Forum

Hera na Hoth

ujeżdzająca tauntauna w towarzystwie Hana i Lei

https://www.idwpublishing.com/product/star-wars-adventures-forces-of-destiny-princess-leia/

>>preview<<

Nb. bardzo ładne rysunki, o kilka klas lepsze niż animacja. Tylo że zielonej lekku nie marzną, w końcu ma tam mózg, a przynajmniej jakąś jego część.

jestem absolutnie nieobiektywna

ale Hera w zimowym wdzianku była słodka. Myślała i działała, a cała opowiastka całkiem sympatyczna. I mimo iż kilka razy morał ciut za bardzo walił po oczkach, to jednak target książeczki go poniekąd usprawiedliwia.

Ale ani kawałeczek kitki nie mignął

Ty się Bastionie szykuj na pocieszanie użytkowniczki za te kilka(naście?) tygodni...

Ale skoro Hera była na Hoth i Luke był na Hoth to no kurcze nie opowiedziała mu o takich dwóch Jedi?

Re: jestem absolutnie nieobiektywna

Chyba nikt tam na Hoth nie rozpowiadał, że Luke włada mocą (bo Jedi to wtedy jeszcze na pewno nie był, przecież to przed szkoleniem u Yody). Poza tym mogli się nawet nigdy nie spotkać, albo nie mieć czasu na pogaduszki. Przypuszczenia, ze nie było już wtedy o kim opowiadać, nie przyjmuje do wiadomości

Re: jestem absolutnie nieobiektywna

Siostro!

Będziem rozpaczać we dwie

Re: jestem absolutnie nieobiektywna

Fajne to. Też trochę nieobiektywnie (bo ), sie przyznaję. Historyjka dla milusińskich ale ładnie namalowana. Fajna konstrukcja z retrospekcjami. I jeszcze na dodatek.

Choć dalej będę się upierał że na mrozie to lekku się chowa pod kapturem, a nie wietrzy mózg.

Re: Hera na Hoth

Dla mnie Hery mogłoby tu wcale nie być, jest zbędna w tym komiksie, no ale ja w ogóle nie jestem jej fanem. Szkoda, że to akurat on przeżyje Rebels

Ale jak na pierdółkę dla dzieci to komiks mi się wyjątkowo podobał. Fajna relacja i dialogi Lei z Hanem. Dobrze wyszły przeskoki w czasie. Trochę skleja się z początkiem TESB. Szybka, miła i niezobowiązująca lektura.

Re: Hera na Hoth

Ić sobie



Tak, końcówka z Vaderem barrrdzo fajna i dobrze "uzupełniajca" kanon.
Dziś kolejna książeczka?

Re: Hera na Hoth

vilkala napisał:
Dziś kolejna książeczka?
-----------------------
Dzisiaj nic chyba nie wychodzi?
Czy znowu coś przegapiłem/zapomniałem?

Re: Hera na Hoth

Za tydzień, mój błąd, przepraszam

Re: Hera na Hoth

A Ić pan [2]

Nb., jaką rangę miał wtedy Han? Bo te dwie to sobie mogą porozmawiać jak generał z generałem, a Solo jako ordynans? Ochroniarz?

Re: Hera na Hoth

Boski Żigolo

Hera nie na Hoth

Czyli zapowiedź książeczki o niej, rysowanej ku mej ogromnej radości przez Evę Wiedermann

http://www.starwars.com/news/rebels-tie-fighter-trouble-in-star-wars-forces-of-destiny-hera-exclusive-preview

Re: Hera nie na Hoth

Dobrze, że przynajmniej tym razem nie będzie to adaptacja tak jak FoD: Rey.

Re: Hera nie na Hoth

Jakie to było sympatyczne!
I chwilami całkiem mądre i ślicznie narysowane. I miało kompetentnego Imperialnego i buca Imperialnego i STARE RASY (w tle była Twi`lekkanka przy zbiorach, a pozostali pewnie też znani, tylko ja cieniutka jestem).

I przepiękną klatkę ze smutną Hera, zanim zaczęła mówić czym jest walka. Uwielbiam jak Eva ją rysuje no.

Ponieważ absolutnie nie jestem obiektywna i radośnie mi to zwisa, to barrrdzo mi się podobało.

Re: Hera nie na Hoth

Twi`lekanki, Ithorianin, Devaronianin - ładne to bardzo i sympatyczne, historia typowa ale to o czym pisze koleżanka wyżej wyszło nieźle, i te "lot of losses".

Hera - wersja dla Lorda Budziola

Uwaga! Zawiera spoilery!

