym posunięciem.

Karaś - a jest coś, co ci się tak ogólnie, w życiu, podoba? ;-P

Re: Ostatni Jedajowie

To możliwe, wybicie wioski Tuskenów to był pierwszy poważny krok Anakina w stronę CSM, może i najważniejszy... Przecież całe to jego przejście na CSM motywowane było właśnie tym, że nie chciał, aby powtórzła się sytuacja i nie dał rady uratować Padme, jak nie dał rady uratować matki... Jedi spieprzyli koncertowo wszystko, co się dało spieprzyć, do tego byli ślepi i głusi...

Coś mi coraz mocniej pasuje sytuacja, kiedy Ray dowiadując się od Luka jak to kiedyś z tym zakonem było, stwierdziła że ma gdzieś zakon z takimi regułami i stworzy własne. Takie zachowanie bardzo pasowałoby do jej osobowości... I taki to sposobem Luke zostaje Ostatnim Jedi. Ale to by było chyba za proste? Może ten tytuł to trochę podpucha?

Re: Ostatni Jedajowie

Otóż to - przede wszystkim zabrakło im, ponoć najbardziej istotnego w byciu po jasnej stronie, współczucia. Być może jakiś wpływ na erozję zakonu miało umieszczenie świątyni na ruinach kaplicy Sithów.

Termin "Ostatni Jedi" może być w liczbie mnogiej, może się odnosić równocześnie do Luke`a, Kylo i Rey, z których każde na swój sposób porzuciło lub porzuci stary kodeks. No i powyższa dywagacja nie wyklucza śmierci Luke`a - chociaż nadal uważam, że to by była przesada.

Jakby Luke odwalił kitę zbyt szybko, to możliwości edukacyjne Rey ograniczyłyby się do Kylo, który musiałby się nawrócić i przeżyć, bo w to, że głównymi bohaterami pozytywnymi zostaną Poe z Finnem, a wszyscy użytkownicy mocy będą źli, jakoś nie wierzę.

The Last Jedi

Jak dla mnie bardzo kiepski tytuł, który jest nijaki, patetyczny i w ogóle denny i głupi. Przed chwilą mieliśmy The Force Awakens, a teraz to. Pamiętajmy jeszcze, że wcześniej w chronologii mieliśmy Powrót Jedi, a oprócz tego Zemstę Sithów. Trochę za dużo tych odwołań do Mocy, pomimo tego, że to na niej - w dużej mierze - budowana jest saga. Jeszcze jakby to były naprawdę dobre tytuły, ale jak tak na te wszystkie cztery wymienione spojrzymy, to nie są w żadnym stopniu odkrywcze ani nic.

Poza tym tytuł nawiązuje zapewne do Luke`a, który miałby być tym ostatnim Jedi. Chyba że to liczba mnoga, i taką generalnie mam nadzieję. Fajnie by było, gdybyśmy ujrzeli ponowną odbudowę zakonu. Głupio by było, gdyby okazało się, że Jedi wyginą całkowicie i znowu wszystko spoczęłoby na barkach jednej osoby, w tym przypadku Rey, która sama musiałaby podjąć się wyzwania. Nie, nie, nie, nie. Nie róbmy tego. Oby zaczęli już teraz tę odbudowę, i oby nie okazało się, że - jak napisałem - Rey zostanie z tym sama po śmierci Luke`a.

Generalnie to widziałem jeden fajny, optymistyczny komentarz pod artykułem, z którym w sumie się zgadzam. Tytuł jest słaby, ale ważne, żeby film był dobry.

Niech Moc będzie z Wami.

Re: The Last Jedi

Ale to by było trochę za proste, bo główną oś fabularną filmu znalibyśmy grubo przed premierą. Bo na podstawie tego tytułu można spokojnie chyba założyć, że film skupi się na postaciach Luka i Rey, jej szkoleniu, przemianie itd... a reszta to będzie trochę polityki, ze dwie, trzy fajne bitwy, z przecieków mamy jeszcze początek spoilera wątek szpiegowski Finna koniec spoilera, jakieś tam rozterki życiowe Kylo Rena i to chyba na tyle.

Ukryte przesłanie tytułu

Wow, właśnie znalazłem w necie taką teorię, jakoby tytuł miał mieć ukryte przesłanie, a to dzięki połączeniu z poprzednią częścią:

The Force Awakens The Last Jedi

Może rzeczywiście jest w tym coś na rzeczy?

