Forum

Wymarzony finał "Rebeliantów"

Koniec serialu jest już bliski. W naszych głowach pewnie pojawiają się już od jakiegoś czasu bardziej klarowne myśli dotyczące tego, jaki byłby wymarzony finał Rebeliantów, czy raczej: finałowa scena.

Jak jest u Was? Dla mnie idealne byłoby zakończenie w taki sposób, że Hera patrzy nas swoje Kalikori, wspomina załogę Ducha, na końcu Kanana, potem się uśmiecha i myśli, że jednak nie żałuje niczego, co się stało w przyszłości. Zamyka oczy, przytula Kalikori do piersi, a potem mamy głośny komunikat wzywający generał Syndullę, wprost z "Rogue One". Byłoby to zgodne połączenie między hostirą serialu animowanego a spin-offu.

Re: Wymarzony finał "Rebeliantów"

Kanan zrywa się spocony ze snu na swojej koi, obok podnosi się rozespana Hera.
Pyta się go co się stało.
On jej czy mu ufa.
Ona, że tak.
Więc prosi ją by zerwała współpracę z Fulcrum, znajdą inna drogę na dokopanie Imperium. I zmieniłem zdanie, olejmy Lothal, są inne planety, ktore nas potrzebują.
Zebowi i Sabine jakoś to wytłumaczymy.

KONIEC

Re: Wymarzony finał "Rebeliantów"

Tak jak mówiłem, najlepiej wyjechać w Bieszczady. Bo gdy wieje wiatr historii, należy spier... póki można.

Może jeszcze nie wszystko stracone.

Re: Wymarzony finał "Rebeliantów"

A nie byłaś dotychczas zagorzałą fanką tego serialu?

...

Okazuje się, że to wszystko jest niekanoniczne.

Re: Wymarzony finał "Rebeliantów"

Wszyscy nowi bohaterowie giną, a Tarkin i Vader otwierają szampana.

Re: Wymarzony finał "Rebeliantów"

A Vader to raczej przez słomkę? Chyba, że tylko otwierają, ale to szkoda szampana.

Re: Wymarzony finał "Rebeliantów"

Vader pije tylko kawę ze swojego ulubionego kubka, więc odpada

Re: Wymarzony finał "Rebeliantów"

Ale też przez słomkę

To i szampana może w podobny sposób.

Re: Wymarzony finał "Rebeliantów"

Lord Hełmofon pił bez słomki, to i Vader by sobie poradził.

Phi

Bohaterowie wraz z jeszcze żyjącym Kananem podejmują się próby zamachu na Palpatine`a, ale Chopper okazuje się jego osobistym lokajem. Rebelianci zostają nakryci i roztrzelani na miejscu przez 501

Heh

Wszyscy bohaterowie siedzą sobie gdzieś na Yavinie IV. Nagle Chopper wyświetla wielki hologram przedstawiający wielką brzydką postać w złotym szlafroku, z wielką brzydką blizną na środku twarzy , po czym wsiada do jakiegoś X-winga, leci do nieznanych regionów i zaczyna powoli przygotowywać galaktykę na swoje dojście do władzy

Hm

- Hera zostaje wezwana na Yavin IV, bo schwytano niejaką Lianę Hallik.

- Ezra ginie lub znika. Permanentnie.

- Zeb i Kallus lądują razem na Lira Sanie .

- Sabine... mało mnie obchodzi, może wrócić na Mandalorę.

Re: Hm

A wiesz, Sabine jest akurat baardzo ciekawą postacią, na przestrzeni wszystkich sezonów widać było jej bunt, jej ciężka przeszłość wręcz malowała się w jej oczach. Wiele osób sądzi, że fakt, że co sezon zmieniała kolor włosów było głupie, dziecinne i no, kaprysem twórców, ale wiemy przecież, że było to dla mniej swego rodzaju formą terapii. Jednak w 4 sezonie widzimy ją w swoich prawdopodobnie naturalnych włosach, co oznacza, że dojrzała, że rzuciła rzeczy, które ją ograniczały i stała się silną i odpowiedzialną kobietą. No, czasami porywczą, ale kto nie ma czasem takich skoków w bok jak Sabine. xD

Re: Hm

, że było to dla niej swego rodzaju formą terapii *

Re: Hm

Dla mnie Sabine to chodzący przykład Mary Sue i mam zamiar napisać o tym w ocenie całości "Rebeliantów" (po finale). Po prostu nie umiem jej polubić. Nie wkurza mnie, ale też nie darzę jej sympatią.

