Forum

Zmarł Chris Cornell

Wokalista Soundgarden i Audioslave miał 52 lata. http://muzyka.onet.pl/rock/chris-cornell-nie-zyje-popularny-muzyk-zmarl-w-wieku-52-lat/qt3kr4

Ciężko uwierzyć. Nie słuchałem Soundgarden, ale Audioslave ze względu na Cornella i Morello było świetne.

...

Kurczę, "niezłe" zaskoczenie. Szkoda go, w takim wieku można jeszcze stworzyć kawał dobrej muzyki

Re: Zmarł Chris Cornell

O kurde.. Swego czasu mój ulubiony wokalista. A Audioslave to w ogóle moje TOP3 w czasach liceum.

Szkoda Chrisa.

Szok

Obok Gahana był to mój ulubiony wokalista, miałem przyjemność widzieć go 2x na żywo: solo w Szczecinie i z Soundgarden w Berlinie. Myślałem że jeszcze niejeden jego koncert zaliczę. Jestem w szoku, tego się nie spodziewałem, chyba pierwszy raz śmierć jakiegoś muzyka mnie tak zabolała

W licbazie katowałem dyskografię Audioslave do upadłego, zresztą po dziś dzień lubię sobie posłuchać tych utworów, świetny kawałek rocka. W styczniu tego roku zagrali wspólnie po raz pierwszy od 10 lat, była nadzieja na jakiś reunion i większą trasę... a tu taka wiadomość. Masakra. Nie umiem w to uwierzyć.

PS. Jak ktoś nie kojarzy, to Chris stworzył też piosenkę do Casino Royale - "You Know My Name".

...

Nie mogę uwierzyć...
Puszczam sobie moje ulubione "Like a stone" i jest mi zwyczajnie smutno.

Shiiiiit

Początkiem tego tygodnia Antyradio przywitało mnie rano "Spoonmanem" Soundgardenów. Pomyślałem, że nadal cholernie dobrze brzmi po tych wszystkich latach.

Lubiłem robotę Cornella. Nie uwielbiałem może, ale lubiłem. "Black Hole Sun" to dla mnie kult. "Be yourself" Audioslave`a wzrusza mnie do dziś.

Ech. Porażka.

Chris

You know my name z Bonda, wiele utworów Audioslave czy jego solowych, piosenki które wykonywali razem z Linkin Park na wspólnej trasie, cholera nawet tytułowy Scream ze znienawidzonej przez większość płyty z Timbalandem.

Niby nie byłem wielkim fanem, Chris nie był pierwszą odpowiedzią gdy pytano mmie o ulubionych artystów, a jednak mnóstwo jego piosenek jest na liście która towarzyszy mi "od zawsze, na zawsze, odłożone ale nigdy nie zapomniane"

Re: Zmarł Chris Cornell

Szkoda, miał charakterystyczny głos i sposób śpiewania.
Soundgarden nie słuchałem i na Audioslave też krzywo patrzyłem, bo jestem fanem Rage Against the Machine, ale kiedyś miałem się przyjrzeć bliżej jego twórczości... więc to chyba będzie ten moment

Skorzystam z okazji i życzę szybkiego powrotu do zdrowia panu Wodeckiemu.

a

Wielka szkoda. Nie byłem największym fanem jego projektów, ale po śmierci trochę do nich wróciłem i się bardziej przekonałem. Dorobek muzyczny miał ciekawy i na pewno mogło coś do niego dojść.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.