Omamiona przez złowrogiego podżegacza wojennego, skorumpowanego senatora Baila Organe, młoda idealistka Hera Syndulla wstępuje do terrorystycznej komórki "Duch". W ramach jednej z misji miesza w glowach spokojnym chłopom, pracującym w pocie czoła na chwałę imperium. Sama sabotuje produkcję, niszczy prywatne mienie mieszkańców planety służące do produkcji (czyli pozbawia ich środków do życia), podburza mieszkańców i jeszcze niszczy tradycyjne patriarchalne stosunki społeczne kierując się parytetami. Niestety, lokalny imperialny przywódca też nie staje na wysokości zadania (zapewne jest opłacanym przez skorumpowanych senatorów podwójnym agentem i tylko czeka żeby wbić nóż w plecy Imperum, jak inny zdrajca i oczajdusza Kallus). W następstwie działań wymienionej wichrzycielki Syndulli mieszkańcy pozbywają się resztek żywności oddając je za darmo terrorystom.

Re: Hera - wersja dla Lorda Budziola

I taka historia jak najbardziej mi się podoba
Aczkolwiek z tymi patriarchalnymi stosunkami społecznymi to już trochę przesadziłeś;p Nie ma w SW drugiej tak tolerancyjnej i będącej za równouprawnieniem organizacji jak Imperium Galaktyczne. Ciena Ree, Gubernator Pryce czy Rae Sloane są najlepszym dowodem tego, że Imperium wspiera każdą ambitną istotę niezależnie od płci... Nie wspominając że wszystkie lub prawie wszystkie znane nam w Nowym Kanonie przypadki osób o odmiennej orientacji występują w Imperium, a nie w homo i ksenofobicznej rebelii?

Re: Hera - wersja dla Lorda Budziola

Nie no Imperium jest postępowe i nawet "tęczowe" [Rainbow Galactic Empire], ale ja się odniosłem do sytuacji w książeczce, gdzie przybywa obca Obca na planetę, i decyduje że facet to się nie nadaje bo nie dość że human to jeszcze biały i trzeba go podmienić na obccą (ofkors feminę) i kolorową . A Imperium się we wzajemne stosunki i układy między miejscowymi nie wtrącało.

Re: Hera nie na Hoth

Jak na komiks dla dzieci może być, ale bez szału. Taka znacznie biedniejsza wersja fabuły z książki Ahsoka Zdecydowanie lepsze niż Fod: Rey, ale gorsze niż FoD: Leia.

Re: Hera nie na Hoth

Ponieważ Ty uznałeś, że w książeczce o Lei Hera była ZBĘDNA, bardzo dorośle ja nie uznaję tej opinii

A na poważnie - patrząc na target tych bajeczek, jestem naprawdę zaskoczona ich poziomem. Bo to są nowe przygody (zapominamy o Rey), pokazujące w przypadku Lei jak stawała się prawdziwym liderem, w przypadku Hery o odpowiedzialności takiego i o tym, na czym polega właśnie bycie nim.

A potem Hera uczyła Leię i wszystko zatoczyło ładny krąg.

Re: Hera nie na Hoth

Zgadzam się co do przesłania
Tak jeszcze pomyślałem, że w Polsce wychodzi tyle naklejanek, kolorowanek i innych głupotek, a takich komiksów od IDW nikt nie wyda, szkoda... Dla najmłodszych super sprawa, fan-rodzic też znajdzie tam coś dla siebie. Ale chyba naklejki id. lepiej się sprzedają niestety

Ahsoka i Padme (bez Hery)

Kolejny zeszycik to rozszerzenie "Imposter Inside". Ale jakie fajne (bo dużo )

Mamy najpierw sceny z treningu z Barris, z ciekawym nawiązaniem do form, jest wytłumaczenie dlaczego goście nie używają widelców (wszak to dla milusińskich) i fajne kadry na końcu, gdzie widzimy że padawanów muszą w świątyni fatalnie karmić

I narysowane to dużo ładniej niż sam filmik.

Jak wyżej, super sprawa dla najmłodszych.

Re: Ahsoka i Padme (bez Hery)

Jesteś kolejną osobą, która wspomina o tych formach. Ja nawet tego nie wyłapałem, muszę zgłębić temat form

Komiks rzeczywiście sympatyczny, pisałem już tu:
http://www.star-wars.pl/Forum/Temat/22116#710305

Tak powinno wyglądać nawiązywanie do odcinków z serialiku, a nie taka kupa jaką odwalili w komiksie z Rey.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.