Re: Hm

Jeśli Sabine jest Mary Sue, to kim jest Rey...?

Re: Hm

Rey Sue .

No nie wiem, w kwestii oceny czy postać jest/nie jest Mary Sue tak naprawdę głos decydujący ma społeczeństwo. Po technicznie bohaterka może nazbierać tego dużo (vide np. Padme czy Usagi z "Sailor Moon"), a jednak nikt o niej tak nie mówi. Dla mnie Rey nie jest. Sabine tak.

Re: Hm

ShaakTi1138 napisał:
Dla mnie Rey nie jest. Sabine tak.
-----------------------
https://youtu.be/cRW1--O-4hQ
A co Sabinka zrobiła żeby stać się mary sue?

Re: Hm

Mogę ja?
Sabine jest artystką, ekspertem od starożytnej sztuki oraz materiałów wybuchowych (bo przecież to zawsze idzie w parze).
Jest genialną konstruktorką która zbudowała broń masowego rażenia której nie potrafiło później odtworzyć Imperium. Potrafi naprawić dosłownie wszystko.
Lata myśliwcem lepiej niż Wedge Antilles, w walce na miecze świetlne pokonuje rycerza Jedi.
Przez próbę walki zostaje Mandalorem - przywódcą Mandalorian, kultury u której praktycznie wszystko opiera się na walce. Później rezygnuje z tego tytułu, no ale Rau czy Saxon leżeli na łopatkach;p
I to wszystko bez Mocy (co u Rey mimo wszystko może być jakaś wymówką;p ) i w dodatku zanim legalnie mogłaby kupić piwo w USA;p

Re: Hm

I, samojedna rzuca na kolana całą bazę pełną mandalorian.

I jako jedyna w całym EU przeżywa odbicie strzału do Czarnego Wdowca z mieczem. Beskar beskarem, ale są granice marysuizmu.

Re: Hm

Finster Vater napisał:
I, samojedna rzuca na kolana całą bazę pełną mandalorian.
-----------------------
Ładunki wybuchowe rzuciły ich na kolana A ci wielcy mandalorianie zostali rozwaleni przez ludzi Saxona bez wielkiego wysiłku

Finster Vater napisał:
I jako jedyna w całym EU przeżywa odbicie strzału do Czarnego Wdowca z mieczem. Beskar beskarem, ale są granice marysuizmu.
-----------------------
Tylko jak Kylo dostał we flaki z kuszy Chewbaccy, która potrafiła wytłumaczyć szturmowcom FO lot szybowcowy i tylko lekko krwawił (najprawdopodobniej rana otworzyła się z wysiłku) to nie protestowałeś.

Re: Hm

Ale Kylo miał Moc za sprzymierzeńca... and a powerful ally it is
A co miała Sabine?;p

Re: Hm

No, mandalorianie nie potrafią zabezpieczyć swojej bazy, i są bezradni jak szturmowcy na Lothalu. No jednak nie.

A Saxonowi po tej akcji zostało tylko kilku ludzi (i znowu, te mandoloty nie dały rady złapać jednej dziewczynki z chłopcem na plecach)

Re: Hm

Lord Budziol napisał:
Mogę ja?
Sabine jest artystką, ekspertem od starożytnej sztuki oraz materiałów wybuchowych (bo przecież to zawsze idzie w parze).
Jest genialną konstruktorką która zbudowała broń masowego rażenia której nie potrafiło później odtworzyć Imperium. Potrafi naprawić dosłownie wszystko.
Lata myśliwcem lepiej niż Wedge Antilles, w walce na miecze świetlne pokonuje rycerza Jedi.
Przez próbę walki zostaje Mandalorem - przywódcą Mandalorian, kultury u której praktycznie wszystko opiera się na walce. Później rezygnuje z tego tytułu, no ale Rau czy Saxon leżeli na łopatkach;p
I to wszystko bez Mocy (co u Rey mimo wszystko może być jakaś wymówką;p ) i w dodatku zanim legalnie mogłaby kupić piwo w USA;p

