Forum

Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

źródło: https://www.starwarsnewsnet.com/2019/03/rumor-benioff-and-weiss-first-star-wars-film-set-well-before-the-skywalkers-to-begin-filming-this-fall.html

To pewnie tylko pobożne życzenia, ale "tajniak" w LFL twierdzi, że Benioff & Weiss zaczynają zdjęcia do nowego filmu jesienią tego roku.

I że to ma być w czasach Starej Republiki.

Napewno wielu dało by się posiekać za to, żeby to była prawda. W sumie miało by to sens, goście mają duże doświadczenie w "podobnych" klimatach...
To prawdopodobnie bzdura, ale ja mimo wszystko trzymam kciuki!

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

Mimo wszystko jeśli to artykuł z SWNN to ta plotka ma dużo większe szanse żeby być prawdą. Powiedziałbym tak na poziomie 50% (Making Star Wars to takie 70% a Zeroh 0%).

Ja bym bardzo chciał, tyle powiem

Wszyscy tego chcą...

Ale Disney zapewne powie że tylko prawdziwi fani to obejrzą, a ci niedzielni potrzebują Big 3, by wiedzieć że to Star Wars, więc tego nie zrobią.

Re: Wszyscy tego chcą...

Ja nie chcę, i co teras???

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

No jest ta wzmianka o Starej Republice, tylko, że jest też wzmianka o "timeline is hundreds of years prior to the Skywalkers" - nie tysiącach, tylko setkach, a więc ? ... kurczę, nawet nie chcę sobie hajpować, o czym to może być ?

Jeśli okaże to się prawdą, to na Celebration będzie naprawdę gorąco

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

No nie chcę sobie hajpować - ale muszem . Te setki lat przed Skywalkerami, to może być ... właściwie to samo nasuwa się - czasy Dartha Bane`a. Kurczę, nic już nie mówię, ale wszystko co w dzisiejszym newsie-plotce odnośnie Benioffa i Weissa, jakoś się składa i ma sens. Goście mają doświadczenie przy GoT, a Stara Republika jest trochę "medievalowa", zapowiadany film to metaforyczne "Star Wars spotyka LoTR-a" - wszystko się zgadza ... no dobra, nie nakręcam się

#byniezapeszyć

:D

Dartha Bane`a nie można wykluczyć, bo jest to postaćw pełni kanoniczna - usankcjonowana przez TCW.

Re: :D

Chcialbym bardzo zobaczyć minę Szedzia, na wieść że Darth Bana będą filmować według pomysłu Filoniego

Re: :D

Re: :D

Ta dam! Było warto.

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

Gdyby to się miało potwierdzić, to w kinach raczej maj 2021. Zaczynając zdjęcia "jesienią" 2019 to albo by się nie wyrobili na grudzień 2020, albo byłby trochę biedafilm.

No i tyle co wymieniliśmy się uwagami, że po przejęciu Foxa zadbają, żeby SW nie zderzyły się w kinach z nowym Avatarem zaplanowanym na grudzień 2020.

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

Najważniejsza rzecz o której należy pamiętać jak ktoś już się zapuści w rejony Starej Republiki, to pod żadnym pozorem nie wprowadzać do filmu broni białej w takiej ilości jak ma to miejsce w "Kotorach"

Specyfika gry i rozwój postaci tego wymagał, teraz o tym zapomnijmy.

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

Tylko że, KotOR-y to tysiące lat przed, a w plotce jest mowa o setkach

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

To tym bardziej.

Ale ja o tym:
należy pamiętać jak ktoś już się zapuści w rejony Starej Republiki

W końcu wszyscy by chcieli film lub serial, więc uprzedzam z wyprzedzeniem żeby nie było że nie uprzedzałem

Hee

Wykrakałem 😁. Oby to była prawda.

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

Tej marce i tak już nic nie pomoże.

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

xD

Princess zbanowana to się Lubsok uaktywnił ze swoimi onelinerami

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

No właśnie odcięcie się od Sagi to jedyne wyjście.

