Forum

Tenet (2020)

17 lipca 2020 - tyle tylko wiemy na jego temat najnowszego magnum opus prze-arcy-mistrza. Będzie wyświetlany w IMAXach a opisywany jest jako "event", ale w przypadku ARCYDZIEŁ Najjaśniejszego to już raczej standard.

https://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/next-christopher-nolan-film-open-july-2020-1179373

W tym roku z głośnych tytułów na pewno Gray, Tarantino, Scorsese, w przyszłym Nolan, może Villeneuve a nawet G. Miller. Zapowiada się ostro.

:D!

My body is ready!

.

<ostrzy widły>

Re: Nowy film Nolana

Nigdy bym wcześniej nie powiedział że jestem fanem twórczości Nolana, ale jak tak się zastanowię, to tylko "Insomnia" mnie sią nie podobała i nie mam jej w swojej kolekcji, tak więc chyba jestem - jeśli nie fanem to na pewno miłośnikiem

Tak więc czekam i mam nadzieję że wróci do tworzenia klasycznych arcydzieł SF.

💚 💗 ❤️ Interstellar ❤️ 💗 💚

Re: Nowy film Nolana

Czekam i jaram się jak każdy, Nolan udowodnił już nie raz że jego filmy są o klasę wyżej od obecnie wychodzących w ciągu ostatnich kilku lat.

Nowe wieści w tym tytuł

-The film, Nolan’s first feature since 2017’s Oscar-nominated Dunkirk, is being described as an action epic evolving around the world of international espionage.


https://deadline.com/2019/05/christopher-nolan-tenet-movie-cast-release-date-1202620596/

"Tenet"

Łojezu, Nolan bez Zimmera? Nie przepadam za Gorannssonem, ale Krzysiu odnawiający ekipę może wyjść ciekawie i świeżo.

Caine znowu (przeboleję, byle bez monologów), Branagh może będzie miał coś do zagrania poza staniem w miejscu.

...

Logo filmu:

https://pbs.twimg.com/media/EAYHbczW4AEwffS.jpg:large

Tytuł czytany wspak i do góry nogami jest taki sam! Nolan wizjoner!

Pewnie film oglądany od końca będzie taki sam jak oglądany od przodu. xDDD

PS. Proszę o zmianę tytułu tematu.

Re: ...

Po zdjęciach z planu to ja się obawiam, że może z tego wyjść Incepcja 2.0

Re: ...

Jak tylko spojrzałem w jaki sposób napisany jest ten tytuł to też do głowy przyszła mi druga część Incepcji

Trailer już puszczają w USA

w weekend możemy się spodziewać online.

na razie z kamerki
https://twitter.com/AlaaHershey/status/1157176701111230464?s=20

Zwiastunik, tym razem już oficjalnie

Re: Zwiastunik, tym razem już oficjalnie

Obejrzał, myślałem, że to nowa incepcja

Zwiastun #3

https://www.youtube.com/watch?v=L3pk_TBkihU

O dziwo mi się nawet podobało, nie ma takiego kija w dupie jak się spodziewałem (Battinson i umiarkowanie bombastyczna-chillerska muzyczka ratują), z wyjątkiem kreskówkowego Branagha i jego akcentu. I deja Vu z Incepcji pozostaje niezmiennie. Data premiery niewiadoma.

A do Góry apeluję o zmianę nazwy tematu

Re: Zwiastun #3

Pattinson gra Nolana? xD

Film raczej będzie mocno średni i jedynym plusem będzie nowy Batman.

Krzychu skasowany :D

https://variety.com/2020/film/news/tenet-delayed-again-christopher-nolan-1234699068/

WB anuluje sierpniową premierę TENET na czas nieokreślony.
Podobno planowane jest otwarcie wpierw w niektórych krajach Europy oraz Azji. USA w późniejszym terminie. Krzychowi to oczywiście nie na rękę, bo bańka pęknie zbyt prędko :?

Re: Krzychu skasowany :D

Ktoś kiedyś mówił, że platformy streamingowe w przyszłości mogą wyprzeć kina. Wiele osób pukało się w głowę, że jednak kino to kino, wielki ekran, udźwiękowienie, o jakim 90% społeczeństwa może sobie pomarzyć i przede wszystkim klimat. Jeżeli kolejne lata będą tak zajebiste jak 2020 to siłą rzeczy przepowiednia się spełni.

Krzychu reanimowany :|

https://theplaylist.net/tenet-released-internationally-august-20200727/

Tym razem oficjalnie premiera w Polsce i innych krajach Europy 26 sierpnia, USA 2-3 września.

Jak nasi zachodni bracia przeżyją ten zalew spoilerów?

No to tak...

Bileciki kupione, a ma egzystencja niezmącona wylewem nolanitów. Przypominam, że premiera za ledwo ponad tydzień.
A jak tak patrzę to i sam hype dookoła TENET okazał się nieporównywalnie mniejszy względem poprzednich hamburgerów Zeusa Kina. Gdyby nie covid i monstrualny bolec w przyciasnych gatkach reżysera usiłujący przeforsować na jak najbardziej najmojszą datę premiery, czy byłby w ogóle powód do rozmawiania o tym filmie? Aura tajemnicy(?) spora do tego stopnia, że z trailerów i innych materiałów promocyjnych wyłania nam się obraz jeno zwykłego, wypierdzianego na poczekaniu popcornowego akcyjniaka z jakże nowatorskim gimmickiem inwersji czasu. Czas pokaże...

