Forum

KOTOR - pytania i odpowiedzi (ew. Spoilery) vol. 2

Postów na tą chwilę 1416. Czytany 165563 razy. Autor tematu - Anor. Legenda. Osoba jak również temat.

KOTOR - pytania i odpowiedzi (ew. Spoilery) vol. 1
/Forum/Temat/2663


Ciągle popularny, ale już mocno obciążony. Zasługujący na nową odsłonę po 14 latach. Temat, chyba prawdopodobnie, najlepszej (bądź TOP3) gry ze świata SW.


Zapraszam do pisania, przeniesienia rozmów, do zerkania w sprawie ew. problemów, ale do pisania już tutaj, na lekkości.

Re: KOTOR - pytania i odpowiedzi (ew. Spoilery) vol. 2

To ja, słowem wstępu, powiem, że HK-47 to świetna postać i mimo, że radzi sobie (aktualnie) gorzej niż Canderous i Carth to i tak będę go brał do drużyny. W sumie nie spodziewałem się, że K2SO był aż tak na nim wzorowany. Przynajmniej takie mam odczucia.

Re: KOTOR - pytania i odpowiedzi (ew. Spoilery) vol. 2

Podejrzewam, że miałeś już okazję wysłuchać dialogu, jaki kierowana przez nas postać odbywa z wodzem Jawów u bram miasta - dialogu, do którego HK-47 może się wmieszać na naszą prośbę, nawiasem mówiąc, w moim odczuciu jedna z jego zabawniejszych wypowiedzi:

- Ja być Iziz. Wódz plemienia, które być moje. Czy ty być to samo? Wódz ponad twoim plemię? Być kłopoty, które my mieć. Giganci z piasku, rogate duchy, które nas zabrać.
- HK-47, czy możesz mi pomóc?
- Tłumaczenie: istnieje 98% szansa, że członkowie plemienia tej miniaturowej formy organicznej są przetrzymywani przez Ludzi Piasku, mój panie.
- A co z pozostałymi dwoma procentami?
- Tłumaczenie: istnieje dwa procent szansy, że ta miniaturowa forma organiczna po prostu szuka zwady i chce, by ją zastrzelić. Lecz mogą to być tylko moje pobożne życzenia, mój panie.


Re: KOTOR - pytania i odpowiedzi (ew. Spoilery) vol. 2

Ja myślałem, że przez niego umrę ze śmiechu u Ludzi Pustyni

mój n-ty raz z K1 #1

Jak już wspomniałem, wersja wsparta
http://deadlystream.com/forum/files/file/558-kotor-1-restoration/

Próba przejścia uroczym przystojniakiem
https://media.giphy.com/media/IUZtGhVO8hZ6w/giphy.gif
(hehe)
jakoś 4/16 zaplanowana Zwiadowca-Negocjator, tak? Tak to będzie po polskiemu?
https://image.ibb.co/d6n7nR/Bart01.jpg

I już na początku, w pierwszej kantynie, przypomniałem sobie jakim draństwem jest pazaak.
https://image.ibb.co/ho54Z6/Bart02.jpg
Co zresztą przyznali kiedyś sami twórcy. Co prawda można ściągnąć program, pogrzebać w plikach i zmienić karty kompa na +1 tylko. Można. Ale po co? Ja tam w pazaaka gram w specjalnych chwilach, puszczam sobie muzykę i katuję

Co prawda takie rzeczy rozwalają
https://image.ibb.co/mLTf7R/pazaklol.jpg
https://image.ibb.co/nxZWE6/pazaklol2.jpg
ale po wygraniu można się nacieszyć
https://image.ibb.co/nmrp1m/pazaklol3.jpg

Re: mój n-ty raz z K1 #1

To ja miałem wyrzuty sumienia za quicksave przed rozdaniem, a tu takie grube numery jak zmiana plików ?;p

.2da

edytor, edytujesz pazaakdecks.2da i zamieniasz kompowi karty na +1. Czytałem, że po tym jednemu graczowi win ratio wzrosło z 20 na... 50%.

Komp broni się czystym pazaakiem

Re: mój n-ty raz z K1 #1

Hehe, można i tak, ale prawdziwa gra zaczyna się na tej opuszczonej stacji, tam to dopiero gra się o niezłe stawki

ta,

to musisz go ograć żeby mieć zniżki, więc

Re: mój n-ty raz z K1 #1

Ja dzisiaj pół godziny quiksave`owałem przed ostatnim szczeblem wyścigów u Motty. Też miałem wyrzuty sumienia.

Re: mój n-ty raz z K1 #1

fakt, że nie mam pojęcia o czym mówisz, też dużo mówi o tym w jaki sposób gram w te grę

Na razie staram się nie pozabijać tych co mi Jolee kazał przegonić, ale coś mi nie wychodzi. Musi ten orkan za oknem

Re: mój n-ty raz z K1 #1

Ja za to nie wiem co zrobić z Gizkami. Bo zabijać pajaców z Czerki to mogę, ale tych żab nie mam zamiaru.

Re: mój n-ty raz z K1 #1

aaa początek spoilera możesz je sprzedać
na Manaan.
koniec spoilera
(ja je wytrułam, miałam zły dzień )

Re: mój n-ty raz z K1 #1

Yeeess !, give yourself to the dark side !

Re: mój n-ty raz z K1 #1

Każdy zgon Gizki daje +1 Dark Side, jak dobrze pamięta, albo tylko raz.

Re: mój n-ty raz z K1 #1

Tylko raz, niestety. Każdy punkt ciemnej strony jest bardzo ważny, bo jednak gra bardziej faworyzuje "lightsidowców", niestety

Re: mój n-ty raz z K1 #1

Jak można grać w jedynkę na DS? :o Scena z Mission i Zaalbarem na Lehonie zawsze łamie mi serce..

Re: mój n-ty raz z K1 #1

Noo, tak, jeśli chodzi o tą scenę, początek spoilera zawsze miałem niesmak, szkoda, że nie było tu opcji ucieczki, tak jak to zrobił Carth koniec spoilera, a wracając do gry po ciemnej stronie to, początek spoilera uważam, że zakończenie jest po prostu lepsze, no i być może to tylko moje odczucie, ale cutscenki po ciemnej stronie są lepsze. koniec spoilera
Tak, wiem, początek spoilera zakończenie gry po jasnej stronie jest jak najbardziej kanoniczne, ale, biorąc pod uwagę to, co Zakon Jedi zrobił naszemu bohaterowi, i to, w jakich okolicznościach się o tym dowiaduje, to taki zwrot jest jak najbardziej przekonujący. No i jeszcze Bastilla !, no jak można jej odmówić, i nie skusić się, gdy tak nas przekonuje, w pamiętnej scenie ... koniec spoilera

Kto nie grał - absolutnie NIE wolno czytać tych spoilerów powyżej

Re: mój n-ty raz z K1 #1

Tego też nie czytać poniżej:
początek spoilera E tam, w opcji Dark Side najlepszą nagrodą za darowanie życia Juhani na Dantooine (bo opłaca się), jest jej późniejsze zabicie na dachu świątyni wraz Joleem. Nie powiem, ale miałem pewną sadystyczną satysfakcję mordując tych dwóch irytujących Jedi..., oczywiście będąc Lordem Sithem koniec spoilera

Re: mój n-ty raz z K1 #1

Nie ma nic lepszego niż skończenie gry po DS i te przejmujące sceny z Joleem i Juhani na dachu świątyni, a później z resztą drużyny po powrocie na Ebon Hawka.

Nawet rozkaz 66 nie łamał mi tak serca

I jeszcze to jak Bastila rozmawia z niczego nieświadomym Vandarem, a biedak załapuje co się stało dopiero wtedy, gdy już na cokolwiek jest za późno.

Cud, miód i orzeszki.

Re: mój n-ty raz z K1 #1

To dobrze, bo jeśli skupiłbys się na zabijaniu Gizek to NIGDY nie ukonczylbys gry;p

Re: mój n-ty raz z K1 #1

Hm, nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale jeśli inwestowałaś jako tako w rozwijanie umiejętności perswazji, to chyba nie powinno być problemów z przekonaniem strażników emiterów dźwięku, aby odeszli od posterunku.

Re: mój n-ty raz z K1 #1

aaaa czyli olewam buca i gadam ze strażnikami oookej, dzięki!

Re: mój n-ty raz z K1 #1

Nawet nie wpadłam na to, że można w to grać po polsku!

Za to wtedy traci się cuuudny szkocki akcent górników na Tatooine

Re: mój n-ty raz z K1 #1

Polska wersja jest tylko z napisami

Re: mój n-ty raz z K1 #1

aaaa ok.
No teraz już się nie przestawię

Re: mój n-ty raz z K1 #1

-Próba przejścia uroczym przystojniakiem

Jedyny słuszny Revan I biorąc pod uwagę wygląd Revana z SWTOR, Bioware też tak sądzi

Re: KOTOR - pytania i odpowiedzi (ew. Spoilery) vol. 2

Super !. Właśnie miałem prosić o przeniesienie tematu, bo ładował się już "troszkę" za długo.
No i jest - lekko i przyjemnie

mnie też kusi

Ale ja już jakiegoś czasu mam "fazę" na Star Warsy po długim czasie przerwy. Zaginione Plemię Sith już przy końcu, pilot Rebelsów czeka na odpalenie, a za mną chodzi właśnie KotOR. Jeśli jest jakiś plus nowych filmów, to fakt, że wróciła moja miłość do SW. O ironio

Re: mnie też kusi

Na początku Nowego Kanonu miałem problem z tym, że są dwa kanony i myślałem, że muszę się na któryś zdecydować. Ale bez ładu i składu skaczę pomiędzy Legendami i Nowym Kanonem i jakoś nic się złego nie dzieje Same dobro.

Manaan

Szybki przegląd i parę rozkmin na temat skończonego Tatooine i rozpoczętego Manaan.

Tatooine
Taris i Kashyyyk przyzwyczaiły mnie do trudnych walk. Natomiast całe Tatooine przeszedłem bez najmniejszego problemu. Ale jest bardzo klimatyczne, na ogromny plus HK-47, Ludzie Piasku i misja z gosciem początek spoilera uwiezionym przez roboty. Spieprzyłem dekodowanie dwóch robotów i gość umarł. Dobrze mu tak. koniec spoilera Poza tym ogarnąłem wyścigi i początek spoilera nie dałem ziomkowi swojego odcisku palca. Dobrze zrobiłem koniec spoilera?

