Forum

Target Vader

W lipcu 2019 wystartuje nowa mini-seria komiksowa Target Vader. Głównym bohaterem będzie Beilert Valance.

Target Vader, six issues starring that a character that we`ve recently reintroduced... named Valance. He originally appeared in Marvel Star Wars #16 as a cyborg bounty hunter with a vendetta against Vader.
It`s all about Valance and his crew pulling an impossible mission hunting down Dark Lords of the Sith.
a match for Darth Vader in a way we haven`t seen before.


Spora niespodzianka. Valance po raz pierwszy pojawił się w starych komiksach Marwela, niedawno został przeniesiony do kanonu w komiksie Han Solo: Imperial Cadet.

Re: Target Vader

*starych komiksach Marvela

Re: Target Vader

Pytanie: ile komiksów o Vaderze można robić?

Spoko, rozumiem, że każdy go kocha. Ja też. Ale... są też inni.

Re: Target Vader

Podejrzewam, że to Valance i ekipa będą na pierwszym planie, a Vader w tytule i w samej historii jest bardziej po to żeby się dobrze sprzedało.

Re: Target Vader

I dlatego, że zawsze musi być wydawany co najmniej jeden komiks z Vaderem na raz.

Re: Target Vader

To jakieś prawo? Prawo Vadera czy coś bardziej kreatywnego?

Re: Target Vader

Raczej zasada: liczba komiksów z Vaderem wydawanych przez Marvela jest niezmienna w czasie. Można ją również sformułować całkowo: liczba zeszytów z Vaderem od Marvela rośnie w czasie w sposób liniowy.

Byłem sceptyczny

Byłem sceptyczny. Kolejny komiks o Vaderze. I dalej się tak czułem po pierwszych stronach.

Ale ten komiks właściwie nie jest o Vaderze. A o Valance i jego ekipie (tu mogą być dla niektórych zaskoczenia). I to fabularnie po prostu miecie. Naprawdę, bardzo mi to siadło. Jest klimat, jest świetna kreska, jest brutalnie, jest Valancowo, jest masa starych i nowych ras. Jest super.

Jak kolejne zeszyty będą tak wyglądać to będzie świetnie. Jak najwięcej łowców, jak najmniej Vadera. Aż do ostatniego numeru, bo tam Vader musi zrobić siekę.

Re: Byłem sceptyczny

No, Valance to niezły kozak, polubiłem gościa. Młode lata widzieliśmy w Imperial Cadet, ale trochę brakuje mi informacji co się działo z nim dalej, zanim stał się łowcą nagród. Chyba sięgnę po stare Marvele.

Sam komiks bardzo spoko. Nieprzekombinowana rozrywka z ciekawym pomysłem, ładnymi rysunkami i fajnym klimatem. Kolejny raz pojawia się gildia łowców nagród i jej kodeks - to chyba trochę pod nadchodzący serial?

Re: Byłem sceptyczny

Też mi się wydaje, że właśnie chodzi o "Mando" - i bardzo fajnie, bo robią mi apetyt . Jeśli tak to będzie wyglądać w TV, to będzie miodzia.

W sumie nie mam wiele do dodania ponad to, co było wyżej napisane. Ładna kreska. Bardzo ciekawie wykorzystane stare i nowe rasy (Gamorreanka! Tuskenka!). Mało Vadera. Oby tak dalej!

Re: Byłem sceptyczny

Zalatuje ten komiks starym kanonem na odległość. Juno Eclipse na ostatnim kadrze nie pomaga, hehe.

Ale właśnie, szkoda, że Valance pojawia się tak z powietrza i nie wiemy ani kiedy to się w ogóle dzieje, ani co robił od czasów Imperial Cadet, ani dlaczego akurat z Vaderem ma kosę. Oczywiście informacje z Legend doskonale wszystko to tłumaczą, ale nie jesteśmy w Legendach. ;]

Smutek, że Tuskenka nie nazywa się Reirin (z From a Certain Point of View).

Re: Byłem sceptyczny

Chwila, a jest gdzieś potwierdzone, że to Juno?

#2

Mój szacunek dla Valance`a rośnie z zeszytu na zeszyt. Ma łeb na karku.
Rysunki się coś popsuły, ale ogólnie nadal bardzo spoko komiks.
Jak myślicie, kto jest początek spoilera zdrajcą koniec spoilera? Stawiam na początek spoilera Dengara koniec spoilera.

Re: #2

-początek spoilera A ja strzelam, że rzekomym zdrajcą jest Valance, który próbuje jeszcze dodatkowo zmylić Vadera koniec spoilera.

Dobre dobre, fabularnie tak samo fajne jak pierwszy zeszyt. Rysunkowo już gorzej, ale dalej dobrze się to ogląda.

Natomiast ten moment mnie rozwalił - Dengar 100%. Ten "Who cares?" to taki trochę Nowokanonowicz, który ma gdzieś cichych bohaterów starego kanonu
https://i.imgur.com/iycJ61v.png

Re: #2

Podoba mi się taka teoria, możesz mieć rację.

#3

Czytało się bardzo przyjemnie i bardzo szybko, ledwo zacząłem i już był koniec. Valance nadal kozak. Bardzo podobają mi się mnożące się tajemnice - kto jest informatorem, o co do końca chodzi z Hidden Hand, teraz jeszcze jest tuskeńskiu snajper, który nie jest tuskenem (ciekawe czy pod maską skrywa się ktoś znany). Ogólnie cały czas bardzo fajna rozrywka.

#4

No cóż, niby to było do przewidzenia, ale jednak mnie na koniec zaskoczyło

Jak zwykle zeszyt trzyma poziom. W sumie zszokowało mnie to, że wszystko wydarzyło się tak szybko. No ale może właśnie to pasuje w 100%? początek spoilera Vader się nie bawi, parę ruchów i po sprawie koniec spoilera. Fajne te retrospekcje. Jestem bardzo ciekawy co w ostatnim zeszycie.

Re: #4

Następny numer nie będzie ostatni, miniseria ma 6 zeszytów. Trochę dziwne, bo ten numer był takim trochę małym finałem. Ciekawe co tam się jescze wydarzy przez następne 2 zeszyty. Valance to cwaniak i kozak, pewnie tak łatwo się nie da i coś jeszcze powalczy.

Miałem rację ze zdrajcą. Szkoda, bo było to dość oczywiste. Dużo bardziej podobała mi się teoria, o której pisałeś przy okazji numeru 2.

Re: #4

Hmm, poczekajmy. Jakoś tak za łatwo poszło. początek spoilera Okej, może Chio rzeczywiście się pospieszył i nie było to częścią planu, ale może zdrada Dengara była zaplanowana? Zobaczymy. Mimo wszystko mamy 2 zeszyty, coś się jeszcze musi wydarzyć koniec spoilera.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.