Forum

Nowy kanon od najlepszej i najgorszej strony

Właśnie zaliczyłem nowy kanon na 100% i wzięło mi się na małe podsumowanie. Jeśli ktoś ma ochotę podać swoje własne typy, to z przyjemnością poczytam.

NAJLEPSZE

Najlepsza książka: Thrawn obok Bloodline i Empire`s End

Najlepszy komiks (arc): Darth Vader: The Chosen One - trochę na wyrost bo jeszcze nieskończony. Blisko pierwsze 4 arc Star Wars, Kanan, Lando oraz początkowe i ostatni arc z pierwszego Vadera.

Najlepsza gra: taki żarcik

Najlepsza książka dla dzieci: Guardians of the Whills zaraz za nią seria Servants of the Empire.

Najlepsze opowiadanie: The Crimson Corsair and the Lost Treasure of Count Dooku

Najmilsze zaskoczenie: książka Inferno Squad

Wszyscy nienawidzą, mi się podobało: Trylogia Aftermath

Ulubiona postać: Thrawn i długo, długo nikt


NAJGORSZE

Najgorsza książka: Heir to the Jedi i długo, długo nic

Najgorszy komiks (arc): Princess Leia i długo, długo nic

Największy zawód: komiks Star Wars: Yoda`s Secret War potem komiksowy crossover Screaming Citadel

Wszyscy uwielbiają, dla mnie średnie: Lost Stars

Najbardziej wkurzająca postać: Norra Wexley potem Ciena Ree


OGÓLNE

Najfajniejsze rzeczy: Średni poziom opowiadanych historii na dobrym poziomie / Spójność i piękne zazębianie

Najgorsze rzeczy: Na prawdę istotne rzeczy dzieją się w filmach, większość kanonu to jednak póki co wypełniacze i uzupełnienia

Czego najbardziej brakuje: prawdziwych gier / historii przed TPM oraz pomiędzy ROTJ i TFA

Czego jest za dużo: książek dla dzieci/młodzieży / historii osadzonych w czasach OT

Najbardziej oczekiwane: TLJ / kampania single player w BFII / 4 sezon Rebels

Największe marzenie: remake KOTORa i rozpoczęcie opowiadania historii z czasów dawnych/historii Sithów gdzie główną osią napędową nie będą filmy tylko pozostałe media

Re: Nowy kanon od najlepszej i najgorszej strony

A gdzie opcja najgorszy film? xD

Re: Nowy kanon od najlepszej i najgorszej strony

Najlepszy film: TFA
Najgorszy film: R1
😈

Re: Nowy kanon od najlepszej i najgorszej strony

mkn napisał:

Największe marzenie: remake KOTORa i rozpoczęcie opowiadania historii z czasów dawnych/historii Sithów gdzie główną osią napędową nie będą filmy tylko pozostałe media

-----------------------

Nie tylko twoje.

Remake KotOR`ów, jakieś ładne i obfite w dodatki wydania kolekcjonerskie obu części, do tego ponowne wydanie wszystkich komiksów (seria KotOR + pojedyncze historie z tego okresu) i kilka zupełnie nowych książek, a na końcu premiera III części. Ehh....

Re: Nowy kanon od najlepszej i najgorszej strony

Zawsze możesz czekać, aż powstanie zapowiedziany ponad rok temu fanowski projekt remake`u do KotOR-a, a mianowicie Knights of the Old Republic: Apeiron (do zobaczenia m.in. tutaj: https://youtu.be/s58TvG8V-0k , aczkolwiek jest to materiał sprzed ponad roku).

Re: Nowy kanon od najlepszej i najgorszej strony

Podejrzewam, że to nie wyjdzie. Zresztą nie chodzi tylko o to, aby zobaczyć KOTORa w nowej grafice, a żeby historie zawarte w nim były kanoniczne. Byłoby to o tyle fajne, że po 1 fani by się cieszyli, a po 2 wreszcie wiedzielibyśmy co się działo przed TPM.

Dokładnie

Wszystko pasuje: EA + Bioware + kult fanów. Niestety póki jest SWTOR i ma się dobrze nie ma szans i remake pozostaje tylko w sferze marzeń.

Re: Dokładnie

Wydaje mi się, że gdyby Disney chciał coś zrobić z okresem Starej Republiki po prostu powiedziałby do tych od ToRa, aby się pakowali . Tzn. na pewno nie od razu (w końcu zyski nadal są), jednak gdyby chciał to by coś wymyślił więc o ToRa to się nie martw .

Rok temu Hidalgo mówił, że

TOR to jedyna część Legend nadal rozwijana. To co do tej pory zrobiło BioWare i ich plany na dalszą historię są szanowane i nie mogą się kasować gry, bo `to tak nie działa`.

https://youtu.be/WqOKX_ITcCQ
Od 10:45

Myślę, że niestety jeszcze długo zanim nowy kanon ruszy ten okres na poważnie.

Re: Rok temu Hidalgo mówił, że

Eee tam, gadanie aby uspokoić grających. Gdyby się wzięli za tamten okres w nowym kanonie mogliby np. zrobić konkurencję dla ToRa. Najpierw gry by funkcjonowały obok siebie, potem ekipa od ToRa zaczęłaby się wykruszać (część o dziwo znalazłaby się w studiu od nowej gry), aż w końcu zamknęliby grę. To jeden z wielu możliwych scenariuszy, jednak fakt, faktem dopóki nie ruszą tego okresu w nowym kanonie najpewniej nie stanie się nic.

Re: Nowy kanon od najlepszej i najgorszej strony

Patrząc na filmik, to to jest zmiana wszystkiego w 100 procentach, więc jaka tu radość z gry, jeżeli z oryginału nic by nie zostało?

Mi by wystarczyło odświeżenie grafiki i rozdzielczości, przystosowanie obu części pod nowsze systemy i ewentualnie dodanie jakichś drobnych elementów, a nie zrobienie gry od nowa.
No i ładne, bogate wydanie, podparte reedycją wszystkich komiksów i premierami paru powieści.