Manaan
Dopiero zacząłem. Miasto bardzo mi sie podoba wizualnie i sama koncepcja na konflikt i neutralność Selkathów jest interesująca. Fajnie że wszystko tu obraca sie wokol tego. początek spoilera O co chodzi z tymi Genoharadanami? Zabiłem jednego ziomka, reszty na razie nie zabijam bo skoncze po Ciemnej Stronie. Ma to jakies znaczenie czy tylko dla kredytow i doswiadczenia? koniec spoilera W ogóle musze powiedziec ze uwielbiam dwa typy zadań - matematyczno-hackerskie i rozwiazywanie zagadek detektywistycznych. I jedne i drugie potrafia byc trudne i trzeba troche pomyslec.

W weekend pewnie skończę Manaan i czas na Koriban. Fajna giera.

Re: Manaan

Mossar napisał:


Tatooine
początek spoilera uwiezionym przez roboty. Spieprzyłem dekodowanie dwóch robotów i gość umarł. Dobrze mu tak. koniec spoilera


-----------------------

To spieprzyłeś specjalnie xD?

Re: Manaan

Tak i nie. Nie starałem się jakoś bardzo przy tych zadaniach. Stwierdziłem że mam gdzieś los tego gościa

Keran

wróciłeś? Nie odpowiedziałeś mi nadal na pytanie o malarstwo

Re: Manaan

O zobacz, a ja sobie jednak z końcową utraczką po smoku długo nie potrafiłam poradzić. Może dlatego, że szłam słabszą postacią? Za to Kashyyyk na razie jak po maśle...

Re: Manaan

Końcową utarczką po smoku.. Co masz na myśli? Po smoku był już chyba koniec Tatooine, chyba że o czymś zapomniałem.

Re: Manaan

Walka z Calo Nordem, obojętnie od planety, pojawia się zawsze po zdobyciu pierwszego elementu Gwiezdnej mapy (nie licząc Dantooine). Walka jest dość wymagająca, tym bardziej jak się nie jest przygotowanym do niej.

Re: Manaan

Racja. Miałem z nim ogromne problemy na Kashyyyk. Chyba nawet przestałem grać na ~2 dni

Re: Manaan

A i teraz wszystko jasne! To jest póki co jedyna walka, którą nie zliczę ile razy przegrałam. I oczywiście jak taka głupia miałam ze sobą Bastillę i HK zamiast Canderousa i Cartha

Re: Manaan

Ja miałem Bastilę i Canderousa. Zacząłem walkę z 10 granatami, skończyłem z 1. Jak już totalnie nie miałem koncepcji co zrobić to rzucałem Canderous granat za granatem

Re: Manaan

ja zaminowałam wejście do jaskini chyba 90% moich min, z maleńkim przejściem, potem tamtym kazałam zostać, potem poszłam wywabić, potem patrzyłam którędy idą, okazało się, że inaczej niż myślałam załadowałam grę, zaminowałam im ścieżkę, poszłam wywabić i na końcu dobiłam Calo już w jaskini

Re: Manaan

Tak z ciekawości, początek spoilera a "smoczą perłę" odebrałaś w nagrodę za tego smoka ? (ma ją ten myśliwy) - kryształ ma świetne bonusy, i ulepsza zdecydowanie nam miecz świetlny ... koniec spoilera

Re: Manaan

-początek spoilera Odcisk dla fana, to taki smaczek nawiązujący do łowców autografów, nic ponadto. koniec spoilera

początek spoilera GenoHaradanie to są misje na tych lubujących ciemną stronę Mocy, bo jesteś płatnym zabójcą, za każde dostajesz punkty DS. koniec spoilera

Re: Manaan

Adakus już wyjaśnił, od siebie dodam, że początek spoilera wykonując zadania dla Hulasa, w nagrodę otrzymujesz świetne wyposażenie, dodatkowo, im więcej zadań wykonasz, tym więcej Hulas ci opowie o "Sekretnym Stowarzyszeniu", istniejącym od początku Republiki ... ALE !, decyzja przed tobą jest trudna, więc sam musisz to poważnie przemyśleć i zadecydować ... koniec spoilera

Re: Manaan

Muszę przyznać, że przechodząc grę już nie wiadomo ile razy, chyba nigdy nie wziąłem questa od Genoharadan. A może kiedyś mi się zdarzyło, ale chyba nigdy nie wykonałem wszystkiego. Sporo pewnie straciłem, ale zawsze na Maanaan latam późno i jakoś mi się już nie chce...


Re: Manaan

O, to pominąłeś bardzo ciekawy etap gry !

Pytanie

Skończyłam Kashyyyk. Powinnam teraz wracać na Manaan (hotel) i Tatooine (matka Bastili), czy lecieć na Korriban najpierw?

Re: Pytanie

To już chyba lepiej pozałatwiać wszystkie sprawy, zostawić sobie tylko Korriban i spokojnie rozkoszować się energią Ciemnej Strony

Chociaż zdobycie ostatniej mapy - w tym wypadku na Korribanie - nie blokuje możliwości udania się jeszcze raz na inne planety.

Re: Pytanie

To leeece załatwiać.

Dzięki!
Ale jestem zła, bo sobie myślałam, że wrócę do wioski i znajdę i wyjaśnię dym z mechanikiem, a tu nic z tego - Wookie się zabrały za porządki i tyle z questa a bylam taka ciekawa konfrontacji

Re: Pytanie

Aaaaa chciałam wrócić na Tatooine a tu początek spoilera Leviathan!!! I muszę wybrać kto nas uratuje i NIE MAM POJĘCIA!!! Dobra tam, najwyżej się cofnę XD koniec spoilera

Re: Pytanie

Ano jest taki drobny przerywnik między trzecią a czwartą planetą. W sumie taki dość kluczowy dla fabuły

Re: Pytanie

Można powiedzieć, że gra się tak naprawdę dopiero zaczyna ...

Re: Pytanie

Generalnie chodzi o to, by pozamykać te questy, które chcesz zrobić, przed znalezieniem ostatniej, czwartej mapy, u większości grających to zawsze jest Korriban ...

Jakieś rady?

Z grami Star Wars mam do czynienia od małego jednak (tu wstyd się przyznać) niestety nie z Knights of the Old Republic.

Zamierzam zabrać się za jedynkę tego słynnego Kotora, a następnie za dwójkę. Czy macie może jakieś rady dla mnie na czym się skupiać, jakich błędów nie popełniać przy tworzeniu postaci itd.?

Wszelka pomoc mile widziana.

Re: Jakieś rady?

Pierwsza, podstawowa rada - rozwijaj atrybuty kluczowe dla danej postaci, inne są dla żołnierza, a inne np. dla zwiadowcy. Oczywiście w grze możesz inwestować w dowolne umiejętności, niektóre są wspólne dla wszystkich klas, a za te, które nie pasują do charakteru naszej postaci płaci się podwójnie punktami ...

kurcze

stary, masz ten sam avek co RodzyN chyba...
/Uzytkownik/Dane/9094
weź zmień, bo to się myli

A co do porad... jest tego mnóstwo. Przede wszystkim warto ogarniać mechanikę D20, potem warto ogarniać mniej więcej jaki profil postaci chcemy mieć, żeby nie marnować cennych punktów na bzdety.

Re: kurcze

Avatar zmienię gdy tylko znajdę chwilkę czasu by stworzyć nowy.

A co do mechaniki D20. Mógłbyś wytłumaczyć konkretniej co to takiego i co miałeś na myśli?

Re: Jakieś rady?

Ja w sumie nigdy nie patrzyłem przy tworzeniu postaci na coś szczególnego. Starałem się rozkładać punkty mniej więcej po równo (z jakąś niewielką przewagą siły nad różnymi charyzmami, mądrościami itp.). Przydaje się też więcej punktów związanych z programowaniem czy naprawą, no i polecam szybko wybrać umiejętność walki dwoma mieczami, jeśli planujesz wcisnąć coś w obie dłonie swojej postaci.

Generalnie - w czasie gry - zbieraj dużo medpaków, zbieraj dużo stymulantów, zbieraj dużo granatów, zbieraj dużo min, miej jakiś mocniejszy pancerz, gdy przeciwnik za bardzo cię bije

Tak na początek wystarczy.

n-ty #2

Muczu szaka paka

Jedziemy. Niezapomniany rancor w podziemiach
https://image.ibb.co/dCbVBw/rancor1.jpg
https://image.ibb.co/cnVCPG/rancor2.jpg
zawsze żałowałem, że nie można było posparować.

Na 4 levelu Scouta spokojnie przewaliłem się przez Taris, nawet Bendaka ubiłem w miarę spoko granatami. I odbębniłem cały ten Kodeks, złożyłem sabera i... cały spokój i brak emocji poszyły się j* bo gra nagle zaczęła mi podczas awansu zmieniać atrybuty na 8.
Masakra.
Ale pomogło rozebranie się do (prawie) naga. Jak w życiu
https://image.ibb.co/drEp4G/jedi.jpg

Chociaż nie czuję tego. Grania jak frajer, bez okradania, bez naciągania, z odpuszczaniem nagród, słodkimi gadkami... straszne.
Ale na Dantooine moja ulubiona miejscóweczka
https://image.ibb.co/iQVqBw/jedi2.jpg
i ulubiony zbereźny, duży, czarny i naoliwiony quest hyhyhy
https://image.ibb.co/kDk1Jb/jedi3.jpg
Heheszki

A potem już Tatooine, piaszczyste zadupie, z filtrem UVA+++
https://image.ibb.co/fSQe4G/t1.jpg
Ten restoration mod fajnie dodaje trochę życia i mapy nie są tak wymarłe.

W końcu kupno TOP3 NPCów erpegowych ever
https://image.ibb.co/cAxRjG/t2.jpg
No mój człowiek droid

I końcówka
https://image.ibb.co/c6hLBw/t4.jpg
Chociaż tej perły już Tuskenom nie oddałem, bo za bzdurną gadkę to nie da rady.