Niech Moc będzie z Wami.

Re: Ukryte przesłanie tytułu

Idąc Twoim tokiem rozumowania - w takim razie tytułem E9 będzie zapewne "Who Would Finally Restore Peace In The Galaxy"

Re: Ukryte przesłanie tytułu

Nie moim, tylko innych ludzi z internetu. W zasadzie raczej trzeba to traktować jako ciekawostkę niż coś poważnego. Niemniej myślę, że nie można wykluczyć tego, że to jest jakaś podpowiedź dotycząca fabuły. Chyba jednak mało prawdopodobne, ale kto wie.

Niech Moc będzie z Wami.

Re: Ukryte przesłanie tytułu

Dziś krąży obrazek, w którym tytuł E9 to "From The Nap"

Re: Ukryte przesłanie tytułu

"Ukryte przesłanie" u Myszy?

Stawiam że "the Last Jedi" znaczy, odkrywczo, iż Luke wyciągnie kopytka.
Kylo pójdzie jak burza.

Nuuuda!

Heh, a tak dobrze się bawiliśmy w typowanie tytułu Epizodu VIII. Cieszę się, że ta chwila w końcu nadeszła, chociaż tytuł mnie zawiódł (a dlaczego, to wyjaśniłem poniżej). Nie powiem także, że uśmiechnąłem się widząc tytuł, który nosiła także książka Michaela Reavesa i Mayi Kaathryny Bohnhoff pt. "Ostatni Jedi", która przecież należy do Legend.

Zatem, oto moje zarzuty:
- po pierwsze wystąpienie wyrazu "Jedi" po raz drugi w nazwie Epizodu;
- po drugie, dziwnie wyglądające zestawienie tytułów Ep. VI-VIII, które wygląda następująco: "Powrót Jedi - Przebudzenie Mocy - Ostatni Jedi";
- po trzecie, "Ostatni Jedi" jako tytuł brzmi dość... słabo - nie chodzi tutaj o brak jakiegoś mega chwytliwego hasła, ale ta "słabość" polega na konsekwencji punktu drugiego tego posta, tj. że Ep. VIII źle wypada pod względem tytułu w zestawieniu z kilkoma poprzednimi Epizodami;

No i podstawowe chyba pytanie - dlaczego napis Star Wars jest w takim złowieszczym, czerwonym kolorze? ;D

Re: Nuuuda!

Kiepski tytuł nie oznacza, że film będzie beznadziejny - w końcu Rogue One to też tytuł banalny i bez polotu.

Moim zdaniem czerwone napisy mogą sugerować punkt zwrotny w historii i definitywny koniec Jedi jakich znamy. Wraz ze śmiercią Luke`a zaczęłaby się nowa era użytkowników Mocy, którzy czerpaliby z dorobku Jedi nie powielając jednocześnie ich błędów. Mamy już zresztą przykłady takich postaci:
- Ahsoka, która otwarcie mówi, że nie jest Jedi,
- Bendu,
- Chirrut,
- Kanan i Ezra, którzy Jedi są tylko i wyłącznie z nazwy.

Re: Nuuuda!

No w sumie dobra uwaga w końcu nie ocenia się książki po tytule i okładce.


Sugerujesz że Rey może nie być Jedi bo tak powie albo będzie tylko z nazwy? No to jak wytłumaczą skąd ma tyle mocy? Moim zdaniem Rey będzie Jedi. Inaczej odkrycie mocy w TFA to będzie moim zdaniem chyba nieco zaprzeczeniem tego wątku a to trochę niewytłumaczalne chyba. Co do tytułu "Ostatni Jedi" może znaczyć też kilku. A może "ostatni" to są ci których trenował Luke? Mogliby pokazać co się z nimi stało? I Luke był pewny że został tylko on. A potem np. Domyśli się prawdy o Rey która może mieć kłopoty w walce z Kylo Renem. I wyjawi jej że jest ostatnim Jedi a zarazem on jej Ojcem. Luke zginie i zostanie tylko Rey. Ja bym tak to widział. Chcę już grudzień!

Re: Nuuuda!