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

Niezależnie jakie się ma podejście do sequeli to odcięcie się od sagi jest najlepszym rozwiązaniem. I Old Republic to nie jedyne wyjście. Można jeszcze zrobić coś fajnego w Unknown Regions albo w jeszcze dalszej przeszłości niż OR. No albo lekko zahaczyć o TPM i opowiedzieć coś z czasów preTPM - to dla mnie jeszcze też jest akceptowalne.

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

SW schodzi na psy!

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

Byłaby absolutna miazga, ale wiadomo jak to jest z plotkami. Ta wydaje się sensowna, ale ile jest w niej prawdy, a ile pobożnych życzeń fanów to się dopiero okaże. Po cichu trzymam kciuki, ale na razie nie robię sobie wielkich nadziei. W sumie to nie śledzę za bardzo plotek i przecieków i nie wiem na ile SWNN jest wiarygodnym źródłem? Może już na Celebration coś się więcej wyjaśni.

Jeśli to rzeczywiście prawda i prace już trwają to graficy koncepcyjni, projektanci strojów/scenografii mają spore pole do popisu. Okres musi się czymś wyróżniać i na pierwszy rzut oka powinno być wyraźnie widoczne, że mamy do czynienia z uniwersum SW, ale setki/tysiące lat wstecz. W starym EU pod tym względem było bardzo słabo - w ogóle nie czuć tych setek/tysięcy lat różnicy.

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

mkn napisał:
Jeśli to rzeczywiście prawda i prace już trwają to graficy koncepcyjni, projektanci strojów/scenografii mają spore pole do popisu. Okres musi się czymś wyróżniać i na pierwszy rzut oka powinno być wyraźnie widoczne, że mamy do czynienia z uniwersum SW, ale setki/tysiące lat wstecz. W starym EU pod tym względem było bardzo słabo - w ogóle nie czuć tych setek/tysięcy lat różnicy.
-----------------------

Jeżeli to prawda, to prace musiały ruszyć dawno temu, pewnie o wiele wcześniej niż udział B & W został podany do publicznej wiadomości. No i faktycznie ciekawe, jak zostanie to rozwiązane pod względem koncepcji wizualnej. Osobiście nie jestem jakoś fanem Old Republic, nic o tym okresie nie wiem, i uważam, że "współczesność" świata SW jest wystarczająco bogata aby ją eksplorować, ale kibicuję pomysłowi. Zawsze to jakaś różnorodność. Najgorsze jest to, że to prawdopodobnie tylko plotka a w temacie nic się nie dzieje. A już wiele osób w na całym świecie mocno się napaliło z tego co widzę. Ja przygotowuję się na spory zawód :/

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

Nawet jeśli to tylko plotka, a duży pozytywny odzew dotrze do Disneya, to być może dzięki temu będą skłonni do realizacji tego pomysłu, więc jakiś plus z tego zawsze będzie

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

Problem polega na tym, że duże firmy raczej tak nie działają, a wygląda na to, że D w szczególności. Jest jeszcze taka sprawa, że fani napalając się na klimaty Starej Republiki mają w głowie (być może) estetykę trailerów do TOR, które nie ukrywajmy były bardzo widowiskowe, ale realizacja filmu tak wyglądającego jest niemożliwa (zaporowo droga), już kiedyś to tutaj było intensywnie dyskutowane, być może pamiętasz.

Ja mam wrażenie, że B & W nie zostali wybrani przypadkowo, efekty ich pracy nad GoT udowadniają, że goście umieją (względnie) małym kosztem tworzyć bardzo widowiskowe efekty, ale mimo wszystko jest to głównie chodzenie po krzakach, kręcenie w rzeczywistych lokacjach "podrasowanych" tylko odrobinę CGI.

Słychać też było stwierdzenia w stylu "LOTR w świecie SW", to też raczej takie fanowskie zgadywanki, ale mi się wydaje to jakoś dziwnie prawdopodobne. Estetyka jest pokrewna a proporcje CGI - rzeczywiste lokacje są atrakcyjne pod względem ekonomicznym.

Jak to mówią, pożyjemy - zobaczymy. Ja bym chciał, żeby coś z tego wyszło, ale ciągle mam wrażenie że to pobożne życzenia a trzeba będzie obejść się smakiem. Mam nadzieję, że się mylę, a po Celebration pewnie będzie wszystko jasne.