Re: Nowy kanon od najlepszej i najgorszej strony

NAJLEPSZE

Najlepsza książka: Lost Stars obok Bloodline, Ahsoki, A New Dawn i Thrawna

Najlepszy komiks (arc): Kanan – nowego Vadera jeszcze nie czytałem

Najmilsze zaskoczenie: Freemakers (wiem, to nie „Kanon”)

Wszyscy nienawidzą, mi się podobało: - nie ma czegoś takiego jak „Wszyscy”

Ulubiona postać: Hera Syndulla


NAJGORSZE

Najgorsza książka: Heir to the Jedi/Aftermatch i długo, długo nic (po Aftermatchu reszty trylogii nie ruszyłem)

Najgorszy komiks (arc): Princess Leia i długo, długo nic

Największy zawód: Trylogia Wendinga, Dark Disciples
Wszyscy uwielbiają, dla mnie średnie: patrz wyżej

Najbardziej wkurzająca postać: Ezra Mostowiak


OGÓLNE

Najfajniejsze rzeczy: Spójność i piękne zazębianie elementów z NT/TCW/Rebels jak w RO

Najgorsze rzeczy: Aftermatch i jego zupełny (no, prawie) brak korelcj iż TFA

Czego najbardziej brakuje: nawiązań do historii pokazanej w TFA

Czego jest za dużo: książek dla dzieci/młodzieży / historii osadzonych w czasach OT

Najbardziej oczekiwane: wincyj spinn-offów, wincyj

Największe marzenie: Serial aktorski z okresu między RotS a ANH. Ze znanymi i lubianymi postaciami

Jaa

-NAJLEPSZE

Najlepsza książka: Lost Stars

Najlepszy komiks (arc): Chyba aktualnie From the Journals of Old Ben Kenobi

Najmilsze zaskoczenie: Rebels sezon 3, moim zdaniem zupełnie inny poziom niż poprzednie, dosyć infantylne sezony

Wszyscy nienawidzą, mi się podobało: Może to za dużo powiedziane, że mi się podobał, ale Aftermath dla mnie był "czytalny" i całkiem okej się bawiłem

Ulubiona postać: Thane Kyrell


NAJGORSZE

Najgorsza książka: Ucieczka Szmuglera

Najgorszy komiks (arc): Z tych wydanych w Polsce jest masa średnich, złych raczej nie ma, ale - Shattered Empire

Największy zawód: brak gier RPG

Wszyscy uwielbiają, dla mnie średnie: Kompania Zmierzch

Najbardziej wkurzająca postać: Phasma


OGÓLNE

Najfajniejsze rzeczy: Udane postacie w prawie każdych nowych Star Warsach poza książkami

Najgorsze rzeczy: Brak odwagi, zbyt bezpieczne podejście do rozszerzania EU

Czego najbardziej brakuje: Innych okresów, nowych WAŻNYCH postaci, a nie dwudziestego siódmego imperialnego i wykorzystywania Mon Mothmy, Lei, Hana na potęgę.

Czego jest za dużo: Porgów xD

Najbardziej oczekiwane: Spin-off na kilkaset/kilka tysięcy lat przed TPM

Największe marzenie: Gra RPG taka, że łoooo panie

To i ja

NAJLEPSZE

Najlepsza książka: Lost Stars, Thrawn

Najlepszy komiks (arc): Shattered Empire (kocham rysunki) i Kanan

Najlepsza gra: wciąż mi się cudownie odreagowuje rzucając nielubiane postacie na pożarcie Rancorowi w Galaxy of Heroes XD

Najlepsza książka dla dzieci: Before the Awakening i Guardians (czyli po prostu Rucka)

Najlepsze opowiadanie: Kindred Spirits (na pewno ulubione)

Najmilsze zaskoczenie: Battlefront x2 (i Kompania Zmierzch i Inferno)

Wszyscy nienawidzą, mi się podobało: Sezon 1 Rebelsów (patchworkowa "rodzina" lokalnie walcząca z Imperium)

Ulubiona postać: Hera Syndulla

NAJGORSZE

Najgorsza książka: Heir to the Jedi i długo, długo nic (przeczytałam jakieś 10-15% i wymiękłam)

Najgorszy komiks (arc): Princess Leia i Poe Dameron (ten niezbyt mądry buc z komiksu ma mało wspólnego z fajnym Poe z Before the Awakening)

Największy zawód: komiks o Poe (j.w.)

Wszyscy uwielbiają, dla mnie średnie: Ahsoka

Najbardziej wkurzająca postać: Norra Wexley i Ahsoka Fulcrum


OGÓLNE

Najfajniejsze rzeczy: Spójność kanonu i prowadzenie postaci drugoplanowych przez różne media (Cham, Rae, itd). A także albumy "rozszerzające" kanon jak Propaganda, Lokacje czy On the Front Lines.

Najgorsze rzeczy: Vos w DD

Czego najbardziej brakuje: komiksów z tytułami lepszymi niż imię postaci (i opowiadających ciekawe historie - od kiedy zaczęłam poznawać Legendy widzę duuuuużą różnicę).

Czego jest za dużo: Kylo Rena w merchach

Najbardziej oczekiwane: 4 sezon Rebels i nowa Leia autorstwa Claudii Gray

Największe marzenie: wyjście z antologiami poza prequele&OT (bo wciąż nie wiemy czy Kenobi to nie będą początki Obi-Wana)

Re: To i ja

Z Gray to powinni podpisać jakiś 10-letni kontrakt na pisanie książek Star Wars Nie wiem jakby sobie poradziła z książkami opartymi na Mocy, Jedi itd. ale te bliższe zwykłym ludziom wychodzą jej genialnie.

Re: To i ja

vilkala napisał:

Czego najbardziej brakuje: komiksów z tytułami lepszymi niż imię postaci (i opowiadających ciekawe historie - od kiedy zaczęłam poznawać Legendy widzę duuuuużą różnicę).

-----------------------
No błagam podajcie mi jakieś tytuły komiksowe z Legend, z historią która zachwyca. Zrobiłem 2 podejścia - 1 raz próbowałem według listy ze słynnego wątku na tym forum i szybko wysiadłem, 2 raz próbowałem według niby najlepszych, które wydaje Egmont i poza paroma wyjątkami było jeszcze gorzej.
Mam ogromną ochotę coś fajnego z legend poczytać, ale jakoś nie mogę się wstrzelić w odpowiednią serię. Czy jest coś co będzie świetne bez znajomości legendarnego uniwersum i bez konieczności wgłębiania się w nie?