Wrażliwość na Moc nie oznacza, że dana osoba musi zostać Jedi (tu mam na myśli życie zgodnie z Kodeksem Jedi). W moim odczuciu historia aż nadto pokazała, że część tych zasad się nie sprawdziła i Zakon Jedi w znanej nam formie po prostu nie mógł przetrwać. Zresztą jeśli Luke ma córkę, to tym bardziej wskazuje na to, że nie traktował kodeksu zbyt ortodoksyjnie Osobiście chciałabym zobaczyć użytkowników mocy nie opowiadających się po żadnej ze stron.

Mogliby dać już jakiś zwiastun - to się dopiero zaczną dyskusje.

Zaprawdę,

fani Gwiezdnych Wojen są jedyni w swoim rodzaju -nawet coś tak trywialnego jak tytuł filmu są w stanie schejtować XD

Oczywiście robią to tylko dlatego, że "się znają i wiedzą co by było bardziej w klimacie, a nie było tylko pożywką dla casuali"

WYBITNIE się to czyta


BTW- wiem, że teraz wszyscy powiedzą "no jasne", ale byłem pewien `Jedi` w tytule "ósemki" od momentu jak Snoke powiedział o tym że Jedi powrócą jeżeli Ruch Oporu znajdzie mapę do Skywalkera

Co do oczywistości tytułu, serio aż tak bardzo odstaje?:
-Atak Klonów
-Zemsta Sithów
-Imperium Kontratakuje
-Powrót Jedi

Na tym tle:
-Mroczne Widmo,
-Nowa Nadzieja
-Przebudzenie Mocy
są wręcz enigmatyczne

Re: Zaprawdę,

Ale o to chodzi: pierwsze części zagadkowe, drugie związane z atakiem (Ostatni Jedi jest bardzo bojowy), a trzecie z jakimś ogólnym wydarzeniem związanym z którąś stroną Mocy.

Re: Zaprawdę,

Chodzi mi tylko o to, że konstrukcja tytułu nie wybija oczu oczywistością bardziej niż inne epizody, nawet z czasów Papcia Lucasa.

Re: Zaprawdę,

Wiesz, nie bez powodu się mówi że nikt tak nie nienawidzi Star Wars jak jego fani

Zresztą celnie ujął to Karaś w komentach: widzę że disnejofobia postępuje, na TFA narzekali po premierze, na R1 przed, a na E8 już po poznaniu tytułu xD

A tytuł jak tytuł... zgadzam się z Gufim i innymi. Chociaż całe dziedzictwo RotJ spuścili w kiblu już w TFA, teraz to jest po prostu konsekwentne podążanie obraną drogą.

Jestem przekonany, że ostatnim Jedi będzie Luke - Rey Sue w końcu jeszcze nim nie jest, przecież ona ledwo co dowiedziała się że jest wrażliwa na Moc/w TFA dopiero zaczęła swoją drogę. W teorię że "to chodzi o liczbę mnogą" nie wierzę. Opcjonalnie, całkowicie możliwe jest to co zaproponował Krogulec w komentarzach:
Pewnie będzie plot-twist i się okaże, że tym ostatnim Jedi nie jest Luke (bo powie, że już nie jest Jedi bo się zapłakał na wygnaniu, że mu nastoletni Kylo wymordował wszystkich uczniów) tylko jego córeczka, Rey, którą musiał zostawić na pustyni... i to będzie takie mega przewrotne, że Ostatni Jedi to nie Luke tylko właśnie słodka Rey! Ależ to będzie mocne!


.
.
.
I jestem totalnie rozczarowany, że jednak nie The First Order Strikes Back

Re: Zaprawdę,

Na tym etapie liczba teorii jest praktycznie nieskończona i w sumie to jest piękne.

Ja idę po linii najmniejszego oporu, bo tak jak nie wierzę, że podejmą wysiłek aby Snoke`a osadzić w Kanonie, tak nie wierzę, że wyjdą poza utarty schemat, więc:

Luke Powrócił (RotJ), potem stworzył akademię żeby odbudować zakon (spin-offs are cooooming! ), ale po drodze zj#$@ł sprawę z Benem (moreeee spin-ooofffs ) i znowu jest ostatni(LotJ).
-odkrywcze to jak wiosna po zimie, ale jakoś nie przeszkadza mi czekać

Jak wiadomo wiadro szydery jest zawsze OK

Re: Zaprawdę,

Zupełnie nie rozumiem, dlaczego wszyscy uważają że Jedi mają się nadal rozwijać, skoro całe SW to historia ich zwijania.