-----------------------
-A sztuka nie była dla niej formą jakiejś terapii ze względu na zaburzenia psychiczne Zresztą to tylko jakieś bohomazy
-Znajomość sztuki to jej hobby a przy dostępie do holonetu oraz biblioteki w elitarnej imperialnej akademii nie sądze żeby realizowanie tej pasji bylo takie trudne
-Umiejętność strzelania i znajomości materiałów wybuchowych to chyba podstawowe elementy w szkoleniu komandosów
-Broń była prawie skończona, brakowało tylko jednego elementu a prototyp jak i plany zostaly zniszczone więc chyba nie do końca Gdyby nie to, że Thrawn był przeciwnikiem projektu broń zostałaby zrekonstrułowana w 100% w ciagu paru lat.
-A co takiego skomplikowanego naprawiła?
-No nie przesadzajmy...zresztą skoro zna tak dobrze procedury w imperialnym szkoleniu pilotów logicznym jest że jakieś szkolenie odbyła.
-No tak Rey Sue pokonuje goscia, który wymordował większość uczniów Luke`a już w pierwszym filmie mimo braku treningu to MOC początek spoilera która jest kobietą koniec spoilera tak chciała. Sabinka ćwiczyła przynajmniej pół tego co Skywalker na Dagobah i pokonała go w gniewie (the dark side of the force is pathway to many abilities...some consider to be unnatural )gdy ten tylko blokowal ciosy będąc zresztą w szoku. Zresztą ten sam jeedai został pokonany przez Rukha mając już większe doświadczenia w kilku ruchach
-Miała darksaber ale nie wszystkie klany się zgodziły na jej przywództwo czyli nie była. Zresztą była wystarczjaca ilosć pokory i samokrytyki żeby zrezygnowac z tego tytułu. Czy Rey wykazała się kiedys taką dojrzałością
-Rau i Saxon to zdrajcy nie mandalorianie Oklep im się należał a nawet publiczna egzekucja za dzialania przeciwko własnemu ludowi.

Re: Hm

A nic takiego...tylko pancerz z matalu, który może zatrzymać cios miecza świetlnego
No i ten blaster ma kilkunastokrotnie mniejszą siłę niż ta kusza.

Re: Hm

Finster Vater napisał:
No, mandalorianie nie potrafią zabezpieczyć swojej bazy, i są bezradni jak szturmowcy na Lothalu. No jednak nie.
-----------------------
Tyle lat nikt ich nieatakował a że dodakowo mieli układ z imperium nie sądzili, że im ktoś podskoczy.

Finister Vater napisał:
A Saxonowi po tej akcji zostało tylko kilku ludzi (i znowu, te mandoloty nie dały rady złapać jednej dziewczynki z chłopcem na plecach)
Tylko, że gdyby nie galaktyczny czarodziej zestrzeliliby jak kaczkę. Raz twierdzicie, żeby brać poprawkę na moc a jak
Sabine used galactic wizard. It is super effective
to marudzicie. Zdecydujcie się

Re: Hm

Tak, wszystkie dokonania Sabine mają jakieś sensowne podstawy w uniwersum SW...
Zarzut bycia Mary Sue jest spowodowany tym że po prostu w tak młodym wieku posiada WSZYSTKIE te zdolności JEDNOCZEŚNIE. No przeczytaj sobie to co sam napisałeś;p Komandos/pilot/konstruktor/ekspert każdym sposobie walki hobbystycznie zajmujący się starożytną historią. Toż nawet Bond się może schować bo mu gadżety robił ktoś inny;p
Sabine to taki idealny kandydat jakiego poszukują pracodawcy - 19 nastoletnia studentka z 25-letnim doświadczeniem;p

A przy czym majstrowała Sabine? A choćby przy generatorze którzy jakimś cudem wytrzymał bombardowanie przez Thrawna czy statku gdy Hera miała przedostać się przez blokadę na Lothal...