Re: To i ja

tak zupełnie obiektywnie, pomijając personalne preferencje (Vos!!) - Vader&Ghost Prison, czytało się świetnie i trzymało w napięciu, ale przede wszystkim The Battle of Jabiim. Nie ma w Nowym Kanonie nic co mogłoby się równać tak wspaniale poprowadzonej, emocjonalnej wyżymaczce.

Poza tym TOTJ. Dopiero po jakimś czasie doceniłam odmienność historii, naracji i stylu. Ale jak doceniłam to wciąż we mnie te opowieści siedzą.

Może jestem już znużona infantylizmem (i fatalnym przerysowaniem złoli) u Poe, czy miałkimi (choć ślicznymi) historyjkami w stylu Hana Solo.

Nowy Vader dawał radę, aż do ostatniego zeszytu. On, choć naprawdę OK na tle innych komiksów, to jeszcze wciąż nie to dla mnie.

Re: To i ja

"Opowieści Jedi. Złoty Wiek Sith" + "Upadek Imperium Sith", "Bitwa o Jabiim" + "W cieniu Ojców", "Rycerze Starej Republiki", to tak na szybko z kapelusza.

Jeśli któregoś nie znasz to poszukaj, bo wszystkie te komiksy są świetne. Choć zdziwiłbym się gdybyś nigdy o nich nie słyszał.

Re: To i ja

Mroczne Czasy, Czystka, Karmazynowe Imperium, Legacy? Jak nie dajesz rady z listy, to może być ciężko :/

Re: To i ja

Może trafił na "Legend of SW Zelda"?

Re: To i ja

-ale przede wszystkim The Battle of Jabiim. Nie ma w Nowym Kanonie nic co mogłoby się równać tak wspaniale poprowadzonej, emocjonalnej wyżymaczce [2]

Poza tym cała historia Vosa i , od momentu jak popylął z małą na plecach uciekając przed Wampą aż po gorzki koniec.

I osobiście z pojedynczych "Armour" z Republic, gdzie to Bly ratuje Aayli zycie, a przecież wiemy co się stanie później. Brrr.... Why, Gerge, why???

Guys, guys

Za dużo rozstrzelonych propozycji mu dajecie. Jakie TOTJ? Jakie Karmazynowe Imperium? Dla kogoś, kto dwa razy odbił się od Legend, a łyka nowy kanon, to będzie imo zbyt dziwne i archaiczne. Tu trzeba czegoś naprawdę mocnego, a zarazem nie odstającego kreską i sposobem narracji od dzisiejszych standardów. Wg mnie bezpieczne typy to tylko i wyłącznie WYBRANE numery Republic (zwłaszcza od rozpoczęcia Wojen Klonów, a może gdzieś od Rite of Passage) + seria Jedi (ale bez Yody) + Dark Times. I tyle. Jak to mu się nie spodoba, to o polubieniu Legend nie ma co marzyć

Re: Guys, guys

You`re right!

Najlepiej to chyba polecić "Vosowego" omnibusa -"Quinlan Vos: Jedi in Darkness"

Tak wiem, patrzę przez pryzmat niebieskiej, ale to naprawdę świetna historia z pięknym zakończeniem "Rytuału przejscia".

I "Devaronian Version" w bonusie

Ok, dzięki bardzo

Zrobię 3 podejście, do 3 razy sztuka. Ghost Prison już znam, rzeczywiście bardzo dobre, chociaż niczego nie urywa. Czy w którymś z tytułòw, ktòre podaliście jest ta czerwona, wytatuowana Twi`lekanka?😉

Re: Ok, dzięki bardzo

Legacy. Darth Talon

Inna beczka

W związku z wiekopomnym wydarzeniem wróciłem do ortodoksji i kanon dla mnie, to filmy aktorskie, więc będzie śmiesznie:

NAJLEPSZE
Najmilsze zaskoczenie: RO ~
Jedni marudzą, a mi się podobało: RO ~
Ulubiona postać: K-2SO

NAJGORSZE
Największy zawód: Leia & Chewbacca po śmierci Hana. ~
Jedni się ślinią, a dla mnie średnie: TFA
Najbardziej wkurzająca postać: Phasma

OGÓLNE
Najfajniejsze rzeczy: Filmy SW co rok, w sensie radości, że nie trzeba czekać po kilka(naście) lat na kolejny.
Najgorsze rzeczy: Filmy SW co rok, w sensie strachu, że ilość będzie kosztem jakości.
Czego najbardziej brakuje: Dobrej (czytaj: jakiejkolwiek ~) gry offline na PieC.
Czego jest za dużo: Czub-Czubów! ~
Najbardziej oczekiwane: Pogoda jak na nieGwieździe Śmierci z działem wielkości Kanady od grudnia do marca. ~
Największe marzenie: Aby kolejne filmy nie były gorsze od dotychczasowych.

Nowy Kanon - dobra decyzja?

Nowy Kanon istnieje 2, 3 lata i można już powoli oceniać w jakim kierunku to wszystko zmierza. Narzekania na nowe Star Warsy pojawiały się już przed i po TFA, ale dopiero po TLJ się nasiliły. Nazwałbym to raczej dyskusją, krytyką pewnych decyzji, która pojawia się nie tylko od zdeklarowanych przeciwników NK, ale też w mniejszym stopniu nawet od entuzjastów nowych Star Warsów.