Re: Zaprawdę,

Ja nie wiem czy aż tak.
Jeśli popatrzymy na SW razem z EU to historia Jedi to taka sinusoida, raz się rozwijają, raz zwijają, tylko czasem upadek lub odrodzenie ma miejsce na większą skalę a czasem na mniejszą. Z jednej strony można powiedzieć, że to nuda jak w telenoweli. Z drugiej strony jak popatrzymy na historię naszego świata to znajdziemy sporo analogii, zarówno globalnie -w kolejnych epokach historycznych jak i bardziej dokładnie, w dziejach poszczególnych narodów czy nawet religii.

Re: Zaprawdę,

W filmowym SW się zwijają, z wyjątkiem tego krótkiego momentu pod koniec ROTJ.

Re: Zaprawdę,

Lorn napisał:
Na tym etapie liczba teorii jest praktycznie nieskończona i w sumie to jest piękne.

-----------------------

Czy ja wiem? Ja tu widzę dwie możliwe teorie: Luke Skywalker lub (ewentualnie) Rey Sue. Jakiekolwiek inne teorie wydają mi się naciąganym kombinowaniem fanów. Tzn, no racja - teorii może być dużo, ale przy całej reszcie to nic tylko się popukać palcem po czole

Re: Zaprawdę,

Niewykluczone, że Snoke to też Jedi i tytuł odnosi się do niego.

Re: Zaprawdę,

Luke vs. Mostowiak. Jeżeli wygra Luke, to jestem za.

The

pasuje też do grup (zawsze miałem problem z tym przedimkiem określonym), więc Ostatni (Oni) Jedi, że to nie Luke lub/i Rey, ale Vima-Da-Boda z ekipą, ostatni Jedi, którzy przetrwali Vadera.

Luke wie gdzie ich szukać i liczy, że w większej grupie łatwiej będzie szkolić i nie zj* tak jak on zrobił z Fredkiem.

Szukają się przez cały film by na końcu rozegrała się iście epicka, popcornowa bitwa, w której polegną Renowie, ocaleni, Luke`a zabije Fred, a Freda Rey i ona zostanie ostatnią żeby zmierzyć się w trzeciej części, na czwartej już Gwieździe planecie ch* wie czym ze Snołkiem.


Tak będzie, a w haj$ie który dostanę za ten pomysł - utonę, bulgocząc już pod wodą "di$ney di$ney!" i lajkiem ala Terminator

...

Z napisów początkowych do TFA:

"FIRST ORDER has risen from
the ashes of the Empire
and will not rest until
Skywalker, the last Jedi,
has been destroyed."

Re: ...

Kto by tam pamiętał jakieś napisy ze słabego filmu. xD

Ej

A może nie ma żadnego plottwista i zwyczajnie EVIII będzie o Luke`u?

Re: Ej

To by było dopiero sprytne i niespodziewane :

Re: Ej

albo o Yodzie, skoro wzięli kukiełkę na plan.

Ostatni Jedi

Tytuł całkiem fajny o tyle, że nie zdradza czy to pojedynczy ostatni Jedi, czy to jednak liczba mnoga. Do tego całkiem klimatyczny. Chociaż chyba wolałbym formę Last of the Jedi, "of the" zawsze dodaje epickości tytułom

.

Dosyć ciekawa teoria na temat "ostatniego Jedi":

https://www.reddit.com/r/FanTheories/comments/5pri2l/snoke_is_the_last_jedi/

Re: .

Czegoś w dyskusji o tytule Epizodu VIII mi brakowało... teraz już wiem, że był to Snoke jako "Ostatni Jedi".

Re: .

Byłem pierwszy. Patrz kilka postów wyżej.

Re: .

Lubsok napisał:
Niewykluczone, że Snoke to też Jedi i tytuł odnosi się do niego.
-----------------------
Aaaa prawda, prawda, nie zauważyłem.

Re: .

Ok zanotowałem, że mam się do Ciebie zgłosić z potencjalnymi gratulacjami 15 grudnia

Byłaby beka

gdyby zrobili twist rodem z Legend i faktycznie uczynili głównego wroga byłym Jedi i postacią wcześniej pozytywną, jak to było z Darthem Kraytem/A`Sharadem Hettem. Ale żeby był kimś znanym widzowi, np. z Prequeli. To by chyba lepiej zadziałało, niż gdyby zrobić z niego kogoś naprawdę starożytnego, bo w nowym kanonie starożytności praktycznie na razie nie ma, poza - powiedzmy - TORem (choć to dyskusyjne).