Tyle.

Sunry

Powiedzcie mi początek spoilera trzeba sie jakos bardzo postarać żeby oczyscic Sunry`ego z zarzutów? Juz nie wiem z kim mam jeszcze pogadać. W sumie nie zależy mi bardzo na tej sprawie, ale jestem ciekawy co pomijam. koniec spoilera

A Jolee jest taki antyprequelowy

Re: Sunry

Z Sunrym sytuacja przedstawia się tak, opcje są bodaj trzy:

-początek spoilera wybieramy lojalność wobec Republiki i tak przedstawiamy dowody by oczyścić Sunrego z winy i oczernić Sihtów. Sunry zdradzał żonę z agentką i mroczną Jedi, Sithowie przekupili Rodianina z hotelu, jak wyciągniemy tą informacje od niego, to możemy później to wykorzystać w sądzie koniec spoilera
-początek spoilera druga możliwość to przyczynienie się do skazania Sunrego na śmierć, zamiast go bronić, możemy przedstawić dowody winy, tutaj dowody odnajdziemy w komputerze w ambasadzie Republiki, należy zhakować i wyciągnąć zapis wideo koniec spoilera
-początek spoilera trzecia opcja, bardziej Jediowa, czyli wybieramy sprawiedliwość, Sunry idzie tylko do więzienia, bo zabił, ale szkodzimy tym Republice koniec spoilera

Re: Sunry

O tutaj trochelepiej to opisane: http://ossus.pl/biblioteka/Sunry

Re: Sunry

Ale w tym linku są SPOILERY !!!

ten proces Sunry`ego

Chyba jeden z najbardziej frapujących motywów w K1. Właśnie skończyłem jego proces, wybroniłem go, ale... nie zapisałem.

Jako Consular jakoś tak... zależy mi co mówię i co robię. I ten wątek ciężko rozgryźć.

W prawie jest tak, że można coś zrobić, ale niekoniecznie można być winnym. Ba - można być winnym, ale sąd może odstąpić od kary.


Więc jak to tutaj jest? Z jednej strony mamy czyste nagranie - Sunry strzelił jej w plecy, chociaż mowa jest, że we śnie, ale zwalam to na karby silnika, że nie dało się tego inaczej pokazać

Z drugiej strony mamy tajemniczego informatora, który wspomina nie tylko o ambasadzie Republiki (taśma), ale i Sithów. Problem w tym, że nawet gdyby można się było dostać do tej drugiej bez walki (a nie można) - to i tak tam nic nie ma.
Wiele osób do dziś zastanawia się czy to bug, czy... tak ma być?

Z trzeciej strony są sami Sithowie, którzy mieszają w sprawie podrzucając medal... już nie kojarzę po co? Bo zorientowali się, że Repsi skręcili nagranie?

Z czwartej jest problem wojny i dostaw kolto dla rannych.

Z piątej - jesteśmy jego obrońcą. Ale też z szóstej - Jedi.


Można oczywiście przyjąć ogląd HK, czyli the meatbag has a point, master. Killing is often justified, if illegal in the eyes of many.

Ale tak na poważnie? Gra jest oczywiście ograniczona w możliwościach, ale gdyby była dzisiejszym erpegiem?

Jako Jedi powinniśmy go skazać. Jako jego obrońca powinniśmy wymóc najniższy wymiar kary albo... poprowadzić proces tak żeby go uniewinnić. Zatajając fakty, co nie pasuje ani do etycznego obrońcy, ani do bycia Jedi. I to nie szarym jak Bindo, chociaż nawet on uważa swojego kumpla za mordercę.

A jako wojownik Republiki niejako? Powinniśmy mieć na względzie ew. zmniejszenia dostaw kolto? W grze na nic to nie wpływa, ale powiedzmy że dzisiaj byłyby to konsekwencje na końcu?


Właśnie mam dylemat co zrobić. Gdybym był Guardianem czy Sentinelem to bym nie miał. Ale jako Consular mam.

Re: ten proces Sunry`ego

It`s a BUG !. Jeden z kilku występujących w tej grze. niestety trafiło na jeden z lepszych questów ...
Nie wiem czy przypadkiem nie naprawiono tego w modzie "K1 Restoration Project", jeśli nie, to jest jeden taki mod, dodaje "nagranie", jako cutscenkę.

Link : http://deadlystream.com/forum/files/file/324-sunry-murder-recording-ehancement/

to

nagranie jest, ale brakuje czegokolwiek w bazie Sithów. O tym mówiłem.

Re: to

Aaaa, bo szukasz w złym miejscu
Ten "tajemniczy informator" mówi, że trzeba przeszukać ambasady Sithów i Republiki. O ile się nie mylę, to dokumenty których szukasz są w Ambasadzie Republiki, w sali komputerowej - będziesz musiał się włamać

ech

przecież wiem to, napisałem o tym, chyba niewyraźnie. Chodzi mi o to, że nie ma alternatywnej ścieżki do ambasady Sithów, ani czegoś pokroju tej taśmy tam właśnie

Re: ech

W takim razie, musisz z tym żyć .

No jest w tej grze kilka niedokończonych (?) wątków, albo też po prostu porzuconych przez projektantów. Jednym z takich niewykorzystanych, a rzucających się w oczy jest "piaskoczołg" na Tatooine. Pomysł był taki, żeby można było tam wejść (może sklep ?), no i w ogóle, dlaczego cały czas ci robotnicy tam stoją ?, ewidentnie coś zostało niedokończone .
Na Yavin 4 też powinniśmy mieć możliwość wylądowania i eksploracji ruin, w końcu tak ciekawie o nich opowiada Suvan Tan ...
No i Sleheyron, ale ta lokalizacja pewnie niedługo będzie, w postaci moda

Re: Sunry

Nie trzeba, jeśli uważasz że masz już wystarczające początek spoilera zeznania świadków by oczyścić/oskarżyć Sunry`ego, to spokojnie możesz zacząć proces koniec spoilera, jest to jeden z lepszych questów w grze, bez względu na to jak rozwiążesz sprawę, to na pewno pojawi ci się pytanie (w głowie ) początek spoilera czy Sunry mówił ci prawdę ? ... koniec spoilera

Manaan skończone

Dobra, przycisłem trochę i skończyłem Manaan. Z tego co pamiętam Vilkali się tu nie podobało.. a dla mnie to najciekawsza fabularnie planeta. Szczególnie przez to, że decyzje które podejmowałem były tak bardzo niepewne i nieoczywiste. początek spoilera Nie wiedziałem co zrobić z Sunrym jak już zobaczyłem nagranie, nie wiedziałem co zrobić Progenitorem, zdziwiłem się jak Selkathowie jednak mnie zabili po ataku na bazę Sithów. Dalej nie wiem co z tym gościem w szafce xD koniec spoilera

Stacja u góry jest bardzo ładna jak na standardy gier w tamtych latach. Chciałbym zobaczyć coś takiego w filmach SW (choć to trochę takie Kamino). Pod wodą było mrocznie, ale to nawet fajnie, trochę dreszczyku też się przyda. No i największy plus to Jolee. początek spoilera Nie wiem czy to wynika z Manaan, ale wyciągnąłem z niego masę ciekawych historii.. O jego żonie, o Jedi, o jakimś ślepym Jedi. koniec spoilera I chyba po KOTORach siegnę po serię komiksową. Nie wiem na ile ona rozwija to co było w grach, ale się zahajpowałem.

Czy ktoś z Was skorzystał z komputera w Ambasadzie Republiki i początek spoilera otwierał te drzwi za 100, 125 próbników? Bo jestem ciekawy czy to sie w ogóle da zebrać xD koniec spoilera

Re: Manaan skończone

Manaan jest bardzo ciekawie zaprojektowane, i graficznie przypomina Kamino, racja. Co do Sunry`ego, to już wiesz sam, a co do (możesz już przeczytać ) początek spoilera Progenitora, jak go za wcześnie załatwimy, to Selktathowie podczas procesu w najlepszym razie nas wydalą z planety, no i nie ukończymy ciekawych questów. Gość w szafce po prostu tam siedzi , i tyle. koniec spoilera
A jeśli chodzi o Jolee`go, to żeby dokończył ci tą historię (nie będzie łatwo !), musisz mieć wysoki level charyzmy, albo perswazji, wtedy się uda

Nie ruszałem kompa w Ambasadzie , zawsze jak grałem wybierałem opcję początek spoilera przesłuchania więźnia - wiadomo, Dark Side points ... koniec spoilera

Re: Manaan skończone

Bo byłam bez Joleego i nie miałam questa z hotelem. Próbuje wrócić ale prawda przeszkody są XD

Re: Manaan skończone

Manaan jest piękne u góry i mroczniejsze na dole, trochę jak Taris.
Gość w szafce do dziś mnie intryguje, zawsze też myślałem, że to jakaś pozostałość po wyciętym z gry wątku, ale chyba nie - po prostu zabawny element (chociaż biorąc pod uwagę towarzyszące mu okoliczności, to trochę przerażający też ).

A z planet w tej części KotORa chyba najmniej lubię Tatooine.

Re: Manaan skończone

No cóż, o tym, co stało się z początek spoilera twi`lekańskim najemnikiem koniec spoilera, który starał się ostrzec nas przed wkroczeniem do początek spoilera zaplombowanej bazy Republiki koniec spoilera, też się nigdy nie dowiedzieliśmy.

A co do początek spoilera gościa z szafki koniec spoilera, ja nigdy nie mogłem się powstrzymać przed początek spoilera wbiciem w jego schronienie miecza świetlnego ze słowami: "Zrobię z ciebie rybi przysmak!" koniec spoilera Musiało się to skończyć punktami ciemnej strony...

Re: Manaan skończone

Hahahha ja to samo. Zrobiłem F4 i spróbowałem bo mnie to nurtowało.

Bastion

się objawił o ryjka na stacji. Drogi, nawet po zniżce, no i nie ma komu dać, bo biegam z Mocnymi albo HK.

Heheszki

No no, przyznam, że to co się wydarzyło po Manaan to było niezłe.