Nie wiem na ile jesteście zaznajomieni z ColliderVideos. Ja się od tego kanału na YT odbijałem do czasu TLJ, głównie ze względu na formę prowadzenia tego kanału. Po wypuszczeniu TLJ pojawiło się tam parę ciekawych dyskusji na temat Star Wars jako całości i od czasu do czasu odwiedzam ich kanał. Wczoraj wypuścili film, w który dyskutują m.in. na temat tego czy Solo będzie finansową klapą, na co wpływ ma mieć Infinity War i inne filmy w tym okresie, ale też pewna specyficzna aura jaka krąży nad SW po premierze The Last Jedi. Jednak to co mnie zainteresowało dużo bardziej to dyskusja od około 28 minuty:
https://www.youtube.com/watch?v=8aDesAefD4A&feature=youtu.be&t=1704

"I`m just still wondering if Kathleen Kennedy cares at all?" I potem zaczyna się dosyć ciekawa dyskusja na temat sposobu w jaki rozwijany jest Nowy Kanon. Przywołują takie tematy jak kwestia książki "Phasma", której istnienie nie miało większego sensu względem jej roli w TLJ. Kwestia komiksu "Storms of Crait", który ponoć kłóci się z książką o Lei. Te same zarzuty dotyczą Amilyn Holdo. Na koniec stwierdzają, że istnieje przykra szansa na to, że za niedługo kanony podzielą się na nowo: filmy i cała reszta. A właściwie na trzy: filmy, NK i Legendy. NK naprawdę raczkuje, nie ma wcale dużo tych książek/komiksów, a niespójności te mniejsze i większe pojawiają się coraz częściej. Nie są to tylko niespójności pokroju "Leia nie poznaje Crait", ale też decyzje, które pokazują, że nie ma w Lucasfilm przywiązania do tego co stworzyli w książkach/komiksach. Mam tu głównie na myśli Phasmę, ale przykładów jest trochę więcej (ponoć Holdo, stare rasy).

Dodatkowo pojawia się kwestia Filoniego, który rzeczywiście czuję ten świat. Można nie lubić jego wizji Rebeliantów, ale pamiętajmy, że to jest bajka dla dzieci. Jak na bajkę ostatnie dwa sezony i tak wprowadzają dużo dorosłości do tej serii. Chciałem powiedzieć, że Rebelsi potrafią z klasą wprowadzać znane nam postacie. Mimo, że to bajka dla dzieci, to Thrawn prowadzony zaskakująco dobrze. Świetny voice acting, poczucie jego geniuszu i mądrości, mroczniejszy ton związanych z nim scen. Ja akurat lubię większość humoru w TLJ, ale spójrzmy na Rebeliantów. Ezra się wygłupia, Zeb też, ale nigdy nie zobaczymy tego samego u Thrawna. Każda jego scena to full powaga bez głupich żartów. Tak samo Saw czy Ben Kenobi. A przecież mogliby to zrobić, bo to bajka dla dzieci. Każda postać, którą wprowadzali do Rebeliantów, nawet jeśli trochę na siłę, była wprowadzana z klasą: Vader, Ahsoka, Thrawn, Rukh, Rex, Mon, Saw, nawet Obi-Wan, a wprowadzenie tej postaci mogło pogrzebać ten odcinek. A rola Bena w Rebeliantach była szokująco dobra. Ponadto stworzył bardzo ciekawe postacie Kanana czy Hery, które bez problemu mogą wyjść poza serial i mieć znaczącą rolę w innych pozycjach. Widać to chociażby po genialnym komiksie Kanan.

Nie twierdzę, że Nowy Kanon jest zły. Tak jak już pisałem w innych tematach - powstało już sporo książek, które bardzo mi się podobały, na poziomie równym Trylogii Bane`a czy Thrawna. Komiksy mają swoje wzloty i upadki, ale widzę szansę na niezłe historie. Szczególnie jeśli rysować będą panowie Mayhew i Checchetto, a pisać Charles Soule bądź Kieron Gillen. Bardziej niepokoję się o Nowy Kanon jako całość. Tak jak rozmawialiśmy w temacie mkna, chcielibyśmy, że filmy, książki, komiksy, gry przenikały się, tworzyły jedną wspólną całość, a filmy pokazują, że nie ma do tego aż tak dużego przywiązania jakbyśmy chcieli. Wystarczy choćby przywołać kwestię starych ras w Canto Bight czy właśnie postać Phasmy w TLJ. To naprawdę nie wymagało wiele pracy, żeby w Canto Bight pojawił się jakiś losowy Twi`lek czy Duros, a o wiele lepiej spajałoby to uniwersum.

Re: Nowy Kanon - dobra decyzja?

Z nowym Thrawnem to jest tak, że to ten sam Thrawn tego samego autora. Zahn chodzi po studio i ingeruje do tego stopnia że mówi grafikom jak poprawic gestykulacje, grę twarzą. I chwała Filoniemu za to że Zahna zatrudnił do tej roli.

Co dobrze rokuje (od strony ras i postaci), jeżeli to Filoni miałby być odpowiedzialny za serial aktorski.

Re: Nowy Kanon - dobra decyzja?

Mossar napisał:
"I`m just still wondering if Kathleen Kennedy cares at all?" I potem zaczyna się dosyć ciekawa dyskusja na temat sposobu w jaki rozwijany jest Nowy Kanon. Przywołują takie tematy jak kwestia książki "Phasma", której istnienie nie miało większego sensu względem jej roli w TLJ. Kwestia komiksu "Storms of Crait", który ponoć kłóci się z książką o Lei. Te same zarzuty dotyczą Amilyn Holdo. Na koniec stwierdzają, że istnieje przykra szansa na to, że za niedługo kanony podzielą się na nowo: filmy i cała reszta. A właściwie na trzy: filmy, NK i Legendy. NK naprawdę raczkuje, nie ma wcale dużo tych książek/komiksów, a niespójności te mniejsze i większe pojawiają się coraz częściej. Nie są to tylko niespójności pokroju "Leia nie poznaje Crait", ale też decyzje, które pokazują, że nie ma w Lucasfilm przywiązania do tego co stworzyli w książkach/komiksach. Mam tu głównie na myśli Phasmę, ale przykładów jest trochę więcej (ponoć Holdo, stare rasy).
-----------------------
Phasma - ok, też byłem w pierwszym momencie wkurzony, że fajnie ją rozwinęli i nie wykorzystali tego w TLJ. Ale teraz na spokojnie to i tak fajnie było zaznajomić się z historią Phasmy, poza tym książka ładnie uzupełnia się z Aftermath, Servants of the Empire i ostatnio z DLC do BFII. Dobrze rozwija temat rekrutacji i szkolenia szturmowców FO. Pozostałe postacie fajnie wyszły o może pojawią się dalej w kanonie (więcej początek spoilera Kardynała koniec spoilera!). To, że Phasma zginęła nie przekreśla tej książki!