Re: Byłaby beka

Jest taki jeden Youtuber, który robi filmy w tak przekonywujący sposób, że uwierzyłem praktycznie w każdy jego film z teoriami dot. Star Wars. Jedna z nich to "Snoke is Mace Windu", więc w sumie wpasowywała by się w ten nurt

Ale mimo, że filmik jest przekonywujący to jednak nie sądze, żeby wpadli na coś tak grubymi nićmi szyte.

Re: Byłaby beka

Widziałem ten film. Teoria jest ciekawa, ale nie sądzę, by była prawdziwa. Prędzej przywrócą "cudowanie ocalałego" Mistrza Windu w Rebelsach niż uczynią z niego Snoke`a. Poza tym miałby słaby motyw aby stać na czele tego typu organizacji, jaką był Najwyższy Porządek.

Chociaż na pewno teorii tej pomaga fakt, że jego autorska technika walki mieczem świetlnym, Vaapad, czerpała z Ciemnej Strony. Była przez to niebezpieczna dla niedoświadczonych padawanów, którzy mogli ulec pokusie i zostać pochłonięci przez Ciemność. Jeśli Mace Windu przeżył, to kto wie - może sam stał się tym "potworem", którego chciał zwalczyć (co znajduje potwierdzenie w rzeczywistości, tj. w filozofii Nietzschego)?

Re: .

Mi się niespecjalnie podoba. Poza tym już to było. Vader też najpierw był Jedi a potem zły... A potem się nawrócił. Jakoś wolałbym żeby to tylko teoria była.

Re: .

Mówiłem coś powyżej o głupich teoriach? Mówiłem

Re: .

Mówiłeś Ale Snoke`a po prostu nie mogło tu zabraknąć. Aczkolwiek myślę, że szansa, że "Last Jedi" jest ktoś inny niż Luke jest niewielka.

Re: .

No właśnie mówienie że w The Last Jedi to Snoke to dla mnie esencja głupich teorii; nie ma najmniejszej podstawy żeby tak sądzić, podczas gdy mamy dwoje oczywistych kandydatów (Luke & Rey). To mi wygląda na taką twórczość fanowską, wiesz: próba bycia oryginalnym i zaskoczenia ludźmi wydumanym - acz pozornie realnym - pomysłem. W ten sposób to można spekulować nt. każdego kto się pojawił w sadze... a może to Leia? Przecież jest siostrą Luke`a, też musi być wrażliwa na Moc! Może zrozpaczona śmiercią Hana postanowiła przejść trening? A może to Gejo Ren? Mógłby się na koniec filmu nawrócić i okazać tym ostatnim Jedi (Luke zrezygnował, Rey jeszcze nie jest). A może to Lor San Tekka który upozorował swoją śmierć A może to Snoke bo... a może Poo Dameron okaże się wrażliwy na Moc? I tak można klepać literki w nieskończoność, ale jaki to ma sens? Głupie teorie są głupie i należy je flagować jako takie od razu

The last Jedi

Odnośnie tytułu, czy jest on w liczbie mnogiej czy też nie.

W TFS jest scena, gdzie Snoke mówi do Kylo i Hux`a - "If Skywalker returns, the new jedi will rise".
Wnioskując z tego, tytuł jest w liczbie mnogiej i zapewne odnosi się do Rey oraz Luke`a.

Chociaż, nie powiem ale podoba mi się teoria z tym, że to właśnie Snoke jest tym ostatnim Jedi. Jednakże trochę by tu się sprzeczało z OT i ogólnie z całymi SW.

btw. W TESB w scenie, gdzie Yoda umiera, mówi do Luke - "The last of the Jedi you will be".

Re: The last Jedi

W moim SW mówi to w ROTJ

Re: The last Jedi

Ale umiera w TESB.

Re: The last Jedi

Kto umiera w TESB?

Re: The last Jedi

Qui-Gon.

Re: The last Jedi

Nie ty go mylisz z tym ślepym mnichem, Chirrutem. Qui-Gon umarł w TFA.