I nie pachnie Ci hipokryzją to, że niewrażliwa na Moc dziewczyna która większość życia używa tylko i wyłącznie blasterów po kilku godzinach (dniach? ) machania kijkiem jest w stanie pokonać rycerza Jedi bo ten tylko blokował ciosy i był w szoku jest OK, a gdy dziewczyna w której przebudziła się Moc i która od kilku lat używa kija jako głównej broni pokonuje użytkownika Mocy który nigdy nie ukończył swojego szkolenia, który tylko blokował ciosy (bo chciał ją przeciągnąć na swoją stronę) i był w szoku (po zabiciu ojca i gigantycznej, krwawiącej ranie w brzuchu) to jest Mary Sue?
Zdecyduj się;p

Re: Hm

Zapomnieliście dodać, że mówi w przynajmniej 7 językach, w tym Aqualishańskim, binarnym języku droidów i Shyriiwooku.

Mimo wszystko polubiłem tę postać. Jej przekoksizm jest pokazywany otwarcie, i jest też jej przekleństwem - wolę tak, niż kreowanie "normalnej", niczym nie wyróżniającej się postaci, która później nagle wszystko potrafi znikąd (nie mówię tu oczywiście o Rey, tylko tak ogólnie o innych Mary Sue).

Bardzo jestem ciekaw jak Sabine skończy w finale, i czy zamkną jakoś wątek Protektorów.

Re: Hm

Ta ten ekspert w każdym sposobie walki był nie raz i nie dwa pokonany a Rey nigdy w otwartej walce
Ten spis umiejętności bardziej przypomina mi Indianę Jonesa niż Bonda ;p

Bombardowanie wytrzymał tylko dlatego, że Thrawn nie chciał ich zabić a nie dlatego, że był taki dobry. Kiedyś każdy rolnik musiał umieć naprawic swój ciągnik/snopowiązałkę/syrenkę bo nie było do kogo się zwrócić. Czemu to mówię? Bo komandosów i szpiegów uczy się polegania na sobie więc muszą umiec wykonac drobne naprawy. Zresztą skoro wookie potrafił ogarnąć taką zbieraninę części zamiennych jak Sokół Milenium to chyba nie jest to takie trudne

W połowie odcinka Hera mówi It`s been a couple of days więc nie kilka godzin Napewno ogladałeś ten odcinek? Ponadto są jeszcze wibromiecze, które raczej były uwzględnione w treningu elitarnego oddziału. Nie pachnie hipokryzją bo znam powód dla którego jeedai nie atakowal jej tak zaciekle jak wielkiego inkwizytora. Celem Kannana było nauczenie Sabine pogodzia się ze swoją przeszłością. W końcu
There are many ways to achieve victory
Kijem atakuje się inaczej niż mieczem to raz. Dwa przez nikogo nie była szkolona w takiej walce.
Kylo nie ukończył szkolenia Ciemnej Strony Mocy. Jasnej ukończył przynajmniej w stopniu rycerza skoro udało mu się przrciągnąć kilku uczniów Luka na swoją stronę. Kylo raz chciał ją przeciągnac a raz powiedział
Han Solo won`t save you now
Podejrzewam, że gdyby mógł to by ją wtedy rozwalił w swoim szaleństwie.
Ta zaś "gigantyczna rana" nie zostawia wielkiego śladu biorąc pod uwagę że Kylo musiał włożyć sporo wysiłku w pogon po lesie.
U Rey nie chodzi tylko o umiejętności walki ale o zbajomość mocy:
-Force Ressistance
-Fear
-Mind Trick
-Force Pull
-Force Lift
Bez żadnego treningu :/

Re: Hm

Slavek_8 napisał:
Zapomnieliście dodać, że mówi w przynajmniej 7 językach, w tym Aqualishańskim, binarnym języku droidów i Shyriiwooku.
-----------------------
Galactic Basic-zna go każdy w odległej galaktyce kto potrafi go wymówić. Żadna umiejętność.
Mando`a-jako mandalorianka musi go znać tak jak cyganie zawsze znali cygański+język kraju w którym mieszkali.
Huttese&Rodian-języki używane przez złodziei, szmuglerów, piratów i resztę kryminalistycznego odpadu. Han Solo je znał a geniuszem to on nie był Wren musiała nauczyc się ich w akademii.
Binary&Shyriiwook-te języki Rey Sue opanowała bez żadnego treningu i wcześniejszej nauki. Zresztą Sabine jest beznadziejna w tym drugim
Aqualish-dla kogos kto zna rodiański lub huttański nauczenie się go jest niezwykle łatwe ze względu na podobieństwa.