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

Mnie by taki LotR w SW się podobał (wiadomo że kilkuminutowy trailer to nie to samo, co pełny metraż), a oszczędne używanie CGI uważam za plus - oczywiście większym rozmachem też bym nie pogardził, ale żeby to nie wyglądało jak gra komputerowa. Generalnie pewnie masz rację, więc nie pozostaje nic, jak tylko poczekać na jakieś oficjalne zapowiedzi

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

Oooj, oby tego nie zwalili. Ale jak nie zwalą będzie MEGA!

Re: Plotka: czyżby jednak The Old Republic?

Niech mnie blaster świśnie!
Mimo iż "Legendy" Sagi Star Wars, to powiedzmy zamknięty temat - a niepotrzebnym ruchem było wyodrębnianie w 2014 roku i od razu zamykanie ,,Uniwersum w Uniwersum" w zakresie galaktycznej Odysei - dobrze by było, gdyby film w "Nowym Kanonie" Star Wars opisujący wydarzenia w Galaktyce z okresu Starej Republiki, za który wzięliby się przykładowo Benioff i Weiss powstał, i to jak najszybciej! Wprost cudownie, tak ekstatycznie, jakby ku osiągnięciu nieskończonej geekowskiej satysfakcji, czułbym się, gdyby cała ekipa odpowiadająca za ów film rozgrywający się w czasach słynnej "The Old Republic" Star Wars, rozpoczęła pracę na planie zdjęciowym do produkcji jeszcze w tym roku; gdyby nawiązała ona do postaci Dartha Nihilusa - lub po prostu go reaktywowała - oraz gdyby oddano cześć ,,Legendom" poprzez umieszczenie w takowym filmie wydarzeń, akcji, nowych sylwetek związanych jakoś z kultowymi już osobistościami np. poprzez jakieś ich koligacje z Darthem Ravenem, Bane`em, czy Malakiem z nieujętego w powieściach czy komiksach w ramy wykreowanych wydarzeń chronologii na Osi Czasu Legend okresu pomiędzy 25 793 lat BBY a 5000 lat BBY. <3<3 Trzymajmy kciuki!

......

Tak, Stara Republika, więc pewnie zrobią Wojny Klonów i pokażą przejście do Imperium, a potem szturmowcy, rebelia i będzie mega oryginalnie

No ale oby nie

Benioff i Weiss

Nie widziałem ani jednego odcinka GoT, ale widzę, że od kiedy D&D nie adaptują powieści Martina tylko tworzą swoje to odbiór fanów jest coraz gorszy.

I mam takie pytanie. Jak sądzicie, jaki to może mieć wpływ na ich gwiezdnowojenną serię? Przyjmując, że w przypadku SW będą pisali scenariusz i stali za kamerą?

Niektórzy twierdzą, że to nie tyle kwestia ich nieogaru, a bardziej wypalenie tematem. Jak Wy to widzicie? Czego za te 3.5 roku spodziewacie się od D&D? Świetnej realizacji ze słabym scenariuszem? Może jednak te 3 lata to wystarczająco dużo, żeby przy wsparciu Lucasfilm i innych śmieszków dopracować scenariusz? Nie wiem, tak sobie teoretyzuję, ale jestem ciekawy Waszych odczuć po 8 sezonach GoT.

Re: Benioff i Weiss

Pytanie raczej do Disneya, czy zerwie ze swoją polityką i będzie "R" (wtedy to może się w jakimś stopniu udać), czy też nie, i wtedy będzie źle z tego co czytam o oryginalnych pomysłach tych panów.

Bo filmu z Edessą popadajacą w odmęty szaleństwa jak Danuta, to bym chyba oglądać nie chciał.

Re: Benioff i Weiss

Zupełnie nie rozumiem co ma kategoria do potencjalnego sukcesu lub porażki danego filmu? A już w ogóle nie wiem jakby to miało pomóc SW od Benioffa i Weissa.