Tytuł jak tytuł, albo to tylko tytuł

Bez względu na to jaki byłby to tytuł, zawsze jakaś grupa osób będzie z niego niezadowolona - cóż takie jest życie. Wydaje mi się że po podliczeniu kasy z TFA, włodarze Disney`a zasiedli do stołu i zrobili burzę mózgów w przedmiocie ewentualnego tytułu nowej części. Po czym wszystkie pomysły powędrowały do jednego worka i zaczęło się losowanie. I tak losowali, odrzucając mniej lub bardziej oczywiste tytuły, aż dotarli do "The last Jedi" - Eureka to jest to - zakrzyknięto, nikt na to nie wpadnie, takie to podniosłe i głęboko przemyślane . No i w efekcie mamy taki tytuł jak mamy. Szczerze powiedziawszy mam nadzieję że to tak się nie odbyło. Wracając do meritum, to jak gdzieś w którymś komentarzu wspominałam, wydaje mi się że większość filmu będzie poświęcone Luke`owi i to do niego odnosi się tytuł filmu. O ile pamiętam, to z założenia kolejna część zaczyna się bezpośrednio po zakończeniu poprzedniej- tak więc nie ma szans na wyszkolenie Rey na Jedi ( uważam że sama wrażliwość na Moc od razu nie kwalifikuje tej osoby jako Jedi - ale nowy kanon i Disney mogą widzieć to inaczej). Tu też trzeba by się zastanowić, jak zachowa się Luke gdy spotka się z Rey.Nie wiemy prawie nic, a w większości możemy snuć domysły czy Rey jest jego córką, czy nie, czy to tylko jakieś dalekie pokrewieństwo. Nie chciałabym żeby było to tak proste i żeby okazało się że Rey to jednak córka Luke. Nie wiemy też jak odbiła się na psychice Luke`a zdrada Bena, wymordowanie jego uczniów, czy upływający czas zagoił rany, czy Luke będzie zdolny podjąć po raz kolejny wyzwanie i zacząć uczyć kolejnego ucznia, czy pobyt na wyspie doprowadził go do takiego stanu że stracił on kontakt z rzeczywistością i nie chce mieć nic wspólnego z Jedi. Pytań może być bardzo dużo i jeszcze więcej odpowiedzi. Twórcy oprócz tytułu mieli cięższy orzech do zgryzienia, w tym wypadku związany z Leia, przypuszczam że musieli trochę zmodyfikować scenariusz, by jej wątek zakończyć w sposób jak najbardziej naturalny. Uważam, że nie sięgną po środek ostateczny i nie uśmiercą Luke`a w tym epizodzie - ale po Disney`u wszystkiego można się spodziewać. Nie pozostaje nam nic tylko odliczać czas do premiery i wcześniejszych trailerów

The Last Jedi

Re: The Last Jedi

Nareszcie coś, a nie durna paplanina w komentarzach kto ma rację, a kto nie.

EVIII: TLJ

Jak w liczbie mnogiej, to spoko. Znaczy się, że iluś tam Jedi Luke wyszkolił i kazał im się zakonspirować, by dożyli lepszych czasów i jego powrotu. Jak w liczbie pojedynczej, to źle. Źle, bo oznacza to, iż zapowiada się kontynuacja kopiowania ST, którą znamy z TFA. Tym samym, będzie nas czekać szkolenie Rey rodem z TESB (Yoda - Luke). A więc, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Re: EVIII: TLJ

Niby Snoke powiedział że Luke to ostatni Jedi. Zostaje kwestia Rey. Tym razem dochodzi wątek przeciągniętych do zakonu ren. Szkolenie Rey będzie bankowo. Ja gdzieś nie wierzę w tych zakonspirowanych. Już w starym kanonie nagle Jedi się odnajdowali jak krewni Carrightonów w Dynastii.

Tu jestem przeciw. W Imperium wychodzi, że zostali Obi i Yoda. Znaczy Obi zginął w Nowej Nadziei, a Luke to nadzieja. Teraz tą nadzieją będzie Rey.

Re: EVIII: TLJ

A ja jestem właśnie "za", bo nie chce mi się oglądać TESB wersja 2.0. Wiadomo jaki będzie tego efekt, tym bardziej jak się chce rżnąć z najlepszego epizodu wszech czasów.