1. początek spoilera Mogłem wybrać kogokolwiek, żeby wyswobodził mnie, Bastilę i Cartha. Kogo wybrałem? Starego Jolee, poradził sobie bez problemu! Ale dawno nie czułem takiej zagwozdki. Kogo wybrać, kto sobie z tym poradzi, a co jeśli wybiorę osobę, która nie da rady? Stwierdziłem, że wybieram Jolee`ego albo HK. Jakoś najbardziej mi pasowali.
Jeśli kiedyś będę grał ponownie to wybiorę Canderousa. Canderous jest mocny w gadce, latał w przestworzach na Basilisku to wyswobodzenie ekipy powinno być dla niego bułką z masłem.
koniec spoilera
2. Wszystko fajnie, ciekawy gameplay, fajnie podzielony, dużo ciekawych konfrontacji i na koniec początek spoilera Malak! Ale dlaczego ja go tak niszczyłem? Dwa uderzenia mieczem i spierdziela. Podchodzę z nowu, raz go trafiam i nie ma 1/4 życia. Trochę z tym przesadzili koniec spoilera
3. Czy dało się na koniec podjąć inną decyzję? początek spoilera Nie lecieć na 4 planetę tylko pomóc Bastili? koniec spoilera

Im dłużej w to gram, tym bardziej ciekawi mnie jak wygląda przejście KOTORa full dark side.

Re: Heheszki

3. No niestety, nie da się.

A wersję darksajdową polecam nawet bardziej niż tę (niegdyś) kanoniczną. Dużo bardziej przejmująca i dramatyczna, jak to złe zakończenia

Re: Heheszki

Zgadzam się całkowicie.
Lepsze, inne "cutscenki" w grze, większy dramatyzm, według mnie takie zakończenie jest lepsze dla opowiedzianej historii.
Zresztą, nawet Kreia w drugiej części gry zupełnie inaczej to widzi ...
Co ciekawe, BioWare potwierdziło kiedyś, że mieli w planach jeszcze "trzecie" zakończenie, podobno najbardziej przejmujące, ale nie zdradzili jakie

Dodam jeszcze, że nasz bohater im bardziej jest po "ciemnej stronie" tym bardziej ma zmienioną twarz, wtedy to robiło piorunujące wrażenie. Dzisiaj są od tego mody

Windows 10 Problem

Mam pewien problem, ponieważ próbowałem zainstalować Kotora na laptopie gdzie jest wgrany system Windows 10. Gra się uruchamia, spolszczenie śmiga i tworzenie postaci również jest okej. W momencie w którym kliknę „Graj” i pasek ładowania doleci do końca gra się minimalizuje. Gdy spróbuje ja zmaksymalizować znowu minimalizuje się do paska i nic się nie dzieje.

P.S. Próbowałem już zmianę rozdzielczości i wyłączenie wszystkich graficznych „bajerów”. Spotkał się ktoś z tym?

Będę wdzięczny za pomoc w znalezieniu rozwiązania.

Re: Windows 10 Problem

No mi właśnie pomogło wyłączenie graficznych bajerów, a konkretnie Frame Buffer i Soft Shadows. Może też być coś nie halo ze sterami karty.

Re: Windows 10 Problem

Hehe, właśnie miałem ci to samo napisać
Jest jeszcze jakaś opcja z "Window Mode", ale nie wiem czy to należy wyłączyć/włączyć ?
Zaktualizować stery też można, nie wiem jaką tam masz kartę, z Radeonami bywa ciężko - gra się nie lubi .
Tylko takie problemy z grą to pikuś, poczytaj różne fora, tam to ludziska wypisują

Re: Windows 10 Problem

Miałem podobny problem na lapku, też win10, i jedyne co pomogło, to wyłączenie filmików.

Re: Windows 10 Problem

1. Jaka dystrybucja? (skąd masz grę - CD, Steam, GOG, coś innego)
2. Jakie patche? (niektóre z CD wymagają, elektroniczne powinny mieć)
3. Jakie bebechy laptaka? (jaka karta graficzna - NVidia OK, inne średnio ~; jaki procesor - wielordzeniowe mogą wymagać uruchamiania na 1 rdzeniu)
4. Coś jeszcze, co nie przyszło mi do głowy?

Re: Windows 10 Problem

Dobra już mam! Pogrzebałem jeszcze trochę i znalazłem taką wskazówkę (może komuś jeszcze się przyda:

Running a game in compatibility mode is the first thing that you should try when an old game doesn`t work on newer operating systems.

Right click on the games shortcut or .exe file and press on properties.
Go to the compatibility tab and run the game in compatibility mode for an older version of windows such as windows XP.
Apply the setting then press ok.


Innymi słowy odpaliłem grę w trybie dla Windowsa XP i wszystko śmiga.

Re: Windows 10 Problem

Heh, a ja myślałem, że to oczywistość - zawsze ustawiamy i odpalamy Kotora z prawami admina i wsteczną kompatybilnością

Re: Windows 10 Problem

Kompletnie zapomniałem o czymś takim jak wsteczna kompatybilność.. Moje podejrzenia krążyły gdzieś w dziedzinie sterowników, ustawień graficznych czy latek naprawiających problem gry (jak pewnie wiele osób)..

Ostatecznie rozwiązanie okazało się banalne.

Re: Windows 10 Problem

Tak na przyszłość - bugi, na które ja się natknąłem.

1. Na niebie (tak to wygląda, choć w rzeczywistości jest to na całej scenie gry) robiły mi się dziwne paski. Musiałem wyłączyć wyświetlanie trawy.
2. Jest takie jedno zadanie w ok 3/4 gry.. Nie chcę za dużo zdradzić, ale w pewnym momencie lecimy w kosmosie.. no i klapa. Czarny ekran, słyszę grę, ale nic nie widzę. Musiałem przed tym Carthowi ściągnąć ubrania i jak już był "goły" to wszystko się poprawnie wyświetlało.

Ja gram w wersję Steamową. KOTORa 2 mam kupionego już na GOGu.

Re: Windows 10 Problem

Z tą cholerną trawą mam tak samo !
Ale ja na lapku mam kartę Radeona, więc mogłem się takich kwiatków spodziewać. Podobno to coś z plikami .dll, ale dałem sobie spokój - wyłączyłem
Można próbować też pozmieniać tekstury trawy, gdzieś w sieci są nawet na to mody, ale ja już się w to nie bawię - czekam na remaster od Apeirona

Re: Windows 10 Problem

Na Radkach pomaga (ponoć, nigdy nie miałem Radka), tzw. "Dantooine lag fix", czyli ustawienie Disable Vertex Buffer Objects=1 w sekcji [Graphics Options] w swkotor2.ini. AFAIR kiedyś było to związane z renderowaniem trawy zawsze i "po horyzont". Np. znajdowałeś się w jaskini, a gra i tak liczyła niewidoczną trawę. ~

Re: Windows 10 Problem

Jak to dobrze, że teraz są takie narzędzia jak Unity czy UDK. Pamiętam jak na zaliczenie musiałem zrobić pełen projekt w DirectX 11 - zarządzanie takimi rzeczami jak Vertex/Pixel/Geometry Shadery, Vertex Buffer, Teselacja.. masakra, najtrudniejszy przedmiot w moim życiu.

A piszę to dlatego, że jak się dzisiaj tworzy gry to można naprawdę dużo bezmyślnie wyklikać w programie do tworzenia gier (np. wspomniane Unity). Jedno kliknięcie potrafi zrobić coś co programiści KOTORa 1 robili tygodniami ;D

Re: Windows 10 Problem

O kurczę, aż z ciekawości sprawdziłem, i działa !
Ja wiedziałem, że z tymi "bufferami" coś się robiło, ale jakoś tak wypadło mi z głowy, bo bardziej miałem problemy z poprawną rozdzielczością a i daaawno w Kotora nie grałem, po prostu nowy lapek, to i Kotor musi być
Ale dzięki za poradę !

Re: Windows 10 Problem

Czyli masz wersję ze Steama?

Star Forge problem

Kurde na sam koniec rozgrywki mam problem. Dolatuje do SF i wyskakują myśliwce, przenosi mnie do działka ale widze tylko czarny ekran (nie moge wejsc do menu itd).

Windows 10, wersja Steam bez modów poza spolszczeniem.

Korriban

Ok, wywaliłem wszystko z folderu Override i poszło. Mogłem zacząć grać już z tym modem naprawiającym bugi.

Tak czy inaczej.. Przeszedłem Korriban i to była póki co najlepsza przygoda z wszystkich planet. początek spoilera Najbardziej podobało mi się, że mogłem zaatakować jednocześnie Uthara i Yuthurę. Nie namyślając się długo wybrałem tą opcję dialogową i zniszczyłem ich. Tak sobie myślę, że udało się twórcom stworzyć tą planetę w taki sposób, że czułem się ciągnięty przez Ciemną Stronę. Te wszystkie ubrania starych mistrzów Sith, bronie, rozmowy z Sithami.. Eh. Nawet chwili się nie zastanawiałem, powiedziałem im, że mogą mi naskoczyć, ja jestem Revan i położę i jego i ją. Potem nie spodziewałem się, że wracając będę musiał zabić tabuny Sithów w Akademii. Ciemna Strona była we mnie silna Ale koniec zabawy, czas uratować Bastilę! koniec spoilera

Zauważyłem, że opłaca się inwestować w wszelkiego rodzaju stuny. Bez problemu jestem w stanie zamrozić większość przeciwników tą masową mocą, co daje dużą przewagę.

i co?

Zadowolony z grania w tą perełkę dobrych czasów SW?

Re: i co?

Oczywiście Dobrze że nie spasowałem na Taris. Strasznie mnie tam meczyla mechanika, ale jak ja zrozumialem to zaczelo sie swietne granie.

n-ty #3

Kashyyyk przeleciało tak jakoś bez fajnych momentów do zrobienia zdjęcia. No jest co prawda cały Jolee Bindo, ale co będę dziadka pstrykał

Natomiast Manaan... ale w międzyczasie udało się jeszcze
https://image.ibb.co/hM166w/b1.jpg
Trochę zawsze szkoda, że nie można z kim innym. Fajnie gdyby zrobić remastera na silniku takiego Mass Effecta, już z możliwościami podrywu hetero-homo-and-bi

Wracając do Manaan - zawsze ta planeta przyprawiała mnie o ciarki na plecach, tak jak skrzypienie kredą po tablicy. Język Selkathów jest tak strasznie nagrany :/
Mimo że lokacja posiada prawdopodobnie najlepszą miejscówkę w całej grze (no TOP3 jeśli nie liczę Korriban i Valley of the Dark Lords & pewnej tajemniczej przesyłki )
https://image.ibb.co/hGheRw/water1.jpg
https://image.ibb.co/mMzFzG/water2.jpg

Właśnie takich rzeczy jak to, czy Shadowlands z Kashyyyk brakowało mi w The Old Republic. Trochę szkoda, że się nie pokusili.