Storms of Crait - ponoć się nie kłóci, wybronili się i ma to sens. Pisałem o tym w odpowiednim wątku.

Nie mam pojęcia o co chodzi z Holdo? Że zginęła w filmie? Z czym jej postać jest niespójna?

Reszta argumentów o 3 kanonach, o coraz większej ilości poważnych niespójności i przywiązaniu do tego co stworzyli w książkach/komiksach to dla mnie poziom "Luke w TLJ jest niespójny z OT, out of character i nigdy by się tak nie zachował", więc wcale tego nie komentuje.

Re: Nowy Kanon - dobra decyzja?

Nie do końca, stare EU miało ten problem, że całkiem sporo rzeczy zaprzeczało sobie, a ksiązek i komiksów było multum. Teraz NK jest bardzo małe w stosunku do ogromu Legend, a już powoli widać że niektóre rzeczy traktują po macoszemu i NK może (może, nie musi) podzielić los Legend. Jeśli chodzi o Holdo to chyba chodziło im o to, że charakterologicznie nie pasuje do tej Holdo z książki, ten sam zarzut mieli do Chama Syndulli z LotS i Rebels.

Ja mam największy problem z Phasmą, bo książka bardzo fajnie ją rozwinęła, myślałem, że to zwiastun jakiegoś ciekawszego podejścia do tej postaci w TLJ. A wyszło jak wyszło. Nie przekreśla to dla mnie książki, ale bardziej smuci. Co do początek spoilera Cardinala, to chętnie bym go zobaczył. Świetna postać koniec spoilera.

Jeśli chodzi o 3 kanony to myślę, że to bardziej rozważania dotyczące dalekiej przyszłości, a nie najbliższych lat. Wydaje mi się, że, jak sam pisałeś wcześniej, Lucasfilm traktuje filmy o wiele powazniej niż komiksy i książki. Do takiego stopnia, że jeśli będzie taka potrzeba to będą wychodzić poza fakty znane nam z książek/komiksów, żeby film wypadł lepiej. I widać to też po tweeta Pablo, widać, że jest zmęczony restrykcyjnym podejściem do "kanonu" i często się odcina od myślenia z parspektywy kanonu. Jestem przekonany, że to tylko kwestia czasu, że któryś film będzie jakoś poważniej zaprzeczał któremuś z komiksów czy książek. Dla mnie nie jest to jakiś wielki problem, ale przyznam, że lubie kiedy uniwersum jest spójne.

Re: Nowy Kanon - dobra decyzja?

Nastoletnia Holdo z książki nie pasuje charakterologicznie do Holdo z filmu 40 lat później No comments.

O co chodzi z Chamem nie wiem. W książce bojownik, który poświęci wszystko walce o wolność Ryloth, w Rebels to samo. Co tam konkretnie nie pasi?

A w ogóle to, że nigdy nie będzie drobnych nieścisłości wynikających z różnych autorów, różnych mediów, różnych interpretacji niektórych faktów oraz procesu produkcyjnego albo że komiksy i książki, które czyta 0.01% widzów mają mieć poważny wpływ na film to jakieś nierealne marzenia, tak się nie da!
Ważne, żeby nie było poważnych baboli, żeby świat był spójny i się przenikał. To, że ktoś zginie, a gdzieś indziej żyje, albo zupełnie inna historia danego wydarzenia czy postaci - to jest poważny babol. Leia w komiksie wracająca na Yavin to jest poważny babol przeczący wszystkiemu co wiemy o ewakuacji z Yavina. I takich błędów NK musi unikać i póki co unika. Spójność i przenikanie się jest, nie wszystkie media ze sobą w obydwie strony, ale przenikania się jest dużo jak na "bardzo mały" NK.

Reszta domniemanych problemów NK, które wymieniasz to gdybanie i wróżenie z fusów.

Re: Nowy Kanon - dobra decyzja?

No co do Holdo mówię tylko, że o niej mówili. Nie jestem w stanie ocenić czy coś zgrzyta, bo nie czytałem książki. Cham mi też nie przeszkadzał, bo miał epizodyczną rolę w Rebels, a różnice, moim zdaniem bardziej wynikały z formy serialu dla dzieci, a nie rzeczywistych nieścisłości. Nawet jeśli komuś przeszkadza ta Holdo czy Cham to tak jak piszesz to są dobre nieścisłości i to jeszcze możliwe do wytłumaczenia. Wynikające np. ze zmiany, którą przeszedł przez lata bohater. Pod to można też podciągnąć Luke`a w TLJ. Sporo ludzi twierdzi, że "to nie ten Luke", a ja jestem w stanie wyobrazić sobie na bazie tego co wiemy, że taka zmiana mogła w nim zajść. Na tej samej zasadzie można by się kłócić, że Ben Kenobi to nie ta sama postać co Kenobi z końca ROTS, ale prawdopodobnie przez te lata na Tatooine Kenobi się zmienił.

Co do "gdybania i wróżenia z fusów" - trochę tak, ale jakieś tam powody do tego są. Może taki był zamysł z Phasmą - ludzie chcieli więcej Phasmy to dali jej więcej w książce, a w filmie nie pasowała im do fabuły. Dla mnie jednak to był lekki zgrzyt, może nie nieścisłość, ale brak sensownego powiązania pomiędzy książkami a filmem. A to co najbardziej mi nie pasowało to sposób w jaki Finn rozprawił się z Phasmą. Książkowa i komiksowa Phasma powinna zniszczyć Finna bez najmniejszego problemu. To co mnie trochę boli to mało odniesień książkowych/komiksowych w filmach. TLJ, poza matką Huxa, prawie ich nie ma, a chciałbym będąc w kinie widzieć jak to wszystko pięknie się zazębia. Rogue One zrobiło to moim zdaniem koncertowo, film Solo też mógłby korzystać z tego co zrobiły dla Nowego Kanonu komiksy.

