Forum

SW Rebels 4x14 - A Fool`s Hope

Za tydzień finał Rebels. W pierwszym odcinku:

Ezra musi powołać się na wszystkie przysługi jakie kiedyś oddał, aby zebrać grupę w celu pokonania gubernator Pryce i oddziałów Imperium.


Preview

https://www.youtube.com/watch?v=F0jmes825WU



Przypomnienie:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu Rebels. Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub Disney XD.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć Rebels. I jak chce, to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.


__________________________
Czyli pewnie Hondo, Vizago itp.

Re: SW Rebels 4x14 - A Fool`s Hope

takie sobie

początek spoilera Ghost i baza klonów na AT-AT
i Hondo, i Ketsu, Rexio i Kalus

Hondo taki niehondowy niestety. Taki chętny do pomocy.

Pryce dobrze kombinuje, co jej zrobi Thrawn. I jak przeżyć.

Końcówka przewidywalna do bólu.

Wilki zjadają nie tego co potrzeba.
koniec spoilera

Re: SW Rebels 4x14 - A Fool`s Hope

Jak na przedostatni odcinek to słabiutko. Ale jak pisałam dzieciakom się spodoba.

Bez Kanana jakoś nic mnie tam nie przyciąga, oglądam na zimno i widzę wady

O matko i córko .....

Odcinek jakby to określić taki sobie. Główne skrzypce grają wilki początek spoilera zastanawia mnie w jaki sposób Herze udało się wydostać z Lothal. Trochę zaskoczyła mnie zdrada Azadiego. Mamy też kawałek dobrej walki i dowiadujemy się dlaczego Pryce nie lubi wilków. Powoli akcja nabiera rozpędu przed ostatnim odcinkiem. Niestety nikt ważny nie zginął. A szkoda. koniec spoilera To tak na szybko.

odcinek

Wiecie co... normalnie mi się ręce trzęsą... Ale to po drugim odcinku, bo ten jakoś porywający nie był.

+ początek spoilera Zdrada Azadiego. Wiedziałam, że to kicha, ale było dobrze zagrane i myślę, że dzieciaki mogły dać się nabrać. koniec spoilera

+ Chopper spadający w przepaść

+ Pomysł Honda z początek spoilera przedostaniem się z powrotem na Lothal. Tak, przekombinowany, ale gdy to zobaczyłam, to poczułam, że to jest bardzo w duchu SW. Bardzo fajne też było zestawienie lekkoducha Honda z Szaszką "Ale Procedury!" Kallusem. koniec spoilera

+ Nagle dużo fajnych obcych się pokazało wśród rebeliantów - Aqualish z rudym sarmackim wąsem FTW!

+/- Walki. Z jednej strony niestety wyłazi niski budżet i przerażająca blokada ma aż kilka statków, Pryce wysyła aż kilka kanonierek (a potem szturmowcy cudownie się mnożą), ale... kurde, fajne to było. Czuć klimat TCW. I plusy za początek spoilera Zeba naparzającego z działka oraz brutalne wilki. koniec spoilera

- Hera początek spoilera cudownie wydostała się z Lothalu, choć wiemy, że żadnego wsparcia Sojuszu nie było. Jaaaaak? koniec spoilera

- Czy tylko ja miałam wrażenie, że w ostatniej minucie początek spoilera chcieli na siłę wcisnąć Ezrabinę? Bo Sabine jakoś dziwnie zainteresowana Ezrą się stała, czego nie robiła przez cztery sezony. koniec spoilera

- Och, uwaga, spoiler, Rukh jest kompletnie bezużyteczny.

W dużym skrócie

Na początku z góry mówię, że nie znaczę spoilerów (cały post będzie pewnie wielkim spoilerem)i pewnie coś pomieszałam z kolejnymi odcinakami, ale mniejsza o to. Konkrety :

+ zdrada Azadiego niby od początku domyśliłam się
, że to jest tylko dobrze zagrane, ale i tak jak najbardziej na plus.
+ Hera ogolnie.
+ brutalne wilki cytując króla Juliana z "pingwinów z Madagaskaru" "Ta scena jest jak masło na moje uszy".
+ wilki straszące Sparko szczerze się przy tej scenie uśmiałam. Co nie zmienia faktów, ze mogły ją po prostu rozszarpać.
+ Imperium miało baaaardzo rzadko, ale jednak momenty przebłysku.
+ Hondo i hot Kalus.
+ dużo innych ras w rebeliantach.
+ Łał Sparko nieźle myśli co zrobi z nią Thrawn kiedy wróci, ale wolałabym zobaczyć co, by z nią serio zrobił.
+/- walka nikt nie zginął (chyba nawet z pobocznych rebeliantów), hojraczyli (tak stańmy sobie na skrzyni kiedy nic nas nie zasłania i beskar nic tu nie usprawiedliwia, albo weźmy karabin i drąc się strzelajmy jak oszołom. Bo niby czemu, by nie?!), ale zawsze mogło być gorzej co nie?
- Czy Hera ma jakieś cudowne moce o których ja nie wiem? Bo jak inaczej wytłumaczyć ucieczkę z blokowanej planety przez niszczyciele? Może skoczyła w nadświetlną w hangarze nie?
- Rukh jak zwykle klepie rolę maszynki do zabijania, która nie umi nikogo zabić.
- Taa oczywiście budżet Imperium wysłało, by powstrzymać rebeliantów aż kilka kanonierek, planetę blokuje parę niszczycieli? Nie dobijajcie.

Podsumowując jak na przedostatni odcinek słabo na szczęście finał już jest lepszy (jutro napiszę recenzję). Ostateczna ocena: 9/10.

Preludium do Wielkiego Finału

Przyjemny odcinek, aczkolwiek traktuję go bardziej jako preludium do wielkiego finału. Wypadł dobrze, na mocne 8/10.

Bardzo mnie cieszyło zobaczenie wielu starych postaci w jednym miejscu, np. Hondo i Melcha, niemniej było kilka momentów słabych, jak wspomniany wcześniej przez nedz123 motyw ataku na Rebeliantów. Planeta zablokowana, terror wprowadzony, a na bazę komórki buntowników (właściwie jedyną) wysyła się kilka kanonierek... ;p

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.