Na koniec dodatek z moda, czyli turniej pazaakowy. Oczywiście to nie jest takie fajne, biorąc pod uwagę jak wygląda system tej gry w K1. To raczej turniej bólu, ale... znalazłem moda, który miesza karty AI na +0 i mam spokój. Zostawiłem sobie sejva na koniec, wgram oryginał i zobaczę co to będzie.
https://image.ibb.co/eEN2eG/pazaak.jpg
Wpisowe 500 kredytów, najpierw musimy wygrać 5 pojedynków wstępnych, do wyboru z 7 graczy. Jeśli przegramy chociaż raz, odpadamy w ogóle.
Po 5 udanych próbach awansujemy do drabinki 32 graczy i tam mamy 5 gier do finału, z ustaloną już grupą. Na którym poziomie odpadniemy, na takim chyba zgarniamy kasę. Chyba. Jakoś tak.

W każdym razie na końcu
https://image.ibb.co/m2Ym6w/pazaak2.jpg
wpada do kabzy ładny pieniądz.
Co ciekawa, ta lokacja jest robiona w tzw. starym stylu, czyli... niektórych graczy można "przekonać" by z nami przegrali bez losowania kart


I tyle. Lecę sobie na stację po ekwipunek, ale w niesamowity sposób znajduje nas Leviathan...

n-ty #4

Chciałem się wybrać na zakupy, a tu Lewiatan mnie wyczuł. Cwaniaki.
Ogólnie to jest ten jeden z unikalnych momentów, które nadają K1 specyficznej unikalności. Jasne?

Otóż po uwięzieniu mamy możliwość wyratowania trójki jednym z NPCów. Nie przypominam sobie (poza K2) czy istnieje jeszcze jeden taki erpeg, w którym możemy na czysto sprawdzić jak paśliśmy naszych kompanów. Ew. wcielić się w nich bezpośrednio.

Ja sobie w tym momencie zapisałem i przeszedłem ten moment Bindo, Mission, Canderousem i Zaalbarem, a finalnie Force Stealth Juhani. Niby niewiele się zmienia, a jednak - co za przyjemność.


Poza tym mod dodaje fajny, staroszkolny bajer tzn. gadkę.
https://image.ibb.co/n1qbTb/lev1.jpg
Jak już obijemy dwóch strażników prowadzących komiczny dialog to u medyka znajdziemy oficerkę, którą... można przekonać do przeprowadzenia nas przez pokłady bez używania siły. Oczywiście traci się przez to zdobyczne xp i sprzęt, ale taki urok takich obejść.
Końcówka jest kapitalna
https://image.ibb.co/jv1SZG/lev2.jpg

Niestety, potem ktoś zapomniał o skafandrach próżniowych i tak musimy się trochę cofnąć i rozwalać. Ale próba niezła.

Już, już witamy się z gąską (znaczy z Jastrzębiem)
https://image.ibb.co/dDCC1w/lev3.jpg
gdy następuje TEN moment
https://image.ibb.co/nChO8b/lev4.jpg

No właśnie, wpadłem, nie wpadłem, nie pamiętam już czy zakładałem, że możemy to być my. Niektórych podobno zaskakiwało to bardziej niż ojcostwo Vadera. Ciekawe.



To tyle chwilowo. Już się za to ciągnie dwójka + Restored Content i M4-78 Enhancement Project

Re: n-ty #4

-Niektórych podobno zaskakiwało to bardziej niż ojcostwo Vadera

Zaskoczyło? To mało powiedziane

Nie spałam prawie całą noc po obejrzeniu tych scen, a następnego dnia powtórzyłam całą sekwencję by się przekonać czy mi się jednak nie przyśniło

Och co za czasy to były

Re: n-ty #4

Co masz na myśli mówiąc "jak paśliśmy" naszych kompanów?

Wydawało mi sie że wszystko widziałem a jak tak teraz patrzę to g#$%$ widziałem Nie kojarze tego pokoju z ktorego widać Jastrzębia. Widzę też że mody dodają ciekawe opcje fabularne.

chodzi

o to, że niektórzy mają zwyczaj olewać NPCów, z którymi nie biegają. Może nawet i ich levelują, ale nie zmieniają sprzętu itd. A potem trafianie się granie Solo i zonk.

Ja zawsze dbam o całą ekipę, rozmawiam, dozbrajam, nigdy nie wiadomo, poza tym w życiu nie jestem zwolennikiem bycia w grupie na zasadzie, że ktoś jest, ale siedzi w kącie.

A ten "pokój" to standardowa miejscówka
http://www.gamebanshee.com/starwarskotor/locations/maps/leviathanhangar.jpg
punkt 4 na mapie, tuż przed Malakiem. Trzeba trochę pozwiedzać, no wiesz, nie spodziewałem się, że pograsz tak na 40%

Re: chodzi

Nie grałem na 40%. Myślę, że wszystkie planety poza Taris i Leviathana przeszedłem wzdłuż i wszerz. Czy te pomieszczenie było zamknięte w jakiś specyficzny sposób? Bo wchodziłem do każdego pomieszczenia w Leviathanie. Chyba, że po prostu nie poszedłem dalej i nie zauważyłem Jastrzębia.

Jest jeszcze jedna opcja. Moja nVidia źle interpretowała szybę i nie widziałem za nią nic tylko wydawało mi się, że to ściana.

może

może... ale i tak każdą ścianę warto dotknąć za pierwszym razem. A nóż, a widelec będzie tam jakieś tajne przejście?

Re: chodzi

Nienienie, wszystko masz z kartą ok., po prostu nie "skręciłeś do okna", nie spojrzałeś w prawo, po ostatniej walce z ochroną i z Dark Jedi. Nie spojrzałeś przez to okno, tam na dole jest właśnie Hawk. To jest to ostatnie miejsce na Leviathanie, przed wejściem na ten "kwadratowy korytarz", z którego zaraz wyjdzie początek spoilera Malak koniec spoilera, a za którym jest już tylko hangar.

n-ty #5

I koniec. Save przed walką z Malakiem pokazuje mi 29h i 4 minuty. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że niewiele jest obecnie crpegów wartych wysiedzenia, ciekawego wysiedzenia tego czasu.

Ale wracają - została ostatnia planeta. Korriban.

Nie ma sensu robić screenów, bo nawet dość prosta oprawa K1 zachwyca. No, przynajmniej mnie, ale to wiadomo dlaczego I musiałbym natłuc, a po co?

Potem już leci rozpędem na Nieznaną ze śliczną tapetką na pulpit, karaibskie wczasy i w ogóle
https://image.ibb.co/mfBB3m/sf.jpg

Ogólnie samojebki ze wszystkimi mapami
https://image.ibb.co/eFYxb6/mapy.jpg
i ten specjalny specjal
https://image.ibb.co/noUs9R/mb1.jpg
https://image.ibb.co/gH49pR/mb2.jpg
Do you think that`s air you`re breathing now?



A potem już finał. Ekipa przedfinałowa wygląda tak
https://image.ibb.co/iMXjOm/team1.jpg
Mission w Bastionie, a co

Finał jest... finał jest trochę dziwny, trochę męczącymi tymi autentycznymi falami wroga + coś mi się omsknęło i za pierwszym razem zabiłem Bastilę. Zgrzytnąłem zębami i musiałem kawałek powtarzać.

No i Malak jest trochę dopakowany + ci Jedi z lodówki. Ale nie było tak strasznie jak za pierwszym razem
https://image.ibb.co/bBunb6/bart_final.jpg


Ogólnie naszła mnie ochota na DS i pobieganie trochę solo (bo da się), trochę ze wszystkimi DS-artefaktami, ale... dociągnął się K2 więc może za rok, za dwa.

Przyjemnie sobie odświeżyć coś takiego. Zwłaszcza w obecnych czasach mroku i cieni z dużymi uszami, gdzie SW dobrego nie uświadczysz.


WARTO.

Korriban

Pytanie na szybko (i bardzo naiwne zapewne, nie śmiać się!).
Ponieważ jestem to dobre, miłe i puchate stworzonko, to czy ja muszę robić te wszystkie paskudne rzeczy, by mieć prestige? Zabijać uciekinierów, kraść holokrony itp? XD

Mam coraz mniej czasu na grę, więc pewno tę jedynkę jeszcze podłubię trochę...

Re: Korriban

Oczywiście że nie musisz...
Uciekinierom można pozwolić uciec, na holokrony też się znajdzie jakaś wymówka;p
Po prostu musisz się liczyć z konsekwencjami takich wyborów;p Bo jak będziesz taką dobrą samarytanką przy każdej okazji to w końcu się zorientują że coś jest nie tak, a pamiętaj że jesteś na planecie PEŁNEJ Sithów;p

Re: Korriban

Nie pamiętam ile należy zadań wykonać by móc podejść do ostatecznej próby, ale zawsze można pytać się Uthara, czy twoje czyny zyskały jego aprobatę.