Tak jak pisałem wcześniej, cały czas jestem po stronie NK i chętnie będę się zagłębiał w ten temat. Nie mam jakichś wielkich zastrzeżeń co do spójności kanonu poza Phasmą i liczę na to, że Nowy Kanon będzie coraz lepsze. A widzę po komiksie Vader, ostatnich zeszytach SW, że ma ostatnio zwyżkę formy.

Re: Nowy Kanon - dobra decyzja?

Z Holdo kompletna bzdura, zwłaszcza że mi wyjątkowo pasowała do młodej Amilyn - takiej, którą zmieniła i wojna z Imperium i powtórka z rozgrywki tylko FO.

A z Chamem roześmiałam się w głos, bo ja go uzywam go jako przykładu pokazującego jak NK świetnie rozwija jedną postać poprzez różne media - i jak to wciąż jest ten sam bohater na różnych etapach życia (Saw podobnie a nawet bardziej).

Jasne drobiazgi mogą się nie zgadzać i tego trzeba unikać. Ale póki trupy są trupami, romanse się nie rozjeżdżają jako i imiona - to jest dobrze

Re: Nowy Kanon - dobra decyzja?

Ja Phasmę nazwałbym raczej olanym i niewykorzystanym potencjałem, a nie niespójnością czy brakiem powiązania.

Phasma w filmie położyła Finna. Dopiero jak Rose rozproszyła ją strzałami i Finn znienacka wjechał windą, wtedy dopiero ją załatwił. Nie zapominajmy też, że Finn w FO był prymusem i wymiataczem na zajęciach z walki bronią białą.
Ale to już powoli podchodzi pod tłumaczenia typu czemu walka Vader vs Obi-Wan była taka sztywna albo czemu Maul czekał, aż Obi-Wan zrobi salto i niespiesznie przetnie go na pół, więc wolę się nie zagłębiać

Re: Nowy Kanon - dobra decyzja?

Holdo - dla mnie ta sama Luna Lovegood co z ksiażki, admirał o włosach w kolorze magenty/fuksji/czyjakośpodobnie oraz w "typowym" admiralskim mundurze. + to co wyzej napisała Vilkala - Jak najbardziej pasuje

Cham - pasuje jak najbardziej od TCW, poprzez książkę i w końcu Rebels.

Phasma - powiedziałem sobie, że jak w TLJ będzie inna niż w TFA to może się skuszę na książkę i komiks. Ale nie muszę, Phasma z TLJ jest idealnie tą samą Phasmą z TFA

Ja też zrobię małw podsumowanie

. NAJLEPSZE

Najlepsza książka: Bloodline/Lost Stars

Najlepszy komiks: Darth Vader 1 [cytat]

Najlepszy komiskowy arc: Tajna wojna mistrza Yody, ale jestem do końca pewien. Musiałbym dużo dłużej sie zastanowić.

Najlepsza gra: Galaxy of Heroes, tuż potem Commander. Bo mobilne się liczą, prawda? 😛

Najmilsze zaskoczenie: Lost Stars i fabuła BF 2

Wszyscy nienawidzą, mi się podobało: Koniec i początek

Ulubiona postać: Ciena i ten szef Wywiadu Floty, przy czym nie do końca wiem czemu ten drugi, jakoś tak 😛
Oczywiście pominąłem głównych bohaterów filmów, bo by się uzbierało.


NAJGORSZE

Najgorsza książka: Tarkin

Najgorszy komiks (arc): Princess Leia

Największy zawód: Bf 1

Wszyscy uwielbiają, dla mnie średnie: Tarkin

Najbardziej wkurzająca postać: Snoke


OGÓLNE

Najfajniejsze rzeczy: Spójność i piękne zazębianie

Najgorsze rzeczy: Brakuje trochę perełek

Czego najbardziej brakuje: prawdziwych gier / historii przed TPM oraz pomiędzy ROTJ i TFA

Czego jest za dużo: książek dla dzieci/młodzieży / historii osadzonych w czasach OT

Najbardziej oczekiwane: Ep. 9, trylogia Riana

Największe marzenie: Opowieści ze Starej Republiki i rozpoczęcie opowiadania historii z czasów dawnych/historii Sithów gdzie główną osią napędową będą filmy ORAZ pozostałe media w równym stopniu

Pozwoliłem sobie trochę zachtować

Re: Ja też zrobię małw podsumowanie

Darth Ponda napisał:
Najlepszy komiskowy arc: Tajna wojna mistrza Yody, ale jestem do końca pewien. Musiałbym dużo dłużej sie zastanowić.
-----------------------
Pojechane po bandzie
Lepiej się dłużej zastanów

Re: Ja też zrobię małw podsumowanie

Okej, przejrzę komiksy i powiem 😛
Może rzeczywiście szału nie było, ale małe i fajne wprowadzenie do TESB. Do tego dawne przygody Yody i kolejne spojrzenie na Moc - mniam.

Update

Dobra, wracam z nowymi odpowiedziami.

NAJLEPSZE

Najlepsza książka: na równym poziomie Lost Stars i Więzy Krwi (zobaczymy czy Thrawn: Alliances zawalczy o 1 miejsce)

Najlepszy komiks (arc): Star Wars: Darth Vader: Dark Lord of the Sith - absolutnie najlepsze coś o Vaderze, nie tylko w Nowym Kanonie, ale i Legendach

Najlepsza gra: kolejny rok i dalej to samo.. MASAKRA

Najmilsze zaskoczenie: Alden jako Solo, Phasma (bo to książka o jednej z najbardziej spierdzielonych postaci, a opowiada świetną historię)

Wszyscy nienawidzą, mi się podobało: Rebels (chyba jestem jedynym aż tak gorącym zwolennikiem tego serialu)

Ulubiona postać: Kanan Jarrus


NAJGORSZE

Najgorsza książka: Heir to the Jedi

Najgorszy komiks (arc): Czuję podskórnie, że nowa seria o Lando to będzie kupa nie z tej ziemi

Największy zawód: Jedi of the Republic: Mace Windu

Wszyscy uwielbiają, dla mnie średnie: Battlefront: Kompania Zmierzch

Najbardziej wkurzająca postać: Ninth Sister (czyli najgorszy element najlepszego komiksu)


OGÓLNE

Najfajniejsze rzeczy: Realizm świata przedstawionego, interesujące podejście do Mocy

Najgorsze rzeczy: praktycznie zupełny brak ważnych wydarzeń, większość to wydarzenia poboczne

Czego najbardziej brakuje: brakuje wyjścia poza okres OT, większej ODWAGI!