A szaleństwo Danki nadal bardziej wiarygodne niż przejście Anakina na CSM w ROTS (przynajmniej patrząc przez pryzmat samych filmów, bez wszystkiego co później zostało dopowiedziane w innych mediach).

I bardzo mocno mam nadzieję, że nie dostaniemy ekranizacji istniejącej już historii tylko coś nowego, oryginalnego, albo chociaż taką luźną adaptację jaką jest MCU.

Re: Benioff i Weiss

Ja z GoT to widziałem kilka odcinków z pierwszych sezonów, i głównie to byłby tam "cycki" (może miałem pecha i na takie trafiłem) i zupełnie mnie to nie wciągnęło. Ale wiem że się innym podobało i gdyby tutaj powtórzyli ten zabieg to pewnie też by mogli liczyć na aplauzy. Tak myślę.

To że szaleństwo Anakina w RotS-ie jest niewiarygodne to jedno, ale z tego co czytam, to szaleństwo Danuty takoż. Nie chciałbym dostać tak zrobionej postaci którą np. lubię z legend.

I, z tego co czytam (znowu, z drugiej ręki) to panowie się świetnie sprawdzają w interpretacji i adaptacji dobrego materiału i sobie nie radzą tam, gdzie książka się skończyła. To ja jednak wolę wierną adaptację istniejącej dobrej historii w tym przypadku. Jak "Legacy 2". No ale ja to zawsze byłem #TeamAnia

Re: Benioff i Weiss

Finster Vater napisał:
głównie to byłby tam "cycki" [...] i zupełnie mnie to nie wciągnęło.
-----------------------

FINSTER!!! :O


To że szaleństwo Anakina w RotS-ie jest niewiarygodne
-----------------------

Ale czy to było szaleństwo, czy "zerwanie się z łańcucha"?

Re: Benioff i Weiss

No co, no

Raczej szaleństwo. Bo zerwać się z łańcuch jedno, a iść mordować tak od razu kumpli i kolegów ze szkoły, to drugie.

Re: Benioff i Weiss

Jak w TLJ były cycki to niektórych do tej pory obrzydzenie bierze

Re: Benioff i Weiss

W TLJ przynajmniej były syrenki. Duże syrenki

Re: Benioff i Weiss

Oglądając 8 sezon masz wrażenie, że robią to dzieci, które nigdy nie miały nic do czynienia z produkcją filmową. Ilość absurdów sprawia to, że jako widz, ja czuje się po prostu obrażany przez twórców. D&D jako "ekranizatorzy" tak, ale ni uja nie widzę nic oryginalnego od nich.

Re: Benioff i Weiss

Ja mam nadzieję że oni będą odpowiadać tylko za scenariusz i jednak reżyserią zajmie się ktoś, kto już reżyserował i ma jakiś dorobek. Czas eksperymentów już się skończył. Skończył?

Re: Benioff i Weiss

Ja nie mam jakichś obaw. Przede wszystkim Gwiezdne Wojny to nie jest, i nigdy nie był, ten poziom scenariusza, co w przypadku Gry o tron. Tam jednak poziom był zawieszony bardzo wysoko i dlatego nie podołali, gdy dostali wolną rękę.

SW jest prostsze, bardziej przestępne i naiwne, więc będzie łatwiej. Poza tym Disney na pewno dokręci śrubę bardziej niż HBO.

Re: Benioff i Weiss

Myślę podobnie, SW i GoT mają inny ciężar gatunkowy dialogów, intryg etc. "Nasze" uniwersum jest prostsze w tym departamencie Poza tym zapominamy, że przed laty PLiO była uważana za nieekranizowalną, a jednak udało się przenieść ją na ekran i to w świetnym stylu - totalne patałachy chyba by nie podołały, chociaż zgadzam się, że ostatni (przedostatni w dużej mierze też) sezon ma pełno głupotek i skrótów (nie wiem czy aby odc. 5 nie jest w mojej prywatnej klasyfikacji najgorszym ze wszystkich) Ale samo wykonanie pozostaje na wysokim poziomie, napięcie - jak w 3. odcinku - jednak potrafią budować, a np. humor w wykonaniu Tormunda to samo złoto
I tutaj tym razem będą mieli nad sobą KK, na której silną rękę niektórzy narzekają, a może się ona tutaj przydać, by nie popłynęli za bardzo