Dla tych przesadnie dobrych :
-Co do uciekinierów, można im pomóc zabijając tarentateka, który blokuje drugie wyjście z jaskini. Później zaraportować Utharowi że uczniowie uciekli.
-Masz też mandaloriańskiego więźnia, którego należy przesłuchać w sprawie skrytki. Można tak przeprowadzić rozmowę i dawkowanie serum, by przekonać go do zdradzenia jej lokalizacji oraz pozwolić mu umrzeć, na jego życzenie. Tutaj potrzeba wysokiego skillu komputerowego.
-W jednym z grobowców ukrywa się zbuntowany robot, można go naprawić lub zniszczyć. Naprawa jest trudniejsza, bo musisz w odpowiedniej kolejności wyłączać systemy robota. Zniszczenie robota daje +DS, naprawa +LS.
-Kolejne zadanie, to zdobycie miecza Ajunty Palla, tutaj możesz nawrócić ducha Sitha na jasną stronę. Jednak przy wyjściu czeka leniwy uczeń, chcący Ci zabrać miecz.
-Przy kolejnym grobowcu możesz umówić się z Lashowe, inną adeptką, co do odnalezienia holokronu. Masz później wybór, bo ona chcę odebrać Ci zdobycz, jak oddasz, to tracisz prestiż, albo można ją zabić i dostajesz +DS. Można też tak przeprowadzic rozmowę, że i tak kończy się walką, ale bez straty LS.
-Inny student, Kel Algwin ma wątpliwości co do ścieżki Sitha, możesz go podkapować, albo przekonać do opuszczenia akademii. Ta druga opcja daje +LS i możesz go później spotkać na Dantooine.
-W grobowcu gdzie spotkaliśmy się z Lashowe, spotykamy starego nauczyciela Joraka. Standardowa ścieżka, próbuj uratować innego studenta, albo pozwól na tortury.

Re: Korriban

Najwięcej prestiżu i tak chyba można zyskać przez początek spoilera doniesienie Utharowi że jego uczennica planuje go zdradzić i zabić koniec spoilera? W każdym razie na pewno równoważy to min. kilka wymienionych wyżej zadań;p

Re: Korriban

A Gizki to zabiłaś z zimną krwią..

Re: Korriban

To typowa hipokryzja Jedi;p Vilkali dobrze idzie Role Play;p

Re: Korriban

oj tam oj tam wypadek przy pracy XD

No dooobra zobaczę z tymi zadaniami, bo faktycznie nie mogę być zbyt miętka

Ale fajnie jest - nie ma Bastilii i od razu lepiej się gra XD

Re: Korriban

Ja na Korriban oscylowałem na krawędzi Ciemnej Strony pozostajac jednak wierny Jasnej Stronie. Oczywiście niektóre decyzje są czasem nieoczywiste pod tym względem. Bo z jednej strony Jedi nie zabijali bez potrzeby, ale często naginali tą potrzebę wg własnych ram. Przykładowo tacy Geonosianie.. sprzymierzyli się z Separatystami ale Jedi powinni stronić od zabijania ich w AOTC. To że Anakin ich zabijał to nic dziwnego ale z tego co kojarzę Obi Wan też pośrednio wpędzał ich do grobu.

Re: Korriban

A kto powiedział, że Jedi nie może zabić kogoś we własnej obronie?

Re: Korriban

No ale właśnie to mam na myśli. Że naginali zabicie kogoś we własnej obronie do granic możliwości. Na zasadzie "wyciągnął broń to już mogę go zabić". Co momentami jest dosyć śmieszne. Ultra groźny Sith złapany, ale zamkniemy go w więzieniu. Kilkuset żołnierzy no-name`ów, którzy pewnie zostali w jakiś sposób zmuszeni do walki? Spoko, lejemy ich. Z tego co pamiętam tak było na Jabiim czy Saulecami.

Trudno, żeby stali w miejscu i tylko się leczyli, ale tak tylko zwracam uwagę na hipokryzję Rady Jedi w czasach Wojen Klonów.

Re: Korriban

TAAAKK !!!, MUSISZ !
Give yourself to the Dark Side, show NO MERCY !

Re: Korriban

Nie no już wiem, że grę przejdę jeszcze raz, z właściwą kolejnością planet i spróbuję wlasnie po ciemnej stronie.

Teraz chcę skończyć po jasnej XD Ale IMO mam na tyle duży zapas ze powinno sie udać XD

No i żeście mnie zachęcili...

Czytając wrażenia, jakimi dzielili się Vikala i Mossar, mający możliwość po raz pierwszy zmierzyć się z KOTORem, sam zapragnąłem przejść go po raz kolejny. Który, tego sam już nie wiem. Cieszy, że znowu, tak jak za każdym poprzednim razem, miałem okazję doświadczyć w trakcie rozgrywki czegoś, czego z różnych względów nie poznałem wcześniej.

Jako, iż na Bastionie wciąż, jak widać, jest sporo osób, które nie poznały jeszcze tej gry, lojalnie ostrzegam przed SPOJLERAMI, ponieważ nie widzi mi się zasłanianie dwóch trzecich moich spostrzeżeń.

1. Robienie sobie żartów z mieszkańców Taris, paradując po mieście w zbroi żołnierza Sithów, jest całkiem zabawne. Doszło nawet do tego, że pewien Ithorianin, napastowany przez grupę dzieciaków, a któremu pomogłem je odpędzić, stwierdził, że najwyraźniej to, co słyszał o Sithach, jest nieprawdą! Ciekawe, co pomyślał, kiedy "Lewiatan" spuścił mu z nieba na głowę swój ognisty deszcz? Wspomnianą zbroję zdobyłem, dzięki zaproszeniu, jakie otrzymałem od, zatrudnionej przez Sithów, niejakiej Sarny (hm, miała nóżki, jak sarenka...?).

2. Dopóki nie zakupiłem szczepionki na zarazę rakghuli, nie podchodziłem do rozbitej kapsuły ratunkowej, jaka rozbiła się w Podmieście, przy której stał ranny, zarażony żołnierz Republiki. Jak się okazało, nie warto było się starać, bo zaledwie tego idiotę uleczyłem, on natychmiast poleciał prosto w paszczę kolejnych czekających nań stworów.

3. T3-M4. Nie pierwszy raz jego rola skończyła się u mnie na otwarciu wrót do bazy Sithów, ale zaledwie wykonał swoje zadanie, zaraz wymieniłem go na Cartha (poza nim, zabrałem także Bastilę). Chyba najmniej przydatny członek zespołu, inaczej niż w drugim KOTORze, gdzie jest on miejscami niezbędny. I nie mówię tu tylko o prologu.

4. A, wracając jeszcze do Podmiasta. Gra nie byłaby sobą, gdyby dokładnie w tym miejscu, jak zawsze z resztą, nie wyrzuciła mnie z powrotem do Windowsa... Na szczęście wystarczyło wyłączyć cienie i trawę, żeby dalej można było grać bez przeszkód.

5. Juhani na Dantooine, ostatnia z trzech prób przed eksplorowaniem ruin, pozostawionych przez Rakatan. Pamiętam, że kiedy gdy po raz pierwszy przechodziłem KOTORa, zabiłem ją. Chyba nie miałem dostatecznie dobrze rozwiniętej umiejętności perswazji. W każdy razie, później przez całą grę zastanawiałem się, kim jest ów ostatni członek drużyny, którego mam jeszcze spotkać?

6. Perswazja Mocą to naprawdę przydatna umiejętność. Nie tylko pozwala niejednokrotnie wymigać się od płacenia opłat za lądowisko (Juhani i Bastila będą nam syczeć do ucha, że tak nie można, Canderous stwierdzi, iż w galaktyce wciąż jest najwyraźniej pełno głupców o słabym umyślne, a Jolee orzeknie, że owszem Rada by tego nie pochwaliła, no ale za to jaki to użyteczny sposób wykorzystania Mocy! ), ale jest także sprawczynią wielu zabawnych dialogów. Jeden z moich ulubionych ma miejsce w momencie zasadzki, przygotowanej przez Gamorrean, w czasie naszej wędrówki przez Morze Wydm na Tatooine:

- He, he, dawajcie 500 kredytów, albo ubijemy!
- Kim jesteście, że mi grozicie?! Mogę was skrzywdzić!
- Eee, co? Gurke, mówiłeś, że to będzie łatwy łup!
- A tam, blefuje! Blefujesz, prawda?
- (perswazja Mocą) Boisz się mnie! Drżyyyyyyj, prosiaczku!
- Aaa, przepraszamy, już sobie idziemy!



7. Jeśli chodzi o naszą drużynę, Jolee i HK to dwa największe źródła humoru. Warto rozwijać umiejętności naprawy, ażeby wydobyć z tego drugiego tych kilka tajemnic z jego przeszłości. Podczas dialogów z Bindo nie raz zdarzyło mi się śmiać w głos! Rzecz jasna, rozmowy z nim to nie tylko powód do śmiechu, ale także możliwość poznania jego bujnej przeszłości, pełnej rozgoryczeń i zawodów. Obaj są jednymi z najciekawiej rozwiniętych elementów KOTORa.

8. Wracając jeszcze na chwilę do naszego droida-zabójcy, po raz pierwszy zdecydowałem się zabrać go do podwodnej bazy Republiki na Manaan. Ciekaw byłem, jakie będzie miał zdanie na temat sytuacji, w której Selkathowie, tworzący część personelu, w tajemniczy sposób postradali zmysły, doprowadzając do śmierci swoich republikańskich kolegów po fachu oraz najemników, przysłanych, żeby dowiedzieć się, co się wydarzyło. Jak się okazało, tylko raz wtrącił się do jednego z dialogów. Ale tym samym w pełni utwierdził mnie w słuszności decyzji o jego zabraniu.

9. Oczywiście nie mogłem się powstrzymać przed zrobieniem "rybiego przysmaku" z osobnika, który zamknął się w szafce. Jeden z tych niewielu razy, kiedy zdecydowałem się zrobić coś po ciemnej stronie.

10. Głos Selkathów jest tak samo irytujący, jak zawsze. Podobnie, jak teksty Twi`leków, mówiących do nas po huttańsku. Twórcy gry postanowili nagrać im kilka dialogów na krzyż, przez co w pewnym momencie ich słuchanie staje się naprawę męczące. A jak rzucają mięsem! Nie ważne, że tłumaczenie pokazuje nam coś innego, klną jak szewcy!

11. Na "Lewiatanie" jak zwykle skorzystałem z pomocy Juhani. Pamiętam, że kiedyś specjalne zapisałem grę przed pochwyceniem, żeby móc sprawdzić, jak fabuła się potoczy w zależności od tego, którego członka drużyny wybiorę z misją ratunkową.

12. Nie wiem, czy jest to jakiś niedokończony wątek w grze, ale co z tego, że mam wymaganą liczbę próbników komputerowych, skoro i tak nie mogę zaprogramować nowego kursu dla "Lewiatana"? :/ Po co zatem ta opcja?