Czego jest za dużo: Vadera, Wielkiej Trójki z OT

Najbardziej oczekiwane: nowa seria Johnsona

Największe marzenie: coś ala TotJ bądź KOTORy komiksowe tylko na nowo, bez przesadnego nawiązywania do Legend. Chciałbym zobaczyć masę nowych Sithów/Jedi, jakieś wielkie wydarzenia z tamtego okresu, genezę Mocy, itd.

Re: Nowy kanon od najlepszej i najgorszej strony

To i mój ranking

NAJLEPSZE
Film: wszystkie filmy spod Disneya mi się podobały, ale jak miałbym wybierać to bryluje "Łotr 1", tuż potem obie części ST, nieco dalej "Solo", ale nadal jest świetny
Książka: "Więzy krwi"
Komiks: "Osaczony Vader"
Gra: "Battlefront II"
Najmilsze zaskoczenie: przywrócenie Thrawna
Wszyscy nienawidzą, mi się podobało: "Dziedzic Jedi"
Postać: Luke Skywalker

NAJGORSZE
Książka: "Finn`s Story"
Komiks: "Aphra"
Największy zawód: Ezra Bridger i Ahsoka Tano przeżyli "Rebeliantów"
Wszyscy uwielbiają, dla mnie średnie: książka "Tarkin"
Postać: C1-10P "Chopper"

OGÓLNE
Najfajniejsze rzeczy: spójność i realizm nowego kanonu
Najgorsze rzeczy: prawie całkowita luka pomiędzy "Powrotem Jedi" i "Przebudzeniem Mocy"
Czego najbardziej brakuje: wydarzeń z czasów Starej Republiki
Czego jest za dużo: przedstawiania wydarzeń w czasach OT
Najbardziej oczekiwane: odrębna trylogia Riana Johnsona
Największe marzenie: by Luke Skywalker jednak miał potomków

To moja lista

NAJLEPSZE
Film: Rogue One

Najlepsza książka: Lost Stars

Najlepszy komiks (arc): Vader Down i Star Wars: The Last Flight of the Harbinger

Najlepsza gra: ?

Najlepsza książka dla dzieci: ?

Najlepsze opowiadanie: ?

Najmilsze zaskoczenie: Vader Down

Wszyscy nienawidzą, mi się podobało: Shattered Empire

Ulubiona postać: K2SO


NAJGORSZE
Film: TLJ

Najgorsza książka: Nie czytałem naprawdę złej książki, ale jak już trzeba, to niestety Bloodline (ale i tak fajne)

Najgorszy komiks (arc): Princess Leia

Największy zawód: TLJ

Wszyscy uwielbiają, dla mnie średnie: postać Aphry

Najbardziej wkurzająca postać: Ahsoka


OGÓLNE

Najfajniejsze rzeczy: K2SO i Scar Squadron
Najgorsze rzeczy: Ahsoka
Czego najbardziej brakuje: histori przed TFA
Czego jest za dużo: Maula
Najbardziej oczekiwane: Ep.9, powieść Master & Apprentice
Największe marzenie: naprawdę mroczny Ep.9

Re: To moja lista

W kwestii formalnej - Ahsoka NIE jest z NK, tylko częścią Lucasowych SW.

Re: To moja lista

To w takim razie Rey!

Re: To moja lista

"Mylisz się! Jak możesz tak mówić!"

Re: To moja lista

Jest z NK, ale części wspólnej z Legendami.

Re

NAJLEPSZE

Najlepszy film: TFA, zaraz po nim R1

Najmilsze zaskoczenie filmowe: SOLO

Najlepsza książka: Bloodline, a zaraz po tym Katalizator

Najlepszy komiks (arc): Darth Vader: The Chosen One oraz wybiórczo seria Star Wars i I Vadera.

Najlepsza gra: -

Najlepsza książka dla dzieci: -

Najlepsze opowiadanie: -

Najmilsze zaskoczenie: Tarkin

Wszyscy nienawidzą, mi się podobało: Trylogia Aftermath

Ulubiona postać: Ben Solo - czekam na rozwiniecie bo póki co dwa filmy i w zasadzie z konkretów to nic więcej


NAJGORSZE

Najgorszy film: TLJ

Najgorsza książka: New Dawn

Najgorszy komiks (arc): -

Największy zawód: -

Wszyscy uwielbiają, dla mnie średnie: Lost Stars

Najbardziej wkurzająca postać: Lady Carise


OGÓLNE

Najfajniejsze rzeczy: Spójne historie, pełno nawiązań, czyta się lekko i szybko.

Najgorsze rzeczy: Za mało Luke’a Skywalkera post ROTJ, no ale na to chyba będzie trzeba poczekać.

Czego najbardziej brakuje: prawdziwych gier / historii przed TPM oraz pomiędzy ROTJ i TFA [2]

Czego jest za dużo: -

Najbardziej oczekiwane: Epizod IX / Serial Aktorski / 7 Sezon TCW.

Największe marzenie: remake KOTORa i rozpoczęcie opowiadania historii z czasów dawnych/historii Sithów gdzie główną osią napędową nie będą filmy tylko pozostałe media [2]

Update 2018


NAJLEPSZE

Najlepszy film: TLJ

Najlepsza książka: Thrawn Alliance

Najlepszy komiks: Darth Vader: Dark Lord of the Sith

Najlepsza gra: kampania SP z BF II

Najlepsza książka dla dzieci: The Mighty Chewbacca in the Forest of Fear

Najlepsze opowiadanie: The Crimson Corsair and the Lost Treasure of Count Dooku

Najmilsze zaskoczenie: Zapowiedziany powrót TCW

Wszyscy nienawidzą, mi się podobało: Trylogia Aftermath

Ulubiona postać: Thrawn

Ulubiony twórca: Charles Soule


NAJGORSZE

Najgorszy film: brak

Najgorsza książka: Heir to the Jedi i długo, długo nic

Najgorszy komiks: Princess Leia

Najgorsza gra Star Wars Puzzle Droids

Największy zawód: Klapa finansowa Solo = niepewny los kolejnych filmów

Wszyscy uwielbiają, dla mnie średnie: Lost Stars

Najbardziej wkurzająca postać: brak

Najgorszy twórca: Ben Acker i Ben Blacker


OGÓLNE

Najfajniejsze rzeczy: Mało crapu i słabych pozycji, spójność i przenikanie się

Najgorsze rzeczy: Naprawdę istotne rzeczy dzieją się w filmach, reszta kanonu to w większości wypełniacze i uzupełnienia

Czego najbardziej brakuje: GIER!!!!!