Re: Benioff i Weiss

Ja uważam, że mimo wszystko można wierzyć w ich wersję starwarsów. Goście odpowiadają za jeden z najlepszych w historii seriali, za świetną adaptację dobrego i ciężkiego materiału źródłowego (bardzo trudny i rzadki wyczyn). Spadek jakości GoT (relatywny) może być spowodowany różnymi względami. Może wypaleniem, może chęcią jak najszybszego przejścia do "większych" projektów, może skalą i stopniem trudności zadania. Może być też to rzecz czysto względna, i spadek jakości może być tylko w oku publiki. W końcu rzecz trwa już 9 lat a w ciągu takiego czasu widz sam się zmienia.

Ja sądzę, że B&W mogą zająć się całą świętą trójcą, czyli scenariuszem, reżyserią, produkcją. Jeśli chodzi o mnie, mają zielone światło - szkoda tylko, że ani Iger, ani Kennedy nie chcą tego ze mną konsultować!

Re: Benioff i Weiss

darth_numbers napisał:
szkoda tylko, że ani Iger, ani Kennedy nie chcą tego ze mną konsultować!
-----------------------

I całe szczęście. Tacy fani jak ty zrujnowaliby tę markę. A nie sorry - na to już za późno.

Re: Benioff i Weiss

Hihihi, jak Lubsok tak jedzie to trudno o lepszą pochwałę

Re: Benioff i Weiss

Dobrze, że nie napisał "fani", bo bym się naprawdę obraził

Re: Benioff i Weiss

Oj Lubsok Lubsok!!

Re: Benioff i Weiss

Pierwszy sezon GoT chyba cały obejrzałem, kolejnych nie widziałem, tylko jakieś tam odcinki przewinęły mi się w wolnym czasie. Zdaje się, że teraz to już 8 sezon leci, i jak widzę po opiniach, to jakaś kicha powoli się robi . A z drugiej strony, może faktycznie następuje powolne zmęczenie materiałem ? ...

A jaki wpływ - negatywny, jak rozumiem, może mieć tak ostro krytykowana twórczość panów B/W, na Star Warsy ? ... ano żaden.
Serio, to zupełnie inna bajka jest, i nie ma co nawet porównywać GoT do SW. Przede wszystkim, panowie będą mieli odgórne ograniczenia na swawolne hasanie. Będzie źle, to K.K szybciutko skorzysta z kosy, a opcja jej użycia na pewno przewija się gdzieś tam w zapisach umowy.
Po drugie, 3 lata to kawał czasu, i choć ten ostatnio przycisnął i przyśpieszył zupełnie nie licząc się z userami , to mimo wszystko - szmat czasu, by zrobić naprawdę dobry scenariusz.
I po trzecie, ja zupełnie jestem spokojny i bez obaw podchodzę do przyszłych filmów. Ciśnienie to było przy tej trylogii, no bo wiecie, starzy bohaterowie, nostalgia i nawiązania do poprzednich filmów, no i jak to przedstawią fabularnie ? ... a teraz ?, teraz to już luzik. Może być już tylko lepiej, bo dostaniemy zupełnie nową fabułę, bez oczywistych nawiązań, powiązań, słowem inną.

Nie będzie więc klasycznego - oczekiwania (fanów) vs rzeczywistość, i nie będzie rozczarowań w stylu - Ruin zniszczył Luke`a, a K.K Star Warsy, buuu ...
Więc ... zupełny luzik i bez spinki

Re: Benioff i Weiss

AJ73 napisał:
Nie będzie więc klasycznego - oczekiwania (fanów) vs rzeczywistość, i nie będzie rozczarowań w stylu - Ruin zniszczył Luke`a, a K.K Star Warsy, buuu ...
Więc ... zupełny luzik i bez spinki

-----------------------

ale to też większa klatka dla hyperów, bo nie będą mogli wylewać tym swoich żali na hejterów zawsze może się okazać że otrzymamy więcej zżynek, więcej marysujek, więcej zbędnych wątków, więcej trollo-ideolo

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.