13. Rywalizacja na Korribanie. Zbrakło mi tym razem umiejętności perswazji, aby przekonać ducha Ajunty Palla do powrotu na jasną stronę. Ale, jak zawsze, miałem satysfakcję, gdy przy wyjściu z jego grobowca, dałem fałszywy miecz jednemu z leniwych studentów Akademii Sithów, mającego nadzieję, że ktoś inny, zamiast niego, pobrudzi sobie ręce. Cóż, spotkał go taki koniec, na jaki pewnie sobie zasłużył.

14. Tajemnicza przesyłka, którą mamy dostarczyć z Korribana na Tatooina, jeden z bardziej zaskakujących elementów gry. Będący zapewne nawiązaniem do Hobbita. Czy ktokolwiek próbował kiedyś pobiec głębiej "w biel"? Nasz rozmówca sugerował, że można tam znaleźć innych pechowców, którzy w przeciwieństwie do nas, nie mieli ochoty stanąć do pojedynku na zagadki.

15. Nie lubię, gdy mam jakiś niedokończony wątek w grze, a jest nim na pewno sytuacja, w której naszą ekipę atakuje grupa Mandalorian, tuż obok starożytnej świątyni Rakatan. Ktoś pamięta, o co tutaj chodziło? Zdobywamy hełm jednego z napastników, pewnie któreś z dwóch plemion byłoby nim zainteresowane, pytanie tylko: które?

16. Pokład Gwiezdnej Kuźni, tu wybrałem Jolee`go i Cartha. Pierwotnie miałem wziąć Juhani, zamiast tego ostatniego, ale w trakcie gry nastąpił jakiś błąd, który sprawił, że kobieta-kot przestała podążać za drużyną.
Poszło jakoś tak łatwiej, niż w trakcie tych poprzednich razy, nawet ten Malak już nie robił takiego wrażenia, jak niegdyś.

17. A, po raz pierwszy nie inwestowałem w pioruny, zabawne to o tyle, że kiedyś były one praktycznie pierwszą Mocą, jaką "nabywałem".

Po raz kolejny miałem okazję przypomnieć sobie, jak świetną rozrywką jest KOTOR, nie bez kozery nazywany jedną z najlepszych gier SW. Vikalo, Mossarze i inni, pamiętajcie, że warto do niego wracać, wciąż i wciąż odkrywać go na nowo. Jeszcze nie jeden raz będziecie mogli przekonać się, ile niespodzianek jeszcze na Was czeka.

Re: No i żeście mnie zachęcili...

Bardzo fajny tekst, no i uśmiechnąłem się kilka razy pod nosem, bo zabawnie napisany

Co do punktu 1., nie miałem pojęcia o tym, co tylko pokazuje, jak wiele ukrytych smaczków ma ta gra, i że trzeba ograć ją co najmniej parę(naście) razy, żeby wychwycić wszystkie

8. praktycznie każdy członek naszej drużyny, ma swoje "wstawki" w różnych, przeważnie ważnych momentach gry.

12. ZAWSZE ! zmieniam kurs Lewiatana, po walce na mostku . Oczywiście, nie można naprawdę zmienić tego kursu, to chyba taki żarcik do gracze, od programistów. Zauważ, że trzeba mieć naprawdę sporo tych "spików", chyba 100. O ile w drugiej części gry dosyć szybko i w miarę łatwo można było uzbierać taką ilość, to w jedynce było z tym trochę trudniej.
Wydaje mi się, że projektanci celowo taką ilość podali, żeby celowo wkurzyć gracza, który w tym momencie gry raczej nie posiada tej wymaganej ilości, potrzebnej do zmiany kursu statku, a nawet jeśli ma, to i nic z tego - nie da się

14. Białe ściany, nic nie ma - sprawdzałem wielokrotnie

15. Nie jestem pewien, piszę z głowy , ale to któryś z Rakatan od "Jedynego" prosi nas o "głowę" przywódcy Mandalorian. W zamian oferuje nam rzadkie przedmioty (świetny pancerz !), schowane pomiędzy kamieniami - na plaży przed świątynią.

Ponieważ ZAWSZE grałem po ciemnej (lepszej ) stronie, to oczywiście nie zapominam NIGDY o zbroi Revana, którą tworzymy sobie na pokładzie Gwiezdnej Kuźni, oczywiście chodzi mi o tą "mroczną" wersję zbroi - znanej z cutscenek w grze ...

Re: No i żeście mnie zachęcili...

2. Nie dostałeś za to LSP? Potem to już jest wolna wola, chociaż sytuacja staje się klarowniejsza po pożyczce dla bezdomnego i komentarzu Krei z K2

3. To jest specyficzny kompan, właściwie jeśli chcemy do wszystkiego się dobrać i wszystko otworzyć to w K1 jest chyba jedyny. Ale też nie przypominam sobie bym kiedykolwiek miał go dłużej...

5. Juhani można przekonać bez perswazji.

9. Nie wiem czemu tyle osób robi to nawet na próbę, nawet pod szybki load, byle zobaczyć co będzie Trochę jak z bombą w Megatonie...

14. Pierwsze słyszę o nawiązaniu do Hobbita...

15. Warleader Garn, ci teoretycznie "źli", więc najpierw trzeba do nich zagadać.

Re: No i żeście mnie zachęcili...

Punkty jasnej strony pewnie wpadły, ale mimo wszystko miałem nadzieję na coś więcej. No, rzecz jasna nie spodziewałem się, że ów żołnierz dołączy do drużyny, ale mógłby przynajmniej umożliwić jakiś ciekawy dialog, zdradziłby coś ciekawego, a tu klops. Wygląda na to, iż jego los, tak czy siak, został przypieczętowany.

Mówiąc o nawiązaniu do Hobbita, miałem na myśli turniej zagadek, jaki Biblo stacza z Gollumem. Czyli, jeśli mnie pokonasz, pokażę ci, jak stąd wyjść, jeśli ja pokonam ciebie, to staniesz się moim następnym posiłkiem - w wypadku KOTORa, przejmę twoje ciało.

aaa

turniej zagadek, no tak. Wyparowało mi przez tą biel. Ale faktycznie nawiązanie niezłe, bo i tam i tu jest oszustwo Chociaż gra tego typu ma chyba tradycje ze średniowiecznych uniwersytetów...

wróciłam

do gry. Zacisnęłam zęby i przetrwałam jakoś Rakatan i rozmowy o "devouring flesh" itepe XD

A teraz ostatnia konfrontacja z Malakiem. Acz muszę przyznać, że siłą powstrzymywałam się od nie zabicia Bastili, no wkurza mnie, co robić

A zastanawiam się jak wygląda kwestia dostosowywania napisów polskich, zanim wyszło kim jest gracz, w przypadku grania kobietą? Po angielsku jednak łatwiej, bez rodzajnikowych końcówek...

Re: wróciłam

nie mogę go zabić. Gorzej nie mogę zabić trzymanych Jedi w stasis, nic na nich nie działa aaaa. Nawet granatem w nich nie mogę, nie wiem dlaczego.

To chyba jednak nie skończę

Re: wróciłam

Ja go pokonałem wchodząc co chwilę do ekwipunku i używając odnawiaczy zdrowia stamtąd. Wtedy nie trzeba czekać na wypicie tylko dzieje sie to automatycznie. Trochę to zabija przyjemność z gry ale nie potrafiłem inaczej.

Re: wróciłam

Użyj Force Push/Pull, lub rzucaj mieczem !!!

Re: wróciłam

Znaczy się w tych Jedi w "stasis"

Re: wróciłam

Okej na pewno mam odblokowane rzucanie mieczem ale mi się nie pokazuje na liście - tylko stun droid, stasis i force wir

Robię metodą mossarową z inventory, ale to jest nudne i żmudne :/

Czy to już koniec gry? Bo serio myślę, by uznać, że walkę przegrałam, mrok nad galaktyką i skończyć - się zniechęciłam muszę przyznać

Re: wróciłam

Wypróbuj wszystkie ! , "Force Wir" może zadziała ?, dziwne, że nie możesz rzucać mieczem ... może za blisko stoisz tych dżedajów ???

Po walce są fajne cutscenki, po tej złej stronie są jednak lepsze !

Re: wróciłam

Malak jest ciężkim zawodnikiem, w końcu to "final boss", trzeba być mocnym by z nim wygrać, ale, ja robiłem taką sztuczkę, że często używałem "Force Speed" i uciekałem na "pięterko", często nie biegł za mną, tylko czekał na dole. Regenerowałem się i dalej w bój. Nie zawsze działało - metoda save&load i cierpliwość. Da się.

Re: wróciłam

sprawdziłam nie mogę rzucać mieczem. WIdać to nie sobie to dałam

Mówię, że się do gier nie nadaje. Próbuję, ale jest to męczące i żmudne i wcale radości nie daje - maksymalnie udało mi się dojść do dwóch ostatnich żywych, gdy mi się life support packi skończyły.

Jeszcze chwila a pójdę sobie na YT poszukać, jak to się kończy.
Ale no jakoś tak mi źle, bo grało mi się w większości fajnie (nie twórców wina, że z Rakatanami mam problem) a ta końcówka, jakies takie mało fajne wrażenie pozostawia - zamiast zabawy zapamiętam męczenie się.