Tymczasem po sieci już latają reakcje "widzów", którzy mieli okazję zobaczyć film.

https://www.worldofreel.com/blog/2020/8/9j7re4a3q83tj38crh0tfoa0spj7dk

Wysyp recenzji

https://www.metacritic.com/movie/tenet/critic-reviews

Uogólniając z tego co wychwyciłem:
- gatunkowo skrojone wszystko pod coś w stylu The Best of James Bond, zapewniające ekwiwalent kilku blockbusterów na raz
- Nolka znowu nie obchodzą postacie, a fajny spektal (KINO wróciło oh ah, telewizja do odstawki i te sprawy), szczególnie obrywa się relacji związanej z postacią Debicki
- aktorzy jako tako dają radę,
- zimmerowata muzyczka daje radę,
- fabuła niestety zamiast celowo skomplikowanej wydaje się wymemłano-poplątana i bodaj nawet bohaterowie filmu zdają sobie z tego sprawę,
- ekspozycyjne dialogi,
- Nolan porzuca wątki i przypomina sobie o nich dopiero po pewnym czasie (mowa o całym gimmicku z cofaniem czasu)
- ostatni akt to sieczka przypominająca Transformersy

Disclaimer

I co sądzisz o nowym arcydziele mistrza Nolana?

Re: Disclaimer

TOTALNE doświadczenie kinowe, które odbiera mowę sekwencjami akcji i w połączeniu z torpedą muzyczną MIAŻDŻY zmysły ! Koniecznie do powtórki, może będzie 10.



A teraz na poważnie, nie jest to ani najlepszy film Nolka ani najgorszy. Jak przeczuwałem bardziej ubogi brat Incepcji. Niemniej po seansie nic nie zostaje. Gimmick z inwersją w żaden sposób niesprzężony emocjonalnie z bohaterami. Podobnie jak w Dunkierce, Nolan świadomie pomija bohaterów bo ich po prostu nie potrafi tworzyć. Tam mieliśmy niejako bohatera zbiorowego i chodziło o przetrwanie. Tu tajnych agentów bez osobistych motywacji, którzy odbębniają robotę, bo kolesie z przyszłości grożą. Rysowanie wykresów dotyczących pętli czasowych co-gdzie-kiedy na reddicie dla takiego kinomana jak ja to za mało. Jednak to człowiek będzie dla mnie zawsze najważniejszy a nie intryga a z postaciami to właśnie w tym filmie bywa różnie. Na tym nie koniec. Tenet składa się z samego ekspozycyjnego gadania lakonicznymi dialogami, w których z nieuwagi może umknąć widzowi coś istotnego oraz akcji militarnych przeplatanych tą bondowską dramą z Dębicką. Co prawda nie ma tu patosu i glutów z nosa, a szczypta luzu (DUŻY PLUS), to w zamian dostajemy bardzo techniczne podejście, dużo cięć, zwyczajny brak wyczucia narracyjnego, czy jakiegokolwiek napięcia początek spoilera (zwracam uwagę, że chyba z 2 razy na skraju śmierci Protagonisty mamy magiczne FIKU MIKU, a ten już zdrowy grzecznie sobie leży w łóżeczku). koniec spoilera

Kolejnym mankamentem jest muzyczne upośledzenie. To zaprawdę najgorszy OST w filmografii mistrza na poziomie porównywalnym z sieczkami Balfego, psująca sceny samą sobą oraz nader głośnym, nachalnym mixem. Ma swoje momenty, jasne, ale jak na kino akcji przeważa tu właśnie... muzyka akcji, gdzie kolejne kawałki są po prostu wariacją na temat trrrutututu znanego z trailerów. Jest taki montaż skaczący pomiędzy scenami, gdzie postacie po prostu chodzą i rozmawiają, kamera kręci się wokół nich i w tle to irytujące trrrrutututu wwiercające się w twój mózg, ani nie buduje atmosfery, ani donikąd nie prowadzi, w którejś z kolejnych scen cichnie i tyle tego było.

Wracając co niektórych pozytywów - szkoda całkiem ładnie zgranego duetu JDW/Pattinson, którzy starają się coś wydobyć z tych swoich kartonowych postaci. Gdyby powstał sequel, chętnie bym ich zobaczył, z lepszym scenariuszem włącznie. Dalej - zdjęcia, wszystkie lokacje schludnie, przejrzyście, estetycznie sfilmowane. Hoytema znowu ma się czym popisać sprawiając, że to kulejące taktycznie call of duty z biegnącymi strzelającymi do siebie chłopcami z finału jakoś wygląda.

Bez względu na powyższe nieźle się bawiłem, wyszedłem z kina, powchodziłem na fora rozkminiając parę niezrozumianych wątków i prędko o tym filmie zapomniałem. Ot, letni "theme park" naczelnego cyborga mainstreamu.

O nieznośnym sound mixingu

Czyli Krzysiowi znowu wydaje się, że jest w II wojnie światowej. Cel nie zawsze uświęca środki. My to chociaż napisy mamy

https://www.indiewire.com/2020/09/tenet-sound-mixing-backlash-christopher-nolan-explained-1234583800/

https://www.esquire.com/uk/culture/a33859053/tenet-sound-problems/

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.