Natomiast zakonspirowani Jedi, czekający na znak wodza, to już jakaś nowość będzie, a nie kalka, lub inne kopiuj/wklej. Wszystko zaakceptuję, nawet Jedi robiącego za kloszarda na Nar Shaddaa, albo przemycającego wódkę z Ryloth na Eriadu. Mocy! Chroń ósemkę przed wtórnością!

Tytuł Epizodu VIII ujawniony - The Last Jedi - krótki komentarz i przewidywania

23 stycznia poznaliśmy oficjalny tytuł VIII epizodu Gwiezdnych Wojen. Jest równie nieoczywisty i clickbaitowy niczym tytułu epizodu 7. Sprawdźcie mój krótki komentarz do samego tytułu jak i przewidywania co do fabuły epizodu VIII.

https://youtu.be/cyaUzaCb4zc

Re: Tytuł Epizodu VIII ujawniony - The Last Jedi - krótki komentarz i przewidywania

W sumie mógłbym się pod tym podpisać. Dobrze mówisz!

Tak jakby

Obstawiam przede wszystkim dwa znaczenia tytułu:
- jedno megaodkrywcze. (Sarkazm) W którym to przedstawione zostanie sporo z przeszłości Luke`a i Kylo, zaś główny wątek będzie się kręcić wokół relacji Luke-Rey.
Plus zgon tego starszego.
Albo...

Zastanawiam się czy Disney szykuje jednak mega niespodziewany, niesamowity i fascynujący (znów sarkazm) szok fabularny na zasadzie: "They look right...and you look left...". W którym to zarówno czerwień literek jak i sam tytuł nie odnosiłby się do naszej umiłowanej dziewuszki, a naszego umiłowanego i ciemno-stronnego Kylo - jako tego ostatniego Jedi...

Tytuł

Tłumaczenie tłumaczeniem - nie musi być odkrywcze, ale pojawiło się ciekawe info. W wersji francuskiej jest w liczbie mnogiej.

https://www.facebook.com/StarWars.fr/photos/a.525592110811892.1073741825.220570534647386/1297013590336403/?type=1&theater

Re: Tytuł

A Słoweńcy twierdzą odwrotnie

Jedni i drudzy strzelają. Ciekawe którzy zmienią wersję i kiedy.

Re: Tytuł

Po hiszpańsku, niemiecku i włosku jest także liczba mnoga.

Re: Tytuł

Naszło mnie takie coś:

Od premiery TFA trochę bawiła mnie postawa Luke`a - "mam wszystko gdzieś, spierdzielam przed wszystkimi, bo jest mi wstyd". Coś tu nie pasuje. Może Han, Leia i ekipa myślą, że klan Ren zniszczył wszystkich uczniów Jedi i jedynym pozostałym Jedi jest Luke, a tak naprawdę Luke w jakiś sposób uratował niektórych uczniów i na Ahch-to w ukryciu szkoli ich, by stali się pełnoprawnymi Jedi. Przy pomocy starożytnych nauk, które prawdopodobnie będą na tej planecie dostępne.

Snoke powiedział coś w stylu "Jeśli Luke wróci, nowi Jedi powstaną" - może on i Kylo dobrze wiedzą o tym, że Luke`owi udało się uratować jakąś grupę uczniów i dlatego tak boją się jego powrotu.

Re: Tytuł

Wydarzenia związane z zakończeniem działalności placówki edukacyjnej Luke`a Skywalkera nie zostały jeszcze ujawnione.

Może zatrudniono Snoke`a jako nauczyciela na zastępstwo. Może niestabilny psychicznie Ben Solo dostał szału całkiem jak dziadzio i wszystkich zabił bo ktoś uczynił brzydki komentarz względem jego uszu. Może dwie frakcje uczniów pobiły się ze sobą i ci co zostali dołączyli do rycerzy Ren. Nie wykluczone też, że część prawomyślnych uczniów przeżyła, np. wyjechawszy na ferie zimowe. Może, kiedy rozeszła się wieść o tym że dyrektor i jego siostrzeniec to potomkowie Vadera, zdegustowani uczniowie postanowili przylać nielubianemu koledze obciążonemu złym pochodzeniem a ten, psiakostka, wygrał - zyskując przy tym uroczy przydomek "Jedi Killer".

Z pewnością Luke czuje, że nie sprawdził się jako edukator - być może udał się na wygnanie w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie "Co poszło źle?".

Też się nie mogę doczekać wyjaśnienia.

Liczba mnoga

he he he


Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.