Re: wróciłam

poddałam się - obejrzałam co trzeba

łeee ta LS końcówka taka nudnawa. Najbardziej mi się podoba DS z Revanem oną i Carthem co przyleciał do niej na Star Forge
początek spoilera tak pięknie załatwili tam Bastilę, ach! Acz zamiast szlachetnie ginąć, mogli by se gdzieś zwiać. koniec spoilera

Niestety mimo ocalenia Dustila nie udało mi się doprowadzić Cartha do żadnych wyznań, coś musiałam nie tak rozegrać

Re: wróciłam

Gratulacje, mimo ciężkiej końcówki !
Od początku mówiłem - TYLKO DARK SIDE !, cutscenka DS jest świetna !, pamiętam, że za pierwszym razem, gdy grałem po jasnej stronie to nie za bardzo podobało mi się to zakończenie - przed chwilą miałem ciężką walkę, a w nagrodę taka końcówka ?!, łeee ... ale już po ciemnej stronie wszystko mi pasowało !

ps. kanonicznie Revan to mężczyzna, nie grałem kobiecą postacią, wiem tylko, że jest możliwy romans z Carthem. Musiałaś wcześniej coś nie tak odpowiedzieć w dialogach z nim, albo nie ukończyłaś dialogów poprawnie - czytaj, tak jak se BioWare wymyśliło, i nie odpalił się pewnie jakiś skrypt związany z romansem.
Tak czy siak początek spoilera Bastilla załatwiona koniec spoilera

Re: wróciłam

Gdy grałem pierwszy raz (zupełnie beztrosko, bo nie wiedziałem jakie umiejętności rozwijać), pamiętam że też długo się męczyłem i w końcu zacząłem oszukiwać:
rzucałem miecz, miecz trafiał, robiłem pauzę, miecz automatycznie wracał do mnie, uciekałem,

rzucałem miecz, miecz trafiał, robiłem pauzę... itd.

Kilka powtórzeń i po zawodach.

Re: wróciłam

To chyba częsty problem, bo ja też za pierwszym razem miałem straszliwe kłopoty z Malakiem. Głównie dlatego, że rozwijałem nieprzydatne umiejętności, trochę wspomagałem się automatycznym rozdawnictwem punktów postaci itd.

Dopiero za drugim razem (i wszystkimi kolejnymi) zrobiłem prawdziwego koksa, że Malak ani nie piśnie

Re: wróciłam

Dokładnie. Ostatnio grałem eksperymentalnie na konsoli - sterowanie było dla mnie nowe i trochę niedogodne, więc martwiłem się co to będzie, co to będzie? A poszło jak po maśle

Też gram!

Właśnie ukradłem sithańską zbroję i napadam na ludzi. Będą punkty DS.
Parę pytań:
- Wiem o restoration mode, który jest must-have dla dwójki, wiem też że jedynka takiego nie potrzebuje. Ale może są jakieś ciekawie wzbogacające rozgrywkę?
- Jedynka ma ponoć wersję polską, ale nie wiem jak ją ustawić. Wersja ze Steama. Help?
- A propos Steama. Można coś zrobić żeby uruchomiając grę ten badziew mi się nie włączał? Ładowanie zajmuje trzy razy więcej czasu. Proste metody, jak szukanie pliku steam.dll i uruchamianie bezpośrednio ze skrótu nie działają.

Re: Też gram!

Restorator dla jedynki można od bidy zainstalować - kosmetyczne zmiany, plus większa baza Vulkarów.

Jeśli chodzi o Steama, to nie wiem, bo ja mam tylko wersje pudełkowe, no i tylko angielskie - mody są robione pod tą
wersję. A co do wzbogacenia rozgrywki, to już temat-rzeka jest, chociaż w przypadku "jedynki" wiele nie trzeba - jest pod tym względem kompletna. Jednak prawdziwy fan zawsze coś tam musi pododawać, więc jeśli miałbym polecić naprawdę dobre modyfikacje, to będzie to :

- "Content Pack 1: A Collection Of Feats And Powers" + "K1 Force Pack", bardzo dobre rozszerzenie featsów i powerów - jak wiadomo jedynka jest uboższa w porównaniu do dwójki. Spokojnie, możesz oba instalować, nie gryzą się.

- "Sabers Of The Old Repubublic Lightsaber Mod - FINAL" - świetny mod dający dodatkowe sabery i crystale.

- "Tattoine Job Office" - bardzo fajny, mały mod w którym wykonujesz trzy ciekawe zlecenia dla Jawy.

- "Jolees Hutt Mod" - zawsze chciałem zobaczyć co w tej chacie nazbierał przez tyle lat

- "Exar Kun Tomb Of Yavin 4" - dla mnie kapitalny i bardzo klimatyczny modzik - wiadomo o kogo chodzi.

- "Dark Jedi On Endar Spire" - jest jeden na pokładzie.

- "Spawn Deadeye Duncan On Manaan" - fani chcieli by przeżył Taris

- "Manaan Force Choke" - dla darksajdowców only ! XD

- "Danttoine Training Fix" - zamiast swordów - sabery, tak jak powinno być

Te mody zawsze miałem dodane, + mody poprawiające oryginalne skiny "K1 NPC Overhaul Mod", uzbrojenia "Weapon Model
Overhaul + Weapons Overhaul Texture Rework", czy "High Quality Blasters", obowiązkowo też nowe armors i koniecznie Jedi/Sith robes, ale to już trzeba samemu dobierać - naprawdę dużo tego jest ... więc to taki malutki wycinek większości . Wszystko znajdziesz na www.deadlystream.com

ps. zdaje się, że gdzieś na forum, w tym temacie znajdziesz też wątek "steamowy" z rozwiązaniami problemów tej wersji.

Re: Też gram!

Z tego co mi wiadomo nie da się włączyć gier ze Steama bez Steama . Ale jeśli zajmuje trzy razy więcej czasu to musisz mieć jakiś dziwny problem, bo mi Steam odpala w 8 sekund (liczyłem ). Wersja ze Steama nie ma polskiej wersji, musisz poszukać spolszczenia.

Re: Też gram!

Problem w tym, że zablokowałem autouruchamianie Steama w tle, więc włącza się dopiero z grą, raczej tuż przed. Musi się zalogować, połączyć z serwerami, sprawdzić aktualizacje - a to chwilę trwa. Sama gra ładuje mi się tyle, ile trwają trzy kliknięcia na pominięcie czołówki.
Btw. grzebałem trochę w plikach gry i nie znalazłem niczego użytecznego. Chyba ściągnę program do otwierania .dll i .exe i zdam relację jak poszło.

Re: Też gram!

Ja też nie mam autouruchamiania. Sprawdzałem i czy to sam Steam, czy Steam odpalany przy okazji gry uruchamia się 8 sekund.

Re: Też gram!

Mi dłużej, bo połączenie jest słabe. Co ma sens, skoro jak mówiłem gra odpala mi się niemal błyskawicznie. xD

Re: Też gram!

Chyba jest opcja żeby Steam odpalał się w trybie offline, bez sprawdzania aktualizacji, ale nie jestem pewien, musiałbyś sam poszukać. Ewentualnie możesz spróbować zablokować dostęp do internetu całemu Steamowi, wtedy powinien się uruchamiać tak jakbyś nie miał połączenia, a co za tym idzie, nie mógłby sprawdzać aktualizacji itd.

Re: Też gram!

Ale głównym problemem jest to, że samo uruchamianie się Steama niezmiernie mnie irytuję. Idę grzebać w plikach .exe.

Re: Też gram!

Cóż w takim wypadku trzeba było kupić wersję pudełkową lub na inną platformę. Gdyby Ci się udało uruchomić KOTORa bez Steama to napisz, bo sam jestem ciekaw.

Re: Też gram!

Cóż, przegrzebałem wszystkie pliki poza .dll i .exe, manipulowałem nazwami, grzebałem we właściwościach... Valve chyba jednak za coś płaci tym wszystkim informatykom.
Znalazłem fajny program do rozkładania plików .exe i .dll na czynniki pierwsze. Poczytałem dosyć długi artykuł jakie to niebezpieczne i trudne. I nawet mnie to specjalnie nie odstraszyło (ostatnio grzebałem w rejestrach i stwierdziłem że usunę jeden klucz żeby coś naprawić - zadziałało xD),ale przypomniało mi się jak chciałem rozpisać kiedyś timeline filmowych Transformers ze wszystkim śmierciami, pojawieniami i wspominkami. Naprawdę mogę to zrobić, ale po co? Gdybym miał taką powinność, ktoś mi płacił, cokolwiek - jasne. Ale tak po nic to nie ma co się męczyć.

Re: Też gram!

KotOR-y na Steam`ach to temat szeroki. Każdy przypadek jest inny, poradników co i jak w sieci jest od groma. Co z tego, jak i tak się nie przydają - jak się uprze (gra) to i tak się nie uruchomi. Najlepiej kupić-wygrzebać starego peceta z XP-ekiem na pokładzie i problem z głowy . A właściwie to żadnych problemów. Opcja druga, to kupić wersje pudełkowe - tak wiem, zdarzają się i tu problemy, ale szansa, że da radę zagrać jest zdecydowanie większa. Ostatnio na gog-u były dwie części po niecałe 12zeta każda. Na cdpl często jest "dwupak" - w śmiesznej cenie można trafić.

Re: Też gram!

I to by było na tyle w temacie, gdzie mam Steam i dlaczego korzystam z innego dostawcy. ~

Re: Też gram!

Może i tak, w końcu kiedyś tę grę przejdziesz, a Steama odinstalujesz.

AJ73, chyba nie doczytałeś z czym Ponda ma problem. Gra się uruchamia i działa, jedynie ze względu na słaby internet Steam ładuje się strasznie długo.

Re: Też gram!

Aaaa ...

Re: Też gram!

Nawet nie strasznie, po prostu dużo dłużej niż gra - a że komputer mocny to gra śmiga. Tylko to mnie tak bardzo irytuje...

Re: Też gram!

A próbowałeś jeszcze przeinstalować klienta ? ...

Re: Też gram!

A co by to zmieniło? I tak by się uruchamiał przy każdym włączeniu gry. A że może kilka sekund szybciej? Naprawdę pomijalna różnica.
PS. Szczerze mówiąc tak, przeinstalowywałem klienta z dwa tygodnie temu, bo *znowu* się popsuł.

Re: Też gram!

No to lecimy z tematem, cisnę w Kotora na przemian z Wiedzminem 3. RPG rządzi!!!!
Jeszcze ponoć na horyzoncie widać powoli Diablo 4😃😃

Powodzenia ! :) ...

... I wystrzegaj się spoilerów !, najlepiej szerokim łukiem omijaj tematy forumowe, serio, bo możesz utracić poznanie jednaj z najlepszych historii w grach/filmach EVER ☺

Re: Też gram!

O dobry Boże, jak bardzo chciałbym znaleźć jakiś wolny tydzień, który mógłbym poświęcić tylko na ponowne przejście obu części

Zazdroszczę.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.