Czego jest za dużo: pozycji dla dzieci

Najbardziej oczekiwane: Jedi: Fallen Order

Największe marzenie: Skupienie się na Starej Republice i Nieznanych Regionach

Re

NAJLEPSZE

Film: TLJ
Książka: Phasma
Gra: Commander
Nienawidzą, a mnie się podoba: Trylogia "Koniec i Początek"
Postać: Gallius Rax, Armitage Hux, Dryden Vos
Twórca: Christie Golden
Zaskoczenie: Maul w Solo i Yoda w TLJ, reaktywacja CW

NAJGORSZE

Książka: Dziedzic Jedi, Tarkin
Zawód: Ciągłe wałkowanie ery Imperium i Rebelii
Postać: Enfys Nest

OGÓŁ

Fajne: Spójność książek, gier i filmów
Brakuje: Kosmitów w filmach
Oczekuję: Epizod IX i CW
Marzenie: wyjście poza okres filmów

CANON

Czas bym i ja się wypowiedział. Hehe.

NAJLEPSZE

Najlepszy film: Rogue One

Najlepsza książka: A ja wiem? Żadnej nie czytałem. Chciałem Tarkina, ale jakoś ostatecznie nie sięgnąłem.

Najlepszy komiks (arc): Żaden, wszytko co przeczytałem było dnem.

Najlepsza gra: Lego Star Wars: The Force Awakens

Najlepsza książka dla dzieci: Nic.

Najlepsze opowiadanie: Nic.

Najmilsze zaskoczenie: The Last Jedi

Wszyscy nienawidzą, mi się podobało: The Last Jedi

Ulubiona postać: Moloch!

NAJGORSZE

Najgorsza książka: Pewnie z 90% tego co wyszło, trudno stwierdzić, bo guess what? Nie czytałem.

Najgorszy komiks (arc): Wszystko co czytałem od Egmontu, ze wskazaniem na ten gówniany motyw jakichś pseudo Sithów Palpiego.

Największy zawód: The Force Awakens

Wszyscy uwielbiają, dla mnie średnie tragiczne: The Force Awakens, Rebels

Najbardziej wkurzająca postać: Uuu, dużo tego: Rey, Finn, Phasma, Hux, Rose, Leia, Holdo, Poe, Ahsoka, Załoga Ghosta i pewne jeszcze ktoś by się znalazł.

OGÓLNE

Najfajniejsze rzeczy: ... No tylko RO naprawdę im wyszło.

Najgorsze rzeczy: Niszczenie legendy SW poprzez głupoty w stylu Rebels i TFA. Robienie z SW zwykłej dojnej krowy bez jakiejkolwiek głębszej refleksji.

Czego najbardziej brakuje: Porządnej gry i serialu.

Czego jest za dużo: Szajsu dla dzieci oraz całego tego pierdo**** związanego z SJW i LGBT.

Najbardziej oczekiwane: Nic chyba.

Największe marzenie: Anulowanie produkcji jakichkolwiek nowych filmów SW (chyba, że by zrobili spin-off o łowcach nagród) i seriali animowanych, które w jakikolwiek sposób będą związane z Filonim. A także: wywalenie KK.

Re: CANON

-Największe marzenie: Anulowanie produkcji jakichkolwiek nowych filmów SW (chyba, że by zrobili spin-off o łowcach nagród) i seriali animowanych, które w jakikolwiek sposób będą związane z Filonim. A także: wywalenie KK.

Coś w zamian? Czy tak po prostu chcesz żeby to je**o?

Re: CANON

A jak myślisz?

Update

-NAJLEPSZE

Najlepsza książka: Alphabet Squadron (trochę przed Master & Apprentice)

Najlepszy komiks (arc): Star Wars: Darth Vader: Dark Lord of the Sith

Najlepsza gra: Jedi: Fallen Order, już widać, że będzie to gra lepsza niż BF

Najmilsze zaskoczenie: dalej Alden jako Solo + Cavan Scott ze swoim Dooku: Jedi Lost

Wszyscy nienawidzą, mi się podobało: Rebels

Ulubiona postać: Kanan Jarrus, Lene Kostana


NAJGORSZE

Najgorsza książka: Dziedzic Jedi

Najgorszy komiks (arc): Lando Double & Nothing

Największy zawód: Jedi of the Republic: Mace Windu

Wszyscy uwielbiają, dla mnie średnie: Battlefront: Kompania Zmierzch

Najbardziej wkurzająca postać: Dziewiąta Siostra


OGÓLNE

Najfajniejsze rzeczy: Konsekwentne budowanie świata, wykształciło się paru niezłych twórców w ciągu ostatnich 2-3 lat

Najgorsze rzeczy: praktycznie zupełny brak ważnych wydarzeń, większość to wydarzenia poboczne

Czego najbardziej brakuje: książek i komiksów w okresie między ROTJ i TFA

Czego jest za dużo: VADERA!, Wielkiej Trójki, Szturmowców*

Najbardziej oczekiwane: Project Luminous, zapowiedź nowych filmów od D&D

Największe marzenie: żeby Project Luminous okazał się jakąś konkretną serią komiksowo-książkową (np. w czasach przed TPM), żeby okazał się sukcesem finansowym i był powszechnie lubiany przez fanów, co spowoduje, że Disney + Del Rey + Marvel jeszcze bardziej podkręcą obroty w kwestii książek i komiksów

Re: Update

Mossar napisał:
Czego jest za dużo: VADERA!, Wielkiej Trójki, Szturmowców*
-----------------------
To ostatnie jest śmieszne

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.