Re: Hm

Mówisz tak, jakbyś sam znał przynajmniej 7 języków. ;] Tzn nie twierdzę, że nie znasz, ale nie ma co utrzymywać, że to nie jest żaden wyczyn - szacun dla każdego, płynnie mówi w więcej niż dwóch. Włoski i hiszpański też są "niezwykle łatwe", jak się zna francuski - ale jakoś ich nie umiem. No ok, francuskiego też nie umiem za dobrze. xD

W każdym razie przestało mi to przeszkadzać u Sabine - jest kreowana na wszystkowiedzącą i wszystko-umiejącą, i przynajmniej cały czas się tego trzymają. Świetny przykład, jak "złote dziecko" zostało wykorzystane przez system - przez to straciła pewność siebie, uciekła od rodziny, zamknęła się w sobie i trafiła do kryminału.

A Rey rzeczywiscie jakoś z kosmosu umie ten Shyriiwook. Ale przynajmniej nie zna aż tylu języków, co Sabine (chyba? xD ).

Re: Hm

Slavek_8 napisał:
Mówisz tak, jakbyś sam znał przynajmniej 7 języków. ;]
-----------------------
Haha Niestety los sprawił, że oprócz polskiego umiem mówić po niemiecku (wizyty jeszcze w pamiętnym NRD), pisać po rosyjsku ( chociaż pewnie już słabo skoro od tylu lat go nieużywałem; zresztą nigdy nie chciałem go umiec ale kiedyś to był przymus :/) no i co najważniejsze umiem angielski Bez niczyjej pomocy ogarnąłem pisownię i gramatykę jedynie przy ćwiczeniu wymowy wykorzystałem pomoc znajomej. Niby było mi niepotrzebne ale skoro takie smarki na osiedlu cos tam umieją z tego języka to i ja nie mogłem byc gorszy

Re: Hm

Slavek_8 napisał:
A Rey rzeczywiscie jakoś z kosmosu umie ten Shyriiwook. Ale przynajmniej nie zna aż tylu języków, co Sabine (chyba? xD ).
-----------------------
Jeszcze jest epizod IX, w którym Jar Jar Abram będzie miał okazję `poprawic` tę szowinistyczną wadę

Re: Hm

Mimo wszystko...

ale kurde tak żeby od ręki zaprojektować i wykonać (z metalu !!!) szybowiec który lata to jednak lekka przesada

Re: Hm

Gdzie w odcinku było powiedziane, że go zaprojektowała?
Co do wykonania. Kiedyś niemożliwe było skonstruowanie silnika elektrycznego a teraz każdy może sę nauczyć jak go naprawić. To jest odległa galaktyka a nie XIXw.

Re: Hm

No raczej nie Ezra i nie Zeb. Brzytwa Ockhama - pozostaje Sabinka.

Re: Hm

Albo ściągnęła plany z holonetu

Re: Hm

Niech Ezra odjedzie gdzieś na Nieznane Regiony zgłębiać tajniki Mocy. Niech go potem resztki imperium odnajdą. Niech zatracony w potędze Mocy przejmie nad nimi władze. Niech polubi złote szlafroki. ...30 lat później. Ginie z rąk ucznia.

Re: Hm

W sumie to nie wiem.

Ale może niech niech będzie mrocznie, ostro, ciekawie, dużo akcji i oczywiście punkt numer jeden
niech Ezra zginie.

Tak, by było dłuuuugo i boleśnie.

wszyscy giną

a nie, było.
Kurcze, nadal mam napisane pierwsze oko o Rebelsach, nie wrzuciłem do tej pory, a oni kończą

Życie jest nowelą smutną, disnejowską szmirą.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.